Gość: pit
IP: 62.233.176.*
19.09.03, 20:43
Jestem lekarzem od 14 lat,może to nie za dużo ale chyba daje mi
prawo do opiniowania pewnych procesów w służbie zdrowia.Uważam
za totalne nieporozumienie,że zjazd delegatów wybieranych
w "różnych sytuacjach przyrody" podejmuje za mnie decyzje,z
których ktoś później będzie mnie rozliczał.Dyskusja publiczna
na pewno nie rozwiązywałaby problemu ale bynajmniej pozwoliłaby
na wyartykułowanie swojej wizji własnego zawodu osobom,
nieuwikłanym w różne "związki uczuciowe".W swojej praktyce
spotykam się ciągle z przejawami niekompetencji,niekoleżeńskości
itp. i kiedy próbuję o tym mówić,wszyscy natychmiast chcą,żebym
już kończył.Jestem lekarzem o zdecydowanie czystych rękach i
jestem z tego dumny,choć niebogaty.Niebogaty kasą ale za to
bogaty duchem.Myślę,że nie jestem w tym samotny.
Pozdrawiam wszystkich lekarzy dobrych serc.