qqazz
10.06.08, 18:17
Jak czytam co po niektóre wątki to aż razi w oczy bijąca z nich agresja i
niechęć do potencjalnych adwersarzy, epitet goni epitet, zamiast wymiany
argumentów są ataki ad personam i na zakończenie wywodu komentującego
wcześniejszy post argument typu "jesteś głupi bo gadasz jak gadasz". Co po
niektórzy próbują pouczać innych a sami nie potrafią poprawnie sklecić zdania
z logicznym uzasadnieniem swojego stanowiska, wyzwisko goni wyzwisko.
Ludzie czy wy nie potraficie normalnie rozmawiać?
Ktoś mi może wytłumaczyć ten fenomen że ludzie którzy się nawet nie widzą nie
zadają sobie trudu aby wymienić się myślami tylko skaczą sobie do gardeł?
pozdrawiam