no_co_ty 26.07.08, 14:31 Przecież PiS to kryptokomuniści. Tam byłych właścicieli czerwonej legitymacji procentowo więcej niż w SLD. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jola_iza Re: Sojusz 26.07.08, 14:34 Sojusz - porozumienie o wspólnym działaniu mającym doprowadzić do osiągnięcia określonego celu Jeżeli wstrzymanie się od głosowanie jest dla Was równoznaczne z... Gratukuje logicznego myślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia.mileyski Ja się nie dziwie, że cię nie dziwi 26.07.08, 14:38 Jest zapewne jeszcze wiele takich rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
jola_iza Re: Sojusz właśnie się tłumaczy 26.07.08, 14:42 Nie mam możliwoście obejrzeć teraz, szczególnie TVN 24 Wiem jedno, coby nie powiedzieli pod poblikę, mają mój głos. Nie dam się PO udusić , mają na to wielką ochotę i jeszcze twierdzą, że zrobią to w białych rękawiczka i z uśmiechem na ustach. łatwiej się bronić przed chamstwem nieudaczników, niż perfidią niedouczonych leni. Masumo czy Ty jesteś ze stolicy ?? Wybudujemy Im pomniki www.hitylata.pl/images/opoleLubelskie2.jpg I OFICJALNIE KOCHAM JOLANTĘ :-) Odpowiedz Link Zgłoś
pit_44 Re: Sojusz 26.07.08, 15:07 jola_iza napisała: > Sojusz - porozumienie o wspólnym działaniu mającym doprowadzić do osiągnięcia określonego celu Jeżeli wstrzymanie się od głosowanie jest dla Was równoznaczne z... Gratukuje logicznego myślenia. No to wypisz wymaluj porozumienie Kaczyński - Napieralski. W przypadku głosowania nad odrzuceniem weta prezydenta wstrzymanie się od głosu jest równoznaczne (w skutkach) z głosowaniem przeciw. Odpowiedz Link Zgłoś
jola_iza Re: Sojusz 26.07.08, 15:18 pit_44 napisał: No to wypisz wymaluj porozumienie Kaczyński - Napieralski. > > W przypadku głosowania nad odrzuceniem weta prezydenta wstrzymanie > się od głosu jest równoznaczne (w skutkach) z głosowaniem przeciw. co ty miałeś z logiki??- równoznaczne w sutkach:))) Odpowiedz Link Zgłoś
pit_44 Re: Sojusz 26.07.08, 15:29 Zabolało? Tak jest - rówmoznaczne w skutkach, czyli nie ma znaczenia, czy jesteś przeciw, czy wstrzymujesz się od głosu. W obu przypadkach tak samo popierasz weto prezydenckie. Tak działa tzw. większość kwalifikowana podczas głosowań (niektórych). Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Re: Sojusz 26.07.08, 15:42 pit_44 napisał: "Współcześnie przy głosowaniu przyjmuje się, że jeśli chodzi o podjęcie decyzji, to możliwe jest oddanie jednego z trzech głosów – za, przeciw lub wstrzymującego się (ani tak, ani nie)." Wiki. Odpowiedz Link Zgłoś
jola_iza Re: Sojusz 26.07.08, 15:51 I tu się mylisz. Dwóch pijaków pierze się po mordzie, proszą kolegę , każdy z osobna, pomóż dokopać drugiemu. A pocałujta w dup=ę wójta odzrzekł trzeci trzeźwy. Efekt, który by nie przegrał , zarzuci trzeciemu: nie pomogłeś. A trzeci na to : pocałujta w dup=ę wojta, lejcie się po mordzie sami. A najlepiej ujął to Zembaty: "W wyniku naszych narodowych tragedii, które dziś tak chętnie czcimy, właściwie wybito w Polsce inteligencję. Ludzi inteligentnych jest u nas najwyżej 5% - Dobra. Niech będzie, dziesięć. W końcu dorastają już młodzi, piękni, mądrzy dwudziestoletni. Reszta, niestety, to na ogół kretyni, idioci i debile. I to właśnie tacy ludzie wybrali sobie tę władzę. Mało tego, zrobią to znowu i nic się nie zmieni, a jeżeli już, to tylko na gorsze. Jest jednak pewna nadzieja: że oni wszyscy rzucą się sobie do gardeł, a my będziemy patrzeć przez okno, uchylając się w porę przed pociskami. Zalecam postawę cierpliwego obserwatora, niech się sami wytłuką. Oby do końca. Ja jestem buddystą i w zasadzie nie akceptuję przemocy, ale czasami nie ma innego wyjścia. Więc niekiedy za cenę ściągnięcia na siebie złej karmy warto zaryzykować. " Odpowiedz Link Zgłoś
pit_44 Re: Sojusz 26.07.08, 16:02 Przy głosowaniu większością kwalifikowaną (weto prezydenckie) jeśli chcesz być obserwatorem to trzeba wyjść na czas głosowania. Wstrzymanie się od głosu w żadnym wypadku nie jest neutralne (jak w przypadku głosowań z większośćią zwykłą). Obrazując to twoim przykładem Trzeci trzeźwy powiedział: pocałujta...., lejcie się sami, po czym przytrzymał pierwszemu ręce, żeby drugi miał łatwiej :( Odpowiedz Link Zgłoś
masuma Re: Sojusz 26.07.08, 16:08 Wiesz, co to znaczy większość 2/3? To znaczy, że sama obecność posłów SLD - BEZ opowiedzenia się za, czy przeciw - spowodowała, że wielkość 2/3 liczona jest od WIĘKSZEJ ILOŚCI posłów, obecnych podczas głosowania. SLD umie liczyć, ale niech nie liczy, że obywatele nie umieją Odpowiedz Link Zgłoś
woda.woda Ciekawe... 26.07.08, 16:08 "Reszta, niestety, to na ogół kretyni, idioci i debile. I to właśnie tacy ludzie wybrali sobie tę władzę" Nie wiem, czy zakwalifikowac siebie jako: - kretynkę - idiotkę - debilkę... Pomożesz, Jolu_Izo mi się samookreslić? Odpowiedz Link Zgłoś
jola_iza Re: Ciekawe... 26.07.08, 16:36 Dla Twojego dobrego samopoczucia radzę zakwalifikować się do tych 5-10%.:) Odpowiedz Link Zgłoś
woda.woda Jolu_Izo :) 26.07.08, 16:38 Ja mam świetne samopoczucie :) Ale głupio ten Zembaty powiedział. Starzeje się brzydko, niestety... Odpowiedz Link Zgłoś
jola_iza Re: Podwójna:) 26.07.08, 16:42 Zawsze możesz mieć lepsze:) Jesteś pewna , że głupio?? Jeśli tak , to zostaniemy jak zwykle przy swoim :) Odpowiedz Link Zgłoś
woda.woda Jolu_Izo :) 26.07.08, 16:48 > Zawsze możesz mieć lepsze:) Że zacytuję mojego Przyjaciela Warianta_b: "tylko tyle, na ile masz pokrycie" :) Odpowiedz Link Zgłoś
man_sapiens Re: Mnie sojusz PiS i SLD nie dziwi 26.07.08, 15:02 Koalicja lewicy populistycznej (PiS) z lewicą pragmatyczno-technokratyczną (SLD) to coś oczywistego biorąc pod uwagę ich ideologiczne profile. Ideologia społeczna PiSu to czysty socjalizm, do tego dochodzi pseudokatolicko-nacjonalistyczna przyprawa (nie mylić z chadecją), dodana przez Kaczyńskiego nie z przekonania dla zutylizowania głosów moherów. SLD ideologii praktycznie nie ma, reklamują się jako lewica, ale to dlatego, żeby jakoś określić swoich wyborców. Obie partie to typowe partie władzy - najważniejsze to wygrać wybory. Po to, żeby rządzić, mieć kontrolę nad ludźmi i przeciwnikami politycznymi, mieć korzyści (synekurki), które przynosi posiadanie władzy. Antykomunistycznej retoryki Kaczyńskich nikt nie traktuje poważnie biorąc pod uwagę ilu byłych komunistów liczył ich aparat władzy. Podobnie anyklerykalizm SLD przycicha, gdy tylko partia ta zaczyna dochodzić do władzy. W sumie to bardzo silna koalicja, pozwala wykorzystać całe lewe spektrum wyborców, od antyklerykalnej młodzieży SLD po nacjonalistyczne dewoty Rydzyka. Odpowiedz Link Zgłoś
masuma Re: Mnie sojusz PiS i SLD nie dziwi 26.07.08, 15:07 Świetna analiza! Brawo! Ja ich już dawno nazwałem Czerwono - czarni narodowi socjaliści Odpowiedz Link Zgłoś
man_sapiens Re: Mnie sojusz PiS i SLD nie dziwi 26.07.08, 15:33 > Czerwono - czarni narodowi socjaliści Narodowi socjaliści - to określeni faktycznie świetnie pasuje do PiSu. Gdyby nie historyczna konotacja... Odpowiedz Link Zgłoś
masuma Re: Mnie sojusz PiS i SLD nie dziwi 26.07.08, 16:01 Jak się człowiek wgłębi w tekst Kuczyńskiego... wyborcza.pl/1,75515,5488426,PiS___partia_zametu_i_przewrotu.html to ciarki po plecach chodzą... Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Mnie sojusz PiS i SLD nie dziwi 26.07.08, 15:35 Popieram.Cholernie niebezpieczni,jesli sojusz okaze sie trwalszy. Odpowiedz Link Zgłoś
pit_44 Re: Mnie sojusz PiS i SLD nie dziwi 26.07.08, 15:43 Jeśli sojusz okaże się trwalszy, to podkupią Pawlaka (na przykład obietnicą premierostwa) i będą mieli większość w sejmie. A wtedy nie będzie nam do śmiechu... Odpowiedz Link Zgłoś
man_sapiens Re: Mnie sojusz PiS i SLD nie dziwi 26.07.08, 16:06 pit_44 napisał: > Jeśli sojusz okaże się trwalszy, to podkupią Pawlaka (na przykład Tego akurat się nie boję, Pawlak ni frajer, premierem już raz był. Ale gdybyś miał rację, brr... Sojusz będzie trwały, bo Jarkacz jest gotów własne g... zjeść byle się dorwać do władzy, czego dowiódł współpracując z Lepperem. Odpowiedz Link Zgłoś
pit_44 Re: Mnie sojusz PiS i SLD nie dziwi 26.07.08, 16:10 man_sapiens napisał: bo Jarkacz jest gotów własne g... zjeść byle się dorwać do władzy Trudno o bardziej zwięzłą charakterystykę wielkiego stratega :) Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: Albo rynkowych fundamentalistów z PiS. 26.07.08, 15:44 podaj nazwisko jakiegoś rynkowego fundamentalisty z PiS. Nie musi byc nawet fundamentalista - wystarczy umiarkowany entuzjasta. Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Re: Albo rynkowych fundamentalistów z PiS. 26.07.08, 15:46 ayran napisał: > podaj nazwisko jakiegoś rynkowego fundamentalisty z PiS. Skrzypek. Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: Albo rynkowych fundamentalistów z PiS. 26.07.08, 15:49 Fundamentalista czy entuzjasta? Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Re: Albo rynkowych fundamentalistów z PiS. 26.07.08, 15:54 ayran napisał: > Fundamentalista czy entuzjasta? Fundamentalista. Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: Albo rynkowych fundamentalistów z PiS. 26.07.08, 15:58 hummer napisał: > ayran napisał: > > > Fundamentalista czy entuzjasta? > > Fundamentalista. Mogę się z tym zgodzić. Fundamentalista "wolnego rynku" w takim znaczeniu, dla jakiego antonimem jest "szybki rynek". Odpowiedz Link Zgłoś
pit_44 Re: Albo rynkowych fundamentalistów z PiS. 26.07.08, 16:06 hummer napisał: > Fundamentalista. Oj tak. Jako specjalista od budowy betonowych mostów, musi się znać na fundamentach. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson O prostactwie które łączy obie siostrzane partie 26.07.08, 15:38 niewspominając. Jedyna różnica że PO na wierzchu pokazuje uśmiechniętego Donka a stado prostaków stoi za nim, a w PiS największy prostak akurat stoi na czele partii. Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Re: Pokaż mi nacjonalistę z PO 26.07.08, 17:14 masuma napisał: > Czekam Gowin :) Odpowiedz Link Zgłoś