Dodaj do ulubionych

Jaruzelskiemu dziękujemy za reformy '81-'89

13.12.07, 16:29
Jego świetlane pomysły gospodarcze sprawiły, że o mało nie dogoniliśmy USA.
Urban nadwyżkę produkcji wysyłał nawet bezdomnym w Nowym Jorku. Papier
toaletowy płynął ulicami i każdy obywatel mógł się nim obwieszać do woli. Nie
to co dzisiaj, gdy kupuje sie po rolce albo dwie. Wojskiowi w zakładach pracy
to też był genialny pomysł nikt nie pracuje wydajniej, niż robotnik pod lufą
karabinu. Koksowniki na ulicach przydałby sie także dzisiaj, żeby ludziska nie
marzli, że o czołgach nie wspomnę, dzieci mogłyby sobie z bliska obejrzeć.
Jaruzel wróć!
Obserwuj wątek
    • tornson Mazovia 1016,mikrokomputer o parametrach porównych 13.12.07, 16:43
      z PC XT, to jeden z polskich produktów pierwszej połowy lat 80ych.
      No ale są ludzie dla których wyznacznikiem potęgi gospodarczej jest nie
      elektronika i maszyny cyfrowe lecz papier do dupy.
      • douglasmclloyd Re: Mazovia 1016,mikrokomputer o parametrach poró 13.12.07, 16:48
        tornson napisał:

        > z PC XT, to jeden z polskich produktów pierwszej połowy lat 80ych.
        > No ale są ludzie dla których wyznacznikiem potęgi gospodarczej jest nie
        > elektronika i maszyny cyfrowe lecz papier do dupy.

        W jakim muzeum można to cudo zobaczyć?

      • jaslon a co w nim było polskiego ? 13.12.07, 16:51
        Bo ja pamiętam jak w tym czasie Polacy przemycali ze wschodu części
        komputerowe i różne Atari.
        Pewnie nie wiedzieli, że to wszystko Elwro robi :))))))
        • tornson Re: a co w nim było polskiego ? 13.12.07, 17:17
          jaslon napisał:

          > Bo ja pamiętam jak w tym czasie Polacy przemycali ze wschodu części
          > komputerowe i różne Atari.
          Polski przemysł zniszczony przez solidaruchów nie miał czasu na produkcję
          "zabawek" w rodzaju Atari czy Commodore, ważniejsze były komputery do
          profesjonalnych zastosowań. Nawet ówczesny polski komputer do gier to był Bosman
          wzorowany na solidnej konstrukcji Amstrada.
          • douglasmclloyd Re: a co w nim było polskiego ? 13.12.07, 17:19
            tornson napisał:

            > jaslon napisał:
            >
            > > Bo ja pamiętam jak w tym czasie Polacy przemycali ze wschodu części
            > > komputerowe i różne Atari.
            > Polski przemysł zniszczony przez solidaruchów nie miał czasu na produkcję
            > "zabawek" w rodzaju Atari czy Commodore, ważniejsze były komputery do
            > profesjonalnych zastosowań. Nawet ówczesny polski komputer do gier to był Bosma
            > n
            > wzorowany na solidnej konstrukcji Amstrada.

            Jaruzel zdusił solidarność w '81. Napisałeś, że ten komputer to był cud połowy
            lat osiemdziesiątych, dlaczego więc nie mamy w Polsce Microsoftu magistrze
            inżynierze?
            • tornson Re: a co w nim było polskiego ? 13.12.07, 17:25
              douglasmclloyd napisał:

              > Jaruzel zdusił solidarność w '81. Napisałeś, że ten komputer to był cud połowy
              > lat osiemdziesiątych, dlaczego więc nie mamy w Polsce Microsoftu magistrze
              > inżynierze?
              Bo nastał bananowy kapitalizm po 1989 roku, a w takim ustroju rodzime koncerny
              nie mają prawa bytu, kraj ma być tylko farmą taniej siły roboczej dla montowni
              globalnych koncernów.
              • douglasmclloyd Re: a co w nim było polskiego ? 13.12.07, 17:29
                tornson napisał:

                > Bo nastał bananowy kapitalizm po 1989 roku, a w takim ustroju rodzime koncerny
                > nie mają prawa bytu

                Powiedz to Kulczykowi.

                • tornson A co ten mały geszefciarz ma wspólnego 13.12.07, 17:35
                  z tym o czym pisałem??
                  • paczula8 co do Kulczyka, nie wiem ... 13.12.07, 17:46
                    wiem natomiast jakie stanowisko w tej sprawie miało srodowisko GW...

                    "Jeśli ludzie z nomenklatury wejdą do spółek akcyjnych, jeśli staną
                    się jednymi z właścicieli, wówczas będą zainteresowani by tych
                    akcyjnych stowarzyszeń bronić, a system akcyjny niszczy porządek
                    stalinowski." (Adam Michnik w czerwcu 1989, w wywiadzie dla
                    belgradzkiego tygodnika „NIN”)
                    "Chcąc uczynić reformy gospodarcze głębokimi i nieodwracalnymi warto
                    uwikłać ludzi nomenklatury w działalność gospodarczą tak, by
                    osobiście byli zainteresowani w powodzeniu i trwałości reform. W
                    dodatku, gdyby udało się energię i niewątpliwe zdolności tkwiące w
                    nomenklaturze zaprząc do uruchomienia martwych lub półżywych
                    składników majątku narodowego, mogłoby się to opłacić także
                    materialnie. Nie rozpaczam z powodu zaniżonych wycen majątku
                    przechodzącego w ręce spółek nomenklaturowych. Zawsze można przecież
                    oszacować. Że będzie to forma kredytowania? Będzie. Potraktujmy to
                    jako odprawę nomenklatury, która społeczeństwu służyła, nie
                    zasłużyła się, ale tracąc przywileje zaszczyty czuje się
                    wywłaszczona z dorobku dwóch pokoleń. Opowiadam się za odczepnym."
                    (Jerzy Szperkowicz, "Uwłaszczać i nie żałować", Gazeta Wyborcza z
                    dnia 25 września 1989 roku; załącznik c)


                    pl.wikipedia.org/wiki/Uw%C5%82aszczenie_nomenklatury
                    • tornson BEŁKOT!!! 14.12.07, 00:56
                      Gdyby tzw. nomenklatura uwłaszczyła przemysł motoryzacyjny i elektroniczny,
                      dalej obie branże miałyby się bardzo dobrze.
                      Ale niestety te działy gospodarki zostały unicestwione, gdyż tzw. "doradcy"
                      ekonomiczni z krajów anglosaskich zabronili Polsce wspierać transformacje
                      najbardziej zaawansowanych działów gospodarki.
                      • paczula8 Michnik bełkotał? no wiesz ... 14.12.07, 01:01
                        daleko sie posuwasz ... :)
                        • tornson Masz mnie za "michnikowca"?? ;o> 14.12.07, 01:09
                          Masz mnie za dupka co bez wazeliny włazi jankesom wiadomo gdzie, pluje na Rosję
                          i kraje walczące z amerykańskim imperlializmem!
                          Nie obrażaj mnie! ;o>
                          GW z tym ich całym bełkotem to kawałek makulatury dobry na podpałkę. Inna
                          kwestia to forum internetowe które naprawdę mają świetne i staram się jak mogę
                          oddzielić jedno od drugiego.
                          • paczula8 Życie jest pełne niespodzianek :) 14.12.07, 01:15
                            Tak, za takiego Cię własnie miałam :)
                  • douglasmclloyd Re: A co ten mały geszefciarz ma wspólnego 13.12.07, 18:12
                    tornson napisał:

                    > z tym o czym pisałem??

                    Ano to, że w bananowym kapitaliźmie jest miejsce na rodzimy biznes i to całkiem
                    spory. Taki Kulczyk produkcję komputerów wciąga nosem.
    • paczula8 ja dziekuje Jaruzelskiemu za pomarańcze rzucane na 13.12.07, 16:56
      święta:) ach jak one smakowały ... nic to, że były zielone :)))
      • paczula8 a w czasie Stanu Wojennego 13.12.07, 16:58
        nocą nie mozna byo chodzic po ulicach, więc imprezy trwały do
        rana ... tez dziękuje ;)))
        • letalin Etapy reformy 13.12.07, 17:09
          Jeden z jej etapów był oficjalnie reklamowany przez plakat, na
          którym koleś szedł dzierskim krokiem obok wskazówki z
          napisem: "Wspólnie szukajmy formy , jak wykorzystać reformy! "
          Feler był taki, że ludek był przebity tym drogowskazem na wylot, co
          sprawiało , że raczej nabitemu na pal Azji Tuhajbejowiczowi był
          podobny, a nóżkami sobie mógł w powietrzu pofikać, zamiast
          maszerować do swojego celu...

          Reformy Jaruzelskiego powinny przejść do języka potocznego dla
          określenia skrajnej nieudolności i beznadziei.

          Dziękujemy za 7 lat reform Generale!
          • paczula8 Re: Etapy reformy 13.12.07, 17:27
            > Reformy Jaruzelskiego powinny przejść do języka potocznego dla
            > określenia skrajnej nieudolności i beznadziei.

            która to beznadzieja stała sie natchnieniem dla poetów i muzyków.

            Pamietacie ten wysyp zespołów rockowych?
            Za Republikę, Maanam, Odział Zamknięty, Turbo, Perfect i inne....
            dzękuje ci Generale;))
      • goldenwomen3 i szynka była tez tylko na świeta ;) 13.12.07, 17:28
        paczula8 napisała:

        > święta:) ach jak one smakowały ... nic to, że były zielone :)))
        >
        >
    • rydzyk_smigly Młodzież nie pamięta "chrupiących bułeczek" 13.12.07, 17:01
      niejakiego Krasińskiego.Ze względu na sprzedaż kitu i częstotliwość
      konferencji prasowych w TV - protoplasta Ziobru.

      Chrupiące bułeczki - ulubione powiedzenie prof. Zdzisława
      Krasińskiego, od czerwca 1981 do lutego 1982 ministra - członka Rady
      Ministrów i przewodniczącego Państwowej Komisji Cen, a następnie do
      listopada 1985 ministra do spraw cen w rządzie gen. Wojciecha
      Jaruzelskiego. Uzasadniając w swoich częstych wystąpieniach
      telewizyjnych konieczność wyrzeczeń w związku z kolejnymi podwyżkami
      cen, minister Krasiński starał się przekonać telewidzów, że są one
      niezbędne dla osiągnięcia przyszłego dobrobytu, którego kwintesencją
      miałaby stać się powszechna dostępność świeżego, a nie jak do tej
      pory rotacyjnego pieczywa ("Będą w piekarniach chrupiące bułeczki").
      Ostatecznie prof. Krasiński znalazł się w wymarzonej przez siebie
      rzeczywistości znacznie wcześniej niż większość Polaków, bowiem w
      1986 wyjechał do Stanów Zjednoczonych jako radca ambasady PRL w
      Waszyngtonie. Co ciekawe, lansowane przez niego sformułowanie
      nawiązywało - zapewne przypadkowo - do hasła "Suche bułki dla
      Gomułki" wznoszonego przez demonstrantów w trakcie protestów
      robotniczych na Wybrzeżu w grudniu 1970. Okazało się także, że
      świeże pieczywo stanowiło symbol dobrobytu nie tylko w PRL. Jak
      zauważył, powołując się na książkę Richarda Grunbergera, Historia
      społeczna Trzeciej Rzeszy, badacz "polityki kulinarnej" Polski
      Ludowej Stefan Bednarek, obietnice w sprawie powszechnej dostępności
      w sklepach "pszennych bułeczek" składał już w 1938 Hermann Göring,
      wywołując zresztą w ten sposób aplauz swoich zwolenników,
      zgromadzonych na zlocie partyjnym w Norymberdze.

      www.znak.com.pl/zblewski.html
    • bogucjusz To dobry pomysł na grę komputerową. 13.12.07, 17:23
      Nazwałbym ją "1984". Treść: jesteś nagle przeniesiony w przeszłość do Polski AD
      1984. Musisz przeżyć 1 miesiąc, bo tyle trzeba będzie czekać na ekipę ratunkową.

      Przynajmniej młodzieży by to dało jakiś obraz tamtych dni, a nie wypowiedzi
      debili w rodzaju tornsona i ilicza.

      ---
      21.10.2007 - Niebywały atak demokracji
      Oglądać daremne bulgotanie spuszczonych z wodą PiSmaków - bezcenne!
      • grzegorzlubomirski ja przezylem nie miesiac ale cale lat i sobie chwa 13.12.07, 17:43
        le. Ja bym ci zyczyl zebys sie przeniosl do roku 1936 i trafil na
        stol do jakiegos znachora, albo zebys dostal po mordzie od jakiegos
        panicza za twoj tepawy chlopski usmiech.

        Papier toaletowy? W Polsce kapitalistyczno-sanacyjnej papieru
        uzywalo mniej niz 10% ludnosci a jego zuzycie i produkcja byla ponad
        1000 razy mniejsza niz w latach 50 czy 60. Polowa z tych co znali
        ten wynalazek to byli Zydzi i Niemcy. Polacy podcierali sie lapami i
        szmatami.
        • paczula8 Grzegorzu, 13.12.07, 17:51
          czy Tobie sie wydaje, że gdyby PRLu nie było, to Polska stałaby w
          miejscu? Zobacz jakie opóźnienie mamy w stosunku do Zachodu,
          zastanawiałeś sie może dlaczego ...?
          • grzegorzlubomirski To opoznienie bylo zawsze, niezaleznie od 13.12.07, 18:14
            systemu. Polska byla opozniona za feudalizmu, za kapitalizmu i takze
            za socjalizmu.

            Polska z roku 1939 ledwie osiagala poziom produkcji z tych ziem pod
            zaborami z roku 1913 i to nazywa sie wielkim sukcesem!

            PRL podwoil poziom produkcji w ciagu 15 lat, po wojnie kotra byla
            duzo bardziej niszyczcielska niz pierwsza i pozbawila kraj duzo
            wiekszej ilosci ludzi niz pierwsza wojna.

            Zachowaly sie jeszcze plany rzadow sanacyjnych jak sobie oni
            wyobrazali poziom produkcji w latach 50 i 60 bo zaczeto wprowadzac
            plany gospodarcze w tym czasie. NP: planowali oni ze bedzei wielkim
            sukcesem jezeli w Polsce bedzei w roku 1958 60 tys samochodow (za
            sanacji bylo ich 30 tys). Komuchy w tym roku osiagnely poziom 3 razy
            wyzszy, nie wyzszy o 20 % czy 30% ale o 300%! Podobnie bylo w kazdej
            innej dziedzinie. Wszystkie wskazniki wzrosly dynamicznie. Jezeli
            nie potrzeba bylo zmiany systemu do tego to czemu 20 lat kapitalizmu
            przed wojna cechowalo sie taka bieda i stagnacja, kotre prowadzily
            nawet do powstan (powstanie leskie) i wojny partyzanckiej z wlasna
            ludnoscia.

            Co wiecej mowienie o tym zena Zachodzie panowal zupelnie inny system
            gospdarczy jest bledem. Czas pwowjneny to takze czas nacjonalizacji
            i uspoleczniania, praktycznie wszystkiego. Ten tredn odwrocuil sie
            tal w latach 70 i 80, wtedy tez nastapily zmiany w Polsce i ZSRR.
          • tornson Przykład międzywojnia i tego jak "rozwijały się" 14.12.07, 01:02
            kraje latynoskie w okresie zimnej wojny (Europa Wschodnia miała być tym dla
            Zachodniej czym właśnie kraje latynoskie dla USA) wskazuje że jednak raczej by
            stała niż parła do przodu.
            A bajeczki jaką to potęgą byłby kraj który przed IIWŚ miał mniej samochodów na 1
            mieszkańca od Rumunii i mniej studentów kierunków technicznych niż dzisiaj ma
            jedna politechnika, to tylko dla nacjonalistów.
        • bogucjusz Za stary wróbel jestem... 13.12.07, 17:54
          na takie gadki. Dobrze pamiętam czasy PRL. I pamiętam też, jakiemu rodzajowi
          ludzi w tych czasach żyło się dobrze... ;-)
          • goldenwomen3 masz aż 2 nicki ? :) 13.12.07, 18:01
            bogucjusz napisał:

            > na takie gadki. Dobrze pamiętam czasy PRL. I pamiętam też, jakiemu rodzajowi
            > ludzi w tych czasach żyło się dobrze... ;-)
          • tornson HEHE!! Wypisz wymaluj mentalność PiSowca. 14.12.07, 01:06
            bogucjusz napisał:

            > I pamiętam też, jakiemu rodzajowi
            > ludzi w tych czasach żyło się dobrze... ;-)
            Tego samego typu zawiść. Tak jak ty masz "swoje zdanie" na temat ludzi którym
            powodziło się za PRLu, tak samo PiSowcy mają "swoje" na temat ludzi którzy
            osiągnęli sukces w latach 90ych. ;o>
            • bogucjusz Co? Sumienie kole... n/t 14.12.07, 04:45
        • douglasmclloyd Re: ja przezylem nie miesiac ale cale lat i sobie 13.12.07, 22:43
          grzegorzlubomirski napisał:

          > le. Ja bym ci zyczyl zebys sie przeniosl do roku 1936 i trafil na
          > stol do jakiegos znachora

          Popuść wodze fantazji i przenieś się od razu do roku 1435.
      • tornson Ja proponuję wydać grę gdzie można będzie 14.12.07, 00:59
        zasymulować rozwój komunistycznej Polski po 1989 roku i w efekcie symulacji
        otrzymać Polskę AD 2007 której nie unicestwiono premysłu elektronicznego czy
        motoryzacyjnego.
    • goldenwomen3 Reformy zakończone Magdalenką? 13.12.07, 17:33
      Boszeeeeeeeeeeeeeee
      • goldenwomen3 pamietamy też , że ............ 13.12.07, 17:48
        Kwiecien 1996 - Sad Wojewodzki w Gdansku umorzyl sprawe przeciwko Jaruzelskiemu
        odpowiedzialnemu za masakre na Wybrzezu w grudniu 1970 roku. Jaruzelski grozil,
        ze postawienie go przed sadem spowoduje, ze �z wielu glow spadna aureole�.

        Sierpien 1996 - Sad Wojewodzki w Warszawie uniewinnil Czeslawa Kiszczaka,
        wspoloskarzonego w procesie mordercow gornikow kopalni �Wujek�. Wyglaszajac
        ostatnie slowo przed wydaniem wyroku, Kiszczak stwierdzil, ze przy Okraglym
        Stole zagwarantowano mu calkowita bezkarnosc.



        I do dziś żyją jak pączki w maśle.
      • cassidy_i Re: Reformy zakończone Magdalenką? 14.12.07, 14:19
        goldenwomen3 napisała:

        > Boszeeeeeeeeeeeeeee

        Według niektórych to najswietlejsze wydarzenie w dziejach Polski.
        --
      • douglasmclloyd Re: Reformy zakończone Magdalenką? 14.12.07, 20:15
        Niestety w Polsce komuna wytargowała sporo. W Czechach i Niemczych był tylko but.
    • naturat Jak Drób przeminie Wojciech wypłynie 14.12.07, 00:39
      Wojciech Jaruzelski wróci.
      • letalin porównanie 14.12.07, 13:11
        tornson napisał:

        > kraje latynoskie w okresie zimnej wojny (Europa Wschodnia miała
        być tym dla
        > Zachodniej czym właśnie kraje latynoskie dla USA) wskazuje że
        jednak raczej by
        > stała niż parła do przodu.

        Zaglądając do roczników statystycznych można znaleźć inne ciekawe
        porównania. Lepiej porównać kraje o podobnym potencjale i
        zacofaniu . Polska i Hiszpania startowały w 1945 roku z tego samego
        poziomu. U nas zniszczenia wojenne, u nich zapaść po wojnie
        domowej.U nas czerwona dykatatura, u nich Franco . U nas gospodarka
        centralnie planowana, a u nich wolny rynek.
        Intensywny rozwój przemysłu ciężkiego w Polsce po II W.Ś. związany
        m.in. z rozpoczęciem seryjnej produkcji czołgów na radzieckiej
        licencji i wszelkiego innego zimnowojennego asortymentu dał
        zauważalny wzrost produkcji przemysłowej , który w 1956 roku był na
        wyższym poziomie niż w rolniczej Hiszpanii.
        Mijają lata i zimnowojenne inwestycje nie przynoszą jakoś wielkich
        dochodów, natomiast biedna Hiszpania, która dzięki wolnemu rynkowi
        rozwijała się powoli , ale w sensowym kierunku i z pomocą
        przyjaciół, a nie "z bratnią pomocą" jak Polska .
        Jeśli chcesz wiedzieć jak wyglądałaby Polska , która nie zostałaby
        skolonizowana przez komunistów , to przejedź się do Hiszpanii.
        • tornson Hiszpania nawet w 1938 była bogatsza od Polski, 14.12.07, 14:08
          a co dopiero w 1945, jako nietknięte wojną spokojnie rozwijające się państwo.
          Mimo to przez okres komunizmu wręcz zdeklasowaliśmy Hiszpanię. Sytuacja
          odwróciła się dopiero w latach 80ych, oni dostawali miliardowe dotacje z EWG u
          nas szalała solidarusza anarchia, potem ta tzw. transformacja lat 90ych, nasza
          gospodarka dalej dołowa Hiszpania wciąż była największym odbiorcą unijnej
          pomocy, no i w efekcie mamy co mamy.
          • cassidy_i Re: Hiszpania nawet w 1938 była bogatsza od Polsk 14.12.07, 14:12
            tornson napisał:

            > a co dopiero w 1945, jako nietknięte wojną spokojnie rozwijające
            się państwo.
            > Mimo to przez okres komunizmu wręcz zdeklasowaliśmy Hiszpanię.
            Sytuacja
            > odwróciła się dopiero w latach 80ych, oni dostawali miliardowe
            dotacje z EWG u
            > nas szalała solidarusza anarchia, potem ta tzw. transformacja lat
            90ych, nasza
            > gospodarka dalej dołowa Hiszpania wciąż była największym odbiorcą
            unijnej
            > pomocy, no i w efekcie mamy co mamy.


            Chrzanisz głupoty.
          • cassidy_i Re: Hiszpania nawet w 1938 była bogatsza od Polsk 14.12.07, 14:18
            Hiszpania w 1978r była krajem bardzo zacofanym ale szybko sie
            rozineła i przegoniła Polske o sto lat.
            • tornson Re: Hiszpania nawet w 1938 była bogatsza od Polsk 14.12.07, 15:56
              cassidy_i napisała:

              > Hiszpania w 1978r była krajem bardzo zacofanym ale szybko sie
              > rozineła i przegoniła Polske o sto lat.
              Ty umiesz czytać ze zrozumieniem??
              A o czym ja do cholery pisałem!! ;o>
              Przełom lat 70ych i 80ych to integracja Hiszpanii ze strukturami EWG a u nas
              początek solidaruszych burd i od tego momentu dysproporcje rozwojowe pomiędzy
              Polską a Hiszpanią zaczęły się odwracać.
          • letalin Re: Hiszpania nawet w 1938 była bogatsza od Polsk 14.12.07, 15:51
            tornson napisał:

            > a co dopiero w 1945, jako nietknięte wojną spokojnie rozwijające
            się państwo.
            > Mimo to przez okres komunizmu wręcz zdeklasowaliśmy Hiszpanię.
            Sytuacja
            > odwróciła się dopiero w latach 80ych, oni dostawali miliardowe
            dotacje z EWG u
            > nas szalała solidarusza anarchia, potem ta tzw. transformacja lat
            90ych, nasza
            > gospodarka dalej dołowa Hiszpania wciąż była największym odbiorcą
            unijnej
            > pomocy, no i w efekcie mamy co mamy.

            W 1945 roku Hiszpania nie była nietkniętym wojną państwem...
            Wojna domowa spustoszyła ten kraj dość dotkliwie i skutki były
            odczuwalne długo. Powszechnie się uważa porównywanie Polski i
            Hiszpanii za najbardziej adekwatne.

            Nawet w chwili gdy wchodzili do EU byli dużo bardziej zasobni niż
            Polska. Tyle , że ich dyktator, którego pożegnali chyba w 1975 roku
            nie wtrącał się za bardzo w gospodarkę...
            Na prawdę nie wiem w czym zdeklasowaliśmy w okresie komunizmu
            szczęśliwszą od nas Hiszpanię??? W produkcie brutto? W jakości
            życia? Może w liczbie wiernych Kościołowi...Już w połowie lat 80-
            tych , zanim Hiszpanie wypaśli się na europejskich dotacjach, byli
            dwie długości przed nami i dystans się zwiększał...
            "solidarusza anarchia" według Ciebie jest odpowiedzialna za nasze
            zacofanie, ale gdyby nie ona dalej byśmy szli w kierunku przeciwnym
            do Hiszpanii. Przemyśl to.

            Komuniści są odpowiedzialni za marność polskiej gospodarki, za
            absurdalne inwestycje, za zamknięcie się na świat, za uzależnienie
            od Sowietów. Za sprawienie, żeby praca kilku pokoleń Polaków poszła
            na marne.
            • tornson Re: Hiszpania nawet w 1938 była bogatsza od Polsk 14.12.07, 16:09
              letalin napisał:

              > W 1945 roku Hiszpania nie była nietkniętym wojną państwem...
              Bredzisz!! W 1945 było już daaaaaaaawno po wojnie domowej.

              > Wojna domowa spustoszyła ten kraj dość dotkliwie i skutki były
              > odczuwalne długo.
              Owszem, ale były to głownie spustoszenia wśród ludności dokonane przez
              faszystów, zniszczenia gospodarcze nie były aż tak wielkie.

              > Powszechnie się uważa porównywanie Polski i
              > Hiszpanii za najbardziej adekwatne.
              Powszechnie wśród antykomunistycznego betonu z nad Wisły i tylko wśród nich.

              Dochód narodowy na 1 mieszkańca w 1938 wynosił 173$ w Hiszpanii i 96$ w Polsce,
              według R.Cameron "Historia Gospodarcza".

              > Nawet w chwili gdy wchodzili do EU byli dużo bardziej zasobni niż
              > Polska.
              > Tyle , że ich dyktator, którego pożegnali chyba w 1975 roku
              > nie wtrącał się za bardzo w gospodarkę...
              Kłamstwa!! Lata 70te to dla Polski złota dekada, nas wtedy równano z Włochami,
              Hiszpania była daaaaaleko w tyle.

              > Na prawdę nie wiem w czym zdeklasowaliśmy w okresie komunizmu
              > szczęśliwszą od nas Hiszpanię??? W produkcie brutto? W jakości
              > życia?
              W jednym i drugim.

              > Może w liczbie wiernych Kościołowi...Już w połowie lat 80-
              > tych , zanim Hiszpanie wypaśli się na europejskich dotacjach, byli
              > dwie długości przed nami i dystans się zwiększał...
              Ale ty masz mózg wyprany!!
              Tu masz dane z końca lat 80ych
              www.theodora.com/wfb1989/poland/poland_economy.html
              www.theodora.com/wfb1989/spain/spain_economy.html
              Jak widać dopiero wtedy Hiszpania zaczęła nas wyprzedzać.

              > "solidarusza anarchia" według Ciebie jest odpowiedzialna za nasze
              > zacofanie, ale gdyby nie ona dalej byśmy szli w kierunku przeciwnym
              > do Hiszpanii. Przemyśl to.
              Właśnie dzięki solidaruchom szliśmy w kierunku przeciwnym do Hiszpanii!! ;o>

              > Komuniści są odpowiedzialni za marność polskiej gospodarki,
              W jakim niby sensie?? Bo we wszystkich działach gospodarki produkcja rosła
              lawinowo, powstały nowe działy przemysłu (półprzewodniki, eletronika), ogólnie
              produkcja przemysłowa wzrosła w PRLu prawie 30krotnie. Więc nie wiem gdzie ty
              masz tą marność gospodarki.

              > za
              > absurdalne inwestycje, za zamknięcie się na świat,
              Niby które były absurdalne? Te które pozwoliły budować o połowę więcej mieszkań
              niż dziś? Te które pozwoliły produkować komputery i mikrokomputery? Te które
              wielkroć powiększały produkcję samochodów? A może czepiasz się produkcji stali?
              Luksemburg jeszcze pod koniec lat 60ych dobrobyt swój zawdzięczał ogromnej
              produkcji właśnie stali.

              > za uzależnienie od Sowietów.
              My od nich a oni od nas, to było uczciwe. Dziś my jesteśmy całkiem zależni od
              globalnych korporacji (ostatnio dzięki UE na szczęście coraz mnie), a korporacje
              od nas nie i to jest niebezpieczne i to jest właśnie prawdziwą utratą suwerenności.

              > Za sprawienie, żeby praca kilku pokoleń Polaków poszła
              > na marne.
              Oto to się czepiaj solidaruchów i ćwoki od transformy ustrojowej.
              • letalin Re: Hiszpania nawet w 1938 była bogatsza od Polsk 14.12.07, 18:33
                > Bredzisz!! W 1945 było już daaaaaaaawno po wojnie domowej.

                Ale konsekwencje trwały, więc można uznać, że start miały dwa kraje
                podobny.
                To potwierdza ten wykres www.nobe.pl/hist-wyk4.htm

                Weź też poprawkę , że liczenie PKB w czasach komunizmu było niezbyt
                precyzyjne. Spójrz na to jak się zmieniała inflacja i cena dolara w
                Polsce i Hiszpanii na zlinkowanych przez Ciebie stronach i wyciągnij
                wnioski jak to mogło rzutować na życie w obu krajach.
                Wspomnij jeszcze z czego finansowano w latach 70-tych wspaniałe
                osiągięcia gierkowskiej gospodarki i jaki na to wpływ miała
                wałęsowska solidarność.

                > Kłamstwa!! Lata 70te to dla Polski złota dekada, nas wtedy równano
                z Włochami,
                Za cudze pieniądze...Kryzys początku lat 80-tych to cena za "złotą
                dekadę" a nie "anarchię" i strajki .

                Bo we wszystkich działach gospodarki produkcja rosła
                > lawinowo, powstały nowe działy przemysłu (półprzewodniki,
                eletronika), ogólnie
                > produkcja przemysłowa wzrosła w PRLu prawie 30krotnie.
                Polska statystyka...ciekawe gdzie się podziewała ta produkcja, kiedy
                jej nie było w sklepach? Ja wiem, że w produkcji czołgów byliśmy
                potęgą, ale żeby tak coś dla ludzi...Zwykły sznurek do snopowiązałek
                był problemem , a ty tu o półprzewodnikach:)

                > Ale ty masz mózg wyprany!!
                To twoja opinia tak samo prawdziwa jak to co piszesz o realnym
                socjalizmie i solidaruchach. Ale jak wiem, młodyś i masz prawo
                błądzić . Wiem, ze kiedyś przyjdzie olśnienie. Spotkałem w 1988 roku
                młodego włoskiego komunistę. Strasznie narzekał na swój kraj i
                zazdrościł Polsce tego , że mamy prawdziwy socjalizm i dążymy do
                komunizmu. Wierzył w swoją wiarę, niemnawidził kapitalistów i USA...
                Potem , po kilku godzinach rozmowy , chłopak krzyczał, że kłamię, że
                to niemożliwe, że jestem chyba wariatem...Tak jak Ty. A ja tylko
                mówiłem jak wygląda życie w Polsce . Nic nie wymyślałem. Np. nie
                rozumiał na jakich zasadach są sprzedawane samochody w Polsce i
                dlaczego kilkuletnie auto może być droższe od nowego:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka