Gość: Bongo
IP: *.it-net.pl
20.10.03, 20:02
Autor tekstu: Bogdan Motyl; Oryginał: www.racjonalista.pl/kk.php/s,2805
Tak zwana "tradycja"
Jakub Zeiller, akceptowany przez Watykan autor historii Kościoła, uważa
wszelkie historie na temat założenia różnych gmin chrześcijańskich za "naiwne
legendy, pobudzające do marzeń i uśmiechu, wypływające jedynie z wyobraźni,
dumy i umiłowania swojego Kościoła". Między innymi taką legendą jest
opowiadanie o rzekomym założeniu przez św. Piotra gminy chrześcijańskiej w
Rzymie. I już niemal od zarania dziejów Kościoła, ujawnia się historyczne
kłamstwo, na jakim zbudowana jest instytucja papiestwa... Najciekawszym
jednak jest to, że Jezusowi Chrystusowi nie przyszło do głowy obwołać się
papieżem i ogłosić ten fakt publicznie!
Rzekomy pierwszy papież, Piotr, nie grzeszył nadmiarem inteligencji. Był
żonaty i miał córkę imieniem Petronela, świętą, jak on sam. W przeciwieństwie
do Pawła, nie ma absolutnie żadnych podstaw do wysuwania twierdzeń, iż Piotr
w ogóle mógł być kiedykolwiek w Rzymie, a także że założył miejscową komunę
chrześcijańską. Tym bardziej skrajną niedorzecznością jest uczynienie go
biskupem Rzymu; pniem genealogicznego drzewa tak zwanych "ojców świętych".
Zrozumiałym jest wysiłek papiestwa, aby znaleźć uzasadnienie religijne oraz
podstawę swej powagi i władzy kościelnej, tudzież dla wydumanego "autorytetu
moralnego". Tworząc legendę o pobycie Piotra w Rzymie, a do tego fałszując
różne dokumenty żywiono nadzieję, że raz na zawsze zostanie usankcjonowany
historyczny fakt instytucji papiestwa.
Aby powiązać apostoła Piotra z Rzymem, już w wieku II zaczęto tworzyć
dewocyjne opowiadania z gatunku "pobożnych życzeń", które nie zawierały bodaj
ani jednego słowa prawdy. Noszą one nazwę (apokryficznych) "Dziejów św.
Piotra". Mamy w nich m.in. walkę Piotra z Szymonem Magiem
(Czarnoksiężnikiem). Kiedy Szymon przeniósł się z Palestyny do Rzymu, miał za
nim pospieszyć Piotr. I przybył w samą porę, bowiem Rzymianie
zachwyceni "nieczystymi sztuczkami" Szymona, wystawili mu pomnik z
napisem: "Szymonowi bogu świętemu". Historia rzeczywiście potwierdza
istnienie pomnika z napisem "Semo Sanctus", lecz ów Semo był prastarym
bóstwem sabińskim, a nie Szymonem Magiem. Czyli stary, pogański posąg, stał
się dowodem "w sprawie" i źródłem legendy o pobycie św. Piotra w Rzymie.