porannakawa20
29.09.07, 21:33
Kulczyk, mordo ty moja!
Dawno temu w Polsce rządzili oligarchowie. Kupowali polityków, wygrywali
przetargi, pośredniczyli w prywatyzacjach. Najpotężniejszym z oligarchów był
dr Jan Kulczyk - znał dobrze prezydenta Kwaśniewskiego i premiera Millera,
stołował się w Wiedniu z Władimirem Ałganowem. Trudno było znaleźć wielki
interes skarbu państwa bez udziału dr. Kulczyka. Tanio kupił, drogo sprzedał i
fortuna mu rosła.
Niedawno w Polsce wybuchła rewolucja moralna i władze IV RP pokazały
oligarchom, gdzie raki zimują. Dr. Kulczykowi, który za postkomuny załatwił
sobie kontrakt na budowę autostrady za 6 mln euro (za kilometr), podziękowano,
żeby się znowu nie obłowił.
I mamy w Polsce wreszcie ład i porządek.
Układ oligarchów rozbity, gospodarka kwitnie, bezrobocie spada. Mało tego,
rząd załatwił nam Euro 2012 i z werwą przystąpił do budowy autostrad.
Dla tak szczytnych zamiarów postanowił przymknąć oczy na przeszłość Kulczyka i
zlecił budowę temu oligarsze, który tym samym przestał być oligarchą. Co można
poznać po tym, że w poprzedniej Rzeczypospolitej budowałby za 6 mln, w obecnej
- za 9 mln.