Dodaj do ulubionych

"profesor" Zybertowicz.

27.05.08, 13:16

Jak można dostać tytuł profesorski, kiedy się ma taki umysł?
Hmmm...
Obserwuj wątek
    • zonaszwejka a po zawodówce mozna zostac prezydentem? 27.05.08, 13:19
      furiasz napisała:

      >
      > Jak można dostać tytuł profesorski, kiedy się ma taki umysł?
      > Hmmm...



      Zalezy wszystko o promotora.
      • furiasz Prezydenta wybiera naród. 27.05.08, 13:22

        Naród może się kierować emocjami, albo nawet być ciemny.
        Profesutrę otrzymuje się za wybitne dokonania naukowe.
        Sorki, ale nie widzę Zybertowicza.
        Ciekawi mnie, kto mu tę profesurę przyznał i dlaczego.
        I czy pytano o opinię psychologów oraz psychiatrów.
        • zonaszwejka Re: Prezydenta wybiera naród. 27.05.08, 13:25
          furiasz napisała:

          >
          > Naród może się kierować emocjami, albo nawet być ciemny.
          > Profesutrę otrzymuje się za wybitne dokonania naukowe.
          > Sorki, ale nie widzę Zybertowicza.
          > Ciekawi mnie, kto mu tę profesurę przyznał i dlaczego.
          > I czy pytano o opinię psychologów oraz psychiatrów.


          Sugerujesz, że jest podobnym profesorem jak np. Bartoszewski?
          Balcerowicz?Geremek?
          • furiasz Re: Prezydenta wybiera naród. 27.05.08, 13:31

            Za co tamci dostali (i powinni aktualnie dostać) - wiem.
            Jak mógł zostać nazwany "profesorem" Zybertowicz - nie wiem.
            Naprawdę.
            To przecież tuman.
            • zonaszwejka Re: Prezydenta wybiera naród. 27.05.08, 17:32
              furiasz napisała:

              >
              > Za co tamci dostali (i powinni aktualnie dostać) - wiem.
              > Jak mógł zostać nazwany "profesorem" Zybertowicz - nie wiem.
              > Naprawdę.
              > To przecież tuman.


              W tamtych czasach o tytuł było zupełnie łatwo. Wystarczyło mieć
              kolegów "na górze" :)
      • venus99 Re: a po zawodówce mozna zostac prezydentem? 27.05.08, 14:03
        w Polsce nawet Kaczyński może zostać prezydentem lub premierem.
    • obseerwator Re: "profesor" Zybertowicz. 27.05.08, 13:21
      nie ma tytułu.

      jest doktorem habilitowanym zatrudnionym na stanowisku profesora UMK
      w Toruniu.
      • furiasz Czyli, rozumiem, zwykły profesor szkolny. 27.05.08, 13:23

        To by wjaśniało wiele.
        Czy to jemu dzieci kubeł ze śmieciami chciały nałożyć na głowę?
        Skadś chory umysł musiał się wziąć.
        • socjalliberal Re: Czyli, rozumiem, zwykły profesor szkolny. 27.05.08, 13:44
          Nie, nie szkolny, w szkole średniej to nawet do ludzi z licencjatem się mówi per
          profesor:)))

          On jest profesorem nadzwyczajnym, nie zwyczajnym belwederskim. Powinien
          przedstawiać się jako dr hab. Andrzej Zybertowicz, prof. UMK. A w rozmowie na
          pewno nie tytułować się jako profesor:) To samo z prezydentem, o którym
          orgazmicznie PiSiaki mówią, że jest profesorem - a to g... prawda, jak z
          Zybertowiczem.
          • socjalliberal Re: Czyli, rozumiem, zwykły profesor szkolny. 27.05.08, 13:47
            Hm, ciut się pomyliłem:) zwyczajny i belwederski to coś jeszcze innego:)
      • wujaszek_joe Czy to ten od zarządzania przez rozwibrowanie? 27.05.08, 13:24
        jeśli tak, to chylę czoła przed jego bezstronnością
    • zelazny.karzel.wasyl Jak stać się ikoną"Prawizny"napisawszy taki tekst? 27.05.08, 13:24
      Panie Profesorze! Pan wyjaśni, jak to możliwe...:

      "Wolnokonkurencyjny kapitalizm powoduje, iż w skali masowej
      występuje zjawisko doprowadzenia wyzysku do niebezpiecznego poziomu.
      Niebezpiecznego zarówno dla burżuazji, jak dla robotników, choć w
      nierównym stopniu. Wyzysk sięga szczytu, poziom życia robotników -
      dna. Czym jest to spowodowane? Głupotą czy chciwością burżuazji?"

      „O obiektywnej funkcji społecznej ruchu robotniczego i ideologii
      marksistowskiej w XIX wieku” („Acta Uniwersitatis Nicolai
      Copernici”, nr 143, 1983 r).
      • woda.woda No właśnie :) 27.05.08, 13:26
        Powinien być ikoną marksistów...
        • furiasz I jest. 27.05.08, 13:28

          PiS to partia marksistowska z jedną modyfikacją: kłamie, że wierzy w
          Boga.
          • venus99 Re: I jest. 27.05.08, 14:08
            PiS to partia bolszewicka.
      • hrabia.mileyski Charakterystyczne: 27.05.08, 13:31
        Jak się nie ma nic do powiedzenia, to stosuje się ataki personalne. Najlepiej
        zmieszać z błotem, zgnoić, a potem wykazać, że przecież taki ktoś nie mógł nic
        ważnego wygłosić. Im dłużej się to czyni, tym większa liczba baranów, którzy
        taki sposób postępowania akceptują i według tak narzuconego kryterium biorą
        udział w "dyskusji".
        • dr.krisk Bardzo charakterystyczne. 27.05.08, 13:42
          Jak udowadnie się Zybertowiczowi, że jest dwulicową chorągiewką i
          sługusem władzy - to jest to "atak personalny". No pewnie, że
          personalny! A jaki ma być, jak "persona" szmatława?
        • furiasz Genialnie trafna i prosta ocena 27.05.08, 14:00

          postepowania Jarosława Kaczyńskiego.
          Nie mogłeś lepiej ująć jego metod postepowania.
          Dziękuję y caego serca, szczerze.
        • venus99 Re: Charakterystyczne: 27.05.08, 14:11
          charakterystyczne dla pisuarów -odwrócić kota ogonem.jak się
          pokazuje,że Zybertowicz to koniunkturalna miernota z zachwianą przez
          nocne majaczenia o szpiegach psychiką,która nie jest profesorem to
          zaraz płacz nad atakowanymi personalnie.wam hrabio też odbiło.
      • berkowicz4 Re:a co wypisywaly badz wygadywaly 27.05.08, 13:39
        na czesc najkrwawszego rezymu w historii tudziez jego priwislinskiej mutacji
        dzisiejsze ikony 'liberalnej demokracji' w rodzaju szymborskiej, michnika,
        mazowieckiego, kuronia, milosza czy kolakowskiego?? he, he.
        • zelazny.karzel.wasyl W 1983 r. już nikt w Marksizm nie wierzył. Pisali 27.05.08, 13:51
          tak wtedy już tylko dla Kasy, pozycji "naukowej", wyjazdów
          zagranicznych itp.
          Na co liczył Zybertowicz, bo w to, że wierzył w to, co pisal nie
          uwierzę?
          • pozarski Re: W 1983 r. już nikt w Marksizm nie wierzył. Pi 27.05.08, 14:11
            zelazny.karzel.wasyl napisała:

            > tak wtedy już tylko dla Kasy, pozycji "naukowej", wyjazdów
            > zagranicznych itp.
            > Na co liczył Zybertowicz, bo w to, że wierzył w to, co pisal nie
            > uwierzę?
            >
            Liczyl na to,ze kase bedzie mial przez nastepne 1000 lat.;)
          • venus99 Re: W 1983 r. już nikt w Marksizm nie wierzył. Pi 27.05.08, 14:11
            zrozumienie różnicy czasów jest zbyt trudne dla pisuarów.
          • berkowicz4 Re: jak to nie wierzyl?? komuchy z KOR-u wierzyly 27.05.08, 14:14
            nadal i walczyly o socjalizm demokratyczny, z ludzka twarza - co im sie w
            jakiejs mierze udalo, bo wg tzw. konstytucji mamy przeciez panstwo o 'spolecznej
            gospodarce rynkowej', urzeczywistniajace zasady 'sprawiedliwosci spolecznej',
            he, he. niemniej co to ma do rzeczy?? pytasz jak zybertowicz moze byc ceniony
            przez 'prawizne', to ja sie pytam jak byli stalinisci, ktorzy wypisywali rzeczy
            dalece bardziej kuriozalne, czynnie wspierajac przy tym UBekow rozprawiajacych
            sie z podziemiem moga byc teraz idolami demoliberalow??
            • furiasz Mogli. Ze strachu. 27.05.08, 14:18

              Tamten rezim byl okrutny do imentu.
              Ten na szczescie nie dal rady sie umocnic.
              • berkowicz4 Re: nie kapuje, macie za autorytety 27.05.08, 14:30
                michnika i mazowieckiego ze strachu?? he, he
                • furiasz Masz na nicka berkowicz 27.05.08, 17:19

                  Nie jestem homofobem, ale to dośc powszechnie znane nazwisko wśród
                  Żydów. Zadam ci więc z tego powodu pytanie, czy Marek Edelman jest
                  jakimś autorytetem, czy też może raczej Szymon Zygelbojm, który
                  działał z Londynu. No bo jak mogli być autorytetami Życidz
                  wykonujący karnie wszelkie polecenia niemieckich okupantów podczas
                  wojny. Bali się? Hehe.

                  Pomyśl ciutkę, nie za wiele, ale chociaż ociupinę.
                  • etta2 Re: Masz na nicka berkowicz 27.05.08, 17:38
                    Stawiasz zbyt trudne zadania. Pomyśl....to wręcz niewykonalne dla
                    berkowicza.
                  • berkowicz4 Re:a czy ja jestem jakis pedal, zebym mial 27.05.08, 21:20
                    cos do homofobow?? sadzisz po sobie? he, he

                    > działał z Londynu. No bo jak mogli być autorytetami Życidz
                    > wykonujący karnie wszelkie polecenia niemieckich okupantów podczas
                    > wojny. Bali się? Hehe.

                    kto wykonywal karnie?? zygelbojm?? co ty bredzisz? i jak to sie ma do twoich
                    idoli - szymborskiej, kolakowskiego czy kuronia?? przeciez oni sami przyznawali
                    sie do tego, ze nikt ich do uslugiwania rezymowi nie przymuszal!!
                • x2468 Re: nie kapuje, macie za autorytety 27.05.08, 21:09
                  Kochasz wychowankow radzieckich uczelni? Tacy sa zawsze chetnie widziani w
                  pis.Zybertowicz zrobil doktorat w Rostowie nad Donem.Jak na pisiora,jest
                  swietnie wyksztalcony.Powinien,jako taki,dostac od Kaczynskich obstawe BOR.
                  • berkowicz4 Re:wychowankowie radzieckich uczelni i to 27.05.08, 21:22
                    tych bezpieczniackich po dwoch latach wrocili i walnie zasilili POlszewicki
                    rezym, szczegolnie sluzby specjalne, he, he.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka