scarhart
07.08.08, 09:30
Tak, mniej więcej, brzmi konkluzja z upublicznionego raportu o
stanie zdrowia fizycznego Premiera Donalda Tuska.
ta radosna nowina rozeszła się lotem błyskawicy nie tylko po
Kaszubach, gdzie budzi wielkie zdziwienie ( podobno młody Tusk
ciągle zwolnienia lekarskie przynosił do szkoły), ale po całym
naszym Kraju.
Rozgłosnie radiowe i telewizyzne stacje nadają komunikat o zdrowym,
jak byk, Premierze co kwadrans.
Radio TOKF i TVN24 przedstawiając słuchaczom i widzom analizę moczu
Premiera podkreślaja jego barwę.
Nie jest to barwa jasnożółta lecz biało czerwona.
Opozycja podnosi hasło,że w zdrowym ciele zdrowe ciele dając tym
samym do zrozumienia,że Premier może być chory na BSM.