Dodaj do ulubionych

karuzela stanowisk

23.10.07, 21:10
ruszyła :
miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34959,4606997.html
Obserwuj wątek
    • zapijaczony_ryj W tej kwestii nikt paskudów nie przebije. 23.10.07, 21:13
      Plicz sobie ilumin finansów, wicepremierów , niektórzy po kilka razy
      nawet w te i we wte,Oszefach telewizji nie wspmne, bo przec\z dwa
      lata było kilku.
      Więc się zamknij
      • rewers10 Re: W tej kwestii nikt paskudów nie przebije. 23.10.07, 21:15
        ile będą kosztowały odprawy ?
        zastąpią ich oczywiście fachowcy z PO ?
        wcale ich nie bronię, tylko PO robi dokładnie to samo co PiS
        • zapijaczony_ryj Re: W tej kwestii nikt paskudów nie przebije. 23.10.07, 21:21
          rewers10 napisał:

          > ile będą kosztowały odprawy ?
          > zastąpią ich oczywiście fachowcy z PO ?
          > wcale ich nie bronię, tylko PO robi dokładnie to samo co PiS
          Najpierw przelicz ile kosztowały, a potem ile beda!
          >
          • dziwny_gosc Re: W tej kwestii nikt paskudów nie przebije. 24.10.07, 15:57
            Czyli jeśli PiS marnował pieniądze, to nic się nie stanie jak PO będzie robić to
            samo?
    • dziwny_gosc Re: karuzela stanowisk 23.10.07, 21:17
      PO tylu latach w opozycji należało się tego spodziewać. Głód stołków zarówno w
      PO jak i PSL jest wielki. To co zrobiła HGW w Warszawie, to tylko mała przygrywka.
      • rewers10 Re: karuzela stanowisk 23.10.07, 21:19
        dziwny_gosc napisał:

        > PO tylu latach w opozycji należało się tego spodziewać. Głód stołków zarówno w
        > PO jak i PSL jest wielki.

        a miało być inaczej...
        • tw_b Teraz liczy się szacunek, spokój, budowanie. 23.10.07, 21:21
          rewers10 napisał:
          • rewers10 Re: Teraz liczy się szacunek, spokój, budowanie. 23.10.07, 21:22
            i stanowiska :)
        • dziwny_gosc Re: karuzela stanowisk 23.10.07, 21:24
          >
          > a miało być inaczej...
          >
          Ludzie bardzo młodzi mogli mieć takie złudzenia.
          • rewers10 Re: karuzela stanowisk 23.10.07, 21:25
            > Ludzie bardzo młodzi mogli mieć takie złudzenia.

            jestem młody, głosowałem na PO w Szczecinie, ale po tym co zrobili nie miałem
            już złudzeń
            • rewers10 Re: karuzela stanowisk 23.10.07, 21:33
              "Czy PO nie może przełamać tego partyjnego myślenia i skończyć z modelem, że
              zdobycie władzy to też poszerzanie politycznych wpływów w spółkach, agencjach,
              urzędach. Może jeżeli ktoś jest dobry, to powinien pozostać na swoim stanowisku.
              Wrócę do wojewody - Robert Krupowicz ma pozytywne oceny i nie jest z PiS.

              - Ale zachowywał się często tak, jakby był. Spotykał się tylko z posłami PiS-u,
              ze mną nie miał czasu, przez dwa lata widywaliśmy się podczas wręczania kwiatów
              na różnych uroczystościach. Przecież został wojewodą dlatego, że jest znajomym
              posła Joachima Brudzińskiego [lider PiS w regionie - dop. red.]. Związany był z
              konkretnym rządem i konkretną opcją polityczną, był reprezentantem tego rządu w
              terenie - zatem razem z nim powinien odejść. Dla mnie to naturalna polityczna
              wymiana."

              jest dobry , ale nie z PO
              miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34939,4606990.html
              • 440417mz Re: karuzela stanowisk 23.10.07, 21:40
                Ktoś musi zacząć,ale czy tym dobrym początkiem ma być pozostawienie partyjnych
                nominatów PiSu?PO nie szła do władzy z hasłami odnowy moralnej.A gdyby
                pozostawili osoby z tej odnowy moralnej PiSu,było by pogwałcenie
                przyzwoitości.Wywalić PiSiorów i zmieniać na kompetentnych.
                • dziwny_gosc Fachowość w PO to cecha rodzinna 23.10.07, 22:00
                  Wrócę jeszcze raz do przykładu z Warszawy. To jest fragment artykułu z Wprost,
                  ale GW też o tym pisała.

                  "W urzędach podległych Hannie Gronkiewicz-Waltz zatrudnienie znajdują także całe
                  rodziny lokalnych działaczy PO. Przykładem jest małżeństwo Łaptaszyńskich. Ona
                  jest dzielnicową radną oraz pracownikiem departamentu funduszy strukturalnych i
                  pomocowych urzędu marszałkowskiego województwa, on – wicedyrektorem jednego z
                  departamentów w tym samym urzędzie. Inny radny platformy, Piotr
                  Wertenstein–Żuławski, załatwił swojej matce stanowisko rzecznika prasowego w
                  urzędzie dzielnicy Ochota.

                  Jeszcze gorzej wygląda sytuacja w Urzędzie Stanu Cywilnego. Jego szefową została
                  niedawno Iwona Basior, prywatnie żona niedoszłego radnego platformy. Kierownicze
                  stanowisko w USC półtora miesiąca temu otrzymała także była radna PO Hanna
                  Kardaszewicz. Z kolei jej męża zatrudnił u siebie rekordzista wśród
                  „kolekcjonerów" Robert Soszyński. Z partyjno-rodzinnego klucza skorzystała też
                  radna PO Joanna Tucholska. Załatwiła swojej matce pracę w… miejskiej bibliotece,
                  którą kieruje były poseł PSL Michał Strąk.

                  Na tym jednak nie koniec. Na eksponowane stanowiska w ratuszu przyjmowani są
                  ludzie z pominięciem procedury konkursowej. W taki sposób pracę znalazł na
                  przykład Mirosław Sielatycki, który został niedawno p.o. wicedyrektora biura
                  edukacji urzędu. Z prośbą wyjaśnienie tej sprawy do prezydent Warszawy zwróciło
                  się już nawet MSWiA."

                  Cytat za bufetowa.pl
                  • dziwny_gosc Re: Fachowość w PO to cecha rodzinna i partyjna 23.10.07, 22:08
                    Jeszcze jeden przykład, tym razem z mazowieckiego urzędu marszałkowskiego,
                    pokazuje też trochę mentalność "liberałów" z PO:

                    "W kontrolowanym przez koalicję PO-PSL urzędzie marszałkowskim aż roi się od
                    radnych i działaczy partii Tuska.

                    - Konkursów na stanowiska w urzędzie marszałkowskim albo nie ma, albo są
                    fikcyjne, bo rozstrzyga je zarząd województwa złożony z urzędników z
                    rekomendacji PO i PSL - żalą się pracownicy Struzika.

                    Czy wśród 450 stanowisk kierowniczych podlegających urzędowi marszałkowskiemu
                    jest choć jedno dane osobie bezpartyjnej? - pytamy wicemarszałka Kozłowskiego.

                    - Tak, jest takie! Wiceszef w biurze kontroli - mówi. A jeszcze inne? -
                    dopytujemy. - Nie pamiętam, ale zastanowię się - odpowiada wicemarszałek. I
                    dodaje: - Poszła wieść, że bierzemy władzę w województwie, więc koledzy z PO
                    przynoszą mi CV swoich znajomych, polecają. To naturalne."

                    źródło j.w.
                    • rewers10 Re: Fachowość w PO to cecha rodzinna i partyjna 24.10.07, 10:17
                      > - Konkursów na stanowiska w urzędzie marszałkowskim albo nie ma, albo są
                      > fikcyjne, bo rozstrzyga je zarząd województwa złożony z urzędników z
                      > rekomendacji PO

                      w Szczecinie jest dokładnie tak samo
                      • dziwny_gosc Re: Fachowość w PO to cecha rodzinna i partyjna 24.10.07, 13:26
                        Na tym właśnie polega problem a nie na tym, że usuwani są ludzie z PiS-u. Gdyby
                        te stanowiska były obsadzane ludźmi kompetentnymi, na podstawie konkursów, to
                        nie ma sprawy. Choć PO zdaje się zapowiadała odbiurokratyzowanie państwa, więc
                        już to widzę jak likwidują stanowiska obsadzone wcześniej przez swoich ludzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka