haen1950
24.05.08, 17:41
""Tutaj mamy do czynienia nie tylko z decyzją Kazimierza
Marcinkiewicza, jest to także decyzja poważnego dziennika, który to
wszystko publikuje, który jednocześnie publikuje artykuły, które są
po prostu stekiem bzdur na temat prezydenta" - powiedział
Kaczyński. "Krótko mówiąc mamy tutaj do czynienia z kampanią
dyfamacyjną, kampanią, która ma odprowadzić do tego, by prezydent,
który odnosi sukcesy, choćby wczoraj odniósł bardzo poważny sukces w
Kijowie, był nieustannie przedmiotem ataku, żeby przypadkiem
społeczeństwo nie mogło się zorientować, że ma dobrego prezydenta" -
stwierdził prezes PiS."
Poważne media? Jeszcze niedawno byli to poniemieccy pismacy. Jak to
ładnie nabiera się szacunku po mocnym kopie w dupę.
Na rzecz warto spojrzeć i pod tym kątem. Springer, który wylansował
pisowską hałastrę do dyktatorskiej niemal władzy, został brutalnie
wydymany przez Kaczorów. A jeszcze niedawno szef Springera kolacyjki
jadał z Kaczorem na Parkowej, a prawicowe pismaki brały ciężką forsę
za niszczenie wszystkich wrogów Kaczorów i wazelinę dla wodza.
Tak to bywa w tych politycznych interesach i przekrętach, zwłaszcza
z Kaczorami. Chyba ich przed terminem wykończą.