haen1950
09.01.08, 06:38
" Natknęliśmy się na masę fałszywych dokumentów legalizacyjnych,
które nie były odnotowane w rejestrach. Część przesłano do nas do
zniszczenia, ale nie mogliśmy tego zrobić właśnie dlatego, że nie
figurują w ewidencji. Odkryliśmy również, że przez długi czas CBA
posługiwało się tymi dokumentami bezprawnie - mówi w rozmowie z "GW"
wysoki oficer ABW, ujawniając efekty kontroli w CBA, która ma się
zakończyć w środę.
Według "Gazety", chodzi o tzw. dokumenty legalizacyjne - najczęściej
są to fałszywe dowody osobiste lub paszporty, wystawiane na
nieistniejące nazwiska, które mają pomóc w ukryciu tożsamości
funkcjonariusza podczas "pracy operacyjnej".
Jednym słowem - produkowali sobie bez żadnej kontroli różnego
rodzaju dokumenty i posługiwali się nimi dowolnie. Kaczor osobiście
już po przegranych wyborach wydał rozkaz ich zniszczenia.
No to po Kamińskim. Tusk niewiele będzie miał mu do powiedzenia.
Nawet nie powinien się z nim spotykać.