elfhelm
09.07.08, 22:10
Powoli, ale jednak do mediów przebijają się wreszcie jakieś elementy debaty
merytorycznej.
Z lekkim zaskoczeniem dziś w Faktach jako pierwszy news poszły rozmowy w
sprawie tarczy, a nie "sensacyjne" instrukcje "odkryte" przez Dziennik.
Pojawił się news, krytyczny wobec obecnego rządu, dotyczący służby zdrowia, a
dokładniej kwestii legislacyjnych, a także news związany pośrednio ze zmianami
w prawie budowlanym. W mediach przebijają się wreszcie jakieś analizy założeń
zmian w systemie szkolnictwa.
Mamy więc jakieś jaskółki wskazujące na odchodzenie od tabloidyzacji życia
publicznego. Problem w tym zakresie ma albo opozycja, co po części wynika z
rażących ograniczeń intelektualnych (vide wywiad Napieralskiego dla "Polityki"
- straszny bełkot) lub z braku zainteresowania merytoryczną debatą połączoną z
rażącymi ograniczeniami intelektualnymi (no sorry, ale czy ktoś wyobraża sobie
Gosia, Brudzińskiego, Putrę i Kempę w dyskusji o czymkolwiek?).
W sumie brakuje newsów z odwoływaniem ministrów i powoływaniem ich po trzech
dniach, z zatrzymaniami własnych ministrów. Może trochę szkoda, że Pawlak nie
mówi o Tusku warchoł, a ten po trzykroć nie nazywa go chamem. Może szkoda, że
były neonazista nie zostaje ambasadorem czy wiceministrem, a komunistyczny
sędzia prokuratorem krajowym. Może brakuje ministra finansów organizującego
cotygodniową konferencję na temat wielkiej i wciąż tajemniczej reformy
finansów. Ale chyba nie brakuje tego aż tak bardzo, by do tego wracać ;)