Dodaj do ulubionych

Catholic Republic of Poland

24.07.03, 10:48
Nic dodac, nic ujac.

Doczekala sie Polska swojego Rushdiego.

Widzialem - dzieki internetowi - kompozycje Nieznalskiej. Komu sie nie
podoba, nie musi ogladac.

Mnie nie bardzo sie podoba, a mimo to - jak kiedys chyba Voltaire powiedzial -
uwazam ze nalezy walczyc o prawo Nieznalskiej do tworzenia.

Polski Ciemnogród maszeruje. Niedobrze to swiadczy o przyszlosci kraju.
Obserwuj wątek
    • Gość: Pytak Re: Catholic Republic of Poland IP: 168.143.123.* 24.07.03, 10:53
      Trzeba miec nadzieje, ze Bruksela wyhamuje ten marsz w
      strone przepasci i zguby. Sprawa Nieznalskiej bardzo
      zainteresowala Komisje Praw Czlowieka.
    • Gość: Xionc Re: Catholic Republic of Poland IP: 213.77.7.* 24.07.03, 13:29
      Ciekawe jakby ktoś namalował portret twojej matki jak robi loda plutonowi
      żołnierzy i nazwał to przykład "WSPóŁPRACA" albo "ZAANGAŻOWANIE" i twierdził że
      to happening mający na celu protest przeciw umniejszaniu roli kobiety w siłach
      zbrojnych...

      Co byś wtedy mówił?

      Dziwi mnie tępota i ograniczenie umysłowe sz. p. ateistów. Uważają, że jeżeli
      dla nich wiara w istnienie Boga jest głupia to dla innych też tym powinna być.
      Brutalnymi atakami na wierzących próbują wprowadzać w życie swoje chore poglądy.
      Dobrze że chociaż jeszcze w sądzie można szukać ochrony własnych uczuć, racji i
      przekonań...

      A propos: możesz mi odpowiedzieć dlaczego żaden artysta albo "artysta" nie
      zrobił prowokacyjnego dzieła wobec islamu? Tam mężczyzna ma jeszcze silniejszą
      pozycję wobec kobiety! Bo co, boją się śmierci od bombki lub kulki? Przykład
      Rushdiego skutecznie odstraszył? Ale przecież sztuka jest nieśmiertelna!!!
      • Gość: Pytak Nie pierd..,synu ! IP: *.gen.twtelecom.net 24.07.03, 15:03
        tzw. katolicy sterowani pzrez radio z ryjem
        zainteresowali sie Nieznalska dopiero po atakach
        politykierow z LPR. Nikomu normalnemu naturalna czesc
        ludzkiego ciala nie przeszkadza. Jezeli tobie
        przeszkadza to odetnij ja i rzuc psom na pozarcie. Tak
        bedzie lepiej !
        • Gość: Xionc Re: Nie pierd..,synu ! IP: 213.77.7.* 24.07.03, 15:46
          Gość portalu: Pytak napisał(a):

          > tzw. katolicy sterowani pzrez radio z ryjem
          > zainteresowali sie Nieznalska dopiero po atakach
          > politykierow z LPR. Nikomu normalnemu naturalna czesc
          > ludzkiego ciala nie przeszkadza. Jezeli tobie
          > przeszkadza to odetnij ja i rzuc psom na pozarcie. Tak
          > bedzie lepiej !

          ojoj...
          taki ton wypowiedzi u tolerancyjnego i demokratycznego lewicowca?
          Jak możesz obrażać inną osobą - co z twoim naturalnym poczuciem lewicowej
          wrażliwości?

          BTW, może masz rację naturalne części ludzkie ciała nie powinny nikomu
          przeszkadzać, pod warunkiem że znajdują się na swoim miejscu.

          A gdyby te członki znalazły się na zdjęciach włożone w różne otwory 5-letniej
          dziewczynki? Albo twojej matki? Też byłbyś tolerancyjny? Pierwsza wystawa
          mogłaby się nazywać "Osiągnąć dojrzałość" i byłaby poszukiwaniem początków
          seksualizmu u nieletnich, a druga "Prawdziwa tolerancja" i byłaby peanem na
          cześć prawdziwego lewicowego poświęcenia wartościom europejskim...

          Już widzę jak rozglądasz się za swoją ormowską pałką...
          • iznota33 Re: Nie pierd..,synu ! 24.07.03, 16:54
            nie możesz zboczeńcu żyć bez odwołania się do 5 letnich dziewczynek?
            • Gość: Xionc Re: Nie pierd..,synu ! IP: 62.233.167.* 24.07.03, 17:43
              To jest to samo - naruszenie tego czy innego dobra jest przestępstwem

              A ty nkwdzisto jak ci się nie podoba w Polsce to wyp...aj na Kubę albo na
              Białoruś...
              • iznota33 Re: Nie pierd..,synu ! 24.07.03, 17:48
                bardzo księdzu dziękuję za te słowa pełne katolickiej pobożności i
                miłosierdzia.czytając co palancie piszesz to chętnie bys wrócił do
                stalinowskich czasów pod warunkiem,że Stalin to ty.
                • Gość: Xionc To ty pier...sz! IP: 62.233.167.* 25.07.03, 00:52
                  nie, nie drogi szmaciarzu...
                  Stalin, Dzierżyński, Lenin i Wasilewska to zawsze byliście wy - pewnie teraz
                  też brak ci pod ręką pistoletu żebyś mógł strzelić w potylicę jakiemuś Polakowi?

                  I powiedz czy nie możesz spać po nocach, bo brak ci odwagi, żeby jakiegoś
                  księdza z okolicznej parafii podtopić w pobliskim kanale? Albo napaść go w
                  nocy, zajebać siekierą, a winę zwalić na nieznanych sprawców?

                  Tak, tak mimo że przefarbowaliście się na europejskich socjaldemokratów brak
                  wam tych starych dobrych nkwd-wskich metod...
              • Gość: Pytak ty na Sybir,sukinsynu razem z proboszczem z Tylawy IP: 130.94.107.* 24.07.03, 17:52
                • Gość: Xionc Re: ty na Sybir,sukinsynu razem z proboszczem z T IP: 62.233.167.* 25.07.03, 00:55
                  a te kilkanaście miesięcy zsyłek na Sybir z postojem w Katyniu, KObielsku i
                  Ostaszkowie po napaści we wrześniu '39 to wam nie wystarczyły...?

                  Właśnie w ten sposób polska lewica odsłania prawdziwą twarz śmierdzącą od żółci
                  i ręcę pobrudzone krwią niewinnych...

                  No dalej pokażcie co potraficie - może ludzie przejrzą na oczy kto wy zacz...
          • Gość: Pytak nie pierd..xionc IP: 130.94.107.* 24.07.03, 17:49
            Nie pierd o kazirodztwach i pedofiliach ukrywanych
            glownie przez czarnuchow. Gdyby ktos sie tknal mego
            dziecka lub dziecka ktore znam jego jajca powiesilbym na
            twoim tepym ryju, kretynie.
            • Gość: Xionc Re: nie pierd..xionc IP: 62.233.167.* 25.07.03, 01:00
              To skąd fałszywcu twój relatywizm - prawa i dobra swoje bronisz, ale innych
              wystrzelałbyś w pień. Wot, socjalisticieskaja mentalność...!

              A poza tym post-sowiecka gnido w demokratycznym państwie prawa nie komentuje
              się orzeczeń niezawisłych sądów, ponieważ działają one w oparciu o zasadę
              swobodnej oceny dowodów - ale ty o tym pewnie nie wiesz farbowany
              pseudoeuropejczyku...
      • iznota33 Re: Catholic Republic of Poland 24.07.03, 16:53
        proszę księdza - jeżeli malował portret to znaczy,że modelka się zgodziła.więc
        o co chodzi?
        czy nie lepiej żeby ksiądz zajął sie czynnościami zawodowymi - pora już na
        modlitwę a nie pisanie plugawych tekstów o robieniu loda.ksiądz chyba jest w
        dodatku militarystą - dlaczego akurat pluton żołnierzy?
    • Gość: tran I pomysleć, że rządza ateiści IP: 217.96.29.* 24.07.03, 13:35
      z SLDPZPRPPR a Pytak ciągle pozbawiony wpływu na rzeczywistość. To ci kaprys
      historii...
      • Gość: Xionc Re: I pomysleć, że rządza ateiści IP: 213.77.7.* 24.07.03, 13:46
        No i stąd ta jego frustracja...
        Kolesie u władzy a czarni po wolności z podniesionymi głowani chodzą


        Gdzie te czasy kiedy zamykaliśmy Wyszyńskiego, kiedy uciszaliśmy Popiełuszkę, a
        zwykłym szarakom dawało się wpierdol za samo chodzenie do Kościoła? - myśli
        sobie coraz bardziej zdenerwowany Pytak

        I wypisuje później takie głupoty...
        • Gość: Pytak Nie pierd.; xionc.Wez brewiarz i von z forum GW ! IP: 130.94.107.* 24.07.03, 18:15
    • kunce demokracja skazała Sokratesa 24.07.03, 14:04
      Sokrates skazany został na śmierć m.in. za deprawacje młodziezy i ateim.
      W demokracji. Po interes demokratycznego państwa wymagał, by prawa były
      przestrzegane przez wszystkich obywateli. A wartości chronione.

      Państwo prawa ustanawia prawo i egzekwuje je.
      Tego przykładu bardzo nie lubią zwolennicy tezy o obecnie panujących mrokach
      średniowiecza.

      • iznota33 Re: demokracja skazała Sokratesa 24.07.03, 16:57
        jeżeli państwo ustanawia prawo w interesie społeczeństwa to oczywiście należy
        go przestrzegać.Jeżeli państwo przepisuje prawo z książeczki do nabożeństwa to
        obywatelskim obowiązkiem jest olewanie takiego prawa.
      • Gość: Pytak Polska to kraj sredniowiecznych katokretynow IP: 130.94.107.* 24.07.03, 18:17
    • Gość: Pomocny Re: Catholic Republic of Poland IP: 66.207.104.* 24.07.03, 14:56
      A propos: możesz mi odpowiedzieć dlaczego żaden artysta albo "artysta" nie
      zrobił prowokacyjnego dzieła wobec islamu?
      __________________________________________

      Dobre skojarzenie, hehe ... od kiedy Walesa zaczal sie pokazywac z ta "odznaka"
      w klapie i zatrudnil "spowiednika" Cybule Polska zawsze mi sie kojarzy z Iranem.
      Tam chociaz maja rope ...
    • oszolom.z.rrm Re: Catholic Republic of Poland 24.07.03, 16:59
      pierre_doua napisał:

      > Nic dodac, nic ujac.
      >
      > Doczekala sie Polska swojego Rushdiego.
      >
      > Widzialem - dzieki internetowi - kompozycje Nieznalskiej. Komu sie nie
      > podoba, nie musi ogladac.

      - Jesli komuś nie podoba się doroczny wystrój Grobu Pańskiego w kościele św
      Brygidy w Gdańsku również może tego nie oglądać
      > Mnie nie bardzo sie podoba, a mimo to - jak kiedys chyba Voltaire powiedzial -
      > uwazam ze nalezy walczyc o prawo Nieznalskiej do tworzenia.
      - a co z ks prałatem Jankowskim?
      > Polski Ciemnogród maszeruje. Niedobrze to swiadczy o przyszlosci kraju.

      - dla nienormalnych normalność to zagrożenie to nienormalność..tak to jest jak
      ktoś próbuje postawić do góry nogami odwieczny boży porządek
      • Gość: Pytak Nie pierd. Ten "bozy" porzadek to klerykalny ? IP: 130.94.107.* 24.07.03, 18:19
        Mozna sie zesr.. ze szczescia jak sie czyta takie
        debilne wypociny.
    • Gość: t Re: Catholic Republic of Poland IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 24.07.03, 18:08
      pierre_doua napisał:


      > Mnie nie bardzo sie podoba, a mimo to - jak kiedys chyba Voltaire powiedzial -
      > uwazam ze nalezy walczyc o prawo Nieznalskiej do tworzenia.
      >

      To Wolter mówił coś na temat Nieznalskiej?
      • Gość: Pomocny Re: Catholic Republic of Poland IP: 66.207.104.* 24.07.03, 18:22
        Gość portalu: t napisał(a):

        > To Wolter mówił coś na temat Nieznalskiej?

        Pewnie, ze pisal ... a zebys czytal co pisal o Pameli Anderson, hehe ...
        • Gość: Elzbieta Re: Catholic Republic of Poland IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.07.03, 00:57
          Kali stać na straży? - artykuł Konrada Turzyńskiego Wysłane czwartek, 24,
          lipca 2003 przez Krzysztof Pawlak

          Przywódca Unii Wolności, a zarazem "legenda" podziemnej "Solidarności" (pod
          piękną data 22 lipca) wezwał "uczestników opozycji demokratycznej i
          ruchu »Solidarności«" do "solidarnej obrony" p. Doroty Nieznalskiej.
          Potraktowałem o wezwanie jako adresowane miedzy innymi do mojej skromnej
          osoby, na pewno panu Frasyniukowi nie znanej, ale - odpowiadam odmownie.
          Więcej, argumentacja p. Władysława Frasyniuka skłania mnie do protestu
          przeciwko... autorowi owego apelu.

          Na prośbę Autora zamieszczamy link do komentowanej wypowiedzi
          przywódcy ugrupowania UW Władysława Frasyniuka
          Pan Frasyniuk zestawił różne inne fakty i nazwiska w swoim apelu. Jednak kto
          jak kto, ale przywódca partii politycznej powinien być na tyle obeznany z
          przedmiotem swojej wypowiedzi, aby nie popełniać gafy takiej jak
          wypisanie "jednym tchem" nazwisk [Leszka] Bubla i [Jerzego Roberta] Nowaka
          jako przykładów autorów "antysemickich" broszur. Nie wystarczy być mianowanym
          (przez kogokolwiek, także przez przywódcę UW!) "antysemitą", by naprawdę
          zasługiwać na taką kwalifikację!

          Pan Frasyniuk z oburzeniem napisał o pewnych poczynaniach ks. [prałata
          Henryka] Jankowskiego, przypisując mu: "faszyzm" i "niesłychaną obrazę uczuć
          religijnych". I chyba naprawdę nie zauważył, że w innym miejscu tegoż apelu
          dostarczył argumentu, którym można by znakomicie bronić ks. prał. H.
          Jankowskiego przed tymi, których oburzyło np. zestawienie w dekoracji
          wielkanocnej: Gwiazdy Dawida, nazistowskiej swastyki oraz komunistycznego
          symbolu sierpa i młota - napisał bowiem: "Prawo do prowokacji, do
          zaskakiwania, a nawet obrażania jest jednym z podstaw twórczości i wolności
          sztuki". Skoro wolno (wg p. Frasyniuka) p. Nieznalskiej, to dlaczegóż nie było
          by wolno ks. Jankowskiemu "prowokować"? (Choćby to miało oznaczać profanowanie
          synagogi albo żydowskiego cmentarza. Czy wówczas pan Frasyniuk także tłumaczył
          wandali prawem do prowokowania i do swobody artystycznej? Śmiem wątpić...).

          Pan Władysław Frasyniuk stara się - pomimo różnic między PRL a dzisiejszą
          Polską - zasugerować paralelę procesu przeciwko Dorocie Nieznalskiej z
          procesami przeciwko Januszowi Szpotańskiemu, a także przeciwko trzem
          działaczom podziemia, wśród których był także on sam: "wyrok następuje na mocy
          żądania o charakterze politycznym". Czy wydanie surowego wyroku na pospolitych
          bandziorów właśnie dlatego, że opinia publiczna zdaje się tego oczekiwać, nie
          byłoby tym samym? Czy postulat Stowarzyszenia "Otwarta Rzeczpospolita" (aby
          zamknąć np. tygodniki "Głos" i "Nasza Polska" pod pozorem uprawiania przez nie
          tzw. antysemityzmu) nie jest takim "żądaniem o charakterze politycznym"? Ale
          może chodzi o to, KTO żąda? Jeśli Stowarzyszenie "Otwarta Rzeczpospolita", to
          CACY, jeżeli np. Liga Polskich Rodzin, to BE? Jest to różnica taka jak
          pomiędzy Kalim, który ukraść komuś krowę, a kimś, kto ukraść krowę Kalemu.
          Może autor apelu nie wie (albo tylko zapomniał), do której i czyjej powieści
          nawiązuje to porównanie?

          Natomiast ja pamiętam dyskusję telewizyjną - bardzo namiętną! - miedzy p.
          Frasyniukiem a byłym już wtedy ministrem, p. Macierewiczem, która odbyła się
          chyba 10 albo 11 lat temu i dotyczyła lustracji. Moralne oburzenie nie
          wstrząsało niezłomnym obrońcą wolności z Wrocławia w 1990 r., kiedy to jego
          ideowy kolega, min. Kozłowski, sugerował naganne epizody w życiu kandydata na
          prezydenta, Stanisława Tymińskiego (oraz odkrycie następnych - zamiast tego,
          ale już po przegranej tego kandydata, było wycofanie zarzutu i zrzucenie winy
          na pomyłkę komputera...), ale dopiero w 1992 r. kiedy na tzw. Liście
          Macierewicza znaleźli się ludzie, którzy z politycznych powodów byli p.
          Frasyniukowi bliscy.

          Dla lidera Unii Wolności związek przyczynowy jest zupełnie prosty: "łagodność
          KRRiT wobec o. Rydzyka, który jest nagradzany przydziałem pasma telewizyjnego,
          prowadzi nieuchronnie do wyroków na artystów". Niemal jak w teorii Stalina o
          zaostrzającej się walce klasowej (w miarę zbliżania się do jej zwycięstwa):
          wciąż jest jeszcze nie tak dobrze, jak powinno być, ale to dlatego, że nie
          wytropiliśmy jeszcze wszystkich niedobitków: eserowskich, mieńszewickich,
          bucharinowskich, trockistowskich...

          Autor apelu powiada, że: "[...] nie poprzez sądy należy dochodzić prawa do
          wolności i otwartości, do tolerancji i poszanowania drugiego". No to JAK
          należy to czynić? Grupa studentów pochodzenia żydowskiego, nota bene, z
          Wrocławia, próbowała ks. Jankowskiemu wytoczyć proces przed polskim sądem
          właśnie, zaś niejaki Abraham Weiss z Nowego Jorku (podający się za rabina)
          starał się doręczyć pozew ks. prymasowi Józefowi Glempowi, co miało spowodować
          proces przed sądem w USA! Gdzie był wtedy p. Frasyniuk ze swą szlachetną
          argumentacją? Gdyby wówczas został o to zapytany, może odpowiedziałby słowami
          Adama Mickiewicza "Słowo wolne, wolnie objawiane, z owoców przez prawo
          sądzone" ("Skład zasad" z 29 marca 1848 r., zasada siódma spośród piętnastu).
          Czyli: nie kontrola uprzednia (cenzorska), lecz następna (sądowa). Zgadzam się
          bowiem z p. Frasyniukiem, że jakieś granice dla wolności słowa postawić
          trzeba. Panu Frasyniukowi nie wadziłoby, gdyby wewnątrz tych granic znalazła
          się p. Dorota Nieznalska, ale na zewnątrz p. prof. Jerzy Robert Nowak. Ja
          odmiennie: jednak pierwszeństwo dałbym "broszurom" p. J. R. Nowaka przed
          skandalicznym dziełem p. Nieznalskiej (oczywiście, gdyby ode mnie miał zależeć
          wybór).

          Jednak także idea sądowej (tj. następującej po opublikowaniu danego dzieła)
          kontroli nad wolnością słowa może być nadużyta, traktowana stronniczo. Oto
          dzisiejszy (24 lipca) radiowy przegląd prasy przynosi wiadomość, że już w
          instytucjach Unii Europejskiej zainteresowano się wyrokiem w sprawie pani
          Nieznalskiej. O zgrozo: to może nawet skomplikować faktyczne przyjęcie Polski
          do UE! (Pamiętamy, jak zaledwie kilka lat temu straszono Polskę nieprzyjęciem
          do NATO w razie niespełnienia określonych, coraz to nowych żądań - np.
          szybkiej ścieżki reprywatyzacyjnej specjalnie na użytek restytucji tzw. mienia
          po-żydowskiego...) Podstawą prawną ma być norma międzynarodowo-prawna
          zawierająca zapis o wolności nauki i sztuki.

          Pytam: gdzie byli ci europejscy i nasz polski (wrocławski) obrońca wolności,
          kiedy skazywano doktora Dariusza Ratajczaka? To nie w PRL, ale w państwie
          nazywanym dumnie mianem "Trzeciej Rzeczypospolitej" ("Jesteśmy wreszcie we
          własnym domu! ...") wymierzono karę ZNACZNIE dotkliwszą niż ta, którą niedawno
          zasądzono wobec pani Nieznalskiej. Spotkałem w marcu br. p. Ratajczaka -
          pracuje jako... palacz, co jako żywo przypomina to, co kawałek za miedzą
          spotykało czeskich krytyków reżymu Husaka. Historykowi z Uniwersytetu
          Opolskiego nałożono karę dodatkową w postaci polskiej wersji "Berufsverbot".
          Za co? Za tzw. kłamstwo oświęcimskie. Za czyn, którego on NIE popełnił
          (inkryminowana wypowiedź nie była JEGO słowami, lecz cytatem, od którego
          treści dr Ratajczak zdystansował się) i który w ogóle nie powinien być
          karalny! Przynajmniej w takiej postaci, o jaką chodziło w tym wypadku (a
          mianowicie, stwierdzenie, że ludzi w obozie koncentracyjnym niszczono w sposób
          taki, a nie inny - jak gdyby to mogło uwłaczać ich dobremu imieniu i pamięci
          albo stanowić o winie lub niewinności morderców!). Przyczyną skazania
          Ratajczaka była jego książka "Tematy niebezpieczne".

          W obronie pani Nieznalskiej stają rozliczni naukowcy i artyści, teraz już
          sprawa nabiera wymiaru sięgającego poza granice Polski. Nie pamiętam, aby
          lider UW (ktokolwiek nim wtedy był!) protestował i wzywał do protestów w
          obronie doktora Dariusza Ratajczaka! Ani w obronie wolności nauki, wolności
          słowa! (Owszem, BYŁY apele w obronie wolności słowa, ale chodziło w nich o
          protest przeciwko pewnym ograniczeniom
          • Gość: Top Re: Voltaire powiedzial ... IP: *.ipt.aol.com 25.07.03, 01:46
            "MOGE GARDZIC TYM CO MOWISZ,ALE ODDALBYM ZYCIE ZA TWOJE PRAWO MOWIENIA TEGO"
            • Gość: Pomocny Re: Voltaire powiedzial ... IP: 66.207.104.* 25.07.03, 21:28
              A churchill powiedzial: "Do your best & fuck the rest!"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka