haen1950
17.08.08, 06:45
"- Senator zadzwonił do ministra około godziny 18. - mówi Paszkowski
tvn24.pl. - Chciał usłyszeć wyczerpującą informację na temat
sytuacji w Gruzji. Minister Radosław Sikorski mu ją zrelacjonował.
Jak mówi rzecznik Ministerstwa Obrony Narodowej, Barack Obama chciał
również usłyszeć sugestie odnośnie sposobu postępowania wobec
konfliktu na Kaukazie. Czy i jakie otrzymał? - tego MSZ nie zdradza".
Zmiana wachty za sterem globusa wkrótce się dopełni. Polska już się
na nią załapała odtrącając bezkrytycznych wielbicieli i sługusów
Busha - Kaczorów. Ich upadek jest kwestią miesięcy. Nastąpi wraz z
odejściem Busha i rozliczeniem konfliktu kaukaskiego.
Ci sami ludzie, którzy na placach Tbilisi niedawno wiwatowali na
cześć Kaczorów zaczną wkrótce zadawać niewygodne pytania - dlaczego
muszą spać w namiotach i stać w kolejkach po bochenek chleba z darów?
I trzeba będzie im o tym powiedzieć.