masuma
25.08.08, 20:57
Kiedy Olejnik zadała mu pytanie na temat treści
listu Nycza do wiernych, który ma być odczytany wkrótce,
a dotyczy wezwania tych, co zbłądzili i zdradzili, współpracując ze służbami
PRL, - "kogo ma na myśli Nycz?"
Wałęsa odpowiedział: - "Nie wiem, pewnie siebie"
Zapadło długie milczenie, potem pytanie Olejnik - "dlaczego pan tak myśli?"
Wałęsa - "Bo podobno jakieś papiery na niego są"
?...