Dodaj do ulubionych

A mnie nie jest żal rozstania z prof. Gomułką

18.04.08, 11:08
Odejście z rządu Stanisława Gomułki wywołuje wśród polskich
komentatorów politycznych wiele najrozmaitszych domysłów.
Sam zainteresowany poinformował media,ze odchodzi z powodów
MERYTORYCZNYCH.
Właśnie te powody merytoryczne stały się kanwą do wielu
dziennikarskich spekulacji i fantastycznych domysłów.

W sposób interesujący, bo dający wiele do myślenia, zachowała się GW
publikując coś na kształt rozmowy z ministrem Gomułką.
Tą niby rozmowę nie przeprowadził słynny, śledczy duet Michnika
Kublik-Olejnik lecz skromniutka Pani Agata, która tylko "sprząta" w
gabinecie Nadredaktora. Nic więc dziwnego,że nie ma w "wywiadzie"
ostrych i bezkompromisowych pytań. które odsłoniłyby przed
czytelnikami prawdziwe powody dymisji prof. Gomułki.
Tym niemniej możemy się zorientować jakie to merytoryczne powody
skłoniły dawnego doradcę Balcerowicza i długoletniego gł. ekonomistę
PZU do porzucenia realizacji planów reformy polskich finansów
publicznych.

Nie merytoryczne jednak powody są interesujace lecz POLITYCZNE.
A polityczne powody są proste jak swiński ogonek.
Viceminister St. Gomułka ma, w dalszym ciągu, w nosie ekonomiczne i
polityczne skutki realizacji swoich pomysłów, których głównym celem
było, moim zdaniem, utrzymanie dotychczasowych, "wolnorynkowych"
przywilejów beneficjentów OS i dalsza, złodziejska prywatyzacja
służby zdrowia i szkolnictwa wyższego.
Nic wiec dziwnego,że Premier Tusk nie wyraził zgody na taką reformę
finansów publicznych.

Nieprawdaż?
Obserwuj wątek
    • homosovieticus Ten drugi Gomuła przypomina tego pierwszego! 18.04.08, 13:22
      Ten pierwszy zwany w szeregach partyjnych tow. Wiesławem znany był
      z wielkiego uporu, wielkiej wiary w swój intelekt i... jeszcze
      większej naiwności.
      Prof. Gomułka znany jest z wielkiej ambicji, chłopskiego uporu i
      również wielkiej wiary( czy uzasadnionej ?) w swoje ekonomiczne
      racje.
      Jedno jest pewne wiceminister finansów noblistą nie jest i ... NIE
      BĘDZIE.
      W dzisiejszym wywiadzie dla "The Wall Street Journal Polska"
      Profesor matacząc "niemnoszko" przyznaje bez ogródek,że chciał
      rządzić polską gospodarką jako całością a nie tylko polskimi
      finansami.
      Na to zgody Premiera nie otrzymał.
      Moim zdaniem słusznie.
      Nie tylko ze względu na trochę tajemniczy życiorys.
      • scarhart Jeśli chodzi o życiorys to masz rację. Jest 18.04.08, 13:58
        trochę tajemniczy. Podobnie sprawa ma się z karierą zawodową.Też
        jest tajemniczą (wykłady na amerykańskich renomowanych
        uniwersytetach) i długoletnie (7letnie)dowodzenie "ekonomią" PZU.
        • homosovieticus Włożenie w usta prof. Gomułki zdania, że wśród 19.04.08, 15:05
          polityków Platformy mówi się, że cokolwiek rząd w sprawach reformy
          zaproponuje, to Prezydent i tak zawetuje jest polityczną prowokocją
          i próbą usprawiedliwienia niekompetencji rządów nieodpowiedzialnych
          polityków.
    • homosovieticus Pasjonujący życiorys Prof. Gomułki 19.04.08, 15:22
      Pan profesor Gomułka ukończył fizykę na Uniwersytecie Warszawskim,
      ale w 1962 roku podjął pracę na Wydziale Ekonomii Politycznej(
      ekonomii politycznej- niezły wydział… nie wiem, czy była wtedy
      matematyka polityczna czy fizyka polityczna???), gdzie został
      asystentem prof. Oskara Langego., wtedy czołowego „ekonomisty” i
      wiceszefa Rady Państwa PRL..
      Gdy był asystentem włączył się w działalność Politycznego Klubu
      Dyskusyjnego na Uniwersytecie Warszawskim, którym z ramienia Związku
      Młodzieży Socjalistycznej kierowali – uwaga!- Karol Modzelewski i
      Stefan Meller, późniejszy minister spraw zagranicznych, ojciec
      Marcina Mellera, szefa „Playboya” i ciągle na wizji. Stefan Meller
      jest dobrym przyjacielem profesora Geremka, obaj historycy- jeden
      uwielbiający krwawą Rewolucję Francuską, a drugi- nienawidzący
      Średniowiecza.
      W listopadzie 1964 roku, w mieszkaniu Stanisława Gomułki odbyła się
      dyskusja nad treścią „Listu otwartego do Partii” Kuronia i
      Modzelewskiego, w którym obaj bohaterowie domagali się od Tow.
      Gomułki, ale Władysława- więcej socjalizmu w socjalizmie.
      Wtedy SB zatrzymała ich na 48 godzin. Kilkanaście dni później
      Stanisław Gomułka wraz z autorami listu został usunięty z PZPR i
      ZMS, a w czerwcu następnego roku zwolniony z pracy na uczelni.
      W 1966 roku obronił doktorat z „ekonomii” u profesora Michała
      Kaleckiego. W tym czasie związał się z grupą opozycyjną, w skład
      której wchodzili: Antoni Zambrowski, Bernard Tejkowski, Waldemar
      Kuczyński i Jerzy Robert Nowak( ten z Radia Maryja).
      W marcu 1968 roku został aresztowany w mieszkaniu Adama Michnika i
      przesiedział pięć miesięcy jako podejrzany o organizowanie
      demonstracji.
      W maju 1969 roku Stanisław Gomułka wyjechał z Polski do Wielkiej
      Brytanii. Rok później rozpoczął pracę w London School of Economics,
      gdzie wykładał do 2005 roku. I zgadnijcie państwo, kto był wśród
      jego studentów? Pan Jacek Rostowski, obecny minister finansów Polski!
      Profesor Stanisław Gomułka w latach osiemdziesiątych był
      konsultantem Międzynarodowego Funduszu Walutowego, OECD i Komisji
      Europejskiej. Swój chłop, między swemi! Biurokrata międzynarodowy
      pełną gębą! Wiele lat w tej ponadnarodowej biurokratycznej czapie
      wymuszającej na państwach nierynkowe posunięcia i zobowiązujące ich
      do pobierania kredytów i zadłużania się…
      We wrześniu 1989 roku przybył do Polski, by doradzać nowemu rządowi
      w przeprowadzeniu tzw. transformacji ustrojowej i gospodarczej,
      sprowadzającej się de facto do, odchodzenia od wolnego rynku,
      budowania biurokracji socjalizmu europejskiego, wyrównywaniu cen w
      górę i pętania gospodarki nowymi przepisami nie znanymi w
      poprzedniej komunie.!
      Wraz z Jackiem Rostowskim, Jeffreyem Sachsem i Dawidem Liptonem,
      tworzyli zespół zagranicznych doradców wicepremiera profesora Leszka
      Balcerowicza., który to zespół opracował plan , który przeszedł do
      historii jako Plan Balcerowicza, czyli 10 ustaw( opisywałem je
      kiedyś!), które ustanawiały odchodzenie polskiej gospodarki od
      mechanizmów rynkowych..(???) Plan ten wszedł w życie 1 stycznia 1990
      roku, grzebiąc ustawę Wilczka z 1988 roku, która wprowadzała w
      Polsce wolny rynek…
      W latach 1989 – 1995 Stanisław Gomułka był także oficjalnym polskim
      negocjatorem z Międzynarodowym Funduszem Walutowym, w sprawie
      wszystkich programów makroekonomicznych. Friedman czy Mises mawiał,
      że:” Makroekonomia – to makrobzdura!”
      Do 2002 roku doradzał kolejnym ministrom finansów oraz szefowej
      Narodowego Banku Polskiego Hannie Gronkiewicz Waltz. Był też doradcą
      w Rosji premiera Jegora Gajdara .Jakie to międzynarodowe koneksje!
      Wszędzie czują się dobrze! Balcerowicz też doradzał w Gruzji! Tylko
      Putin teraz nie potrzebuje takich doradców..
      Profesor Stanisław Gomułka od 2002 roku pełnił funkcję głównego
      ekonomisty Grupy PZU oraz szefa Rady Nadzorczej PZU NFI
      Management.!!!
      Przypominam czytelnikom, że te wszystkie pomysły
      pseudoprywatyzacyjne , ten poroniony pomysł z NFI to jeden wielki
      skandal i przekręt…Nabudowano jedynie masę upadłościową biurokracji,
      wydano krocie na wynagrodzenia w zarządach rad nadzorczych ,
      zmarnowano mnóstwo naszych pieniędzy, a całość nie funkcjonuje albo
      zbankrutowała… Nie było żadnej prywatyzacji, lecz biurokratyczna
      nacjonalizacja..! Oczywiście nie licząc drobiazgów..
      Całe to towarzystwo zadłużyło Polskę na 22o mld dolarów, spętało nas
      socjalizmem europejskim, doprowadziło do olbrzymiego zadłużenia
      wewnętrznego, jesteśmy w stanie, gdzie rocznie spłacamy za ich
      pomysły gospodarcze 28 mld zł samych odsetek od długu i od 18 lat
      odchodzimy od wolnego rynku, przy retoryce wolnorynkowej..
      Była nagroda Oskara Langego, będzie nagroda im. Leszka Balcerowicza,
      bo to jest kontynuacja tego samego sposobu myślenia – sposobu
      socjalistycznego, a nie wolnorynkowego… W przyszłości dojdzie
      nagroda im. Stanisława Gomułki i im. Jacka Rostowskiego…. A kto ją
      dostanie?
      Bauc, Petru, Belka, Kołodko???. A potem będą nagrody im. Bauca,
      Petru, Kołodki i Belki?
      A kto potem je dostanie?
      Mnie już nie będzie na świecie, ale z pewnością wyhodują stado
      kolejnych socjalistycznych „ekonomistów”, którzy będą brylować w
      mediach i opowiadać głodne kawałki o wolnym rynku, wprowadzając do
      gospodarki socjalizm…
      Jeżeli jeszcze będzie gdzie go wprowadzać?
      na podstawie:
      waldemar-rajca.blog.onet.pl/1,DA2008-01-23,index.html
      • homosovieticus Nie udało się mediom rezygnacji prof.Gomułki 21.04.08, 08:50
        przekuć w ważny oręż antyprezydencki.
        Coraz częściej zastanawiam się o roli mediów w państwie
        demokratycznym i konieczności powołania jakiejś społecznej kontroli
        nad mediami.
        • yan.nick Re: Nie udało się mediom rezygnacji prof.Gomułki 30.09.16, 11:46
          homosovieticus, dokładnie tak jak mówisz. Twój nick pasuje tu jak ulał. Media w stylu sowieckim, podległe Stalinowi, no, tym razem Kaczńskiemu.
          A społeczna kontrola to pewnie robotniczo-chłopska, he?
    • xystos Re: A mnie nie jest żal rozstania z prof. Gomułk 30.09.16, 11:52
      a mnie sie cni do czasow Ojca Pana Profesora.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka