Dodaj do ulubionych

Samolot wielozadaniowy dla naszej armii.

IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 12.01.02, 12:04
W dzisiejszej Wyborczej przeczytałemm, że Rumsfeld przekonywał Millera do
zakupu F16 bo jak powiedział wybór innego samolotu może spowodować, że Senat
USA nie zgodzi się na dalsze rozszerzenie NATO. Niezłe kwiatki! Czesi i Węgrzy
kupią sobie nowoczesnego Grippena a nasze chłopaki w imię solidarności z
bratnimi narodami Litwy, Łotwy i Estonii będą latać na przestażałym sprzęcie bo
jak zwykle nasi "władcy" będą włazić w dupsko amerykanom i przy okazji ustawiać
się w pozycji adwokatów słabszych. Naszych południowych sąsiadów gówno obchodzi
rozszerzenie NATO oni po prostu chcą mieć nowoczesny sprzęt a u nas zawsze
decydują czynniki poza merytoryczne. Sprawą numer dwa jest nie przystosowanie
proponowanych nam samolotów do zadań jakie polska armia przed nimi stawia.
Szukamy samolotu myśliwsko- szturmowego a wszystkie nam zaproponowane ( F16,
Mirage i Grippen) są bądź co bądź myśliwcami, które od biedy można używać jako
szturmowce i nawet nasza komisja powołan do oceny ofert to stwierdziła. Nasuwa
mi się pytanie: Dlaczego amerykanie, jeżeli tak bardzo chcą abyśmy kupili
samoloty od nich nie zaproponowali nam doskonałych, dwu silnikowych F/A 18
Hornet lub jeszcze lepiej F/A 18 Super Hornet te przynajmniej spełniają
wymagania jakie stawiamy przed samolotami wielozadaniowymi. Ja sam nie widzę
powodu takiego ich postępowania. Czekam na Wasze opinie w tej sprawie.
Pozdrawiam Bart
Obserwuj wątek
    • Gość: Bart Re: Samolot wielozadaniowy dla naszej armii. IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 12.01.02, 12:08
      Przepraszam, oczywiście powinno być F/A 18E Super Hornet.
      Bart
    • zlisiecki po co samolot 12.01.02, 12:56
      nie rozumiem po co w ogole jest polsce potrzebny samolot.
      z artykulu wynika, ze jest on potrzebny po to:
      1. zeby moc z niego potem zrezygnowac na korzysc JFS
      2. zeby poprzec przyjaciól (przymysl amerykanski)
      3. zeby poprzec Amerykę w rozszerzeniu NATO

      jesli tak, to może ktos doda jeszcze
      4. zeby łatać dziure budzetowa
      • zlisiecki juz rozumiem 12.01.02, 13:01
        tak rozumiem, samolot jest pewno potrzebny do tego,
        zeby pielegniarki domagajace sie podwyzki plac mogly
        czuc sie w polsce bezpieczne
    • robertpk Re: Samolot wielozadaniowy dla naszej armii. 12.01.02, 13:05
      wielce szanowny Barcie

      czy ty wiesz o czym piszesz ?

      - wydaje mi się że nie bardzo

      - dyskredytują cię stwierdzenia, że f-16 to maszyna od biedy szturmowa,
      dlaczego polsce nie zaproponowano F-18, czesi i węgrzy kupili sobie
      nowoczesnego grippena...

      zacznijmy od f-16 "od biedy szturmowego" - potrzeba nam samolotu
      wielozadaniowego, tj takiego który jednocześnie spełniałby funkcję myśliwca
      OPK, przewagi powietrznej, jak i uderzeniowe, - (yślę że to oznacza użyte
      przezciebie pojęcie "szturmowe")...otóż te "od biedy szturmowe" maszyny
      spełniają 80% zadań "powietrze ziemia" w najnowocześniejszych siłach
      powietrznych na świecie jakimi są USAF.

      Według ciebie zatem USAF - wprowadziła sobie samolot wielozadaniowy - od biedy
      zastępujący wcześniejsze maszyny?

      Jaja sobie robisz kolego ?

      Kwestia F/A-18C/D/E - otóż Polsce proponowano sprzedaż F-18,
      podstawowe pytanie :
      ile kosztuje nowy f-18 ?
      odpowiedź - w zależności od wersji 60-90mln USD, cena nowego F-16C/D - ok.
      34mln usd.
      Czy dostrzegasz różnicę ?
      Polski rząd również ją dostrzegł - tym bardziej, że nie można kupić używanych F-
      18, bo takimi dysponuje tylko marynarka USA - są to maszyny morskie,
      dostosowane do lądowaniana lotniskowcach,tylko w wersji F-18A (z
      ograniczonymifunkcjami OP)

      Następny punkt czesi i węgrzy kupili sobie nowoczesnego grippena......

      Czy wiesz,że dowódca lotnictwa wojskowego czech złożył dymisję w ramach
      protestu przeciw wprowadzeniu grippenów ?
      W uzasadnieniu stwierdził, że kosztem doraźnych interesów ekonomicznych -
      poświęcono troskę o obronność kraju - wybierając sprzęt o gorszych
      właściwościach bojowych i eksploatacyjnych .
      Sytuacja na Węgrzech była o wiele bardziej złożona - wiązała się z aferą
      korupcyjną sprzed dwóch lat kiedy to za poparcie oferty Lockheeda politycy
      zarządali sporej "prowizji" - dlatego wszyscy bali się jak ognia ponownych
      posądzeń.
      .........

      Nie wiem również co masz na myśli mówiąc "nawet nasza komisja powołana do oceny
      tych ofert to stwierdziła "
      .......
      • Gość: Woland Re: Samolot wielozadaniowy dla naszej armii. IP: 10.135.129.* 12.01.02, 14:04
        Dodam jedno: że F-18 E/F znane jako Super Hornet kosztują obecnie powyżej 150
        mln USD, wczesniejsze warianty 110 mln USD, zas koszt samej maszyny, to tylko
        30 proc. kontraktu. Reszta to broń, amunicja, zasobniki walki
        radioelektronicznej i rozpoznania (np. Litening)koszty przystosowania
        infrastruktury lotnisk, sewis, wsparcie itp.
      • Gość: Bart Re: Samolot wielozadaniowy dla naszej armii. IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 14.01.02, 15:18
        robertpk napisał(a):

        > wielce szanowny Barcie
        >
        > czy ty wiesz o czym piszesz ?
        >
        > - wydaje mi się że nie bardzo
        >
        > - dyskredytują cię stwierdzenia, że f-16 to maszyna od biedy szturmowa,
        > dlaczego polsce nie zaproponowano F-18, czesi i węgrzy kupili sobie
        > nowoczesnego grippena...
        >
        > zacznijmy od f-16 "od biedy szturmowego" - potrzeba nam samolotu
        > wielozadaniowego, tj takiego który jednocześnie spełniałby funkcję myśliwca
        > OPK, przewagi powietrznej, jak i uderzeniowe, - (yślę że to oznacza użyte
        > przezciebie pojęcie "szturmowe")...otóż te "od biedy szturmowe" maszyny
        > spełniają 80% zadań "powietrze ziemia" w najnowocześniejszych siłach
        > powietrznych na świecie jakimi są USAF.
        Zgoda ale w wersjach C i D a nie zaproponowane nam używane A. Wiem, że nie musimy
        ich kupować ale przy dzisiejszym stanie gospodarki chyba nie trudno się domyślić
        co wybierzemy.
        >
        > Według ciebie zatem USAF - wprowadziła sobie samolot wielozadaniowy - od biedy
        > zastępujący wcześniejsze maszyny?
        >
        > Jaja sobie robisz kolego ?
        >
        > Kwestia F/A-18C/D/E - otóż Polsce proponowano sprzedaż F-18,
        > podstawowe pytanie :
        > ile kosztuje nowy f-18 ?
        > odpowiedź - w zależności od wersji 60-90mln USD, cena nowego F-16C/D - ok.
        > 34mln usd.
        > Czy dostrzegasz różnicę ?
        Mamy sobie kupić samolot na najbliższe lata, pewnie około 15. Jak uczy
        doświadczenie nie ma połączenia pomiędzy dobrze a tanio. Mamy kupić szajs bo jest
        tańszy?
        > Polski rząd również ją dostrzegł - tym bardziej, że nie można kupić używanych F
        > -
        > 18, bo takimi dysponuje tylko marynarka USA - są to maszyny morskie,
        > dostosowane do lądowaniana lotniskowcach,tylko w wersji F-18A (z
        > ograniczonymifunkcjami OP)
        > O ile wiem F18 kupiła np. Finlandia. Może podasz nazwę choć jednego lotniskowca
        należącego do potężnej marynarki tego kraju? A kontrakt zawierano w 1992. Ponadto
        US Marines dysponowali F18 już wcześniej więc może jednak jakieś by znaleźli
        gdyby tylko chcieli.
        > Następny punkt czesi i węgrzy kupili sobie nowoczesnego grippena......
        >
        > Czy wiesz,że dowódca lotnictwa wojskowego czech złożył dymisję w ramach
        > protestu przeciw wprowadzeniu grippenów ?
        > W uzasadnieniu stwierdził, że kosztem doraźnych interesów ekonomicznych -
        > poświęcono troskę o obronność kraju - wybierając sprzęt o gorszych
        > właściwościach bojowych i eksploatacyjnych .
        > Sytuacja na Węgrzech była o wiele bardziej złożona - wiązała się z aferą
        > korupcyjną sprzed dwóch lat kiedy to za poparcie oferty Lockheeda politycy
        > zarządali sporej "prowizji" - dlatego wszyscy bali się jak ognia ponownych
        > posądzeń.
        > .........
        > Jak zapewne wiesz proces konstruowania F16 rozpoczęto na początku lat 70
        zeszłego stulecia. Od tego czasu przeszedł on modyfikacje ale nadal twierdzę, że
        młodszy o jakieś 15 lat Grippen jest konstrukcyjnie lepszy i nowocześniejszy bo w
        przeciwnym wypadku byłby to pierwszy przypadek gdy nowszy samolot bojowy jest
        gorszy od starszego. Czy F16 jest gorszy od F4? Pytanie czysto retoryczne.
        > Nie wiem również co masz na myśli mówiąc "nawet nasza komisja powołana do oceny
        >
        > tych ofert to stwierdziła "
        > .......
        Niestety nie przytoczę Ci w tym miejscu jej składu bo go nie zanotowałem ale
        czytałem gdzieś o tym ale mogę się oczywiście mylić.
        Pozdrawiam
        Bart
        • robertpk Re: Samolot wielozadaniowy dla naszej armii. 15.01.02, 12:40
          "...Zgoda ale w wersjach C i D a nie zaproponowane nam używane A. Wiem, że nie
          musimy
          ich kupować ale przy dzisiejszym stanie gospodarki chyba nie trudno się
          domyślić
          co wybierzemy.."

          Proponuje się nam cztery warianty zakupu f-16 - jeden z nich to maszyny w
          najnowszej wersji F-16c/D block 50...........

          "..Mamy sobie kupić samolot na najbliższe lata, pewnie około 15. Jak uczy
          doświadczenie nie ma połączenia pomiędzy dobrze a tanio. Mamy kupić szajs bo
          jest
          tańszy?"

          Odp. ceny F-16C/D, JAS-39 i Mirage 2000, są mniej więcej porównywalne, a nowe
          samoloty wielozadaniowe kupuje się dzisiaj na okres do 30lat (te 15 lat
          świadczą również o nieznajomości przez ciebie praktyki)

          "...O ile wiem F18 kupiła np. Finlandia. Może podasz nazwę choć jednego
          lotniskowca
          należącego do potężnej marynarki tego kraju? A kontrakt zawierano w 1992.
          Ponadto
          US Marines dysponowali F18 już wcześniej więc może jednak jakieś by znaleźli
          gdyby tylko chcieli.."

          Tekst dotyczył dostępności samolotów używanych, (tylko w wersji A),

          Finowie kupili C/D, podobnie jak Szwajcarzy, Koreańczycy i Malezyjczycy.

          Wersją A - oprócz USA dysponuje Hiszpania,Kanada i Australia - gdzie są one
          traktowane jako maszyny wsparcia - ostatnio Australia i Kanada realizują
          nuiezwykle kosztowne programy modernizacyjne - aby choć w części doprowadzić je
          dio standardu C/D

          "..Jak zapewne wiesz proces konstruowania F16 rozpoczęto na początku lat 70
          zeszłego stulecia. Od tego czasu przeszedł on modyfikacje ale nadal twierdzę,
          że
          młodszy o jakieś 15 lat Grippen jest konstrukcyjnie lepszy i nowocześniejszy bo
          w
          przeciwnym wypadku byłby to pierwszy przypadek gdy nowszy samolot bojowy jest
          gorszy od starszego. Czy F16 jest gorszy od F4? Pytanie czysto retoryczne..."

          Tak byłby to pierwszy taki przypadeek....
          Problem wtym że, nie masz pojęcia ani o szczegółach konstrukcji JAS-39, ani
          orynku konstrukcji lotniczych...

          GDYBY w USA zamieniano jeden samolot drugim - gorszym - to byłoby to
          żeczywiście dziwne.

          Ale mamy tutaj dwa kraje - jedno jest liderem technologii militarnych w każdej
          branży, drugie natomiast małym dobrze zarządzanym krajem - który nie
          manajmniejszych szans na samodzielny rozwój wszystkich technologii potrzebnych
          do budowy samolotu bojowego - i jest skazany na import.

          Dlatego konstruując Jas-39, kupiono licencję w General Electric Na silnik F-404
          wczesnych wersj, - jest to rówieśnik silnika napędzającego F-16 (i to jego
          wczesnych wersji), podobnie postąpiono ze stacją radiolokacyjną,konstrukcją
          podwozia,......w skrócie JAS-39 to składanka z elementów dostępnych na rynku
          międzynarodowym w latach 80tych, a te .........pochodzą konstrukcyjnie z lat
          siedemdziesiątych ......i kółko się zamyka.

          Obrazowe porównanie technologii jest takie:

          W konkursie na samolot dla USAF uczestniczyły w połowie lat siedemdziesiątych
          YF-17 i YF-16 - YF-17 był napędzany tym samym silnikiem co szczyt szwedzko-
          brytyjskiej technologii Grippen....

          A awionika i oprogramowanie nowych wersjii F-16 jest również trochę nowsze.


          Kończę tę dyskusję szanowny Barcie,..... szkoda czasu



    • Gość: Kagan Re: Samolot wielozadaniowy dla naszej armii. IP: *.vic.bigpond.net.au 13.01.02, 11:21
      Ja wiem tyle, ze Australii Amerykanie zaproponowali najnowoczesniejsze
      samoloty, lacznie z tymi uzywajacymi technologi "stealth".
      A Australia i tak rozwaza na pierwszym miejscu Suchoje (SU-30), a takze np.
      Mirage...
      Kagan
      • andrzejg Re: Samolot wielozadaniowy dla naszej armii. 13.01.02, 11:59
        Gość portalu: Kagan napisał(a):

        > Ja wiem tyle, ze Australii Amerykanie zaproponowali najnowoczesniejsze
        > samoloty, lacznie z tymi uzywajacymi technologi "stealth".
        > A Australia i tak rozwaza na pierwszym miejscu Suchoje (SU-30), a takze np.
        > Mirage...
        > Kagan


        Niemcy dają nam swoje Su-29 za darmo.
        Wiadomo ,że samoloty SU30 należą do jednych z najlepszych.
        Rzecz w tym , czy będziemy mieć zabezpieczone dostawy części
        zamiennych i skuteczny serwis.

        Doceniam inżynierów rosyjskiego lotnictwa i uważam ich za najlepszych.
        Jednak ze względu na sytuację gospodarczą Rosji i dostęp do
        nowoczesnej technologii , w najbliższych latach nie przegonią amerykanów
        w unowocześnianiu samolotów.
        Nie róbmy błędu z okresu początków komputeryzacji.
        Ilu forumowiczów wie co to był RIAD?

        Powinniśmy wybrać ofertę firmy rokującej nadzieję ,że nie padnie ona
        za kilkanaście lat , zostawiając nas ze złomem.

        Andrzej
        • Gość: Kagan Re: Samolot wielozadaniowy dla naszej armii. IP: *.vic.bigpond.net.au 13.01.02, 13:45
          andrzejg napisał(a):

          > Gość portalu: Kagan napisał(a):
          >
          > > Ja wiem tyle, ze Australii Amerykanie zaproponowali najnowoczesniejsze
          > > samoloty, lacznie z tymi uzywajacymi technologi "stealth".
          > > A Australia i tak rozwaza na pierwszym miejscu Suchoje (SU-30), a takze np
          > > Mirage...
          > > Kagan
          >
          >
          > Niemcy dają nam swoje Su-29 za darmo.
          K: Chyba MIG-29!

          > Wiadomo ,że samoloty SU30 należą do jednych z najlepszych.
          > Rzecz w tym , czy będziemy mieć zabezpieczone dostawy części
          > zamiennych i skuteczny serwis.
          K: jak sie o to Indie, Chiny czy Singapur NIE martwi, to czemu my bysmy
          sie mieli martwic?
          >
          > Doceniam inżynierów rosyjskiego lotnictwa i uważam ich za najlepszych.
          > Jednak ze względu na sytuację gospodarczą Rosji i dostęp do
          > nowoczesnej technologii , w najbliższych latach nie przegonią amerykanów
          > w unowocześnianiu samolotów.
          K: Kto wie?

          > Nie róbmy błędu z okresu początków komputeryzacji.
          > Ilu forumowiczów wie co to był RIAD?
          K: Ja wiem! To byla kopia IBM-360/370. Cale pokolenie polskich
          informatykow sie na nich wyszkolilo i pozniej zrobili kariery
          na zchodzie (gl. USA), bo OPROGRAMOWANIE Riada bylo dokladnie
          TO SAMO co IMB-360/370, ktore w latch 1980tych, a nawet jeszcze
          1990tych bylo de facto standardem w tzw. mainframes...
          Widzisz, jak to latwo popelnic blad...

          > Powinniśmy wybrać ofertę firmy rokującej nadzieję ,że nie padnie ona
          > za kilkanaście lat , zostawiając nas ze złomem.
          K: Amertykanie oferuja nam juz teraz zlom...
          A najpewniejszy i najbardziej optymalny wydaje mi sie jednak Grippen...
          Kagan
          =====
          • andrzejg Re: Samolot wielozadaniowy dla naszej armii. 13.01.02, 14:24
            Gość portalu: Kagan napisał(a):

            > andrzejg napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Kagan napisał(a):
            > Ja wiem tyle, ze Australii Amerykanie zaproponowali najnowoczesniejsze
            > samoloty, lacznie z tymi uzywajacymi technologi "stealth".
            > A Australia i tak rozwaza na pierwszym miejscu Suchoje (SU-30), a tak
            > ze np Mirage...
            > > > Kagan
            > >
            > >
            > > Niemcy dają nam swoje Su-29 za darmo.
            > K: Chyba MIG-29!


            Sorry za pomyłkę.


            >
            > > Wiadomo ,że samoloty SU30 należą do jednych z najlepszych.
            > > Rzecz w tym , czy będziemy mieć zabezpieczone dostawy części
            > > zamiennych i skuteczny serwis.
            > K: jak sie o to Indie, Chiny czy Singapur NIE martwi, to czemu my bysmy
            > sie mieli martwic?

            Uważam to za zasadniczy problem.

            Samolot powinien odpowiadać wymaganiom WP.
            Wybór powinien paść na ofertę zabezpieczającą serwis części w każdym czasie.
            Najlepiej ,żeby w produkcji części do samolotów brał udział polski przemysł.
            Jakie możliwości daje nam umowa na przyszłość , jeśli chodzi o modernizację.
            Tymi kryteriami powinni kierować się decydenci , a politykę zostawić na boku.
            Być może wygrałby SU.

            Wspomniane przez Ciebie Chiny , czy Australia mają również inne samoloty
            na uzbrojeniu.Nas nie stać na tak wielką różnorodność.Żeby nam starczyło na te
            kilkanaście samolotów.






            > >
            > > Doceniam inżynierów rosyjskiego lotnictwa i uważam ich za najlepszych.
            > > Jednak ze względu na sytuację gospodarczą Rosji i dostęp do
            > > nowoczesnej technologii , w najbliższych latach nie przegonią amerykanów
            > > w unowocześnianiu samolotów.
            > K: Kto wie?

            Najprędzej w zakładach w Ameryce.


            >
            > > Nie róbmy błędu z okresu początków komputeryzacji.
            > > Ilu forumowiczów wie co to był RIAD?
            > K: Ja wiem! To byla kopia IBM-360/370. Cale pokolenie polskich
            > informatykow sie na nich wyszkolilo i pozniej zrobili kariery
            > na zchodzie (gl. USA), bo OPROGRAMOWANIE Riada bylo dokladnie
            > TO SAMO co IMB-360/370, ktore w latch 1980tych, a nawet jeszcze
            > 1990tych bylo de facto standardem w tzw. mainframes...
            > Widzisz, jak to latwo popelnic blad...

            Ale co mamy z tego RIADA?Co mamy z nieudanej podróbki.
            W kraju zero przemysłu komputerowego i najlepsi fachowcy na zachodzie.
            To już lepsze były bezpośrednie licencje staroci (np FIAT)


            >
            > > Powinniśmy wybrać ofertę firmy rokującej nadzieję ,że nie padnie ona
            > > za kilkanaście lat , zostawiając nas ze złomem.
            > K: Amertykanie oferuja nam juz teraz zlom...

            Nie zaprzeczę.
            Jednak należy mierzyć siły na zamiary.

            > A najpewniejszy i najbardziej optymalny wydaje mi sie jednak Grippen...
            > Kagan
            > =====

            Andrzej
      • Gość: Woland Re: Samolot wielozadaniowy dla naszej armii. IP: 10.135.129.* 13.01.02, 13:11
        Ech, Kagan, Kagan, znowu wiesz, ze dzwonia, ale nie wiesz, gdzie...
        Sytuacja przetargu australijskim przedstawia się następująco:
        - BAE/Saab z Jas-39A i Jas-39B Gripen (wersja jedno-i dwumiejscowa)
        -Lockheed Martin z F-16 E/F Block 62 (tzw.Emiraties version ze zbiornikami
        konforemnymi)
        -Boeing z F-18 C/D (Army Built)oraz możliwością E/F SuperHornet. Beoing jest
        zainteresowany sprzedażą maszyn WRE na tym płatowcu: F-18G Growler
        -DASA z Eurofighter Typhoon
        -Roswoorużenije/KB Suchoja z Su-30KI.
        Według "Defence Neews" największe szanse mają oferta DASA i Lockheeda
        Martina.Zresztą tutaj oferta powiązana jest z udziałem w progranie JSF - Joint
        Strike Fighter, na który to samolot Lockheed Martin właśnie wygrał
        przetarg.Według samej prasy australijskiej "czarnym koniem przetargu może być
        Jas-39 British Aerospace/Saab "zwłaszcza po zaskakującym rozstrzygnięciu
        przetargów w Czechach i na Węgrzech". Wiadmo bowiem, że i w tym przetargu BAE
        oferuje szeroki offset dla przemysłu australijskiego. Rosjanie zaś, jak sami
        stwierdzili, traktują udziałw przetargu marketingowo. Wystawiają do niego
        zresztą wersję KI wielozadaniowego Su-30; wersja ta była przygotowana pod
        przetarg i zamówienie indonezyjskie w klimacie australijskim "wymagała by
        pewnych pzreróbek". Roswoorużeniju chodzi głównie o możliwe pzretargi
        tajlandzki, singapurski i możliwość skłonienia Nowej Zelandii do odstąpienia od
        swego zamiaru "skasowania" floty powietrznej i przekonania do zakupu Su-30KI.
        Jednak, jak twierdzi niemiecki "FAZ" tego typu "zakulisowe manewry będa na
        pewno blokowane przez Amerykanów", którzy maja dla Nowozelandczyków tą samą
        propozycję, co dla Polski: tanie, używane F-16 A/B Block 15 z pakietem MLU (mid-
        Life Update)
        Teraz co do pzretargu polskiego: Oferta DASA na odstąpienie zmodernizowanych
        MiG-29 z zasobów Luftwaffe nie jest z nim już powiązana. Obecnie rozgrywka
        toczy się pomiędzy F-16 C/D a Jas-39 Gripen. Samolot szwedzki byłby
        atrakcyjniejszy dla przemysłu polskiego (większy offset), zaś Amerykanie kuszą
        przemysł i wojsko udziałemw programie JSF. Co do Su-30, którego porpozycję
        pzredstawiło Roswoorużenije, po pierwsze - nie jest on zgodny ze standardami
        NATO, po drugie - sami Rosjanie przyznali, że samolotu spełniającego wymagania
        Polaków nie mają,a chodzi im gównie o zwrócenie uwagi na maszynę ze strony
        Słowaków, Rumunów i być może - Grecji.
        Ps. Nie wiem, skąd twoja znajomość lotnictwa. Ja jestem byłym pilotem i nalot
        mam spory.
        • Gość: Kagan Re: Samolot wielozadaniowy dla naszej armii. IP: *.vic.bigpond.net.au 13.01.02, 13:39
          Gość portalu: Woland napisał(a):

          Ech, Kagan, Kagan, znowu wiesz, ze dzwonia, ale nie wiesz, gdzie...
          Sytuacja przetargu australijskim przedstawia się następująco:
          - BAE/Saab z Jas-39A i Jas-39B Gripen (wersja jedno-i dwumiejscowa)
          -Lockheed Martin z F-16 E/F Block 62 (tzw.Emiraties version ze zbiornikami
          konforemnymi)
          -Boeing z F-18 C/D (Army Built)oraz możliwością E/F SuperHornet. Beoing jest
          zainteresowany sprzedażą maszyn WRE na tym płatowcu: F-18G Growler
          -DASA z Eurofighter Typhoon
          -Roswoorużenije/KB Suchoja z Su-30KI.
          K: Nie wspomniales o samolotach technologi "stealth", ktore Amerykanie tez
          oferuja Australii (Lockheed F-117A?). To juz NIE jest tajemnica, wiec moge o
          tym pisac...

          Według "Defence Neews" największe szanse mają oferta DASA i Lockheeda
          Martina.Zresztą tutaj oferta powiązana jest z udziałem w progranie JSF - Joint
          Strike Fighter, na który to samolot Lockheed Martin właśnie wygrał
          przetarg.Według samej prasy australijskiej "czarnym koniem przetargu może być
          Jas-39 British Aerospace/Saab "zwłaszcza po zaskakującym rozstrzygnięciu
          przetargów w Czechach i na Węgrzech". Wiadmo bowiem, że i w tym przetargu BAE
          oferuje szeroki offset dla przemysłu australijskiego. Rosjanie zaś, jak sami
          stwierdzili, traktują udziałw przetargu marketingowo. Wystawiają do niego
          zresztą wersję KI wielozadaniowego Su-30; wersja ta była przygotowana pod
          przetarg i zamówienie indonezyjskie w klimacie australijskim "wymagała by
          pewnych pzreróbek".
          K: Kazdy samolot wymaga przerobek, bo kazdy kraj jest inny, a
          Australia to wrecz inny kontynent...

          Roswoorużeniju chodzi głównie o możliwe pzretargi tajlandzki, singapurski
          i możliwość skłonienia Nowej Zelandii do odstąpienia od swego
          zamiaru "skasowania" floty powietrznej i przekonania do zakupu Su-30KI.
          K: Niemniej wielu expertow austrakijskich stawia na Suchoja...
          Podobnie interesuja sie nimi Tajlandia i Singapur, czyli tzw.
          tygrysy Azji (Singapur ma calkiem spore lotnictwo bojowe i cywilne).
          Liczy sie to, ze Austraijczycy rozwazaja te opcje na serio, a Polacy, jako
          neofici NATO, bali sie w ogole wymowic te nazwe...

          Jednak, jak twierdzi niemiecki "FAZ" tego typu "zakulisowe manewry będa na
          pewno blokowane przez Amerykanów", którzy maja dla Nowozelandczyków tą samą
          propozycję, co dla Polski: tanie, używane F-16 A/B Block 15 z pakietem MLU
          (mid-Life Update)
          K: Co mnie obchodzi NZ? Ja pisalem o Australii! NZ ma ludnosci niewiele
          wiecej niz tzw. Wielka Warszawa! I kto jej moze zagrozic, a i tak,
          w razie czego, to "Kiwis" licza na Australie...

          Teraz co do pzretargu polskiego: Oferta DASA na odstąpienie zmodernizowanych
          MiG-29 z zasobów Luftwaffe nie jest z nim już powiązana. Obecnie rozgrywka
          toczy się pomiędzy F-16 C/D a Jas-39 Gripen. Samolot szwedzki byłby
          atrakcyjniejszy dla przemysłu polskiego (większy offset), zaś Amerykanie
          kuszą przemysł i wojsko udziałemw programie JSF.
          K: Akurat! Strasza nas, ze jak nie kupimy ichniego zlomu to...
          Np. NIE przyjma Litwy do NATO! I dobrze! po co nam znow klopot z tymi
          Litwinami...

          Co do Su-30, którego porpozycję pzredstawiło Roswoorużenije, po pierwsze
          - nie jest on zgodny ze standardami NATO,
          K: Australia NIE jest w NATO, a jest sojusznikiem USA!
          Widzisz, jak wejscie do NATO ograniczylo niepodleglosc Polski!

          po drugie - sami Rosjanie przyznali, że samolotu spełniającego wymagania
          Polaków nie mają,a chodzi im gównie o zwrócenie uwagi na maszynę ze strony
          Słowaków, Rumunów i być może - Grecji.
          K: Czyzby? Poczytaj "Skrzydklata" (ja do niej pisuje), jaka szeroka
          game samolotow bojowych produkuje Rosja! A czemu to samolot dobry
          dla Slowacji bylby zly dla Polski? Czyzby inny klimat? Klopoty
          jezykowe? Moze ruscy uzywaja calowych gwintow?

          Ps. Nie wiem, skąd twoja znajomość lotnictwa. Ja jestem byłym pilotem
          i nalot mam spory.
          K: A ja studiowalem ekonomike wojenna, logistyke, i stosunki
          miedzynarodowe (PhD in politics, MA in economic geography -
          NIE po to, aby sie chwalic: to ty wyskoczyles z tym nalotem.
          A ja, obawiam sie, chyba wiecej czasu spedzilem w powietrzu
          niz ty, chcoc przyznaje, ze NIE w samolotach bojowych a cywilnych)...
          Kagan
          =====
          • Gość: Woland Re: Samolot wielozadaniowy dla naszej armii. IP: *.pl 13.01.02, 14:13
            No i tu wychodzi twoja nieznajomośc tematu....
            1/F-117A nikt w Australii nie kupi. Ze względu na niewielki zasięg,mały udźwig
            brak floty zbiornikowców powietrznych i abosolutne nieprzystawanie do
            autralijskiej doktryny wojennej.
            2/ "Przeróbki" dotyczące Su-30 dla warunków autralijskich to całkowita
            przebudowa maszyny - choćby stworzenie unikalnego systemu "glass cockpit" dla
            Su-30 opierającego się na szynie danych Mil-1332, którego SU-30 nie ma.
            3/ Tajlandii i Singapurowi te maszyny chca oferować Rosjanie, a nie te kraje są
            nimi zainteresowane. Sa to dwie różne sprawy. Z "Defence News" wiadomo, że
            Singapur jest zainteresowany F-16 Block 52
            4/Nowa Zelandia moze stać się doskonałym obiektem ataku tak samo, jak i
            Australia, ze strony choćby Chin, a nie ma takiej mozliwości,aby bazowe
            lotnictwo autralijskie udzieliło jej pomocy (stąd protesty przezciwko
            skasowaniu floty całkiem dobrze zmodernizowanych AD-4 Skyhawk/Kahu)
            5/Twoja wypowiedż nie dotyczy meritum sprawy. Amerykanie twietrdzą, że kupując
            Gripeny bedziemy z zasady musieli uczestniczyć we wszystkich programach
            modernizacyjnych tylko tej linii samolotów
            6/Po pierwsze - dotyczy to przetargu polskiego. Po drugiej NATO to North
            Atlantic Treaty Organisation. Odkąd to Australia nalezy do państw północnego
            Atlantyku?
            7/Nie pamiętam ciebie ze "Skrzydlatej" Nieważna jest gama samolotów
            produkowanych przez dane państwo. Gdyby to się liczyło, wówczas najwazniejszym
            eksporterem na rynku lotniczym byłyby Chiny. Dalej - nieprzystwalnośc samolotu
            do warunków miejscowych oznacza
            -nieprzystawalnosć profilu zastosowań do warunków użytkowania i doktryny
            bojowego użycia lotnictwa danego kraju (np.w kraju górzystym kupowania maszyn o
            największych możliwościach bojowych na pułapie średnim mija się z celem,w
            przetargu autralisjkim ze względu na rozległość teatru operacyjnego istotny
            jest zasieg i mozliwości szybkiego uzupełniania paliwa w powietrzu)
            -nieprzystawalość do standardów danego kraju (znowu - wszystkie polskie systemy
            analizy danych lotniczych oparte są na systemach Rockwell i szynie danych NATO
            Mil-1332a-d. Podobnie formaty danych i sposób ich kodowania na systemie IRIS.
            Rosjanie tych systemów nie mają, a ewentualna przebudowa SU-30 wiązałaby sie z
            pozostawieniem tylko płatowca i włożeniem do niego zachodniej awioniki, przy
            czym bylibyśmy jednym krajem na świecie uzytkującym taką hybrydę, co znakomicie
            podniosłoby koszty.Dodatkowo problemem jest bardzo niski resurs rosyjskich
            silników lotniczych
            -samolot musi być kompatybilny z systemami uzbrojenia. To jest do
            przeprowadzenia -pod warunkiem, ze zdamy się całkowicie na dostawy z Rosji i
            wykonamy specjalnie pod nasze zamówienie płatowiec jak wyżej
            - Koszty takich rozwiązań. Su-30 "kagan version" jak go tutaj roboczo nazwę,
            kosztowałby łącznie 200 mln USD za sztukę, czyli tylko 10 mln USD mniej niż
            najnowszy, o dwie generacje lepszy F-22 Raptor.
            Wstyd tłumaczyć tak proste rzeczy człowiekowi, który "studiował ekonomike
            wojenna, logistyke, i stosunki miedzynarodowe (PhD in politics, MA in economic
            geography".
            Ps. Na jakich typach maszyn latałeś? I jak masz nalot poszczególny na kazdym
            typie? Masz uprawnienia VOR/VFR i czy lądowałeś kiedyś w takich warunkach?
            • Gość: Kagan Re: Samolot wielozadaniowy dla naszej armii. IP: *.arts.monash.edu.au 14.01.02, 06:30
              Gość portalu: Woland napisał(a):

              > No i tu wychodzi twoja nieznajomośc tematu....
              K: twoja wyszal wcesniej...

              > 1/F-117A nikt w Australii nie kupi. Ze względu na niewielki zasięg,mały udźwig
              > brak floty zbiornikowców powietrznych i abosolutne nieprzystawanie do
              > autralijskiej doktryny wojennej.

              K: Co wiesz o "australijskiej doktrynie wojenneej". Ona jest teraz w generalnym remoncie.
              Doktrynerzy moze sa w NATO, ale Australia NIE jest w NATO, wiec ma mniej zwiazane rece niz np. Polska,
              wiec spodziewaj sie niepodzianek...
              A zreszta "stealth' to NIE tylko F-117A...

              > 2/ "Przeróbki" dotyczące Su-30 dla warunków autralijskich to całkowita
              > przebudowa maszyny - choćby stworzenie unikalnego systemu "glass cockpit" dla
              > Su-30 opierającego się na szynie danych Mil-1332, którego SU-30 nie ma.
              K: Jak samolot jest dobry dla Indonezji, to jest dobry dla Australii, bo przeciez to wlasnie Indonezja jest najbardziej
              realnym zagrozeniem dla Australii... Zreszta Australia potrzebuje wiecej niz jeden typ samolotu...

              > 3/ Tajlandii i Singapurowi te maszyny chca oferować Rosjanie, a nie te kraje są>
              nimi zainteresowane. Sa to dwie różne sprawy. Z "Defence News" wiadomo, że
              Singapur jest zainteresowany F-16 Block 52
              "Defence News" NIe jest P. Bogiem... Jak Chiny kupuja Suchoje, to, kupi je tez najprawdopodobniej (wczesniej lub
              pozniej) i Singapur, czyli male Chiny na koncu polwyspu malajskiego...

              4/Nowa Zelandia moze stać się doskonałym obiektem ataku tak samo, jak i Australia, ze strony choćby Chin,
              a nie ma takiej mozliwości,aby bazowe lotnictwo autralijskie udzieliło jej pomocy (stąd protesty przezciwko
              skasowaniu floty całkiem dobrze zmodernizowanych AD-4 Skyhawk/Kahu)
              K: Australijsie mysliwce moga stacjonowac na NZ, podobnie jak te z NZ stacjonuja obecnie w Australii...
              A przed Chinami sie ani NZ ani Australia NIE obroni sama! Tu chodzi glownie o obrone przed Indonezja, i ew. Idiami lub
              Japonia... Chiny zdobeda, jak beda chcialy, Australie pokojowo, poprzez gospodarke. po co im wojna...

              > 5/Twoja wypowiedż nie dotyczy meritum sprawy. Amerykanie twietrdzą, że kupując
              > Gripeny bedziemy z zasady musieli uczestniczyć we wszystkich programach
              > modernizacyjnych tylko tej linii samolotów
              K: To sa b. dobre samoloty oferowane na b.dobrych warunkach! jedyny nowoczewsny samolot, na ktory
              Polske realnie jest stac!

              > 6/Po pierwsze - dotyczy to przetargu polskiego. Po drugiej NATO to North
              > Atlantic Treaty Organisation. Odkąd to Australia nalezy do państw północnego
              > Atlantyku?
              K: A odkad nalezy do nich Grecja czy Turcja, a nawet Wlochy?

              > 7/Nie pamiętam ciebie ze "Skrzydlatej"
              K: Nie pisuje tam codziennie...

              Nieważna jest gama samolotów produkowanych przez dane państwo. Gdyby to się liczyło, wówczas
              najwazniejszym > eksporterem na rynku lotniczym byłyby Chiny.
              K:\Ale one beda niedlugo, podobnie jak ze sprzetem RTV czy ostanio komputerami (CD ROMs, drukarki, skanery itp.)

              Dalej - nieprzystwalnośc samolotu do warunków miejscowych oznacza
              -nieprzystawalnosć profilu zastosowań do warunków użytkowania i doktryny
              bojowego użycia lotnictwa danego kraju (np.w kraju górzystym kupowania maszyn o
              > największych możliwościach bojowych na pułapie średnim mija się z celem,w
              przetargu autralisjkim ze względu na rozległość teatru operacyjnego istotny
              jest zasieg i mozliwości szybkiego uzupełniania paliwa w powietrzu)
              K: Australii, jak juz pisalem, sa potrzebne samoloty do walki nad Indonezja...
              Czy zauwazyles, ze prawie wszystkie dywizjony RAAF zostaly przeniesionie z NSW i Victorii
              na polnoc?

              > -nieprzystawalość do standardów danego kraju (znowu - wszystkie polskie systemy
              > analizy danych lotniczych oparte są na systemach Rockwell i szynie danych NATO
              > Mil-1332a-d. Podobnie formaty danych i sposób ich kodowania na systemie IRIS.
              K: zaden problem: obecnie sa procesory ponad tysiac Mhz, wiec kodowanie to problem przeszlosci...

              > Rosjanie tych systemów nie mają, a ewentualna przebudowa SU-30 wiązałaby sie z
              > pozostawieniem tylko płatowca i włożeniem do niego zachodniej awioniki, przy
              > czym bylibyśmy jednym krajem na świecie uzytkującym taką hybrydę, co znakomicie
              > podniosłoby koszty.Dodatkowo problemem jest bardzo niski resurs rosyjskich
              > silników lotniczych
              K: Zmiana awioniki to jak zmiana klimatyzatora... Silniki tez mozna zmieniac: B747 moga miec np. silniki GE albo RR!
              Niemcy wymieniaja silniki w rosyjskich ciezkich lokomotywach dieslowskich, wymieniono tez
              turbiny parowe na diesle w QE2. Moj samochod ma tez zmieniony silnik...

              > -samolot musi być kompatybilny z systemami uzbrojenia. To jest do
              > przeprowadzenia -pod warunkiem, ze zdamy się całkowicie na dostawy z Rosji i
              > wykonamy specjalnie pod nasze zamówienie płatowiec jak wyżej
              K: Nie tylko: kompatybilny sprzet mozna dostac w Indiach i Chinach, i NIE tylko...

              > - Koszty takich rozwiązań. Su-30 "kagan version" jak go tutaj roboczo nazwę,
              > kosztowałby łącznie 200 mln USD za sztukę, czyli tylko 10 mln USD mniej niż
              > najnowszy, o dwie generacje lepszy F-22 Raptor.
              K: Wszystko mozna wynegocjowac! A latwiej z Ruskimi niz z USA!

              > Wstyd tłumaczyć tak proste rzeczy człowiekowi, który "studiował ekonomike
              > wojenna, logistyke, i stosunki miedzynarodowe (PhD in politics, MA in economic
              > geography".
              > Wstyd tłumaczyć tak proste rzeczy człowiekowi, który jest podobno doswiadczonym pilotem z znaczacym
              "nalotem"...

              > Ps. Na jakich typach maszyn latałeś? I jak masz nalot poszczególny na kazdym
              > typie? Masz uprawnienia VOR/VFR i czy lądowałeś kiedyś w takich warunkach?
              K; Dobrze wiesz, ze nie! Nie jestem, ani NIE bylem pilotem wojskowym (krzywa przegroda nosowa).
              Ale co sie nalatalem, to sie nalatalem, sporo na przyrzady i z pasazerami (choc nie platnymi, ale zawsze)...
              Latwo byc chojrakiem jak sie leci samemu na panstwowej maszynie i NIE placi ani za paliwo, ani za
              przeglady, ani za czesci, ani za certyfikaty, ani za uprawnienia, ani za egzaminy, ani za uzywalnosc lotniska czy
              hangaru...
              Kagan
              =====
              p.s. czy wiesz, ze poza Polska kontrolerzy ruchu NIE znaja polskiego? trzeba z nimi po angielsku...
              • andrzejg Re: Samolot wielozadaniowy dla naszej armii. 14.01.02, 11:06
                Z zaciekawieniem czytam waszą wymianę zdań na temat naszego
                super samolotu.Jako laikowi trudno mi ocenić fachowość wypowiedzi,
                jednak można coś niecoś się dowiedzieć (zakładając ,że to wszystko prawda)

                Jednak poniższą Twoją odpowiedź , uważam za ucieczkę od dyskusji:


                > Latwo byc chojrakiem jak sie leci samemu na panstwowej maszynie i NIE placi ani
                > za paliwo, ani za
                > przeglady, ani za czesci, ani za certyfikaty, ani za uprawnienia, ani za egzami
                > ny, ani za uzywalnosc lotniska czy
                > hangaru...
                > Kagan
                > =====
                > p.s. czy wiesz, ze poza Polska kontrolerzy ruchu NIE znaja polskiego? trzeba z
                > nimi po angielsku...


                Cóż ma do wiedzy odpłatność za korzystanie z lotnisk i samolotów?
                Jest to próba wyprowadzenia kontrdyskutanta z równowagi i skierowanie dyskusji
                na boczny tor.

                Pozdrawiam

                Do P.S. Kagana
                O angielskim to i ja wiem - laik.
                Nie wiem czy wiesz , ale w szole do której chodzą moje dzieci, angielski
                jest równorzędnym językiem z polskim.Nie jest to szkoła prywatna.
                Oprócz tego dzieci uczą się niemieckiego i francuskiego bądź hiszpańskiego.
                Dyrektor szkoły mówi ,że mają tylko dwa języki obce , bo angielski
                nie jest językiem obcym.
                Kagan , od czasu Twojej emigracji w Polsce wiele się zmieniło.

                Andrzej
    • Gość: feran Re: Samolot wielozadaniowy dla naszej armii. IP: *.txucom.net 13.01.02, 15:03
      Bardzo ciekawa dyskusja,Trzeba podziekowac obu - Kagan i Woland.Internet
      spelnia sie bardzo efektownie.

      Tym niemniej pozostaje odpowiedz na dwa pytania(w moim umysle).
      Pierwsze latwiejsze: jak ma sie offset/w przypadku szwedzkeij oferty/ do tzw
      brzytwy Ockhama aby nie mnozyc niepotrzebych bytow;ten offset to taka troche
      lapowka.

      Drugie trudniejsze: jak wytlumaczyc milionom biednych i bezrobotnych,ze
      mysliwiec wazniejszy od nich,i jak to zrobic by nie przegrac nastepnych wyborow
      ( co jest podstawowa racja bytu kazdego polityka).
      • Gość: Woland Re: Samolot wielozadaniowy dla naszej armii. IP: 10.135.129.* 13.01.02, 15:17
        Wytłumaczyć? Per analogiam do roku 1939...Dostaliśmy ww prezencie wielką
        miedzynarodową koniunkturę. Na naszych granicach jest spokój. Na razie. Któż w
        ie,w którą stronę pójdzie Rosja? Autorytarny reżim Łukaszenki? Siły zbrojne są
        potrzebne, zaś wszystkie operacje militarne od czasu Desert Strom udowodniły,
        że siły lotnicze słuzące do powstrzymywania uderzeń przeciwnika, niszczenia
        jego zaplecza i "zmiękczania" jego obrony, mają w Siłach Zbrojnych znaczenie
        podstawowe.
        Zaś offset lub uczestnictwo w w programie budowy nowego rodzaju broni, feran,
        to nie łapówka. To generowanie własnie nowych miejsc pracy. Nie wiem czy wiesz,
        ale jeden tak program w Turcji (produkcja F-16) wygenerował 25 tys. nowych
        miejsc pracy w ciągu dwóch lat. Później jeszcze drugie tyle. Rzecz nie do
        pogardzenia, co?
        • Gość: Skalski Re: Samolot wielozadaniowy dla naszej armii. IP: *.upc-b.chello.nl 13.01.02, 15:46
          Proponuje wznowic budowe P.Z.L P-11. Przeciez byly dobre no nie??
          • Gość: Woland Re: Samolot wielozadaniowy dla naszej armii. IP: 10.135.129.* 13.01.02, 15:56
            Pomysł niezły, bo była to maszyna, która - jak usłyszałem od weteranów Września
            39 -dobrze się pilotowała, stateczna, stabilna a przy tym lądowała gdziebądź i
            miała bardzo krótki start. Lepiej oczywiscie byłoby wznowić produkcję PZL P-
            24F/G, bo łatwiej byłoby w nich zainstalować nowoczesne oprzyrządowanie
            nawigacyjne. A potem jako taki historyczny "warbird" opychać bogatym
            kolekcjonerom z Zachodu...Istnieją plany, bezrobotnych fachowców z Mielca
            trochę jest, wystarczyłby w sumie niewielki kapitał polski...i dobre kontakty w
            środowisku lotniczym USA.Możnaby jako "samolot rodzinny" dołączyć do tego RWD-
            5, która ze względu na osiągi, rozmiary i materiał mogłaby być tanią
            alternatywą dla zachodnich ULM-ów...Tak, marzenia...No bo kto się tego
            podejmie???
      • Gość: Kagan Re: Samolot wielozadaniowy dla naszej armii. IP: *.arts.monash.edu.au 14.01.02, 06:33
        Gość portalu: feran napisał(a):

        > Bardzo ciekawa dyskusja,Trzeba podziekowac obu - Kagan i Woland.Internet
        > spelnia sie bardzo efektownie.
        >
        > Tym niemniej pozostaje odpowiedz na dwa pytania(w moim umysle).
        > Pierwsze latwiejsze: jak ma sie offset/w przypadku szwedzkeij oferty/ do tzw
        > brzytwy Ockhama aby nie mnozyc niepotrzebych bytow;ten offset to taka troche
        > lapowka.
        >
        > Drugie trudniejsze: jak wytlumaczyc milionom biednych i bezrobotnych,ze
        > mysliwiec wazniejszy od nich,i jak to zrobic by nie przegrac nastepnych wyborow
        > ( co jest podstawowa racja bytu kazdego polityka).

        K: ten mysliwiec moze im dac prace, szczegolnie Grippen, choc F-16 wymagac beda ciaglej lataniny.
        Anyway, mysliwiewc to praca np. dla Mielca, i NIE tylko (W-wa, Rzeszow, Swidnik itp.).
        Jedno (mysliwiec) NIE wyklucza drugiego (pracy dla bezrobotnych), ale sie ladnie uzupelniaja.
        tu sie zgadzam z Wolandem!
        Kagan
        =====
      • koala8 Re: Samolot wielozadaniowy dla naszej armii. 14.01.02, 08:10
        Sugerujesz aby pieniodze przeznaczone na bezpieczenstwo
        kraju
        rozdac biednym ? No dobrze w Polsce jest ze 30 mln
        biednych na samolot ma isc 3 mld $. Jesli podzielisz te
        liczby przez siebie to wyjdzie 100 $ - jedne zakupy w
        hipermarkecie dla 4-osobowj rodziny.
        zas wprowadzenie nowych samolotow (zwlaszcza gripena
        lub JSF) to wprowadzenie nowych technologii i nowe
        miejsca pracy dla tysiecy inzynierow, ktorych teraz
        ksztalcimy, choc nie wiemy jeszcze po co. Oraz setki
        tysiecy miesjsc pracy, dla tych dzisiaj ubogich ludzi,
        ktore zapewnia w uslugach ci dobrze zarabiajacy
        inzynierowie.
    • zlisiecki odpowiedz Millera 13.01.02, 16:24
      TV podała sceptycznie bżmiącą odpowiedz Millera na
      naleganie Rumsfelda, a mianowicie, że sytuacja
      gospodarcza ma jednak priorytet. Czyli, że nas na nwy
      samolot nie stać, jak ja to rozumiem. Wydaje mi się to
      rozsądną odpowiedzią i mam nadzieję, że się Miller nie
      złamie.

      Moje sformułowania w podwątku "po co nam samolot"
      mogły irytować, jednak pytanie pozostaje wedlug mnie
      bez odpowiedzi. Korzyści inwestycyjne w miejscach
      pracy, o których wspominał Woland nic nie znaczą, bo te
      same pieniądze zainwestowane gdzie indziej, byle
      rozsądnie, np komputery lub szkolnictwo też przyniosą
      miejsca pracy, a może nawet więcej.
      • Gość: Woland Re: odpowiedz Millera IP: 10.135.129.* 13.01.02, 16:43
        Nie odpowiedziałeś na moje pytanie: kto nas obroni w przypadku nagłego
        pogorszenia się sytuacji miedzynarodowej, jeśli przez pierwsze 4-5 dni
        (optymalny czas przerzutu wojsk na TDW)nie bedziemy mogli obronić się sami?
        Silna armia, zwłaszcza siły powietrzne równie są konieczne jak informatyzacja
        czy edukacja...Armia, dodam, profesjonalna. Bo tego jakoś nie widać.
        A odpowiedź Millera rozumiem tak, że musi pokazac, że Polska nie ugnie się pod
        bezpośednim naciskiem USA. Co i dobrze.
        • Gość: jolly Do Wolanda IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.01.02, 18:07
          Woland --> Ja jako laik i nielot chciałbym się dowiedzieć na którym z tych
          samolotów chciałby latać polski pilot. Który z nich jest zdaniem pilotów
          lepszy. Byłbym w stanie przełknąć większy wydatek wiedząc, że kupujemy naprawdę
          dobry produkt. Tymczasem zewsząd słyszę wymijające określenie że są
          porównywalne. Do cholery to to i ja wiem. Rad bym jednak usłyszeć opinię
          polskiego pilota, który latał i na tym i na tym. I to bez dywagacji, że ten to
          ma lepszą elektronikę a ten większą prędkość wznoszenia. Bez warunków offsetu i
          aspektów politycznych. Po prostu stoją dwa (więcej?) samoloty na pasie i do
          którego wsiada priofesjonalista, mający za zadanie obronę Polski? Rozumiem że
          wśród pilotów mogą być dwie frakcje i różnice zdań, ale może być zupełnie
          inaczej i Ci co mają latać tymi zabawkami mają skrystalizowany pogląd. Ja tego
          nie wiem. Jeśli latałeś tym sprzętem to się wypowiedz, bądź poproś o wypowiedź
          kolegę, który latał. Myślę że Wasze (pilotów) zdanie zainteresuje nie tylko
          mnie.
          Pozdrawiam.
          • Gość: Woland Re: Do Wolanda IP: 10.135.129.* 13.01.02, 20:01
            Jolly - sprawa jest trudna. Wyjaśnię pokrótce, po szczegóły odsyłając do
            świetnych tekstów "Nowej Technice Wojskowej" i "Lotnictwie Wojskowym"
            autorstwa tandemu Gruszczyński-Rybak. To pseudonimy. Naprawdę są to wysocy
            oficerowie Sił Powietrznych, którzy od odawna optują za reformą. Tak więc co do
            meritum: Jas 39 Gripen to maszyna bez wątpienia nowoczesna. Lekka, manewrowa,
            świetna jako myśliwec, samolot przewagi powietrznej, rozpoznania. Ale nie jako
            uderzeniowy. Tu potrzebny jest wariant dwumiejscowy Jas 39B. Zresztą na
            kadłubie tej maszyny budowana jest wersja WRE - tez by się nam przydała. Inną
            zaletą Jas39 jest możliwość startu z DOL-i czyli lotnisk drogowych i możliwośc
            latania nad morzem. Wadą zaś - budowanie maszyny pod wymagania specyficznego
            systemu OPK Szwecji, co powoduje, ze samolot nam oferowany to zupełnie inna
            mszyna niż klasyczny Jas 39 . To Jas 39 Gripen International w którym zmieniono
            nieco, aby przystować go do standardów NATO, co podniosło cenę. Na ile to
            przystosowanie było dobre - nie wiadomo, bo zaden kraj nATO go nie użytkuje.
            Dodajmy, ze Polska byłaby prawdopodobnie 5 krajem użytkującym Gripeny i drugim
            tak wielkim (oprócz nas tylko RPA). Częśc produkcji musiałaby wiec być u nas
            inaczej serwis i support maszyny będą horrendalnie drogie. No i trzeba by
            dokonać kompletacji uzbrojenia, czy wspólnie BAE opraować zestawy jakie Jas39 w
            określonym profilu zadań mógłby pzrenosić. Co do F-16; maszyna jest dosc stara.
            Zaleta to możliwośc uzywania jej jako myśliwec, samolot przewagi powietrznej,
            udzrezniowy, rozpoznania i jakiej jeszcze chcesz. Nie jest najlepszy na swiecie
            w zadnej za to bardzo dobry we wszystkich i mozna mu całkowicie zmienić
            przeznaczenie w kilka godzin, co też jest zaletą. Duży dolny wlot powietrza
            ogranicza możliwości latania nad morzem (wiesz co się stanie kiedy maszyna z
            takim wlotem z prędkością 175 km/h siada na falach? Woda jest twarda jak beton
            i samolot dosłownie rozpada się na części). Z DOL-i startuje też trudno, ale
            może z nich działaćw odróżnieu od francuskiego Mirage 2000-5 czy F-18 E/F.
            Wersja oferowana Polsce musi zawierać zborniki konforemne czyli dodatkowe na
            grzbiecie kadłuba, bo zbiornikowów powietrznych nie mamy i zalezy nam na
            zasięgu. Ale takie zbiorniki maja tylko wersje najnowsze. "Szesnastka" jak
            udowodniły oświadczenia pilotów izraleskich odporna jest też na uszkodzenia.
            Jest dosłownie wpasowana w strukturę obrony powietyrznej NATO i wsparcie oraz
            support do niej są tanie. Na pewno, jeśli chodzo o elektronbiczny system walki
            jest gorszy od Jas 39, nazywanego nawet "virtual jest". Moja opcja? Wziąść F-
            16, ale z podpisaniem układu, że wchodzimy w program JSF. W ten sposób do 2010
            opędzimy najpilniejsze potrzeby,a potem zyskamy najlepszą maszynę. Tanią,
            lekką, startującą z lotnisk polowych nawet (właściwości VSTOL), projektowaną od
            razu jako samolot wielozadaniowy.
            Prócz przetargu na samolot wielozadaniowy mamy bowiem inne problemy. Nie mamy
            samolotu treningowego, szkolno-bojowego i nawet jak pozyskamy pilotów dla
            wielozadaniówek to nie będzie ich na czym szkolić! Ta sprawa jest równie
            poważna jak przetarg na samolot dla eskadr taktycznych a zupełnie
            niezauważana...
            • Gość: Kagan Woland, czyli wyszlo szydlo... IP: *.arts.monash.edu.au 14.01.02, 06:48
              ...z worka!
              Woalnd jest za przetarzalymi trupami typu F-16, na ktorych amerykanscy piloci NIE chca juz latac.
              Jak F-16 oferowano Turcji dawno temu, to USA wybudowalo tam cala montownie tych samolotow.
              A Polsce oferuje sie tylko stare, zardzewiale trupy, ktorych uruchomienie jest watpliwe, a ryzyko awarii
              olbrzymie. Jak jestes (byles) pilotem, to wiesz EWoland zapewne, ze:
              - im starszy samolot, tym wieksze ryzyko awarii, szczegolnie z powodu tzw.zmeczenia materialu!
              I to ryzyko rosnie z wiekiem ekspotencjalnie po jakichs 10 latach!
              - jak sasmolot stoi ponad ok. miesiaca bezczynnie, to uszczelki zaczynaja wysychac, woda sie kondensuje w
              uladzie paliwowym (nie wiem dobrze jak to jest w odzrutowcach, ale znam z doswiadczenia
              ze smigowych samolotow), co z wnetrzem turbiny (lozyska NIE smarowane moga zaczac rdzewiec),
              itp. itd. Nie mowie juz o oponach i hydraulice (plukanie i zmiana plynu moze NIE wystarczyc!).
              - obawiam sie wiec, ze te F-16 to beda latajace trumny. Ja bym do takiego NIE wsiadl (pomijajac fakt, ze
              NIE mam i nigdy NIE mialem uprawnien pilota mysliwskiego)...
              Jako ex-pilot (choc tylko cywilny amator) wybral bym Grippena! Czytalem o nich i o F-16 sporo, w fachowych
              publikacjach, i jestem 100% przekonany, ze Grippen TO JEST wlasnie TO!
              Kagan
              =====
              • koala8 Re: Woland, czyli wyszlo szydlo... 14.01.02, 08:22
                F-16C jest nadal produkowany. Wiec nie ma problemu
                abysmy nie mogli kupic calkiem nowych maszyn.
                • Gość: Kagan Re: Woland, czyli wyszlo szydlo... IP: *.vic.bigpond.net.au 14.01.02, 09:02
                  koala8 napisał(a):

                  > F-16C jest nadal produkowany. Wiec nie ma problemu
                  > abysmy nie mogli kupic calkiem nowych maszyn.

                  Ale nam oferuja wersje F-161A "z pustyni".
                  A wersja "C" to tylko tzw. upgrade. Roznica jak miedzy
                  "Polonezem" z czasow Gierka a tym produkowanym ostanio
                  przez Daewoo. Nowoczesny samochod nigdy nie powstanie na bazie
                  Fiata 125, podobnie jak NIE powstanie nowoczesny samolot na bazie F-16.
                  Zgoda, F-16 byl kiedys b. dobry, ale tak samo kiedys przodowaly
                  Spifires czy Messerschmitty... Zreszta Polska potrzebuje samolotow
                  europejskich, a nie amerykanskich, bo jestesmy w Europie a NIE
                  w Ameryce czy Australi...
                  Kagan
                  • koala8 F16A z pustynii ???? 14.01.02, 11:05
                    Ja czytalem ze amerykanie zlozyli kilka ofert do
                    wyboru. w tym takze zakup calkiem nowych F16C. Nowy
                    F16C nie ustepuje az tak bardzo gripenowi technologia a
                    jako samolot bombardujacy nawet go przewyzsza. Poza tym
                    ma wiekszy zasieg.
                    Mysle ze powinnismy kupic gripena lub nowe F16C a wybor
                    uzaleznic od tego co sie nam bardziej oplaci
                    ekonomicznie i politycznie.
                    F16A mozna wziasc, ale za darmo, nie sa one lepsze od
                    niemieckich Mig29, choc te ostatnie maja juz pewnie
                    sporo godzin wylatanych.
                    Su 30 to ladny samolot (choc Su 35 jest jeszcze
                    ladniejszy), podobno jest on nawet dobrym samolotem
                    (ale kto wie ile w tym prawdy a ile legedy), lecz co z
                    serwisem, czesciami, rakietami, silnikami itp. Jesli
                    znowu oziebia sie nasze stosunki z Rosja to nas od
                    wszystkiego odetna.
                    • Gość: Kagan F16 z pustynii czy nie, wciaz gorszy niz Gripen IP: *.vic.bigpond.net.au 15.01.02, 09:56
                      K8: Czytalem ze amerykanie zlozyli kilka ofert do
                      wyboru. w tym takze zakup calkiem nowych F16C.
                      K: "W tym takze". Ale dopiero, jak sie podniosl krzyk, ze chca Polsce
                      "wtrynic" przestarzala wersje A, rdzewiejaca gdziez na pustyni, na
                      zadupiu USA...

                      K8: Nowy F16C nie ustepuje az tak bardzo gripenowi technologia a
                      jako samolot bombardujacy nawet go przewyzsza. Poza tym ma wiekszy zasieg.
                      K: Ale jest juz dzis przestarzaly! F-16 to mysliwiec, podobnie jak i
                      Gripen. Dobry mysliwiec NIGDY nie bedzie dobrym bombowcem, wyjatki to np.
                      F-111, ale to znacznie wiekszy samolot, a wiec i drozszy!

                      K8: Mysle ze powinnismy kupic gripena lub nowe F16C a wybor
                      uzaleznic od tego co sie nam bardziej oplaci
                      ekonomicznie i politycznie.
                      K: Jak kupimy F-16 to bedziemy skonczeni, bo teraz inne czasy,
                      i USA nam montowni F-16 NIE wybuduje, jak to niegdys zrobila
                      Turkom. Zas Szwecji zalezy na wspolpracy z Polska, i NIE maja oni,
                      jak USA, mozliwosci manipulowania czy straszenia Polakow, wiec
                      z definicji MUSZA zaoferowac lepsze warunki niz Amerykanie, ktorych
                      glownym aututem jest wiodaca pozycja w NATO, a NIE walory ich
                      samolotow!

                      K8: F16A mozna wziasc, ale za darmo, nie sa one lepsze od
                      niemieckich Mig29, choc te ostatnie maja juz pewnie
                      sporo godzin wylatanych.
                      K: Nic NIE ma za darmo! F-16A wymagalyby kosztownego remontu,
                      zanim by sie nadawaly do lotow. A i pozniej ryzyko awarii
                      byloby zbyt duze. Zlom do huty! Tam jest jego miejsce, a nie
                      na polskich lotniskach, czy (horror!) na polskim niebie...

                      K8: Su 30 to ladny samolot (choc Su 35 jest jeszcze
                      ladniejszy), podobno jest on nawet dobrym samolotem
                      (ale kto wie ile w tym prawdy a ile legedy), lecz co z
                      serwisem, czesciami, rakietami, silnikami itp. Jesli
                      znowu oziebia sie nasze stosunki z Rosja to nas od
                      wszystkiego odetna.
                      K: Poczytaj "Skrzydlata" (10/2001). A czesci do nich mozna dostac tez
                      od Chin czy Indii... A stosunki z USA tez moga ulec naglemu oziebieniu!
                      Mozemy byc z nimi jak Grecy z Turkami! Wystarczy, np., ze Polacy dojda do
                      wladzy w Polsce i rzad polski przestanie popierac Izrael!
                      Kagan
                      • koala8 Re: F16 z pustynii czy nie, wciaz gorszy niz Gripen 15.01.02, 13:18
                        Gość portalu: Kagan napisał(a):

                        > K8: Czytalem ze amerykanie zlozyli kilka ofert do
                        > wyboru. w tym takze zakup calkiem nowych F16C.
                        > K: "W tym takze". Ale dopiero, jak sie podniosl krzyk,
                        ze chca Polsce
                        > "wtrynic" przestarzala wersje A, rdzewiejaca gdziez na
                        pustyni, na
                        > zadupiu USA...
                        Na tym polega wolny rynek ze sprzedajacy chce sprzedac
                        jak najdrozej nie koniecznie najlepszy towar a kupujacy
                        chce kupic jak najtaniej najlepszy produkt. Co w tym
                        dziwnego. USA sprawdzilo czy da sie nam wcisnac ich stare
                        F16A, stwierdzili ze nie jestesmy tacy glupi, a poza tym
                        maja silna konkurencje i teraz rozmawiaja juz powaznie.

                        >
                        > K8: Nowy F16C nie ustepuje az tak bardzo gripenowi
                        technologia a
                        > jako samolot bombardujacy nawet go przewyzsza. Poza tym
                        ma wiekszy zasieg.
                        > K: Ale jest juz dzis przestarzaly! F-16 to mysliwiec,
                        podobnie jak i
                        > Gripen. Dobry mysliwiec NIGDY nie bedzie dobrym
                        bombowcem, wyjatki to np.

                        Chlopie ! F16 to przedewszystkim mysliwiec bombardujacy !
                        Czysty mysliwiec to Mig29 czy F15C. F16C moze i nie jest
                        najlepszym mysliwcem swiata ale jest jednym z najbardziej
                        uniwersalnych samolotow wielozadaniowych.
                        Zreszta wiekszosc samolotow budowanych ostatnio na
                        swiecie jest maszynami wielozadaniowymi - Su30, F15E,
                        F18E, F16C, Rafale, EF2000, Gripen, Mig29K, Mirage 2000 -
                        wszystkie one sa samolotami wielozadaniowymi bo nikogo
                        (wlocznie z USA) dzis nie stac na utrzymywanie wielkiej
                        floty specjalizowanych maszyn. Tylko czlowiek nie zanjacy
                        wspolczesnych realiow moze proponowac zakup
                        specjalizowanych maszyn.

                        > F-111, ale to znacznie wiekszy samolot, a wiec i
                        drozszy!

                        F-111 jest odpowiednikiem rosyjskiego Su-24. Te samoloty
                        to typowe bombowce taktyczne. Z mysliwcem nie maja nic
                        wspolnego. Zreszta F-111 zostal juz wycofany z uzbrojenia
                        i zastapiony przez F15E ktory wlasnie jest samolotem
                        mysliwsko-bombowym. Su24 byc moze zostanie zastapiony
                        przez Su34.


                        > K8: Mysle ze powinnismy kupic gripena lub nowe F16C a
                        wybor
                        > uzaleznic od tego co sie nam bardziej oplaci
                        > ekonomicznie i politycznie.

                        > K: Jak kupimy F-16 to bedziemy skonczeni, bo teraz inne
                        czasy,
                        > i USA nam montowni F-16 NIE wybuduje, jak to niegdys
                        zrobila
                        > Turkom.

                        Ale moze wybudowac np. fabryke samochodow co bedzie
                        znacznie lepsze dla naszej gospodarki. Dla 60 samolotow
                        nie oplaca sie budowac montowni ani USA ani Szwcji.

                        Zas Szwecji zalezy na wspolpracy z Polska, i NIE maja
                        oni,
                        > jak USA, mozliwosci manipulowania czy straszenia
                        Polakow, wiec
                        > z definicji MUSZA zaoferowac lepsze warunki niz
                        Amerykanie, ktorych
                        > glownym aututem jest wiodaca pozycja w NATO, a NIE
                        walory ich
                        > samolotow!

                        Ich pozycja w NATO jest min. wynikiem walorow ich
                        samolotow. Gripen tez ma swoje wady i nie jest wcale duzo
                        lepszy od F16C. Jesli zostalibysmy dopuszczeni do JSF to
                        mysle ze mozna smialo kupic 60 F16C. Po zmodernizowaniu
                        40 Su22 i otrzymaniu Migow29 z niemiec rozwiazaloby to
                        problem samolotow bojowych dla naszej armii na 10-15 lat.
                        Po 15 latach Su i Migi mozna by wymienic na F-35.

                        >
                        > K8: F16A mozna wziasc, ale za darmo, nie sa one lepsze
                        od
                        > niemieckich Mig29, choc te ostatnie maja juz pewnie
                        > sporo godzin wylatanych.
                        > K: Nic NIE ma za darmo! F-16A wymagalyby kosztownego
                        remontu,
                        > zanim by sie nadawaly do lotow. A i pozniej ryzyko
                        awarii
                        > byloby zbyt duze. Zlom do huty! Tam jest jego miejsce,
                        a nie
                        > na polskich lotniskach, czy (horror!) na polskim
                        niebie...

                        Remont kosztuje 5 mln $ za sztuke. A F16 MLU i tak bylby
                        lepszy od wszystkiego czym dysponujemy w tej chwili.

                        >
                        > K8: Su 30 to ladny samolot (choc Su 35 jest jeszcze
                        > ladniejszy), podobno jest on nawet dobrym samolotem
                        > (ale kto wie ile w tym prawdy a ile legedy), lecz co z
                        > serwisem, czesciami, rakietami, silnikami itp. Jesli
                        > znowu oziebia sie nasze stosunki z Rosja to nas od
                        > wszystkiego odetna.
                        > K: Poczytaj "Skrzydlata" (10/2001). A czesci do nich
                        mozna dostac tez
                        > od Chin czy Indii...

                        Nie prawda ! Chiny i Indie maja licencje na produkcje ale
                        tylko dla siebie.

                        > A stosunki z USA tez moga ulec naglemu oziebieniu!
                        > Mozemy byc z nimi jak Grecy z Turkami! Wystarczy, np.,
                        ze Polacy dojda do
                        > wladzy w Polsce i rzad polski przestanie popierac
                        Izrael!
                        > Kagan

                        Tak, Tak a F111 to nowoczesny samolot :)))))- nie
                        kompromituj sie juz.
                        • Gość: KC Re: F16 z pustynii czy nie, wciaz gorszy niz Gripen IP: *.arts.monash.edu.au 17.01.02, 05:00
                          koala8 napisał(a):

                          > Gość portalu: Kagan napisał(a):
                          >
                          > > K8: Czytalem ze amerykanie zlozyli kilka ofert do
                          > > wyboru. w tym takze zakup calkiem nowych F16C.
                          > > K: "W tym takze". Ale dopiero, jak sie podniosl krzyk,
                          > ze chca Polsce
                          > > "wtrynic" przestarzala wersje A, rdzewiejaca gdziez na
                          > pustyni, na
                          > > zadupiu USA...
                          > Na tym polega wolny rynek ze sprzedajacy chce sprzedac
                          > jak najdrozej nie koniecznie najlepszy towar a kupujacy
                          > chce kupic jak najtaniej najlepszy produkt. Co w tym
                          > dziwnego. USA sprawdzilo czy da sie nam wcisnac ich stare
                          > F16A, stwierdzili ze nie jestesmy tacy glupi, a poza tym
                          > maja silna konkurencje i teraz rozmawiaja juz powaznie.
                          >
                          K: Ale to nie bylo ladne. Postepowali jak cwaniaczki z bazaru Rozyckiego, traktowali nas znow jak tych
                          polacks z tzw. polish jokes...

                          > >
                          > > K8: Nowy F16C nie ustepuje az tak bardzo gripenowi
                          > technologia a
                          > > jako samolot bombardujacy nawet go przewyzsza. Poza tym
                          > ma wiekszy zasieg.
                          > > K: Ale jest juz dzis przestarzaly! F-16 to mysliwiec,
                          > podobnie jak i
                          > > Gripen. Dobry mysliwiec NIGDY nie bedzie dobrym
                          > bombowcem, wyjatki to np. F-111!
                          >
                          > Chlopie ! F16 to przedewszystkim mysliwiec bombardujacy !
                          K: F-16 czy F-111?

                          > Czysty mysliwiec to Mig29 czy F15C. F16C moze i nie jest
                          > najlepszym mysliwcem swiata ale jest jednym z najbardziej
                          > uniwersalnych samolotow wielozadaniowych.
                          > Zreszta wiekszosc samolotow budowanych ostatnio na
                          > swiecie jest maszynami wielozadaniowymi - Su30, F15E,
                          > F18E, F16C, Rafale, EF2000, Gripen, Mig29K, Mirage 2000 -
                          > wszystkie one sa samolotami wielozadaniowymi bo nikogo
                          > (wlocznie z USA) dzis nie stac na utrzymywanie wielkiej
                          > floty specjalizowanych maszyn. Tylko czlowiek nie zanjacy
                          > wspolczesnych realiow moze proponowac zakup
                          > specjalizowanych maszyn.
                          K: Australia ma je i kupuje!
                          >
                          > > F-111, ale to znacznie wiekszy samolot, a wiec i
                          > drozszy!
                          >
                          > F-111 jest odpowiednikiem rosyjskiego Su-24. Te samoloty
                          > to typowe bombowce taktyczne. Z mysliwcem nie maja nic
                          > wspolnego. Zreszta F-111 zostal juz wycofany z uzbrojenia
                          > i zastapiony przez F15E ktory wlasnie jest samolotem
                          > mysliwsko-bombowym. Su24 byc moze zostanie zastapiony
                          > przez Su34.
                          >
                          >
                          > > K8: Mysle ze powinnismy kupic gripena lub nowe F16C a
                          > wybor
                          > > uzaleznic od tego co sie nam bardziej oplaci
                          > > ekonomicznie i politycznie.
                          >
                          > > K: Jak kupimy F-16 to bedziemy skonczeni, bo teraz inne
                          > czasy,
                          > > i USA nam montowni F-16 NIE wybuduje, jak to niegdys
                          > zrobila
                          > > Turkom.
                          >
                          > Ale moze wybudowac np. fabryke samochodow co bedzie
                          > znacznie lepsze dla naszej gospodarki. Dla 60 samolotow
                          > nie oplaca sie budowac montowni ani USA ani Szwcji.
                          K; mogli bysmy produkowac na export!

                          > Zas Szwecji zalezy na wspolpracy z Polska, i NIE maja
                          > oni,
                          > > jak USA, mozliwosci manipulowania czy straszenia
                          > Polakow, wiec
                          > > z definicji MUSZA zaoferowac lepsze warunki niz
                          > Amerykanie, ktorych
                          > > glownym aututem jest wiodaca pozycja w NATO, a NIE
                          > walory ich
                          > > samolotow!
                          >
                          > Ich pozycja w NATO jest min. wynikiem walorow ich
                          > samolotow. Gripen tez ma swoje wady i nie jest wcale duzo
                          > lepszy od F16C. Jesli zostalibysmy dopuszczeni do JSF to
                          > mysle ze mozna smialo kupic 60 F16C. Po zmodernizowaniu
                          > 40 Su22 i otrzymaniu Migow29 z niemiec rozwiazaloby to
                          > problem samolotow bojowych dla naszej armii na 10-15 lat.
                          > Po 15 latach Su i Migi mozna by wymienic na F-35.
                          K: NIE uzalezniajmy sie od USA wiecej, niz musimy!
                          Sampoloty amerykanskie sa dobre np. dla Australii, ale polska lezy w europie, wiec lepiej kupic od
                          sasiada (Szedow) niz zza oceanu...
                          > >
                          > > K8: F16A mozna wziasc, ale za darmo, nie sa one lepsze
                          > od
                          > > niemieckich Mig29, choc te ostatnie maja juz pewnie
                          > > sporo godzin wylatanych.
                          > > K: Nic NIE ma za darmo! F-16A wymagalyby kosztownego
                          > remontu,
                          > > zanim by sie nadawaly do lotow. A i pozniej ryzyko
                          > awarii
                          > > byloby zbyt duze. Zlom do huty! Tam jest jego miejsce,
                          > a nie
                          > > na polskich lotniskach, czy (horror!) na polskim
                          > niebie...
                          >
                          > Remont kosztuje 5 mln $ za sztuke. A F16 MLU i tak bylby
                          > lepszy od wszystkiego czym dysponujemy w tej chwili.
                          K: 5 mln. bez gwarancji usuniecia calej rdzy. A zmeczenie materialu? Nie wszystko da sie przeswitlic
                          rentgenem np. bez kompletnego demontazu... A widzial;es film o Cinese Syndrom? jak latwo jest lekko
                          "ulepszyc" stan urzadzen na papierze, a pozniej katastrofa gotowa...
                          Samolot to NIE samochod: uzywany to zbyt duze ryzyko!
                          >
                          > >
                          > > K8: Su 30 to ladny samolot (choc Su 35 jest jeszcze
                          > > ladniejszy), podobno jest on nawet dobrym samolotem
                          > > (ale kto wie ile w tym prawdy a ile legedy), lecz co z
                          > > serwisem, czesciami, rakietami, silnikami itp. Jesli
                          > > znowu oziebia sie nasze stosunki z Rosja to nas od
                          > > wszystkiego odetna.
                          > > K: Poczytaj "Skrzydlata" (10/2001). A czesci do nich
                          > mozna dostac tez
                          > > od Chin czy Indii...
                          >
                          > Nie prawda ! Chiny i Indie maja licencje na produkcje ale
                          > tylko dla siebie.
                          K: Na razie. jak by Rosja miala klopoty, to kto by sie ja pytal. A nas i tak na zle stosunki z rosja NIE stac.
                          Krolewiec i Minsk blisko...
                          >
                          > > A stosunki z USA tez moga ulec naglemu oziebieniu!
                          > > Mozemy byc z nimi jak Grecy z Turkami! Wystarczy, np.,
                          > ze Polacy dojda do
                          > > wladzy w Polsce i rzad polski przestanie popierac
                          > Izrael!
                          > > Kagan
                          >
                          > Tak, Tak a F111 to nowoczesny samolot :)))))- nie
                          > kompromituj sie juz.
                          K: NI pisalem, ze OBECNIE nowoczesny! To byl tylko przyklad do zilustrowania zupelnie INNEJ tezy!
                          A tak nawiasem, to kto teraz naprawde rzadzi Polska?
                          USA? UE? Niemcy? Watykan? Zydzi? bo NA PEWNO NIE Polacy!
                          ==================================================
                          • koala8 Re: F16 z pustynii czy nie, wciaz gorszy niz Gripen 17.01.02, 08:14
                            Gość portalu: KC napisał(a):

                            ) koala8 napisał(a):
                            )
                            ) ) Gość portalu: Kagan napisał(a):
                            ) )
                            ) ) ) K8: Czytalem ze amerykanie zlozyli kilka ofert do
                            ) ) ) wyboru. w tym takze zakup calkiem nowych F16C.
                            ) ) ) K: "W tym takze". Ale dopiero, jak sie podniosl
                            krzyk,
                            ) ) ze chca Polsce
                            ) ) ) "wtrynic" przestarzala wersje A, rdzewiejaca gdziez
                            na
                            ) ) pustyni, na
                            ) ) ) zadupiu USA...
                            ) ) Na tym polega wolny rynek ze sprzedajacy chce
                            sprzedac
                            ) ) jak najdrozej nie koniecznie najlepszy towar a
                            kupujacy
                            ) ) chce kupic jak najtaniej najlepszy produkt. Co w tym
                            ) ) dziwnego. USA sprawdzilo czy da sie nam wcisnac ich
                            stare
                            ) ) F16A, stwierdzili ze nie jestesmy tacy glupi, a poza
                            tym
                            ) ) maja silna konkurencje i teraz rozmawiaja juz
                            powaznie.
                            ) )
                            ) K: Ale to nie bylo ladne. Postepowali jak cwaniaczki z
                            bazaru Rozyckiego, trakt
                            ) owali nas znow jak tych
                            ) polacks z tzw. polish jokes...
                            )

                            W tej chwili i tak nasza sytuacja gospodarcza pogorszyla
                            sie na tyle ze pewnie bedzie nas stac jedynie na zakup
                            zmodernizowanych F16 A.
                            Byc moze Amerykanie to przewidywali (zreszta nie trudno
                            bylo sie domyslic).

                            ) ) )
                            ) ) ) K8: Nowy F16C nie ustepuje az tak bardzo gripenowi
                            ) ) technologia a
                            ) ) ) jako samolot bombardujacy nawet go przewyzsza. Poza
                            tym
                            ) ) ma wiekszy zasieg.
                            ) ) ) K: Ale jest juz dzis przestarzaly! F-16 to
                            mysliwiec,
                            ) ) podobnie jak i
                            ) ) ) Gripen. Dobry mysliwiec NIGDY nie bedzie dobrym
                            ) ) bombowcem, wyjatki to np. F-111!
                            ) )
                            ) ) Chlopie ! F16 to przedewszystkim mysliwiec
                            bombardujacy !
                            ) K: F-16 czy F-111?

                            Oczywiscie ze F-16. F-111 to nie jest mysliwiec, to
                            typowy bombowiec taktyczny. Co prawda byly plany
                            zrobienia wersji mysliwskiej na lotniskowce ale
                            zrezygnowano z nich na rzecz F14.

                            )
                            ) ) Czysty mysliwiec to Mig29 czy F15C. F16C moze i nie
                            jest
                            ) ) najlepszym mysliwcem swiata ale jest jednym z
                            najbardziej
                            ) ) uniwersalnych samolotow wielozadaniowych.
                            ) ) Zreszta wiekszosc samolotow budowanych ostatnio na
                            ) ) swiecie jest maszynami wielozadaniowymi - Su30, F15E,
                            ) ) F18E, F16C, Rafale, EF2000, Gripen, Mig29K, Mirage
                            2000 -
                            ) ) wszystkie one sa samolotami wielozadaniowymi bo
                            nikogo
                            ) ) (wlocznie z USA) dzis nie stac na utrzymywanie
                            wielkiej
                            ) ) floty specjalizowanych maszyn. Tylko czlowiek nie
                            zanjacy
                            ) ) wspolczesnych realiow moze proponowac zakup
                            ) ) specjalizowanych maszyn.
                            ) K: Australia ma je i kupuje!
                            ) )
                            ) ) ) F-111, ale to znacznie wiekszy samolot, a wiec i
                            ) ) drozszy!
                            ) )
                            ) ) F-111 jest odpowiednikiem rosyjskiego Su-24. Te
                            samoloty
                            ) ) to typowe bombowce taktyczne. Z mysliwcem nie maja
                            nic
                            ) ) wspolnego. Zreszta F-111 zostal juz wycofany z
                            uzbrojenia
                            ) ) i zastapiony przez F15E ktory wlasnie jest samolotem
                            ) ) mysliwsko-bombowym. Su24 byc moze zostanie zastapiony
                            ) ) przez Su34.
                            ) )
                            ) )
                            ) ) ) K8: Mysle ze powinnismy kupic gripena lub nowe F16C
                            a
                            ) ) wybor
                            ) ) ) uzaleznic od tego co sie nam bardziej oplaci
                            ) ) ) ekonomicznie i politycznie.
                            ) )
                            ) ) ) K: Jak kupimy F-16 to bedziemy skonczeni, bo teraz
                            inne
                            ) ) czasy,
                            ) ) ) i USA nam montowni F-16 NIE wybuduje, jak to
                            niegdys
                            ) ) zrobila
                            ) ) ) Turkom.
                            ) )
                            ) ) Ale moze wybudowac np. fabryke samochodow co bedzie
                            ) ) znacznie lepsze dla naszej gospodarki. Dla 60
                            samolotow
                            ) ) nie oplaca sie budowac montowni ani USA ani Szwcji.
                            ) K; mogli bysmy produkowac na export!

                            Na export ????? A dla kogo ????
                            Jesli nawet wybierzemy gripena to nie ma mowy o otwarciu
                            u nas pelnej linii produkcyjnej. Mozemy produkowac jakies
                            elemnety ale nie caly samolot (to sie nie oplaci).
                            Zreszta w tej chwili nasz przemysl lotniczy powinien sie
                            zajac praca nad BSL dla naszej armii. Za 30-50 lat to
                            samoloty bezzalogowe beda trzonem wszystkich nowoczesnych
                            sil powietrznych. Jesli wezmiemy sie za to teraz to
                            mozemy myslec o jakichs sukcesach w tej dziedzinie w
                            przyszlosci. Zreszta wspolpraca z USA lub ze szwecja w
                            tej dziedzinie bylaby wskazana.

                            )
                            ) ) Zas Szwecji zalezy na wspolpracy z Polska, i NIE
                            maja
                            ) ) oni,
                            ) ) ) jak USA, mozliwosci manipulowania czy straszenia
                            ) ) Polakow, wiec
                            ) ) ) z definicji MUSZA zaoferowac lepsze warunki niz
                            ) ) Amerykanie, ktorych
                            ) ) ) glownym aututem jest wiodaca pozycja w NATO, a NIE
                            ) ) walory ich
                            ) ) ) samolotow!
                            ) )
                            ) ) Ich pozycja w NATO jest min. wynikiem walorow ich
                            ) ) samolotow. Gripen tez ma swoje wady i nie jest wcale
                            duzo
                            ) ) lepszy od F16C. Jesli zostalibysmy dopuszczeni do JSF
                            to
                            ) ) mysle ze mozna smialo kupic 60 F16C. Po
                            zmodernizowaniu
                            ) ) 40 Su22 i otrzymaniu Migow29 z niemiec rozwiazaloby
                            to
                            ) ) problem samolotow bojowych dla naszej armii na 10-15
                            lat.
                            ) ) Po 15 latach Su i Migi mozna by wymienic na F-35.
                            ) K: NIE uzalezniajmy sie od USA wiecej, niz musimy!

                            Sami samolotu nie zrobimy - musimy sie chcac niechcac z
                            kims zwiazac w tej dziedzinie. Czemu wiec nie z USA ?

                            ) Sampoloty amerykanskie sa dobre np. dla Australii, ale
                            polska lezy w europie, w
                            ) iec lepiej kupic od
                            ) sasiada (Szedow) niz zza oceanu...

                            Czemu wiec Australia nie kupi samolotow od Chin albo
                            Tajwanu ? To sa jej calkiem bliscy sasiedzi.

                            ) ) )
                            ) ) ) K8: F16A mozna wziasc, ale za darmo, nie sa one
                            lepsze
                            ) ) od
                            ) ) ) niemieckich Mig29, choc te ostatnie maja juz pewnie
                            ) ) ) sporo godzin wylatanych.
                            ) ) ) K: Nic NIE ma za darmo! F-16A wymagalyby
                            kosztownego
                            ) ) remontu,
                            ) ) ) zanim by sie nadawaly do lotow. A i pozniej ryzyko
                            ) ) awarii
                            ) ) ) byloby zbyt duze. Zlom do huty! Tam jest jego
                            miejsce,
                            ) ) a nie
                            ) ) ) na polskich lotniskach, czy (horror!) na polskim
                            ) ) niebie...
                            ) )
                            ) ) Remont kosztuje 5 mln $ za sztuke. A F16 MLU i tak
                            bylby
                            ) ) lepszy od wszystkiego czym dysponujemy w tej chwili.
                            ) K: 5 mln. bez gwarancji usuniecia calej rdzy. A
                            zmeczenie materialu? Nie wszyst
                            ) ko da sie przeswitlic
                            ) rentgenem np. bez kompletnego demontazu... A widzial;es
                            film o Cinese Syndrom?
                            ) jak latwo jest lekko
                            ) "ulepszyc" stan urzadzen na papierze, a pozniej
                            katastrofa gotowa...
                            ) Samolot to NIE samochod: uzywany to zbyt duze ryzyko!

                            Modernizacja F16 A polega wlasnie na rozebraniu platowca
                            na czesci, wzmocnieniu wszystkich krytycznych miejsc i
                            zlozeniu spowrotem. No oczywiscie modernizuje sie jeszcze
                            awionike, uzbrojenie itd.
                            Samoloty nie zuzywaja sie az tak bardzo od stania na
                            pustynii.

                            ) )
                            ) ) )
                            ) ) ) K8: Su 30 to ladny samolot (choc Su 35 jest jeszcze
                            ) ) ) ladniejszy), podobno jest on nawet dobrym samolotem
                            ) ) ) (ale kto wie ile w tym prawdy a ile legedy), lecz
                            co z
                            ) ) ) serwisem, czesciami, rakietami, silnikami itp.
                            Jesli
                            ) ) ) znowu oziebia sie nasze stosunki z Rosja to nas od
                            ) ) ) wszystkiego odetna.
                            ) ) ) K: Poczytaj "Skrzydlata" (10/2001). A czesci do
                            nich
                            ) ) mozna dostac tez
                            ) ) ) od Chin czy Indii...
                            ) )
                            ) ) Nie prawda ! Chiny i Indie maja licencje na produkcje
                            ale
                            ) ) tylko dla siebie.
                            ) K: Na razie. jak by Rosja miala klopoty, to kto by sie
                            ja pytal. A nas i tak na
                            ) zle stosunki z rosja NIE stac.
                            ) Krolewiec i Minsk blisko...

                            Czlowieku !!! Chiny i indie sa "za glupie" na to aby
                            samodzielnie rozwijac tak zlozony samolot jak Su-30.
                            Skonczyloby sie to tym czym skonczyla sie produkcja
                            Miga-15 w Chinach.
                            Rosjanie nie przekaza im zreszta pelnej dokumentacji a
                            juz wykluczone aby przekazali im metodologie badan jakie
                            prowadzily do powstania tej maszyny.

                            ) )
                            ) ) ) A stosunki z USA tez moga ulec naglemu oziebieniu!
                            ) ) ) Mozemy byc z nimi jak Grecy z Turkami! Wystarczy,
                            np.,
                            ) ) ze Polacy dojda do
                            ) ) ) wladzy w Polsce i rzad polski przestanie popierac
                            ) ) Izrael!
                            ) ) ) Kagan
                            ) )
                            ) ) Tak, Tak a F111 to nowoczesny samolot :)))))- nie
                            ) ) kompromituj sie juz.
                            ) K: NI pisalem, ze OBECNIE nowoczesny! To byl tylko
                            przyklad do zilustrowania zu
                            ) pelnie INNEJ tezy!

                            To zly przyklad. F111 nie byl mysliwcem. Ani nawet
                            samolotem
                            wielozadaniowym. Mowilem Ci juz ze to czysty bombowiec
                            taktyczny.

                            ) A tak nawiasem, to kto teraz naprawde rza
                  • Gość: AHA Re: Woland, czyli wyszlo szydlo... IP: 194.92.239.* 17.01.02, 10:36
                    Amerykanie juz dawno wycofali sie z oferowania Polsce F-16 wersji AB. Oferuja
                    nam teraz nowe i uzywane F-16 CD.
                    Nikt na tym forum nie wspomnial, ze Gripena nie mozna zatankowac w powietrzu,
                    to raz, a dwa, ze infrastruktura naziemna krajow czlonkowskich NATO nie jest
                    przystosowana do obslugi Gripena, jest natomiast przygotowana do obslugi F-16.
                    W sumie nie warto sie spierac, ktory samolot jest lepszy, bo to nie jest
                    istotne. Polska powinna zakupic F-16, aby wzmocnic nasza wiez z Ameryka i
                    chociaz czesciowo odplacic sie za to, ze gdyby nie USA figa bysmy byli w NATO.

                    pzdr.
                    • Gość: K-gan Re: Woland, czyli wyszlo szydlo... IP: *.arts.monash.edu.au 18.01.02, 07:35
                      Gość portalu: AHA napisał(a):

                      > Amerykanie juz dawno wycofali sie z oferowania Polsce F-16 wersji AB. Oferuja
                      > nam teraz nowe i uzywane F-16 CD.

                      K: Zamiast zlomu oferuja teraz mocno przechodzone wraki, ale JESZCZE na chodzie
                      (locie?)

                      > Nikt na tym forum nie wspomnial, ze Gripena nie mozna zatankowac w powietrzu,
                      > to raz, a dwa, ze infrastruktura naziemna krajow czlonkowskich NATO nie jest
                      > przystosowana do obslugi Gripena, jest natomiast przygotowana do obslugi F-16.
                      K: Po co nam tankowac w powietrzu? czyzbysmy znow sie wybierali na Kijow czy Moskwe?
                      A mysliwiec podczas tankowania w powietrzu to "dead duck'". to jest dobre w wojnie z Afganistanem czy
                      Somalia, ale NIE z Rosja!
                      A infrastruktura do obslugi Gripena sie pojawi w NATo, na poczatek Wegry i Czechy...

                      > W sumie nie warto sie spierac, ktory samolot jest lepszy, bo to nie jest
                      > istotne. Polska powinna zakupic F-16, aby wzmocnic nasza wiez z Ameryka i
                      > chociaz czesciowo odplacic sie za to, ze gdyby nie USA figa bysmy byli w NATO.
                      K: Polska NIE jest w Ameryce, ale w Europie, stara sie do UE, a NIE Nafty!
                      Cos ci sie niezle pokrecilo, bo w NATO chcialy nas Niemcy, jako kraj buforowy, a NIE USA!
                      Im wystarczyla likwidacja NRD i rozpad ZSRR!
                      K-gan
                      • Gość: AHA Re: Woland, czyli wyszlo szydlo... IP: 194.92.239.* 18.01.02, 13:47
                        Amerykanie zaproponowali Polsce uzywane i nowe F-16 C/D, bo tylko na takie
                        Polske stac. W przeciwienstwie do Szwedow tylko Amerykanie sa w stanie
                        dostarczyc 60 samolotow, Szwedzi po prostu tyle nie maja.
                        Uparcie twierdzisz, ze F-16 to zlom lub wrak, ale pamietaj, ze samolot to nie
                        samochod i nie zawsze jest tak, ze jesli konstrukcja jest stara (np. 20 lat) to
                        od razu jest do d.... Bombowiec B-52 pamieta jeszcze czasy wietnamskie, a mimo
                        to jest cholernie skuteczny.
                        Nie wiem dlaczego zakladasz, ze naszym ewentualnym przeciwnikiem bedzie Rosja.
                        Ciekawe! Long-standing prejudice?

                        Ofset, jaki proponuja Szwedzi to jedna wielka lipa. Bedzie to samo, co stalo
                        sie w RPA (jedyny kraj, ktory kupil gripeny, oprocz Czechow i Wegrow ostatnio).
                        Odsylam Cie do artykulu na ten temat w brytyjskim "Guardian"
                        www.guardian.co.uk/Archive/Article/0,4273,4330242,00.html

                        • Gość: Kagan Re: Woland, czyli wyszlo szydlo... IP: *.arts.monash.edu.au 21.01.02, 04:50
                          Gość portalu: AHA napisał(a):

                          > Amerykanie zaproponowali Polsce uzywane i nowe F-16 C/D, bo tylko na takie
                          > Polske stac. W przeciwienstwie do Szwedow tylko Amerykanie sa w stanie
                          > dostarczyc 60 samolotow, Szwedzi po prostu tyle nie maja.
                          > Uparcie twierdzisz, ze F-16 to zlom lub wrak, ale pamietaj, ze samolot to nie
                          > samochod i nie zawsze jest tak, ze jesli konstrukcja jest stara (np. 20 lat) to
                          > od razu jest do d.... Bombowiec B-52 pamieta jeszcze czasy wietnamskie, a mimo
                          > to jest cholernie skuteczny.
                          K: skuteczny w bombardowaniu krajow III swiata. A Polska ma ze wschodu Rosje, a z zachodu Niemcy.
                          Musimy wiec miec nowoczesne mysliwce, aby sie NIE powtorzyl wrzesien 1939r. Wtedy tez argument byl,
                          ze nas NIE stac na cos lepszego niz przestrazale i wolne PZL...

                          > Nie wiem dlaczego zakladasz, ze naszym ewentualnym przeciwnikiem bedzie Rosja.
                          > Ciekawe! Long-standing prejudice?
                          K: Nie tylko: albo Rosja, albo Niemcy... Ciekawe, na innym watku oskarzyli mnie o prorosyjskie
                          sympatie...
                          >
                          > Ofset, jaki proponuja Szwedzi to jedna wielka lipa. Bedzie to samo, co stalo
                          > sie w RPA (jedyny kraj, ktory kupil gripeny, oprocz Czechow i Wegrow ostatnio).
                          > Odsylam Cie do artykulu na ten temat w brytyjskim "Guardian"
                          > <a href="http://www.guardian.co.uk/Archive/Article/0,4273,4330242,00.html">www.
                          > guardian.co.uk/Archive/Article/0,4273,4330242,00.html</a>
                          K: Jeden artylul mowi tak, inny inaczej. Zgoda, moze sa lepsze samoloty niz gripeny, ale dla nas jest on
                          optymalny, bowiem jest (m. innymi):
                          - produkowany blisko, w stabilnym kraju o wysokiej kulturze technicznej
                          - zaprojektowany na warunki europejskie, szczegolnie polnocnej Europy
                          - bliskie kraje (Szwecja, Czechy, Wegry) go uzywaja, wiec mozna latwo wymieniac doswiadczenia
                          - nowoczesna konstrukcja, w odroznieniu od wiekowych F-16
                          - rozsadna cena i rozsadne warunki sprzedazy
                          Kagan

                          • Gość: rd Re: Woland, czyli wyszlo szydlo... IP: *.server.ntl.com 21.01.02, 05:15
                            No i chicior przemawiajacy za grippenem : Zawsze w prosty sposob mozna wystukac adres forum
                            wyborczej i w razie co bardziej skomplikowanych problemow zapytac pana profesora Kagana o rade .
                            To taniej niz slac listy do ameryki a juz co gorsza dzwonic. Lol
                            • Gość: Kagan Re: Woland, czyli wyszlo szydlo... IP: *.lib.latrobe.edu.au 22.01.02, 06:29
                              Gość portalu: rd napisał(a):

                              > No i chicior przemawiajacy za grippenem : Zawsze w prosty sposob mozna wystukac
                              > adres forum
                              > wyborczej i w razie co bardziej skomplikowanych problemow zapytac pana profesor
                              > a Kagana o rade .
                              > To taniej niz slac listy do ameryki a juz co gorsza dzwonic. Lol

                              Oczekuje na zapytania. Taryfa niska: TYLKO USD100.00 za godzine (incl. all taxes).
                              Kagan
                              ljkel2@netscape.net


    • Gość: HHH Re: Samolot wielozadaniowy dla naszej armii. IP: 159.107.89.* 15.01.02, 12:01
      Każda złotówka utopiona w naszą armię jest zmarnowana. Po co tym darmozjadom
      kolejna zabawka w postaci bardzo drogich samolotów za pieniądze z mojej
      kieszeni ? Żeby czuli się jeszcze ważniejsi, a Kwaśniewski jeszcze wyżej
      zadzierał nosa ? Won z tym samolotem. Za pieniądze budżetowe trzeba budować w
      Polsce infrastrukturę - drogi, autostrady, metro - żeby w tym kraju jeszcze za
      kilka lat dało się żyć. Jak przyjdzie co do czego to nasza armia i tak będzie
      gówno warta.
      • koala8 Re: Samolot wielozadaniowy dla naszej armii. 15.01.02, 13:25
        Gość portalu: HHH napisał(a):

        > Każda złotówka utopiona w naszą armię jest zmarnowana.
        Po co tym darmozjadom
        > kolejna zabawka w postaci bardzo drogich samolotów za
        pieniądze z mojej
        > kieszeni ? Żeby czuli się jeszcze ważniejsi, a
        Kwaśniewski jeszcze wyżej
        > zadzierał nosa ? Won z tym samolotem. Za pieniądze
        budżetowe trzeba budować w
        > Polsce infrastrukturę - drogi, autostrady, metro - żeby
        w tym kraju jeszcze za
        > kilka lat dało się żyć. Jak przyjdzie co do czego to
        nasza armia i tak będzie
        > gówno warta.

        To zalezy jak sie ta zlotowke zainwestuje. Ja tez place
        podatki i od panstwa przede wszystkim wymagam aby
        zapewnilo mi bezpieczenstwo. Szpitale, szkoly, drogi,
        metro, ubezpieczenia moga byc prywatne (nawet lepiej zeby
        byly, bylo by dla nas taniej i lepiej) ale bezpieczenstwo
        moze gwarantowac tylko panstwo. Zgadzam sie ze nasza
        armia to nieporozumienie ale negujac sens jej isnienia
        wybrales zla droge. Armia jest potrzebna - tylko ze inna.
        Zakup nowoczesnego samolotu to jeden z malych kroczkow w
        dobra strone. Moze kolejnym powinna byc rezygnacja z
        poboru ?
    • Gość: Greg Re: Samolot wielozadaniowy dla naszej armii. IP: 212.187.240.* 17.01.02, 08:27
      5-6 lat temu mialem okazje do calonocnej rozmowy z polskimi pilotami bioracymi
      udzial w cwiczeniach Partnerstwa dla Pokoju (chyba tak sie to wtedy nazywalo).
      Testowali oni dla MON wszelkie mozliwe samoloty. Twierdzili, ze najlepszy
      samolot na jakim wtedy latali to zdecydowani MIG-29, tylko dodac do niego
      zachodnia awionike. Jesli chodzi o moc silnikow, zwrotnosc itp nie mial sobie
      rownego. Twierdzili, ze zeby dopasc jednego MIG-a, oczywiscie z dobrym pilotem,
      potrzeba 3 F-16!. Moze sie troche przechwalali, bo sami latali na tym sprzecie.
      Jednoczesnie mieli swiadomosc, ze wybor tego samolotu jest praktycznie nie
      mozliwy ze wzgledow politycznych.
      • Gość: jota Re: Samolot wielozadaniowy dla naszej armii. IP: *.proxy.aol.com 17.01.02, 11:15
        Greg masz racje -moj kuzyn byl(jest) pilotem Miga-29 w Minsku Maz.Gdzies w
        1998jak ostatnio sie widzielismy mowil dokladnie to samo.
        • koala8 Re: Samolot wielozadaniowy dla naszej armii. 17.01.02, 12:03
          Mig 29 bedzie w naszym lotnictwie jeszcze pewnie przez
          kilkanascie lat. Prawdopodobnie przejmiemy kolejna ich
          partie od Niemcow. Nie jest to jednak az taki wspanialy
          mysliwiec jakby sie moglo wydawac. Wersje uzywane w
          naszym lotnictwie sa juz troche przestarzale. Poza tym
          nie maja mozliwosci atakowania celow naziemnych.
          Ich maintenance tez nie jest taki efektowny jak F16C
          czy gripena. Silniki szybciej sie zuzywaja itp. Poza
          tym kwestia uzbrojenia. Gdy taki Mig29 przenosi pociski
          R-77 i R-73 moze byc bardzo grozny ale pociski R-60 i
          R-27 to juz przestarzaly szmelc.
          Ostatnio sami Rosjanie zrezygnowali z rozwijania Miga29
          dla wlasnej armii na rzecz Su27. Co prawda opracowuja
          nowa wersje dla Indii dla ich przyszlych lotniskowcow
          ale dla wlasnej floty ich nie planuja.

          Poza tym mysliwiec to jeszcze nie wszystko. Potrzeba
          miec jeszcze samolot wczesnego ostrzegania. Jesli nasze
          przyszle gripeny czy F16C beda walczyc nawet z
          Migami-29 ale wspartymi samolotem AWACS (np. A-50) to
          zostana wybite do nogi zanim zauwaza przeciwnika.

          Gdybysmy kupowali gripena, nalezaloby sie rowniez
          zastanowic nad kupnem jednego SAB-340. W przypadku F16C
          moze lepszy bylby E-2C.
          Jak to mowia - slepy tygrys nie jest juz grozny.
          • andre1 Re: Samolot wielozadaniowy dla naszej armii. 18.01.02, 12:02
            Podobno podjeto juz decyzje przejecia 23 Mig-29 od Niemcow.Nawet jezeli
            otrzymamy je za darmo? to i tak pochlonie to jakas znaczna sume pieniedzy na
            przeszkolenie pilotow ,zaplecza techn.itd.W obecnej fatalnej sytuacji
            finansowej naszego panstwa nie widze szans na cos lepszego dla naszego
            lotnictwa.Odnosze wrazenie ,ze kolejne nasze rzady boja sie podjac decyzje
            (ciagle przesuwaja) o zakupie nowych samolotow i wydaniu kilku miliardow
            dolarow.
            P.s. niedawno byla dyskusja o "leopardyzacji" sil pancernych-sprawa upadla-
            powod brak pieniadzy.
            • Gość: kagan Re: Samolot wielozadaniowy dla naszej armii. IP: *.lib.latrobe.edu.au 22.01.02, 06:27
              andre1 napisał(a):

              > Podobno podjeto juz decyzje przejecia 23 Mig-29 od Niemcow.Nawet jezeli
              > otrzymamy je za darmo? to i tak pochlonie to jakas znaczna sume pieniedzy na
              > przeszkolenie pilotow ,zaplecza techn.itd.W obecnej fatalnej sytuacji
              > finansowej naszego panstwa nie widze szans na cos lepszego dla naszego
              > lotnictwa.Odnosze wrazenie ,ze kolejne nasze rzady boja sie podjac decyzje
              > (ciagle przesuwaja) o zakupie nowych samolotow i wydaniu kilku miliardow
              > dolarow.
              > P.s. niedawno byla dyskusja o "leopardyzacji" sil pancernych-sprawa upadla-
              > powod brak pieniadzy.

              W latach 1930 tez NIE bylo pieniedzy na nowoczesne czolgi i samoloty.
              Tyle, ze mielismy wtedy kilka nowoczesnych niszczycieli i okretow podwodnych, a
              dzis...
              Kagan
              • koala8 Re: Samolot wielozadaniowy dla naszej armii. 22.01.02, 07:57
                Gość portalu: kagan napisał(a):

                > andre1 napisał(a):
                >
                > > Podobno podjeto juz decyzje przejecia 23 Mig-29 od
                Niemcow.Nawet jezeli
                > > otrzymamy je za darmo? to i tak pochlonie to jakas
                znaczna sume pieniedzy
                > na
                > > przeszkolenie pilotow ,zaplecza techn.itd.W obecnej
                fatalnej sytuacji
                > > finansowej naszego panstwa nie widze szans na cos
                lepszego dla naszego
                > > lotnictwa.Odnosze wrazenie ,ze kolejne nasze rzady
                boja sie podjac decyzje
                > > (ciagle przesuwaja) o zakupie nowych samolotow i
                wydaniu kilku miliardow
                > > dolarow.
                > > P.s. niedawno byla dyskusja o "leopardyzacji" sil
                pancernych-sprawa upadla
                > -
                > > powod brak pieniadzy.
                >
                > W latach 1930 tez NIE bylo pieniedzy na nowoczesne
                czolgi i samoloty.
                > Tyle, ze mielismy wtedy kilka nowoczesnych niszczycieli
                i okretow podwodnych, a
                >
                > dzis...
                > Kagan

                W 1930 PZL7-7 byl nowoczesnym samolotem, czolgi byly w
                powijakach we wszystkich armiach swiata a nowoczesne
                okrety,
                typu Grom i Orzel, ktore i tak nie wiem po co byly
                potrzebne, weszly dopiero tuz przed 39-tym.

                Dzis nasze bezpieczenstwo jest zagrozone glownie w sferze
                gospodarczej i to ja trzeba zabezpieczac w pierwszym
                rzedzie. Oczywiscie nie mozna zapomniec takze o
                stopniowym rozwijaniu nowoczesnych sil zbrojnych, bo
                nigdy nie wiadomo co bedzie w przyszlosci.
                W tej sytuacji nalezy wybrac samolot od tego, kto
                zdecyduje sie najbardziej wesprzec nasza gospodarke. Tak
                naprawde nie ma wiekszego znaczenia czy nasi piloci beda
                latali na F-16C, gripenie, czy Mirage2000 V. Te samoloty
                sa porownywalne. Ale ma ogromne znaczenie czy ktos
                zainwestuje w nasza gospodarke 0, 1 mld czy 3 mld $.
                Argument ze F-16C ma juz nastepce (F-35) nie jest tak
                bardzo istotny. Gripen tez go ma, a takze Mirage (zreszta
                Rafale jest mysliwcem o klase wyzszym niz F-35 i
                porownywac go nalezy raczej z F-22, Niwidzialnosc F-35 to
                czysta teoria. To maly samolot i niewiele mu sie zmiesci
                do komor uzbrojenia. Po podwieszeniu uzbrojenia pod
                kadlubem i skrzydlami bedzie wykrywalny jak kazdy inny
                nowy mysliwiec. Wyzszosc amerykanskiej awioniki przy
                obecnym postepie technicznym i globalizacji to kolejna
                bzdura. Cos co maja dzis amerykanie najdalej za rok
                bedzie dostepne dla szwedow, rosjan itp. Zreszta niektore
                czesci np. anteny radarow do F-22 i F-35 beda dostarczane
                przez SAAB-Ericsson). Poza tym wydaje sie ze za 10 lat,
                kiedy bedziemy musieli ponownie uzupelniac stan naszego
                lotnictwa, norma w niektorych zastosowaniach beda juz
                samoloty bezzalogowe.
                • Gość: Julek Re: Samolot wielozadaniowy ???. IP: *.orangutan.dialup.pol.co.uk 22.01.02, 12:25
                  Co to jest samolot wielozadaniowy????????
                  Ogladajac dziennik w tv. zona zwraca sie do mnie z zapytaniem, -Julek co to
                  jest samolot wielozadaniowy??-
                  -Samolot wielozadaniowy- odpowiedzialem - jest to maszyna latajaca, wyposazona
                  w najnowoczesniejsze instrumenty i przyrzady technologiczne, ktora moze za
                  jednym zamachem zabic jak najwiecej ludzi i zniszczyc jak najwiecej
                  wielozadaniowych, innych, maszyn latajacych-.
                  - A czy inne maszyny latajace wielozadaniowe, moga zniszczyc taka maszyne
                  latajaca wielozadaniowa ?- zapytala z kolei.
                  -Oczywiscie ze moga- odpowiedzialem bez wachania.
                  - No to po co my chcemy kupic taka maszyne latajaca wielozadaniowa, ktora moze
                  byc zniszczona, przez inne maszyny latajace wielozadaniowe?-
                  - Nie zadawaj glupich pytan!!! - odcialem krotko
                  • Gość: Kagan Re: Samolot wielozadaniowy ???. IP: *.arts.monash.edu.au 23.01.02, 07:05
                    Gość portalu: Julek napisał(a):

                    > Co to jest samolot wielozadaniowy????????
                    > Ogladajac dziennik w tv. zona zwraca sie do mnie z zapytaniem, -Julek co to
                    > jest samolot wielozadaniowy??-
                    > -Samolot wielozadaniowy- odpowiedzialem - jest to maszyna latajaca, wyposazona
                    > w najnowoczesniejsze instrumenty i przyrzady technologiczne, ktora moze za
                    > jednym zamachem zabic jak najwiecej ludzi i zniszczyc jak najwiecej
                    > wielozadaniowych, innych, maszyn latajacych-.
                    > - A czy inne maszyny latajace wielozadaniowe, moga zniszczyc taka maszyne
                    > latajaca wielozadaniowa ?- zapytala z kolei.
                    > -Oczywiscie ze moga- odpowiedzialem bez wachania.
                    > - No to po co my chcemy kupic taka maszyne latajaca wielozadaniowa, ktora moze
                    > byc zniszczona, przez inne maszyny latajace wielozadaniowe?-
                    > - Nie zadawaj glupich pytan!!! - odcialem krotko

                    K: Dla tego trzeba miec nowoczesna maszyne latajaca wielozadaniowa, a nie przestarzala, jak to Polacy
                    przekonali sie na wlasnej skorze we wrzesniu 1939r...

                • Gość: kagan Re: Samolot wielozadaniowy dla naszej armii. IP: *.arts.monash.edu.au 23.01.02, 07:20
                  koala8 napisał(a):

                  > Gość portalu: kagan napisał(a):
                  >
                  > > andre1 napisał(a):
                  > >
                  > > > Podobno podjeto juz decyzje przejecia 23 Mig-29 od Niemcow.Nawet jezeli
                  > > > otrzymamy je za darmo? to i tak pochlonie to jakas znaczna sume pieniedzy na
                  > > > przeszkolenie pilotow ,zaplecza techn.itd.W obecnej fatalnej sytuacji
                  > > > finansowej naszego panstwa nie widze szans na cos lepszego dla naszego
                  > > > lotnictwa.Odnosze wrazenie ,ze kolejne nasze rzady boja sie podjac decyzje
                  > > > (ciagle przesuwaja) o zakupie nowych samolotow i wydaniu kilku miliardow
                  > > > dolarow.
                  > > > P.s. niedawno byla dyskusja o "leopardyzacji" sil pancernych-sprawa upadla
                  > > > powod brak pieniadzy.
                  > >
                  K: W latach 1930 tez NIE bylo pieniedzy na nowoczesne czolgi i samoloty.
                  Tyle, ze mielismy wtedy kilka nowoczesnych niszczycieli i okretow podwodnych, a dzis...
                  Kagan
                  >
                  > W 1930 PZL7-7 byl nowoczesnym samolotem, czolgi byly w powijakach we wszystkich armiach swiata
                  a nowoczesne okrety, typu Grom i Orzel, ktore i tak nie wiem po co byly potrzebne, weszly dopiero tuz
                  przed 39-tym.
                  K: Ja mowilem o LATACH 1930tych. Pod ich koniec PZLki byly wolniejsze niz wiele niemieckich
                  bombowcow. Niemcy mieli pod koniec lat 1930 samoloty z wtryskiem paliwa (silniki rowno chodzily,
                  nawet jak samolot sie ostro wznoslil), a polska technologia byla conajmniej 5 lat do tylu... Wystarczy
                  porownac chocby sylwetke PZLek z sylwetkami np. Hurricane czy Messerschmittow... To jak Ford T do
                  chocby i Warszawy (Pobiedy), czy obecnie MIG-15 do Gripena, a nawet F-16 (A)...
                  A okrety sie przydaly. To byl kawalek prawdziwej Polski. Bez nich i tak zabrali by nam Wilno & Lwow, ale
                  ani Wroclawia, ani Szczecina, a nawet Opola czy Gdanska bysmy NIE dostali! pamietajcie, ze w Jalcie
                  moglo byc jeszcze GORZEJ!

                  > Dzis nasze bezpieczenstwo jest zagrozone glownie w sferze gospodarczej i to ja trzeba zabezpieczac w
                  pierwszym rzedzie. Oczywiscie nie mozna zapomniec takze o stopniowym rozwijaniu nowoczesnych sil
                  zbrojnych, bo nigdy nie wiadomo co bedzie w przyszlosci.
                  K; Oczywiscie! jak sami sobie nie pomozemy, to nam, jak w r. 1939, NIKT nie pomoze!

                  > W tej sytuacji nalezy wybrac samolot od tego, kto zdecyduje sie najbardziej wesprzec nasza
                  gospodarke. Tak naprawde nie ma wiekszego znaczenia czy nasi piloci beda
                  latali na F-16C, gripenie, czy Mirage2000 V. Te samoloty sa porownywalne. Ale ma ogromne znaczenie
                  czy ktos zainwestuje w nasza gospodarke 0, 1 mld czy 3 mld $.
                  K: Istotne jest tez, czy mybierzemy technologie z wieku XXI (Gripen), czy z konca lat 1970tych (F-16)...

                  > Argument ze F-16C ma juz nastepce (F-35) nie jest tak bardzo istotny. Gripen tez go ma, a takze Mirage
                  (zreszta Rafale jest mysliwcem o klase wyzszym niz F-35 i porownywac go nalezy raczej z F-22,
                  Niwidzialnosc F-35 to czysta teoria. To maly samolot i niewiele mu sie zmiesci do komor uzbrojenia. Po
                  podwieszeniu uzbrojenia pod kadlubem i skrzydlami bedzie wykrywalny jak kazdy inny
                  nowy mysliwiec. Wyzszosc amerykanskiej awioniki przy obecnym postepie technicznym i globalizacji to
                  kolejna bzdura. Cos co maja dzis amerykanie najdalej za rok bedzie dostepne dla szwedow, rosjan itp.
                  Zreszta niektore czesci np. anteny radarow do F-22 i F-35 beda dostarczane przez SAAB-Ericsson). Poza
                  tym wydaje sie ze za 10 lat, kiedy bedziemy musieli ponownie uzupelniac stan naszego
                  lotnictwa, norma w niektorych zastosowaniach beda juz samoloty bezzalogowe.
                  K: NIE sadze! Samochod "bez kierowcy" jest wciaz b. odlegly, a co dopiero samolot! Tu dochodzi
                  dodatkowy wymiar, i znacznie wieksza szybkosc! Nie jest sztuka kierowac samolotem pasazerskim w
                  warunkach pokoju, ale np. mysliwcem podczas burzy i w konfrontacji z nplem! I te bledy w
                  oprogramowaniu, ktore sa NIE do unikniecia. Chyba, ze jest gdzies juz wdrazana zupelnie nowa
                  technologia softwareowa, ale ja o tym NIC nie wiem. prosze o ew. informacje!
                  Kagan
                  • koala8 Re: Samolot wielozadaniowy dla naszej armii. 23.01.02, 09:36
                    Gość portalu: kagan napisał(a):

                    W 39-tym mielismy za to niezle bombowce. czyli z ta
                    technika nie bylo tak zle, Fakt ze bylo jej malo i nie
                    taka ja powinna byc (bardziej potrzebne byly wtedy
                    mysliwce).

                    >


                    > K: Istotne jest tez, czy mybierzemy technologie z wieku
                    XXI (Gripen), czy z kon
                    > ca lat 1970tych (F-16)...

                    F-16A z poczatku lat 80 a F-16C ktore dzis opuszczaja
                    fabryke to 2 zupelnie rozne samoloty. Podobne w nich sa
                    tylko nazwa i wyglad zewnetrzny. Podobna sytuacja jest
                    dla Su-27 wczesnych wersji i Su-27M (Su-35). Nazwa
                    podobna wyglad tez ale inne silniki, uzbrojenie, awionika
                    ......
                    F-16C (bo o tej wersji mowimy) nie ustepuje praktycznie
                    gripenowi.
                    >
                    > > Argument ze F-16C ma juz nastepce (F-35) nie jest tak
                    bardzo istotny. Grip
                    > en tez go ma, a takze Mirage
                    > (zreszta Rafale jest mysliwcem o klase wyzszym niz F-35
                    i porownywac go nalezy
                    > raczej z F-22,
                    > Niwidzialnosc F-35 to czysta teoria. To maly samolot i
                    niewiele mu sie zmiesci
                    > do komor uzbrojenia. Po
                    > podwieszeniu uzbrojenia pod kadlubem i skrzydlami
                    bedzie wykrywalny jak kazdy i
                    > nny
                    > nowy mysliwiec. Wyzszosc amerykanskiej awioniki przy
                    obecnym postepie technicz
                    > nym i globalizacji to
                    > kolejna bzdura. Cos co maja dzis amerykanie najdalej za
                    rok bedzie dostepne dla
                    > szwedow, rosjan itp.
                    > Zreszta niektore czesci np. anteny radarow do F-22 i
                    F-35 beda dostarczane prze
                    > z SAAB-Ericsson). Poza
                    > tym wydaje sie ze za 10 lat, kiedy bedziemy musieli
                    ponownie uzupelniac stan na
                    > szego
                    > lotnictwa, norma w niektorych zastosowaniach beda juz
                    samoloty bezzalogowe.
                    > K: NIE sadze! Samochod "bez kierowcy" jest wciaz b.
                    odlegly, a co dopiero samol
                    > ot! Tu dochodzi
                    > dodatkowy wymiar, i znacznie wieksza szybkosc! Nie
                    jest sztuka kierowac samolo
                    > tem pasazerskim w
                    > warunkach pokoju, ale np. mysliwcem podczas burzy i w
                    konfrontacji z nplem! I t
                    > e bledy w
                    > oprogramowaniu, ktore sa NIE do unikniecia. Chyba, ze
                    jest gdzies juz wdrazana
                    > zupelnie nowa
                    > technologia softwareowa, ale ja o tym NIC nie wiem.
                    prosze o ew. informacje!
                    > Kagan

                    Samoloty bezzalogowe zostaly juz zastosowane bojowo w
                    afganistanie. Tam dokonano pierwszych atakow, wlasnie na
                    silnie bronione pozycje, za pomoca rakiet odpalanych z
                    predatorow. To ze samolot jest bezzalogowy nie znaczy iz
                    nie ma on pilota. Pilot jest tylko ze siedzi sobie np.
                    gdzies w USA i steruje samolotem przez lacza satelitarne.
                    Mysle ze w przyszlosci rozwoj sztucznych sieci
                    neuronowych pozwoli na wieksza niezaleznosc BSL-ow.
                    Zreszta podobna koncepcje maja szwedzi. Gripen ma w
                    przyszlosci wspolpracowac z kilkoma samolotami
                    bezzalogowymi odwalajacymi za niego czarna robote.
                    A co do bledow w oprogramowaniu - to wszystko zalezy od
                    tego do czego potrzebne to oprogramowanie, ile ktos za
                    nie zaplaci i jak bardzo trzeba sie spieszyc. Jesli
                    piszemy system operacyjny do PCta to musimy byc bardzo
                    szybcy i produkt nie moze byc zbyt drogi. Nie ma wiec
                    czasu na dokladne testy i poprawianie bledow. Wazne jest
                    aby sprzedac produkt szybciej niz konkurencja a potem
                    rozprowadzi sie ewentualne korekcje.
                    System dla wojska mozna projektowac 15-lat i nie musi byc
                    on relatywnie az taki tani. Nie musi miec tez masy nikomu
                    nie potrzebnych wodotryskow. Wazniejsze aby byl
                    niezawodny.

                    • Gość: Kagan Re: Samolot wielozadaniowy dla naszej armii. IP: *.arts.monash.edu.au 23.01.02, 10:02
                      koala8 napisał(a):

                      > Gość portalu: kagan napisał(a):
                      >
                      > W 39-tym mielismy za to niezle bombowce. czyli z ta
                      > technika nie bylo tak zle, Fakt ze bylo jej malo i nie
                      > taka ja powinna byc (bardziej potrzebne byly wtedy
                      > mysliwce).
                      K: sam sobie odpowiedziales. potrzebne nam byly mysliwce i samoloty szturmowe. A Losi i tak NIE
                      wykorzystalismy! jedyny nalot na Niemcy dokonaly i tak Karasie... i najlepsze mysliwce sprzedalismy za
                      granice... niektore braly udzial w ataku na ZSRR (po stronie Rumunii)...


                      K: Istotne jest tez, czy mybierzemy technologie z wieku XXI (Gripen), czy z konca lat 1970tych (F-16)...
                      >
                      > F-16A z poczatku lat 80 a F-16C ktore dzis opuszczaja fabryke to 2 zupelnie rozne samoloty. Podobne w
                      nich sa tylko nazwa i wyglad zewnetrzny. Podobna sytuacja jest dla Su-27 wczesnych wersji i Su-27M
                      (Su-35). Nazwa podobna wyglad tez ale inne silniki, uzbrojenie, awionika ......
                      K: Niemniej, z Poloneza nowoczxesnego samochodu na wiek XXi NIE zrobisz...
                      F-16, nawet najbardziej ulepszony, to jest ponad 20 lat do tylu w por. do Gripena...
                      A pamietaj, ze tymi samolotami,,ktore dzis kupimy, bedziemy latac w roku 2020...

                      > F-16C (bo o tej wersji mowimy) nie ustepuje praktycznie gripenowi.
                      K: Obecnie! Ale mozliwosci modernizacji F-16 sie skonczyly!

                      > > > Argument ze F-16C ma juz nastepce (F-35) nie jest tak bardzo istotny. Gripen tez go ma, a takze
                      Mirage (zreszta Rafale jest mysliwcem o klase wyzszym niz F-35 i porownywac go nalezy
                      raczej z F-22, Niwidzialnosc F-35 to czysta teoria. To maly samolot i niewiele mu sie zmiesci
                      do komor uzbrojenia. Po podwieszeniu uzbrojenia pod kadlubem i skrzydlami bedzie wykrywalny jak
                      kazdy inny nowy mysliwiec. Wyzszosc amerykanskiej awioniki przy obecnym postepie technicznym i
                      globalizacji to kolejna bzdura. Cos co maja dzis amerykanie najdalej za rok bedzie dostepne dla
                      szwedow, rosjan itp. Zreszta niektore czesci np. anteny radarow do F-22 i F-35 beda dostarczane przez
                      SAAB-Ericsson). Poza tym wydaje sie ze za 10 lat, kiedy bedziemy musieli ponownie uzupelniac stan
                      naszego lotnictwa, norma w niektorych zastosowaniach beda juz samoloty bezzalogowe.
                      K: NIE sadze! Samochod "bez kierowcy" jest wciaz b. odlegly, a co dopiero samolot! Tu dochodzi
                      dodatkowy wymiar, i znacznie wieksza szybkosc! Nie jest sztuka kierowac samolotem pasazerskim w
                      warunkach pokoju, ale np. mysliwcem podczas burzy i w konfrontacji z nplem! I te bledy w
                      oprogramowaniu, ktore sa NIE do unikniecia. Chyba, ze jest gdzies juz wdrazana zupelnie nowa
                      technologia softwareowa, ale ja o tym NIC nie wiem. prosze o ew. informacje!
                      Kagan

                      Samoloty bezzalogowe zostaly juz zastosowane bojowo w afganistanie. Tam dokonano pierwszych
                      atakow, wlasnie na silnie bronione pozycje, za pomoca rakiet odpalanych z predatorow. To ze samolot
                      jest bezzalogowy nie znaczy iz nie ma on pilota. Pilot jest tylko ze siedzi sobie np. gdzies w USA i steruje
                      samolotem przez lacza satelitarne.
                      K: A to znaczy opoznienie prawie 1 sekundy! To jest dobre na Afganistan, ale juz NIE na Indie!
                      Te chocby 0.5s opoznienia to roznica miedzy "byc" i "NIE byc"...

                      Mysle ze w przyszlosci rozwoj sztucznych sieci neuronowych pozwoli na wieksza niezaleznosc BSL-ow.
                      Zreszta podobna koncepcje maja szwedzi. Gripen ma w przyszlosci wspolpracowac z kilkoma
                      samolotami bezzalogowymi odwalajacymi za niego czarna robote.
                      K: Pozyjemy, zobaczymy... Sieci neuronowe sa, jak na rzaie b. wolne i b. zawodne....

                      A co do bledow w oprogramowaniu - to wszystko zalezy od tego do czego potrzebne to oprogramowanie,
                      ile ktos za nie zaplaci i jak bardzo trzeba sie spieszyc. Jesli piszemy system operacyjny do PCta to
                      musimy byc bardzo szybcy i produkt nie moze byc zbyt drogi. Nie ma wiec czasu na dokladne testy i
                      poprawianie bledow. Wazne jest aby sprzedac produkt szybciej niz konkurencja a potem rozprowadzi sie
                      ewentualne korekcje. System dla wojska mozna projektowac 15-lat i nie musi byc on relatywnie az taki
                      tani. Nie musi miec tez masy nikomu nie potrzebnych wodotryskow. Wazniejsze aby byl niezawodny.
                      K; Ale wlasnie w wojsku wymagania sie ciagle zmieniaja. A jak program ma ponad tysiac instrukcji,,to
                      ma na pewno blad. jak ma ponad 10 tys. instrukcji, to ma powazne bledy. System ponad 100 tys, ma
                      natomiast zagwarantowane katastrofalne bledy. PC sie najwyzej "zawiesi", i go zrestartujesz. A samolot?
                      NIE ma systemu gwarantujacego niezawodnosc oprogramowania. Sa, owszem, niezawodne komputery
                      (np. Tandem), ale NIE ma, i rychlo NIE bedzie niezawodnych programow, bo programowanie to SZTUKA,
                      a nie NAUKA, czego NIE ucza na wydz. informatyki czy tzw. computer science...
                      Kagan
                      • koala8 Re: Samolot wielozadaniowy dla naszej armii. 23.01.02, 10:49

                        > K: Niemniej, z Poloneza nowoczxesnego samochodu na wiek
                        XXi NIE zrobisz...
                        > F-16, nawet najbardziej ulepszony, to jest ponad 20 lat
                        do tylu w por. do Gripe

                        Jesli porownujesz F-16 do poloneza to Gripena mozesz
                        porownac co najwyzej do Fiata UNO i niczego wiecej !!!

                        > na...
                        > A pamietaj, ze tymi samolotami,,ktore dzis kupimy,
                        bedziemy latac w roku 2020..
                        > .
                        >
                        > > F-16C (bo o tej wersji mowimy) nie ustepuje
                        praktycznie gripenowi.
                        > K: Obecnie! Ale mozliwosci modernizacji F-16 sie
                        skonczyly!
                        Nie zupelnie. F-16 bedzie produkowany jeszcze przez 6 lat
                        a w sluzbie bedzie kilka tysiecy sztuk jeszcze przez 30.
                        Wiec bedzie on nieustannie modernizowany przez rozne
                        firmy na calym swiecie, tak jak dzis Mig-21 czy F-4. Fakt
                        ze nie ma co liczyc na powstawanie "fabrycznie" nowych
                        wersji.

                        >
                        >
                        > Samoloty bezzalogowe zostaly juz zastosowane bojowo w
                        afganistanie. Tam dokona
                        > no pierwszych
                        > atakow, wlasnie na silnie bronione pozycje, za pomoca
                        rakiet odpalanych z preda
                        > torow. To ze samolot
                        > jest bezzalogowy nie znaczy iz nie ma on pilota. Pilot
                        jest tylko ze siedzi sob
                        > ie np. gdzies w USA i steruje
                        > samolotem przez lacza satelitarne.
                        > K: A to znaczy opoznienie prawie 1 sekundy! To jest
                        dobre na Afganistan, ale ju
                        > z NIE na Indie!
                        > Te chocby 0.5s opoznienia to roznica miedzy "byc" i
                        "NIE byc"...
                        >

                        Kwestia techniczna. Sygnaly do BSL-a moga byc
                        przekazywane przez mysliwiec ktory poleci 20 km za nim
                        lub przez AWACS-a. Wtedy czas reakcji znacznie sie
                        skraca.

                        > Mysle ze w przyszlosci rozwoj sztucznych sieci
                        neuronowych pozwoli na wieksza
                        > niezaleznosc BSL-ow.
                        > Zreszta podobna koncepcje maja szwedzi. Gripen ma w
                        przyszlosci wspolpracowac
                        > z kilkoma
                        > samolotami bezzalogowymi odwalajacymi za niego czarna
                        robote.
                        > K: Pozyjemy, zobaczymy... Sieci neuronowe sa, jak na
                        rzaie b. wolne i b. zawodn
                        > e....

                        Ludzie tez sa powolni i zawodni i dotego malo
                        wytrzymali.....

                        >
                        > A co do bledow w oprogramowaniu - to wszystko zalezy
                        od tego do czego potrzebn
                        > e to oprogramowanie,
                        > ile ktos za nie zaplaci i jak bardzo trzeba sie
                        spieszyc. Jesli piszemy system
                        > operacyjny do PCta to
                        > musimy byc bardzo szybcy i produkt nie moze byc zbyt
                        drogi. Nie ma wiec czasu n
                        > a dokladne testy i
                        > poprawianie bledow. Wazne jest aby sprzedac produkt
                        szybciej niz konkurencja a
                        > potem rozprowadzi sie
                        > ewentualne korekcje. System dla wojska mozna
                        projektowac 15-lat i nie musi byc
                        > on relatywnie az taki
                        > tani. Nie musi miec tez masy nikomu nie potrzebnych
                        wodotryskow. Wazniejsze aby
                        > byl niezawodny.

                        > K; Ale wlasnie w wojsku wymagania sie ciagle zmieniaja.
                        A jak program ma ponad

                        Nie tak znowu czesto jakby moglo sie to wydawac.
                        Microsoft wypuszcza nowa wersje Windowsa co 2 lata, co
                        trzy lata trzeba wymienic PC-ta. A wesz co ile wymienia
                        sie komputery i software w mysliwcach ?

                        > tysiac instrukcji,,to
                        > ma na pewno blad. jak ma ponad 10 tys. instrukcji, to
                        ma powazne bledy. System
                        > ponad 100 tys, ma
                        > natomiast zagwarantowane katastrofalne bledy. PC sie
                        najwyzej "zawiesi", i go z
                        > restartujesz. A samolot?
                        > NIE ma systemu gwarantujacego niezawodnosc
                        oprogramowania. Sa, owszem, niezawod
                        > ne komputery
                        > (np. Tandem), ale NIE ma, i rychlo NIE bedzie
                        niezawodnych programow, bo progra
                        > mowanie to SZTUKA,
                        > a nie NAUKA, czego NIE ucza na wydz. informatyki czy
                        tzw. computer science...
                        > Kagan

                        Wszystko jest kwestia procesu projektowania i testownia.
                        Pewnie ze nawet przez najlepsze test moze przejsc
                        niezauwazony jakis blad, ale pilot tez popelnia bledy.
                        tyle ze w przypadku pilota blad konczy sie smiercia
                        czlowieka, w przypadku bledu w programie sterujacym BSL
                        najwyzej stracimy samolot.

                        • Gość: Kagan Re: Samolot wielozadaniowy dla naszej armii. IP: *.arts.monash.edu.au 24.01.02, 07:30
                          koala8 napisał(a):
                          K: Niemniej, z Poloneza nowoczxesnego samochodu na wiek XXi NIE zrobisz...
                          F-16, nawet najbardziej ulepszony, to jest ponad 20 lat do tylu w por. do Gripena!

                          > Jesli porownujesz F-16 do poloneza to Gripena mozesz porownac co najwyzej do Fiata UNO i niczego
                          wiecej !!!
                          K: czyzby? dla mnie Gripen to Toyota MR-2 albo Celica (maly, ale szybki i zwinny)... A F-16 to stary
                          Chevrolet czy Cadillac - nawet ladny, dosc solidnie zrobiony, ale widac, ze jest z konca lat 1970tych...

                          K: A pamietaj, ze tymi samolotami,,ktore dzis kupimy, bedziemy latac w roku 2020 and beyond...

                          > > F-16C (bo o tej wersji mowimy) nie ustepuje praktycznie gripenowi.
                          K: Obecnie moze NIE ustepuje osiagami, ale osiagi to NIE wszystko. F-16 osiagnal juz kres swych
                          mozliwosci, wiecej sie z tej "airframe" NIE wycisnie. A przed Gripenem jest wiele lat i wiele modernizacji
                          (upgrades)...

                          >> Nie zupelnie. F-16 bedzie produkowany jeszcze przez 6 lat.
                          Polonez tez byl produkowany te 6 lat za dlugo....

                          > a w sluzbie bedzie kilka tysiecy sztuk jeszcze przez 30.
                          K: Oczywiscie! Glownie w III swiecie i w rezerwie USAF!

                          > Wiec bedzie on nieustannie modernizowany przez rozne
                          > firmy na calym swiecie, tak jak dzis Mig-21 czy F-4. Fakt
                          > ze nie ma co liczyc na powstawanie "fabrycznie" nowych
                          > wersji.
                          K: I o to chodzi. F-16 to "dead end street", jak np. program Apollo...

                          > > Samoloty bezzalogowe zostaly juz zastosowane bojowo w
                          >> afganistanie. Tam dokonano pierwszych atakow, wlasnie na silnie bronione pozycje, za pomoca
                          > > rakiet odpalanych z predatorow. To ze samolot jest bezzalogowy nie znaczy iz nie ma on pilota. Pilot
                          > > jest tylko ze siedzi sobie np. gdzies w USA i steruje samolotem przez lacza satelitarne.

                          K: A to znaczy opoznienie prawie 1 sekundy! To jest dobre na Afganistan, ale juz NIE na Indie!
                          Te chocby 0.5s opoznienia to roznica miedzy "byc" i "NIE byc"...

                          > > Kwestia techniczna. Sygnaly do BSL-a moga byc przekazywane przez mysliwiec ktory poleci 20 km za
                          nim lub przez AWACS-a. Wtedy czas reakcji znacznie sie skraca.
                          K: AWACS'a bardzo latwo stracic. To jest "dead duck" w konflikcie z przeciwnikiem
                          bardziej zaawansowanym niz Afganistan czy Irak...

                          > > Mysle ze w przyszlosci rozwoj sztucznych sieci neuronowych pozwoli na wieksza
                          > > niezaleznosc BSL-ow. Zreszta podobna koncepcje maja szwedzi. Gripen ma w
                          > > przyszlosci wspolpracowac z kilkoma samolotami bezzalogowymi odwalajacymi za niego czarna
                          > > robote.

                          K: Pozyjemy, zobaczymy... Sieci neuronowe sa, jak na razie b. wolne i b. zawodne....

                          >> Ludzie tez sa powolni i zawodni i dotego malo wytrzymali.....
                          K: Ale bardziej "flexible". Poczytaj Lema (Pirx), tam jest b. dobrze wyjasniona wyzszosc czlowieka nad
                          najlepszymi automatami....

                          > > A co do bledow w oprogramowaniu - to wszystko zalezy od tego do czego potrzebne to
                          oprogramowanie, ile ktos za nie zaplaci i jak bardzo trzeba sie spieszyc. Jesli piszemy system
                          operacyjny do PCta to musimy byc bardzo szybcy i produkt nie moze byc zbyt drogi. Nie ma wiec czasu
                          na dokladne testy i poprawianie bledow. Wazne jest aby sprzedac produkt szybciej niz konkurencja a
                          potem rozprowadzi sie ewentualne korekcje. System dla wojska mozna projektowac 15-lat i nie musi byc
                          on relatywnie az taki tani. Nie musi miec tez masy nikomu nie potrzebnych wodotryskow. Wazniejsze aby
                          byl niezawodny.

                          K: Ale wlasnie w wojsku wymagania sie ciagle zmieniaja. A jak program ma ponad tysiac instrukcji, to
                          gearantuje bledy (ponad 10tys. instr. gewarantuje b. powazne bledy!)

                          > Nie tak znowu czesto jakby moglo sie to wydawac. Microsoft wypuszcza nowa wersje Windowsa co 2
                          lata, co trzy lata trzeba wymienic PC-ta. A wesz co ile wymienia sie komputery i software w mysliwcach ?
                          K: Wiem,ze NIE za czesto, bo lepiej miec nieco bardziej prymitywny, ale dzialajacy program niz cos
                          nowego i super, ale z bledami. Wojsko jest konserwatywne, i dobrze. jakby wprowadzali wciaz nowinki a
                          la Microsoft, to ziemia bylaby uslana wrakami mysliwcow...


                          ... tysiac instrukcji, to ma na pewno blad. jak ma ponad 10 tys. instrukcji, to ma powazne bledy. System
                          ponad 100 tys. instr. ma natomiast zagwarantowane katastrofalne bledy. PC sie najwyzej "zawiesi", i go
                          zrestartujesz. A samolot? NIE ma systemu gwarantujacego niezawodnosc oprogramowania. Sa,
                          owszem, niezawodne komputery (np. Tandem), ale NIE ma, i rychlo NIE bedzie niezawodnych
                          programow, bo programowanie to SZTUKA, a nie NAUKA, czego NIE ucza na wydz. informatyki czy
                          tzw. computer science...

                          > Wszystko jest kwestia procesu projektowania i testownia. Pewnie ze nawet przez najlepsze test moze
                          przejsc niezauwazony jakis blad, ale pilot tez popelnia bledy.
                          K: Ale pilot sie nie"zawiesza" (freeze), a program tak. Poza tym dobry pilot lepiej sobie radzi z awariami niz
                          komputer (ja na egazminach musialem np. latac z szyba przednia zaslonieta tekturka albo z wylaczonymi
                          niektorymi przyrzadami. A komputer bez jednego czujnika juz nie wie co robic, bo nie jest w tanie np.
                          ocenic szybkosci czy wysokosci "na oko"... Komputer aby ocenic dynamike lotu musi rozwiazywac,
                          najczesciej metoda kolejnych przyblizen nieliniowe rownania rozniczkowe, a czlowiek sobie jakos radzi
                          bez tych rownan. Znam wielu b. dobrych pilkotow co naprostszego rownania roznicvzkowego w godzine
                          NIE rozwiaza, a komputer musi to robic w czasie rzeczywistym, i na tym polega jego slabosc (sztywne
                          rozumowanie, niemozliwosc przeskoczenia kolejnego etapu i zaleznosac od dobrze dzialajacych
                          czujnikow (sond))....

                          > tyle ze w przypadku pilota blad konczy sie smiercia
                          > czlowieka, w przypadku bledu w programie sterujacym BSL
                          > najwyzej stracimy samolot.
                          K: NIEKONIECZNIE! Pilot mysliwca moze sie zawsze katapultowac. Chyba, ze robi akrobacje, ale to juz
                          zupelnie inna sprawa!
                          Kagan
                          • koala8 Re: Samolot wielozadaniowy dla naszej armii. 24.01.02, 09:05
                            Gość portalu: Kagan napisał(a):


                            > K: Obecnie moze NIE ustepuje osiagami, ale osiagi to
                            NIE wszystko. F-16 osiagna

                            Gripen jest zrobiony mniej wiecej w tej samej technologii
                            co F-16C. To ze amerykanie mieli F-16A juz 20 lat temu
                            swiadczy tylko o opoznieniu szwecji w stosunku do USA.
                            Poza tym F-16C ma wiekszy zasieg i przenosi wiecej
                            uzbrojenia niz gripen. Miedzy tymi samolotami nie ma
                            istotnych roznic i wciaz uwazam ze powinnismy kupic ten
                            ktory bardziej sie oplaci ze wzgledow ekonomicznych. Puki
                            co wydaje sie ze oferta szwedzka jest bardziej kuszaca.
                            Ale zobaczymy.

                            > > a w sluzbie bedzie kilka tysiecy sztuk jeszcze przez
                            30.
                            > K: Oczywiscie! Glownie w III swiecie i w rezerwie USAF!

                            Czy wg. Ciebie takie kraje jak Dania, Norwegia, Holandia,
                            Belgia to trzeci swiat ?
                            Poza tym F16C bedzie takze jednym z podstawowych
                            samolotow USAF przez najblizsze 20-30 lat. JSF nie
                            wejdzie tak szybko. Popatrz na F-22. Prototypy lataly juz
                            na poczatku lat 90 a samolotu jeszcze nie ma na
                            uzbrojeniu.

                            > K: AWACS'a bardzo latwo stracic. To jest "dead duck" w
                            konflikcie z przeciwniki
                            > em
                            > bardziej zaawansowanym niz Afganistan czy Irak...

                            Jeszcze sie to jakos nikomu nie udalo. ciekawe czemu ?

                            > adzali wciaz nowinki a
                            > la Microsoft, to ziemia bylaby uslana wrakami
                            mysliwcow...
                            >

                            Juz ci tlumaczylem ze proces projektowania sytemow dla
                            wojska wyglada inaczej niz procesy Microsoftu - bo rynek
                            inny.
                            Poza tym nie wiem czy wiesz ale nie wszystkie komputery
                            na swiecie to PC i nie koniecznie reaguja na blad w
                            aplikacji zawieszeniem.

                            >
                            > K: Ale pilot sie nie"zawiesza" (freeze), a program tak.
                            Poza tym dobry pilot le
                            > piej sobie radzi z awariami niz
                            > komputer (ja na egazminach musialem np. latac z szyba
                            przednia zaslonieta tektu
                            > rka albo z wylaczonymi
                            > niektorymi przyrzadami. A komputer bez jednego czujnika
                            juz nie wie co robic, b
                            > o nie jest w tanie np.
                            > ocenic szybkosci czy wysokosci "na oko"... Komputer aby
                            ocenic dynamike lotu mu
                            > si rozwiazywac,
                            > najczesciej metoda kolejnych przyblizen nieliniowe
                            rownania rozniczkowe, a czlo
                            > wiek sobie jakos radzi
                            > bez tych rownan. Znam wielu b. dobrych pilkotow co
                            naprostszego rownania roznic
                            > vzkowego w godzine
                            > NIE rozwiaza, a komputer musi to robic w czasie
                            rzeczywistym, i na tym polega j
                            > ego slabosc (sztywne
                            > rozumowanie, niemozliwosc przeskoczenia kolejnego etapu
                            i zaleznosac od dobrze
                            > dzialajacych
                            > czujnikow (sond))....

                            Znowu blad w rozumowaniu. W nowoczesnych samolotach
                            zwlaszcza z tzw. niestateczna statecznoscia, ktora tak
                            chetnie jest stosowana przez rosjan w Su-27 i innych,
                            komputer i tak odwala za czlowieka kawal roboty. Czlowiek
                            bez pomocy komputera nie jest w stanie pilotowac takiej
                            maszyny jak Su-27 (nie poradzilby sobie z
                            niestatecznoscia). I jakos te samoloty sie nie rozbijaja
                            z powodu bledow w programie.
                            Innym przykladem sa loty koszace tuz nad ziemia (np. w
                            Tornado). Pilot na tak malej wysokosci i przy tak duzej
                            predkosci takze nie poradilby sobie bez komputera.

                            >
                            > > tyle ze w przypadku pilota blad konczy sie smiercia
                            > > czlowieka, w przypadku bledu w programie sterujacym
                            BSL
                            > > najwyzej stracimy samolot.
                            > K: NIEKONIECZNIE! Pilot mysliwca moze sie zawsze
                            katapultowac.

                            Jesli w odleglosci 15 metrow od kabiny pilota wybuchnie
                            glowica rakiety sredniego zasiegu to nie bedzie juz czego
                            katapultowac.
                            Pilot to najczulsze miejsce samolotu. Popatrz sobie jakie
                            kolomyje ruscy robia aby zabezpieczyc kabine ich nowego
                            bombowca taktycznego Su-34.

                            Chyba, ze robi a
                            > krobacje, ale to juz
                            > zupelnie inna sprawa!
                            > Kagan

                            • Gość: Julek Re: Sami specjalisci IP: *.monkey.dialup.pol.co.uk 24.01.02, 11:50
                              Miller chyba jest nie dorozwiniety, ciagle chodzi, rozmawia, pyta sie, radzi
                              sie. Ludzi zdawaloby sie, madrych, profesjonalistow, specow, w dziedzinie
                              aerodynamiki, jaki by to kupic samolot,wielozadaniowy, tanim kosztem, ktory
                              bylby, sam nie zniszczalny, a jednoczesnie mogl by zniszczyc wszystkie,
                              pozostale, latajace maszyny, i wybic jak najwiecej, zwykle bogu ducha winnych,
                              ludzi, za jednym zamachem. Czy On (Miller) nie ma komputera, czy On (Miller)nie
                              ma dostepu do internetu, przeciez wystarczy tylko zagladnac na Forum i juz po
                              problemie, przeciez tu sa tylko specjalisci, oprucz mnie, tu sa tylko sami
                              fachowcy, oprucz mnie, tu sa ludzie, ktorzy posiadaja nadmiar wiedzy, oprucz
                              mnie, nie tylko w dziedzine aerodynamiki, ale we wszystkich dziedzinach
                              najnowszej technologii w zabijaniu , zwykle bogu ducha winnych, ludzi.
                              Apeluje do tych, ktorzy maja dostep do naszego premiera, niech Mu doradza aby,
                              nie zwlekajac zagladnal tu na forum. Pozdrawiam
                              • koala8 Re: Sami specjalisci 24.01.02, 15:18
                                Sa tez tacy jak ty. Mimo ze nie masz bladego pojecia o
                                czym tu mowimy, musiales koniecznie wtracic twoje 3
                                grosze. Ciekawe czy dopisujesz cos do kazdego watku na
                                tym forum, czy tez jestes tylko jakims nawiedzonym
                                pacyfista ?
                                • Gość: Julek Re: Sami specjalisci IP: *.panther.dialup.pol.co.uk 24.01.02, 16:37
                                  koala8 napisał(a):

                                  > Sa tez tacy jak ty. Mimo ze nie masz bladego pojecia o
                                  > czym tu mowimy, musiales koniecznie wtracic twoje 3
                                  > grosze. Ciekawe czy dopisujesz cos do kazdego watku na
                                  > tym forum, czy tez jestes tylko jakims nawiedzonym
                                  > pacyfista ?

                                  Nawiedzonym pacyfista? nawiedzonym, przez co, lub przez kogo?
                                  Ja, ja tylko slucham waszych wspanialomyslnych wypowiedzi, od was madrych,
                                  naprawde mozna sie nauczyc, w jaki sposob mozna tracic publiczne pieniadze i
                                  zabijac ludzi na wieksza skale, tanim kosztem. Pozdrawiam
                                  • Gość: Kagan Re: Sami specjalisci IP: *.lib.latrobe.edu.au 25.01.02, 00:57
                                    Gość portalu: Julek napisał(a):

                                    > koala8 napisał(a):
                                    >
                                    > > Sa tez tacy jak ty. Mimo ze nie masz bladego pojecia o
                                    > > czym tu mowimy, musiales koniecznie wtracic twoje 3
                                    > > grosze. Ciekawe czy dopisujesz cos do kazdego watku na
                                    > > tym forum, czy tez jestes tylko jakims nawiedzonym
                                    > > pacyfista ?
                                    >
                                    > Nawiedzonym pacyfista? nawiedzonym, przez co, lub przez kogo?
                                    > Ja, ja tylko slucham waszych wspanialomyslnych wypowiedzi, od was madrych,
                                    > naprawde mozna sie nauczyc, w jaki sposob mozna tracic publiczne pieniadze i
                                    > zabijac ludzi na wieksza skale, tanim kosztem. Pozdrawiam

                                    K: Zyjemy w REALNYM swiecie! kto sie NIE ma czym bronic, ten dostaje w dupe!
                                    A ja i "koala" jestesmy przynajmniej patriotami, i chcemy, aby Polska miala
                                    przynajmniej minimum tzw. sily odstraszajacej ew. agresora. Aby sie 01/09/1939
                                    NIGDY NIE POWTORZYL!
                                    Kagan
                                    • Gość: rd Re: Sami specjalisci IP: *.server.ntl.com 25.01.02, 04:43
                                      Za siedmioma gorami, za siedmioma lasami, za siedmioma morzami w dalekiej Australii mieszkal
                                      sobie Kagan (polski ????) Patryjota..........
                                  • koala8 Re: Sami specjalisci 25.01.02, 07:56
                                    Gość portalu: Julek napisał(a):

                                    > koala8 napisał(a):
                                    >
                                    > > Sa tez tacy jak ty. Mimo ze nie masz bladego pojecia
                                    o
                                    > > czym tu mowimy, musiales koniecznie wtracic twoje 3
                                    > > grosze. Ciekawe czy dopisujesz cos do kazdego watku
                                    na
                                    > > tym forum, czy tez jestes tylko jakims nawiedzonym
                                    > > pacyfista ?
                                    >
                                    > Nawiedzonym pacyfista? nawiedzonym, przez co, lub przez
                                    kogo?
                                    > Ja, ja tylko slucham waszych wspanialomyslnych
                                    wypowiedzi, od was madrych,
                                    > naprawde mozna sie nauczyc, w jaki sposob mozna tracic
                                    publiczne pieniadze i
                                    > zabijac ludzi na wieksza skale, tanim kosztem.
                                    Pozdrawiam

                                    1) Publiczne pieniadze powinny byc wydawane wlasnie
                                    przede wszystkim na zapewnienie spoleczenstwu
                                    bezpieczenstwa - wewnetrznego i zewnetrznego oraz
                                    funkcjonowanie administracji panstwowej. Wydawanie
                                    publicznych pieniedzy na inne cele to moim zdaniem
                                    marnotrawstwo. Dzis wydaje sie publiczne pieniadze na
                                    takie rzeczy jak szkoly, szpitale, drogi, emerytury
                                    ...., Wszystko to powinno byc w wiekszosci oplacane z
                                    pieniedzy prywatnych. Z grubsza tak wlasnie jest w USA.
                                    Jaki to przynosi efekt ? Porownaj sobie zarobki
                                    sprzataczki w USA i profesora lub inzyniera w Polsce to
                                    sie przekonasz.
                                    2) Przez ostatnie 50 lat Polska miala lotnictwo, czasami
                                    mielismy nawet 1000 samolotow i jakos nikogo nie
                                    zabijaly. Powiem wiecej, byc moze wlasnie dla tego ze je
                                    mielismy nie zabijano nas.
                                    W 39-tym nasze sily zbrojne byly w oplakanym stanie. Jaki
                                    byl efekt ? Przyklad z rodziny mojej babki ocalala tylko
                                    ona. Reszte spalili zywcem w czasie okupacji. Takich
                                    przykladow sa tysiace. Dzis ja mam rodzine i przede
                                    wszystkim chce aby byla bezpieczna - fizycznie i
                                    finansowo. I krew mnie zalewa jak czytam te twoje bzdury.
                                    Jestes nawiedzony pacyfista, niezaradnym i do tego
                                    jeszcze niezbyt madry i tyle. To wlasnie przez ludzi tak
                                    wolno myslacych jak ty mamy w tym kraju takie dziadostwo.
                                    3) W razie wojny nie obchodzi mnie ile zginie naszych
                                    przeciwnikow. Wazne jest aby nie gineli nasi rodacy.
                              • Gość: Kagan Re: Sami specjalisci IP: *.lib.latrobe.edu.au 25.01.02, 01:00
                                Gość portalu: Julek napisał(a):

                                > Miller chyba jest nie dorozwiniety, ciagle chodzi, rozmawia, pyta sie, radzi
                                > sie. Ludzi zdawaloby sie, madrych, profesjonalistow, specow, w dziedzinie
                                > aerodynamiki, jaki by to kupic samolot,wielozadaniowy, tanim kosztem, ktory
                                > bylby, sam nie zniszczalny, a jednoczesnie mogl by zniszczyc wszystkie,
                                > pozostale, latajace maszyny, i wybic jak najwiecej, zwykle bogu ducha winnych,
                                > ludzi, za jednym zamachem. Czy On (Miller) nie ma komputera, czy On (Miller)nie
                                > ma dostepu do internetu, przeciez wystarczy tylko zagladnac na Forum i juz po
                                > problemie, przeciez tu sa tylko specjalisci, oprucz mnie, tu sa tylko sami
                                > fachowcy, oprucz mnie, tu sa ludzie, ktorzy posiadaja nadmiar wiedzy, oprucz
                                > mnie, nie tylko w dziedzine aerodynamiki, ale we wszystkich dziedzinach
                                > najnowszej technologii w zabijaniu , zwykle bogu ducha winnych, ludzi.
                                > Apeluje do tych, ktorzy maja dostep do naszego premiera, niech Mu doradza aby,
                                > nie zwlekajac zagladnal tu na forum. Pozdrawiam
                                K:
                                1. Miller, jak reszta SLD, UW, AWS, PC itp. jest przekupiony przez zachod, wiec
                                slucha tzw. zachodnich expertow, a NIE Polakow...
                                2. Jako zawodowy polityk ma on IQ ok. 90 (srednia obecnie ok. 110), wiec nic
                                dziwnego, ze komputera obslugiwac NIE potrafi.
                                Kagan
                                • Gość: Julek Re: Sami specjalisci, Kagan i Koala IP: *.panther.dialup.pol.co.uk 25.01.02, 15:58
                                  Wielcy i prawdziwi patryjoci, za ktorych sie macie, powinni siedziec w Polsce i
                                  w Polsce pracowac dla polski, a nie za oceanem, radzic, na odleglosc, Polakom w
                                  Polsce jak maja sie rzadzic i wydawac publiczne pieniadze, na zbrojenie.
                                  Trzeba najpierw zrozumiec, ze Polska jest biedna, ze Polske poprostu nie stac,
                                  na wydawanie pieniedzy na zakup smiercionosnych zabawek, poto aby panowie
                                  generalowie mieli sie czym bawic i straszyc sasiadow, bo na wojne narazie sie
                                  nie zanosi. Pp.Koala i Kagan maja wznioslejsze cele, oni z za oceanu najlepiej
                                  wiedza, jak polski rzad powinien postepowac i do jakiego stopnia Premier Miller
                                  jest przkupiony przez Amwrkanow. Pozdrawiam
                                  PS. Prosilem w innym poscie p. Kagana o wyjasnienie znaczenia slowa "Kangur"
                                  Kangaroo, podkresliam, nie pochodzenie ale znaczenia tego slowa.
                                  • koala8 Re: Sami specjalisci, Kagan i Koala 28.01.02, 08:48
                                    Gość portalu: Julek napisał(a):

                                    > Wielcy i prawdziwi patryjoci, za ktorych sie macie,
                                    powinni siedziec w Polsce i
                                    >
                                    > w Polsce pracowac dla polski, a nie za oceanem, radzic,
                                    na odleglosc, Polakom w

                                    Glupi jestes. Po pierwsze to aktualnie siedze w Polsce.
                                    Pracuje ... dla siebie. Panstwu polskiemu place podatki i
                                    w zamian wymagam abym czul sie tu bezpieczny. Czyli zeby
                                    byla sprawnie dzialajaca policja, tania ale sprawna armia
                                    i rosadny system prawny. Inne rzeczy mnie nie interesuja.
                                    W Polsce jest bieda poniewaz wiekszosc obywateli zamiast
                                    wziasc sie do roboty lub nauki wymaga od panstwa aby im
                                    wszystko dawalo, najlepiej kosztem tych pracowitych.


                                    >
                                    > Polsce jak maja sie rzadzic i wydawac publiczne
                                    pieniadze, na zbrojenie.
                                    > Trzeba najpierw zrozumiec, ze Polska jest biedna, ze
                                    Polske poprostu nie stac,
                                    > na wydawanie pieniedzy na zakup smiercionosnych
                                    zabawek, poto aby panowie
                                    > generalowie mieli sie czym bawic i straszyc sasiadow,
                                    bo na wojne narazie sie
                                    > nie zanosi.

                                    A jak sie "zaniesie" za powiedzmy 10 lat to co ? Zwolamy
                                    pospolite ruszenie ? Wszyscy wiedza jak sie to u nas
                                    konczylo. Poza tym mamy zobowiazania wobec innych krajow
                                    NATO.

                                    Pp.Koala i Kagan maja wznioslejsze cele, oni z za oceanu
                                    najlepiej
                                    > wiedza, jak polski rzad powinien postepowac i do
                                    jakiego stopnia Premier Miller
                                    >

                                    Rzad jest po to aby sluzyc obywatelowi. Kazdy ma prawo
                                    wymagac od niego czego tylko zechce.......

                                    > jest przkupiony przez Amwrkanow. Pozdrawiam
                                    > PS. Prosilem w innym poscie p. Kagana o wyjasnienie
                                    znaczenia slowa "Kangur"
                                    > Kangaroo, podkresliam, nie pochodzenie ale znaczenia
                                    tego slowa.

                            • Gość: Kagan Re: Samolot wielozadaniowy dla naszej armii. IP: *.lib.latrobe.edu.au 25.01.02, 01:17
                              koala8 napisał(a):

                              K: Obecnie moze NIE ustepuje osiagami, ale osiagi to NIE wszystko. F-16 osiagna...

                              > Gripen jest zrobiony mniej wiecej w tej samej technologii
                              > co F-16C. To ze amerykanie mieli F-16A juz 20 lat temu
                              > swiadczy tylko o opoznieniu szwecji w stosunku do USA.
                              > Poza tym F-16C ma wiekszy zasieg i przenosi wiecej
                              > uzbrojenia niz gripen. Miedzy tymi samolotami nie ma
                              > istotnych roznic i wciaz uwazam ze powinnismy kupic ten
                              > ktory bardziej sie oplaci ze wzgledow ekonomicznych. Puki
                              > co wydaje sie ze oferta szwedzka jest bardziej kuszaca.
                              > Ale zobaczymy.
                              K: Samolot zaprojektowany 20 lat pozniej, przy pomocy komputerow, NIE moze byc
                              jak samolot zaprojektowany glownie "recznie" w latach 1970tych, gdy najwieksze
                              komputery byly wolniejsze i z mniejsza pamiecia niz nawet PC z Pentium I...
                              A ze "oferta szwedzka jest bardziej kuszaca" to sie oczywiscie zgadzam!


                              > > > a w sluzbie bedzie kilka tysiecy sztuk jeszcze przez 30.
                              > > K: Oczywiscie! Glownie w III swiecie i w rezerwie USAF!

                              > Czy wg. Ciebie takie kraje jak Dania, Norwegia, Holandia,
                              > Belgia to trzeci swiat ?
                              K: W sensie budzetu obronnego. Te kraje sa praktycznie bezbronne, one tylko
                              udaja, ze maja sily zbrojne...

                              > Poza tym F16C bedzie takze jednym z podstawowych
                              > samolotow USAF przez najblizsze 20-30 lat. JSF nie
                              > wejdzie tak szybko. Popatrz na F-22. Prototypy lataly juz
                              > na poczatku lat 90 a samolotu jeszcze nie ma na uzbrojeniu.
                              K: Brak forsy i balagan, nawet w USA! Popatrz na ten samolot pionowego startu dla
                              marines! Ile na niego wydano, a tu KLAPA! Okazuje sie, ze byly powazne
                              niedorobki. Stad te opoznienia...

                              K: AWACS'a bardzo latwo stracic. To jest "dead duck" w
                              konflikcie z przeciwnikiem bardziej zaawansowanym niz Afganistan czy Irak...
                              >
                              > Jeszcze sie to jakos nikomu nie udalo. ciekawe czemu ?
                              K: Bo przeciwnik byl dupa. Czym Taliban mogl starcic AWACS'a? Migiem 21?
                              Ruska rakieta z lat 1960tych? A Chiny stracily podobny samolot (wl. zmusily do
                              ladowania, co jest nawet lepsze, bo zdobyli w ten sposob technologie, albo
                              przynajmniej informacje o jej poziomie)...

                              K; Gdyby programy dla wojska byly pisane przez Microsoft, to ziemia bylaby uslana
                              wrakami mysliwcow...
                              > >
                              > Juz ci tlumaczylem ze proces projektowania sytemow dla
                              > wojska wyglada inaczej niz procesy Microsoftu - bo rynek
                              > inny. Poza tym nie wiem czy wiesz ale nie wszystkie komputery
                              > na swiecie to PC i nie koniecznie reaguja na blad w
                              > aplikacji zawieszeniem.
                              K: WIEM! sam napisalem np. o Tandem (system operacyjny Guardian NIGDY sie NIE
                              zawiesil! Wiem, bo pracowalem dla Tandem, pozniej Compaq). Ja tylko ilustrowalem
                              przykladem z PC, bo to jest komputer najlepiej znany forumowiczom...
                              >
                              K: Ale pilot sie nie"zawiesza" (freeze), a program tak.
                              Poza tym dobry pilot lepiej sobie radzi z awariami niz
                              komputer (ja na egazminach musialem np. latac z szybaprzednia zaslonieta
                              tekturka albo z wylaczonymi niektorymi przyrzadami. A komputer bez jednego
                              czujnika juz nie wie co robic, bo nie jest w stanie np. ocenic szybkosci czy
                              wysokosci "na oko"... Komputer aby ocenic dynamike lotu musi rozwiazywac,
                              najczesciej metoda kolejnych przyblizen, nieliniowe rownania rozniczkowe, a
                              czlowiek sobie jakos radzi bez tych rownan. Znam wielu b. dobrych pilotow co to
                              naprostszego rownania rozniczkowego w godzine NIE rozwiaza, a komputer musi to
                              robic w czasie rzeczywistym, i na tym polega jego slabosc (sztywne
                              rozumowanie, niemozliwosc przeskoczenia kolejnego etapu i zaleznosc od dobrze
                              dzialajacych czujnikow (sond))....
                              >
                              > Znowu blad w rozumowaniu. W nowoczesnych samolotach
                              > zwlaszcza z tzw. niestateczna statecznoscia, ktora tak
                              > chetnie jest stosowana przez rosjan w Su-27 i innych,
                              > komputer i tak odwala za czlowieka kawal roboty. Czlowiek
                              > bez pomocy komputera nie jest w stanie pilotowac takiej
                              > maszyny jak Su-27 (nie poradzilby sobie z
                              > niestatecznoscia). I jakos te samoloty sie nie rozbijaja
                              > z powodu bledow w programie.
                              K: Ale jak sie np. trafi "stealtha", i chocby tylko leciutko uszkodzi, to juz
                              koniec, bo komputer NIE jest dluzej w stanie go stabilizowac! I zaloze sie, ze SU-
                              27 i podobne dadza sie doprowadzic do bazy po awarii komputera, w tzw. "limping
                              mode", ale na pewno dadza! Tyle, ze sie do walki taki samolot NIE nadaje po
                              awarii komputera...

                              > Innym przykladem sa loty koszace tuz nad ziemia (np. w Tornado). Pilot na tak
                              malej wysokosci i przy tak duzej predkosci takze nie poradilby sobie bez
                              komputera.
                              K: Oczywiscie! Ale komputer mu tylko asystuje, a my mowilismy o
                              calkowicie "zrobotyzowanym" samolocie, ktory jest jescze daleko przed nami (moze
                              i nawet 100 lat)...
                              >
                              > tyle ze w przypadku pilota blad konczy sie smiercia czlowieka, w przypadku
                              bledu w programie sterujacym BSL najwyzej stracimy samolot.
                              K: NIEKONIECZNIE! Pilot mysliwca moze sie zawsze katapultowac.
                              >
                              > Jesli w odleglosci 15 metrow od kabiny pilota wybuchnie glowica rakiety
                              sredniego zasiegu to nie bedzie juz czego katapultowac.
                              K: ja mowilem o awarii komputera, a NIE trafieniu rakieta! Zreszta, pilot ma na
                              ogol ostrzezenie, i moze sie katapultowac zanim zostanie trafiony! ma tze tzw.
                              countermeasures, np. flary termiczne, ktore dezorintuja wiele pociskow ziemia-
                              powietrze i powietrze-powietrze...

                              > Pilot to najczulsze miejsce samolotu. Popatrz sobie jakie
                              > kolomyje ruscy robia aby zabezpieczyc kabine ich nowego
                              > bombowca taktycznego Su-34.
                              K: To tylo dobrze o nich swiadczy...
                              Kagan


                              • Gość: rd Re: Samolot wielozadaniowy dla naszej armii. IP: *.server.ntl.com 25.01.02, 04:40
                                Zapomniales dopisac, ze egzamin zdawales z uszkodzonym deklem (lepetyna)
                                • Gość: Kagan Re: Samolot wielozadaniowy dla naszej armii. IP: *.lib.monash.edu.au 25.01.02, 05:59
                                  Gość portalu: rd napisał(a):

                                  > Zapomniales dopisac, ze egzamin zdawales z uszkodzonym deklem (lepetyna)

                                  K: Juz chyba Kondorowi tlumaczylem, ze wasze ataki ad hominem dowodza, ze NIE
                                  macie argumentow!
                                  Idziesz na watek o polskich katolach-matolach...
                                  • Gość: rd Re: Samolot wielozadaniowy dla naszej armii. IP: *.server.ntl.com 25.01.02, 06:16
                                    Dziekuje umieszczenie tam przez Ciebie uwazam za zaszczyt ....
                                    BTw nie jestem katolikiem ale rzygac mi sie chce jak nimi pomiatasz nieokreslony bubku
                                    • koala8 Re: Samolot wielozadaniowy dla naszej armii. 25.01.02, 08:01
                                      Gość portalu: rd napisał(a):

                                      > Dziekuje umieszczenie tam przez Ciebie uwazam za
                                      zaszczyt ....
                                      > BTw nie jestem katolikiem ale rzygac mi sie chce jak
                                      nimi pomiatasz nieokreslon
                                      > y bubku

                                      Co ma wspolnego samolot w katolikami. Ja jestem
                                      katolikiem i nie widze tu sprzecznosci ani zwiazkow ? Nie
                                      obchodzi mnie tez stosunek do katolikow Kagana i rd.
                                    • mkrawczyk Re: Samolot wielozadaniowy dla naszej armii. 28.01.02, 07:40
                                      Tadeusz Kotarbinski
                                      Kurs logiki dla prawnikow
                                      Warszawa: PWN, 1961 (wyd. V)
                                      Rozdzial XVIII - ERYSTYKA (str. 186-7)


                                      FORTELE NIELOJALNE

                                      Jednak trzeba przyznac, ze stosowanie do sporu ogo1nych zasad walki prowadzi nieraz na grunt
                                      sliski moralnie. Do ogo1nych chwytow walki nalezy np. wprowadzanie przeciwnika w b1ad i
                                      wciaganie go ta droga w pulapke. I otoz bezceremoniaIny erysta nie zawaha sie uzyc podobnej taktyki,
                                      jezeli spodziewa sie po niej doraznego sukcesu. Sztuczek nierzeteInych erystyka ma poczet niemaly.
                                      Duzo mowic o rzeczach rozmaitych, aby oszolomic sluchaczy, wytworzyc zamet w umyslach i lowic ryby
                                      w metnej wodzie korzystajac z dezorientacji i zmeczenia. Praktykowac przeto umysIne odbieganie od
                                      tematu i wdawanie sie w wywody nie majace nic do rzeczy. Zamiast mowic o tym, o co spor sie toczy,
                                      nierzeteIny erysta zaczyna tedy opowiadac to i owo, rozwijac zbedne analizy interpretacyjne etc. i stara
                                      sie zgubic watek w gaszczu komplikacji, aby niepostrzezonym przeslizgiem skierowac uwage
                                      uczestnikow debaty na taka dziedzine mozliwego rozstrzasania, w ktorej czuje sie on panem sytuacji.
                                      Kiedy indziej mowca korzysta z trudnej do uchwycenia wie1oznacznosci wyrazow i przemyka sie w ten
                                      sposob na teren dla siebie korzystniejszy. A wreszcie nie gardzi srodkami natury emocjonalnej.
                                      Osaczony, stara sie zamacic bezstronny sad grona orzekajacego lub sprawnosc myslowa
                                      przeciwnika, badz szydzac z jego wywodow, badz imputujac mu zle i dyskwalifikujace motywy. Juz nie
                                      tresc tego, co glosi przeciwnik, ale sama jego osoba staje sie przedmiotem oskarzen, wytaczanych
                                      na domiar zlego, nawet jesli sa czasem prawdziwe, nie dlatego, ze sa prawdziwe, lecz wlasnie bez
                                      wzgledu na ich slusznosc lub nieslusznosc. Celem jest dorazne wygranie sporu przez zohydzenie
                                      przeciwnika. Szermuje sie argumentami, zwanymi teraz pospolicie argumentami ad hominem. Autora
                                      tej pracy uczono dawniej odrozniac argumentum ad hominem, i argumentum ad personam. Pierwszy
                                      rodzaj argumentacji - to powolywanie sie na to, co uznaje strona przeciwna lub osoba rozstrzygajaca;
                                      idzie o to, by znalezc racje, ktora by przeciwnika lub grono stanowiace zmuszala do uznania cennej
                                      dla nas, a niekorzystnej dla przeciwnika konkluzji. Tak rozumiane argumentum ad hominem staje sie
                                      nierzetelne dopiero wtedy, kiedy mowca, sam tego cudzego przekonania nie podzielajac, udaje, ze je
                                      podziela, aby stworzyc pozory wspolnej platformy. Natomiast argumentum ad personam jest zawsze
                                      czyms niegodnym szanujacego sie uczestnika sporu. To jest wlasnie szermowanle osadami
                                      negatywnymi, nie pozostajacymi w rzeczowym zwiazku ze sprawa, a majacymi za przedmiot osobe
                                      przeciwnika.

                                  • pius01 Kagan wielozadaniowy dla naszej armii 28.01.02, 04:13
                                    Zauwazylem, ze osobnik podpisujacy sie"Kagan" pisze swe klamstwa z roznych adresow w Australii.
                                    Proponuje wiec, aby zablokowac, przynajmniej tymczasowo, wszystkie adresy z Australii, aby sie ten
                                    zboczeniec wiecej nie dostal na to forum! Z Australii i tak pisze malo ludzi, wiec niewielka niewygoda
                                    byla by tym zablokowaniem spowodowana. Mozna by zreszta zrobic wyjatki dla niektorych adresow,
                                    tak, aby "Kagan", ta sliska gnida, sie nie mogl znow przeslizgnac na to forum!
                                    Co Wy na to?
                                    Prosze napisac na pius01@poczta.gazeta.pl
                                    Hej!
    • Gość: sentex Re: Samolot wielozadaniowy dla naszej armii. IP: *.magma-net.pl 26.01.02, 00:41
      to wielce prawdopodbne, że damy sobie wcisnąć amerykańskie starocie.
      oczywiście, że będą tacy, którzy będą przekonywać, że ten złom to nie złom - bo
      amerykański. czesi i węgrzy zawsze dbali o swoje interesy lepiej niż o cudze.
      czego o naszych politykach powiedzieć się nie da.
    • Gość: Pilot Re: Samolot wielozadaniowy dla naszej armii. IP: *.pl 26.01.02, 15:18
      Proponowali, ale drogie... A na temat przetarzłości F-16 można się wypowiadać,
      o ile się ma elementarne pojęcie, o czym się mówi, a nie powtarza się zdania
      stryjka wygoszonego na imieninach u szanownej cioci..
      • Gość: sentex Re: Samolot wielozadaniowy dla naszej armii. IP: *.magma-net.pl 26.01.02, 16:15
        Gość portalu: Pilot napisał(a):

        > Proponowali, ale drogie... A na temat przetarzłości F-16 można się wypowiadać,
        > o ile się ma elementarne pojęcie, o czym się mówi, a nie powtarza się zdania
        > stryjka wygoszonego na imieninach u szanownej cioci..


        znawnco samolotów i uzurpatorze dyskusji. z polskiego punktu widzenia oferta
        amerykanów jest najgorsza. bo oprócz dobrego samolotu, a przynajmniej tak samo
        istony jest w kontrakcie offset. więc nie tylko używańce, ale jeszcze kiepska
        oferta. wygląda to wszystko bladziutko w porówaniu z tym co dają Szwedzi. dla
        naszego lotnictwa nie będzie zły ani grippen, ani f-16 itd, ani miragge. ale
        jeżeli nie otrzymamy inwestycji w swój przemysł - przynajmniej takich jak czesi -
        to ten kontrakt nie ma sensu. przypomnę, że tacy czesi wynegocjonowali 150 %
        offset. to wprost oznacza wielomiliardowe inwestycje i miejsca pracy. nigdzie na
        świecie ( oprócz karjów bananowych i satelitów) takie kontakty nie są oddzielnie
        traktowane z offestem. to porostu całość. i rzeczą szkodliwą byłoby gdyby nasi
        negocjatorzy okazali się gorsi nież czescy i węgierscy.NIe przesądza to
        amerykańskiejkiej oferty, ale muszą sprełnić nasze warunki. przypomnę, że tym
        razem to oni muszą sie dostosować, tak jak pozostali oferenci, do nas. a nie na
        odwrót.owszem ważne są stosunki polityczne, ale jeżeli chodzi o tak gigantyczne
        pieniądze to nie najważniejsze.

        • Gość: TexasBoy Finanse nie są najważniejsze....... IP: *.ipt.aol.com 28.01.02, 07:48
          Polska jest zbyt zamozna aby sobie zawracac glowe wydaniem paru
          miliardow zielonych. To co naprawde jest wazne, to dozgonne wiezy
          przyjazni ze swym wielkim zachodnim bratem i jego blogoslawienstwo.

          Rzeczpospolita 28-01-2002

          Wojsko Wybór myśliwca dla polskiej armii

          Finanse nie są najważniejsze

          Współpraca polityczna i wojskowa powinna być najważniejsza przy wyborze
          samolotu wielozadaniowego dla polskiej armii - powiedział w Warszawie
          dziennikarzom gen. Tome H. Walters, dyrektor Agencji Współpracy Obronnej w
          Departamencie Obrony USA, nadzorującej sprzedaż amerykańskiego uzbrojenia za
          granicę.
          • Gość: Kagan Re: Finanse nie są najważniejsze....... IP: *.arts.monash.edu.au 28.01.02, 07:56
            Gość portalu: TexasBoy napisał(a):

            > Polska jest zbyt zamozna aby sobie zawracac glowe wydaniem paru
            > miliardow zielonych. To co naprawde jest wazne, to dozgonne wiezy
            > przyjazni ze swym wielkim zachodnim bratem i jego blogoslawienstwo.
            >
            > Rzeczpospolita 28-01-2002
            >
            > Wojsko Wybór myśliwca dla polskiej armii
            >
            > Finanse nie są najważniejsze
            > Współpraca polityczna i wojskowa powinna być najważniejsza przy wyborze
            > samolotu wielozadaniowego dla polskiej armii - powiedział w Warszawie
            > dziennikarzom gen. Tome H. Walters, dyrektor Agencji Współpracy Obronnej w
            > Departamencie Obrony USA, nadzorującej sprzedaż amerykańskiego uzbrojenia za
            > granicę.

            K: czytaj: dajcie sie nam znow wycyckac...
          • Gość: sentex Re: Finanse nie są najważniejsze....... IP: *.magma-net.pl 28.01.02, 08:08
            Gość portalu: TexasBoy napisał(a):

            > Polska jest zbyt zamozna aby sobie zawracac glowe wydaniem paru
            > miliardow zielonych. To co naprawde jest wazne, to dozgonne wiezy
            > przyjazni ze swym wielkim zachodnim bratem i jego blogoslawienstwo.
            >
            > Rzeczpospolita 28-01-2002
            >
            > Wojsko Wybór myśliwca dla polskiej armii
            >
            > Finanse nie są najważniejsze
            >
            > Współpraca polityczna i wojskowa powinna być najważniejsza przy wyborze
            > samolotu wielozadaniowego dla polskiej armii - powiedział w Warszawie
            > dziennikarzom gen. Tome H. Walters, dyrektor Agencji Współpracy Obronnej w
            > Departamencie Obrony USA, nadzorującej sprzedaż amerykańskiego uzbrojenia za
            > granicę.


            skoro ten amerykanin powiedział, że finase nie są najważniejsze. to może
            amerykanie powinni nam te samoloty oddać za darmo? bo jak rozumiem to dla USA
            finase nie są ważne. ale w naszej sytuacji ekonomicznej i przy takiej dziurze
            budzetowej, wielkim bezrobociu i gigantycznym kontrakcie - to coś mi się wydaje,
            iż kasa odrobinę pełni jakąś rolę?

            • Gość: TexasBoy Re: Finanse nie są najważniejsze....... IP: *.ipt.aol.com 28.01.02, 08:29
              Gość portalu: sentex napisał(a):

              > skoro ten amerykanin powiedział, że finase nie są najważniejsze. to może
              > amerykanie powinni nam te samoloty oddać za darmo? bo jak rozumiem to dla USA
              > finase nie są ważne. ale w naszej sytuacji ekonomicznej i przy takiej dziurze
              > budzetowej, wielkim bezrobociu i gigantycznym kontrakcie - to coś mi się wydaje
              > ,
              > iż kasa odrobinę pełni jakąś rolę?

              Oczywiscie moj post byl ironiczny przy obecnej zapasci finansowej w Polsce.
              Ten facet jest przedstawicielem amerykanskiej "zbrojeniowki" a nie Salvation
              Army. Niewiele go polskie klopoty obchodza. Business is business only.
              Ciekawe co na to polski rzad.....


              • Gość: AHA Re: Do Kagana, Sentexa i TexasBoya IP: 194.92.239.* 28.01.02, 17:20
                Przyznajcie Panowie, ze nie podoba sie Wam oferta F-16 tylko dlatego, ze jest
                amerykanska. Ani slowem nikt z Was nie napisal, ze oferta ofsetowa Amerykanow
                zostala zmieniona i dostosowana do polskich wymogow. Ale Wy o tym ani slowa.
                Przeciez nie bedzie pisac, ze Amerykanie zlozyli ciekawa propozycje.
                Dla Lokcheed Martina ewentualne zamowienie na 44 nowe samoloty to pryszcz na
                dupie. Maja zamowienie na ponad 300 samolotow i wcale nie musza zabiegac o
                nastepne.
                Oferta ofsetowa Gripena w panstwach, ktore kupily Gripena (glownie w RPA) w
                praktyce okazala sie bardzo cienka. Zobaczymy jak to bedzie wygladalo u naszych
                poludniowych braci.

                ps. Nikt nie kaze Wam kochac Ameryki, ale troche wiecej obiektywizmu by sie Wam
                Panowie przydalo.

                pzdr
                • Gość: sentex Re: Do Kagana, Sentexa i TexasBoya IP: *.magma-net.pl 28.01.02, 17:52
                  Gość portalu: AHA napisał(a):

                  > Przyznajcie Panowie, ze nie podoba sie Wam oferta F-16 tylko dlatego, ze jest
                  > amerykanska. Ani slowem nikt z Was nie napisal, ze oferta ofsetowa Amerykanow
                  > zostala zmieniona i dostosowana do polskich wymogow. Ale Wy o tym ani slowa.
                  > Przeciez nie bedzie pisac, ze Amerykanie zlozyli ciekawa propozycje.
                  > Dla Lokcheed Martina ewentualne zamowienie na 44 nowe samoloty to pryszcz na
                  > dupie. Maja zamowienie na ponad 300 samolotow i wcale nie musza zabiegac o
                  > nastepne.
                  > Oferta ofsetowa Gripena w panstwach, ktore kupily Gripena (glownie w RPA) w
                  > praktyce okazala sie bardzo cienka. Zobaczymy jak to bedzie wygladalo u naszych
                  >
                  > poludniowych braci.
                  >
                  > ps. Nikt nie kaze Wam kochac Ameryki, ale troche wiecej obiektywizmu by sie Wam
                  >
                  > Panowie przydalo.
                  >
                  > pzdr

                  no cóż ja nie zaliczam się ani do wrogó USA, ani do przydupasów Ameryki. nie mam
                  nic ani przeciwko F, ani Miraggom, ani Grippenom. Jakbyś zadał sobie trud i
                  przeczytał to co napisałem to być wiedział, że nie optuję za żadnym z tych
                  samolotów jako takich, bo uważam, że są równorzędne. A róznice jakie pomiędzy
                  nimi występują nie rzutują na naszą sprawność bojową jako armii i sojusznika.
                  Natomiast napisałem o wartości offestu, który dla każdego cywilizacyjnego państwa
                  przy tego rodzju kontrakcie jaki tu jest - stanowi nieodłączną i równoważną część.
                  I to jest całkowicie wyliczalane. Nie bedę ukrywał, że najchętniej z przyvzyn
                  politycznych widziałbym ofertę amerykańską. ale pod warunkiem, że w częsci
                  offsetowej będzie tak samo korzystna jak Grippen. Któtko mówiąc, jeżeli ofert
                  amerykanski da dokładnie tyle samo co Szwedzi to wybierzmy jego ofertę. Ale nie
                  zgódźmy się na gorsze warunki.

                  Piszesz o obiektywiźmie, ale sam jesteś zdeklarowanym "przyjacielem, a raczej
                  poplecznikiem Ameryki". Piszesz jakieś niczym niepoparte brednie o szwedzkiej
                  ofercie. Nie martw się o naszych południowych sąsiadów. Szczególnie Czesi wiele
                  razy udowodnili, że lepieu niż Polacy potrafią zadbać o własne interesy. Być może
                  dla tego, że mają mniej przydupasów USA, Niemiec, Izraela i Rosji. A jednocześnie
                  z każdym z tych krajów utrzymują co najmniej poprawne stosunki. tak więc jeżeli
                  my nie uzyskamy 150 % offsetu- tak jak oni - to zpewnością to my będziemy
                  frajerami.
                  • Gość: AHA Re: DO Sentexa IP: 194.92.239.* 29.01.02, 14:28
                    Pozwolisz, ze ustosunkuje sie do paru punktow, ktore poruszyles. W kwestii
                    samych samolotow. Po pierwsze, Polska jest krajem zbyt biednym, aby mogla sobie
                    pozwolic na kupno nowego samolotu Gripen. NAS nie jest stac na kupno tych
                    samolotow. Po drugie, nie wnikajmy, czy Gripen jest lepszy lepszy od F-16, bo
                    na ten temat wypowiedzieli sie juz fachowcy i orzekli, ze parametry techniczne
                    sa mnie wiecej zblizone. Po trzecie, Gripen tylko w 22 procentach spelnia
                    warunki postawione przez NATO (pamietaj, ze Szwecja nie nalezy do NATO), F-16
                    spelnia 95 procent tych warunkow. Po czwarte, "nie pisze jakis niczym
                    niepopartych bredni o Gripenie", bo gdybys zajrzal do mojego wczesniejszego
                    postu znalazlbys artykul w "The Guardian", gdzie napisano wyraznie, jakie byly
                    obietnice offsetu w RPA, a co w rzeczywistosci z tego wyszlo
                    • koala8 Re: DO Sentexa 29.01.02, 15:26
                      Gość portalu: AHA napisał(a):

                      > Pozwolisz, ze ustosunkuje sie do paru punktow, ktore
                      poruszyles. W kwestii
                      > samych samolotow. Po pierwsze, Polska jest krajem zbyt
                      biednym, aby mogla sobie
                      >
                      > pozwolic na kupno nowego samolotu Gripen. NAS nie jest
                      stac na kupno tych
                      > samolotow.

                      A na F-16C nas stac ???
                      Gripen to wlasnie samolot dla takich krajow jak nasz.

                      >Po drugie, nie wnikajmy, czy Gripen jest lepszy lepszy
                      od F-16, bo
                      > na ten temat wypowiedzieli sie juz fachowcy i orzekli,
                      ze parametry techniczne
                      > sa mnie wiecej zblizone. Po trzecie, Gripen tylko w 22
                      procentach spelnia
                      > warunki postawione przez NATO

                      A moim zdaniem spelnia je w 22.1 % i co ? Takie gadanie
                      to pierdzielenie.

                      • Gość: AHA Re: DO KOALI8 IP: 194.92.239.* 29.01.02, 15:46
                        Chyba sobie zarty stroisz! To, w ilu procentach samolot spelnia wymogi NATO-
                        wskie, jest cholernie istotne. Tu jest wlasnie zawarte pojecie
                        interoperacyjnosci sil powietrznych. Jesli nie masz interoperacyjnosci tego, co
                        lata nad Twoja glowa, to oznacza, ze jestes mniej bezpieczny. 95 procent a 22,
                        czy jak wolisz 22.1 % to ogromna roznica.
                        • koala8 Re: DO KOALI8 30.01.02, 08:48
                          Gość portalu: AHA napisał(a):

                          > Chyba sobie zarty stroisz! To, w ilu procentach samolot
                          spelnia wymogi NATO-
                          > wskie, jest cholernie istotne. Tu jest wlasnie zawarte
                          pojecie
                          > interoperacyjnosci sil powietrznych. Jesli nie masz
                          interoperacyjnosci tego, co
                          >
                          > lata nad Twoja glowa, to oznacza, ze jestes mniej
                          bezpieczny. 95 procent a 22,
                          > czy jak wolisz 22.1 % to ogromna roznica.

                          Nie chodzi mi o to w ilu % samolot spelnia wymogi NATO,
                          ale jak te procenty liczono. Liczby ktore podales sa
                          wyssane z palca i tyle.
                          Poza tym gripen dla szwecji bedzie sie roznil od gripena
                          dla polski, wlasnie z tego powodu ze nasz musi byc zgodny
                          ze standardami NATO.
                          Zreszta samo NATO przeradza sie pomalu w pakt czysto
                          polityczny i zdaje mi sie ze ta twoja 95% zgodnosc F16 ze
                          standardami nato polega wlasnie na tym iz wybor tego
                          samolotu jest najbardziej politycznie wskazany.
                          W sumie to nawet swietnie postepowac politycznie - tylko
                          ze polityka powinna jeszcze wspomagac gospodarke (nasza
                          gospodarke). Jesli USA chce sprzedac nam F16C to niech
                          zaproponuje korzystny offset. Na wolnym rynku to
                          sprzedawca "wychodzi" do klienta" a nie na odwrot. USA i
                          Francja czaruja nas samolotami F-35 czy Rafale, ktore
                          moglibysmy miec w przyszlosci. Tylko co z tego wynika ?
                          Dla naszej gospodarki nic. A dla lotnictwa ? Przy obecnym
                          postepie techniki trudno stwierdzic jaka bedzie wartosc
                          bojowa F-35 za 15 lat. USA z jednej strony rozwija F-35 a
                          z drugiej twierdzi ze byc moze za dwie dekady podstawa
                          USAF beda maszyny bezzalogowe. Jest duza szansa iz te 60
                          samolotow ktore kupimy bedzie ostatnimi w historii
                          bojowymi maszynami posiadajacymi pilota jakie zakupi
                          Polska.
                    • Gość: sentex Re: DO Sentexa IP: *.magma-net.pl 29.01.02, 16:10
                      Koahla napisał: "Wkurwia mnie tylko, gdy ludzie szukają
                      > tylko okazji, aby przypieprzyć Ameryce i nie ważne, czy jest to samolot,
                      > McDonald, tandetna produkcja hollywoodzka, czy cokolwiek innego (nie bierz
                      tego > osobiście). Amerykańskie znaczy musi być źle".
                      Myślę, że szukasz czegoś, czego nie ma. No cóż jak widzę wszędzie węszysz
                      antyamrykański spisek. Ogólnoświatową zmowę. Ja nigdy nie uważałem, że
                      wszystko, co amerykańskie jest złe, a wszystko, co polskie dobre. Nie wkładaj w
                      moje usta słów, których nie powiedziałem, i nie sugeruj, czegoś, do czego nie
                      ma.
                      Tak zapewne są tacy, o których mówisz. Nie przeczę czytając niektóre wypowiedzi
                      na tym forum. Ale nie brakuje też takich, którzy każdą krytyczną wobec USA,
                      bądź ich propozycji postawę od razu interpretują jako atak na Amerykę. Tak po
                      prostu nie jest. Gdyż nie wszystko, co amerykańskie jest najlepsze, a przypadku
                      oferty F 16 - ta jest najsłabsza. I to nie ze względu na same samoloty. Te nie
                      są złe.
                      Piszesz, że nas nie stać na nowe samoloty. Myślę, że jest dokładnie odwrotnie.
                      Tak na prawe ważny jest system finansowania oferty i offset. Oczywiście
                      samolot, ale tu się powtórzę dla nas tak samo dobry będzie F16, Grippen, czy
                      Miragge.
                      Tylko całość tj. samolot i wartość offsetu jest ważna. I to obojętne czy
                      najlepsza propozycja będzie amerykańska, szwedzka czy francuska.
                      Przy takim kontrakcie nawet najlepsze samoloty na świecie, nawet gdyby były to
                      promy kosmiczne, bez należytego korzystnego offsetu nie spełniają naszych
                      oczekiwań. Bo jak wiesz offset to miejsca pracy, ale to mniej istotne, (
                      pomimo, że dla polskich bezrobotnych nie jest ten element bez znaczenia), ale
                      przede wszystkim technologie i dostęp do możliwości ożywienia własnego
                      przemysłu ( różnego - nie tylko zbrojeniowego). Przyznaję ci rację. Głupio jest
                      z definicji krytykować wszystko, co amerykańskie, ale nie mądrzej uważać, że
                      amerykańskie znaczy najlepsze. Bo jak widać po ich propozycji tak być nie musi.
                      • Gość: AHA Re: DO Sentexa IP: 194.92.239.* 29.01.02, 16:46
                        Powinno byc AHA napisal, bo to ja napisalem, a nie Koala. Ale niewazne. Wbrew
                        temu co piszesz nie szukam any-amerykanskiego spisku. Oceniam tylko, w sposob
                        na pewno w jakims sensie subiektywny to, co pisza forumowicze. Jesli ktos
                        uwaza, ze oferta Gripena jest lepsza niech mnie o tym przekona uzywajac
                        istotnych argumentow. Vide

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka