Dodaj do ulubionych

Narcyz Komorowski się błaźni

11.11.07, 20:22
Marszałek Komorowski zwanych przez jednych Gadziną a przez innych Narcyzem się
błaźni. Zapatrzony w to iż ma władzę marszałkowską grozi jednemu s posłów PiSu
iż odbierze mu mandat poselski z racji łączeni funkcji dyrektora samorządowego
muzeum z mandatem poselskim. Przed chwilą w TVN dwóch profesorów prawa
konstytucyjnego nie pozostawiło suchej nitki na Komorowskim. Jeden z nich
nazwał stanowisko Komorowskiego w istocie błazeńskim. POwiedzial bowiem iż
takie interpretowanie prawa jest błazeńskie!


Panie Komorowski nie jesteś w oPOzycji od rządzących wymaga się znacznie
więcej niż taniego POpulizmu

kecaw z miłym opozycyjnym kwa kwa - ładnie się zaPOwiada w POlsce
Obserwuj wątek
    • michal00 Re: Narcyz Komorowski się błaźni 11.11.07, 20:38
      co to za profesorowie? kto powiedzial, ze L. sie blazni?
      • kecawa Re: POmroczność jasna Kuleszy 11.11.07, 20:42
        Taki jeden - zwracano się do niego Kulesza lecz zapewne przekupił go PiS . A
        jeśli nie ta partia to zapewne pan prezydent.A jeśli nic takiego nie milo
        miejsca jak korupcja to Kulesza POpadl w POmrocznośc jasną

        nie sądzisz

        kecaw z milym kwa kwa
        • michal00 Re: POmroczność jasna Kuleszy 11.11.07, 20:44
          domyslalem sie. On jest autorem ekspertyzy przeciwnej do
          dzisiejszych ekspertyz.
          • hrabia.mileyski Re: POmroczność jasna ? 11.11.07, 21:15
            michal00 napisał:

            > domyslalem sie. On jest autorem ekspertyzy przeciwnej do
            > dzisiejszych ekspertyz.

            A jakie sa te dzisiejsze ekspertyzy i kto jest ich autorem?
            Komorowski?
            • michal00 Re: POmroczność jasna ? 11.11.07, 21:18
              Tez chcialbym to wiedziec. Bardzo utajnione sa te ekspertyzy.
      • hrabia.mileyski Kulesza i Piotrowski 11.11.07, 20:42
        Pisałem juz w innym wątku, że prawo sie nie zmieniło, tylko zmienił sie marszałek.
        Do wykładni, przeprowadzonej przez prawników dodam, że prawnie o istnieniu, lub
        wygasnięciu mandatu posła powinna decydować Państwowa Komisja Wyborcza, a nie
        marszałek. Marszałek nie może mieć prawa do zmiany werdyktu wyborczego i to
        chyba powinno być jasne.
        • prawo24 Re: Kulesza i Piotrowski 12.11.07, 07:44
          ale polatać na drzwiach od stodoły może.
    • elfhelm Prawo powinno być interpretowane na niekorzyść 11.11.07, 20:41
      posłów.

      Nie ma być cienia wątpliwości co do konfliktu interesów. Poseł PO Cezary Urban
      zrezygnował z dyrektorowania najlepszemu liceum w Polsce. Senator PO
      Borys-Damięcka odeszła z teatru. Poseł PSL Kłopotek zrezygnował z kierowania
      instytucją naukową związaną z samorządem. Niby czemu Ołdakowski ma być świętą krową?
      • michal00 Re: Prawo powinno być interpretowane na niekorzyś 11.11.07, 20:42
        Niby dlaczego zmieniac znienacka obowiazujaca od lat interpretacje i
        zamawiac nowe ekspertyzy?
        • elfhelm Re: Prawo powinno być interpretowane na niekorzyś 11.11.07, 20:46
          Były ekspertyzy Kuleszy i jeszcze jednego profesora zamówione przez pisowskiego
          marszałka 2 lata temu. Czytałem pierwszą z nich - klasyczne prawnicze wygibasy
          na pograniczu falandyzacji.

          Poseł to nie oskarżony, gdzie się wątpliwości rozstrzyga na korzyść. Tu w grę
          wchodzą kwestie ewentualnych konfliktów interesów.

          Zresztą najbardziej żenujące są reakcje skretyniałych posłów z PiS -
          prześladowanie opozycji, porównywanie do nazistów i jakiś inny bełkot. A to w
          kontekście tego, że niepołączalność w większej mierze dotknęła posłów nowej
          koalicji...
          • kecawa Re: konflikt interesów 11.11.07, 20:51
            Niech więc Komorowski opuści PO bo jest w konflikcie interesów !


            kecaw
            • elfhelm Re: konflikt interesów 11.11.07, 20:52
              Czy porażka PiS jeszcze zwiększyła twoją głupotę?
              • rickky Re: konflikt interesów 11.11.07, 20:56
                elfhelm napisał:

                > Czy porażka PiS jeszcze zwiększyła twoją głupotę?

                Hehehe..
                Oserwując tę kreaturę od pewnego czasu, kategorycznie stwierdzam, że jak
                najbardziej.
          • michal00 Re: Prawo powinno być interpretowane na niekorzyś 11.11.07, 20:54
            Były ekspertyzy Kuleszy i jeszcze jednego profesora zamówione przez
            pisowskiego
            > marszałka 2 lata temu. Czytałem pierwszą z nich - klasyczne
            prawnicze wygibasy
            > na pograniczu falandyzacji.
            >

            A kto jest autorem "slusznych" ekspertyz? Nie zastanawia cie po co
            Komorowski zlecil nowe ekspertyzy? Pod kogo one byly robione, jak
            myslisz?

            > Poseł to nie oskarżony, gdzie się wątpliwości rozstrzyga na
            korzyść. Tu w grę
            > wchodzą kwestie ewentualnych konfliktów interesów.
            >

            No jasne, ale to nie znaczy, ze mozna dowolnie rozszeszac zakazy
            okreslonej dzialalnosci. Zeby zminimalizowac ryzyko konfliktu trzeba
            by zakazac np. prowadzenia dzialalnosci gospodarczej. Niewatpliwie
            prowadzi to potencjalnie do wiekszych zagrozen niz dyrektorowanie
            teatrowi czy muzeum. Zreszta nie wierzysz chyba, ze Jamajka serio
            myslal o konflikcie interesow zamawiajac te ekspertyzy.

            > Zresztą najbardziej żenujące są reakcje skretyniałych posłów z
            PiS -
            > prześladowanie opozycji, porównywanie do nazistów i jakiś inny
            bełkot. A to w
            > kontekście tego, że niepołączalność w większej mierze dotknęła
            posłów nowej
            > koalicji

            No coz, odwdzieczaja sie pieknym za nadobne.
            • elfhelm Re: Prawo powinno być interpretowane na niekorzyś 11.11.07, 21:01
              > A kto jest autorem "slusznych" ekspertyz? Nie zastanawia cie po co
              > Komorowski zlecil nowe ekspertyzy? Pod kogo one byly robione, jak
              > myslisz?

              Zakaz jest egzekwowany wobec wszystkich niezależnie od barw partyjnych. Zarówno
              w Sejmie jak i w Senacie. Muzeum jak szkoła, zakład komunikacji miejskiej czy
              dom kultury podlega pod administrację samorządową lub rządową. Sprawa więc jest
              tu jasna. Wyjściem z tej sytuacji byłaby zmiana przepisów, którą można szybko
              przeforsować w Sejmie. Do tego czasu niech Ołdakowski idzie na bezpłatny i tyle.

              Swoją drogą Kulesza ze swojej ekspertyzy zakupionej przez Jurka nie powinien być
              dumny. Klasyczny Falandysz.
              • michal00 Re: Prawo powinno być interpretowane na niekorzyś 11.11.07, 21:03
                to nie jest odpowiedz na moje pytanie. ja pytalem z jakiego powodu
                K. postanowil zwrocic sie o te ekspertyzy. co go do tego sklonilo?
                przez ostatnich 6 lat dyrektorzy nic mu nie przeszkadzali.
                podpowiedz - nie chodzilo o dyrektorow.
                • elfhelm Re: Prawo powinno być interpretowane na niekorzyś 11.11.07, 21:30
                  Kwestia upominania i sankcjonowania posłów naruszających zakazy połączalności
                  mandatu z inną funkcją jest w gestii marszałka Sejmu. I przed tą kadencją nic
                  Komorowskiemu nie było do tego.
              • hrabia.mileyski Re: Prawo powinno być interpretowane na niekorzyś 11.11.07, 21:08
                elfhelm napisał:

                Do tego czasu niech Ołdakowski idzie na bezpłatny i tyle

                Nie słuchaj aż tak bezkrytycznie Bartoszewskiego.
                Urlop bezpłatny nie zmienia stosunku pracy.
            • hrabia.mileyski Re: Prawo powinno być interpretowane na niekorzyś 11.11.07, 21:05
              michal00 napisał:

              > No coz, odwdzieczaja sie pieknym za nadobne.


              To nie tak do końca. Do przytoczonych argumentów dorzucę jeszcze jeden. Pisałem,
              ze marszałek nie powinien ingerować w werdykt wyborczy, ale sprawa może również
              nabrać szerszego, konstytucyjnego znaczenia.
              A to dlatego, iż wprowadzając rózne sposoby interpretacji tych przepisów
              doprowadza się do kapitalnego ze względu na swą wagę problemu.
              Tym problemem jest głeboka ingerencja w prawa obywatelskie, w szczególności
              dotyczy to biernego prawa wyborczego. Nie taki jest zamysł ordynacji wyborczej,
              nawet w swej części spornej i niejednoznacznej.
              Komorowski popełnia tym samym kardynalny błąd i uparcie nie chce zejść z "linii
              frontu" walki politycznej.
              • michal00 Re: Prawo powinno być interpretowane na niekorzyś 11.11.07, 21:11
                > Komorowski popełnia tym samym kardynalny błąd i uparcie nie chce
                zejść z "linii
                > frontu" walki politycznej.


                No coz, w koncu chodzi tu o jego osobista dupe. Sprawa dyrektorow
                jest moim zdaniem tylko pretekstem. A jesli chodzi o te spory
                interpretacyjne, to rzeczywiscie bardzo niedobra jest sytuacja
                takiej niedookreslonosci, z ktora mamy teraz do czynienia. Bog raczy
                wiedziec co strzeli do lba nastepnemu marszalkowi i jakie beda tego
                konsekwencje.
                • hrabia.mileyski Re: Prawo powinno być interpretowane na niekorzyś 11.11.07, 21:35
                  michal00 napisał:
                  A jesli chodzi o te spory
                  > interpretacyjne, to rzeczywiscie bardzo niedobra jest sytuacja
                  > takiej niedookreslonosci, z ktora mamy teraz do czynienia.

                  Wcale nie mamy tutaj do czynienia z przypadkiem "nidookresloności". W myśl
                  ustawy muzeum nie jest organem administracji. Ani rządowej, ani samorzadowej.
        • kecawa Re: Prawo powinno być interpretowane na niekorzyś 11.11.07, 20:47
          Narcyz Komorowski cierpi na brak akceptacji swojego autorytetu.pPOnadto niedawno
          epatowł nas słowami ,,Dobić gadzinę " więc i dobija PiS.

          kecaw zaniePOkojony mściwością tego pana
        • porannakawa20 Re: Prawo powinno być interpretowane na niekorzyś 11.11.07, 20:55
          michal00 napisał:

          > Niby dlaczego zmieniac znienacka obowiazujaca od lat interpretacje i
          > zamawiac nowe ekspertyzy?

          Dlatego, że w końcu kiedyś powinno zacząć działać i prawo i sprawiedliwość.
          Zacznijmy od wprowadzania istniejącego prawa.
          • michal00 Re: Prawo powinno być interpretowane na niekorzyś 11.11.07, 21:01
            nie plec bzdur. stan prawny sie nie zmienil. Co bylo powodem
            zamowienia ekspertyz? Nie bylo przeciez tak, ze komorowski lazil po
            korytarzu sejmowym i doszedl do wniosku, ze dyrektor teatru nie
            powinien byc poslem i zwrocil sie do prawnikow o opinie. tym
            bardziej, ze przynajmniej od dwoch kadencji dyrektorzy teatrow lub
            muzeow byli poslami/senatorami, a jamajka nic nie mowil. dlaczego
            teraz go oswiecilo?
      • hrabia.mileyski Re: Prawo powinno być interpretowane na niekorzyś 11.11.07, 20:46
        Przeczytaj powyżej.
        Poza tym posłowie koalicyjni okazali się jedynie posłusznymi wykonawcami sposobu
        uprawiania prawa przez marszałka, a nie są dowodem (jak usiłujesz wpierać) na
        ratio legis odpowiednich przepisów prawnych.
        Potulność i posłuszeństwo. To ich "ratio legis".
        • hrabia.mileyski Re: Prawo powinno być interpretowane na niekorzyś 11.11.07, 20:47
          hrabia.mileyski napisał:

          W odpowiedzi elfhelmowi rzecz jasna.
          • kecawa Re: Prawo powinno być interpretowane na niekorzyś 11.11.07, 20:49
            Panie hrabio zawsze jestem pod wrażeniem pańskiej przenikliwości


            kecaw ktory pozdrawia pana milym i radosnym kwa kwa
            • hrabia.mileyski Re: Prawo powinno być prawem 11.11.07, 20:54
              kecawa napisał:

              > Panie hrabio.....


              Kłaniam sie nisko.
          • elfhelm Re: Prawo powinno być interpretowane na niekorzyś 11.11.07, 20:51
            Jeżeli w polityce są wątpliwości co do możliwości łączenia funkcji, należy je
            rozstrzygać na niekorzyść polityka. Walka z konfliktem interesów jest priorytetem.

            Tak było w przypadku radnych (dyrektorów szkół, szefów przedsiębiorstw
            komunalnych), tak powinno być i wśród posłów.

            Polecam zresztą lekturę opinii Kuleszy i tego drugiego profesora sprzed 2 lat.
            Klasyczna falandyzacja :) Jeśli muzeum związane jest z adm. rządową lub
            samorządową, to jego dyrektora trzeba traktować jak urzędnika odp. adm. rządowej
            lub samorządowej. Zbliżone spory były u mnie w Gdyni co do możliwości łączenia
            mandatu radnego i szefa firmy od wywożenia śmieci. I chyba sąd administracyjny
            na niekorzyść się wypowiedział.
            • paczula8 Re: Prawo powinno być interpretowane na niekorzyś 11.11.07, 22:00
              > Polecam zresztą lekturę opinii Kuleszy i tego drugiego profesora
              sprzed 2 lat.
              > Klasyczna falandyzacja :)

              falandyzacja? nawet jeśli to nie oznacza dzialania niezgodnego z
              prawem. Natomiast nie może byc tak, żeby za kazdym razem kiedy
              zmienia sie władza, prawo było interpretowane inaczej.
              • kacza.republika.bananowa Re: Prawo powinno być interpretowane na niekorzyś 11.11.07, 22:43
                paczula8 napisała:

                >Natomiast nie może byc tak, żeby za kazdym razem kiedy
                > zmienia sie władza, prawo było interpretowane inaczej.

                to zły argument, bo powinno być interpretowane inaczej, jeśli poprzednia
                interpretacja to prawo wypaczała
                • paczula8 Re: Prawo powinno być interpretowane na niekorzyś 11.11.07, 23:00
                  kacza.republika.bananowa napisała:

                  > paczula8 napisała:
                  >
                  > >Natomiast nie może byc tak, żeby za kazdym razem kiedy
                  > > zmienia sie władza, prawo było interpretowane inaczej.
                  >
                  > to zły argument, bo powinno być interpretowane inaczej, jeśli
                  poprzednia
                  > interpretacja to prawo wypaczała
                  >

                  Abstrahując od omawianej sprawy, prawo powinno byc tak
                  skonstruowane, żeby urzędnik nie mógł go dowolnie intrpretować.
                  Nie może być przeciez tak, żeby obywatel za każdym razem kiedy
                  zmienia sie władza podlegał prawu wg nowej interpretacji, to chore.
                  • kacza.republika.bananowa Re: Prawo powinno być interpretowane na niekorzyś 11.11.07, 23:37
                    paczula8 napisała:


                    > Nie może być przeciez tak, żeby obywatel za każdym razem kiedy
                    > zmienia sie władza podlegał prawu wg nowej interpretacji, to chore.

                    zgadzam się, dlatego uważam że dobrze iż niechlujne prawo dotyka samych
                    polityków - wcześnie przy sprawie oświadczeń (np. HGW) przy wyborach
                    samorządowych, teraz przy sprawie mandatów. Wierzę że przyniesie to taki
                    skutek, że posłowie zaczną stanowić prawo bardziej odpowiedzialnie
                    • duet24 Re: Prawo powinno być interpretowane na niekorzyś 12.11.07, 08:55
                      ale drzwi od stodoły te same.
                      • wos9 Re: Prawo powinno być interpretowane na niekorzyś 12.11.07, 09:08
                        duet24 napisała:

                        > ale drzwi od stodoły te same.

                        Bardzo na temat!!!
      • hrabia.mileyski Re: Prawo powinno być interpretowane na niekorzyś 11.11.07, 20:49
        elfhelm napisał:

        > Nie ma być cienia wątpliwości co do konfliktu interesów.

        A jaki konflikt interesów wymyślisz pomiędzy muzeum, a Sejmem?
        • sierzant_nowak Re: Prawo powinno być interpretowane na niekorzyś 12.11.07, 01:46
          > A jaki konflikt interesów wymyślisz pomiędzy muzeum, a Sejmem?

          chocby taki, ze placimy poslowi kupe kasy za pracowanie jak POSEL? I pelnienie jednoczesnie pelnoetatowej pracy gdzie indziej MUSI sila rzeczy sprawic, ze bedzie odpieprzal maniane (prawdopodobnie w obu rolach - i posla i dyrektora)? Tym samym podatnicy beda mu placili dwie pensje (poselska i dyrektorska) podczas gdy on nie bedzie na zadnym z tych stanowisk wypelnial odpowiednio nalezycie swoich obowiazkow?
          • nelsonek Re: Prawo powinno być interpretowane na niekorzyś 12.11.07, 09:04
            Oldakowski nie bierze kasy jako posel. Argument odpada.
            • wos9 Re: Prawo powinno być interpretowane na niekorzyś 12.11.07, 09:11
              nelsonek napisał:

              > Oldakowski nie bierze kasy jako posel. Argument odpada.
              >
              Nie bierze kasy posła ZAWODOWEGO, ale zobacz sobie, ile wynoszą
              diety i na biura poselskie.
              • nelsonek Re: Prawo powinno być interpretowane na niekorzyś 12.11.07, 09:13
                A to biuro poselskie ma utrzymywac z wlasnej kieszeni?
                I co to takiego "posel zawodowy"?
                • wos9 Re: Prawo powinno być interpretowane na niekorzyś 12.11.07, 09:19
                  nelsonek napisał:

                  > A to biuro poselskie ma utrzymywac z wlasnej kieszeni?
                  > I co to takiego "posel zawodowy"?
                  >
                  Wejdź na stronę sejmową i dowiedz się, co to jest poseł
                  zawodowy. A co do biur poselskich, to też można mieć wątpliwości w
                  odniesieniu do tych posłów, którzy w ogóle się w nich nie pojawiają,
                  lub pojawiają sporadycznie.
                  • nelsonek Re: Prawo powinno być interpretowane na niekorzyś 12.11.07, 09:29
                    No skoro uzywasz jakiegos terminu to powinienes umiec go wyjasnic.
                    To po pierwsze.

                    Po drugie: to, ze jakis tam Oldakowski jednoczesnie jest poslem i
                    dyrektorem wcale nie oznacza, ze jest gorszym poslem czy gorszym
                    dyrektorem (gorszy - gorzej wypelniajacy swoje obowiazki).

                    I wreszcie po trzecie: srodki przeznaczone na biuro poselskie sa
                    kosztami, a nie wyplata dla posla. To samo z dieta. Rozumiem, ze
                    wielu poslow na przyklad Samoobrony bylo "poslami dietetycznymi",
                    ale, przy mojej niecheci do PiS, Oldakowskiego o to nie posadzam.
    • marek.zegarek Re: Narcyz Komorowski się błaźni 11.11.07, 20:45
      Bronek Jamajka Komorowski niech odlatuje na drzwiach od stodoły i
      nie drażni ludzi.
    • z551 Re: Narcyz Komorowski się błaźni 11.11.07, 20:51
      kecawa napisał:
      O Boże,kecawa,profesorów mamy bez liku,i każdy inaczej.A może byś
      trochę sam pomyślał-jeśli Cię na to stać
      > Marszałek Komorowski zwanych przez jednych Gadziną a przez innych
      Narcyzem się
      > błaźni. Zapatrzony w to iż ma władzę marszałkowską grozi jednemu
      s posłów PiSu
      > iż odbierze mu mandat poselski z racji łączeni funkcji dyrektora
      samorządowego
      > muzeum z mandatem poselskim. Przed chwilą w TVN dwóch profesorów
      prawa
      > konstytucyjnego nie pozostawiło suchej nitki na Komorowskim.
      Jeden z nich
      > nazwał stanowisko Komorowskiego w istocie błazeńskim. POwiedzial
      bowiem iż
      > takie interpretowanie prawa jest błazeńskie!
      >
      >
      > Panie Komorowski nie jesteś w oPOzycji od rządzących wymaga się
      znacznie
      > więcej niż taniego POpulizmu
      >
      > kecaw z miłym opozycyjnym kwa kwa - ładnie się zaPOwiada w POlsce
      • kecawa Re: Narcyz Komorowski się błaźni 11.11.07, 20:57
        Toć to POdała twoja antypisowska TVN- az spadłem ze stołka gdy ci dwj panowie mówili


    • wariant_b Re: Narcyz Komorowski się błaźni 11.11.07, 21:13
      Rozumiem i akceptuję stanowisko Komorowskiego. Posłowie powinni być
      tylko posłami i ew. móc pełnić niewielką, ale dokładnie wyliczoną
      listę stanowisk - w szczególności premiera, wicepremierów oraz
      ewentualnie ministrów. Pozostałą działalność powinni zawiesić.
      Błąd popełniono w poprzedniej kadencji zezwalając swojemu człowiekowi
      na łączenie stanowisk. Decyzja Komorowskiego ma swoje konsekwencje -
      w przyszłości dotknie głównie posłów PO - ale to dobrze.

      Ważniejsze jest, żeby Komorowski nie kontynuował żenujących praktyk
      swoich poprzedników, bo to, co wyprawiali Jurek i Dorn, choć może
      zgodne z literą regulaminu, było skandaliczne.
      • hrabia.mileyski Re: Narcyz Komorowski się błaźni 11.11.07, 21:27
        wariant_b napisał:

        > Rozumiem i akceptuję stanowisko Komorowskiego.

        Dalsza twoja interpretacja nie mieści się w przepisach ani konstytucji, ani
        ordynacji wyborczej.Polskie prawo nie zna instytucji posła zawodowego i nie
        zmierza do zawężenia biernego prawa wyborczego.
        Stałoby to w sprzeczności do konstytucyjnych praw obywatelskich. Jedynie
        konflikt interesów może stanowić przeszkodę w wykonywaniu mandatu posła. W
        przypadku dyrektora muzeum jest jasne, ze konflikt taki nie wystepuje. Konflikt
        powstać może, jeżeli dana osoba posiada władcze preroratywy w organach
        administracji.
        Muzeum nie jest organem administracji w rozumieniu ustawy.
        • wariant_b Re: Narcyz Komorowski się błaźni 11.11.07, 21:53
          hrabia.mileyski napisał:

          > Dalsza twoja interpretacja nie mieści się w przepisach...

          Wiem, ale wydaje mi się, że jest to rozsądne stanowisko.
          Wszystko jest jasne i nie ma miejsca na różnice interpretacyjne,
          a tak każda strona sporu może sobie zamówić takie ekspertyzy,
          jakie będą dla niej wygodne. Kto płaci, ten wymaga.

          Komorowski ma ekspertyzy, że nie wolno, Ołdakowski - że wolno.
          I kto ma rozstrzygać, jakie ekspertyzy są właściwe?

          Pewnie Komorowski powinien wyrazić swoje stanowisko i zawiesić
          decyzję do czasu orzeczenia - no właśnie, czyjego? TK?
          Podzielam pogląd elfhelma, że decyzje na niekorzyść polityków
          są generalnie lepsze, bo z korzyścią dla społeczeństwa obywatelskiego.
          • hrabia.mileyski Re: Narcyz Komorowski się błaźni 11.11.07, 21:59
            wariant_b napisał:
            > Komorowski ma ekspertyzy, że nie wolno, Ołdakowski - że wolno.
            > I kto ma rozstrzygać, jakie ekspertyzy są właściwe?

            Zaraz, zaraz, nie zapędzaj się. Jakie ekspertyzy przedstawił Komorowski i kiedy?
            Chciałbym je poznać.
            Władza zaszumiała pod deklem i to na razie jedyna "ekspertyza". Może jutro
            wymysli lepszą.
            • wariant_b Re: Narcyz Komorowski się błaźni 11.11.07, 22:13
              Podobno na ekspertyzy prawników sejmowych.
              W sumie dobre, bo po to ich Sejm zatrudnia. Pewnie również oni
              wydali podobne opinie dwa lata temu, więc zlecono je "na zewnątrz".

              www.rp.pl/artykul/2,68304.html
              "Komorowski powołał się na ekspertyzę prawników Sejmu. Zgodnie z nią pracownicy
              instytucji kultury finansowanych przez samorządy są pracownikami samorządów. A
              ci nie mogą być jednocześnie parlamentarzystami."

              "Jak podało radio RMF FM z pozaparlamentarnych funkcji zrezygnowało już 164 posłów."
              • hrabia.mileyski Re: Narcyz Komorowski się błaźni 11.11.07, 22:30
                wariant_b napisał:

                > Podobno na ekspertyzy prawników sejmowych.
                > W sumie dobre, bo po to ich Sejm zatrudnia. Pewnie również oni
                > wydali podobne opinie dwa lata temu, więc zlecono je "na zewnątrz".
                >
                > www.rp.pl/artykul/2,68304.html
                > "Komorowski powołał się na ekspertyzę prawników Sejmu. Zgodnie z nią pracownicy
                > instytucji kultury finansowanych przez samorządy są pracownikami samorządów

                Ten artykuł niczego nie wyjaśnia, szczególnie nie jest dowodem na istnienie
                "dzisiejszych" ekspertyz, rzekomo na które powołuje się Komorowski.
                Jak już pisałem, prawo, a właściwie jego wykładnia nie zmieniły się, zmienił sie
                jedynie marszałek.
                Przypominam też, że w myśl ustawy muzeum nie jest organem administracyjnym, a
                kierowanie tymi organami ogranicza możliwość sięgnięcia po poselski mandat.
                • kacza.republika.bananowa Re: Narcyz Komorowski się błaźni 11.11.07, 22:41

                  Dzisiejsze ekspertyzy istnieją, nawet w programie TVN24, o którym pisze kecaw
                  wystąpił jakiś konstytucjonalista, który akurat przychylił się do interpretacji
                  Komorowskiego.


                  Komorowski chce doprowadzić do tego. żeby takie opinie jakie wygłasza pani Nelly
                  Rokita - że doskonale poradzi sobie łącząc funkcje, bo posłowie się i tak
                  obijają , straciły rację bytu. To chyba dobrze dla nas wyborców, że Marszałek
                  chce mieć Sejm na serio, a nie tylko na niby?.
                • wariant_b Re: Narcyz Komorowski się błaźni 11.11.07, 22:46
                  Sam widzisz, jaka paranoja, jeśli dopuszcza się jakieś wyjątki.

                  Dla jednych muzeum nie będzie organem administracji, dla innych
                  będzie instytucją kultury finansowaną przez samorząd.

                  Dużo lepsza jest interpretacja, że nigdy nie wolno łączyć stanowisk
                  z pracą posła, za wyjątkiem imiennie wyliczonych stanowisk rządowych.
                  Ale trudno wymagać, żeby premier rezygnował z mandatu poselskiego,
                  choć w zasadzie...

                  PS. Gdyby okazało się, że ekspertyzy zewnętrzne zlecano poprzednio
                  w związku z negatywną opinią biura prawnego sejmu będzie ci głupio.
          • hrabia.mileyski Re: Narcyz Komorowski się błaźni 11.11.07, 22:08
            wariant_b napisał:
            > Podzielam pogląd elfhelma, że decyzje na niekorzyść polityków
            > są generalnie lepsze, bo z korzyścią dla społeczeństwa obywatelskiego.

            Tu już pojechałeś z ta "korzyścią". Ołdakowski nie jest politykiem, nie jest
            nawet członkiem partii politycznej.
            A więc stosując twoje rozumowanie jest przedstawicielem "społeczeństwa
            obywatelskiego". Dobrze jest oceniany nie tylko "w muzeum", ale tez w sejmie.
            Nie masz przpadkiem ciągotek w kierunku autorytaryzmu, chcąc jednym machnięciem
            ograniczać obywatelskie prawa wyborcze? Już dostrzegasz wady ustrojowe demokracji?

            Nawiasem mówiąc ja sam wiele takich wad widzę, ale to nie zmienia mojego poglądu
            akurat na tę sprawę.
            • paczula8 Re: Narcyz Komorowski się błaźni 11.11.07, 22:49
              hrabia.mileyski napisał:

              > wariant_b napisał:
              > > Podzielam pogląd elfhelma, że decyzje na niekorzyść polityków
              > > są generalnie lepsze, bo z korzyścią dla społeczeństwa
              obywatelskiego.
              >
              > Tu już pojechałeś z ta "korzyścią". Ołdakowski nie jest
              politykiem, nie jest
              > nawet członkiem partii politycznej.

              a za prace w sejmie nie pobierał opłaty. To społeczeństwo miało
              korzyść i myslę, ze wiekszą niz z pracy np. pana Dzięcioła.
            • wariant_b Re: Narcyz Komorowski się błaźni 11.11.07, 23:32
              hrabia.mileyski napisał:

              > Ołdakowski nie jest politykiem, nie jest nawet członkiem partii
              > politycznej.

              Umówmy się, że niezależnie od deklaracji, poseł jest politykiem.
              Może nie być zawodowym politykiem, ale co za różnica.

              > Dobrze jest oceniany nie tylko "w muzeum", ale tez w sejmie.

              Też mi się tak wydaje. Bardzo pozytywne wrażenie zrobiła na mnie
              deklaracja, że w razie czego zrezygnuje z mandatu poselskiego.
              Komorowski nie powinien się spieszyć z wymuszaniem decyzji,
              być może pozostawić ją w gestii stosownej komisji sejmowej.
              Ale nie może tworzyć ani akceptować precedensów.

              Tak właściwie to ma dwie możliwości do wyboru - zaakceptować
              decyzję Sejmu poprzedniej kadencji motywując to właśnie faktem,
              że już taka decyzja była (co jest o tyle kłopotliwe, że bezstronność
              poprzednich marszałków Jurka i Dorna należy ocenić fatalnie, więc
              nie ma powodu, by robić wyjątek w ocenach dla Ołdakowskiego),
              albo zadecydować zgodnie z rozsądkiem - czyli wymusić zrzeczenie
              się mandatu, skoro poseł nie chce zawiesić działalności.

              > ograniczać obywatelskie prawa wyborcze?
              To nie ma nic wspólnego z prawami wyborczymi. W tym względzie
              stanowisko Komorowskiego ma ogromną przewagę - kandydat na posła
              dokładnie wie co go czeka i nie może tego wymanipulować.
              Nadto Komorowski jednak przestrzega symetrii i posłowie PO
              w równie dwuznacznych sytuacjach zawieszają działalność.
              Oczywiście, nie jest to to samo, bo im nie wypada się kłócić.

              > Już dostrzegasz wady ustrojowe demokracji?
              Tak, co po części wyraziłem swoim stosunkiem do marszałków Jurka
              i Dorna i co niemal codziennie jestem zmuszany wyrażać w odniesieniu
              do Prezydenta i jego b..ta ex-premiera. Demokracja w niewłaściwych
              rękach jest straszliwą bronią. Na szczęście obusieczną.
              • paczula8 Re: Narcyz Komorowski się błaźni 12.11.07, 00:02
                > Demokracja w niewłaściwych rękach jest straszliwą bronią.

                Czy mógłbys te myśl rozwinąc? co to znaczy w 'niewłaściwych rekach'?
                Czy mam rozumieć, że teraz jest we właściwych? Czyzby społeczeństwo
                dorosło do demokracji?
    • kacza.republika.bananowa pora skończyć z fikcją 11.11.07, 21:17

      podatnicy mają prawo żeby zatrudniani w utrzymywanych przez nich instytucjach
      ludzie nie olewali swojej pracy. Nie można pogodzić rzetelnego wykonywania
      mandatu posła z etatem w muzeum, szkole czy czymś podobnym. Co to za dyrektor,
      który zamiast zajmować się powierzoną mu instytucją siedzi na posiedzeniach Sejmu?
      • hrabia.mileyski Re: pora skończyć z fikcją 11.11.07, 21:30
        Intuicja cię prowadzi i nic poza tym.
        Poczytaj sobie argumentację we wpisach powyżej, która w sposób dość wyczerpujący
        traktuje ten temat
        • kacza.republika.bananowa Re: pora skończyć z fikcją 11.11.07, 21:37
          hrabia.mileyski napisał:

          > Intuicja cię prowadzi i nic poza tym.
          > Poczytaj sobie argumentację we wpisach powyżej, która w sposób dość wyczerpując
          > y
          > traktuje ten temat


          Nie wypowiadam się o obecnym prawie, bo tu wypowiadają się konstytucjonaliści i
          to różnie. Mówię o tym do czego należy dążyć.

          Natomiast w sprawie Ołdakowskiego - zamiast drzeć mordę, epiej żeby wziął urlop
          bezpłatny w muzeum i poczekał na wyjaśnienie sprawy np. przez TK.
          Poza tym postępowanie Komorowskiego ma walor edukacyjny, posłowie przyłożą się
          do tego żeby stanowić klarowne prawo.
          • hrabia.mileyski Re: pora skończyć z fikcją 11.11.07, 21:40
            kacza.republika.bananowa napisała:

            > Poza tym postępowanie Komorowskiego ma walor edukacyjny,

            Napisałeś to na poważnie?
            • kacza.republika.bananowa Re: pora skończyć z fikcją 11.11.07, 21:43
              hrabia.mileyski napisał:

              > kacza.republika.bananowa napisała:
              >
              > > Poza tym postępowanie Komorowskiego ma walor edukacyjny,
              >
              > Napisałeś to na poważnie?


              napisałam nawet dlaczego tak uważam, nie zgadzasz się ze mną?
              • hrabia.mileyski Re: pora skończyć z fikcją 11.11.07, 21:54
                > napisałam nawet dlaczego tak uważam, nie zgadzasz się ze mną?

                Grzeczność wymaga, bym w dwóch słowach odpowiedział.
                Nie, nie zgadzam się.Wiele argumentów przytoczyłem powyżej (polecam łaskawej
                uwadze), a z jednym z twoich absolutnie juz zgodzić sie nie można.
                Sugerujesz, ze Ołdakowski olewał swoją robotę, co jest wierutnym kłamstwem i
                wszyscy, którzy maja jakąkolwiek wiedze na ten temat również zaprzeczą twoim
                "rewelacjom". A do sejmu zyskał głosy własnie dzieki swej pracy dla muzeum.
                Bardziej wtajemniczeni mogą tez cokolwiek powiedzieć na temat jego pracy w
                Sejmowej Komisji Kultury. Był tam na najw ka sciwszym dla siebie miejscu. Czyli
                nie leń i nie obibok, a zapalony pracuś.
                To ci przeszkadza, czy tego nie rozumiesz?
                • kacza.republika.bananowa Re: pora skończyć z fikcją 11.11.07, 22:05
                  hrabia.mileyski napisał:


                  > To ci przeszkadza, czy tego nie rozumiesz?

                  Trochę skaczesz po tematach, wolę bardziej racjonalną dyskusję. Ale OK, wróćmy
                  do Ołdakowskiego.

                  Nie śledzę jego kariery ale w Warszawie dostał chyba raptem trochę ponad 3 tys
                  głosów i był to jeden z najgorszych wyników w tym Sejmie, nie świadczy to o
                  jakiejś ogromnym docenieniu jego pracy przez wyborców.
                  Moja opinia o łączeniu pracy posła z inną pracą dotyczy wszystkich a nie tylko
                  Ołdakowskiego. W przypadku jeśli ta inna praca jest także opłacana z podatków,
                  uważam to za lekceważenie podatników. Jeśli dyrektor powstania nie musi pracować
                  na pełny etat w muzeum, to należy ten etat zlikwidować - widać nie jest
                  potrzebny. Dlaczego pan dyrektor ma olewać pracę i siedzieć w Sejmie zamiast w
                  dyrektorskim gabinecie?.

                  ps
                  Uważam że należy radykalnie zmniejszyć liczbę posłów i wszyscy powinni być zawodowi.
                  • hrabia.mileyski Re: pora skończyć z fikcją 11.11.07, 22:19
                    Dlaczego pan dyrektor ma olewać pracę i siedzieć w Sejmie zamiast w
                    > dyrektorskim gabinecie?.
                    >
                    > ps
                    > Uważam że należy radykalnie zmniejszyć liczbę posłów i wszyscy powinni być zawo
                    > dowi.
                    >

                    Już na te argumenty odpowiadałem, ale prózne moje apele o poświęcenie chwili
                    uwagi na to, co sie tu pisze.
                    Dalsze twoje postulaty nie służą argumentacji w tej konkretnej sprawie i nie
                    służą tym samym rozwiązaniu problemu.
                    W prawie postulaty takie mają nawet swoja nazwę.
                    Postulaty "contra legem", czyli najogólniej mówiąc pozaprawne.
                    • kacza.republika.bananowa oj hrabio, cieniutkiś jak papierek:) 11.11.07, 22:36
                      hrabia.mileyski napisał:


                      Widzę że skoro ci mina zrzedła, że Ołdakowski taki słaby wynik zrobił:)))

                      O prawie to już nie ma co dyskutować, bo dokładnie wiadomo jak jest jedni
                      prawnicy mówią jedno a drudzy drugie (znaczy posłowie źle napisali ustawę),
                      trzeba zaczekać do rozstrzygnięcia TK lub od razu zmienić prawo na takie które
                      nie pozostawia miejsca na interpretację.

                      Jeśli zmieniać, to w kierunku takim jak ja piszę - posłowie do pracy w Sejmie. A
                      jak komuś żal dotychczasowej pracy, to niech nie kandyduje.
                      • hrabia.mileyski Re: oj hrabio, cieniutkiś jak papierek:) 11.11.07, 22:45
                        > Widzę że skoro ci mina zrzedła, że Ołdakowski taki słaby wynik zrobił:)))

                        Nie zmuszaj mnie, bym powiedział wprost co widzisz.
                        W nawalanki polityczne mnie nie wciągniesz, nie ta sfera moich zainteresowań.
                        Nie widzę, byś miał coś sensownego do powiedzenia, więc to w tej chwili byłoby
                        na tyle. Mimo wszystko pozdrawiam.
                        • duet24 Re: oj hrabio, cieniutkiś jak papierek:) 12.11.07, 09:06
                          cieniutki ten donald
    • paczula8 tak błażni się... 11.11.07, 21:53


      juz nawet Kalisz przyznał Ołdakowskiemu rację.
    • wolnailiberalna Komorowski błaźni się na wzor prezia Kaczynskieg 11.11.07, 22:21
      zly wybral sobie wzor , jak sadzisz?
      • kasia510 Re: Komorowski błaźni się na wzor prezia Kaczyn 11.11.07, 23:34
        matko święta, kiedy wreszcie się skończą rządy nadętych
    • basia.basia RMF: już 164 posłów zrezygnowało z funkcji poza.. 11.11.07, 23:53
      pozaparlamentarnych!

      www.rp.pl/artykul/2,68304.html
      A ja to bym chciała wiedzieć, którzy to są:)

      CZy np. mój ulubiony Jarosław Gowin - rektor prywatnej uczelni?
      A może prof. Terlecki - szef krakowskiego oddziału IPN i równocześnie
      wykładowca wyższej szkoły Ignatzianum?
      • cebulowa_republika Re: RMF: już 164 posłów zrezygnowało z funkcji po 12.11.07, 00:48
        Bronisław Geremek nie podpisał oświadczenia lustracyjnego i zgodnie
        z prawem wygasł w związku z tym jego mandat posła do parlamentu
        europejskiego. Prof. Geremek nie chciał podpisywać oświadczenia
        lustracyjnego by okazać swój sprzeciw wobec lustracji. Nie chciał
        jednak rezygnować z mandatu europosła więc wezwał na pomoc tzw.
        europejską opinię publiczną. Wówczas to widzieliśmy, jak z
        satysfakcją słuchał, gdy Daniel Cohn-Bendit porównywał legalnie
        wybrany polski rząd do stalinowskiego terroru. W efekcie mandat
        zachował i zyskał jeszcze - przynajmniej zagranicą - opinię
        niezłomnego wojownika o wolność i demokrację.
        michalszuldrzynski.salon24.pl/46278,index.html
      • hrabia.mileyski Re: RMF: już 164 posłów zrezygnowało z funkcji po 12.11.07, 01:00
        basia.basia napisała:

        > CZy np. mój ulubiony Jarosław Gowin - rektor prywatnej uczelni?
        > A może prof. Terlecki - szef krakowskiego oddziału IPN i równocześnie
        > wykładowca wyższej szkoły Ignatzianum

        I to jest własnie kuriozalne i niezrozumiałe równoczesnie. Profesorowie (czynni,
        wykładajacy), rektorzy są wolni jak ptaki. Nikt ich nie rusza - ba- nikt o nich
        nawet nie mówi "święte krowy", a przecież nawet dziecko się orientuje, jak silne
        ci ludzie reprezentują lobby i jak wiele głosowań sejmowych dotyczy ich
        interesów. I nie tylko stricte sejmowych (vide orzeczenia TK).
        Być może zbyt ich wielu w formacji obejmującej władzę.
        Gdyby ci wszyscy profesorowie opuścili ławy sejmowe być może Platforma
        zbliżyłaby sie wizerunkowo do swego dzisiejszego koalicjanta, a doktorat
        Sawickiego byłby ważnym elementem przetargowym w zajmowaniu najznamienitszych
        stanowisk.
    • w0man29 Re: Narcyz Komorowski się błaźni 12.11.07, 03:56
      Litera prawa jest bezlitosna dla Komorowskiego .. i choc jedynym wyjsciem z sytuacji jest przyznanie sie marszalka do bledu wybral on brniecie w slepy zaulek.
      Ciekawe jak to dlugo potrwa
      • prawo24 Re: Narcyz Komorowski się błaźni 12.11.07, 07:26
        latający na drzwiach od stodoły chce latać nie tylko na drzwiach od
        stodoły.
        • wos9 Re: Narcyz Komorowski się błaźni 12.11.07, 09:16
          prawo24 napisał:

          > latający na drzwiach od stodoły chce latać nie tylko na drzwiach
          od
          > stodoły.

          A poza drzwiami od stodoły masz jeszcze coś do powiedzenia???
      • hrabia.mileyski Re: Narcyz Komorowski się błaźni 12.11.07, 11:29
        w0man29 napisała:

        > Litera prawa jest bezlitosna dla Komorowskiego ..
        > Ciekawe jak to dlugo potrwa

        Jednak wycofuje sie rakiem, gdyz wbrew rachubom sprawa nabrała wielkiego
        rozgłosu. Teraz już pozostało zrobić wrażenie, ze ma inicjatywę i rozwiązanie
        problemu składa na ręce TK. Być może niektórzy zapomną, ze wczesniej tego
        rodzaju kroki poczynił Ołdakowski, kierując sprawę do RPO, co w konsekwencji
        skutkuje tym, że i tak wszystko rozstrzygnie TK.
        Zadziwiające jest też i to, że de facto prawo nie przewiduje instytucji
        odwoławczych od tego rodzaju decyzji marszałka, co pozwalało Komorowskiemu na
        taką pewność siebie. Nie sądzę, by TK przyznał mu rację.
        Oczekuję też, że Trybunał wyjdzie z postulatem, by sejm zajął sie tymi
        niedobrymi przepisami, wskazując jednocześnie, że marszałek nie powinien mieć
        uprawnień do tego rodzaju korekty rezultatów wyborów powszechnych. Zawsze
        powinien to być sąd, być może takie uprawnienia należy przypisać PKW.
        Dziś już Komorowski nie jest już tak arogancki, kiedy mówił, że "jeśli
        Ołdakowski nie zrezygnuje z mandatu, to on mu pomoże".
        Ta cząstka demokracji wydaje się być odzyskana.Niezależnie co postanowi Trybunał.
        Tylko to musi potrwać. Ciekawe, co teraz począć z mandatem do czasu wydania
        orzeczenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka