Gość: Bart
IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl
12.01.02, 12:04
W dzisiejszej Wyborczej przeczytałemm, że Rumsfeld przekonywał Millera do
zakupu F16 bo jak powiedział wybór innego samolotu może spowodować, że Senat
USA nie zgodzi się na dalsze rozszerzenie NATO. Niezłe kwiatki! Czesi i Węgrzy
kupią sobie nowoczesnego Grippena a nasze chłopaki w imię solidarności z
bratnimi narodami Litwy, Łotwy i Estonii będą latać na przestażałym sprzęcie bo
jak zwykle nasi "władcy" będą włazić w dupsko amerykanom i przy okazji ustawiać
się w pozycji adwokatów słabszych. Naszych południowych sąsiadów gówno obchodzi
rozszerzenie NATO oni po prostu chcą mieć nowoczesny sprzęt a u nas zawsze
decydują czynniki poza merytoryczne. Sprawą numer dwa jest nie przystosowanie
proponowanych nam samolotów do zadań jakie polska armia przed nimi stawia.
Szukamy samolotu myśliwsko- szturmowego a wszystkie nam zaproponowane ( F16,
Mirage i Grippen) są bądź co bądź myśliwcami, które od biedy można używać jako
szturmowce i nawet nasza komisja powołan do oceny ofert to stwierdziła. Nasuwa
mi się pytanie: Dlaczego amerykanie, jeżeli tak bardzo chcą abyśmy kupili
samoloty od nich nie zaproponowali nam doskonałych, dwu silnikowych F/A 18
Hornet lub jeszcze lepiej F/A 18 Super Hornet te przynajmniej spełniają
wymagania jakie stawiamy przed samolotami wielozadaniowymi. Ja sam nie widzę
powodu takiego ich postępowania. Czekam na Wasze opinie w tej sprawie.
Pozdrawiam Bart