Gość: franek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
14.10.03, 19:47
Przepraszam Kataryno, że Ci temat zabieram... Ale tak się rozczuliłem, jak to
przeczytałem, że powstrzymać się nie mogłem:
"Prezes TVP Robert Kwiatkowski zwrócił się do szefa komisji śledczej
badającej tzw. aferę Rywina, Tomasza Nałęcza (UP), z wnioskiem o wyjaśnienie
kwestii prawdziwości zeznań prezes Agory Wandy Rapaczyńskiej oraz ministra
kultury Waldemara Dąbrowskiego dotyczących okoliczności organizacji spotkania
w ministerstwie z nadawcami 11 lipca 2002 roku
Kwiatkowski w liście do Nałęcza powołuje się na dokument opublikowany
w "Trybunie" 9 października (fax z Agory do sekretariatu Dąbrowskiego), z
którego - według prezesa TVP - wynika, że Agora ustalała listę gości na to
spotkanie
Prezes TVP przypomniał zeznania Rapaczyńskiej z lutego br
przed komisją śledczą, w których zaprzeczyła ona, jakoby uczestniczyła w
układaniu listy gości na spotkanie 11 lipca
Pytanie zadawał Józef Szczepańczyk (PSL), powołując się na zeznania
Kwiatkowskiego w prokuraturze, z których wynikało, że Rapaczyńska
współuczestniczyła w organizowaniu spotkania
Kwiatkowski w piśmie do Nałęcza przytoczył także zeznania przed komisją
Dąbrowskiego, który kategorycznie zaprzeczył, jakoby lista była z kimkolwiek
konsultowana
"Ta oczywista sprzeczność nie może pozostać bez wyjaśnienia, bowiem rzutuje
ona (...) na ocenę wiarygodności zeznań pani Rapaczyńskiej i pana
Dąbrowskiego oraz innych osób zeznających przed komisją, a mnie w
szczególności" - podkreślił Kwiatkowski
Nałęcz powiedział PAP, że nie przewiduje specjalnego trybu wyjaśniania tej
sprawy. Dodał, że w trakcie pracy nad sprawozdaniem komisja "będzie musiała -
odtwarzając wydarzenia z lipca 2002 roku - odnieść się do wszystkich
zgromadzonych w toku prac dokumentów". (PAP)"