leje-sie
25.11.07, 15:13
1. Czy ktoś mógłby wytłumaczyć dlaczego to Macierewicz wypowiada się w sprawie
rzekomej legalności przenoszenia dokumentów KL (? - tyle było zmian nazwy, że
mogłem się pomylić jaka nomenklatura jest obecnie obowiązująca - czyż to nie
typowe postępowanie, jeśli chce się sprawę celowo zagmatwać?). W momencie
przenosin nie pełnił w niej żadnej funkcji, a decyzję ponoć podjął jej obecny
szef - Jan Olszewski - który z kolei na ten temat, o ile mi wiadomo nie
potrafi się wypowiedzieć.
2. Czy nie jest wobec powyższego zasadne stwierdzenie, że to Macierewicz, (nie
Olszewski) podjął rzeczoną decyzję, nie będącą w żaden sposób w domenie jego
kompetencji, a tym samym obaj popełnili ciężkie przestępstwo?
3. Pytanie bonusowe. Czy Prezydent uczestnicząc w spisku nie popełnił tym
samym przestępstwa?