Dodaj do ulubionych

Film o Katyniu +trochę wyobraźni.

17.09.07, 10:52
Czyli gdybactwo z pytactwem.

Wajda robi film zaraz po przyznaniu się strony rosyjskiej, Śnieżko
ma akta itd.
Czy po emisji nadal honorowy jest Kiszczak? Jaruzelski patriotą
targanym strasznymi dylematami( wersja GW, bo ruscy towarzysze
potraktowali go jak mięczaka skamlącego o ratunek)? Olo z Jolo
(Jablonex)hiperpopularni?

Czy ten film, zrobiony wcześniej ( a nie rozumiem, dlaczego dopiero
po tylu latach, gdy ZAWSZE u władzy byli patrioci, co to wszystko
dla Polski by zrobili)- zmieniłby znacznie poglądy Polaków na
postkomunę?
Co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • woda.woda Hmmmm 17.09.07, 10:54
      O tym, kto dokonał zbrodni katyńskiej Polacy wiedzą od zawsze.
      • mietowe_loczki Re: Hmmmm 17.09.07, 10:56
        Nie znęcaj się nad torpedą. Każdy ma swoje mniejsze czy większe
        odkrycia.
        • torpeda.wulkaniczna Dziękuję, miętowe loczki. 17.09.07, 11:05
          Nie spodziewałem się po Tobie czegoś innego.

          mietowe_loczki napisała:

          > Nie znęcaj się nad torpedą. Każdy ma swoje mniejsze czy większe
          > odkrycia.
          • mietowe_loczki Re: Dziękuję, miętowe loczki. 17.09.07, 11:15
            Ależ proszę bardzo. Cóż innego można napisać, jeżeli autor wątku
            zakłada, że film "Katyń" został nakręcony po to, żeby wyrazić
            sprzeciw i bunt wobec Kwaśniewskiego i innych autora idoli.
            • torpeda.wulkaniczna Re: Dziękuję, miętowe loczki. 17.09.07, 11:29
              Gratuluję zwojów i antycypacji moich założeń.
              • mietowe_loczki Re: Dziękuję, miętowe loczki. 17.09.07, 11:35


                Już żałuję, że zabrałam głos w wątku, w którym główne założenie to
                takie, że film miał być nakręcony nie po to, żeby złożyć cześć
                ofiarom, tylko po to, żeby służyć doraźnym celom politycznym. Po raz
                kolejny nauczka dla mnie, że wątki polskich patryjotów należy omijać
                szerokim łukiem.
                • woda.woda Był tak film "Pasja" - wielki przebój. 17.09.07, 11:37
                  A po nim już wszyscy przeszli na katolicyzm eliminując z zycia
                  społecznego nie-katolków.
                  • mietowe_loczki Re: Był tak film "Pasja" - wielki przebój. 17.09.07, 11:41
                    Nie byłam. Bo kiedy chcę pooglądać sobie poćwiartowane na kawałki
                    zakrwawione mięso, wybieram się na zakupy do rzeźnika (wstęp wolny).
                    • woda.woda To był też straszny gniot, 17.09.07, 11:43
                      ale strasznie ideologiczny :)
                      • torpeda.wulkaniczna Co nam nie pasuje, 17.09.07, 13:26
                        to ideologia.Bo Biblia to przecież ideologia.

                        Co pasuje - to głęboka filozofia.

                        Można i tak.

                        Odpowiadasz na:
                        woda.woda napisała ( o "Pasji"):

                        > ale strasznie ideologiczny :)
                        • woda.woda Dopuszczasz posiadanie innej opinii, niż twoja? 17.09.07, 13:28
                          Dla mnie film "Pasja" to strasznym zideologizowany gniot nie
                          mający wiele wspólnego z istotą Biblii.
                          • torpeda.wulkaniczna Re: Dopuszczasz posiadanie innej opinii, niż twoj 17.09.07, 13:52
                            Skądże.
                            Jestem ideologicznym zamordystą. Każdy musi myśleć tak, jak ja.

                            I nie będę mógł spać, bo Ty odbierasz "Pasję" inaczej, niż ja.

                            woda.woda napisała:

                            > Dla mnie film "Pasja" to strasznym zideologizowany gniot nie
                            > mający wiele wspólnego z istotą Biblii.
                  • torpeda.wulkaniczna Re: Był tak film "Pasja" - wielki przebój. 17.09.07, 11:55
                    Chyba nie jesteś w formie.
                • torpeda.wulkaniczna Re: Dziękuję, miętowe loczki. 17.09.07, 11:49
                  Omijaj.
      • leniwa_lady Ci ci chcieli wiedzieć to wiedzieli 17.09.07, 11:04
        woda.woda napisała:

        > O tym, kto dokonał zbrodni katyńskiej Polacy wiedzą od zawsze.

        Wiedzą tylko ci chcieli wiedzieć
        dużo było i jeszcze teraz jest takich
        którzy nie chcieli, nie chcą
        lub ich to nie interesuje

        Jeśli komuś filmy dokumentalne nie
        pomogły w zrozumieniu tej tragedii
        to i chyba film fabularny tez nie pomoże,
        niestety
        • torpeda.wulkaniczna Lady, 17.09.07, 11:37
          chodzi mi raczej o wymowę medium, jakim jest film. Pamiętasz reakcję
          po "Człowieku z żelaza"?
          Myślę, że emisja np. w roku 2002 miałaby wymierny efekt polityczny i
          wyborczy.
          Nawet Ci, którzy się Katyniem nie interesują, mogliby być poruszeni.
          • woda.woda "Człowiek z żelaza" to 81 rok. 17.09.07, 11:40
            A dziś jest rok 2007 i Polska jest wolnym krajem, członkiwm UE i
            NATO.

            Porównujmy, dla minmum ucziwości intelektualnej - porównywalne, OK?
          • leniwa_lady Re: Lady, 17.09.07, 11:47
            w 81r byla atmosfera w kraju inna
            i gdyby fabuła o Katyniu powstała na początku lat
            90-tych to wtedy mogł byc większy efekt niz w 2002
            my (Polacy)troszke, z roku na rok, stajemy sie
            bardziej obojętni na to co było - takie odnosze
            wrazenie gdy słucham ludzi
            to moje uogólnienie, bo przeciez nie wszyscy, dzięki Bogu,
            kostnieją sercem i umysłem
            • torpeda.wulkaniczna Re: Lady, 17.09.07, 11:54
              Tak, zgadzam się z Tobą.Żle napisałem o roku 2000 - myślałem o
              czasach zaraz po wizycie AM w archiwach.

              Sprawy wyblakną i zobojętnieją.Odejdą dzieci pomordowanych, a wnuki
              już tak pamiętać nie bedą.
      • torpeda.wulkaniczna Wodo, 17.09.07, 11:10
        podpowiem:
        chodzi o medialną "siłę nośną" takiego filmu.Sporo narodu chciało
        Tymińskiego na prezydenta.Media to potęga, a Wajda zna się na
        rzemiośle.

        PS. Lubię, jak przywołuje się Polaków: "PiS rządzi, a Polakom wstyd".

        Chybam Niepolak.
        • woda.woda Cóż, Wajda kręci kolejny film, 17.09.07, 11:28
          a - ponieważ od dawna nie zrobił żadnego dobrego filmu, obawiam
          się, że powstanie kolejny gniot.

          Nie bardzo wiem, czym tu sie można podniecać.

          A wiedza o Katyniu jest tym, którzy chcieli wiedzieć znana od
          samego początku. Pozostałym film nie pomoże w niczym.

          I zupełnie nie pojmuję, co ma film fabularny do Tymińskiego.
          • torpeda.wulkaniczna Re: Cóż, Wajda kręci kolejny film, 17.09.07, 11:39
            >
            > I zupełnie nie pojmuję, co ma film fabularny do Tymińskiego.

            A ja się nie dziwię, że nie pojmujesz.
            • woda.woda Katyń a Tymiński. 17.09.07, 11:49
              Sądzisz, że gdyby w czasie, gdy Tymiński kandydował, Wajda
              nakręcił fabułę pokazującą okropności dyktatorskich rządów Alberto
              Fujimoriego - ludzie wybraliby Tadeusza Mazowieckiego?

              Uważam, że to nieco karkołomne kombinowanie.
              • torpeda.wulkaniczna Re: Katyń a Tymiński. 17.09.07, 11:57
                Zaczynam kumać, że się nie skumamy.Nie po raz pierwszy zresztą.

                Ty naprawdę tak zrozumiałaś post o sile przekazu medialnego?
                • woda.woda Ja wiem, o co ci chodzi. 17.09.07, 11:59
                  Natomiast uważam, że przeceniasz rolę filmu fabularnego tu i teraz
                  w kwestii jego działania na wybory polityczne.
                  Szczególnie filmu, który dla ogromnej grupy ludzi nie mówi niczego
                  nowego.
                  • torpeda.wulkaniczna Re: Ja wiem, o co ci chodzi. 17.09.07, 12:06
                    No wreszcie jakieś Twoje zdanie,a nie klepanie.

                    Czy "Lista Schindlera" nie mówiła nic nowego dla ogromnej grupy
                    ludzi, którzy przecież wiedzą o holokauście? "Pianista" również?

                    woda.woda napisała:

                    > Natomiast uważam, że przeceniasz rolę filmu fabularnego tu i teraz
                    > w kwestii jego działania na wybory polityczne.
                    > Szczególnie filmu, który dla ogromnej grupy ludzi nie mówi niczego
                    > nowego.
                    • woda.woda Re: Ja wiem, o co ci chodzi. 17.09.07, 12:11
                      Moim zdaniem "Lista Szindllera" ani "Pianista" nie powiedziały nic
                      szczególnie nowego ludziom, którzy wiedzą, czym był Holocaust.

                      Podobnie myślę, niczego szczególnie nowego nie powie film "Katyń"
                      (tu moje obway co do jakości artystycznej filmu są naprawdę duże).

                      Tego rodzaju filmy - w sumie historyczne - nie miewają wpływu na
                      wielkie przemiany poltyczne. Umiesz wskazać taki przypadek?

                      Wpływ na takie przemiany w większym stopniu mają edukacja,
                      książki, dokument itp.

                      Wydaje mi się, że na "Katyń" pójdą ludzie, którzy już o katyniu
                      wiedzą. Ci, którzy nie wiedzą, nie wiedzą tylko dlatego, że tym
                      się nie interesują. A więc na film również nie pójdą.
      • tornson Nie wiedzą!! 17.09.07, 23:42
        woda.woda napisała:

        > O tym, kto dokonał zbrodni katyńskiej Polacy wiedzą od zawsze.
        Dalej myślą że to Rosjanie.
        A nie tylko decyzje w ZSRR zapadały wtedy w gronie głównie ludzi z Kaukazu, ale
        nawet NKWDziści wykonujący wyroki pochodzili głównie z Kaukazu, Azji Środkowej
        czy Syberii, bo Stalin bał się że Słowianie mogą mieć opory przed strzelaniem do
        Polaków.
    • alexanderson Re: 17.09.07, 10:58
      Tobie się wydaje, że filmy, zwłaszcza takie filmy, kręci się ot tak,
      jak cyfrówką imieniny u cioci.
      • torpeda.wulkaniczna Re:alexanderson 17.09.07, 11:07
        Tak, właśnie tak mi się wydaje.

        alexanderson napisał:

        > Tobie się wydaje, że filmy, zwłaszcza takie filmy, kręci się ot
        tak,
        > jak cyfrówką imieniny u cioci.
    • marouder Re: Film o Katyniu +trochę wyobraźni. 17.09.07, 11:00
      Mysle, ze czasy kiedy obrazy filmowe w znaczacy sposob wplywaly na stan
      swiadomosci i wybory ludzi na poczatku lat 90-tych byly juz przeszloscia.

      Oczywiscie, ze czesc odium winy zapewne spadlaby na tych, ktorych wymieniles,
      ale jesli probuje wyobrazic sobie np. odsuniecie okreslonych osob od wplywu na
      panstwo pod wplywem ewentualnej tworczosci Wajdy, to jest dla mnie czysta fikcja.
      • torpeda.wulkaniczna Marouder, 17.09.07, 11:33
        dzięki za normalną odpowiedź.
        To rzadkość.
        Pozdrowienia
    • duet24 Re: Film o Katyniu +trochę wyobraźni. 17.09.07, 11:01
      no nie po to nad redaktor do samego szefa od propagandy w KPZR do Moskwy
      jeżdał,żeby teraz na nim ujeżdać.
    • cassidy_i Re: Film o Katyniu +trochę wyobraźni. 17.09.07, 11:11
      torpeda.wulkaniczna napisał:

      > Czyli gdybactwo z pytactwem.
      >
      > Wajda robi film zaraz po przyznaniu się strony rosyjskiej, Śnieżko
      > ma akta itd.
      > Czy po emisji nadal honorowy jest Kiszczak? Jaruzelski patriotą
      > targanym strasznymi dylematami( wersja GW, bo ruscy towarzysze
      > potraktowali go jak mięczaka skamlącego o ratunek)? Olo z Jolo
      > (Jablonex)hiperpopularni?
      >
      > Czy ten film, zrobiony wcześniej ( a nie rozumiem, dlaczego
      dopiero
      > po tylu latach, gdy ZAWSZE u władzy byli patrioci, co to wszystko
      > dla Polski by zrobili)- zmieniłby znacznie poglądy Polaków na
      > postkomunę?
      > Co o tym myślicie?


      O Katyniu wiem tyle, ile dowiedziałam się od prababci będąc
      dzieckiem.
      • torpeda.wulkaniczna Cassidy, 17.09.07, 11:20
        > O Katyniu wiem tyle, ile dowiedziałam się od prababci będąc
        > dzieckiem.
        Babcia opowiedziała wnusi z detalami o tym morderstwie? Czy jednak
        trochę sprawę złagodziła? Czy wymowa filmu dla Ciebie będzie
        podobna, jak wrażenia z babcinych opowieści?

        Też wiedziałem,szczegóły również - po publikacjach i spotkaniach w
        Krakowie w 1980/81.
        Moim zdaniem jednak, ta prawda "uoficjalniona" filmem znakomitego
        reżysera mogła wpłynąć znacznie na nastroje wyborców.
        • cassidy_i Re: Cassidy, 17.09.07, 11:34
          torpeda.wulkaniczna napisał:

          > > O Katyniu wiem tyle, ile dowiedziałam się od prababci będąc
          > > dzieckiem.
          > Babcia opowiedziała wnusi z detalami o tym morderstwie? Czy
          jednak
          > trochę sprawę złagodziła? Czy wymowa filmu dla Ciebie będzie
          > podobna, jak wrażenia z babcinych opowieści?
          >
          > Też wiedziałem,szczegóły również - po publikacjach i spotkaniach w
          > Krakowie w 1980/81.
          > Moim zdaniem jednak, ta prawda "uoficjalniona" filmem znakomitego
          > reżysera mogła wpłynąć znacznie na nastroje wyborców.



          Wiesz co , jakoś nie che sie wdawać w szczegóły.
          To co wiedziała, było oparte na opowieśćiach jeszcze starszego jej i
          pradziadka znajomego , który zmarł wczesniej i podobno stamtąd
          uciekł a mnie ciekawiło dlaczego jak ich odwiedza to sie zamykaja we
          trójke w pokoju na kilka godzin i coś czytają i ja mialam mówic ze
          nikogo nie ma w domu gdyby ktos przyszedł.Czytali podobno pamietniki
          jeszcze kogoś innego kto tam zginął.
    • bio.mum Kilka faktów. Co o tym myslisz,torpedo? 17.09.07, 11:11
      www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=kraj&name=2959
      • torpeda.wulkaniczna Re: Kilka faktów. Co o tym myslisz,torpedo? 17.09.07, 11:27
        Nic nowego.
        Niewiele o zbrodni, dużo o uwarunkowaniach i o tym, że alianci też
        byli be, jak im było wygodnie. W domyśle - patrzmy na tę sprawę z
        odpowiedniego dystansu, jako ludzie światli.

        Pilawski jest kiepskawy, a Przegląd to gazeta na poziomie klozetowym.
        • bio.mum Re: Kilka faktów. Co o tym myslisz,torpedo? 17.09.07, 11:30
          torpeda.wulkaniczna napisał:

          >
          > Pilawski jest kiepskawy, a Przegląd to gazeta na poziomie klozetowym.

          Nie o to Cie pytałam. Artykułu nie przeczytaleś, przeczytaleś nazwisko autora i
          tytuł gazety. odpowiedź na poziomie klozetowym, nie uwłaczając.
          • torpeda.wulkaniczna Biomum,a o co mnie pytałaś? 17.09.07, 11:47
            O zdanie na temat faktów, które przedstawił Pilawski?

            Masz rację - artykułu nie przeczytałem,tylko nazwisko autora, tytuł
            gazety i zdanie, że "zachowanie się Kwaśniewskiego na grobach w
            Charkowie PiS wykorzystuje do walki wyborczej".Patrz, obiektywny !!!

            Nie uwłaczyłaś.

            Pa.
    • czapka-nie-widka-online Odpowiedz na lamach dziennika 17.09.07, 11:37
      www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=60549
    • czapka-nie-widka-online Ten film dokona jednego, obnazy malostkowosc 17.09.07, 11:38
      ludzi typu pijany Kwasniewski nad grobami pomordowanych oficerow w Katyniu.
    • scoutek Re: Film o Katyniu +trochę wyobraźni. 17.09.07, 11:39
      torpeda.wulkaniczna napisał:
      > Czy ten film, zrobiony wcześniej ( a nie rozumiem, dlaczego dopiero
      > po tylu latach, gdy ZAWSZE u władzy byli patrioci, co to wszystko
      > dla Polski by zrobili)- zmieniłby znacznie poglądy Polaków na
      > postkomunę?
      > Co o tym myślicie?

      po pierwsze nie sadze, by film o Katyniu nakrecony kilka lub kilkanascie lat
      temu (po 1989) nie zmienilby pogladow Polakow o komunie/postkomunie
      co innego gdyby taki film powstal w latach 60, 70 i 80, co jak wiemy nie bylo
      mozliwe
      a po drugie - w filmach na zlecenie najlepszy jest Kaminski
      Wajda natomiast jest rezyserem i kreci to co chce kiedy chce

      ale przepraszam, ze wtykam swoje nudne 3 gr
      • czapka-nie-widka-online Re: Film o Katyniu +trochę wyobraźni. 17.09.07, 11:44
        sa szanse ze film zmieni Kwasniewskiego, choc nadziei nie mam.
      • torpeda.wulkaniczna Scoutek, 17.09.07, 12:03
        to chyba mały błąd- czy tak myślisz?

        > po pierwsze nie sadze, by film o Katyniu nakrecony kilka lub
        kilkanascie lat
        > temu (po 1989) nie zmienilby pogladow Polakow o komunie/postkomunie
        > co innego gdyby taki film powstal w latach 60, 70 i 80, co jak
        wiemy nie bylo
        > mozliwe

        Nie sądzisz, że film nakręcony wcześniej nie zmieniłby poglądów
        Polaków?
        Dobrze rozumiem?
        • scoutek Re: Scoutek, 17.09.07, 12:09
          od poczatku:
          film nakrecony w latach 1989-2006 - nie zmienilby niczego, wszyscy juz dobrze
          wiedzielismy co i jak
          podkreslam WSZYSCY
          film nakrecony przed 1989 moglby zmienic, pod warunkiem, ze bylby filmem
          bardziej propagandowym niz fabularnym
          moglby zatwardziale wierzacym w socjalizm czerwonym* wyoslic prawde jak krowie
          na rowie
          bo na fabule to sie ludzie nie zawsze rozumieja

          *w czasie rewizji w moim mieszkaniu ubek znalzlszy ksiazke o Katyniu, zapytal:
          po co ci to? przeciez to klamstwo
          i on w to co mowil wierzyl naprawde
    • camille_pissarro Re: Film o Katyniu +trochę wyobraźni. 17.09.07, 11:54
      A dla mnie jest rzeczą niepojętą , że dopiero teraz ktoś (
      niekoniecznie musiałby to być A.Wajda , choć ma ku temu najlepsze
      predyspozycje oraz jest osobiście zainteresowany i zaangażowany w
      ten temat ) wziął się za ten temat by zrealizować film oparty na
      faktach Katynia, Ostaszkowa, Miednoje czy Charkowa - abstrahując od
      Twego pytania, choć asocjacja pomiedzy tymi kwestiami jest jak
      najbardziej widoczna - pozdrawiam , jak widze za oknem - nutą
      pięknej , złotej jesieni...
      • scoutek Re: Film o Katyniu +trochę wyobraźni. 17.09.07, 11:57
        camille_pissarro napisał:

        > A dla mnie jest rzeczą niepojętą , że dopiero teraz ktoś (
        > niekoniecznie musiałby to być A.Wajda ,

        byle co mozna nakrecic na kolanie
        ale sadze, ze to zbyt wielki temat, zbyt wielki bol Narodu i kazdy kto ma
        odrobina oleju w glowie zwyczajnie sie tego bal
    • deszcz.jesienny Re: Film o Katyniu +trochę wyobraźni. 17.09.07, 15:28
      torpeda.wulkaniczna napisał:

      > Czy ten film, zrobiony wcześniej ( a nie rozumiem, dlaczego dopiero
      > po tylu latach, gdy ZAWSZE u władzy byli patrioci, co to wszystko
      > dla Polski by zrobili)- zmieniłby znacznie poglądy Polaków na
      > postkomunę?


      Nie wiem czy "siła rażenia" jakiegokolwiek filmu moze być taka,
      jakiej oczekiwałbyś od filmu o Katyniu. Mogę jednak chociaż częsciowo odpowiedzieć na Twoje wątpliwości - dlaczego dopiero po tylu latach ktoś wziął się za bary z tym tematem.
      Sowieci przyznali się do zbrodni katyńskiej dopiero w 1990 roku,
      a dokumentacja trafila do Polski za Jelcyna - w roku 1992.
      Zrobienie takiego filmu wymaga odpowiedniego przygotowania, w tym także trafienia do ludzi, którym udało się przezyć.
      Takich więźniów, którzy byli w Kozielsku, żyje jeszcze w Polsce tylko kilku, chociaż z tych trzech obozów, w Kozielsku, Ostaszkowie i Starobielsku, uratowało się prawie 400 osób. To ważny dla Polaków film i jego twórca powinien sobie z tego zdawać sprawę. Liczą się nawet detale.
      W roku 1997 (a więc zaledwie w 5 lat po otrzymaniu przez Polskę dokumentow zbrodni), film o Katyniu postanowil nakręcić reżyser Robert Gliński. Przez kolejne dwa lata zbierał dokumentację, na podstawie ktorej powstawał scenariusz. w roku 1999, gdy miała ruszyć produkcja filmowa, nagle zatrzasnęły się przed nim wszystkie drzwi.
      Okazało się, ze "jest zakaz na podejmowanie tego tematu", bo "zarezerwował go sobie" Andrzej Wajda. Rozmowa z Wajdą nic nie dała, choc przecież mogłyby powstać i dwa takie filmy.
      Wajda wykorzystał wszystkie swoje koneksje i nie zawahał się nawet nagiąć historii smierci własnego ojca, ktory zginął rozstrzelany pod Charkowem, a nie w Katyniu, by dostać ten temat dla siebie.
      I to jest w skrócie odpowiedź na pytanie, dlaczego pierwszy film o Katyniu nie pojawił sie w roku 2000 (bo na ten wlaśnie przewidywano jego premierę na festiwalu w Gdyni), a pojawił się dopiero 7 lat później.

      • torpeda.wulkaniczna Deszczu, 17.09.07, 20:22
        dziękuję za odpowiedź. Mogę zrozumieć Wajdę, ale nie chcę.

        Co jest z Nibylandią? Ktoś Ci zakorbił to forum? Nie ma jak się
        logować.O przepustkę trzeba się starać?
        • deszcz.jesienny Torpedo - zajrzyj, proszę, na swoją pocztę. /nt 17.09.07, 22:29

    • jan9930 Re: Film o Katyniu +trochę wyobraźni. 17.09.07, 16:27
      A nie zastanowiłeś jak może ten film wyglądać bo trudno Wajdę
      przecież posądzić o anty-kwasowe uczucia.
      • piotr7777 Re: co ma Kwasniewski wspólnego ze zbrodnią katyńs 17.09.07, 16:34
        ..ką?
        Zapewne tyle samo co Roman Giertych z gettem ławkowym. Jeżeli nie
        mniej
    • a-siek Torpedo 17.09.07, 20:46
      W latach 90-tych kręcono takie wybitne produkcje jak "Pułkownik
      Kwiatkowski" czy "Kuchnia Polska"

      Dlaczego?

      A dlatego, że tematem ważniejszym od sprawy Katynia było kreowanie
      wizji ludzkiego UBeka. Dramatu ludzi po tamtej stronie ideologicznej
      barykady.

      Film o Katyniu nie powstał, bo nie był ideologicznie do niczego
      potrzebny. Moim zdaniem nie zmieniłby niczego. Wnuki od dziadków
      wiedzą co to był Katyń, a od MIchnika - jak nie można dać się omamić
      przeszłosci.
      Przecież gdyby film ukazał się wcześniej - zawsze można zamieścić na
      łamach Świątecznej całostronicowa recenzję jakiegoś autorytetu o
      manipulacjach, graniu na emocjach i kiczu. Vide Pasja. Nie kupiliby?

      Pamiętasz "Enigmę"? Polska oburzała się tym, że Brytyjczycy zabrali
      nam splendor wynalezienia maszyny szyfrujacej. I słusznie. Ale tam,
      oprócz enigmy - w tle był Katyń. MOżna było pociągnąć temat.
      • wislok1 Pułkownik Kwiatkowski jest patriotyczny 17.09.07, 20:59
        Trzeba mieć coś z moherową
        główką, żeby się go czepiać.
        Film jest komedią patriotyczną, nakręconą bardzo sprawnie, śmieszną,
        z obroną UB nie ma nic wspólnego
        • a-siek Tak jak Pancerni... 17.09.07, 21:17
          Patriota - wesołek kontra banda zdebilałych i nieszkodliwych
          funkcjonariuszy stalinowskiego państwa.

          S.p. Rotmistrz Pilecki na pewno uśmiałby się na tę satyrę do łez :(
          • wislok1 Absurdalne zarzuty 17.09.07, 21:22
            To jest komedia
            • a-siek Re: Absurdalne zarzuty 17.09.07, 21:28
              wislok1 napisał:

              > To jest komedia

              Jakie zarzuty, o czym piszesz?
              • wislok1 Re: Absurdalne zarzuty 17.09.07, 21:37
                Chodzi o wstawkę z Pileckim
                • a-siek Re: Absurdalne zarzuty 17.09.07, 21:57
                  wislok1 napisał:

                  > Chodzi o wstawkę z Pileckim

                  Pileckiego skazywano i stracono wtedy kiedy dziala się akcja naszej
                  patriotycznej komedyi. Oczywiście masz prawo nie widzieć związku z
                  tym, ze akcja filmu pokrywa sie z okresem stalinowskiego terroru w
                  Polsce a wielki reżyser Kutz jedyne co miał do powiedzenia o tamtych
                  czasach to UBecja na wesoło.
                  Film sama oglądałam z przyjemnością, bo nie jest żle zrobiony. Tyle,
                  ze przesuwa granicę tolerancji tego co się w tamtych czasach działo
                  i skutecznie znieczula.
                  A mój komentarz jest polemika z autorem pierwszego posta w wątku a
                  nie recenzją Płk Kwiatkowskiego.
    • wislok1 Eee tam, Wajda się skończył 20 la temu 17.09.07, 20:53
      Kręci dziadek tylko lektury
      i inne filmy dla szkół.
      Katyń to T R A G E D I A szekspirowska,
      a Wajda zrobi z tego gniota, z sztucznym patosem
    • atorma Wajda - geniusz nad geniusze w filmie 17.09.07, 21:41
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka