Sprawa Radka Falisza cd. Ręczą za chłopaka

IP: *.osowa.3miasto.net / 10.255.252.* 22.08.03, 17:57
z dużą łatwościa jest wsadzić małolata - bandytę nie
    • Gość: fritz Re: Sprawa Radka Falisza cd. Ręczą za chłopaka IP: *.solnet.ch 22.08.03, 18:16
      Gość portalu: Jerzy napisał(a):

      > z dużą łatwościa jest wsadzić małolata - bandytę nie

      Oczywiscie, bandyta ma adwokata, a tutaj nawet go nie
      poinformowano o jego prawach. Przeciez to jest karalne!!!
      Sedzia bydle ma imunitet, ale prokurator go nie ma, a wiec mozna
      go zaskrazyc. W innym sadzie oczywiscie.

      • tuhanka Re: Sprawa Radka Falisza cd. Ręczą za chłopaka 22.08.03, 18:33
        Miejmy nadzieję, że chłopaka zwolnią z aresztu, a interwencja Rzecznika Praw
        Obywatelskich pozwoli szczegółowo wyjaśnić okoliczności zaistniałej sytuacji.
      • Gość: Sędzia Re: Sprawa Radka Falisza cd. Ręczą za chłopaka IP: *.satbit.pl / 10.10.7.* 22.08.03, 21:41
        Zamiast paplać o tym o czym nie ma się pojęcia i ubliżać
        człowiekowi od bydląd (Kultura obowiązuje nawet w internecie)
        trzeba znać prawo a nie tylko czerpać wiedzy wątliwej zresztą
        wartości z prasy. Osobie tymczasowo aresztowanej doręcza się
        odpis postanowienia z pouczeniem o środkach odwołoławczych.
        Chyba ta nowa gwiazda mediów które nudzą się w przerwie
        wakacyjnej potrafi czytać. A tak na marginesie popełnił Pan
        przestępstwo nazywając sędziego słowem powszechnie uznanym za
        obraźliwe z art. 226 par. 1 kk zagrożone karą do 1 roku
        pozbawienia wolności. Mam nadzieję że zostanie Pan namierzony
        przez policję i przykładnie ukarany. Demokracja to nie prawo do
        gadania wszystkiego co ślina na język przyniesie i obrażania
        ludzi.
        • Gość: Nath Re: Jest pan zerem IP: *.218-200-24.mtl.mc.videotron.ca 23.08.03, 05:10
          Ten sedzia jest zerem. I pan, panie sedzio tez jest zerem. To
          panu odpowiada? W koncu ostatnio sad w Polsce orzekl, ze to nie
          jest obrazliwe...
          • Gość: Sędzia Re: Jest pan zerem IP: *.satbit.pl / 10.10.7.* 23.08.03, 10:50
            Szkoda czasu na rozmowę z Panem znajdujemy się na innym poziomie
            komunikacji werbalnej.
            • Gość: Nath Re: Jest pan zerem IP: *.218-200-24.mtl.mc.videotron.ca 23.08.03, 16:40
              Raczej na innym poziomie czlowieczenstwa stary agencie
              totalitarnego rezimu...
        • Gość: Goodman Re: Sprawa Radka Falisza cd. Ręczą za chłopaka IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 26.08.03, 19:38
          Panie Sedzio
          Czyżby chcial Pan przez to powiedziec, ze przeszkoda w tym zeby chlopak ktory nie zrobil (powiedzmy sobie szczerze) nic, co by zagrazalo Panskiemu poczuciu bezpieczenstwa, siedzial w kryminale, lezy po stronie prawa ? Jest Pan czlowiekiem czy tylko Sedzia ???
          Czy procedury sa wazniejsze od SPRAWIEDLIWOSCI ???
          Jest Pan prawnikiem wiec prosze udowodnic ze sa.
          A demokracja drogi panie Sedzio to nie prawo dla prawa tylko dla ludzi.
          Nie pozdrawiam.
          • Gość: Rodrig Falkenstein Co to jest sprawiedliwość? IP: *.it-net.pl 26.08.03, 20:07
            Gość portalu: Goodman napisał(a):

            > Panie Sedzio
            > Czyżby chcial Pan przez to powiedziec, ze przeszkoda w tym zeby chlopak ktory
            n
            > ie zrobil (powiedzmy sobie szczerze) nic, co by zagrazalo Panskiemu poczuciu
            be
            > zpieczenstwa, siedzial w kryminale, lezy po stronie prawa ? Jest Pan
            czlowiekie
            > m czy tylko Sedzia ???
            > Czy procedury sa wazniejsze od SPRAWIEDLIWOSCI ???
            > Jest Pan prawnikiem wiec prosze udowodnic ze sa.
            > A demokracja drogi panie Sedzio to nie prawo dla prawa tylko dla ludzi.
            > Nie pozdrawiam.


            A co to znaczy być człowiekiem?
            Co to jest sprawiedliwość?
            Co to jest demokracja?

            I co to ma wspólnego że sprawą oszusta, który kpił sobie z sądu?


            Przeszkoda w wypuszczeniu chłopaka, a tam chłopaka, ma 21 lat i od czterech lat
            jest sądzony jak dorosły człowiek leży po stronie prawa. A sądy są powołane do
            stania na jego strazy. Na strazy prawa, a nie sprawiedliwości! Bo prawo jest
            czymś stałym, wyraźniym, trwałym punltem odniesienia. Wystarczy przyłozyć do
            niego opis jakiegoś wydarzenia zeby uzyskać odpowiedź - zgodne lub niezgodne z
            prawem.

            A co to jest sprawiedliwość? Gdzie jest wzór do którego można przystawić coś i
            stwierdzić, czy jest to sprawiedliwe czy nie? Czy istnieje jeden wzór
            sprawiedliwości? NIE! Sprawiedliwość to wewnętrzne przekonanie, że coś jest
            takie jak powinno! Wzorca sprawiedliwości nie mozna spisać, skodyfikować,
            jeżeli się to uczyni to powstanie prawo - a prawo nie jest niczym innym jak
            opisem tego, co jego autorzy uznają za sprawiedliwe. I to jest właśnie ta
            sprawiedliwość, którą wymierzaja sądy

            Tak samo sędzia wydając wyrok formułuje go tak, by było on zgodny z prawem i
            sprawiedliwy. W tej kolejności. Oczywiście to, co sędzia uważa za sprawiedliwe
            może być przez innych uważane za niesprawiedliwe - i zazwyczaj tak jest. Bo
            prawo jest stałe, a sprawiedliwość każdy ma swoją! I nie ma tu znaczenia, że
            większość uwaza coś za niesprawiedliwe, bo wolą większości ustanawia się prawa,
            a nie sprawiedliwość.

            Amerykańskie sądy sądzą według tego co jest sprawiedliwe. Ale czyja to jest
            sprawiedliwość? Dwunastu przypadkowych ludzi, którzy mając dość siedenia w
            zamknięciu w końcu zgadzają się na jakąś bzdurę jak np uznanie producenta
            pistoletu za odpowiedzialnego za to, że kogoś z niego zabito. Czy takiej
            sprawiedliwości chcesz?

            Czy bycie człowiekiem oznacza przymykanie oka na prawo bo tak domaga się gmin
            podburzony przez niekompetentnych pismaków? Jeżeli tak, to załuję, że
            biologicznie jestem człowiekiem.

            Czy procedury są ważniejsze od sprawiedliwości? A czyjej sprawiedliwości?
            Pańskiej? Mojej? Większości czy mniejszości - bo jak pisałem każdy ma swój
            pogjad na to co jest sprawiedliwe. A odpowiedź na to pytanie brzmi TAK! -
            dlatego ze są one cześcią prawa. Prawa, które ustanowili DEMOKRATYCZNIE WYBRANI
            PRZEDSTAWICIELE SPOŁECZEŃSTWA i które odzwierciedla ich przekonanie na temat
            tego co jest sprawiedliwe. A jak powiedział Piotr Wielki: Prawo mozna zmienić,
            ale póki jest nalezy go przestrzegać.

            Czym jest demokracja? No cóż, systemem, w którym decyzje podejmowane są
            większoscią głosów wybranych przedstawicieli. Jedną z jej zdobyczy sa prawa
            obywatelskie. Prawo do wolności, własności, poszanowania własnych praw,
            uczciwego i bezstronnego sądu. Demokracja to także obowiązki - niędzy innymi
            obowiązek szacunku do państwa, w tym respektowania władzy sądu i jego orzeczeń.

            Każdemu przysługiwać winno tyle samo praw ile bierze on na siebie obowiązków, a
            jeżeli nie wywiązuje się z obowiązków będą mu odebrane prawa - między innymi
            prawo do wolności.

            Zbyt trudne?

            nie oczekuję odpowiedzi. Tylko nieliczni zwolennici "sprawiedliwosci" na tym
            forum potrafili coś więcej niż tylko opluwać sąd i rozdzierać szaty nad
            niesprawiedliwością. No cóż, to chyba obraz naszego społeczeństwa.
      • Gość: Rodrig Falkenstein Kolejne domorosłe ziobro prawnicze IP: *.it-net.pl 22.08.03, 22:04
        Gość portalu: fritz napisał(a):

        > Gość portalu: Jerzy napisał(a):
        >
        > > z dużą łatwościa jest wsadzić małolata - bandytę nie
        >
        > Oczywiscie, bandyta ma adwokata, a tutaj nawet go nie
        > poinformowano o jego prawach. Przeciez to jest karalne!!!
        > Sedzia bydle ma imunitet, ale prokurator go nie ma, a wiec mozna
        > go zaskrazyc. W innym sadzie oczywiscie.
        >

        no nie no, kolejny poczytał sobie rubtyki prawne w "chwili dla Ciebie" i myśli,
        ze zna się na prawie

        po pierwsze:

        Dziennikarze kłamia twierdząc, że nie poinformowano zatrzymanego o prawach.
        Zrobiono to co najmniej trzykrotnie: Raz przy przesłuchaniu na policji - dostał
        czterostronicowe pouczenie do poczytania w domu i odbiór takowego pokwitował,
        drugi raz zawarte było na odwrocie wezwania do sądu - dostał takie dwa, trzeci
        raz dostał je na piśmie wraz z postanowieniem o aresztowaniu i odbiór takowego
        z pewnością pokwitował, z podaniem daty i godziny.

        Po drugie:

        NIepoinformowanie o prawach jest karalne? A z jakiego to niby przepisu panie
        prawnik? Tylko sądy III Rzeszy miały prawo skazywać tylko na podstawie tego, ze
        sędziemu cos sie wydawało niezgodne z poczuciem narodowosocjalistycznej
        sprawiedliwości

        Po trzecie obrazanie Sędziego, publiczne jest przestepstwem. Trochę szacunku,
        chamie.


        -------------------------
        Recht und Ehre
        • Gość: Goodman Re: Kolejne domorosłe ziobro prawnicze IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 26.08.03, 19:52
          Gość portalu: Rodrig Falkenstein napisał(a):
          > no nie no, kolejny poczytał sobie rubtyki prawne w "chwili dla Ciebie" i myśli,
          > ze zna się na prawie
          > po pierwsze:
          > Dziennikarze kłamia twierdząc, że nie poinformowano zatrzymanego o prawach.
          > Zrobiono to co najmniej trzykrotnie: Raz przy przesłuchaniu na policji - dostał
          > czterostronicowe pouczenie do poczytania w domu i odbiór takowego pokwitował,
          > drugi raz zawarte było na odwrocie wezwania do sądu - dostał takie dwa, trzeci
          > raz dostał je na piśmie wraz z postanowieniem o aresztowaniu i odbiór takowego
          > z pewnością pokwitował, z podaniem daty i godziny.
          > Po drugie:
          > NIepoinformowanie o prawach jest karalne? A z jakiego to niby przepisu panie
          > prawnik? Tylko sądy III Rzeszy miały prawo skazywać tylko na podstawie tego, ze
          > sędziemu cos sie wydawało niezgodne z poczuciem narodowosocjalistycznej
          > sprawiedliwości
          > Po trzecie obrazanie Sędziego, publiczne jest przestepstwem. Trochę szacunku,
          > chamie.

          Wiesz co ci powiem ?
          Załosne to co mowisz. Martwie sie o to w jakim kraju przyjdzie zyc za 25 lat mojej corce. Jesli wladze w kraju beda mieli tacy prawnicy jak ty i Sedzia, to ja ja zabieram i wyjezdzam stad byle dalej.
          • Gość: Rodrig Falkenstein Re: Kolejne domorosłe ziobro prawnicze IP: *.it-net.pl 26.08.03, 20:13
            Gość portalu: Goodman napisał(a):

            > Gość portalu: Rodrig Falkenstein napisał(a):
            > > no nie no, kolejny poczytał sobie rubtyki prawne w "chwili dla Ciebie" i m
            > yśli,
            > > ze zna się na prawie
            > > po pierwsze:
            > > Dziennikarze kłamia twierdząc, że nie poinformowano zatrzymanego o prawach
            > .
            > > Zrobiono to co najmniej trzykrotnie: Raz przy przesłuchaniu na policji - d
            > ostał
            > > czterostronicowe pouczenie do poczytania w domu i odbiór takowego pokwitow
            > ał,
            > > drugi raz zawarte było na odwrocie wezwania do sądu - dostał takie dwa, tr
            > zeci
            > > raz dostał je na piśmie wraz z postanowieniem o aresztowaniu i odbiór tako
            > wego
            > > z pewnością pokwitował, z podaniem daty i godziny.
            > > Po drugie:
            > > NIepoinformowanie o prawach jest karalne? A z jakiego to niby przepisu pan
            > ie
            > > prawnik? Tylko sądy III Rzeszy miały prawo skazywać tylko na podstawie teg
            > o, ze
            > > sędziemu cos sie wydawało niezgodne z poczuciem narodowosocjalistycznej
            > > sprawiedliwości
            > > Po trzecie obrazanie Sędziego, publiczne jest przestepstwem. Trochę szacun
            > ku,
            > > chamie.
            >
            > Wiesz co ci powiem ?
            > Załosne to co mowisz. Martwie sie o to w jakim kraju przyjdzie zyc za 25 lat
            mo
            > jej corce. Jesli wladze w kraju beda mieli tacy prawnicy jak ty i Sedzia, to
            ja
            > ja zabieram i wyjezdzam stad byle dalej.

            Proszę o konkretne zarzuty. Co jest żałosne w mojej wypowiedzi? Wytknięcie
            pismakom oczywistch przekłamań w ich wypowiedzi? Wskazanie na okolicznoćci,
            których przywołanie spowodowałoby, że wizerunek Radka jako męczennika mocno by
            wyblakł? Prosze o dopowiedź bo nie zrozumiałem postawionego mi zarzutu.
      • Gość: jmk Re: Sprawa Radka Falisza - korekta pisowni. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.03, 07:25
        Faktem jest że podrobił legitkę, chyba zmienia mu nazwisko na Fałsz.
        Raz u nas jeden narżnął do kubła sprzętaczowi więc zmieniono mu nazwisko na
        Srojec w oryginale miał Strojec.
    • qndzia Re: Sprawa Radka Falisza cd. Ręczą za chłopaka 22.08.03, 20:28
      Radek już wczoraj powinien wyjść na wolność!!! Przetrzymywanie
      młodego chłopaka, który popełnił drobny błąd w pierdlu to
      skandal. Jakiś tam śmieszny pan prokurator, pan sędzia powinni
      dostać za to po dupie, a Radka należy wypuścić już!!!
      Polska to kraj qrwy i szatana, gdzie mega łapówkarz Rywin i Łapa
      chodzą na wolności, a młody chłopak (może zasługujący na
      pouczenie i zmądrzemie) siedzi w pierdlu.
      Wyć się chce! Qrwa i ja muszę mieszkać w takim jeebbaannym
      Kamerunie.
      • Gość: Sędzia Re: Sprawa Radka Falisza cd. Ręczą za chłopaka IP: *.satbit.pl / 10.10.7.* 22.08.03, 21:48
        Doradzam więc emirgację, bo od osób używających takich
        wulgaryzmów aż się roi w kraju. Gratuluję że popiera Pan
        przestępców. To co zrobił ten człowiek to przestępstwo
        zagrozone karą do lat 5 pozbawienia wolności. To nie jakaś tam
        błachostka czy wykroczenie. Sąd sadzi tego konkretnego człowieka
        a nie Pana Rywina. Czynienie porównań odnosnie tych dwóch osób
        jest całkowicie pozbawione podstaw.
      • Gość: Andrzej Re: Sprawa Radka Falisza cd. Ręczą za chłopaka IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.03, 00:46
        qndzia napisał:

        > Radek już wczoraj powinien wyjść na wolność!!! Przetrzymywanie
        > młodego chłopaka, który popełnił drobny błąd w pierdlu to
        > skandal.

        Nie drobny błąd, lecz powazne przestęstwo, zagrożone karą do 5 lat pozbawienia
        wolnosci.

        > Jakiś tam śmieszny pan prokurator, pan sędzia powinni
        > dostać za to po dupie, a Radka należy wypuścić już!!!

        Oj, ty powinnas dostac po dupie, to może by ci się rozum wytrzepał z powrotem
        do głowy...



    • Gość: Sedzia Re: Sprawa Radka Falisza cd. Ręczą za chłopaka IP: *.satbit.pl / 10.10.7.* 22.08.03, 21:58
      No tylko pogratulować chrześcijańskiego podejścia Tych Panów.
      Więzienie na Piaskach jest zapełnione całą masą niewinnych i
      pokrzywdzonych przez Wymiar Sprawiedliwości. Proponuję any Pan
      Wojewoda poreczył jeszcze za kilku przestępców. Z całą pewnością
      zdobędzie przychylny sobie elektorat wśród przestępców. Czy na
      tym Panu zależy Panie Wojewodo?Powstaje pytanie czy Pan
      Wojewoda ma reprezentować w terenie rząd oparty na zasadach
      poszanowania prawa czy walczyć o elektorat metodami
      populistycznymi.
      • Gość: Rodrig Falkenstein Popieram IP: *.it-net.pl 22.08.03, 22:17
        Gość portalu: Sedzia napisał(a):

        > No tylko pogratulować chrześcijańskiego podejścia Tych Panów.
        > Więzienie na Piaskach jest zapełnione całą masą niewinnych i
        > pokrzywdzonych przez Wymiar Sprawiedliwości. Proponuję any Pan
        > Wojewoda poreczył jeszcze za kilku przestępców. Z całą pewnością
        > zdobędzie przychylny sobie elektorat wśród przestępców. Czy na
        > tym Panu zależy Panie Wojewodo?Powstaje pytanie czy Pan
        > Wojewoda ma reprezentować w terenie rząd oparty na zasadach
        > poszanowania prawa czy walczyć o elektorat metodami
        > populistycznymi.


        W aresztach slaeczych nie ma winnych. Sa sami niewinni ludzie, przypadkowo
        wrobieni, którzy tam siedzą za jakieś drobiazgi podczas gdy taki Rywin z
        Millerem chodza na wolności. I tu dochodzimy do sedna. Czy wolno kraść dlatego
        że inni kradną? Czy małe oszustwo winno być traktowane pobłażliwioe bo
        pobłażliwie traktuje się wielkich oszustów?


        Poza tym nadal ludzie nie rozumieją, że poręczenie osobiste nie polega na tym,
        ze ktoś ważny powie, że on ufa chłopakowi i za niego ręczy. Sąd nie powinien
        przyjmować poręczenia osoby, która nie ma żadnego faktycznego wpływu na osobę
        oskarżonego. Co z tego, że pan poseł czy wojewoda uważa że chłopak jest
        niewinny. Czy którykolwiek z nich zadzwoni do niego żeby mu przypomnieć o
        terminie? czy zadba by on się stawił? NIE, oni tylko pokarzą swoje gęby do
        kamery żeby udowodnić światu jak to sie troszczą o sprawiedliwość i los biednej
        ofiary bezdusznego systemu. Ciekawe czy tak chętnie wpłaciliby po 10.000
        poręczenia majątkowego. Poręczając osobiście ryzykują reputacją, która nie
        bardzo jest w cenie, ciekawe, czy zaryzykowaliby pieniądze?
        • Gość: Nath Re: nie popieram IP: *.218-200-24.mtl.mc.videotron.ca 23.08.03, 05:36
          Gość portalu: Rodrig Falkenstein napisał(a):

          I tu dochodzimy do sedna. Czy wolno kraść dlatego
          > że inni kradną? Czy małe oszustwo winno być traktowane
          pobłażliwioe bo
          > pobłażliwie traktuje się wielkich oszustów?
          >

          To sa dwa zupelnie rozne pytania. Na pierwsze staral sie juz
          odpowiedziec Platon w "Panstwie". Odpowiedzial "nie", choc nie
          bylo mu latwo znalezc wytlumaczenie i nie kazdego ono przekona.
          Ja mysle, ze "nie" - kradziez nie jest usprawiedliwiona przez
          kradzieze innych - ale jest to moje indywidualne zdanie i wybor.

          Natomiast odpowiedz na drugie pytanie brzmi zdecydowanie "tak".
          To juz nie jest kwestia indywidualnej etyki ale stosunku panstwa
          do swoich obywateli. Podstawa panstwa prawa jest fakt, ze
          wszyscy obywatele sa rowni wobec prawa. Kiedy panstwo nie jest w
          stanie zapewnic tej rownosci, idea panstwa prawa jest
          skompromitowana. Nie ma zadnego sensu karac "maluczkich" kiedy
          nie mozna ukarac gorszych przestepcow bo ludzie i tak odbiora to
          jako gleboka niesprawiedliwosc - i calkiem slusznie. To jest po
          prostu niezgodne z idea panstwa jako "kontrakt spoleczny" i z
          idea sprawiedliwosci w ogole...

          Tym bardziej, ze wspolczesne prawo nie karze ludzi za
          sprzeniewierzenie sie abstrakcyjnym zasadom (tak jak to mialo
          miejsce kiedys) ale za "szkodliwosc spoleczna". Sad nie karze
          Radka dlatego, ze postapil "zle" i jest to zle dla niego samego
          (to jest sprawa indywidualnej etyki) ale dlatego, ze zaszkodzil
          spoleczenstwu. Ale w takim razie sady musza uporac sie w
          pierwszym rzedzie z tymi ktorzy sa o wiele bardziej szkodliwi bo
          inaczej to nie ma sensu...
        • Gość: Bla Re: Popieram IP: *.mielec.sdi.tpnet.pl 23.08.03, 09:50
          Nie powinno byc poblazane matole tylko srodki zastosowane nie sa
          adekwatne do poppelnionego czynu.
        • urke Re: Popieram 26.08.03, 20:11
          Gość portalu: Rodrig Falkenstein napisał(a):

          > Gość portalu: Sedzia napisał(a):
          >
          > > No tylko pogratulować chrześcijańskiego podejścia Tych Panów.
          > > Więzienie na Piaskach jest zapełnione całą masą niewinnych i
          > > pokrzywdzonych przez Wymiar Sprawiedliwości. Proponuję any Pan
          > > Wojewoda poreczył jeszcze za kilku przestępców. Z całą pewnością
          > > zdobędzie przychylny sobie elektorat wśród przestępców. Czy na
          > > tym Panu zależy Panie Wojewodo?Powstaje pytanie czy Pan
          > > Wojewoda ma reprezentować w terenie rząd oparty na zasadach
          > > poszanowania prawa czy walczyć o elektorat metodami
          > > populistycznymi.
          >
          >
          > W aresztach slaeczych nie ma winnych. Sa sami niewinni ludzie, przypadkowo
          > wrobieni, którzy tam siedzą za jakieś drobiazgi podczas gdy taki Rywin z
          > Millerem chodza na wolności. I tu dochodzimy do sedna. Czy wolno kraść dlatego
          > że inni kradną? Czy małe oszustwo winno być traktowane pobłażliwioe bo
          > pobłażliwie traktuje się wielkich oszustów?
          >
          >
          > Poza tym nadal ludzie nie rozumieją, że poręczenie osobiste nie polega na tym,
          > ze ktoś ważny powie, że on ufa chłopakowi i za niego ręczy. Sąd nie powinien
          > przyjmować poręczenia osoby, która nie ma żadnego faktycznego wpływu na osobę
          > oskarżonego. Co z tego, że pan poseł czy wojewoda uważa że chłopak jest
          > niewinny. Czy którykolwiek z nich zadzwoni do niego żeby mu przypomnieć o
          > terminie? czy zadba by on się stawił? NIE, oni tylko pokarzą swoje gęby do
          > kamery żeby udowodnić światu jak to sie troszczą o sprawiedliwość i los biednej
          >
          > ofiary bezdusznego systemu. Ciekawe czy tak chętnie wpłaciliby po 10.000
          > poręczenia majątkowego. Poręczając osobiście ryzykują reputacją, która nie
          > bardzo jest w cenie, ciekawe, czy zaryzykowaliby pieniądze?

          Ja zaryzykowalbym.
          Gdybym je mial. Bo na razie w swietle prawa odebrano mi dziecko, zabrano mi dom i rodzine, wiec musze oszczedzac zeby stac mnie bylo na papuge. mam nadzieje ze bedzie lepszy niz wy dwaj, bo na razie zalosnie wypadacie.
      • tore.andre.flo przymknij sie juz dretwy jurysto, zal sluchac 22.08.03, 23:11
        wszyscy i tak wiedza o co chodzi, wiec po co bronisz
        przegranej sprawy? a moze tez jestes takim niedouczonym
        sedzia jakich teraz wielu w Polsce?
        tore
        • Gość: Rodrig Falkenstein Re: przymknij sie juz dretwy jurysto, zal sluchac IP: *.it-net.pl 23.08.03, 00:31
          tore.andre.flo napisała:

          > wszyscy i tak wiedza o co chodzi, wiec po co bronisz
          > przegranej sprawy? a moze tez jestes takim niedouczonym
          > sedzia jakich teraz wielu w Polsce?
          > tore

          Przegranej sprawy? A na jakiej podstawie taki wniosek panie douczony?
          • tore.andre.flo Re: przymknij sie juz dretwy jurysto, zal sluchac 23.08.03, 10:14
            Gość portalu: Rodrig Falkenstein napisał(a):

            > tore.andre.flo napisała:
            >
            > > wszyscy i tak wiedza o co chodzi, wiec po co bronisz
            > > przegranej sprawy? a moze tez jestes takim niedouczonym
            > > sedzia jakich teraz wielu w Polsce?
            > > tore
            >
            > Przegranej sprawy? A na jakiej podstawie taki wniosek panie douczony?
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=7576145&a=7583710
            tore
    • Gość: Jagnieszka RPO niczego nie"zażądał". IP: *.acn.pl / 10.71.4.* 23.08.03, 00:39
      Tylko "uprzejmie poprosił", proszę pana redaktora "GW".
    • Gość: senior Re: Sprawa Radka Falisza cd. Ręczą za chłopaka IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.03, 08:34
      Nie wiem czy to dom wariatów czy to nasz piękny kraj. Dorosły mężczyzna,
      nazywany przez gazetę Radkiem, podrabia dokument, następnie nie stawia się na
      rozprawie (wszystko świadomie), następnie (słusznie zresztą) zostaje
      aresztowany, jest utożsamiany przez gazetę i innych idiotów z męczennikiem. Nie
      wiem czy ktokolwiek z was pomyślał chociaż przez chwilę kogo tym samym
      reprezentuje ?!!! Ludzie obudźcie się !!!
    • Gość: AndrzejK. Re: Sprawa Radka Falisza cd. Ręczą za chłopaka IP: *.mielec.sdi.tpnet.pl 23.08.03, 09:47
      Bandziorow, zboczencow, politykow oskarzonych o fraldowanie i
      kradzieze pieniedzy publicznych, zawodowych mordercow wypuszcza
      sie na wolnosc, wyznacza sie nadzory policyjne.
      LUDZIE czy nie widzicie co sie dzieje zaczynamy sie cofac w
      ewolucji wracamy na drzewa. Jkis nadgorilwy sedzina poczcina
      chcial zrobic pokazowke i zamknal "niebezpiecznego przestepce"
      za kawalek papieru, ktory sam w sobie nie wiele jest wart. Ale
      pokazowka co? No brawo, brawo niech zyje prawo. Tylko szkoda,ze
      tak wybiurczo.
    • Gość: Gość Re: Sprawa Radka Falisza cd. Ręczą za chłopaka IP: *.acn.waw.pl 23.08.03, 11:37
      Gratuluję Gazecie i autorowi tego artykułu,że tak konsekwentnie
      zajmują się sprawą tego chłopca.Mam nadzieję, że dzięki Wam ten
      chlopak uwierzy w sprawiedliwość i w dobrą wolę inny
      ludzi.Myślę,że też nam wszystkim ta wiara jest bardzo potrzebna.
      • Gość: Rodrig Falkenstein DZIENNIKARSKA MANIPULACJA FAKTAMI IP: *.it-net.pl 23.08.03, 12:26
        Gość portalu: Gość napisał(a):

        > Gratuluję Gazecie i autorowi tego artykułu,że tak konsekwentnie
        > zajmują się sprawą tego chłopca.Mam nadzieję, że dzięki Wam ten
        > chlopak uwierzy w sprawiedliwość i w dobrą wolę inny
        > ludzi.Myślę,że też nam wszystkim ta wiara jest bardzo potrzebna.
        >


        Chętnie pogratulowałbym gazecie, gdyby oprócz konsekwencji wykazali się także
        kompetencją i rzetelnością. NIestety po raz kolejny panowie dziennikarze
        wykazali się mierną wiedzą w kwestii prawa i procedury karnej. To było widać,
        bo swiadomie lub nie akcentowali kwestie nieistotne dla postępowania pomijając
        milczeniem to co najważniejsze. Wyraźnie widac, ze artykuły te są skrajnie
        stronnicze, przedstawiają tego młodego człowieka oskarżonego fałszerstwo
        dokumentu jako biednego męczennika, który sam jest bez winy w tym, co się
        stało. Banały? Nie sądzę.

        1.
        Chwytliwy lecz fałszywy tytuł :

        "trzymiesięczny areszt za jazdę z podrobioną legitymacją"

        z pewnością bardziej adekwatny tytuł "trzymiesięczne areszt dla oskarzonego o
        fałszerstwo, który nie stawiał się na rozprawy" nie pasował do przyjetego
        obrazu młodego męczennika wymiaru sprawiedliwości.


        2.
        Stwierdzenie, że nie wiedział o tym, ze jest oskarżony po czym podanie, ze
        wezwania na policję nie były doręcone

        To juz skrajny przykład manipulacji. Panowie dziennikarze przeglądając akta
        pomineli fakt, że chłopak w końcu został skutecznie wezwany i przedstawiono mu
        zarzuty po czym przesłuchany został w charakterze podejrzanego. Poza tym
        panowie dziennikarze nie zauważyli granicy pomiędzy postepowaniem
        przygotowawczym a postępowaniem sądowym i całkowicie zapomnieli o tym, że już
        po skierowaniu aktu oskarżenia chłopaka DWUKROTNIE wzywano na rozprawy i
        wezwania doszły, a on je zignorował, w skutek czego rozprawy się nie odbyły.

        No ale oczywiście podanie wprost informacji, że Radek nie stawił się na dwa
        kolejne terminy rozprawy w listopadzie i grudniu, chociaż na wezwaniach mial
        napisane, ze ma OBOWIĄZEK się stawić nie pasowałoby do obrazu młodego
        męczennika bezdusznego wymiaru sprawiedliwości


        3.
        Podanie, że Radek powiedział, że nie wiedział że może złozyć zażalenie - bez
        żadnego komentarza, co pozostawiało miejsce dla niedomówień. Oczywiście
        większośc dyskutantów wyciągnęła jedynie słuszny wniosek - nie poinformowano go.

        Panowie dziennikarze nie zauważyli, albo uznali za stosowne przemilczeć, że w
        aktach znajduje się czterostronicowe pouczenie dla Radka, którego odbiór
        pokwitował on przy przesłuchaniu w charakterze podejrzanego. Nie zauważyli też
        zapewne odpisu postanowienia o tymczasowym aresztowaniu z pouczeniem o
        mozliwości zaskarżenia, na którym także jest podpis Radka.

        No i gdzie to rzetelne dziennikarstwo panowie pismacy?


        4.
        Konsekwentne pomijanie faktu, że Radek mając 21 lat jest całkowicie pełnoletni
        i winien odpowiadać bez żadnej taryfy ulgowej. Przemilczanie tego że za
        podrobienie legitymacji grozi 5 lat pozbawienia wolności i nie chodzi o żadną
        jazdę na gapę.

        Panowie dziennikarze. Ten człowiek jest oskarżony o fałszerstwo, nie o jazdę na
        gapę. Może byście to napisali wprost zamiast sugerować, że zamknięto go za
        jazdę bez biletu. Sprawa z PKP jest zakończona, kara jest wymierzona i
        zapłacona. KOniec sprawy. To, że on się tą legitymacja posłuzył w pociągu nie
        ma w tej chwili ZADNEGO znaczenia. Tak samo by go potraktowano, gdyby
        wylegitymował się nią w bibliotece czy na poczcie.




        A sprawiedliwość? To puste słowo, znajdziesz je w encyklopedii pod "S".
        Sprawiedliwość to nic innego jak przekonanie, ze coś jest takie jak powinno
        być. Sprawiedliwośc to pojęcie skrajnie subiektywne, nigdy nie ma tak, ze obie
        strony uznają wyrok za sprawiedliwy - jedna z nich zawsze będzie twierdzić, że
        sąd jest niedouczony, stronniczy lub skorumpowany.



        ------------------------
        Recht und Ehre
        • Gość: ich1 Re: DZIENNIKARSKA MANIPULACJA FAKTAMI IP: *.ists.pl / 192.168.0.* 23.08.03, 12:58
          Groch o ścianę. Powoli sprawa już się kończy, ale zawsze znajdzie się jeszcze
          kilku intelektualistów krzyczących gromko "w jakim kraju
          żyjemy?!!!!", "sędzia -debil!!!", "Hojarska i Rywin na wolności!!!". Trudno,
          taki may stan swiadomości prawnej społeczeństwa, a i sędziowie czasem
          (często?) robią głupie błędy, które nie wpływają na poprawę sytuacji. Ciekawe
          jednak co by się stało, gdyby któremuś z zagorzałych obrońców pana Radosława
          jakiś osiemnastoletni smarkacz - za przeproszeniem - nasrał na wycieraczkę
          albo porysował gwoździem samochód i nie stawił się potem na trzy rozprawy.
          Ciekawe, czy wtedy też troszczyliby się o kruchą psychikę młodego człowieka i
          czy też miałoby dla nich jakiekolwiek znaczenie, gdzie w tej chwili przebywa
          Lew Rywin. Przykład może nazbyt dosadny, ale chyba łatwy do wyobrażenia. Cała
          dyskusja była dla mnie bardzo ciekawa ale i bardzo zasmucająca.
        • Gość: Nath Re: DZIENNIKARSKA MANIPULACJA FAKTAMI IP: *.218-200-24.mtl.mc.videotron.ca 23.08.03, 16:46
          Gość portalu: Rodrig Falkenstein napisał(a):

          > A sprawiedliwość? To puste słowo, znajdziesz je w encyklopedii
          pod "S".
          > Sprawiedliwość to nic innego jak przekonanie, ze coś jest
          takie jak powinno
          > być. Sprawiedliwośc to pojęcie skrajnie subiektywne, nigdy nie
          ma tak, ze obie
          > strony uznają wyrok za sprawiedliwy - jedna z nich zawsze
          będzie twierdzić, że
          > sąd jest niedouczony, stronniczy lub skorumpowany.
          >
          >
          >

          To o czym my w ogole mowimy do diabla? Sprawiedliwosc nie
          istnieje wiec liczy sie tylko "litera prawa"?

          Oj, dlugo jeszcze czasu uplynie zanim ludzie w Polsce otrzasna
          sie z piecdziesieciu lat totalitarnego rezimu i deptania
          ludzkiej godnosci...

          Panstwo to my, herr Rodrig. I prawo to tez my (posrednio
          stanowimy). I jak prawo narusza nasze instynktowne poczucie
          sprawiedliwosci - mozemy je zmienic.

          • Gość: Rodrig Falkenstein Re: DZIENNIKARSKA MANIPULACJA FAKTAMI IP: *.it-net.pl 24.08.03, 18:18
            Gość portalu: Nath napisał(a):

            > Gość portalu: Rodrig Falkenstein napisał(a):
            >
            > > A sprawiedliwość? To puste słowo, znajdziesz je w encyklopedii
            > pod "S".
            > > Sprawiedliwość to nic innego jak przekonanie, ze coś jest
            > takie jak powinno
            > > być. Sprawiedliwośc to pojęcie skrajnie subiektywne, nigdy nie
            > ma tak, ze obie
            > > strony uznają wyrok za sprawiedliwy - jedna z nich zawsze
            > będzie twierdzić, że
            > > sąd jest niedouczony, stronniczy lub skorumpowany.
            > >
            > >
            > >
            >
            > To o czym my w ogole mowimy do diabla? Sprawiedliwosc nie
            > istnieje wiec liczy sie tylko "litera prawa"?
            >
            > Oj, dlugo jeszcze czasu uplynie zanim ludzie w Polsce otrzasna
            > sie z piecdziesieciu lat totalitarnego rezimu i deptania
            > ludzkiej godnosci...
            >
            > Panstwo to my, herr Rodrig. I prawo to tez my (posrednio
            > stanowimy). I jak prawo narusza nasze instynktowne poczucie
            > sprawiedliwosci - mozemy je zmienic.
            >

            NIe rozumiemy się. Spraiwedliwość istnieje, ale to nie jest kategoria
            absolutna. Absolutne jest tylko prawo, gdyż jest znane, spisane i takie samo
            dla wszystkich. Gdy weźmiemy jakis czyn i przystawimy go do prawa możemy zawsze
            powiedzieć, czy jest on zgodny z prawem czy nie.

            Ze sprawiedliwością jest inaczej. Nie ma bowiem jednego, stałego punktu
            odniesienia, jednego wzorca według którego możnby oceniać co jest sprawiedliwe.
            Taki wzorzec ustala sobie kazdy człowiek we własnym sumieniu. Sędzia orzekając
            orzeka tak, by wyrok był zgodny z prawem i jego własnym poczuciem
            sprawiedliwości. Oczywiście strony postępowania mogą mieć inne poglądy na
            sprawiedliwość, i zazwyczaj takowe mają, niestety nie przyjmują do wiadomości,
            że to co one uważają za sprawiedliwe inni moga uważac za niesprawiedliwe

            Dlatego proszę, nie rzucaj więcej banałów o totalitaryzmie, ludzkiej godnosci i
            nie wypowiadaj się osobiście w imieniu całego narodu. Jeżeli uważasz, że
            decyzja sądu jest zła nie wypowiadaj się autorytatywnie, że jest w poczuciu
            społecznym niesprawiedliwa, ale że TY uważasz ją za niesprawiedliwą, bo o ile
            prawo jest jedno dla wszystkich, to sprawiedliwość każny ma swoją. Tak jak
            prawdę i dupę.



            --------------------------------
            Recht und Ehre
            • Gość: Nath Re: DZIENNIKARSKA MANIPULACJA FAKTAMI IP: *.218-200-24.mtl.mc.videotron.ca 25.08.03, 00:02
              Prawo tez nie jest absolutne bo ludzie go tworza i moga zmieniac.

              Mnie nie interesuje czy postepowanie sadu wobec Radka jest "zgodne z prawem".
              Moze i jest, ale w takim razie uwazam, ze to prawo jest glupie i na jedno
              wychodzi. Mam wrazenie, ze uwazasz prawo za rzecz swieta i to mnie zirytowalo.

              Co do "wypowiadania sie w imieniu narodu" to wolalbys gdybym napisala "panstwo
              to ja" :)) ? Napisalam "my" bo chocby z lektury forum wiem, ze nie jestem
              osamotniona w swoich odczuciach.

              A poza tym kiedy odpowiadalam normalnie - nie odpisales mi (watek "popieram"),
              no wiec walnelam z grubej rury...
              • loel Re: DZIENNIKARSKA MANIPULACJA FAKTAMI 25.08.03, 00:11
                Gość portalu: Nath napisał(a):

                > Prawo tez nie jest absolutne bo ludzie go tworza i moga zmieniac.
                >
                > Mnie nie interesuje czy postepowanie sadu wobec Radka jest "zgodne z
                >prawem".
                > Moze i jest, ale w takim razie uwazam, ze to prawo jest glupie i na jedno
                > wychodzi. Mam wrazenie, ze uwazasz prawo za rzecz swieta i to mnie
                zirytowalo.
                >
                > Co do "wypowiadania sie w imieniu narodu" to wolalbys gdybym
                napisala "panstwo
                > to ja" :)) ? Napisalam "my" bo chocby z lektury forum wiem, ze nie jestem
                > osamotniona w swoich odczuciach.
                >
                > A poza tym kiedy odpowiadalam normalnie - nie odpisales mi
                (watek "popieram"),
                > no wiec walnelam z grubej rury...

                Radek nie dał szans sprawiedliwości - nie raczył się nawet stawić na wezwanie
                sądu.
                Chciałbyś żeby sprawiedliwość sama się robiła?
                Obywatel ma nie tylko prawa ale i obowiązki, jednym z nich jest stawianie się
                na wezwania do sądu. Radek zlekceważył je poniósł tego konsekwencje - to jest
                sprawiedliwe
                • Gość: Nath Re: DZIENNIKARSKA MANIPULACJA FAKTAMI IP: *.218-200-24.mtl.mc.videotron.ca 25.08.03, 03:49
                  Radek myslal, ze ma z glowy bo cos zaplacil. To po pierwsze. Po drugie, dwa
                  miesiace paki za taka rzecz to po prostu kpina. Powinien dostac mandat albo
                  jakies prace spoleczne. A po trzecie, jak to sie dzieje, ze w przypadku jednego
                  mlokosa temida zadziala blyskawicznie a Lepper, Lyzwinski & Co. jaja sobie
                  robia z wymiaru sprawiedliwosci i dalej sa na wolnosci? Tylko mi nie mow, ze
                  to "dwie rozne sprawy". Nie, to nie sa dwie rozne sprawy. Bo albo, prawo dziala
                  tak samo dla wszystkich...albo o kant rozbic taka "sprawiedliwosc".
                  • Gość: Rodrig Falkenstein Re: DZIENNIKARSKA MANIPULACJA FAKTAMI IP: *.it-net.pl 25.08.03, 10:28
                    Gość portalu: Nath napisał(a):

                    > Radek myslal, ze ma z glowy bo cos zaplacil. To po pierwsze.

                    Taki obraz chcieli wyrobić dziennikarze. Ale Radka przesłuchała Policja, a nie
                    PKP i przedstawiono mu zarzut fałszerstwa, dostał pisemne pouczenie o prawach i
                    obowiązkach, dostał odpis aktu oskarżenia, dostał wezwania na rozprawy do sądu.
                    Na jakiej podstawie mógł sądzić, że zapłacenie PKP kary za jazdę bez biletu
                    załatwia sprawe?


                    > Po drugie, dwa miesiace paki za taka rzecz to po prostu kpina. Powinien
                    > dostac mandat albo jakies prace spoleczne.

                    Ojej, ile razy musze jeszcze to tłumaczyć! On nie dostał aresztu ZA KARĘ! tylko
                    po to, by zapewnić prawidłowy przebieg postępowania. I za co miałby byc ten
                    mandat? Za niestawianie sie na wezwania sądu? Sprawa z PKP jest zakończona.Za
                    fałszerstwo dokumentu - za to grozi 5 lat więzienia, jak za kradzież. Czy
                    złodziej też powinien się wykpić mandatem, bo młody i biedny? Parę dni temu pod
                    Lubliniem dwóch młodych biednych cłopaczków w wieku Radka brutalnie zamordowało
                    małżeństwo które nakryło ich na włamaniu. Niech to będzie komentarz do
                    traktowania Radka jak biednego dziecka.


                    > A po trzecie, jak to sie dzieje, ze w przypadku jednego mlokosa temida >
                    zadziala blyskawicznie a Lepper, Lyzwinski & Co. jaja sobie robia z wymiaru
                    sprawiedliwosci i dalej sa na wolnosci? Tylko mi nie mow, ze to "dwie rozne
                    sprawy". Nie, to nie sa dwie rozne sprawy. Bo albo, prawo dziala
                    > tak samo dla wszystkich...albo o kant rozbic taka "sprawiedliwosc".


                    Prawo działa tak samo dla wszystkich... ale niektórzy sa równiejsi, np posłowie
                    Lepper i Łyżwiński mahją immunitet. A inni potrafia z prawa korzystać. Już
                    starożytni Rzymianie mawiali, ze prawo stworzone jest dla aktywnych. Czy to
                    jest sprawiedliwe? Według mnie tak. Według ciebie moze nie być, ale to już
                    chyba wyjaśniałem.


                    -------------------------
                    Recht und Ehre
                    • Gość: smk Re: DZIENNIKARSKA MANIPULACJA FAKTAMI IP: 81.21.202.* 25.08.03, 11:05
                      Gość portalu: Rodrig Falkenstein napisał(a):

                      > Gość portalu: Nath napisał(a):
                      >
                      > > Radek myslal, ze ma z glowy bo cos zaplacil. To po pierwsze.
                      >
                      > Taki obraz chcieli wyrobić dziennikarze. Ale Radka przesłuchała Policja, a
                      nie
                      > PKP i przedstawiono mu zarzut fałszerstwa, dostał pisemne pouczenie o prawach
                      i
                      >
                      > obowiązkach, dostał odpis aktu oskarżenia, dostał wezwania na rozprawy do
                      sądu.
                      >
                      > Na jakiej podstawie mógł sądzić, że zapłacenie PKP kary za jazdę bez biletu
                      > załatwia sprawe?
                      >
                      >
                      > > Po drugie, dwa miesiace paki za taka rzecz to po prostu kpina. Powinien
                      > > dostac mandat albo jakies prace spoleczne.
                      >
                      > Ojej, ile razy musze jeszcze to tłumaczyć! On nie dostał aresztu ZA KARĘ!
                      tylko
                      >
                      > po to, by zapewnić prawidłowy przebieg postępowania. I za co miałby byc ten
                      > mandat? Za niestawianie sie na wezwania sądu? Sprawa z PKP jest zakończona.Za
                      > fałszerstwo dokumentu - za to grozi 5 lat więzienia, jak za kradzież. Czy
                      > złodziej też powinien się wykpić mandatem, bo młody i biedny? Parę dni temu
                      pod
                      >
                      > Lubliniem dwóch młodych biednych cłopaczków w wieku Radka brutalnie
                      zamordowało
                      >
                      > małżeństwo które nakryło ich na włamaniu. Niech to będzie komentarz do
                      > traktowania Radka jak biednego dziecka.
                      >
                      >
                      > > A po trzecie, jak to sie dzieje, ze w przypadku jednego mlokosa temida 
                      > 2
                      > zadziala blyskawicznie a Lepper, Lyzwinski & Co. jaja sobie robia z wymiaru
                      > sprawiedliwosci i dalej sa na wolnosci? Tylko mi nie mow, ze to "dwie rozne
                      > sprawy". Nie, to nie sa dwie rozne sprawy. Bo albo, prawo dziala
                      > > tak samo dla wszystkich...albo o kant rozbic taka "sprawiedliwosc".
                      >
                      >
                      > Prawo działa tak samo dla wszystkich... ale niektórzy sa równiejsi, np
                      posłowie
                      >
                      > Lepper i Łyżwiński mahją immunitet. A inni potrafia z prawa korzystać. Już
                      > starożytni Rzymianie mawiali, ze prawo stworzone jest dla aktywnych. Czy to
                      > jest sprawiedliwe? Według mnie tak. Według ciebie moze nie być, ale to już
                      > chyba wyjaśniałem.
                      >
                      >
                      > -------------------------
                      > Recht und Ehre


                      Ten gościu, któremu coś próbujesz tysięczny raz tłumaczyć jest idealnie odporny
                      na argumenty. Stężenie głupoty porażające. Gdyby to jego taki Radek pobił
                      okradł albo oszukał to żądałby oczywiście wbicia na pal.

                      smk
                    • Gość: Nath Re: DZIENNIKARSKA MANIPULACJA FAKTAMI IP: *.218-200-24.mtl.mc.videotron.ca 26.08.03, 04:46
                      No, jezeli "sa rowniejsi" i ci to nie przeszkadza to dla mnie
                      cokolwiek dziwne. Lepper nie stawial sie na wezwania kiedy nie
                      byl jeszcze poslem. Ale pewnie mial odpowiednie "zaswiadczenia
                      lekarskie".

                      Wytlumacze jeszcze raz. Nie jestem legalistka. Mam wpojony
                      szacunek do dziesieciu przykazan, ale nie do prawa jako takiego.
                      Moze dlatego, ze mojej rodzinie czesto przyszlo je lamac (np.
                      nielegalna imigracja)

                      I dlatego uwazam, ze to co Radek zrobil to w gruncie rzeczy
                      blahostka. On nie podrobil paszportu albo tytulu magistra, tylko
                      legitymacje szkolna. Dla mnie to o wiele mniej wazne. Tak, wiem
                      ze "za falszowanie dokumentow grozi kara do pieciu lat
                      wiezienia" ale mnie to NIE OBCHODZI. Ja nie mowie jakie jest
                      prawo tylko jakie sa moje uczucia. Jedyna korzysc jaka mogl za
                      pomoca tej legitymacji osiagnac to taryfy ulgowe. Troche
                      zarobil, zlapali go, zaplacil - sprawa powinna sie skonczyc.
                      Ewentualnie powinni mu wymierzyc jakas mala kare za sfalszowanie
                      legitymacji (mandat, albo praca spoleczna).

                      No, ale on nie siedzi za falszowanie tylko za niestawianie sie w
                      sadzie. Tylko:
                      - Nie podoba mi sie ze sad w tak blahej sprawie zadzialal tak
                      stanowczo a w innych, o wiele powazniejszych, nie robi tego.
                      - Sad nie moze udowodnic, ze Radek rzeczywiscie dostal te
                      wezwania (tak wynika z artykulu) Nawet jezeli olewal (co tez
                      mnie nie wzrusza) to sad nie powinien zakladac jego winy jesli
                      nie ma na nia dowodow.
                      - Nie podoba mi sie, ze taki areszt mozna przeciagac w
                      nieskonczonosc. W artykule pisze, ze sad zajmowal sie sprawa
                      Radka kiedy on juz 5 dni siedzial w areszcie - i dalej napisano
                      ze "nie stawil sie na rozprawe". To co to za bajzel do jasnej
                      cholery? Jezeli dwa razy wezwali go na rozprawe to widocznie
                      byli gotowi wiec jak to sie dzieje ze teraz trzymaja go dwa
                      miesiace i nic?...

                      A wiec koniec koncow uwazam, ze konsekwencje sa groteskowe.
                      Chlopak, za glupia sprawe, ma dwa miesiace urwane z zyciorysu i
                      siedzi z jakimis bandziorami. Ja nie dyskutuje o tym czy sad
                      dzialal zgodnie z prawem. Nawet jezeli sad postapil zgodnie z
                      prawem to napewno NIE MUSIAL wlasnie tak postapic, pewnie byly
                      jakies alternatywy - a zamiast tego sad postanowil
                      zadzialac "stanowczo", a wedlug mnie idiotycznie i
                      niehumanitarnie. Chlopak wlasnie teraz moze sie porzadnie
                      zdemoralizowac.
                      • Gość: ich1 Re: DZIENNIKARSKA MANIPULACJA FAKTAMI IP: *.ists.pl / 192.168.0.* 26.08.03, 08:58
                        Mam nadzieję, że nie wcinam się między wódkę a zagrychę.

                        > No, jezeli "sa rowniejsi" i ci to nie przeszkadza to dla mnie
                        > cokolwiek dziwne. Lepper nie stawial sie na wezwania kiedy nie
                        > byl jeszcze poslem. Ale pewnie mial odpowiednie "zaswiadczenia
                        > lekarskie".

                        Lepper się nie stawiał a sąd nie reagował, no i teraz mamy niezły pasztet.
                        Wiele przestępstw za które Lepper miał sprawy, było jeszcze bardziej błahe niż
                        fałszerstwo głupiej legitymacji. I co?

                        > Wytlumacze jeszcze raz. Nie jestem legalistka. Mam wpojony
                        > szacunek do dziesieciu przykazan, ale nie do prawa jako takiego.

                        To jest niestety taka polska specyfika, że ludzie się tym chwalą, jak udało im
                        się przepisy złamać. Tylko co powiesz tym, którzy mają wpojony szacunek także
                        dla prawa jako takiego? Że są frajerami? Wiesz co, to ja wolę żyć w kraju
                        frajerów Anglików.

                        > I dlatego uwazam, ze to co Radek zrobil to w gruncie rzeczy
                        > blahostka. On nie podrobil paszportu albo tytulu magistra, tylko
                        > legitymacje szkolna. Dla mnie to o wiele mniej wazne. Tak, wiem
                        > ze "za falszowanie dokumentow grozi kara do pieciu lat
                        > wiezienia" ale mnie to NIE OBCHODZI. Ja nie mowie jakie jest
                        > prawo tylko jakie sa moje uczucia. Jedyna korzysc jaka mogl za
                        > pomoca tej legitymacji osiagnac to taryfy ulgowe. Troche
                        > zarobil, zlapali go, zaplacil - sprawa powinna sie skonczyc.
                        > Ewentualnie powinni mu wymierzyc jakas mala kare za sfalszowanie
                        > legitymacji (mandat, albo praca spoleczna).

                        Przypuszczalnie tak właśnie sprawa się skończy. A co do uczuć -cóż - sędzia
                        nie ma takiego komfortu, że może kierować się uczuciami. Bo sędzia w wyższej
                        instancji może mieć nieco odnmienne "uczucia".

                        > No, ale on nie siedzi za falszowanie tylko za niestawianie sie w
                        > sadzie. Tylko:
                        > - Nie podoba mi sie ze sad w tak blahej sprawie zadzialal tak
                        > stanowczo a w innych, o wiele powazniejszych, nie robi tego.

                        Ale jaki sąd? Ten sam sędzia? Byłaś kiedyś na rozprawie prowadzonej przez tego
                        sędziego? Każdy sędzia jest inny. W wielu sprawach sędziowie postępują w
                        sposób zdecydowany, a prasa o tym nie pisze( i słusznie, bo taki jest sędziów
                        obowiązek) Dziennikarze wyłapują tylko wpadki - i mają do tego święte prawo.
                        Odrobina rzetelności by przy tym nie zaszkodziła.

                        - Sad nie moze udowodnic, ze Radek rzeczywiscie dostal te
                        > wezwania (tak wynika z artykulu) Nawet jezeli olewal (co tez
                        > mnie nie wzrusza) to sad nie powinien zakladac jego winy jesli
                        > nie ma na nia dowodow.

                        Mimo wszystko istnieje zasada, że jak coś wysyłamy poleconym, to list
                        dochodzi. Rodzina Faliszów dostała co najmniej jedno wezwanie, na którym
                        wyraźnie było napisane, że chodzi o sprawę KARNĄ - a nie o mandat. Pan
                        Radosław bnył łaskaw je zignorować, a dziennikarz nawet nie zapytali dlaczego.
                        Co do dwóch pozostałych wezwań -dziennikarze nie zauważyli w aktach potwerdzeń
                        odbioru, ale to o niczym nie świadczy. Jakby takie potwierdzenia były, to
                        sprawa nie byłaby tak poruszająca, więc może coś im umknęło. Nie wzrusza cię,
                        że Radosław zignorował wezwania - no cóź, jak ktoś ukradnie ci 100 zł, sprawca
                        zostanie złapany, będą przychodziły wezwania na rozprawę, ty bedziesz się
                        stawiać, a oskarżonego nie będzie - to za którym razem zacznie cię takie
                        olewactwo wzruszać? Za trzecim? Oczywiście, można powiedzieć, że pan Radosław
                        nikogo nie okradł. Okradł, okradł PKP, poprzez wyłudzenie ulgi. PKP też jest
                        podmiotem gospodarczym, który powinien przynosić zysk. Kropla w morzu? Może,
                        ale jeżeli PKP nie będzie reagować na takie drobiazgi, to za rok wszyscy będą
                        jeździć za pół ceny.

                        - Nie podoba mi sie, ze taki areszt mozna przeciagac w
                        > nieskonczonosc. W artykule pisze, ze sad zajmowal sie sprawa
                        > Radka kiedy on juz 5 dni siedzial w areszcie - i dalej napisano
                        > ze "nie stawil sie na rozprawe". To co to za bajzel do jasnej
                        > cholery? Jezeli dwa razy wezwali go na rozprawe to widocznie
                        > byli gotowi wiec jak to sie dzieje ze teraz trzymaja go dwa
                        > miesiace i nic?...

                        Ja uważam, że są powinien zarządzić przymusowe doprowadzenie, ale rozumiem też
                        dlaczego postąpił inaczej. Areszt tymczasowy był drogą na skróty. Jeżeli
                        prawdą jest z tą rozprawą, która odbyła się gdy pan Radosław siedział w
                        areszcie, to rzeczywiście skandal, ale sędzia nie ponosi za to żadnej
                        odpowiedzialności- to funkcjonariusze powinni poinformować są że Radosław już
                        siedzi.

                        A wiec koniec koncow uwazam, ze konsekwencje sa groteskowe.
                        > Chlopak, za glupia sprawe, ma dwa miesiace urwane z zyciorysu i
                        > siedzi z jakimis bandziorami. Ja nie dyskutuje o tym czy sad
                        > dzialal zgodnie z prawem. Nawet jezeli sad postapil zgodnie z
                        > prawem to napewno NIE MUSIAL wlasnie tak postapic, pewnie byly
                        > jakies alternatywy - a zamiast tego sad postanowil
                        > zadzialac "stanowczo", a wedlug mnie idiotycznie i
                        > niehumanitarnie. Chlopak wlasnie teraz moze sie porzadnie
                        > zdemoralizowac.

                        Częściowo się z tobą zgadzam. Tylko że dla prawidłowego funkcjonowania wymiaru
                        sprawiedliwości takie absurdy muszą się zdarzać
                        • Gość: Nath Re: DZIENNIKARSKA MANIPULACJA FAKTAMI IP: *.217-200-24.mtl.mc.videotron.ca 27.08.03, 04:05
                          Dziekuje za mila i rozsadna odpowiedz.

                          Wiem, ze niektore zarzuty pod adresem Leppera byly dziwne. Wedlug mnie, w
                          panstwie w ktorym panuje wolnosc slowa, zniewazenie prezydenta nie powinno byc
                          traktowane jak zbrodnia. Ale z tego co pamietam ciazyly tez na nim powazniejsze
                          zarzuty.

                          Z tym prawem to sie moze troche zagalopowalam. Wyjasnie jeszcze raz. Niektorzy
                          na tym forum twierdzili ze wszystko jest w porzadku bo odbylo sie zgodnie z
                          prawem. A ja po prostu uwazam, ze prawo, lub wyrok sadowy, moga mi sie nie
                          podobac i moge swoj sprzeciw wyrazic.

                          To prawda, ze Polacy nie maja zbytnio szacunku wobec prawa. Ale to nie do konca
                          ich wina. Trudno wymagac zeby kochali prawo stanowione przez zaborcow,
                          okupantow, albo odgornie narzucony rezim. Poza tym trzeba bylo sobie "radzic"
                          (tak jak z ta nielegalna emigracja). Anglicy nie mieli takich dylematow. Na
                          pewno dobrze by bylo gdyby Polacy stali sie bardziej praworzadni bo na pewnym
                          stopniu rozwoju to konieczne. Ale przypadki takie jak sprawa Falisza niczego
                          nie zalatwia.

                          Burmistrz Giulani do pewnego stopnia rozprawil sie z przestepczoscia w Nowym
                          Jorku stosujac zasade "zero tolerance". Tylko taki program trzeba wdrazac
                          systematycznie i konsekwentnie. Do tego trzeba miec sprawne sady i policje.
                          Bylam ostatnio w Polsce i nasluchalam sie historii "z pierwszej reki" o mafii
                          ktora w malym miasteczku kradnie samochody i zada okupu. Policja jest bezsilna
                          a poszkodowani nie maja do niej zadnego zaufania podejrzewajac ja po cichu o
                          wspolprace...Zreszta, pewnie wiesz jak jest. Wiesz jak dzialaja polskie sady i
                          policja. W takim klimacie, "przykladne" potraktowanie jednego chlopaka nic nie
                          zmieni a moze nawet jeszcze ludzi rozgoryczyc - powiedza "jak to jest ze
                          chlopaka zamkneli za oszukanie PKP, a ta sama PKP nie jest wstanie
                          zagwarantowac bezpieczenstwa swoim klientom, wokol kwitna mafie, afery i
                          przekrety na ciezkie miliony."

                          Oczywiscie, nie mozna wszystkich problemow rozwiazac jednoczesnie. Ale jak sie
                          chce je rozwiazac to trzeba zaczac jakos z glowa i systematycznie. Poruszyc
                          jedna lub kilka spraw ale tak zeby to mialo jakis ogolny zasieg a nie "na kogo
                          popadnie na tego bec". Bo takie rozwiazanie na pewno nie zmieni podejscia
                          Polakow do prawa. Ludzie nie lubia chaosu i przypadkowosci. Glowna zaleta prawa
                          jest przewidywalnosc i przejrzystosc.

                          I dziekuje, ze poinformowales mnie o "przymusowym doprowadzeniu". Ja nie jestem
                          prawnikiem, ale wlasnie o takie rozwiazanie mi chodzilo.

                          • ich1 Re: DZIENNIKARSKA MANIPULACJA FAKTAMI 27.08.03, 08:55
                            Miło jest podyskutować bez podnoszenia głosu ( w metaforycznym sensie,
                            oczywiście). Zdarłem klawiaturę w obronie decyzji sądu, którą uważam za
                            błedną, ponieważ raził mnie poziom wielu wypowiedzi forumowiczów, a przede
                            wszystkim prymitywna manipulacja jakiej dokonała GW. Dzisiaj najsłynniejszy
                            21 - letni "chłopak" III RP może wyjdzie na wolność i temat zostanie
                            zamknięty. Z całej sprawy pozostanie tylko przekonanie, że zwykli ludzie nie
                            mają pojęcia o prawie (co dla nich samych jest niebezpieczne) i kompletnie nie
                            ufają wymiarowi sprawiedliwości (co jest bardzo niebezpieczne dla państwa).
                            Smutne.
                          • mn7 dziwne rzeczy piszesz 27.08.03, 11:21
                            Gość portalu: Nath napisał(a):

                            > To prawda, ze Polacy nie maja zbytnio szacunku wobec prawa. Ale to nie do
                            konca
                            > ich wina. Trudno wymagac zeby kochali prawo stanowione przez zaborcow,
                            > okupantow, albo odgornie narzucony rezim.

                            Droga Nath, pozwól że się ustosunkuję do tego, co piszesz
                            Od 14 lat nie ma okupantów ani reżymu.

                            > Burmistrz Giulani do pewnego stopnia rozprawil sie z przestepczoscia w Nowym
                            > Jorku stosujac zasade "zero tolerance".

                            To nie jest prawda. W innych amerykańskich miastach, które nie wdrażały
                            programu "zero tolerancji" spadek przestęczości był identyczny jak w NY. To
                            jest kwestia demografii i wielu innych czynników.
                            Poza tym "zero tolerancji" to wyjątkowo szkodliwa bzdura. Ponizej pewnej
                            granicy szkodliwości danych zachowań reakcja sformalizowana przynosi więcej
                            szkody niż pożytku. Przecież sama sparwa "Radka" jest krzyczącym przykładem.

                            > W takim klimacie, "przykladne" potraktowanie jednego chlopaka nic nie
                            > zmieni a moze nawet jeszcze ludzi rozgoryczyc - powiedza "jak to jest ze
                            > chlopaka zamkneli za oszukanie PKP, a ta sama PKP nie jest wstanie
                            > zagwarantowac bezpieczenstwa swoim klientom, wokol kwitna mafie, afery i
                            > przekrety na ciezkie miliony."

                            Dlaczego nie dopuszczasz do swoje świadomości że nie za oszikiwanie PKP tylko
                            za uporczywe olewanie wezwań?
                            Poza tym nie zarzuca mu się - top tak na marginesie - oszukania PKP tylko
                            fałszowanie dokumentu. Czy to wszystko jedno?


                            > Oczywiscie, nie mozna wszystkich problemow rozwiazac jednoczesnie. Ale jak
                            sie
                            > chce je rozwiazac to trzeba zaczac jakos z glowa i systematycznie. Poruszyc
                            > jedna lub kilka spraw ale tak zeby to mialo jakis ogolny zasieg a nie "na
                            kogo
                            > popadnie na tego bec".

                            Nie masz racji. Każdego roku toczy się setki tysięcy spraw. Prasa pisze
                            kilkdziesięciu. Poza sprawami opsanymi przez prasę toczą się setki tysięcy
                            nieopisanych.

                            Pozdrawiam

                            mn

                            • Gość: Nath Re: dziwne rzeczy piszesz IP: *.217-200-24.mtl.mc.videotron.ca 28.08.03, 01:52
                              14 lat to za malo zeby zmienic mentalnosc spoleczenstwa. Okreslona mentalnosc i
                              kultura polityczna moga trwac wieki nawet wtedy gdy czynniki odpowiedzialne za
                              ich powstanie sie zmienily. Przynajmniej takie jest zdanie wielu politologow i
                              socjologow (polecam np. ksiazke amerykanskiego politologa Putnama o kulturze
                              politycznej we Wloszech)

                              • mn7 Re: dziwne rzeczy piszesz 28.08.03, 09:19
                                Gość portalu: Nath napisał(a):

                                > 14 lat to za malo zeby zmienic mentalnosc spoleczenstwa. Okreslona mentalnosc
                                i
                                >
                                > kultura polityczna moga trwac wieki nawet wtedy gdy czynniki odpowiedzialne
                                za
                                > ich powstanie sie zmienily. Przynajmniej takie jest zdanie wielu politologow
                                i
                                > socjologow (polecam np. ksiazke amerykanskiego politologa Putnama o kulturze
                                > politycznej we Wloszech)
                                >

                                Nie przypadkiem Mojżesz wiódł swój lud przez Morze Czerwone 40 lat - żeby
                                nastąpiła wymiana pokoleń.
                                Tyle tylko, że co innego świadomośc społeczna a co innego poasługiwanie się
                                okupacją i komuną jako wymówką. Uważam, że dla takich wymówek już nie powinno
                                być miejsca.

                                mn
                    • Gość: gosc Re: DZIENNIKARSKA MANIPULACJA FAKTAMI IP: *.toya.net.pl / 10.0.205.* 26.08.03, 16:19
                      Gość portalu: Rodrig Falkenstein napisał(a):

                      >
                      > Ojej, ile razy musze jeszcze to tłumaczyć! On nie dostał aresztu ZA KARĘ!
                      tylko
                      >
                      > po to, by zapewnić prawidłowy przebieg postępowania.


                      Zwykle w takich przypadkach wydaje sie zarzadzenie o doprowadzeniu oskarzonego
                      a nie o zastosowaniu tymczasowego aresztu wobec niego. Powinienes to wiedziec.
                      Areszt jako srodek zapobiegawczy jest niewspolmierny do wagi popelnionego
                      czynu. Ciekawe czy tez bys utrzymywal ze taka decyzja jest ok gdybys to Ty
                      byl na miejscu tego chlopaka.

                      gosc
              • Gość: Andrzej Re: DZIENNIKARSKA MANIPULACJA FAKTAMI IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.03, 00:51
                Gość portalu: Nath napisał(a):

                > Prawo tez nie jest absolutne bo ludzie go tworza i moga zmieniac.
                >
                > Mnie nie interesuje czy postepowanie sadu wobec Radka jest "zgodne z prawem".
                > Moze i jest, ale w takim razie uwazam, ze to prawo jest glupie i na jedno
                > wychodzi. Mam wrazenie, ze uwazasz prawo za rzecz swieta i to mnie
                zirytowalo.
                >
                > Co do "wypowiadania sie w imieniu narodu" to wolalbys gdybym
                napisala "panstwo
                > to ja" :)) ? Napisalam "my" bo chocby z lektury forum wiem, ze nie jestem
                > osamotniona w swoich odczuciach.
                >
                > A poza tym kiedy odpowiadalam normalnie - nie odpisales mi
                (watek "popieram"),
                > no wiec walnelam z grubej rury...


                Zastanawiam się kto jest głupszy - ten Radek, czy ty?

                • Gość: Nath Re: O! Intelygent sie odezwal.. IP: *.218-200-24.mtl.mc.videotron.ca 25.08.03, 03:42
                  Sluchaj bratku, rozumu mi nie brakuje ale wrozka nie jestem. Wiec jak cos masz
                  do mnie to prosze wytlumacz...
                  • Gość: smk Re: O! Intelygent sie odezwal.. IP: 81.21.202.* 25.08.03, 11:03
                    Gość portalu: Nath napisał(a):

                    > Sluchaj bratku, rozumu mi nie brakuje ale wrozka nie jestem. Wiec jak cos
                    masz
                    > do mnie to prosze wytlumacz...

                    Ja bym ci spróbował wytłumaczyć, ale powyżej już kikla osób próbowało - sprawa
                    beznadziejna. Rzadko spotyka się kogoś tak odpornego na wiedzę i argumenty jak
                    ty.

                    Słuchaj "suweren" - co proponujesz zmienić w prawie, ale konkretnie:
                    1. Zlikwidować tymczasowe aresztowanie jako przeztek komunizmu?
                    2. Zakazac stosowania tymczasowego aresztowania wobec oskarżónych o imieniu
                    Radosław?
                    3. Przenieść fałszowanie dokumentów do kategorii wykroczeń?
                    4. W ogóle zdekryminalizowac fałszowanie dokumentów?
                    5. Jakiś inny, równie madry pomysł?

                    smk

                    • Gość: Nath Re: O! Intelygent sie odezwal.. IP: *.218-200-24.mtl.mc.videotron.ca 26.08.03, 02:11
                      Zlikwidowac aresztowanie tymczasowe w takiej blahej sprawie. Albo ustanowic
                      jakies rozsadne limity. Ile moze trwac areszt "tymczasowy"? Ja rozumiem, ze
                      mozna przetrzymywac kogos kto jest podejrzany o morderstwo ale uwazam za
                      nonsens przetrzymywanie kogos dwa miesiace za glupote. Nie mogli go zgarnac
                      dzien, dwa przed rozprawa? I czy oni w ogole maja dowod, ze on dostawal te
                      zawiadomienia ktore mu wysylano?
                      • Gość: MarX Re: O! Intelygent sie odezwal.. IP: *.dozamel.ssk.pl 26.08.03, 13:21
                        Gość portalu: Nath napisał(a):

                        > Zlikwidowac aresztowanie tymczasowe w takiej blahej sprawie.
                        Co to jest ta "tak błaha sprawa"? Legitymacja szkolna jestbłahą
                        sprawą? A dowód osobisty? Prawo jazdy? Dyplom wyższej uczelni? A
                        czy dyplom lekarza medycyny jest mniej błahą sprawą niż dyplom
                        np. magistra bibliotekarstwa? Może zaproponujesz jakiś ranking
                        dokumentów wg "stopnia błahości". Tylko gdzie postawisz
                        poprzeczkę i dlaczego w tym miejscu.

                        Albo ustanowic
                        > jakies rozsadne limity. Ile moze trwac areszt "tymczasowy"?
                        Istnieją takie limity.

                        > mozna przetrzymywac kogos kto jest podejrzany o morderstwo ale
                        uwazam za
                        > nonsens przetrzymywanie kogos dwa miesiace za glupote.
                        Zdarzają się morderstwa popełnione z głupoty.



                        >Nie mogli go zgarnac dzien, dwa przed rozprawa?
                        Zapewne mogli. Ale jak wynika z artykułu i tak prawdopodobnie
                        mieli problem z przekazaniem sądowi informacji o aresztowaniu.

                        > I czy oni w ogole maja dowod, ze on dostawal te
                        > zawiadomienia ktore mu wysylano?
                        To już jest w aktach - sędzia wie najlepiej co jest w środku. Wg
                        artykułu w aktach są notatki świadczące że wezwania "mogły nie
                        dotrzeć" - ale nie ma jednoznacznego stwierdzenia.
                      • Gość: Andrzej Re: O! Intelygent sie odezwal.. IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.03, 14:32
                        Gość portalu: Nath napisał(a):

                        > Zlikwidowac aresztowanie tymczasowe w takiej blahej sprawie.

                        Tymczasowe aresztowanie w błahych sprawach jest niedopuszczalne. Tzn. nie może
                        być stosowane, jesli dane przestępstwo zagrożone jest karą nie przekraczająca 1
                        roku pozbawienia wolności (jest takich kilkanaście).
                        Fałszerstwo dokumentów jest zagrożone karą do 5 lat pozbawienia wolności.

                        > Albo ustanowic
                        > jakies rozsadne limity. Ile moze trwac areszt "tymczasowy"?

                        Są w k.p.k. bardzo ściśle określone limity czasowe i zasady przedłużania.

                        > Ja rozumiem, ze
                        > mozna przetrzymywac kogos kto jest podejrzany o morderstwo ale uwazam za
                        > nonsens przetrzymywanie kogos dwa miesiace za glupote.

                        To prawda. Spójrz jednak na sprawę z punktu widzenia sądu, który jest
                        notorycznie olewany przez wzywanych, albo z punktu widzenia świadka albo
                        pokrzywdzonego, który marnuje czas przyjeżżając niekiedy wiele razy na
                        rozprawy, które się nie odbywają, bo się oskarzony nie raczył stawić (albo
                        istotni świadkowie).

                        > Nie mogli go zgarnac
                        > dzien, dwa przed rozprawa?

                        Najlepiej tego samego dnia rano. Niestety - praktyka pokazuje, że skuteczność
                        takiego zgarniania jest minimalna.

                        > I czy oni w ogole maja dowod, ze on dostawal te
                        > zawiadomienia ktore mu wysylano?

                        Tego nie wiadomo - z GW tego nie wyczytasz.

                        Pozdrawiam
                        Andrzej
    • Gość: monotonia Re: Sprawa Radka Falisza cd. Ręczą za chłopaka IP: *.kabel.telenet.be 23.08.03, 13:11
      w sumie powsadzac wszystkich drobnych przestepcow, i na dodatek jeszcze tych
      ktorzy z glodu kradna, bo przeciez to jest przestepstwo...
      nie jest natomiast przestepstwem okradanie ludzi przez panstwo, bo panstwo jako
      sila nadrzedna ma prawo do pobierania podatkow i utrzymywania sie z tych
      podatkow....a ze nie ma obowiazkow to juz jakas inna sprawa....
      pan(pani) sedzina wypowiada sie paragrafami i wyslalaby kazdego do wiezienia za
      obrazanie sadu - niech sam sie wsadzi....za takie a nie inne funkcjonowanie
      wymiaru sprawiedliwosci w polsce....
      ciekawe jakimi sposobami pan sedzia uzyskal stanowisko sedziego polskiego
      wymiaru sprawiedliwosci, i niech pan sedzie sam poszuka czy nie bylo w
      jego "trudnej" drodze do stanowiska matactw, kombinatorstwa oraz
      znajomosci......
    • mn7 upadek wszystkiego 27.08.03, 13:19

      W ogóle go nie znają - na oczy go nie widzieli ale składają za niego poręczenie
      osobiste?
      Czy tacy ludzie powinni sprawować tak wysokie funkcje?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja