wlodzimierz.ilicz
14.11.07, 14:46
Poprzedni prezes Urzędu Regulacji Energetyki pospieszył się z
liberalnym włazidupstwem zwalniajac ceny energii.
Może myślał, że zachowa stołek przy nowym rządzie.
Ale włąśnie za to poleciał z posady.
PiS zdążył naprawić błąd wściekłego liberała.
"Wstrzymanie wszelkich działań związanych z decyzją dotyczącą
zwolnienia z obowiązku taryfowania cen energii elektrycznej - to
pierwsza decyzja nowego prezesa Urzędu Regulacji Energetyki Mariusza
Macieja Swory: - Po 1 stycznia 2008 r. ceny energii wzrosną tylko o
tyle, na ile pozwoli urząd i jeśli uzna, że jest to uzasadnione -
powiedział Swora."