propeowiec 18.11.07, 13:05 Manus manum manet. A zachwycona publika nadal wiwatuje i szykuje się do płacenia złodziejskich stawek. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nautilus.pompilius Re: Ćwiąkalski będzie "rozmawiał" z notariuszami. 18.11.07, 13:07 Tobie nie grozi notariusz, mohery mieszkań nie kupują, bo nie mają za co. Testament sobie holograficzny spiszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
propeowiec Piękną prezentujesz pogardę dla ludzi. 18.11.07, 13:09 Nie przyszło Ci do głowy, że i Tobie nie zawsze musi się dobrze powodzić? Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Piękną prezentujesz pogardę dla ludzi. 19.11.07, 10:46 Nie przyszło ci do głowy, że nie kazdy jest tak bezmyślny jak ty? Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer Pompilius już jest. 19.11.07, 09:05 Zobaczy hasło "prawo" to od razu rzuca się bronić, bez względu na to o czym by nie pisano. Odpowiedz Link Zgłoś
elena4 Re: Ćwiąkalski będzie "rozmawiał" z notariuszami. 19.11.07, 09:40 A dlaczego mohery nie mają za co kupić mieszkań? W Europie nawet mohery na to stać. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Ćwiąkalski będzie "rozmawiał" z notariuszami. 19.11.07, 16:33 elena4 napisała: > A dlaczego mohery nie mają za co kupić mieszkań? No dlaczego? Bo muszą notariuszowi zapłacić ok. 0,5 % kosztu mieszkania? Te 0,5 % decyduje? > W Europie nawet mohery na to stać. Na pewno? A ja myślałem że na zachodzie mieszkania sie na ogół wynajmuje... Odpowiedz Link Zgłoś
elena4 Re: Ćwiąkalski będzie "rozmawiał" z notariuszami. 19.11.07, 09:41 Niech się nie wdaje w gadki tylko wniesie poprawki do ustawy. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Ćwiąkalski będzie "rozmawiał" z notariuszami. 19.11.07, 10:47 Od "wnoszenia poprawek" jest parlament a nie minister. Odpowiedz Link Zgłoś
elena4 Re: Ćwiąkalski będzie "rozmawiał" z notariuszami. 19.11.07, 11:02 No, wiem i co z tego? On prawdopodobnie też o tym wie, więc do kogo ta gadka o rozmowie z notariuszami? Znowu do ciemnego luda? Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Ćwiąkalski będzie "rozmawiał" z notariuszami. 19.11.07, 11:16 Rozmawianie z poszczególnymi grupami zawodowymi jest oczywistym obowiązkiem ministra, o czym poprzedni minister zapominał albo udawał, że zapomina. Nie ma więc niczego niestosowanego w stwierdzeniu przez ministra, że będzie robił to, co do niego należy. Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer I zakładasz, że notariusze łaskawie się zgodzą 19.11.07, 11:29 ulżyć zwykłym ludziom? Odpowiedz Link Zgłoś
elena4 Re: I zakładasz, że notariusze łaskawie się zgodz 19.11.07, 11:33 Chyba by ich pogięło. Robi się to, czego prawo nie zabrania. Nie ma takich grabi, które grabią od siebie. Jak chce być taki dobry dla społeczeństwa, to zamiast nic nie dających gadek szmatek, niech okaże inicjatywę w kierunku poprawek w ustawie. Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer Chyba nie wierzysz w garbate aniołki? 19.11.07, 11:35 Jak napisał autor wątku: Manus manum manet. Odpowiedz Link Zgłoś
elena4 Re: Chyba nie wierzysz w garbate aniołki? 19.11.07, 11:40 Ja mu daję szansę, rozumiesz? Niech się wykaże. Ale nie gadką szmatką, tylko dzialaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer Re: Chyba nie wierzysz w garbate aniołki? 19.11.07, 11:41 Ja też bym chciał się pomylić, ale nie wierzę że cokolwiek zmieni na lepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek dostajesz coś za to? 19.11.07, 11:54 Twoje postępowanie potwierdza hopotezę postawioną juz kilka tygodni temu, że pisowska propaganda będzie usiłowała nowego ministra stawiać w roli "obrońcy korporacji". Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer A Ty co dostejesz za obronę korporacji? 19.11.07, 11:56 Na razie nic nie wskazuje na to, że Pan mecenas Ćwiąkalski będzie postępował inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: A Ty co dostejesz za obronę korporacji? 19.11.07, 12:01 Nie zajmuję się nie zamierzam w przyszłości zajowac się obroną samorządu zawodowego. Chyba, że za taką opbronę uznajesz prostowanie nieprawdziwych informacji i wyjasnienie istoty problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer Re: A Ty co dostejesz za obronę korporacji? 19.11.07, 12:04 Zenuś, pada słowo korporacja a Ty już jesteś się kłócić. Może mi jeszcze powiesz, że taksy notarialne nie są za wysokie dla zwykłego obywatela? Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: A Ty co dostejesz za obronę korporacji? 19.11.07, 12:08 gelimer napisał: > Zenuś, pada słowo korporacja a Ty już jesteś się kłócić. Ciekawa sprawa. Dopiero co komuś napiałeś, że Słowo "prawo" skłania go do kłótni, teraz znowu "korporacja"... Moze sobie napisz jakis słowniczek? > Może mi jeszcze powiesz, że taksy notarialne nie są za wysokie dla zwykłego obywatela? Jestem zwykłym obywatelem, w ostatnim czasie musiałem dwa razy skorzystać z usług notariusza i oczywiście wolałbym zapłacić mniej. Co jednak nie ma związku z faktem, że prowadzenie dialogu z samorządami zawodowymi jest niewątpliwym obowiązkiem ministra, niezaleznie od tego, czy tobie się to podoba, czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer Re: A Ty co dostejesz za obronę korporacji? 19.11.07, 12:11 Czyli o opłatach ponoszonych przez zwykłych obywateli rozmawiamy z tymi, którzy je pobierają. Zaiste, bardzo prospołeczna filozofia. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: A Ty co dostejesz za obronę korporacji? 19.11.07, 12:17 gelimer napisał: > Czyli o opłatach ponoszonych przez zwykłych obywateli rozmawiamy z > tymi, którzy je pobierają. Tak, ten, kto decyduje o wysokości tych opłat (i zabiera większą ich część) powienien porozmawiać z tymi, którzy te opłaty pobierać mają. Tym bardziej, że nakłada nowe obowiązki na tych pobierających. Nic w tym niezwykłego. Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer Re: A Ty co dostejesz za obronę korporacji? 19.11.07, 12:25 A ty głupku spoza kasty patrz jak ponad twoją głową o twoich pieniądzach decydują. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: A Ty co dostejesz za obronę korporacji? 19.11.07, 12:27 No tak. Już nawet namiastka "argumentów" się skończyła... Odpowiedz Link Zgłoś
nautilus.pompilius Re: A Ty co dostejesz za obronę korporacji? 19.11.07, 12:28 Czy to jest ten dureń od kas fiskalnych? Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: A Ty co dostejesz za obronę korporacji? 19.11.07, 12:29 nautilus.pompilius napisał: > Czy to jest ten dureń od kas fiskalnych? Prawdopodobnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer Re: A Ty co dostejesz za obronę korporacji? 19.11.07, 12:29 To nie jest namiastka. To szyderstwo z filozofii, że społeczeństwo nie powinno mieć nic do powiedzenia w kwestii opłat jakie ponosi. Odpowiedz Link Zgłoś
nautilus.pompilius Re: A Ty co dostejesz za obronę korporacji? 19.11.07, 12:31 Te, filozof, a nie postulujesz cen regulowanych na mercedesy? Zwykły człowiek ma naturalne prawo jeździć mercedesem klasy S. Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer Re: A Ty co dostejesz za obronę korporacji? 19.11.07, 12:34 Rozróżnij może mecenasie kwestię obciążeń ponoszonych przez obywateli od dóbr luksusowych. Odpowiedz Link Zgłoś
nautilus.pompilius [...] 19.11.07, 12:36 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
elena4 Re: Chyba nie wierzysz w garbate aniołki? 19.11.07, 12:07 No, ja też im nie ufam. Dlatego punktuję. Sprawa jest prosta i do zalatwienia. Poprawić ustawę. To nie zależy od kryzysów na rynkach miedzynarodowych, tylko od dobrej woli ludzi tworzących prawo. Jeśli ustawę poprawią, uwierzę w ich dobre intencje. Jeśli tylko będą wrzeszczeć " to oni, to ziobry to spartolili", sprawa jasna jak powrót III RP. Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer Re: Chyba nie wierzysz w garbate aniołki? 19.11.07, 12:10 Nawet nie wiesz jak bardzo chciałbym się pomylić. Jeśli poprawią te ustawę i obniżą taksy notarialne zacznę wierzyć w PO. Odpowiedz Link Zgłoś
elena4 Re: Chyba nie wierzysz w garbate aniołki? 19.11.07, 12:18 No, wierzyć do końca nie, ale chociaż troche.:o)))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer Re: Chyba nie wierzysz w garbate aniołki? 19.11.07, 15:25 To pocieszające, że są jeszcze ludzie, którym leży na sercu los Polski bez względu na opcję polityczną. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: I zakładasz, że notariusze łaskawie się zgodz 19.11.07, 11:52 gelimer napisał: > ulżyć zwykłym ludziom? Nie potrzebuję nic na ten temat sądzić, bo przedmiotem rozmowy ministra z przedsatwicielami nadzorowanego samorządu zawodowego na pewno nie będzie "ulżenie zwykłym ludziom" lecz kwestie merytoryczne, związane z prawem przewidzianymi rolami rozmówców. Na przykład wysokość taksy notarialnej. Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer Zakładasz, więc że zwykły obywatel nie musi 19.11.07, 11:55 Pana Mecenasa Ćwiąkalskiego obchodzić? Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Zakładasz, więc że zwykły obywatel nie musi 19.11.07, 12:05 Nie, nie zakładam, Co wiecej, nigdzie nie napisałem czegoś, co by ci dawało podstawę do formułowania tak idiotycznego "zarzutu". Zadaniem kazdego ministra, jest sprawne wykonywanie jego funkcji i zadań a nie "bronienie" kogokolwiek przed czymkolwiek. Ani też napadanie lub prześladowanie kogokolwiek, żeby tobie zrobic przyjemność. Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer Biedni prześladowani notariusze.:-) 19.11.07, 12:08 Rozumiem, więc że powiedzenie Tuska "Władza powinna służyć" można twoim zdaniem włożyć między bajki? Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Kto tak twierdzi? 19.11.07, 12:11 Kto mianowicie twierdzi, że notariusze są prześladowani? > Rozumiem, więc że powiedzenie Tuska "Władza powinna służyć" można > twoim zdaniem włożyć między bajki? Wręcz przeciwnie. Obowiązkiem władzy jest służyć społeczeństwu, nie zaś traktowac je z pogardą jako "ciemny lud", co było znakiem firmowym ekipy, która już na szczęście odeszła, zostawiając niestety po sobie sporo do posprzątania. Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer Dlaczego, więc zakładasz, że tylko z notariuszami 19.11.07, 12:13 należy rozmawiać o taksach, które płaci zwykły obywatel? Czy to nie jest traktowanie jak ciemną masę? Odpowiedz Link Zgłoś
woda.woda czyli konkretnie z kim? 19.11.07, 12:17 kto imiennie ma to społeczeństwo reprezentować? Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: czyli konkretnie z kim? 19.11.07, 12:19 I jakie pytania miałyby temu komuś być zadane? Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer A jakie pytania twoim zdaniem powinno się zadać 19.11.07, 12:20 jaśnie oświeconej krporacji notariuszy? Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: A jakie pytania twoim zdaniem powinno się zad 19.11.07, 12:23 Na przykład zmierzające do przeanalizowania jakie są rzeczywiste koszty wprowadzenia nowych systemów i jakie są praktyczne skutki ograniczenia dochodów kancelarii. Między innymi - zwolnienie z pracy kilkuset osób, zamknknięcie najmniejszych kancelarii itp. Zapewne notariusze problem wyolbrzymiają, ale on bez wątpienia istnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer Re: A jakie pytania twoim zdaniem powinno się zad 19.11.07, 12:27 W korporacji notarialnej nieźle zarabiałaby jeszcze sześciokrotnie większa ich liczba. Nie opowiadaj mi, że obniżenie stawki o połowę wprowadzi taka rewolucję. Poza tym dobrze wiemy, że jakiekolwiek obniżenie obciążeń zawsze skutkuje szybszym rozwojem gospodarczym, co zwiększa ilość miejsc pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: A jakie pytania twoim zdaniem powinno się zad 20.11.07, 07:42 Zmniejszenie liczby kancelarii i zwolnienie części pracowników będzie "skutkować szybszym rozwojem i zwiększeniem liczby miejsc pracy"? Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer Re: A jakie pytania twoim zdaniem powinno się zad 20.11.07, 09:53 Nie kolego. Ograniczenie obciążeń ponoszonych przez obywateli poskutkuje szybszym rozwojem i w konsekwencji zwiększeniem liczby miejsc pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek masz czytelników za idiotów? 20.11.07, 10:56 To, że ktoś zapłaci notariuszowi przy kupnie mieszkania nie 0,6% jego wartości lecz 0,4% przyspieszy rozwój gospodarczy? Ty masz czytelników za idiotów? Za "ciemny lud"? Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer Skąd wziąłeś te liczby? 20.11.07, 11:12 Ale nawet gdyby one były prawdziwe to tak, oznaczałoby że znacznie więcej pieniędzy zostanie w kieszeniach obywateli a to zawsze nakręca wzrost gospodarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Skąd wziąłeś te liczby? 20.11.07, 11:15 Jak to skąd? Z wyliczenia. Przecież taksa notarialna jest jawna - możesz sobie policzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
woda.woda Społeczństwo mogłoby być stoną, 19.11.07, 12:21 gdyby wystawiło swoją reprezentację. W tej chwili reprezentacją społeczeństwa jest minister, Tak więc, to minister reprezentuje społeczeństwo w rozmowie z notariuszami. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Społeczństwo mogłoby być stoną, 19.11.07, 12:24 woda.woda napisała: > gdyby wystawiło swoją reprezentację. > > W tej chwili reprezentacją społeczeństwa jest minister, > > Tak więc, to minister reprezentuje społeczeństwo w rozmowie z > notariuszami. Otóz to. I za to mu płacą. > Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: A Ty co dostejesz za obronę korporacji? 19.11.07, 12:43 Dlatego włąśnie skrajną głupotą jest postrzeganie społeczeństwa w kategoriach "my i oni". Zaś twoja nieznajomość istoty nadzoru nad samorządami zawodowymi sprawia, że merytoryczna dyskusja z tobą jest praktycznie niemożliwa. Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer Re: A Ty co dostejesz za obronę korporacji? 19.11.07, 13:06 Skoro minister jest również ministrem notariuszy to powinien na temat opłat tak samo dyskutować z nimi jak i z tymi, którzy je ponoszą. Zaś twoja nieznajomość istoty nadzoru nad samorządami zawodowymi oraz kosztów społecznych funkcjonowania korporacji sprawia, że merytoryczna dyskusja z tobą jest praktycznie niemożliwa. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: A Ty co dostejesz za obronę korporacji? 19.11.07, 16:18 gelimer napisał: > Skoro minister jest również ministrem notariuszy to powinien na > temat opłat tak samo dyskutować z nimi jak i z tymi, którzy je > ponoszą. Z kim mianowice i w jaki sposób. Czy nie jesteś w stanie odpowiedzieć na tak banalne pytanie? Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer Re: A Ty co dostejesz za obronę korporacji? 19.11.07, 17:02 Już napisałem, że z ogółem społeczeństwa. Czy nie jesteś w stanie zrozumieć tak oczywistej sprawy? Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: A Ty co dostejesz za obronę korporacji? 20.11.07, 07:29 Zrozumiałem, co masz na myśli, dlatego domagam się (nie tylko ja) jakiegoś konkretu. I doczekać się nie mogę. Ty wolisz udawać, że nie rozumiesz o co chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer Re: A Ty co dostejesz za obronę korporacji? 20.11.07, 09:54 Napisałem już w jaki sposób mogłoby się to odbyć (forum internetowe z wnioskami) to najwyraźniej do Ciebie nie dociera. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: A Ty co dostejesz za obronę korporacji? 20.11.07, 10:58 Jakimi wnioskami? Że powinno być taniej a najlepiej za darmo? Kiedy rządziliście Polską przed 1989 też zrobiliście takie referendum: "Czy chcesz, zeby było lepiej, czy gorzej?" Odpowiedz Link Zgłoś
inteligent-na Re: A Ty co dostejesz za obronę korporacji? 20.11.07, 11:02 Głównym obrońcą interesów korporacji był minister Kalwas w rządzie SLD. Akurat ekskomuniści są pierwszymi przeciwnikami zmiany status quo. Nie próbuj, więc sugerować, że chęć "uspołecznienia" systemu ma cokolwiek wspólnego z komunizmem. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek nie zauważyłaś, czego dotyczy dyskusja??? 20.11.07, 11:07 Gdzie ja sie wypowioadam na temat "uspołecznienia" systemu? Chyba tylko tam, gdzie twierdze, ze rozwazyć należy zniesienie taksy w ogóle. Cała dyskusja dotyczy tego, że pewien "gelimer" ma pretensje do ministra, że zamierza prowadzić wymagane przez prawo konsultacje z samorządem zawodowym. Odpowiedz Link Zgłoś
inteligent-na [...] 20.11.07, 11:15 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Zuważyłam, że zarzuciłeś rozmówcy komunizm. 20.11.07, 11:21 inteligent-na napisała: > I do tego się odniosłam. Jeżeli żądanie ustalania stawek urzędowych na czyjeś usługi (do tego jeszcze rozszerzenia tego na inne nielubiane grupy zawodowe) to nie komunizm, co zasługuje na to miano? Odpowiedz Link Zgłoś
inteligent-na [...] 20.11.07, 11:25 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Zuważyłam, że zarzuciłeś rozmówcy komunizm. 20.11.07, 11:26 inteligent-na napisała: > Jakoś się sami notariusze przed tym nie buntują. Skąd wiesz? Uważasz, że są przeciwni likwidacji taksy? Masz jakieś dowody na poparcie tej śmiałej tezy? :)))) > Ale nie o tym mowa. Nawet jeśli twoje poglądy każą Ci nazywać to > komunizmem to sugestia, że twój rozmówca miał coś wspólnego z > rządzeniem przed rokiem 89 jest zwyczajnym pomówieniem. Styl myślenia niestety ten sam. Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer Re: nie zauważyłaś, czego dotyczy dyskusja??? 20.11.07, 11:19 "Taksę ustala, w drodze rozporządzenia, Minister Sprawiedliwości w porozumieniu z Ministrem Finansów i po zasięgnięciu opinii Krajowej Rady Notarialnej." - o ile wiem poprzedni minister tej opinii już zasięgnął a uszczelnienie ustawy o obniżeniu stawek dodatkowych konsultacji nie wymaga. A to, że konstytucyjna zasada równości podmiotów wobec prawa leży tu i kwiczy to już inna para kaloszy. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: nie zauważyłaś, czego dotyczy dyskusja??? 20.11.07, 11:23 A to ciekawostka. Kolejna. W czym upatrujesz tu naruszenia zasady równości? Ale konkretnie - bez zmieniania tematu i wycieczek osobistych. Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer Re: nie zauważyłaś, czego dotyczy dyskusja??? 20.11.07, 11:28 Wycieczki osobiste to akurat twoja domena. W tej kwestii mamy dwa zainteresowane podmioty. Konsultacja jedynie z jednym z nich łamie zasadę równości między nimi. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: nie zauważyłaś, czego dotyczy dyskusja??? 20.11.07, 11:31 gelimer napisał: > W tej kwestii mamy dwa zainteresowane podmioty. Nie. Natomiast o zasadzie równości można mówić tylko w wypadku czegoś, co jest porównywalne. A tak swoją drogą: dlaczego nie zaproponujesz dyskusji na temat całkowitego zniesienia podatków? Dlaczego przy każdej zmianie przepisów podatkowych minister nie konsultuje sie każdorazowa z "ogółem społeczeństwa"? Na przykład przez "forum internetowe"? No dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer Re: Ze społeczeństwem? 19.11.07, 12:21 W dobie mediów elektronicznych nie jest problemem otwarcie strony i zbieranie opinii na ten temat. Ale metody mogą być różne. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Ze społeczeństwem? 19.11.07, 12:25 A nie przyszło ci do głowy, że to właśnie minister jest reprezentantem społeczeństwa? Że na tym między polega nadzór nad samorządem? Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Właśnie tego dotyczy dyskusja. 20.11.07, 07:47 Właśnie tego dotyczy dyskusja. Z racji sprawowanego nadzoru, minister ma rozmawiać z nadzorowanymi (bo to jego obowiazek) a tobie się to - nie wiedzieć czemu - nie podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer Mówisz, że minister jest reprezentantem 20.11.07, 10:03 społeczeństwa, więc nie musi się z nim konsultować. Rozumiem, że twoim zdaniem notariusze nie są częścią społeczeństwa? Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Mówisz, że minister jest reprezentantem 20.11.07, 11:00 Zakuty łbie: Notariusze są zawodem zaufania publicznego, posiadającym samorząd zawodowy. Minister sprawuje nad tym samorządem nadzór. Jednym z obowiazków ministra jest ustalanie taksy notarialnej. Czyniąc to ma obowiązek konsultować się z samorządem poddanym swojemu nadzorowi. Społeczeństwo sprawuje tzw. "kontrolę społeczną" nad ministrem jako naczelnym organem administracji państwowej. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Dlaczego, więc zakładasz, że tylko z notarius 19.11.07, 12:17 Z czego wnosisz, że tak zakładam? Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer Re: Dlaczego, więc zakładasz, że tylko z notarius 19.11.07, 12:19 "Nie potrzebuję nic na ten temat sądzić, bo przedmiotem rozmowy ministra z przedsatwicielami nadzorowanego samorządu zawodowego na pewno nie będzie "ulżenie zwykłym ludziom" lecz kwestie merytoryczne, związane z prawem przewidzianymi rolami rozmówców. Na przykład wysokość taksy notarialnej." Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Dlaczego, więc zakładasz, że tylko z notarius 19.11.07, 12:20 No i? A z kim miałby rozmawiać o ustalanych przez siebie stawkach maksymalnych i czegi konkretnie miałoby to dotyczyć? Mógłbyś wreszcie coś konkretnie i na temat a nie w kółko personalnie? Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer Re: Dlaczego, więc zakładasz, że tylko z notarius 19.11.07, 12:23 Jak dla mnie, nie ma tu o czym rozmawiać. Ale jeśli Pan Mecenas Ćwiąkalski koniecznie tego chce to nie powinien o tym rozmawiać tylko z notariuszami, ale również z tymi, którzy te opłaty ponoszą. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Dlaczego, więc zakładasz, że tylko z notarius 19.11.07, 12:26 gelimer napisał: > Jak dla mnie, nie ma tu o czym rozmawiać. Jasne. I posłużyć się telepatią? Ale jeśli Pan Mecenas > Ćwiąkalski koniecznie tego chce to nie powinien o tym rozmawiać > tylko z notariuszami, ale również z tymi, którzy te opłaty ponoszą. Zapewne robi to na co dzień, sam też bez wątpienia niejeden raz takie opłaty ponosił. Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer Re: Dlaczego, więc zakładasz, że tylko z notarius 19.11.07, 13:14 Argumenty się skończyły? Zaczynamy mówić, że skoro jeździ samochodem, może być ministrem transportu. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Dlaczego, więc zakładasz, że tylko z notarius 19.11.07, 16:19 Czemu tak zaczynacie mówić i po co to robicie, tow. gelimer? Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer Re: Dlaczego, więc zakładasz, że tylko z notarius 19.11.07, 17:04 Obecnie w szkołach jest przedmiot "Czytanie ze zrozumieniem". Może warto by było do tego wrócić Mec. Zenon? Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Dlaczego, więc zakładasz, że tylko z notarius 20.11.07, 07:43 To, gelimer, od dawna macie problemy z wyrażeniem tego, co chcecie powiedzieć? A moze wy jesteście tow. Kuchciński? Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer Re: Dlaczego, więc zakładasz, że tylko z notarius 20.11.07, 09:56 Mecenasie Zenon, wybaczcie ale to zaczyna przypominać zwykłą pyskówkę a ta do niczego nie prowadzi. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Dlaczego, więc zakładasz, że tylko z notarius 20.11.07, 11:02 Używanie tytułu "mecenas" oznaczajacego adwokata jako obelgi jest właśnie czynieniem pyskówki z dyskusji. Dyskusji zresztą tu nie było, było tylko uparte dopominanie się przez mnie (i nie tylko przez mnie) żebyś wreszcie powiedział o co ci chodzi. Bo że nienawidzisz notaroiuszy, to widać, tak samo jak widać, że realizujesz pisowski plan ustawienia Ćwiąkalskiego w roli "obrońcy korporacji". Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer Re: Dlaczego, więc zakładasz, że tylko z notarius 20.11.07, 11:06 Wybacz, ale to Ty zacząłeś od nazywania mnie "towarzyszem", co było taką samą lub gorszą insynuacją. Nie próbuję nikogo ustawiać w roli obrońcy kogokolwiek. Uważam jedynie, że konsultowanie tak ważnej kwestii tylko z jedną stroną jest bardzo poważnym błędem. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Dlaczego, więc zakładasz, że tylko z notarius 20.11.07, 11:08 gelimer napisał: > Wybacz, ale to Ty zacząłeś od nazywania mnie "towarzyszem" Jeżeli piszesz o sobie w liczbie mnogiej ... :)) > Uważam jedynie, że konsultowanie tak ważnej > kwestii tylko z jedną stroną jest bardzo poważnym błędem. Prawo przewiduje konsultację ministra z samorządem. Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer Re: Dlaczego, więc zakładasz, że tylko z notarius 20.11.07, 11:23 > Jeżeli piszesz o sobie w liczbie mnogiej ... :)) Równie dobrze mogłeś napisać Wasza Królewska Mość. Twój wniosek o moim towarzyszowaniu jest, więc tak samo słuszny jak mój o twoim mecenasowaniu. > Prawo przewiduje konsultację ministra z samorządem. Nie w przypadku wprowadzenia jedynie poprawek do ustawy, więc minister nie jest tym związany. Swoją drogą to prawo przewidując konsultacje tylko z jedną zainteresowaną stroną łamie konstytucyjną zasadę równości podmiotów wobec prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Ale się kompromitujesz... 20.11.07, 11:25 Ale się kompromitujesz... Zasada równości - znawco - jest zakazem róznicwoania statusu podmiotów o podobnych cechach. Naruszenie zasady rónosci byłoby wtedy, gdyby podmiot nadzorujacy musiał się konsultować z jednym samorządem a z innymi nie. Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer Nie kolego, to Ty naginasz zasadę. 20.11.07, 11:29 Byłaby to zasada równości samorządów wobec prawa a o takiej nie słyszałem. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek ty przegiąłeś juz maksymalnie. 20.11.07, 11:34 W sytuacji, gdy nawet nie znasz definicji zasady równości, pozostaje mi odesłać cię do elementarza, potem zaś do dowolnego podręcznika prawa konstytucyjnego. Kiedy przez to przebrniesz - zalecam lekturę ok. 80 wyroków TK w tej sprawie. Hint: porównywać można porównywalne. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek hint 2: 20.11.07, 11:37 Czy można mówić o równości stołu i nogi od stołu? Nie. A dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer Re: ty przegiąłeś juz maksymalnie. 21.11.07, 10:18 Ciągle piszesz: Nie wiesz, nie znasz, nie rozumiesz. Nie wykazałeś jednak w najmniejszym stopniu, że zasad równości nie ma tutaj zastosowania. Pozwolę sobie zauważyć, że równość nie jest tożsama z identycznością. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: ty przegiąłeś juz maksymalnie. 21.11.07, 10:39 gelimer napisał: > Ciągle piszesz: Nie wiesz, nie znasz, nie rozumiesz. Nie wykazałeś > jednak w najmniejszym stopniu, że zasad równości nie ma tutaj > zastosowania. Z czysto logicznego punktu widzenia, nie sposób rozważać "równości" podmiotu i jego części. Porównywać można tylko rozłączne podmioty. A poza tym to nie ty wymyśliłeś zasadę równości. Jest ona obecna w prawie konstytucyjnym od bardzo dawna i ma określoną definicję. Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer Re: ty przegiąłeś juz maksymalnie. 21.11.07, 10:44 Nie twierdzę, że ja wymyśliłem KONSTYTUCYJNĄ zasadę równości. Z punktu widzenia rozważanej kwestii obie te części społeczeństwa są rozłączne. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: ty przegiąłeś juz maksymalnie. 21.11.07, 10:47 Sam twierdziłeś, że przecież notariusze są częścią spełeczeństwa. Za to na pytanie, kto jest niby tą mityczną "drugą stroną" z którą minister też powinien mieć obowiązek się konsultować - nie byłeś w stanie odpowiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer Re: ty przegiąłeś juz maksymalnie. 21.11.07, 10:54 Oczywiście, że notariusze są częścią społeczeństwa. Ale idąc tokiem tego rozumowania w społeczeństwie de facto nie byłoby podmiotów rozłącznych. Dlatego możemy się odwoływać jedynie do rozłączności z uwagi na określoną cechę. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: ty przegiąłeś juz maksymalnie. 21.11.07, 10:56 Napisz więc artykuł do jakiegoś czasopisma fachowego, na przykład do Przeglądu Sejmowego i zaproponuj takie nowatorskie rozumienie zasady równości. A na razie wygląda ona tak jak wygląda a twoje zdanie na ten temat nie ma niestety nic do rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer Re: ty przegiąłeś juz maksymalnie. 21.11.07, 11:00 Jak więc ustala się rozłączność podmiotów? Uważasz, że wystarczy się zrzeszyć aby być traktowany jako podmiot rozłączny? Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: ty przegiąłeś juz maksymalnie. 21.11.07, 11:52 Społeczeństwo jako całość już jest "zrzeszone". To "zrzeszenie" nazywa się Państwo. Ma różne organy, które je reprezentują, na przykład naczelne organy państwowe, czyli ministrów będących członkami Rady Ministrów. Nadzorując samorzady zawodowe minister jest reprezentantem tak "zreszonego" społeczeństwa. Za to mu zresztą płacą i za to będą rozliczać w prawem przewidzianej formie. Notariusze nie dostają żadnej pensji od państwa. Sami muszą stworzyć swój warsztat pracy, sami muszą zatrudnić i opłacić pracowników, zapłacić za odpowiedni lokal, opłacić niemałe podatki itd. Chociaż więc realizują pewne zadania nałożone przez państwo (to jest ich racją bytu zresztą), nie są normalnymi "urzędnikami" - ich pozycja jest wręcz bardziej zbliżona do przedsiębiorców. Skoro więc Państwo przyznaje sobie prawo do urzędowego ustalania ich zarobków (inaczej niż np. w wypadku lekarzy mających prywatne gabinety albo szewców), to stawki te musi okreslić w wysokości pozwalającej na realizację zadań już przez siebie nałożonych i tych, które nałożone mają być. Skoro tak, nie sposób sobie wyobrazić robienia tego bez konsultacji z samorządem. Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer Re: ty przegiąłeś juz maksymalnie. 21.11.07, 12:15 Notariusze są urzędnikami o nieco szerszych uprawnieniach, co do rozporządzania finansującymi ich działalność środkami społecznymi. Wszelkie mieszanie tu biznesu jest bezzasadne. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek ty w ogóle dowiadywałeś się, kto to notariusz??? 21.11.07, 12:34 To, że notariuszowi jest znacznie bliżej do przedsiębiorcy niż do urzędnika to akurat dosyć oczywiste. :))) Który urzędnik sam sobie musi stworzyć stanowisko pracy? Który urzędnik sam sobie musi zatrudnić niższy personel i mu zapłacić, nie tylko wynagrodzenie, ale też wszelkie pochodne? Który urzędnik nie otrzymuje żadnego wynagrodzenia za swoją pracę? Który urzędnik płaci podatki od własnej pracy jako "urzędnika"? W którym urzedzie nie ma rejonizacji? Czy możesz sobie dowolnie wybierać urząd i urzędnika, który załatwi twoją sprawę? Możesz się z urzędnikiem targować, ile opłaty skarbowej uiścisz od podania? W końcu który urzędnik sam siebie zatrudnia? Naprawdę tego nie zauwazasz??? Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer Re: ty w ogóle dowiadywałeś się, kto to notariusz 22.11.07, 10:03 Nie zmienia to jednak faktu, że jest to urzędnik. O czym wielu notariuszy (podobnie jak i innych urzędników, komorników) zapomina. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek 160 postów żeby się dowiedzieć, że nic nie wiesz 22.11.07, 11:14 gelimer napisał: > Nie zmienia to jednak faktu, że jest to urzędnik. Nie zmienia to faktu, że ponad wszelką wątpliwość NIE JEST to urzędnik. Krótko mówiąc: 160 postów w kilka dni tylko po to, by ustalić, że nie masz pojęcia, kto to taki notariusz, czym sie zajmuje i w jaki sposób jest wynagradzany. Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer Krwawy Zenek - Kupa insynuacji, żadnych argumentów 22.11.07, 11:27 Przytocz może odpowiednią definicję i obal tezę a nie permanentnie zarzucaj niewiedzę tylko na podstawie tego co Ci się wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek po prostu mam wiedzę a ty nie 22.11.07, 11:36 Definicję czego? Zadania i uprawnienia notariuszy wynikają z ustawy a nie z twojego widzimisię. Jest to bez wątpienia wolny zawód. Notariusz sam finansuje swoją działalność, od państwa nie dostaje żadnych pieniędzy, przeciwnie - odprowadza ogromne podatki. Sam musi sobie stworzyć kancelarię, nikt tego za niego nie zrobi. Sam zatrudnia personel. Choćby na głowie stanąć, nie da się powiedzieć, że jest "urzędnikiem". Chociaż oczywiście rolą notariusza jest spełnianie pewnych obowiązków w imieniu państwa - po to wymyślono notariuszy. Oczywiście można sobie wyobrazić notariusza - pracownika państwowego, Wtedy państwo tworzyłoby kancelarie, tak jak tworzy sądy i prokuratury, zatrudniało notariuszy i płaciło im pensje. Ale tak po prostu nie jest, A ty z uporem maniaka udajesz, ze tego nie widzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer Po prostu Ty twierdzisz, że masz wiedzę. 22.11.07, 11:40 Jeśli czyjeś zadania i kompetencje dokładnie precyzuje ustawa a w dodatku pełni on służbę publiczną to jest on urzędnikiem. A to żeby notariusz był urzędnikiem państwowym pobierającym pensję to faktycznie świetny pomysł. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Po prostu Ty twierdzisz, że masz wiedzę. 22.11.07, 11:42 gelimer napisał: > Jeśli czyjeś zadania i kompetencje dokładnie precyzuje ustawa a w > dodatku pełni on służbę publiczną to jest on urzędnikiem. Ciekawy pomysł. Napisz artykuł i przedstaw szerszemu ogółowi taki pomysł. > A to żeby notariusz był urzędnikiem państwowym pobierającym pensję > to faktycznie świetny pomysł. Też to więc możesz zaproponować. A na razie jest tak jak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek PS 22.11.07, 11:48 Wiele jeszcze znasz przykładów takich "niezależnych i samofinansujących się" urzędników? Może by taki system wprowadzić w całej administracji, co? Nie płacić żadnych pensji, nie urządzać biur, niech sobie urzędnik sam wszystko zrobi? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
woda.woda Walka klas 19.11.07, 12:09 jest, jak widać, wciąz głęboko zakorzeniona w niektórych głowach. Tu: walka klasy notariuszy z klasą "zwykłych ludzi" :) Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Walka klas 19.11.07, 12:13 Przez dwa lata podsycano takie postawy, to i nie dziwota :(( Za peerelu też były liczne podziały na "my" i "oni". Społeczeństwem o takiej optyce łatwo rządzić. Wystaczy rzucić jakis ochłap, a naiwni się cieszą. Odpowiedz Link Zgłoś
elena4 Re: Walka klas 19.11.07, 12:22 Kpisz, czy o drogę pytasz? Według ciebie i wody walka klas to coś przebrzmiałego? Rozumiem, że wedlug twojego podziału spoleczeństwa, mają istnieć tylko KLASA i NIEWOLNICY? Wyluzuj. Odpowiedz Link Zgłoś
woda.woda Według niektórych z was, 19.11.07, 12:23 Lenin wiecznie zywy :) > Kpisz, czy o drogę pytasz? Według ciebie i wody walka klas to coś > przebrzmiałego? Odpowiedz Link Zgłoś
elena4 Re: Według niektórych z was, 19.11.07, 12:29 Znów lanie wody. Pokaż mi społeczeństwo bezklasowe. Tobie widać kochanieńka śni się feudalizm razem z chłopem pańszczyźnianym na ktorego garbie wszyscy dorabiają się fortun za fryko. Walka musi być. w interesie nortariusza jest zarabiać jak najwięcej, w moim płacić mu jak najmniej. I stąd ta walka. A nie od Lenina. Mam być mięsem armatnim i w czasach pokoju? Odpowiedz Link Zgłoś
woda.woda "Ale wszelka walka klasowa jest walką polityczną." 19.11.07, 12:34 Autor: K. Marks i F. Engels, "MANIFEST PARTII KOMUNISTYCZNEJ". Masz rację, nie jestes leninistką, tylko marksistką :) Odpowiedz Link Zgłoś
elena4 Re: "Ale wszelka walka klasowa jest walką polityc 19.11.07, 12:39 To i tak lepiej niż frajerką, która sama ściąga portki i nadstawia tylek. Taka wizja społeczeństwa ci się marzy? Ejże, c zy ty przypadkiem po prostu nie bronisz swoich zdobyczy klasowych, hehehe? Odpowiedz Link Zgłoś
woda.woda Nie jestem marksistką, jak ty, 19.11.07, 12:42 więc nie przynależę do żadnej klasy :) Odpowiedz Link Zgłoś
elena4 Re: Nie jestem marksistką, jak ty, 19.11.07, 12:47 Do jakiejś należysz. Do takiej opartej na twoich możliwościach ekonomiczych. Albo do wyższej albo do średniej albo do niskiej. Pieniądz swiatem rządzi. I skończ wreszcie z tym marksizmem, nie wmawiaj starej babie ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
woda.woda Jeśli już, to do Cogitariatu :) 19.11.07, 12:52 elena4 napisała: > Do jakiejś należysz. Jako miłosniczka Umbero Eco. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Walka klas 19.11.07, 12:30 W tym problem, że to właśnie wy nie potraficie się wyzbyć takiego widzenia świata. Jacyś "my" i "oni". Tymczasem świat jest stokroć bardziej skomplikowany. Co przerasta wasze proste umysły. Odpowiedz Link Zgłoś
elena4 Re: Walka klas 19.11.07, 13:09 Jasne, że zawsze jest jakieś my i oni. My to ci co płacą jak za zboże. Oni, ci co zgarniają do kieszeni niejednokrotnie bez żadnych gwarancji. Tak trudno zrozumieć? Odpowiedz Link Zgłoś
woda.woda Re: Walka klas 19.11.07, 13:12 > Tak trudno zrozumieć? Przeciwnie, łatwo to zrozumieć. To pokłosie komuny, takie myslenie - na szczęście pomału odchodzące w przeszłość wraz z dorastaniem ludzie młodych. Odpowiedz Link Zgłoś
elena4 Re: Walka klas 19.11.07, 13:18 Pokłosiem komuny nazywasz dbanie o stan własnego portfela przez biedne społeczeństwo? Nie żartuj. Powiedz lepiej dlaczego korporacje boja się wolnego rynku jak diabeł swięconej wody ( nomen omen)? Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Walka klas 19.11.07, 16:34 elena4 napisała: > Pokłosiem komuny nazywasz dbanie o stan własnego portfela przez > biedne społeczeństwo? > Nie żartuj. Powiedz lepiej dlaczego korporacje boja się wolnego > rynku jak diabeł swięconej wody ( nomen omen)? Które "koproracje sie boją"? W usługach adwokackich wolny rynek jest, w notarialnych nie będzie tak długo, jak długo stawki będą sztucznie ustalane przez ministra. Odpowiedz Link Zgłoś
woda.woda Ja ciebie nawet trochę rozumiem. 19.11.07, 12:17 Chodzi ci o to, aby usługi notarialne były tańsze - i tu zgoda. Problem polega na tym, jak do tego doprowadzć w sposób cywilizowany i zgodny z prawem. Może więc warto zastanowić sie nad tym merytorycznie, nie tak, jak robisz to dotąc? Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer Re: Ja ciebie nawet trochę rozumiem. 19.11.07, 12:20 Wszystko pięknie, ale jest dla mnie oczywiste, że rozmowy z notariuszami o obniżeniu stawek nie dadzą dokładnie nic. Odpowiedz Link Zgłoś
woda.woda Z cudzymi przekonaniami, 19.11.07, 12:21 ani z cudzą wiarą nie dyskutuję. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Ja ciebie nawet trochę rozumiem. 19.11.07, 12:32 Jakie "rozmowy o obniżeniu stawek"? Stawki miałyby się obniżyć dzięki rozmowie??? O czym ty w ogóle mówisz? Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer Re: Ja ciebie nawet trochę rozumiem. 19.11.07, 13:16 To oczywiste, że stawki są z wysokie. Mecenas Ćwiąkalski chce rozmwiać z notariuszami. Pytanie, jakich efektów tych rozmów się spodziewa? Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Ja ciebie nawet trochę rozumiem. 19.11.07, 16:25 gelimer napisał: > Pytanie, jakich efektów tych rozmów się > spodziewa? To, jakich efektów spodziewa się Minister Ćwiąkalski jest zupełnie oczywiste i nie śmiem zakładać, że dla ciebie akurat oczywiste nie jest, bo oznaczałoby to, że z myśleniem coś u ciebie nie tak. Czy mógłbyś jednak prosto i bez kręcenia odpowiedzieć na pytanie: Dlaczego podmiot ustalający taksę notarialną miałby nie konsultować tejże z podmiotami, które wykonują określone funkcje powierzone przez Państwo i finansują swą działalność z tejże taksy? Co przemawiałoby za wprowadzeniem takiego obyczaju? Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer Re: Ja ciebie nawet trochę rozumiem. 19.11.07, 17:00 Z tego samego powodu dla jakiego podmiot ustalający taksę nie powinien się konsultować z finansującym tę działalność ogółem społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Ja ciebie nawet trochę rozumiem. 20.11.07, 07:30 No to zdecyduj się, dowcpinisiu - powinien minister konsultować się przy ustalaniu taksy z "ogółem" czy nie powinien (jak właśnie napisałeś). Już się tak zapętliłeś, że sam chyba nie wiesz, co piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer Re: Ja ciebie nawet trochę rozumiem. 20.11.07, 09:59 Moim zdaniem nie powinien. Jako że jest ministrem ogółu społeczeństwa (również notariuszy) może te taksy obniżyć bez konsultacji. Ale jeśli już się na takie konsultacje zdecydował to rozmowa tylko z jedną, dodajmy nieporównywalnie mniejszą, stroną nie jest dobrym pomysłem. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Ja ciebie nawet trochę rozumiem. 20.11.07, 11:04 gelimer napisał: > Moim zdaniem nie powinien. Jako że jest ministrem ogółu > społeczeństwa (również notariuszy) może te taksy obniżyć bez > konsultacji. Ciekawe. To ty nawet nie zauważyłeś, że taksy juz zostały obniżone i to drastycznie i że nikt nie proponuje, zeby je dalej opbniżać, lecz raczej w ogóle uwolnić ruynek? Naprawdę nei zauważyłeś? A poza tym twoje zdanie na ten temat nie ma tu żadnego znaczenia, ponieważ konsultacja jest tu obowiazkowa i nie zależy od dobrej woli ministra. Odpowiedz Link Zgłoś
pisuarro Re: Manus manum manet 19.11.07, 12:00 Jeśli już to: Littera scripta manet - słowo zapisane pozostaje Manus manum lavat - ręka rękę myje PiSteligencie jeden! ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
elena4 Re: Manus manum manet 19.11.07, 12:10 No, można też rozumieć "ręka rękę......pozostaje" Odpowiedz Link Zgłoś
pisuarro Re: można też rozumieć "ręka rękę......pozostaje" 19.11.07, 12:20 A "ziobro ziobru...wróbelek" Wszystko można ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
piotrgd25 A co, notarialna komuna uznała, iż atmosfera 19.11.07, 12:18 znowu sprzyja temu, co by przywrócić do ichniego pożal się Boże "kodeksu etyki zawodowej" zapis o tem, iż przyciąganie klientów niższą stawką to najstraszliwszy przejaw nieuczciwej konkurencji? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: A co, notarialna komuna uznała, iż atmosfera 19.11.07, 12:21 Ktoś proponuje taki "zapis"? No to czemu jątrzysz? Odpowiedz Link Zgłoś
piotrgd25 A dlaczego by nie, Zenon? Jeszcze kilkanaście 19.11.07, 12:30 miesięcy temu takowy zapis w KEZN był. A jak pisałem atmosfera "strasznej nagonki" na notariat ostatnio zelżała. Myślisz, iż ten czas jest wystarczający, aby takie ciągotki i w ogóle peerelowska mentalność notariuszom (za przeproszeniem) z łbów wywietrzały? Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: A dlaczego by nie, Zenon? Jeszcze kilkanaście 19.11.07, 12:33 piotrgd25 napisał: > miesięcy temu takowy zapis w KEZN był. Ładnie to tak kłamać? Odpowiedz Link Zgłoś
piotrgd25 [...] 19.11.07, 12:43 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek a ty uważasz, że nikt nie sprawdzi? 19.11.07, 12:46 Kilkanaście miesięcy temu? Odpowiedz Link Zgłoś
piotrgd25 Nie tylko kilkanaście, ale i nawet kilka 19.11.07, 12:52 bo to kuriozum wypadło uchwałą dopiero w marcu. Niemniej gdzie to kłamstwo, oszczerco? Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Nie tylko kilkanaście, ale i nawet kilka 19.11.07, 12:55 Ano w tym, że to odgrzewane kotlety sprzed kilku lat, które juz wtedy przez samych notariuszy zostały kategorycznie odrzucone. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrgd25 Nie sprzed kilku lat, tylko sprzed kilku miesięcy 19.11.07, 13:02 Zenon, więc nie łżyj jak bura i przeproś za oszczerstwa. > wtedy przez samych notariuszy zostały kategorycznie odrzucone. A w czym owo kategoryczne odrzucenie się przejawiło? Konkretnie. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Nie sprzed kilku lat, tylko sprzed kilku mies 20.11.07, 07:31 To potrafisz posługiwać się wyszukiwarką, czy jednak nie? Odpowiedz Link Zgłoś
piotrgd25 Lekcję czytania ze zrozumieniem oraz 20.11.07, 11:35 podstawowej arytmetyki już dostałeś i to zupełnie gratis. Teraz mam cię uczyć korzystania z wyszukiwarki? A może najpierw odszczekałbyś swoje oszczerstwa? Ostało ci się tam jeszcze choć trochę na to honoru czy mogę uznać, iż robienie sobie z paszczy sempiterny to u cię chleb powszedni? Ergo, żeś zwykły kundel, który potrafi ino podsrywać i z którym wchodzenie w jakiekolwiek dysputy mija się z celem? Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Masz innych za tak samo głupich 19.11.07, 13:07 Rok 1997 był kilkanaście miesięcy temu? Odpowiedz Link Zgłoś
piotrgd25 Nie, Zenon, 2006. Masz problem i z 19.11.07, 13:13 elementarną arytmetyką, że se odjąć nie umiesz? To na rydza chwytasz się za kwestie bardziej skomplikowane? Odpowiedz Link Zgłoś
nautilus.pompilius [...] 19.11.07, 16:16 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: A Ty co dostejesz za obronę korporacji? 19.11.07, 16:16 elena4 napisała: > Jaką propagandę Wyjątkowo prymitywną i wyjątkowo głupią propagandę. > Albo robią wolny rynek na usługi prawnicze w tym notarialne Na usługi prawnicze jest wolny rynek i ceny kształtują się same. Wyjątkiem są właśnie czynności notariusza, gdzie taksę ustala minister. Ziobro miał pomysł, żeby ustalić ceny regulowane także na czynności adwokatów i radców, co oczywiście nie było tworzeniem wolnego rynku, lecz jego likwidacją. > albo regulują ceny ustawowo. O co chodzi? No właśnie. Dalczego przez DWA LATA Ziobro nie zaroponował likwidacji ustalania w ministerstwie taksy notarialnej a jeszcze chciał ten "wolnorynkowy" pomysł rozszerzyć na adwokatów i radców? Odpowiedz Link Zgłoś
elena4 Re: A Ty co dostejesz za obronę korporacji? 19.11.07, 17:55 nie udawaj, e nie wiesz o co chodzi. chodzi o uwolnienie calkowite zawodow prawniczych i wolnorynkową konkurencję. A O DWOCH LATACH ZIOBRY NAWET NIE WSPOMINAJ. Bo mam ochotę naprawdę urządzić jakąś rewolucję. POLSKA JEST NIBY WOLNA OD 89 ROKU CO TE ŁOBUZY ROBIŁY PRZEZ TE WSZYSTKIE LATA? Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: A Ty co dostejesz za obronę korporacji? 20.11.07, 07:28 elena4 napisała: > nie udawaj, e nie wiesz o co chodzi. > chodzi o uwolnienie calkowite zawodow prawniczych i wolnorynkową > konkurencję. No włąśnie. A to ustala stawki za czynności notariuszy? A nie chciał przypadkiem ZIobro, żeby tak samo było z urzędowymi stawkami dla adwokatów? A kto ustala liczbę kancelarii notarialnych? Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer Re: A Ty co dostejesz za obronę korporacji? 21.11.07, 10:14 Zapis ustawy już cytowałem. Kto twoim zdaniem ustala ilość kancelarii notarialnych? Zacytujesz konkretny zapis ustawy? Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: A Ty co dostejesz za obronę korporacji? 21.11.07, 10:41 gelimer napisał: > Zapis ustawy już cytowałem. Kto twoim zdaniem ustala ilość > kancelarii notarialnych? Moje zdanie nie ma tu nic do rzeczy, ponieważ to jasno wynika z ustawy (art. 10 par. 1) i nie budzi żadnych wątpliowści. Organem tym od początku obowiązywania ustawy jest minister sprawiedliwosci. Identycznie jest w wypadku sądów i prokuratur. A myślałeś, że kto? Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer Re: A Ty co dostejesz za obronę korporacji? 21.11.07, 10:56 Art. 10. Notariusza powołuje i wyznacza siedzibę jego kancelarii Minister Sprawiedliwości, osoby zainteresowanej, po zasięgnięciu opinii rady właściwej izby notarialnej. Nic nie ma tu o ustalaniu liczby notariuszy. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: A Ty co dostejesz za obronę korporacji? 22.11.07, 11:22 gelimer napisał: > Art. 10. Notariusza powołuje i wyznacza siedzibę jego kancelarii > Minister Sprawiedliwości, osoby zainteresowanej, po zasięgnięciu > opinii rady właściwej izby notarialnej. > > Nic nie ma tu o ustalaniu liczby notariuszy. Jak rozumiem, uważasz, że istnieje też pewna liczba notariuszy freelancerów, którzy nie mają kancelarii? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: A Ty co dostejesz za obronę korporacji? 22.11.07, 11:23 Czy zawód sędziego i prokuratora też sobie można tak wykonywać? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek A przepis zacytować uczciwie nie łaska? 22.11.07, 11:26 Nawiasem mówiąc przepis zacytowałeś nierzetelnie, pomijając hego fragment, co zmienia jego sens. No ale już od dawna wiadomo, że czego jak czego, ale uczciwości od ciebie wymagać nie należy. Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer Re: A przepis zacytować uczciwie nie łaska? 22.11.07, 11:42 Ależ napisz faragment, który twoim zdaniem pominąłem. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek prawdziwe brzmienie tej CZĘSCI art. 10. 22.11.07, 11:45 Art. 10. § 1. Notariusza powołuje i wyznacza siedzibę jego kancelarii Minister Sprawiedliwości, na wniosek osoby zainteresowanej, po zasięgnięciu opinii rady właściwej izby notarialnej. I co, nie ma róznicy? Zawsze jesteś taki rzetelny? Odpowiedz Link Zgłoś
inteligent-na Re: prawdziwe brzmienie tej CZĘSCI art. 10. 22.11.07, 14:30 Spieracie się zdaje się o to czy minister wyznacza liczbę kancelarii. Nawet po poprawkach nie ma w tym zapisie o tym słowa. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: prawdziwe brzmienie tej CZĘSCI art. 10. 23.11.07, 20:02 To, że minister tworzy nowe kancelarie i nikt tego za niego nie zrobi jest niesporne. Odpowiedz Link Zgłoś
inteligent-na Re: prawdziwe brzmienie tej CZĘSCI art. 10. 24.11.07, 09:34 Ale uprawnień by odgórnie ustalić ich liczbę minister ustawowo nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: prawdziwe brzmienie tej CZĘSCI art. 10. 24.11.07, 09:39 Czy w odpowiedniej ustawie o sądach albo o prokuraturze jest jakieś uprawnienie do "odgórnego ustalenia" ich liczby? Nie. Ale jakoś nikt nie ma wątpliwości, że sądu ani prokuratury nie może sobie założyć grupka kolegów, lecz że jest to robione "odgórnie". Tak samo kancelarie notarialne. Wyrażając zgody na ich otwarcie (i lokalizację) minister "odgórnie" sprawia, że będzie ich dokładnie tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
inteligent-na Re: prawdziwe brzmienie tej CZĘSCI art. 10. 24.11.07, 09:50 Jeśli, więc nie ma, nie ma też ustalającego liczbę notariuszy. Nie ma takiego powodu odmowy jak przekroczenie ustalonej liczby. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: prawdziwe brzmienie tej CZĘSCI art. 10. 24.11.07, 11:25 inteligent-na napisała: > Jeśli, więc nie ma, nie ma też ustalającego liczbę notariuszy. Tak samo, jak nie ma ustalającego liczbę sądów albo prokuratur :)) > Nie > ma takiego powodu odmowy jak przekroczenie ustalonej liczby. Oczywiście, że nie ma. Przecież niczego takiego nie twierdziłem. Odpowiedz Link Zgłoś