haen1950
27.11.07, 10:25
"Znikną wszelkie urzędy, które powstawały, żeby zaspokoić apetyty
rządzących na stołki" - mówi Grzegorz Dolniak z Platformy, wiceszef
sejmowej komisji spraw wewnętrznych i administracji.
Jeśli plany nowego rządu wejdą w życie, pracę może stracić nawet
kilka tysięcy urzędników. We wszystkich resortach trwa już analiza,
które urzędy mają zostać, a które pójdą do likwidacji.
Na pewno jeszcze w tym roku znikną stanowiska czterech pełnomocników
premiera: ds. promocji alternatywnych źródeł energii, ds. narodowego
programu stypendialnego, ds. kształtowania ustroju rolnego oraz ds.
samorządu terytorialnego.
Trwają prace nad nową ustawą o Krajowej Radzie Radiofonii i
Telewizji, która przemieni ten urząd w kilkuosobowy komitet
doradczy. "Polska" dowiedziała się nieoficjalnie, że przesądzone są
też losy Polskiej Organizacji Turystycznej oraz Centrum Rozwoju
Zasobów Ludzkich.
Analizowany jest dalszy sens istnienia Agencji Nieruchomości
Rolnych. Odchudzone mają być także urzędy wojewódzkie."
Mościckiemu przed wojną wystarczało na wiele większą Polskę 50 osób
dobrze opłacanej obsługi. Mieszkał na Zamku Królewskim. Kaczora i
jego bizancjum też należy doprowadzić do porządku.