Dodaj do ulubionych

solidarne państwo a ochrona zdrowia

15.01.08, 10:55
czy uporczywie lansowaną (choć nigdy dokładnie nie sprecyzowaną)
poprzednio i obecnie doktrynę „solidarnego państwa” da się pogodzić
z jakimikolwiek sensownymi reformami?
Obserwuj wątek
    • x2468 Re: solidarne państwo a ochrona zdrowia 15.01.08, 10:57
      Mielismy solidarne panstwo.Nazywalo sie prl.
      • figi.gov.pl podwyżka składki 15.01.08, 11:12
        wszystkim, jak leci, w tym emerytom i rencistom, finansującym ochronę zdrowia w 35%, to jest właśnie to solidarne państwo?
        • karbat Re: podwyżka składki 15.01.08, 11:16
          zaklinanie rzeczywistosci , stawki nie podniosl kaczy wielki
          strateg , to ja beda musieli podniesc inni ,to fakt.

          nikt dzis w Polsce nie wie jak ma wygladac reforma Sl Zdrowia
          i nie ma na nia recepty , poza NIEUCHRONNYMI podwyzkami skladki .
          • niekandydujacy_niepolityk Re: podwyżka składki 15.01.08, 11:31
            > i nie ma na nia recepty , poza NIEUCHRONNYMI podwyzkami skladki.

            Ja bym rozpoczął od ścisłego powiązania uprawnień do świadczeń z jej
            wnoszeniem w pełniej wysokości.
        • pies_na_czarnych Kacze przekonania! 15.01.08, 11:19
          "Sądzę, że zawetuję ustawę o dodatkowych ubezpieczeniach
          zdrowotnych. Będzie to jeszcze pogłębiało podział pacjentów na tych
          pierwszej kategorii, tych z jednoosobowej klimatyzowanej salki czy
          pokoju i tych z wieloosobowych dusznych sal. Ja z natury jestem temu
          przeciwny; takie są moje przekonania".

          Oczywiscie nalezy zakazac tych "klimatyzowanych salek". Pan
          prezydent przeciez latami studiowel o rownosci wszystkich obywateli
          i wie jak to ma byc. Kazdemu po rowno, czyli NIC.

          • figi.gov.pl Re: Kacze przekonania! 15.01.08, 11:22
            - przekształcenie szpitali w spółki prawa handlowego (ukrócające bezkarne zadłużanie się, dające możliwość rozwoju poprzez partnerstwo społeczno-prywatne) – NIE bo rozkradną!

            - ubezpieczenia dodatkowe – NIE – bo to niesolidarne!

            no to k… co oni proponują?
          • wos9 Zwłaszcza, że sam - bez dodatkowego ubezpieczenia 15.01.08, 11:23
            pies_na_czarnych napisała:

            > "Sądzę, że zawetuję ustawę o dodatkowych ubezpieczeniach
            > zdrowotnych. Będzie to jeszcze pogłębiało podział pacjentów na
            tych
            > pierwszej kategorii, tych z jednoosobowej klimatyzowanej salki czy
            > pokoju i tych z wieloosobowych dusznych sal. Ja z natury jestem
            temu
            > przeciwny; takie są moje przekonania".
            >
            > Oczywiscie nalezy zakazac tych "klimatyzowanych salek". Pan
            > prezydent przeciez latami studiowel o rownosci wszystkich
            obywateli
            > i wie jak to ma byc. Kazdemu po rowno, czyli NIC.
            >
            > kiedy tylko mu potrzeba - dysponuje jednoosobową, klimatyzowaną
            salką...
            >
    • niekandydujacy_niepolityk solidarne państwo: przykład. 15.01.08, 11:28
      1. Ubezpieczony w KRUS - 258 PLN kwartalnie
      2. Prowadzący działalność gospodarczą - 195,15 PLN składki na samo
      ubezpieczenie zdrowotne, płatne nawet w przypadku nie osiagnięcia
      dochodu.


      NO COMMENTS.
      • figi.gov.pl ale, gwoli ścisłości… 15.01.08, 11:33
        (ad. 2) odliczaną od podatku (nie od podstawy!) w razie osiągnięcia dochodu…
        • figi.gov.pl co czyni składkę nie składką 15.01.08, 11:47
          tylko pożyczką, co jest rozwiązaniem idiotycznym i niesprawiedliwym
        • niekandydujacy_niepolityk Re: ale, gwoli ścisłości… 15.01.08, 11:47
          1. Ubezpieczony w KRUS - najczęściej tylko symboliczny podatek rolny.
          2. Płatnik PIT - odliczenie nie pełnych 9% a 7,75%.
          • figi.gov.pl Re: ale, gwoli ścisłości… 15.01.08, 11:53
            to fakt, ale jak wcześniej wskazano, prawdziwą składką jest tylko ta różnica, miedzy 9 a 7,75%
      • karbat Re: solidarne państwo: przykład. 15.01.08, 11:34
        pies_na_czarnych napisała:

        > "Sądzę, że zawetuję ustawę o dodatkowych ubezpieczeniach
        > zdrowotnych. Będzie to jeszcze pogłębiało podział pacjentów na
        tych pierwszej kategorii, tych z jednoosobowej klimatyzowanej salki
        czy pokoju i tych z wieloosobowych dusznych sal. Ja z natury jestem
        temu przeciwny; takie są moje przekonania".

        jak mial sraczke czy tez jak bedzie powazniej chory , to pewnie
        wbrew swym przekonaniom lezal na dusznej sali wieloosobowej ,
        ot , kaczy belkot . I nic poza tym .
        • figi.gov.pl zlikwidować lecznice rządowe i vip-owskie! 15.01.08, 11:38
          no bo jakim prawem za taką samą składkę jak my wszyscy?!

          może wtedy obrońcy ludu zejdą na ziemię...
    • figi.gov.pl pytanie do solidarnych państwowców 15.01.08, 15:43
      skoro na:

      - przekształcenia szpitali w podmioty prawa handlowego
      - wprowadzenie dopłat bezpośrednich
      - dodatkowe ubezpieczenia ponadstandardowe

      nie ma waszej zgody, to co kurna „w tym zakresie” proponujecie, oprócz zawracania d...?
      • wos9 Re: pytanie do solidarnych państwowców 15.01.08, 15:46
        figi.gov.pl napisała:

        > skoro na:
        >
        > - przekształcenia szpitali w podmioty prawa handlowego
        > - wprowadzenie dopłat bezpośrednich
        > - dodatkowe ubezpieczenia ponadstandardowe
        >
        > nie ma waszej zgody, to co kurna „w tym zakresie” proponujecie, opr
        > ócz zawracania d...?

        Oni nie mają do zaproponowania NIC! A ich władcy korzystają z
        przywilejów BEZ dodatkowych opłat!
      • cics Re: pytanie do solidarnych państwowców 15.01.08, 15:49
        Dlaczego narzekasz? Przecież mieli też swoje propozycje :
        - mlodszych lekarzy w kamasze
        - na starszych lekarzy nasłać CBA
        - pielęgniarkom nie dać kolacji
      • 1normalnyczlowiek Zapytaj tych,którzy chcą prywatyzacji szpitali 15.01.08, 17:12
        figi.gov.pl napisała: pytanie do solidarnych państwowców
        > skoro na:
        > - przekształcenia szpitali w podmioty prawa handlowego
        > - wprowadzenie dopłat bezpośrednich
        > - dodatkowe ubezpieczenia ponadstandardowe
        > nie ma waszej zgody, to co kurna „w tym zakresie” proponujecie, opr
        > ócz zawracania d...?

        ---> ... a właściwie prywatyzacji całej opieki zdrowotnej, dlaczego zawracają
        d... zamiast powiedzieć dokładnie, krok po kroku, na czym polegałaby ta - w ich
        wersji - prywatyzacja i jak by wszystko się odbywało po prywatyzacji na
        przykładzie kilku konkretnych szpitali i innych placówek służby zdrowia:
        - Do kogo będzie należał grunt, do kogo budynki?
        - Kto będzie opłacał stałe koszty utrzymania?
        - Kto zapłaci za które leki i za które procedury?
        - Kto zapłaci za remonty szpitali, sprzętu?
        - Kto wypłaci wyższe pensje całej obsłudze?
        - Kto uzupełni fundusze, gdy zabraknie?
        - Kto zapłaci za leczenie nieubezpieczonych.?
        - Kto zapłaci za leczenie niestandardowe?
        - Kto wyceni procedury i jakie będą szczegółowe ceny usług?
        - Do czego mają upoważniać dodatkowe ubezpieczenia - czy nie okaże się, że
        będziemy wtedy mieli dwa koszyki świadczeń a na pacjentów - tych z pierwszego,
        powszechniejszego, ale okrojonego koszyka - lekarze nie znajdą czasu,bo będą
        zajmowali się o wiele mniejszą liczbą pacjentów, tych z prawem pełnego leczenia
        i wyleczenia?
        PO niech powie otwarcie, że po prywatyzacji będziemy mieli szpitale za żółtymi
        firankami - tak jak w PRL-u były dla wybranych sklepy za żółtymi firankami.
        Oczywiście "dziwnym" trafem znów ci sami "wybrańcy" będą z nich korzystać a
        wszyscy będą się na to składali.

        Pani Kopacz, poproszę o pełną kalkulację na przykładzie jednego szpitala,
        dobrze,? POtrafi Pani? :))))))))))
        Przecież to kwestia rachunków ... zobaczymy, czy po prywatyzacji uda się
        wszystko zbilansować. :)))))))
        • figi.gov.pl utrzymywać to wszystko ma właściciel 15.01.08, 17:38
          - czyli niemal wyłącznie samorząd, ewentualnie w partnerstwie publiczno-prywatnym, ale fakt, wtedy nie będzie gumowej ekonomiki, tylko realna

          - z wyjątkiem kosztów wypadków i procedur nadzwyczajnych, w tym leczenia nieubezpieczonych, osób powyżej 65 roku życia, które zrefunduje budżet państwa

          - procedury ponadstandardowe mają być pokryte z dodatkowych składek (już od kilkudziesięciu złotych na łebka)

          - za tych ubezpieczonych w wymiarze wyłącznie podstawowym Fundusz (lub inny ubezpieczyciel) również zapłaci, dlatego ich leczenie też będzie się szpitalowi w jakis sposób opłacać


          a tak w ogóle, pomijając to wszystko, to co proponujesz w zamian?


          i nie pitol o „żółtych firankach”, bo obecnie (tak jak dawniej) nie płacącymi klientem tego typu lecznic jest wyłącznie aparat władzy
          • 1normalnyczlowiek utrzymywać to wszystko ma właściciel-czyli kto ??? 15.01.08, 18:33
            figi.gov.pl napisała:
            > - czyli niemal wyłącznie samorząd, ewentualnie w partnerstwie
            publiczno-prywatnym, ale fakt, wtedy nie będzie gumowej ekonomiki, tylko realna

            ---> Pytałem o konkrety, dlatego nie można używać słowa "niemal" (zbyt duży
            margines wzajemnego przerzucania kosztów), lecz dokładnie kto, a jak nie to co
            dalej? Samorządy już odpowiadają a jak to będzie (konkretnie!!!) w przypadku
            partnerstwa? Dotąd partnerstwo publiczno - prywatne raczej polegało na tym, że
            koszty pokrywał "publiczny" a zyski brał "prywatny" - weźmy choćby "reformy" w PKP.

            > - z wyjątkiem kosztów wypadków i procedur nadzwyczajnych, w tym leczenia
            nieubezpieczonych, osób powyżej 65 roku życia, które zrefunduje budżet państwa

            ---> No to niech już budżet to robi. Dlaczego z niezawinionych przez szpital
            powodów sztucznie wpędza się te szpitale w długi?

            > - procedury ponadstandardowe mają być pokryte z dodatkowych składek (już od
            kilkudziesięciu złotych na łebka)

            ---> Na razie jest propozycja dodatkowych składek nieobowiązkowo (chyba) dla
            lepiej zarabiających. Nie ma szczegółów, co za to się otrzyma.

            > - za tych ubezpieczonych w wymiarze wyłącznie podstawowym Fundusz (lub inny
            ubezpieczyciel) również zapłaci, dlatego ich leczenie też będzie się szpitalowi
            w jakis sposób opłacać

            > a tak w ogóle, pomijając to wszystko, to co proponujesz w zamian?

            ---> Najpierw wsadzenie do więzienia tych, którzy podpisali szkodliwe umowy z
            firmami farmaceutycznymi, weryfikacja wszystkich umów, wręcz zerwanie niektórych
            - nawet gdyby groziły procesy, ale przesłanki wskazywałyby na transakcje korupcyjne.
            (Wcześniej weszłaby w życie ustawa mówiąca, że wszelkie umowy i transakcje
            zawarte i zrealizowane dzięki korupcji są unieważniane a cały stan prawny jest
            cofany do takiego jaki był przed transakcjami. Konsekwencją byłaby sytuacja, że
            firma, która skorumpowała urzędnika i dzięki temu kupiła teren, dostała
            pozwolenie, wybudowała ... traciłaby, to co wybudowała na rzecz Skarbu Państwa.
            Podobnie, by się działo z firmami farmaceutycznymi, które dzięki korupcji
            wprowadziły leki na rynek i uzyskały określoną cenę - musiałyby zwrócić
            nienależne zyski.)
            Tyle napisałem, bo w rynku leków tkwią obecnie największe możliwości
            ograniczenia kosztów leczenia.

            Wytypowałbym kilka szpitali (innych jednostek) z poszczególnych rodzajów, kazał
            im działać miesiąc, dwa, trzy, na pełnych obrotach bez patrzenia na procedury i
            koszty, przeanalizował wszystkie koszty łącznie z płacami, uśrednił i przeniósł
            jako przybliżone koszty wszystkich pozostałych. Dlaczego tak? Bo obecne liczenie
            "centymetrów" zużytych nici chirurgicznych jest zbyt kosztowne - to tak jakby
            kazać żebrakowi przestrzegać norm HCCP, ISO ... i dziwić się, że mu nie
            wystarczy z żebraniny. :)

            > nie pitol o „żółtych firankach”, bo obecnie (tak jak dawniej) nie
            > płacącymi klientem tego typu lecznic jest wyłącznie aparat władzy

            ---> Nie do końca, bo oni płacą tak jak inni (też w pensji mają ZUS) tyle że
            otrzymują duuużo więcej. Natomiast "żółte firanki", to nie pitolenie, lecz
            realna sprawa - założyłbym się, że usłyszelibyśmy: "Przecież społeczeństwo się
            zgodziło, wiedziało za czym głosuje, teraz nie ma odwrotu, takie są (rynkowe)
            konsekwencje przyjętych rozwiązań ...".
            • figi.gov.pl konkretów i szczegółów jeszcze nie ma 15.01.08, 19:46
              (choć są bardzo ważne) i jak na razie debata dotyczy kwestii kierunkowych, ale nawet wobec nich opór jest stanowczy i bezwarunkowy (!)

              a co do twoich nowatorskich propozycji, to jak już z to wszystko w tej wzorcowej placówce, pracującej na pełnych obrotach obliczysz, uśrednisz i wyjdzie ci, że kasy (ze składek) wystarczy tylko do połowy roku (w skali placówki i kraju), to co wtedy wykombinujesz?


              natomiast co do wsadzania do paki, jako punktu i warunku wstępnego reformy, to sorry, ale to już było, i chyba się nie sprawdziło
              • 1normalnyczlowiek Re: konkretów i szczegółów jeszcze nie ma 15.01.08, 20:49
                figi.gov.pl napisała:
                > a co do twoich nowatorskich propozycji, to jak już z to wszystko w tej wzorcowej placówce, pracującej na pełnych obrotach obliczysz, uśrednisz i wyjdzie ci, że kasy (ze składek) wystarczy tylko do połowy roku (w skali placówki i kraju), to co wtedy wykombinujesz?

                ---> Kasy może nie wystarczyć z różnych powodów, m.in. z powodu określonej wysokości opłat naliczanych przez gminę (podatek gruntowy, inny), takich a nie innych cen leków (jak wiesz najwyższych w Europie - czy to nie paradoks?). W tej chwili nie wiadomo nawet jakie są proporcje udziału w kosztach leczenia cen leków, płac lekarzy i pielęgniarek, płac administracji, kosztów eksploatacyjnych, podatków do US, opłat gminnych i innych... Obecne wyliczenia kosztów procedur są robione praktycznie z sufitu!
                Po porównaniu kosztów (tych rzeczywistych) z wpływami ze wszystkich źródeł, można dopiero wtedy szukać dodatkowych źródeł, może z już istniejących ubezpieczeń, które powinny a nie uczestniczą w kosztach leczenia oraz w ubezpieczeniach dodatkowych.
                Ale i tak pierwszym krokiem jest spowodowanie, by wszyscy płacili składkę na ubezpieczenie zdrowotne oraz zwiększanie stawki ubezpieczenia docelowo do 13%, co - wbrew temu jak niektórzy twierdzą - nie powoduje wzrostu podatków, bo jest to tylko inny podział środków w ramach tej samej puli pieniędzy. Nie zapominajmy również, że przy porównaniach z innymi krajami, świadomie przemilczany jest fakt zwracania wydatków za leki gdzie indziej, a u nas te koszty przepadają, nie są nawet odliczane od podstawy opodatkowania (a powinny w pełnej kwocie) i są ogromne z indywidualnego punktu widzenia.

                > natomiast co do wsadzania do paki, jako punktu i warunku wstępnego reformy, to sorry, ale to już było, i chyba się nie sprawdziło

                ---> Oczywiście była to prowokująca propozycja. Chodziło mi głównie o zdobycie - przy okazji procesów sądowych - od bezpośrednich uczestników transakcji korupcyjnych, jak największej ilości informacji, by można było zaskarżyć same umowy. Pamiętaj, że tylko na niekorzystnych cenach leków tracimy o kilka mld za dużo a tak by zostało w puli, na płace i procedury.
            • wujaszek_joe Re: utrzymywać to wszystko ma właściciel-czyli kt 15.01.08, 19:56
              "Wcześniej weszłaby w życie ustawa mówiąca, że wszelkie umowy i transakcje
              zawarte i zrealizowane dzięki korupcji są unieważniane a cały stan prawny jest
              cofany do takiego jaki był przed transakcjami. Konsekwencją byłaby sytuacja, że
              firma, która skorumpowała urzędnika i dzięki temu kupiła teren, dostała
              pozwolenie, wybudowała ... traciłaby, to co wybudowała na rzecz Skarbu Państwa."

              istnieje takie coś w naszym prawie, przynajmniej w zamówieniach publicznych, ale
              w KC chyba też. umowa zawarta z naruszeniem prawa jest nieważna. jednak moze
              dziać sie to po prawomocnym wyroku sądu.
              to zastrzeżenie praktycznie rujnuje powyższą koncepcję, a bez niego mamy
              totalitaryzm, a nie państwo prawa. a poza tym mamy skrajnie niewydolny system
              prawny, cokolwiek wyegzekwować to cud.
              co do refundacji leków to wiadomo że jest u nas bardzo źle. ostatnio piecha dał
              przykład.


    • 440417mz Re: solidarne państwo a ochrona zdrowia 15.01.08, 16:21
      A wiecie ile solidarnie płaci składki zdrowotnej np prezes NBP Skrzypek?Ok 500
      zł,czyli więcej niż ja emeryt(220 zł).Tylko że on zarabia 20 razy więcej niż ja
      mam emerytury.A gdy będzie chory(ten Skrzypek)to od razu wezmą go do kliniki
      rządowej,a mnie przyjmie dr specjalista dopiero za 6 miesięcy,jeżeli dożyję.Po
      drugie składka zdrowotna dla zarabiających np 100 tys m-c,to sprytny wybieg
      podatkowy.Bowiem te 7,75 % składki wyjęte jest z podatku od dochodów
      osobistych.Potrąca się ją od kwoty najwyżej 5 tys złotych.Sprytne!
      • figi.gov.pl postulujesz 15.01.08, 17:02
        żeby od mega zarobków płacono proporcjonalną (a nie regresywną, jak obecnie ) mega składkę?
        • 440417mz Re: postulujesz 15.01.08, 17:10
          Ale odjęcie z podatku dochodowego te 7,75 %składki zdrowotnej pobieranej od
          kwoty najwyżej 5 tys zł,to jest ordynarny przekręt podatkowy.Czyli podatek
          dochodowy jest najbogatszym zmniejszony faktycznie.
          • figi.gov.pl o tym już było... 15.01.08, 17:15
            wcześniej, przy czym tę „składkę” (a w zasadzie w 3/4 pożyczkę) odlicza się od podatku wszystkim płatnikom podatku dochodowego
            • 440417mz Re: o tym już było... 15.01.08, 17:36
              Odlicza się składkę.Ale tym najbogatszym np od 1/5 przychodu a emerytom od całej
              emerytury.
              • figi.gov.pl postulujesz 15.01.08, 17:45
                żeby taki prezes prywatnej spółki, zarabiający miesięcznie np. 100 tys. zł., płacił składkę zdrowotną w wysokości 9,5 tys zł (9,5%), po czym ją sobie w całości (w części?) odliczał, czy nie odliczał? - bo trochę trudno się zorientować...
                • 440417mz Re: postulujesz 15.01.08, 21:16
                  Ale ten prezes już teraz odlicza sobie 7,75 % od całej sumy przychodu(100 tys)a
                  płaci składkę zdrowotną tylko od kwoty 5 tys zł.O to mi biega.
                  • figi.gov.pl bzdura 15.01.08, 22:35
                    odliczeniu podlegają wyłącznie składki faktycznie (i fizycznie) zapłacone
                    • 440417mz Re: bzdura 15.01.08, 23:00
                      To nie bzdura ale fakt rachunkowy.Od procentów(19,32 i 40) podatku dochodowego
                      wyodrębnia się automatycznie-zaliczkowo te 7,75 % na składkę zdrowotną,czyli
                      przy przychodach rzędu 100 tys jest to prawie 8 tys zł.Ale ten
                      nieszczęsnik(?)płaci składkę zdrowotną od wysokości 2-krotnej przeciętnej czyli
                      5 tys najwyżej.Czyli te osławione ok 500 zł.ja tylko trochę mniej z
                      emerytury.Taka sobie urawniłowka albo inaczej nazywając pogłówne(od komina).A
                      czy słyszałeś o takich podatnikach z 2 i 3 skali podatkowej by płacili te
                      osławione podatki 32 i 40 %?A epatuje się społeczeństwo bestialską progresją
                      podatkową.W zeszłym roku niektóre media podały ile zapłaciła Beata Gilowska
                      podatku:ok 11 %!!!Z 250 tys przychodu(oficjalnie)oddała fiskusowi 26 tys,razem
                      ze składką zdrowotną!!
                      • figi.gov.pl pogłówne było nomen omen od głowy 15.01.08, 23:11
                        a kominowe od chałupy…

                        a co do tego „faktu rachunkowego”, to kto i gdzie prowadzi taką rachunkowość?
                        • 440417mz Re: pogłówne było nomen omen od głowy 15.01.08, 23:16
                          Liberały-aferały z KLD tak wykombinowały i wyrachunkowały że ciemny lud cieszy
                          się gilotyną bestialskiej progresji i innych bajek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka