yanuss
24.10.07, 14:57
Jesli rzeczywiscie do mlodych ludzi trafial tak obrazliwy i zwyczajnie chamski
jezyk tego "profesora" to bardzo zle swiadczy o ich poziomie edukacji i
samodzielnego myslenia. Nie wolno teraz chwalic takich wystapien. Bardzo latwo
bedzie odwrocic cel, skoro mozna nazwac ludzi z MSZ "dyplomatolkami" to czemu
nie pojsc dalej, np. "gospodarkoltuny" itp.. O to chodzi ? Zle to swiadczy o
PO gdy jeszcze przypomina tak nieslawne sytuacje.
A Tusk, no coz, skompromitowal sie zupelnie bredzac o cudzie irlandzkim ale
nie wiedzac nic o podatkach w Irlandii. Taki to liberal, taki fachowiec. Jak
"profesor" z Bartoszewskiego...