kuka9
31.07.08, 17:54
podaję za dziennikiem.pl - bo wybiórcza milczy - przynajmniej ja nic na ten
temat nie znalazłam w tej, jakże obiektywnej gazecie :)
"Polski premier nie ma dziś dobrego humoru, jeśli dzień zaczął od lektury
"Financial Timesa". Wpływowy finansowy dziennik poddał polski gabinet - i
premiera osobiście - totalnej krytyce. "Rząd doznał kilku żenujących porażek
parlamentarnych w związku ze swymi planami reform" - napisała gazeta.
Dziennikarze wytykają Tuskowi, że nie spełnił żadnej obietnicy przedwyborczej.
czytaj dalej...
REKLAMA
Z czego rozliczają polskiego premiera zachodni dziennikarze? Zastrzeżeń jest
cała litania. Rząd nie zbudował autostrad, nie sprywatyzował państwowych
molochów, nie zreformował służby zdrowia i nie ograniczył biurokracji.
"Wczoraj pan Tusk obiecał, że będzie przyspieszenie jesienią, kiedy parlament
wróci po letniej przerwie" - pisze "Financial Times". Ale podkreśla
jednocześnie, że np. dotychczasowe próby zredukowania biurokracji w Polsce nic
nie dały. Gazeta wytyka premierowi funkcjonowanie niezrozumiałych przepisów
podatkowych czy przestarzałych zezwoleń na budowę.
Próbę likwidacji państwowych dotacji dla partii politycznych Brytyjczycy
nazwali "nieudolnymi". "Źle napisane ustawy" - tak z kolei określili pakiet
dokumentów reformujących służbę zdrowia w Polsce. Donaldowi Tuskowi wytknięto
też "brak kierunku politycznego" w reformowaniu szpitalnictwa, bo zgoda na
prywatyzację placówek potyka się o złe ustawodastwo.
"W wielu dziedzinach brak rezultatów wynika z bałaganu, jaki Tusk odziedziczył
po swych poprzednikach" - przyznaje jednak "Financial Times". "Dotyczy to
budowy autostrad, z czym nie potrafił sobie poradzić żaden rząd od końca
komunizmu w 1989 roku" - piszą dziennikarze."
No to teraz te ynteligentne polaczki, co to stały w tych kolejkach - po
robocie - do głosowania, są obiektem zaslużonych kpin przez angoli :D naiwniacy!