camille_pissarro
24.09.07, 09:31
Wczoraj obejrzałem ten film i jestem pod wrażeniem.Zapewne nie jeden
głos tu padnie kontestujący przedstawione tam realia, ale należy
stwierdzić jedno ten film musiał powstać.
Ci, którzy czytali wiele opracowań historycznych na temat tego
ludobójstwa ( Rosja w ogóle nie chce słyszeć o takim określeniu )na
pewno bedą mieć zastrzeżenia - ja czytałem opis zbrodni Katyńskiej
opisanej przez Ferdynada Goetla ( szefa PZl w okresie
międzywojennym ) szefa Polskiego Czerwonego Krzyża, który
uczestniczył w Międzynarodowej Komisji zainicjowanej przez Niemców
z ramienia PCK ale rażących nieścisłości nie widziałem.
Nie jest to w sensie dosłownym dokument tylko fabularyzowany, ale
oddający tragizm tamtych dni.Niektórzy mogą mieć pretensje , że
pewne kwestie zostały poruszone płytko, innych w ogóle nie
uwzględniono, ale A.Wajda pokazał, ze potrafi nakręcić film,
dotykający naszych bolesnych spraw, niezabliźnionych do końca ran,
obłudę jednej i drugiej strony.Świetnie uchwycony dramatyzm tamtych
czasów, dynamika akcji oraz realistyczne zdjęcia sprawiają, że ocena
filmu może być tylko jedna - to jest wspaniały obraz, owszem
przygnębiający, nie napawający otuchą , ale zmuszającym do
refleksji, zadumy ale także do zastanowienia się, czy my Polacy A.D
2007 nie powinniśmy bardziej doceniać faktu, że żyjemy dziś w wolnym
i demokratycznym kraju. Dla wszystkich pookoleń Polaków wizyta w
kinie na seansie "Katynia" A.Wajdy powinna być obywatelskim
obowiązkiem...
P.S Inną kwestią jest dlaczego ten film powstał dopiero teraz po 18
latach od uzyskania pełnej wolności - ale dobrze, że w ogóle powstał.