Gość: prowokat
IP: *.chello.pl
07.01.02, 12:35
czemu niektórzy z uporem godnym lepszej sprawy czepiają się kościelnych
podatków. Nie wiem i szczeże mówiąc nie interesuje mnie to czy kościół jako
instytucja płaci czy nie (swoją drogą mam nadzieję że nie).
1. Co to by dało gdyby płacił -> jedynymi mozliwymi skutkami były by
podwyżeszenie kosztów działalności, niszczenie majątku trwałego
2. Kto by na tych dodatkowych pieniądzach zyskał -> emeryci, renciści,
bezdomni, bezrobotni, urzędnicy (właściwe podkreślić)
3. Czemu zamiast domagania się tego tego aby (jeśli kościół nie płaci podatków)
i inni nie płacili lub płacili mniej, jest to żeby i kościołowi zabrano; to
jest przykład na to że nienawiść zaślepia
Czemu demokracja jest takim głupim systemem który w imię równości dzieli, czy
nie wystarczy jedna prosta ustawa np każdy płaci jakiś niski określony kwotowo
czy procentowo podatek od dochodu, czy zysku; było by prosto jasno tani w
obsłudze, bez ulg, zwolnień i tym podobnych pierdół, komu taki stan rzeczy ma
służyć? co na tym zyskuje przeciętny obywatel?