viceversal01
08.05.08, 08:40
....cyt. "Stosowali prawo wstecz
I Nietykalny Trybunał Konstytucyjny znowu ma szansę się wykazać.
Pod koniec ubiegłego roku, Sąd Najwyższy orzekł, (na podstawie
ustawy „Prawo o ustroju sądów powszechnych”), że w latach 80-tych,
ubiegłego wieku (jak ten czas leci), sędziowie mieli pełne prawo
wydawać wyroki skazujące na więzienie około 1700 opozycjonistów, bo
było to zgodne z obowiązującą, peerelowską konstytucją.
Takie orzeczenie Sądu Najwyższego nie spodobało się rzecznikowi praw
obywatelskich, który zaskarżył, do Trybunału Konstytucyjnego, same
podstawy prawne tej uchwały, bowiem, nie ma prawa zaskarżać jego
uchwał.
Rzecznik nie ma pretensji do sędziów – uważa, że PRL miał swoje
prawo, a sędziowie działali na jego podstawach i nie można ich
pociągać do odpowiedzialności. Jednocześnie zaś podkreśla, że dekret
o stanie wojennym był wydany nielegalnie i „nawet do 17 grudnia
1981r. nie był prawem, ponieważ nie opublikowano go w Dzienniku
Ustaw”.
W tej sytuacji, ówcześni sędziowie wydawali wyroki skazujące
bezprawnie, też nielegalnie, jak sam stan wojenny, co według Janusza
Kochanowskiego oznacza, że sprzeniewierzyli się swemu powołaniu.
Teraz Trybunał będzie badał tę część w/w ustawy, na podstawie
której, Sąd Najwyższy wydał uchwałę, którą kwestionuje rzecznik praw
obywatelskich.
GZ....."
Ciekawie jak teraz "prawo" wynagrodzi skrzywdzonych???? Polska to
jednak dziki świat.