Aresztowanie Romana Falasa

IP: *.it-net.pl 24.08.03, 19:15
ORMA (R.F)


W dniu dzisiejszym zgłosiła się do naszej redakcji matka Romana Falasa, z
prośba o pomoc dla jej syna, który z powodu bezduszności sądu zamiast pomagać
w domu już od dwóch miesięcy przebywa w areszcie sledczym za jazdę na gapę.

Według opisu pani Aurelii, jej starczy syn dwudziestojednoletni Roman w lipcu
ubiegłego roku wybrał się do rodziny do Krakowa. Żeby zaoszczedzić na bilecie
kupił ulgowy i zabral legitymację szkolną młodszego brata. Konduktor ją
zakwestionował i wypisał karę, którą oni po pewnym czasie zapłacili i
myśleli, że sprawa była zakończona. W grudniu przyszło wezwanie do Sądu do
Krakowa, ale pani Aurelia uznała, że skoro kara została zapłacona to syn nie
musi jechać i odesłała jedynie dowód uiszczenia opłaty. W lipcu w domu
pojawili się policjanci, którzy zabrali Romana nie mówiąc jej dokąd i dopiero
po trzech tygodniach dowiedziała się, że przebywa w areszczie śledczym w
Krakowie. Gdy go odwiedziła był przerażony, twierdził, ze siedzi ze
zbrodniarzami, którzy go terroryzują i tak naprawdę nie wie za co siedzi.

Opis pani Aurelii wydał mi się doskonałym materiałem na artykuł. Tak w końcu
nie może byc w państwie prawa by za jazdę bez biletu aresztowano człowieka i
zamykano go ze zbrodniarzami. Po kilku telefonach zdołałem uzyskac zgodę na
widzenie z Romanem i odwidziłem go w Areszcie śledczym.

Roman wszedł do rozmównicy zalękniony, widać było, że czegoś bardzo się boi.
Gdy powiedziałem mu, że jestem dziennikarzem ozywił się i zaczął opowiadać
swoją historię. Konduktor zakwestionował legitymację jego brata, ponieważ
zauważył, ze zamienione zostało zdjecie. Po krótkim podpytywaniu Roma n
przyznał się do tego, że zamienił zdjecia "by nie mieć problemów". Po pewnym
czasie przyszło do domu wezwanie do zapłaty kary i matka ją zapłaciła,
obiecał, że gdy znajdzie pracę to jej odda. Jakies pół roku później przyszło
wezwanie do sądu, ale myślał, że nie musi jechać, zreszta tak radziła mu
mama. Dwa miesiące temu przyjechali policjanci i zabrali go do aresztu.
Powiedzieli, że nie potrzebuje adwokata, nawet nie wytłumaczyli dlaczego ma
siedzieć.

Zapytałem czy złozyl zażalenie na tymczasowe aresztowanie. Roman ze
zdziweieniem zapytał czy to jest mozliwe. Stwierdził, że nie wiedział, że
może złozyć zażalenie, ani że może wnioskowac o zmianę środka zapobiegawczego
i o przyznanie obrońcy z urzędu. Według jego słów myślał, ze skoro go
wsadzili to musi odsiedzieć.

SPrawa zaczynała sie komplikować. Wprawdzie udało się ustalić, że Roman nie
siedzi za jazde na gape ale za podrobienie dokumentu, ale pojawiła się
kolejna kwestia - według tego co mówił nie poinformowano go o przysługujących
mu prawach. To wymagało wyjaśnienia, udałem się więc do III Wydziału Karnego
w którym prowadzona jest sprawa Romana. Przewodniczący wydziału karnego
okazał się bardzo pomocny i w ciagu kilkunastu minut do jego gabinetu
dostarczono akta sprawy Romana.

Otworzyłem brązową teczke z czerwonym paskiem. We wnętrzu niewiele kartek.
Kilka protokołów przesłuchań, jakieś pisma, protokoły dwóch rozpraw, dowody
doręczenia wezwań. Do tylkej okładki przyczepiono spinaczem odpis akyu
oskarżenia i odpis postanowienia o tymczasowym aresztowaniu. Nie bardzo
wiedziałem czego mam szukać poprosiłem więc o pomoc sędziego przewodniczącego
przedstawiając mu swoje wątpliwości

RF: Roman Falas twierdzi, że o tym, że jest o coś oskarzony dowiedział się
dopiero po aresztowaniu

Sędzia: To jakieś nieporozumienie. W dniu 16 września na VI komisariacie
policji w Kielcach Romanowi Falasowi zostały przedstawione zarzuty
fałszerstwa dokumentu i przesłuchano go w charakterze podejrzanego. Jak
wynika z treści protokołu zarzut zrozumiał i nie skorzysłał z prawa do odmowy
składania wyjaśnień. Na protokole widnieje jego podpis. Poza tym kierowano do
niego dwukrotnie wezwania na rozprawy na których wyraźnie wskazane było, że
wzywany jest w charakterze oskarżonego. Doręczono mu także odpis aktu
oskarżenia, odbiór pokwitowała matka.

RF: Dlaczego Roman został aresztowany?

Sędzia: Dwukrotnie, pomimo prawidłowego wezwania nie stawił się na rozprawę,
nie przesłał też usprawiedliwienia, bo za takowe nie mozna uznac kserokopii
dowodu uiszczenia opłaty na rzecz PKP. Już wcześniej były problemy z jego
przesłuchaniem, trzykrotnie nie stawiał się na wezwania policji, dwukrotnie
policja nie była mu w stanie doręczyć wezwania gdyż był nieobecny. Aby
zapewnić prawidłowy tok postępowania sędzia zdecydował o tymczasowym
aresztowaniu.

RF: czy nie mozna było zastosować innego środka, czy trzeba go było od razu
zamykać?

Sedzia: Nie mogę oceniać decyzji sędziego referenta. Prawo do tego ma tylko
sąd odwoławczy, ale on dziala tylko na wniosek uprawnionej osoby, a oskarzony
zażalenia na postanowienie nie wniósł.

RF. Właśnie. Roman twierdzi, ze nie był poinformowany o przysługujących mu
prawach, między innymi o prawie do zaskarżenia aresztu.


Sędzia. To znowu jakieś nieporozumienie. Przed przesłuchaniem na Policji, 16
wrzesnia ubiegłego roku Roman Falas otrzymał pisemne pouczenie o prawach i
obowiązkach podejrzanego i odbiór jego kopii pokwitował

RF: faktycznie, w aktach znajduje się czterostronicowe pouczenie opatrzone
podpisem Romana

Sędzia: Podobne, skrócone pouczenie znajdowało się także na odwrocie druku
wezwania do sądu, a także na postanowieniu o tymczasowym aresztowaniu. Odbiór
wezwań i odpisu postanowienia także został pokwitowany.

RF: rzeczywiście. A zatem Roman wiedział, że może się odwołać. Dlaczego tego
nie zrobił?

Sędzia: To jego prosze pytać.

RF. co moze zatem zrobić Roman by wyjść z aresztu, on siedzi z osobami
oskarzonymi o poważne przestępstwa.

Sedzia. Przestępstwo, które popełnił Roman Falas także jest powazne, grozi za
nie do 5 lat pozbawienia wolności. Natomiast jeżeli złoży wniosek o zmiane
srodka zapobiegawczego to wniosek ten zostanie rozpatrzony.


RF. Dziękuje za rozmowę.


Wychodząc z sądy podjąłem decyzję. Nie będzie dziennikarskiej interwencji w
tej sprawie. 21 letni mężczyzna powinien być na tyle dorosły by w pełni
odpowiadać za swe czyny. Aby oszukać PKP na kilkdziesiąt złotych podrobił
dokument tożsamości. Gdy przestępstwo zostało ujawnione z lekceważeniem
odnosił się do sądu ignorujac wezwania. Cynicznie próbował grać ofiarę,
podczas gdy sam jest przestępcą. Być może nie powinien byc aresztowany, ale
ocena prawidłowości decyzji sądu nie nalezy do mnie.



++++++++++++++++++++++++++++++++++

A teraz drodzy koledzy i koleżanki. Czy po przeczytaniu takiego artykułu
wzbiera w was święte oburzenie, że bezduszny wredny sąd mając w dupie
sprawiedliwość skrzywdził biednego chłopca? czy domagacie sie podania do
publicznej wiadomosci nazwiska sędziego by go ukamieniować?

NIE?

więc czujcie się zmanipulowani!
    • Gość: Płk. Kwiatkowski Re: Aresztowanie Romana Falasa IP: *.rene.com.pl 24.08.03, 20:30
      Wzbiera, uwierz, nie mniej







      =====================================

      Barcikowski? - Zdolny enkawudzista
      • Gość: Rodrig Falkenstein Re: Aresztowanie Romana Falasa IP: *.it-net.pl 24.08.03, 22:47
        Gość portalu: Płk. Kwiatkowski napisał(a):

        > Wzbiera, uwierz, nie mniej
        >
        >
        >
        Gratuluję dobrego samopoczucia.
        Drogi pułkowniku, a cóz takiego spowodowało, że wzbiera swięte oburzenie? To,
        że sąd ośmielił się aresztować fałszerza, który otwarcie kpił z sądu?
        • Gość: Płk. Kwiatkowski Re: Aresztowanie Romana Falasa IP: *.rene.com.pl 24.08.03, 23:08
          Że sąd i rokuratura nie ośmiela się aresztować o wiele groźniejszych bandytów

          Że bandyta z mojego bloku ma wyrok i niezgłasza się do jego odbycia, chodzi
          sobie spokojnie po knajpach i ulicy, a policja twierdzi że nie może go zastać w
          domu.

          Że od 1 lipca obowiązują uproszczone przepisy w rozpatrywaniu takich spraw i
          nie wymagają one osobistego stawiennictwa. Po coś to wprowadzono.



          Że prokuratura robi pistoletowe obławy na gościa którego potem sąd nie ma
          zamiaru aresztować.

          Że ten pseudokoleś z pseudoorganów ścigania dał chłopakowi do podpisu cztery
          (czemu nie 10) stron prawniczej nawet dla mnie niejasnej gadki, a na osobności
          nie doradził mu - chłopcze napisz zażalenie na ten areszt. Osaczony przez
          aparat państwa, pewnie podpisałby na siebie nawet wyrok śmierci. Ale w tym
          kraju państwo jest przeciw obywatelowi i od czasu komuny niewiele się zmieniło.


          Że organa ścigania i wymiar sprawiedliwości są bezradne wobec prawdziwych
          problemów tego państwa, więc dla dobrego samopoczucia usiłują pokazać, że prawo
          jest skutecznie egzekwowane, tyle że na malutkich. Tylko nacięli się, bo takie
          akcje tylko pogarszają ich wiarygodność w odbiorze społeczeństwa. Czego mamy
          powszechny dowód. Może 5 proc. ludzi podziela twoje stanowisko.

          Mógłbym tak do rana wyjaśniać

          ==============================
          Barcikowski? - Zdolny enkawudzista
          • Gość: b Jest OK IP: *.biaman.pl 24.08.03, 23:11
            Gość portalu: Płk. Kwiatkowski napisał(a):

            > Że sąd i rokuratura nie ośmiela się aresztować o wiele groźniejszych bandytów
            >
            > Że bandyta z mojego bloku ma wyrok i niezgłasza się do jego odbycia, chodzi
            > sobie spokojnie po knajpach i ulicy, a policja twierdzi że nie może go zastać
            w
            >
            > domu.
            >
            > Że od 1 lipca obowiązują uproszczone przepisy w rozpatrywaniu takich spraw i
            > nie wymagają one osobistego stawiennictwa. Po coś to wprowadzono.
            >
            >
            >
            > Że prokuratura robi pistoletowe obławy na gościa którego potem sąd nie ma
            > zamiaru aresztować.
            >
            > Że ten pseudokoleś z pseudoorganów ścigania dał chłopakowi do podpisu cztery
            > (czemu nie 10) stron prawniczej nawet dla mnie niejasnej gadki, a na
            osobności
            > nie doradził mu - chłopcze napisz zażalenie na ten areszt. Osaczony przez
            > aparat państwa, pewnie podpisałby na siebie nawet wyrok śmierci. Ale w tym
            > kraju państwo jest przeciw obywatelowi i od czasu komuny niewiele się
            zmieniło.
            >
            >
            >
            > Że organa ścigania i wymiar sprawiedliwości są bezradne wobec prawdziwych
            > problemów tego państwa, więc dla dobrego samopoczucia usiłują pokazać, że
            prawo
            >
            > jest skutecznie egzekwowane, tyle że na malutkich. Tylko nacięli się, bo
            takie
            > akcje tylko pogarszają ich wiarygodność w odbiorze społeczeństwa. Czego mamy
            > powszechny dowód. Może 5 proc. ludzi podziela twoje stanowisko.
            >
            > Mógłbym tak do rana wyjaśniać
            >
            >

            Nie trzeba. Jest jak ma być - bez pokrętnych sztuczek.
            Oczywiście masz rację.
          • Gość: Rodrig Falkenstein Re: Aresztowanie Romana Falasa IP: *.it-net.pl 24.08.03, 23:17
            Pobłażliwość wobec małych przestępstw czyni bezkarnymi wielkie

            Nie można usprawiedliwiać postępowania tego człowieka tym, że osoby, które
            popełniły cięższe przestępstwa nie zostały aresztowane.

            Na tej samej zasadzie mozna stwierdzić, że wolno kraść rowery bo inni kradna
            samochody i nic im nie jest.


            A co do tego osaczenia. Chłopak miał kilka miesięcy na przeczytanie tego
            prawniczego bełkotu. O ile mozna to nazwać bełkotem, bo prościej sie tego
            napisać nie da, niestety werrsji komiksowej ministerstwo nie zapewniło. Miał
            kilka miesięcy na zastanowienie się nad tym wszytkim. A co zrobił? udał
            zapewne, że sparwa go nie dotyczy. To teraz ma.
            • Gość: Rodrig Falkenstein Re: Aresztowanie Romana Falasa IP: *.it-net.pl 24.08.03, 23:28
              Gość portalu: Rodrig Falkenstein napisał(a):

              > Pobłażliwość wobec małych przestępstw czyni bezkarnymi wielkie
              >
              > Nie można usprawiedliwiać postępowania tego człowieka tym, że osoby, które
              > popełniły cięższe przestępstwa nie zostały aresztowane.
              >
              > Na tej samej zasadzie mozna stwierdzić, że wolno kraść rowery bo inni kradna
              > samochody i nic im nie jest.
              >
              >
              > A co do tego osaczenia. Chłopak miał kilka miesięcy na przeczytanie tego
              > prawniczego bełkotu. O ile mozna to nazwać bełkotem, bo prościej sie tego
              > napisać nie da, niestety werrsji komiksowej ministerstwo nie zapewniło. Miał
              > kilka miesięcy na zastanowienie się nad tym wszytkim. A co zrobił? udał
              > zapewne, że sparwa go nie dotyczy. To teraz ma.



              i jeszcze jedno.

              Pisząc ten artykuł chciałem pokazać jak bardzo dziennikarze zafałszowali obraz
              sprawy kreując tego chopaka na męczennika. O to im chodziło, o hecę na kilka
              dni w srodku sezonu ogórkowego. Jak zwykle pierwszą ofiara była prawda, a na
              tej perfidnej manipulacji poznało się zaledwie, jak piszesz, okolo 5%
              czytelników - zapewne tych, co wiedzieli jak działają mechanizmy prawne. Cała
              reszta wskoczyła na wskazany im tor: Huzia na sąd, wsadzili chłopaka za jazdę
              na gapę a wypuszczają pedofilów, biedny chłopak siedzi a Rywin nie siedzi,
              ukamieniować sędziego. O to chodziło pismakom, o wywołanie afery a nie o
              przedstawienie prawdy.

              Niestety, do relacjonowania spraw sadowych redakcje delegują różne prawnicze
              ziobra, które mają marne pojęcie o prawie, nie wiedzą na czym to wszystko
              polega i piszą to, co im się wydaje właściwie. Jeden na 20 odróżnia akt
              oskarzenia od pozwu, jeden na 50 oddalenie i odrzucenie pozwu a jeden na 100
              zeznania od wyjaśnień. Niestety takie zera przekazują obraz pracy sądownictwa
              społeczeństwu. NIc dziwnego, że takie są efekty.


              Aha, a co do tego bandyty, co go policja nie może zastać to sąd nie ma nic do
              tego. Wystawiono wezwanie, a dalej to broszka Policji, nie sądu.


              ---------------------
              Recht und Ehre
              • Gość: Płk.Kwiatkowski Re: Aresztowanie Romana Falasa IP: *.rene.com.pl 24.08.03, 23:35

                > Aha, a co do tego bandyty, co go policja nie może zastać to sąd nie ma nic do
                > tego. Wystawiono wezwanie, a dalej to broszka Policji, nie sądu.
                >
                >
                > ---------------------
                > Recht und Ehre

                Oczywiście wszystko to do kupy jedna broszka, albo lepiej pomponik, zwany też
                kutasikiem.
            • Gość: Płk. Kwiatkowski Re: Aresztowanie Romana Falasa IP: *.rene.com.pl 24.08.03, 23:31
              Na tej samej zasadzie mozna stwierdzić, że wolno kraść rowery bo inni kradna
              samochody i nic im nie jest.
              ==================================

              I oto chodzi, znaj proporcjum mocium panie. I nie miał miesiąca czasu na
              zastanowieni, bo na wezwaniach nie piszą o przysługujących ci prawach a jedynie
              piszą o zarzutach i to jak: art, par. dz, nr. Nie wiadomo o co chodzi nawet jak
              masz maturę.
              A podpisał dopiero po aresztowanie protokół z zatrzymnia. Miał więc kilka minut
              na zapoznanie się z przysługującymi mu prawami, o których jestem przekonany nie
              został prawidłowo pouczony (prawidłowo, tak żeby zrozumiał). Wiem, wiem, fajnie
              by było jakby był magistrem, ale nie był.

              Dobrze, że są jeszcze dziennikarze, którzy opisują takie sprawy.


              PS. A za kradzieże rowerów nie tylko nie wsadzają ale nawet nie karają. Wiem o
              tym, bo umorzyli kradzież mojego roweru, ze względu na niską szkodliwośc
              społeczną bo uznano, że było to krókotrwałe uzycie. Łepek z osdiedla
              podprowadził rower a potem utopił go w rzece. Na szczęscie póżniej kogoś pobił
              i okradł i w końcu trafił za kraty.


              • Gość: Rodrig Falkenstein Re: Aresztowanie Romana Falasa IP: *.it-net.pl 24.08.03, 23:36
                Gość portalu: Płk. Kwiatkowski napisał(a):

                > Na tej samej zasadzie mozna stwierdzić, że wolno kraść rowery bo inni kradna
                > samochody i nic im nie jest.
                > ==================================
                >
                > I oto chodzi, znaj proporcjum mocium panie. I nie miał miesiąca czasu na
                > zastanowieni, bo na wezwaniach nie piszą o przysługujących ci prawach a
                jedynie
                >
                > piszą o zarzutach i to jak: art, par. dz, nr. Nie wiadomo o co chodzi nawet
                jak
                >
                > masz maturę.
                > A podpisał dopiero po aresztowanie protokół z zatrzymnia. Miał więc kilka
                minut
                >
                > na zapoznanie się z przysługującymi mu prawami, o których jestem przekonany
                nie
                >
                > został prawidłowo pouczony (prawidłowo, tak żeby zrozumiał). Wiem, wiem,
                fajnie
                >
                > by było jakby był magistrem, ale nie był.
                >
                > Dobrze, że są jeszcze dziennikarze, którzy opisują takie sprawy.
                >
                >
                > PS. A za kradzieże rowerów nie tylko nie wsadzają ale nawet nie karają. Wiem
                o
                > tym, bo umorzyli kradzież mojego roweru, ze względu na niską szkodliwośc
                > społeczną bo uznano, że było to krókotrwałe uzycie. Łepek z osdiedla
                > podprowadził rower a potem utopił go w rzece. Na szczęscie póżniej kogoś
                pobił
                > i okradł i w końcu trafił za kraty.
                >
                >


                Panowie dziennikarze zapomnieli wspomnieć, że radka przesłuchano wcześniej na
                Policji w charakterze podejrzanego. Wtedy też dostał do domu czterostronicowe,
                wbrew pozorom bardzo przystepnie napisane pouczenie, którego odbiór pokwitował.
                To przesłuchanie miało miejsce kilka miesiecy przed pierwszym terminem
                rozprawy, czyli gdzieś na jesieni zeszłego roku. Jeżeli przez pól roku nie
                zdołał go przeczytać to jego problem.

                Oczywiście panowie dziennikarze zapomnieli wspomniec o tym przesłuchaniu - a
                bez niego nie byłoby aktu oskarżenia - bo burzyłoby to zalozenia kreowanego
                przez nich obrazu ofiary, która wogóle nie wiedziała, ze jest przeciwko niej
                jakaś sprawa.
                • Gość: Płk. Kwiatkowski Re: Aresztowanie Romana Falasa IP: *.rene.com.pl 24.08.03, 23:45
                  Gość portalu: Rodrig Falkenstein napisał(a):

                  > Gość portalu: Płk. Kwiatkowski napisał(a):
                  >
                  > > Na tej samej zasadzie mozna stwierdzić, że wolno kraść rowery bo inni krad
                  > na
                  > > samochody i nic im nie jest.
                  > > ==================================
                  > >
                  > > I oto chodzi, znaj proporcjum mocium panie. I nie miał miesiąca czasu na
                  > > zastanowieni, bo na wezwaniach nie piszą o przysługujących ci prawach a
                  > jedynie
                  > >
                  > > piszą o zarzutach i to jak: art, par. dz, nr. Nie wiadomo o co chodzi nawe
                  > t
                  > jak
                  > >
                  > > masz maturę.
                  > > A podpisał dopiero po aresztowanie protokół z zatrzymnia. Miał więc kilka
                  > minut
                  > >
                  > > na zapoznanie się z przysługującymi mu prawami, o których jestem przekonan
                  > y
                  > nie
                  > >
                  > > został prawidłowo pouczony (prawidłowo, tak żeby zrozumiał). Wiem, wiem,
                  > fajnie
                  > >
                  > > by było jakby był magistrem, ale nie był.
                  > >
                  > > Dobrze, że są jeszcze dziennikarze, którzy opisują takie sprawy.
                  > >
                  > >
                  > > PS. A za kradzieże rowerów nie tylko nie wsadzają ale nawet nie karają. Wi
                  > em
                  > o
                  > > tym, bo umorzyli kradzież mojego roweru, ze względu na niską szkodliwośc
                  > > społeczną bo uznano, że było to krókotrwałe uzycie. Łepek z osdiedla
                  > > podprowadził rower a potem utopił go w rzece. Na szczęscie póżniej kogoś
                  > pobił
                  > > i okradł i w końcu trafił za kraty.
                  > >
                  > >
                  >
                  >
                  > Panowie dziennikarze zapomnieli wspomnieć, że radka przesłuchano wcześniej na
                  > Policji w charakterze podejrzanego. Wtedy też dostał do domu
                  czterostronicowe,
                  > wbrew pozorom bardzo przystepnie napisane pouczenie, którego odbiór
                  pokwitował.
                  >
                  > To przesłuchanie miało miejsce kilka miesiecy przed pierwszym terminem
                  > rozprawy, czyli gdzieś na jesieni zeszłego roku. Jeżeli przez pól roku nie
                  > zdołał go przeczytać to jego problem.
                  >
                  > Oczywiście panowie dziennikarze zapomnieli wspomniec o tym przesłuchaniu - a
                  > bez niego nie byłoby aktu oskarżenia - bo burzyłoby to zalozenia kreowanego
                  > przez nich obrazu ofiary, która wogóle nie wiedziała, ze jest przeciwko niej
                  > jakaś sprawa.
                  -----------------------------
                  E szkoda gadać, za dużo się naczytałeś dzieł prokuratora Zaroko-Zarakowskiego
                  • Gość: Rodrig Falkenstein Re: Aresztowanie Romana Falasa IP: *.it-net.pl 24.08.03, 23:47
                    Gość portalu: Płk. Kwiatkowski napisał(a):

                    > >
                    > >
                    > > Panowie dziennikarze zapomnieli wspomnieć, że radka przesłuchano wcześniej
                    > na
                    > > Policji w charakterze podejrzanego. Wtedy też dostał do domu
                    > czterostronicowe,
                    > > wbrew pozorom bardzo przystepnie napisane pouczenie, którego odbiór
                    > pokwitował.
                    > >
                    > > To przesłuchanie miało miejsce kilka miesiecy przed pierwszym terminem
                    > > rozprawy, czyli gdzieś na jesieni zeszłego roku. Jeżeli przez pól roku nie
                    >
                    > > zdołał go przeczytać to jego problem.
                    > >
                    > > Oczywiście panowie dziennikarze zapomnieli wspomniec o tym przesłuchaniu -
                    > a
                    > > bez niego nie byłoby aktu oskarżenia - bo burzyłoby to zalozenia kreowaneg
                    > o
                    > > przez nich obrazu ofiary, która wogóle nie wiedziała, ze jest przeciwko ni
                    > ej
                    > > jakaś sprawa.
                    > -----------------------------
                    > E szkoda gadać, za dużo się naczytałeś dzieł prokuratora Zaroko-Zarakowskiego


                    Nazwisko niewiele mi mówi, a i dzieł nie czytałem. Wiem natomiast jak take
                    sprawy wyglądają od strony sądu. I wiem jaką strasznaniewiedzą wykazują sie
                    dizennikarze poszukujący taniej sensacji a nie rzeczowej informacji
                    • Gość: aiven Re: Aresztowanie Romana Falasa IP: atu3:* / 10.10.2.* 25.08.03, 00:03
                      Widzę Rodrig,że od paru dni jesteś chory z powodu tego artykułu jak i z większości wypowiedzi na forum.Żałój,że nieurodziłeś się we wcześniejch czasach,wsadzał byś do pierdla wszystkich zabyle co i duma pierś by ci rozpierała!
                      • loel Re: Aresztowanie Romana Falasa 25.08.03, 00:12
                        Gość portalu: aiven napisał(a):

                        > Widzę Rodrig,że od paru dni jesteś chory z powodu tego artykułu jak i z
                        większo
                        > ści wypowiedzi na forum.Żałój,że nieurodziłeś się we wcześniejch
                        czasach,wsadza
                        > ł byś do pierdla wszystkich zabyle co i duma pierś by ci rozpierała!

                        No cóż, niektórzy są czuli na ignorancję i manipulację.
                      • Gość: Rodrig Falkenstein Re: Aresztowanie Romana Falasa IP: *.it-net.pl 25.08.03, 09:49
                        Gość portalu: aiven napisał(a):

                        > Widzę Rodrig,że od paru dni jesteś chory z powodu tego artykułu jak i z
                        większo
                        > ści wypowiedzi na forum.Żałój,że nieurodziłeś się we wcześniejch
                        czasach,wsadza
                        > ł byś do pierdla wszystkich zabyle co i duma pierś by ci rozpierała!


                        a teraz zastanów się. Czy gdyby Wyborcza opisała tę sprawę tak jak ja to
                        zrobiłem nastąpiłaby cało to swięte oburzenie? Czy wszyscy tak walczyliby o
                        dobro dwudziestojednoletniego przestępcy, który olewał sąd?


                        -------------------
                        Recht und Ehre
Pełna wersja