douglasmclloyd
13.12.07, 16:29
Jego świetlane pomysły gospodarcze sprawiły, że o mało nie dogoniliśmy USA.
Urban nadwyżkę produkcji wysyłał nawet bezdomnym w Nowym Jorku. Papier
toaletowy płynął ulicami i każdy obywatel mógł się nim obwieszać do woli. Nie
to co dzisiaj, gdy kupuje sie po rolce albo dwie. Wojskiowi w zakładach pracy
to też był genialny pomysł nikt nie pracuje wydajniej, niż robotnik pod lufą
karabinu. Koksowniki na ulicach przydałby sie także dzisiaj, żeby ludziska nie
marzli, że o czołgach nie wspomnę, dzieci mogłyby sobie z bliska obejrzeć.
Jaruzel wróć!