bryt.bryt
21.08.08, 23:50
Bylo to dla mnie oczywiste, ale co innego sie domyslac, a co innego przeczytac w gazecie:
"(...) [Waszczykowski] Podjął decyzję, że udzieli wywiadu tygodnikowi "Newsweek" i opowie o szczegółach negocjacji. Wie, że gdy jego słowa ujrzą światło dzienne, wywołają burzę. I niechybnie skończą się jego dymisją. Z naszych informacji wynika, że Waszczykowski zgodził się na wywiad dopiero wówczas, gdy dostał na to błogosławieństwo prezydenta. A wraz z nim i obietnicę, że Lech Kaczyński nie zostawi go na lodzie.(...)"
To oznacza, ze LK swiadomie wspoldzialal z Waszczykowskim na szkode negocjacji i interesow Polski.
www.dziennik.pl/polityka/article226281/Ujawniamy_prawdziwe_powody_dymisji_Fotygi.html