joannabarska
15.04.08, 16:52
Rzeczniczka Praw Dziecka nie zamierza rezygnować ze stanowiska. Jak
nieoficjalnie dowiedziało się Radio ZET, Ewa Sowińska wysłała list
do marszałka Sejmu, w którym dowodzi swojej niewinności. Grozi też,
że pozwie do sądu 51 posłów, którzy podpisali się pod wnioskiem o
jej odwołanie. Pani rzecznik uważa, że jej ewentualne odwołanie
byłoby niezgodne z prawem. Pisze, że nie sprzeniewierzyła się
ślubowaniu, bo nie pozwoliłby na to jej honor i uczciwość oraz to,
że będąc wierzącą katoliczką składała je z dodaniem zdania: "tak mi
dopomóż Bóg". Dlatego w świadomości i w duszy wyklucza działania
sprzeniewierzające się.