roterupel
04.09.07, 11:29
Zadufany, w swojej politycznej misji wynikającej z obsesyjnej
bojaźni przed wszystkim co tradycyjnie polskie( może oprócz
gorzałki) Adam Michnik gwałtownie zmienił taktykę w atakowaniu
rządu i PiS-u, który coraz wyrazniej jawi się Polakom jako partia
zdolna do wskrzeszenia atmosfery nadziei i obywatelskiej
solidarności z pamiętnych lat osiemdziesiątych.
Bez oznak najmniejszego wstydu posłużył się, w tym celu, schorowanym
i bardzo już zmęczonym polityką Vaclawem Havlem, który z naiwnością
starca przyjął za prawdziwe opowieści części dawnych korowców, jak
to Kaczyńcy, zagrażając polskiej demokracji, zdolni są nawet do
sfałszowania najbliższych wyborów, co, już w niedalekiej
przyszłości, pozwoli im zamienić polskie stadiony na obozy
koncentracyjne przeznaczone, zdaniem Donalda Tuska, dla "wszystkich
uczciwych Polaków" .
Cóż miał powiedzieć, na to sławny, czeski bojownik, były Prezydent i
artysta ?
Spełnił z wdziękiem "obowiązek sumienia" i zapewne resztek rozumu,
i zaproponował niesmiało, że w tej sytuacji Polsce są potrzebne
przyśpieszone wybory pod auspicjami zagranicznych obserwatorów.
"Propozycja" poszła w Świat przysparzając naszemu Krajowi uznania
a Michnikowi i Geremkowi sławy gorących polskich patriotów i
rozumnych europejczyków..
Michnikowi to jednak było mało.Z zadziwiajacą "bystrością umysłu"
ogłosił, że PiS prowadzi już w sondażach wyborczych.
Wsród "wykształciuchów" i obrońców III-ciej powiało grozą
nadciagajacego "kaczyzmu" ( słowo to wymyslono po to, żeby się
łatwo kojarzyło z faszyzmem ) co miało zmusić Platformę do zmiany
swego dotychczasowego stanowiska w sprawie wyborów i pożadanych
przez opozycję sejmowych komisji śledczych.
To czy zabiegi wychowanka Słonimskiego i ideowego kompana gen.
Kiczczaka przyniosą, oczekiwane przez obrońców III--ciej RP,
rezultaty zależy od naszej politycznej świadomosci i wyborczego
czynu.
ps
Dwadziescia dziwięć lat temu Vacla Havel napisał w Hradeczku "Siłę
bezsilnych" - mądry polityczny esej o jednostce, społeczeństwie i
systemie postkomunistycznym.
Czas i polityczne uwarunkowania zrobiły swoje. Hawel publicznie
wyrzekł się lub zapomniał o moralności i politycznej mądrości.