Gość: jamniczka
IP: *.acn.pl / *.acn.pl
05.10.03, 23:04
W stanie wojennym JMR pisał w drugim obiegu dzienniki, czy swego rodzaju
prozę o "sobie jako Mareczku", gdzie często wychwalał i wręcz kochał Adasia
Michnika. Rymkiewicz wkrótce przejrzał na oczy i w swoich wypowiedziach
wyraźnie zaczął formułować swoją niechęć i zawiedzenie Adamem M. Czy wobec
tego jest to oznaka słabości Michnika, że przydzielił tę nagrodę komuś, kto
nim gardzi? Nie sądzę, żeby miedzy nimi doszło do kompromisu. Rymkiewicz może
sobie pozwolić być poza układami i za to go cenię. Michnik, zrobiłeś tak
wiele złych i tragicznych rzeczy dla Polski, że odejdź: Zbigniew Herber,
Powstancy Warszawscy, ofiary Katynia, Sybiracy