Dodaj do ulubionych

Związki zapowiadają akcję protestacyjną !

02.11.08, 09:37
zwracam sie do ludzi o pogladach liberalnych ... poprzyjmy
związkowców w ich walce z socjalizmem :)
Obserwuj wątek
    • hummer Zabrzmiało jak u Gomółki. 02.11.08, 09:51
      paczula8 napisała:

      > zwracam sie do ludzi o pogladach liberalnych ... poprzyjmy
      > związkowców w ich walce z socjalizmem :)

      Popierać można ludzi, a nie zwierzęta z kilofami, czy palącymi się oponami, chcące powrotu komuny, bo im się robić nie chce.

      Wygląda na to, że jedyne poparcie jakie dostaną to z UPR :)

      I kto to mówi?

      PS.
      Za wczoraj przepraszam. Jak widzisz działa to w dwie strony, i jest mocno wkurzające.
      • haen1950 Re: Zabrzmiało jak u Gomółki. 02.11.08, 09:56
        Gomułki. Tak się kościelnemu napisało. A te związki, o Mein Gott!
      • paczula8 Re: Zabrzmiało jak u Gomółki. 02.11.08, 10:22
        hummer napisał:

        > paczula8 napisała:
        >
        > > zwracam sie do ludzi o pogladach liberalnych ... poprzyjmy
        > > związkowców w ich walce z socjalizmem :)
        >
        > Popierać można ludzi, a nie zwierzęta z kilofami, czy palącymi się
        oponami, chc
        > ące powrotu komuny, bo im się robić nie chce.
        >
        > Wygląda na to, że jedyne poparcie jakie dostaną to z UPR :)

        nie widzę innej mozliwości walki z socjalizmem, jak tylko
        zastosowanie metod walki wskazanej przez teoretyków komunizmu ...
        proponuję rewolucję liberalną!

        Na poczatek wspieramy związkowców w ich żadaniach,
        etap drugi - przesiebiorcy opóźniają wpłate składek ZUSowskich,
        jeśli to nie wystarczy przesiębiorcy porzucaja swoje
        przedsiebiorstwa, idą na bezrobocie i przyłączaja sie do
        strajkujacych ...

        socjalizm tego nie wytrzyma :)



        >
        > PS.
        > Za wczoraj przepraszam. Jak widzisz działa to w dwie strony, i
        jest mocno wkurzające.
        >

        Nie wiem o czym piszesz, że działa w dwie strony? Ktoś Ci
        naopowiadał głupst, a Ty w to uwierzyłeś :(
        Ja mogę sie tylko domyślać komu zależy na tym, żebysmy byli
        skłóceni, wszak dewiza 'dziel i rządz' znana jest nie od dziś.
        • wariant_b [...] 02.11.08, 10:26
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • bush_w_wodzie Re: Zabrzmiało jak u Gomółki. 02.11.08, 10:28
          paczula8 napisała:

          >
          > nie widzę innej mozliwości walki z socjalizmem, jak tylko
          > zastosowanie metod walki wskazanej przez teoretyków komunizmu ...
          > proponuję rewolucję liberalną!
          >
          > Na poczatek wspieramy związkowców w ich żadaniach,
          > etap drugi - przesiebiorcy opóźniają wpłate składek ZUSowskich,
          > jeśli to nie wystarczy przesiębiorcy porzucaja swoje
          > przedsiebiorstwa, idą na bezrobocie i przyłączaja sie do
          > strajkujacych ...
          >
          > socjalizm tego nie wytrzyma :)
          >

          no nie. to zdecydowanie za slabe jak na adeptke nauk teoretykow komunizmu. no ja
          wiem ze port rzeczy na wisle jest za maly na aurore ale moze chociaz jakies
          mosty i linie kolejowe jeszcze powysadzac?
          a najlepiej po prostu wprowadzic ten komunizm - zaden socjalizm tego nie wytrzyma...
          • paczula8 Re: Zabrzmiało jak u Gomółki. 02.11.08, 10:32
            bush_w_wodzie napisał:

            > paczula8 napisała:
            >
            > >
            > > nie widzę innej mozliwości walki z socjalizmem, jak tylko
            > > zastosowanie metod walki wskazanej przez teoretyków
            komunizmu ...
            > > proponuję rewolucję liberalną!
            > >
            > > Na poczatek wspieramy związkowców w ich żadaniach,
            > > etap drugi - przesiebiorcy opóźniają wpłate składek ZUSowskich,
            > > jeśli to nie wystarczy przesiębiorcy porzucaja swoje
            > > przedsiebiorstwa, idą na bezrobocie i przyłączaja sie do
            > > strajkujacych ...
            > >
            > > socjalizm tego nie wytrzyma :)
            > >
            >
            > no nie. to zdecydowanie za slabe jak na adeptke nauk teoretykow
            komunizmu. no ja
            > wiem ze port rzeczy na wisle jest za maly na aurore ale moze
            chociaz jakies
            > mosty i linie kolejowe jeszcze powysadzac?

            nie, żadnej przemocy. do obalenia socjalizmu wystarczy, zeby
            przedsiebiorcy zamknęli swoje firmy. Pisała o tym Ayn Rand, widzę,
            ze nie czytałeś :)
            • bush_w_wodzie Re: Zabrzmiało jak u Gomółki. 02.11.08, 10:40
              paczula8 napisała:

              > nie, żadnej przemocy. do obalenia socjalizmu wystarczy, zeby
              > przedsiebiorcy zamknęli swoje firmy. Pisała o tym Ayn Rand, widzę,
              > ze nie czytałeś :)
              >

              no oczywiscie ze nie czytalem. ja nawet nie mam pojecia skad sie tacy
              trockizujacy teoretycy `rewolucji liberalnej' moga brac ani skad moga brac tak
              niespojne (choc - przyznaje - zabawne) pomysly. nie chce sie pastwic nad ta
              konstrukcja za bardzo (bo przeciez nie warto) wiec napisze tylko ze
              przedsiebiorcy nie naleza na ogol do kategorii ludzi `na zlosc mamie odmroze
              sobie uszy'. oplaca sie - to dzialaja. nie oplaca sie - dzialaja na szaro albo
              zamykaja kram
              • paczula8 Re: Zabrzmiało jak u Gomółki. 02.11.08, 11:06
                bush_w_wodzie napisał:

                > paczula8 napisała:
                >
                > > nie, żadnej przemocy. do obalenia socjalizmu wystarczy, zeby
                > > przedsiebiorcy zamknęli swoje firmy. Pisała o tym Ayn Rand,
                widzę,
                > > ze nie czytałeś :)
                > >
                >
                > no oczywiscie ze nie czytalem. ja nawet nie mam pojecia skad sie
                tacy
                > trockizujacy teoretycy `rewolucji liberalnej' moga brac ani skad
                moga brac tak
                > niespojne (choc - przyznaje - zabawne) pomysly. nie chce sie
                pastwic nad ta
                > konstrukcja za bardzo (bo przeciez nie warto) wiec napisze tylko ze
                > przedsiebiorcy nie naleza na ogol do kategorii ludzi `na zlosc
                mamie odmroze
                > sobie uszy'. oplaca sie - to dzialaja. nie oplaca sie - dzialaja
                na szaro albo
                > zamykaja kram


                moje wezwanie do rewolucji było oczywiście żartem, prawdziwi
                liberałowie/libertariaie to indywidualiści ... i m.in. dlatego są
                bez szans.

                "trockizujacy teoretycy 'rewolucji liberalnej'" - taka mało
                złosliwość, ale chybiona ... trockistom zalezy na władzy (prestiżu),
                liberałom na wolności.
                • bush_w_wodzie Re: Zabrzmiało jak u Gomółki. 02.11.08, 11:14
                  paczula8 napisała:

                  >
                  > moje wezwanie do rewolucji było oczywiście żartem, prawdziwi
                  > liberałowie/libertariaie to indywidualiści ... i m.in. dlatego są
                  > bez szans.
                  >

                  dlatego tez odpisalem z poczatku w konwencji zartobliwej

                  bez szans? nie... na pewno bez szans na darmowa wolnosc dla wszystkich... lu
                  nawet dla siebie. z naciskiem na _darmowa_. to wlasnie jest utopia - ze mozna
                  zagwarantowac taniosc i powszechnosc niezwykle cennego dobra. ale z pewnoscia
                  nikt nie jest bez szans w walce o wolnosc indywidualna. tylko ze to ma swoja
                  cene...


                  > "trockizujacy teoretycy 'rewolucji liberalnej'" - taka mało
                  > złosliwość, ale chybiona ... trockistom zalezy na władzy (prestiżu),
                  > liberałom na wolności.
                  >

                  ja pilem raczej do sklonnosci trockistow do doktrynalizmu i prozelityzmu i utopii
                  • paczula8 Re: Zabrzmiało jak u Gomółki. 02.11.08, 15:02
                    bush_w_wodzie napisał:

                    > paczula8 napisała:
                    >
                    > >
                    > > moje wezwanie do rewolucji było oczywiście żartem, prawdziwi
                    > > liberałowie/libertariaie to indywidualiści ... i m.in. dlatego

                    > > bez szans.
                    > >
                    >
                    > dlatego tez odpisalem z poczatku w konwencji zartobliwej
                    >
                    > bez szans? nie...

                    tak ... jednostka nie wygra ze stadem, szczególnie w
                    demokracji ... :)


                    > na pewno bez szans na darmowa wolnosc dla wszystkich...

                    co masz na myśli pisząc o darmowej wolności?

                    >
                    > > "trockizujacy teoretycy 'rewolucji liberalnej'" - taka mało
                    > > złosliwość, ale chybiona ... trockistom zalezy na władzy
                    (prestiżu),
                    > > liberałom na wolności.
                    > >
                    >
                    > ja pilem raczej do sklonnosci trockistow do doktrynalizmu i
                    prozelityzmu i utopii

                    rozumiem:) ale skoro wyjaśnilismy sobie, ze moje nawoływanie
                    do 'rewolucji liberalnej' było żartem, o żadnym doktrynalizmie,
                    prozelityzmie i utopii nie moze byc mowy.
                    • bush_w_wodzie Re: Zabrzmiało jak u Gomółki. 02.11.08, 21:39
                      paczula8 napisała:

                      > bush_w_wodzie napisał:
                      >
                      > > paczula8 napisała:
                      > >
                      > > >
                      > > > moje wezwanie do rewolucji było oczywiście żartem, prawdziwi
                      > > > liberałowie/libertariaie to indywidualiści ... i m.in. dlatego
                      > są
                      > > > bez szans.
                      > > >
                      > >
                      > > dlatego tez odpisalem z poczatku w konwencji zartobliwej
                      > >
                      > > bez szans? nie...
                      >
                      > tak ... jednostka nie wygra ze stadem, szczególnie w
                      > demokracji ... :)
                      >


                      to zalezy od jednostki i od jej celow. wiec w sumie sie nie zgadzam - jednostka
                      moze wygrac bardzo duzo - szczegolnie w demokracji. bo demokracja to slaba wladza :)

                      >
                      > > na pewno bez szans na darmowa wolnosc dla wszystkich...
                      >
                      > co masz na myśli pisząc o darmowej wolności?
                      >

                      mam na mysli wolnosc o ktora nie trzeba nieustannie indywidualnie walczyc i
                      indywidualnie placic za to ceny


                      > >
                      > > > "trockizujacy teoretycy 'rewolucji liberalnej'" - taka mało
                      > > > złosliwość, ale chybiona ... trockistom zalezy na władzy
                      > (prestiżu),
                      > > > liberałom na wolności.
                      > > >
                      > >
                      > > ja pilem raczej do sklonnosci trockistow do doktrynalizmu i
                      > prozelityzmu i utopii
                      >
                      > rozumiem:) ale skoro wyjaśnilismy sobie, ze moje nawoływanie
                      > do 'rewolucji liberalnej' było żartem, o żadnym doktrynalizmie,
                      > prozelityzmie i utopii nie moze byc mowy.
                      >

                      yhm. no to sobie milo pozartowalismy z okazji dnia dusz czysccowych. a ta ania
                      z zieloneog wzgorza to tez zartowala?
                      • paczula8 Re: Zabrzmiało jak u Gomółki. 02.11.08, 22:45
                        > >
                        > > tak ... jednostka nie wygra ze stadem, szczególnie w
                        > > demokracji ... :)
                        > >
                        >
                        >
                        > to zalezy od jednostki i od jej celow. wiec w sumie sie nie
                        zgadzam - jednostka
                        > moze wygrac bardzo duzo - szczegolnie w demokracji. bo demokracja
                        to slaba wlad
                        > za :)

                        coraz bardziej mnie zaskakujesz ... :)



                        > >
                        >
                        > mam na mysli wolnosc o ktora nie trzeba nieustannie indywidualnie
                        walczyc i
                        > indywidualnie placic za to ceny

                        hmmm ... dwa posty wyżej pisałeś, że darmowa wolność to utopia ...
                        mam zacytować, czy sam zajrzysz ?;)



                        > > >
                        > > > ja pilem raczej do sklonnosci trockistow do doktrynalizmu i
                        > > prozelityzmu i utopii
                        > >
                        > > rozumiem:) ale skoro wyjaśnilismy sobie, ze moje nawoływanie
                        > > do 'rewolucji liberalnej' było żartem, o żadnym doktrynalizmie,
                        > > prozelityzmie i utopii nie moze byc mowy.
                        > >
                        >
                        > yhm. no to sobie milo pozartowalismy z okazji dnia dusz
                        czysccowych. a ta ania
                        > z zieloneog wzgorza to tez zartowala?

                        z Ani jestem słaba, proszę o inny zestaw pytań ;)
                        • bush_w_wodzie Re: Zabrzmiało jak u Gomółki. 02.11.08, 22:55
                          paczula8 napisała:

                          > > >
                          > > > tak ... jednostka nie wygra ze stadem, szczególnie w
                          > > > demokracji ... :)
                          > > >
                          > > to zalezy od jednostki i od jej celow. wiec w sumie sie nie
                          > zgadzam - jednostka
                          > > moze wygrac bardzo duzo - szczegolnie w demokracji.
                          > > bo demokracja to slaba wladza :)
                          >
                          > coraz bardziej mnie zaskakujesz ... :)
                          >

                          a to dopiero poczatek

                          >
                          >
                          > > >
                          > >
                          > > mam na mysli wolnosc o ktora nie trzeba nieustannie
                          > > indywidualnie walczyc i indywidualnie placic za to ceny
                          >
                          > hmmm ... dwa posty wyżej pisałeś, że darmowa wolność to utopia ...
                          > mam zacytować, czy sam zajrzysz ?;)
                          >

                          nie musze zagladac bo to byly swiete slowa i dobrze je pamietam ;)
                          wszystko sie zgadza. wolnosc jest indywidualnym wyborem i ma swoja cene. wolnosc
                          dostepna dla wszystkich i bez wysilku jest utopia


                          >
                          >
                          > > > >
                          > > > > ja pilem raczej do sklonnosci trockistow do doktrynalizmu i
                          > > > prozelityzmu i utopii
                          > > >
                          > > > rozumiem:) ale skoro wyjaśnilismy sobie, ze moje nawoływanie
                          > > > do 'rewolucji liberalnej' było żartem, o żadnym doktrynalizmie,
                          > > > prozelityzmie i utopii nie moze byc mowy.
                          > > >
                          > >
                          > > yhm. no to sobie milo pozartowalismy z okazji dnia dusz
                          > czysccowych. a ta ania
                          > > z zieloneog wzgorza to tez zartowala?
                          >
                          > z Ani jestem słaba, proszę o inny zestaw pytań ;)
                          >

                          przeciez sama wplotlas w dyskusje te anie. to byla chyba jakas teoretyczka
                          liberalnej rewolucji czy strajku przedsiebiorcow... ja tez sie kiepsko znam sie
                          na aniach literackich
                          • paczula8 Re: Zabrzmiało jak u Gomółki. 03.11.08, 12:17
                            bush_w_wodzie napisał:

                            > paczula8 napisała:
                            >
                            > > > >
                            > > > > tak ... jednostka nie wygra ze stadem, szczególnie w
                            > > > > demokracji ... :)
                            > > > >
                            > > > to zalezy od jednostki i od jej celow. wiec w sumie sie nie
                            > > zgadzam - jednostka
                            > > > moze wygrac bardzo duzo - szczegolnie w demokracji.
                            > > > bo demokracja to slaba wladza :)
                            > >
                            > > coraz bardziej mnie zaskakujesz ... :)
                            > >
                            >
                            > a to dopiero poczatek

                            nie byłabym sobą, gdybym nie spytała:
                            początek czego? :)


                            > > > mam na mysli wolnosc o ktora nie trzeba nieustannie
                            > > > indywidualnie walczyc i indywidualnie placic za to ceny
                            > >
                            > > hmmm ... dwa posty wyżej pisałeś, że darmowa wolność to
                            utopia ...
                            > > mam zacytować, czy sam zajrzysz ?;)
                            > >
                            >
                            > nie musze zagladac bo to byly swiete slowa i dobrze je pamietam ;)
                            > wszystko sie zgadza. wolnosc jest indywidualnym wyborem i ma swoja
                            cene. wolnosc
                            > dostepna dla wszystkich i bez wysilku jest utopia

                            ok, co do tego nie ma między nami sporu:) Jeszcze tylko chciałabym
                            dojaśnić, co wg Ciebie wolność ogranicza, ewentualnie, co powinno
                            (wolność) ograniczać?



                            > przeciez sama wplotlas w dyskusje te anie. to byla chyba jakas
                            teoretyczka
                            > liberalnej rewolucji czy strajku przedsiebiorcow... ja tez sie
                            kiepsko znam sie
                            > na aniach literackich

                            ach! o tę Anię Ci chodzi :) ciekawa postać, a jeszcze ciekawsze są
                            jej poglądy ... piszę 'są' bo one pozostały w jej książkach. Pomysł
                            ze strajkiem przedsiębiorców zaczerpnęłam z tej ksiązki ...

                            ksiazki.wp.pl/katalog/ksiazki/ksiazka.html?kw=7154
                            • bush_w_wodzie Re: Zabrzmiało jak u Gomółki. 03.11.08, 12:28
                              paczula8 napisała:

                              > >
                              > > a to dopiero poczatek
                              >
                              > nie byłabym sobą, gdybym nie spytała:
                              > początek czego? :)
                              >


                              zaskoczen ;)


                              >
                              > > > > mam na mysli wolnosc o ktora nie trzeba nieustannie
                              > > > > indywidualnie walczyc i indywidualnie placic za to ceny
                              > > >
                              > > > hmmm ... dwa posty wyżej pisałeś, że darmowa wolność to
                              > utopia ...
                              > > > mam zacytować, czy sam zajrzysz ?;)
                              > > >
                              > >
                              > > nie musze zagladac bo to byly swiete slowa i dobrze je pamietam ;)
                              > > wszystko sie zgadza. wolnosc jest indywidualnym wyborem i ma swoja
                              > cene. wolnosc
                              > > dostepna dla wszystkich i bez wysilku jest utopia
                              >
                              > ok, co do tego nie ma między nami sporu:) Jeszcze tylko chciałabym
                              > dojaśnić, co wg Ciebie wolność ogranicza, ewentualnie, co powinno
                              > (wolność) ograniczać?
                              >

                              co wolnosc ogranicza? przymus oczywiscie
                              co powinno ograniczac? estetyka

                              >
                              >
                              > > przeciez sama wplotlas w dyskusje te anie. to byla chyba jakas
                              > teoretyczka
                              > > liberalnej rewolucji czy strajku przedsiebiorcow... ja tez sie
                              > kiepsko znam sie
                              > > na aniach literackich
                              >
                              > ach! o tę Anię Ci chodzi :) ciekawa postać, a jeszcze ciekawsze są
                              > jej poglądy ... piszę 'są' bo one pozostały w jej książkach. Pomysł
                              > ze strajkiem przedsiębiorców zaczerpnęłam z tej ksiązki ...
                              >

                              no wlasnie. dzieki za link. to ona o tym strajku to pisala na serio?
                              • paczula8 Re: Zabrzmiało jak u Gomółki. 03.11.08, 18:28

                                > zaskoczen ;)

                                zapowiada się interesująca zabawa :)



                                > co wolnosc ogranicza? przymus oczywiscie

                                jasne


                                > co powinno ograniczac? estetyka

                                a tu nie:)
                                ja powiedziałabym, że wolność jednego człowieka ogranicza taki sam
                                zakres wolności drugiego człowieka. Tak rozumiana wolność wcale nie
                                musi byc utopią.


                                > > > przeciez sama wplotlas w dyskusje te anie. to byla chyba jakas
                                > > teoretyczka
                                > > > liberalnej rewolucji czy strajku przedsiebiorcow... ja tez sie
                                > > kiepsko znam sie
                                > > > na aniach literackich
                                > >
                                > > ach! o tę Anię Ci chodzi :) ciekawa postać, a jeszcze ciekawsze

                                > > jej poglądy ... piszę 'są' bo one pozostały w jej książkach.
                                Pomysł
                                > > ze strajkiem przedsiębiorców zaczerpnęłam z tej ksiązki ...
                                > >
                                >
                                > no wlasnie. dzieki za link. to ona o tym strajku to pisala na
                                serio?

                                to jest powieść. przeczytaj, bardzo ciekawa:)
                                • bush_w_wodzie Re: Zabrzmiało jak u Gomółki. 03.11.08, 19:32
                                  paczula8 napisała:

                                  >
                                  > > zaskoczen ;)
                                  >
                                  > zapowiada się interesująca zabawa :)
                                  >

                                  czego i sobie zycze :)

                                  >
                                  >
                                  > > co wolnosc ogranicza? przymus oczywiscie
                                  >
                                  > jasne
                                  >
                                  >
                                  > > co powinno ograniczac? estetyka
                                  >
                                  > a tu nie:)
                                  >
                                  > ja powiedziałabym, że wolność jednego człowieka ogranicza taki sam
                                  > zakres wolności drugiego człowieka. Tak rozumiana wolność wcale nie
                                  > musi byc utopią.
                                  >

                                  to jest definicja klasyczna co do ktorej sie wszyscy zgadzaja.
                                  w praktyce oczywiscie rownowaga nie polega na tym ze wszyscy maja de facto te
                                  sama doze wolnosci. mozna jedynie zagwarantowac pewna formalna rownosc praw. ale
                                  przeciez wplywa tylko na wycinek rzeczywistosci

                                  w tej sytuacji odczuwam potrzebe okreslenia wewnetrznych kryteriow
                                  ograniczajacych moja wolnosc. i wybieram kryteria estetyczne (w szerokim
                                  rozumieniu). uwazam ze dobro piekno i madrosc dobrze ida razem

                                  >
                                  > to jest powieść. przeczytaj, bardzo ciekawa:)
                                  >

                                  mam spora ochote. no ale jak bede czytal to nie bede pisal
        • hummer Re: Zabrzmiało jak u Gomułki. 02.11.08, 10:34
          paczula8 napisała:
          > nie widzę innej mozliwości walki z socjalizmem, jak tylko
          > zastosowanie metod walki wskazanej przez teoretyków komunizmu ...
          > proponuję rewolucję liberalną!

          Mogę popierać słabszych, ale nie tych, co szukają rozróby. Podoba Ci się tłuszcza na meczach piłkarskich?

          > Na poczatek wspieramy związkowców w ich żadaniach,
          > etap drugi - przesiebiorcy opóźniają wpłate składek ZUSowskich,
          > jeśli to nie wystarczy przesiębiorcy porzucaja swoje
          > przedsiebiorstwa, idą na bezrobocie i przyłączaja sie do
          > strajkujacych ...
          >
          > socjalizm tego nie wytrzyma :)

          Socjalizm jest pierwotnym sposobem organizowania się ludzi. Problem w tym, że pojawił się kiedyś Kain.
          W Polsce nie ma socjalizmu. Weźmy taką Finlandię. Szef firmy i jego pracownik popełniają to samo wykroczenie drogowe. Odczuwają je jednakowo rygorystycznie. U nas obaj zapłacą po tyle samo złotych - dla jednego będzie do rozpałka do cygara, dla drugiego możliwość wyjścia z rodziną, na jakieś rozwijające wydarzenie, ot choćby wyjazd na grzyby za miasto tę rodzinę integrujący.

          >
          > >
          > > PS.
          > > Za wczoraj przepraszam. Jak widzisz działa to w dwie strony, i
          > jest mocno wkurzające.
          > >
          >
          > Nie wiem o czym piszesz, że działa w dwie strony? Ktoś Ci
          > naopowiadał głupst, a Ty w to uwierzyłeś :(
          > Ja mogę sie tylko domyślać komu zależy na tym, żebysmy byli
          > skłóceni, wszak dewiza 'dziel i rządz' znana jest nie od dziś.

          Nie wiem, nie wnikam w to. Dobrze, że się jednak rozmyśliłaś i usunęłaś mnie z listy wrogów.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=86596242&a=86624667
          Zrobiłaś coś na złość manipulatorom.
          • paczula8 Re: Zabrzmiało jak u Gomułki. 02.11.08, 11:08
            hummer napisał:

            > paczula8 napisała:
            > > nie widzę innej mozliwości walki z socjalizmem, jak tylko
            > > zastosowanie metod walki wskazanej przez teoretyków
            komunizmu ...
            > > proponuję rewolucję liberalną!
            >
            > Mogę popierać słabszych,

            a gdybyś miał do wyboru, poprzeć złodzieja, czy jego ofiarę, to kogo
            byś poparł?



            > Zrobiłaś coś na złość manipulatorom.

            Ty też ...

            i wybacz mi ostre słowa.


            • hummer Re: Zabrzmiało jak u Gomułki. 02.11.08, 11:12
              paczula8 napisała:

              > hummer napisał:
              >
              > > paczula8 napisała:
              > > > nie widzę innej mozliwości walki z socjalizmem, jak tylko
              > > > zastosowanie metod walki wskazanej przez teoretyków
              > komunizmu ...
              > > > proponuję rewolucję liberalną!
              > >
              > > Mogę popierać słabszych,
              >
              > a gdybyś miał do wyboru, poprzeć złodzieja, czy jego ofiarę, to kogo
              > byś poparł?

              Złodziej z założenia jest silniejszy. Inaczej, by nie pomnażał siłą swojego
              kapitału.
              >
              > > Zrobiłaś coś na złość manipulatorom.
              >
              > Ty też ...
              >
              > i wybacz mi ostre słowa.

              Słabe chwilę zdarzają się każdemu. Ja też nie byłem zawsze wobec Ciebie miły.
              Ale przecież tu nie chodzi o miłowanie się i jedzenie sobie z dzióbków.
    • wariant_b Re: Związki zapowiadają akcję protestacyjną ! 02.11.08, 10:00
      "Związki zawodowe należy rozgonić z wielu powodów. Tu wymienię kilka mniej
      powszechnie znanych.
      1) ZZ składają się z leniuchów. Dobry pracownik wie, że pracę zawsze znajdzie,
      nie potrzebuje więc obrony przed zwolnieniem - a zatem nie ma ochoty uszczuplać
      swych zarobków o składkę związkową, tracić czas na zebrania - i być traktowany
      tak samo, jak jego kolega-leser. Dlatego ZZ nieodmiennie reprezentują interesy
      złych, a co najwyżej przeciętnych pracowników. I starają się, by w pracy się
      zanadto nie narobić…
      2) ZZ są zawsze przeciwko innowacyjności. ZZ maszynistów nie dopuści do
      likwidacji kolei, choćby trzeba było do niej dopłacać miliardy - i zastąpienia
      jej autobusami. Teoretycznie miejsc pracy za kierownicami autobusów będzie
      więcej - ale, po pierwsze, trzeba by się przekwalifikować; a po drugie,
      ważniejsze: kierowcy autobusów nie płaciliby składek w ZZ Maszynistów. Więc ZZ
      Maszynistów MUSI być przeciw. Gdyby w XVIII wieku istniały ZZ karetników,
      lakierników, forysiów, stangretów, stelmachów, kołodziejów itd. to nie
      dopuściłyby do powstania kolei, która odebrała im tyle miejsc pracy!
      3) ZZ powoduje, że wpadamy w pułapkę Dylematu Więźnia. ZZ szewców wywalcza
      podwyżkę (do czego państwo nalicza podatek!) ZZ Stolarzy wywalcza podwyżkę (od
      czego państwo pobiera podatek). Po czym szewc idzie kupić stół - i wydaje na to
      całą podwyżkę plus podatek. Stolarz idzie kupić buty - i to samo Obydwa ZZ są
      przekonane, że zrobiły swoim członkom dobrze - a to, że PO PRACY oni stracili
      więcej - aaaa, to już nie wina ZZ. ZZ działają tylko w pracy!
      Zarobiło tylko państwo socjalistyczne na zwiększonym podatku od Szewca i
      Stolarza. To tłumaczy, dlaczego dzisiejsze państwa tak hołubią ZZ, wszystko z
      nimi uzgadniają… Dla kasy, dla kasy!
      Z tych względów ZZ należy rozpędzić bagnetami, przywódców uwięzić, skazać za
      działalność anty-państwową i sabotaż gospodarczy - i zaraz ułaskawić, bo
      przecież głupol nie wie, co czyni…"

      I tyle by było za Korwinem-Mikke.
      • hummer Tam gdzie będzie realny kapitalizm 02.11.08, 10:13
        Tam będą i związki. Nie na darmo 1 maja powstał w Chicago.
        W Stanach związki były czymś naturalnym, co wymuszało jakąś kontrolę. W
        Europie, związki to balast po epoce polityki a la UPR w wieku XIX-ym.
    • rydzyk_smigly Troska o związki zawodowe, u korwinki? 02.11.08, 10:03
      Świat się wali albo ten korwinizm to fałsz, używany żeby było kulowo
      i snobistycznie. Na forum.
    • masuma Rozwalić Polskę, byle dowalić Tuskowi? 02.11.08, 10:06
      Obrzydliwe,niepatriotyczne, zdradzieckie
      • paczula8 a co Ty mi tu o patriotyzmie piszesz? 02.11.08, 10:26
        patriotyzm to rasizm ... fuj!


        Liberałowie wszystkich krajów łączcie się! :)
        • taziuta Re: a co Ty mi tu o patriotyzmie piszesz? 02.11.08, 11:49
          paczula8 napisała:

          > patriotyzm to rasizm ... fuj!

          A już genetyczny patriotyzm, to rasizm do kwadratu! :)
    • bush_w_wodzie no jak to? 02.11.08, 10:17
      paczula8 napisała:

      > zwracam sie do ludzi o pogladach liberalnych ... poprzyjmy
      > związkowców w ich walce z socjalizmem :)
      >

      przeciez populizm i socjalizm teraz nie rzadza
      • paczula8 Re: no jak to? 02.11.08, 10:24
        bush_w_wodzie napisał:

        > paczula8 napisała:
        >
        > > zwracam sie do ludzi o pogladach liberalnych ... poprzyjmy
        > > związkowców w ich walce z socjalizmem :)
        > >
        >
        > przeciez populizm i socjalizm teraz nie rzadza


        Bushu ... no prosze Cie ... :)
        • blue_city Re: Popieramy! 02.11.08, 10:29
          Zwiazkowców nie mozna traktowac jak scierwo,pane tusk!
          • goniacy.pielegniarz Re: Popieramy! 02.11.08, 21:15
            blue_city napisała:

            > Zwiazkowców nie mozna traktowac jak scierwo,pane tusk!


            Tak, to prawo przysługuje tylko związkowcom.
        • bush_w_wodzie Re: no jak to? 02.11.08, 10:34
          paczula8 napisała:

          > bush_w_wodzie napisał:
          >
          > > paczula8 napisała:
          > >
          > > > zwracam sie do ludzi o pogladach liberalnych ... poprzyjmy
          > > > związkowców w ich walce z socjalizmem :)
          > > >
          > >
          > > przeciez populizm i socjalizm teraz nie rzadza
          >
          >
          > Bushu ... no prosze Cie ... :)
          >

          no dobrze. moze troche rzadza. ale z ludzka twarza przynajmniej. choc jest
          odrobina nadziei ze sie wreszcie pokaza te wilcze kly
          • paczula8 Re: no jak to? 02.11.08, 10:39
            bush_w_wodzie napisał:

            > paczula8 napisała:
            >
            > > bush_w_wodzie napisał:
            > >
            > > > paczula8 napisała:
            > > >
            > > > > zwracam sie do ludzi o pogladach liberalnych ... poprzyjmy
            > > > > związkowców w ich walce z socjalizmem :)
            > > > >
            > > >
            > > > przeciez populizm i socjalizm teraz nie rzadza
            > >
            > >
            > > Bushu ... no prosze Cie ... :)
            > >
            >
            > no dobrze. moze troche rzadza. ale z ludzka twarza przynajmniej.

            z maską pseudoliberałów.

            Ty Bushu, jestes zbyt inteligentny, żeby tego nie widzieć :)
            • bush_w_wodzie Re: no jak to? 02.11.08, 10:46
              paczula8 napisała:

              >
              > >
              > > no dobrze. moze troche rzadza. ale z ludzka twarza przynajmniej.
              > > z maską pseudoliberałów.
              >
              > Ty Bushu, jestes zbyt inteligentny, żeby tego nie widzieć :)
              >

              ty jestes z pewnosci zbyt madra zeby nie rozumiec ze na pelna swobode programowa
              i radykalizm moga sobie pozwolic jedynie partie ktorym nie gozilo i nie bedzie
              grozic to ze beda kiedykolwiek ponosic realna odpowiedzialnosc za te hasla
              programy lub ich wdrozenia ;)
              • paczula8 "realna odpowiedzialność" 02.11.08, 11:15
                Bushu, znasz partię (w Polsce), która poniosła odpowiedzialność za
                hasła, program i wdrożenia?

                i co nazywasz radykalizmem? sprecyzuj proszę, bo inaczej trudno nam
                będzie rozmawiać.
                • bush_w_wodzie Re: "realna odpowiedzialność" 02.11.08, 11:22
                  paczula8 napisała:

                  > Bushu, znasz partię (w Polsce), która poniosła odpowiedzialność za
                  > hasła, program i wdrożenia?

                  oczywiscie. chodzi mi o odpowiedzialnosc w bardzo prostym sensie:
                  rzadzic/administrowac tak zeby wszystkiego nie rozwalic. zeby moc spojrzec w
                  oczy znajomym lub wyborcow. taka zwykla osobista odpowiedzialnosc za to zeby
                  wykonywac swoje obowiazki w miare przyzwoicie. niestety - w starciu z
                  konkrentymi problemami bardzo czesto wielkie teoretyczne idee bledna i staja sie
                  wrecz smieszne

                  >
                  > i co nazywasz radykalizmem? sprecyzuj proszę, bo inaczej trudno nam
                  > będzie rozmawiać.
                  >

                  coz: bardzo latwo jest napisac - nie naprawiajmy koryta tylko je zabierzmy.
                  czyli zmienmy wszystko jednym ruchem. jakos.
                  fajnie. robilas kiedys remont mieszkania?
                  • paczula8 Re: "realna odpowiedzialność" 02.11.08, 14:41
                    bush_w_wodzie napisał:

                    > paczula8 napisała:
                    >
                    > > Bushu, znasz partię (w Polsce), która poniosła odpowiedzialność
                    za
                    > > hasła, program i wdrożenia?
                    >
                    > oczywiscie. chodzi mi o odpowiedzialnosc w bardzo prostym sensie:
                    > rzadzic/administrowac tak zeby wszystkiego nie rozwalic.

                    oczywiście ... nie przypominam sobie, żeby jakaś partia szła do
                    wyborów z programem „wszystkiego nie rozwalimy” ...



                    > > i co nazywasz radykalizmem? sprecyzuj proszę, bo inaczej trudno
                    nam
                    > > będzie rozmawiać.
                    > >
                    >
                    > coz: bardzo latwo jest napisac - nie naprawiajmy koryta tylko je
                    zabierzmy.
                    > czyli zmienmy wszystko jednym ruchem.

                    odpowiadasz wymijająco, naprawdę nie rozumiesz o co chodzi w
                    hasle 'zabrac koryto'? i dlaczego jednym ruchem?


                    > fajnie. robilas kiedys remont mieszkania?

                    mhm rozumiem, że powinnam teraz spytać:
                    dlaczego pytasz?;)
                    • bush_w_wodzie Re: "realna odpowiedzialność" 02.11.08, 21:35
                      paczula8 napisała:

                      > oczywiście ... nie przypominam sobie, żeby jakaś partia szła do
                      > wyborów z programem „wszystkiego nie rozwalimy” ...
                      >

                      :)

                      za to przypadki przeciwne ("wszystko rozwalimy") sa liczne i znane :)

                      >
                      >
                      > > > i co nazywasz radykalizmem? sprecyzuj proszę, bo inaczej trudno
                      > nam
                      > > > będzie rozmawiać.
                      > > >
                      > >
                      > > coz: bardzo latwo jest napisac - nie naprawiajmy koryta tylko je
                      > zabierzmy.
                      > > czyli zmienmy wszystko jednym ruchem.
                      >
                      > odpowiadasz wymijająco, naprawdę nie rozumiesz o co chodzi w
                      > hasle 'zabrac koryto'? i dlaczego jednym ruchem?
                      >

                      odpowiadam aluzyjnie a nie wymijajaco. tak. pije do upr
                      wiem o co chodzi w hasle i wiem czemu chcieliby jednym ruchem. tylko jest
                      malutki problem z tym jak to niby zrobic. wymyslec sobie ustroj `idealny' to
                      kazdy potrafi...


                      >
                      > > fajnie. robilas kiedys remont mieszkania?
                      >
                      > mhm rozumiem, że powinnam teraz spytać:
                      > dlaczego pytasz?;)
                      >

                      byc moze... jesli sama nie wiesz ;)
                      • paczula8 Re: "realna odpowiedzialność" 02.11.08, 22:19
                        bush_w_wodzie napisał:

                        > paczula8 napisała:
                        >
                        > > oczywiście ... nie przypominam sobie, żeby jakaś partia szła do
                        > > wyborów z programem „wszystkiego nie rozwalimy” ...
                        > >
                        >
                        > :)
                        >
                        > za to przypadki przeciwne ("wszystko rozwalimy") sa liczne i
                        znane :)

                        Owszem, ale zauważ, że każda partia w momencie dojścia do władzy
                        staje sie mniej radykalna niż zakładał to jej program wyborczy ...
                        wiec może niepotrzebnie się obawiasz ... :)



                        > > > coz: bardzo latwo jest napisac - nie naprawiajmy koryta tylko
                        je
                        > > zabierzmy.
                        > > > czyli zmienmy wszystko jednym ruchem.
                        > >
                        > > odpowiadasz wymijająco, naprawdę nie rozumiesz o co chodzi w
                        > > hasle 'zabrac koryto'? i dlaczego jednym ruchem?
                        > >
                        >
                        > odpowiadam aluzyjnie a nie wymijajaco. tak. pije do upr
                        > wiem o co chodzi w hasle i wiem czemu chcieliby jednym ruchem.
                        tylko jest
                        > malutki problem z tym jak to niby zrobic. wymyslec sobie ustroj
                        `idealny' to
                        > kazdy potrafi...

                        Nie słyszałam nigdy , zeby UPR mówiła cos o 'jednym ruchu' .
                        Poza tym, powinieneś wiedzieć, ze konserwatyzm i rewolucja nie idą w
                        parze, więc z całą pewnością żadne gwałtowne ruchy nie byłyby
                        wykonane ...
                        a co do proponowanego przez UPR ustroju, ja powiedziałabym, ze jest
                        zbliżony do ideału ... dla Ciebie jest idealny? no cóż zaskakujesz
                        mnie :)


                        > >
                        > > > fajnie. robilas kiedys remont mieszkania?
                        > >
                        > > mhm rozumiem, że powinnam teraz spytać:
                        > > dlaczego pytasz?;)
                        > >
                        >
                        > byc moze... jesli sama nie wiesz ;)

                        nie wiem ... ale liczę, że zaraz się dowiem ... ;)
                        • bush_w_wodzie Re: "realna odpowiedzialność" 02.11.08, 22:39
                          paczula8 napisała:

                          > bush_w_wodzie napisał:
                          >
                          > > paczula8 napisała:
                          > >
                          > > > oczywiście ... nie przypominam sobie, żeby jakaś partia szła do
                          > > > wyborów z programem „wszystkiego nie rozwalimy” ...
                          > > >
                          > >
                          > > :)
                          > >
                          > > za to przypadki przeciwne ("wszystko rozwalimy") sa liczne i
                          > znane :)
                          >
                          > Owszem, ale zauważ, że każda partia w momencie dojścia do władzy
                          > staje sie mniej radykalna niż zakładał to jej program wyborczy ...
                          > wiec może niepotrzebnie się obawiasz ... :)
                          >


                          nie - zupelnie sie nie obawiam rzadow upr-u
                          autorzy programu tej partii - chyba takze nie

                          >
                          >
                          > > > > coz: bardzo latwo jest napisac - nie naprawiajmy koryta tylko
                          >
                          > je
                          > > > zabierzmy.
                          > > > > czyli zmienmy wszystko jednym ruchem.
                          > > >
                          > > > odpowiadasz wymijająco, naprawdę nie rozumiesz o co chodzi w
                          > > > hasle 'zabrac koryto'? i dlaczego jednym ruchem?
                          > > >
                          > >
                          > > odpowiadam aluzyjnie a nie wymijajaco. tak. pije do upr
                          > > wiem o co chodzi w hasle i wiem czemu chcieliby jednym ruchem.
                          > tylko jest
                          > > malutki problem z tym jak to niby zrobic. wymyslec sobie ustroj
                          > `idealny' to
                          > > kazdy potrafi...
                          >
                          > Nie słyszałam nigdy , zeby UPR mówiła cos o 'jednym ruchu' .
                          > Poza tym, powinieneś wiedzieć, ze konserwatyzm i rewolucja nie
                          > idą w parze, więc z całą pewnością żadne gwałtowne ruchy
                          > nie byłyby wykonane ...


                          ojej. to pewnie musialbym pisac o pseudoliberalach w masce?


                          > a co do proponowanego przez UPR ustroju, ja powiedziałabym, ze jest
                          > zbliżony do ideału ... dla Ciebie jest idealny? no cóż zaskakujesz
                          > mnie :)


                          idealny w znaczeniu filozoficznym. w odroznieniu od realnego :)

                          >
                          >
                          > > >
                          > > > > fajnie. robilas kiedys remont mieszkania?
                          > > >
                          > > > mhm rozumiem, że powinnam teraz spytać:
                          > > > dlaczego pytasz?;)
                          > >
                          > > byc moze... jesli sama nie wiesz ;)
                          >
                          > nie wiem ... ale liczę, że zaraz się dowiem ... ;)
                          >

                          i naprawde nie masz zadnych interesujacych domyslow?
                          • paczula8 Re: "realna odpowiedzialność" 02.11.08, 22:55

                            > >
                            > > Owszem, ale zauważ, że każda partia w momencie dojścia do
                            władzy
                            > > staje sie mniej radykalna niż zakładał to jej program
                            wyborczy ...
                            > > wiec może niepotrzebnie się obawiasz ... :)
                            > >
                            >
                            >
                            > nie - zupelnie sie nie obawiam rzadow upr-u
                            > autorzy programu tej partii - chyba takze nie

                            wyczuwam złośliwość :)


                            > > > > > coz: bardzo latwo jest napisac - nie naprawiajmy koryta
                            > tylko
                            > >
                            > > je
                            > > > > zabierzmy.
                            > > > > > czyli zmienmy wszystko jednym ruchem.
                            > > > >
                            > > > > odpowiadasz wymijająco, naprawdę nie rozumiesz o co chodzi w
                            > > > > hasle 'zabrac koryto'? i dlaczego jednym ruchem?
                            > > > >
                            > > >
                            > > > odpowiadam aluzyjnie a nie wymijajaco. tak. pije do upr
                            > > > wiem o co chodzi w hasle i wiem czemu chcieliby jednym ruchem.
                            > > tylko jest
                            > > > malutki problem z tym jak to niby zrobic. wymyslec sobie
                            ustroj
                            > > `idealny' to
                            > > > kazdy potrafi...
                            > >
                            > > Nie słyszałam nigdy , zeby UPR mówiła cos o 'jednym ruchu' .
                            > > Poza tym, powinieneś wiedzieć, ze konserwatyzm i rewolucja nie
                            > > idą w parze, więc z całą pewnością żadne gwałtowne ruchy
                            > > nie byłyby wykonane ...
                            >
                            >
                            > ojej. to pewnie musialbym pisac o pseudoliberalach w masce?

                            sądzisz, że jakikolwiek uperowiec obiecywałby ciepłe posiłki i
                            laptopy dla kazdego dziecka, pchał nas do socjalistycznej unii i
                            wprowadzał coraz większy zamordyzm? bez obawy ... :)


                            > > a co do proponowanego przez UPR ustroju, ja powiedziałabym, ze
                            jest
                            > > zbliżony do ideału ... dla Ciebie jest idealny? no cóż
                            zaskakujesz
                            > > mnie :)
                            >
                            >
                            > idealny w znaczeniu filozoficznym. w odroznieniu od realnego :)

                            że nierealny? cos w tym jest ... ale kierunek własciwy ...;)))


                            >
                            > i naprawde nie masz zadnych interesujacych domyslow?

                            >
                            prosze ... nie o tej porze ... :)
                            • bush_w_wodzie Re: "realna odpowiedzialność" 02.11.08, 23:03
                              paczula8 napisała:

                              >
                              > > >
                              > > > Owszem, ale zauważ, że każda partia w momencie dojścia do
                              > władzy
                              > > > staje sie mniej radykalna niż zakładał to jej program
                              > wyborczy ...
                              > > > wiec może niepotrzebnie się obawiasz ... :)
                              > > >
                              > >
                              > >
                              > > nie - zupelnie sie nie obawiam rzadow upr-u
                              > > autorzy programu tej partii - chyba takze nie
                              >
                              > wyczuwam złośliwość :)
                              >

                              to raczej przejaw smutnej rezygnacji


                              > > > Nie słyszałam nigdy , zeby UPR mówiła cos o 'jednym ruchu' .
                              > > > Poza tym, powinieneś wiedzieć, ze konserwatyzm i rewolucja nie
                              > > > idą w parze, więc z całą pewnością żadne gwałtowne ruchy
                              > > > nie byłyby wykonane ...
                              > >
                              > >
                              > > ojej. to pewnie musialbym pisac o pseudoliberalach w masce?
                              >
                              > sądzisz, że jakikolwiek uperowiec obiecywałby ciepłe posiłki i
                              > laptopy dla kazdego dziecka, pchał nas do socjalistycznej unii i
                              > wprowadzał coraz większy zamordyzm? bez obawy ... :)
                              >

                              hmmmm. rzecz w tym ze znalem swego czasu kilku calkiem prominentnych uprowcow.
                              wiec niestety nie musze sie niczego obawiac. po prostu _wiem_ jaka jest odpowiedz...

                              >
                              > > > a co do proponowanego przez UPR ustroju, ja powiedziałabym, ze
                              > jest
                              > > > zbliżony do ideału ... dla Ciebie jest idealny? no cóż
                              > zaskakujesz
                              > > > mnie :)
                              > >
                              > >
                              > > idealny w znaczeniu filozoficznym. w odroznieniu od realnego :)
                              >
                              > że nierealny? cos w tym jest ... ale kierunek własciwy ...;)))
                              >

                              wolalbym zostac przy idealnym. niestety idealny nie znaczy nierealny. idealny
                              znacznie czesciej znaczy opresyjny...



                              >
                              > >
                              > > i naprawde nie masz zadnych interesujacych domyslow?
                              >
                              > >
                              > prosze ... nie o tej porze ... :)
                              >

                              no - o tej porze to faktycznie nalezy raczej myslec o wygodnym lozku a nie o
                              polityce ;)
                              • paczula8 Re: "realna odpowiedzialność" 02.11.08, 23:10
                                dzisiaj juz nic wiecej nie dam rady napisać ...

                                Dobranoc Bushu:)
                                • bush_w_wodzie Re: "realna odpowiedzialność" 02.11.08, 23:17
                                  paczula8 napisała:

                                  > dzisiaj juz nic wiecej nie dam rady napisać ...
                                  >
                                  > Dobranoc Bushu:)
                                  >

                                  milych snow paczulo8 :)
                              • paczula8 Re: "realna odpowiedzialność" 03.11.08, 12:03
                                > > sądzisz, że jakikolwiek uperowiec obiecywałby ciepłe posiłki i
                                > > laptopy dla kazdego dziecka, pchał nas do socjalistycznej unii i
                                > > wprowadzał coraz większy zamordyzm? bez obawy ... :)
                                > >
                                >
                                > hmmmm. rzecz w tym ze znalem swego czasu kilku calkiem
                                prominentnych uprowcow.
                                > wiec niestety nie musze sie niczego obawiac. po prostu _wiem_ jaka
                                jest odpowiedz...

                                Ty wiesz, ja nie ... zdradź proszę :)



                                > > > idealny w znaczeniu filozoficznym. w odroznieniu od realnego :)
                                > >
                                > > że nierealny? cos w tym jest ... ale kierunek własciwy ...;)))
                                > >
                                >
                                > wolalbym zostac przy idealnym. niestety idealny nie znaczy
                                nierealny. idealny
                                > znacznie czesciej znaczy opresyjny...

                                o? idealny ≠ nierealny, idealny = opresyjny

                                to moze jednak nie idealny?



                                > >
                                > > >
                                > > > i naprawde nie masz zadnych interesujacych domyslow?

                                naprawdę.
                                • bush_w_wodzie Re: "realna odpowiedzialność" 03.11.08, 12:21
                                  paczula8 napisała:

                                  > > > sądzisz, że jakikolwiek uperowiec obiecywałby ciepłe posiłki i
                                  > > > laptopy dla kazdego dziecka, pchał nas do socjalistycznej unii i
                                  > > > wprowadzał coraz większy zamordyzm? bez obawy ... :)
                                  > > >
                                  > >
                                  > > hmmmm. rzecz w tym ze znalem swego czasu kilku calkiem
                                  > prominentnych uprowcow.
                                  > > wiec niestety nie musze sie niczego obawiac. po prostu _wiem_ jaka
                                  > jest odpowiedz...
                                  >
                                  > Ty wiesz, ja nie ... zdradź proszę :)
                                  >

                                  z przyjemnoscia...

                                  otoz znani mi niegdysiejsi prominentni uprowcy postanowili miec na cos realny
                                  wplyw. poniewaz sa ludzmi bardzo inteligentnymi to zrozumieli ze musza
                                  przylaczyc sie do partii ktore maja szanse na szersze poparcie. oczywiscie
                                  dobrali takie partie ktore byly jakos-tam w przyblizeniu zgodne programowo z
                                  upr. a to liberalizujace a to konserwatyzujace. wiec chcac nie chcac popieraja
                                  linie tych partii (jedna - niegdys duza - juz nie istnieje a druga calkiem duza
                                  ma sie zupelne dobrze). ogolnie: im blizej realiow tym dalej od prostych
                                  (naiwnych) wizji

                                  >
                                  >
                                  > > > > idealny w znaczeniu filozoficznym. w odroznieniu od realnego
                                  > :)
                                  > > >
                                  > > > że nierealny? cos w tym jest ... ale kierunek własciwy ...;)))
                                  > > >
                                  > >
                                  > > wolalbym zostac przy idealnym. niestety idealny nie znaczy
                                  > nierealny. idealny
                                  > > znacznie czesciej znaczy opresyjny...
                                  >
                                  > o? idealny ≠ nierealny, idealny = opresyjny
                                  >
                                  > to moze jednak nie idealny?
                                  >

                                  nie chodzi o to ze idealny nie rowna sie opresyjny. idealny w zamiarze czesto
                                  bywa opresyjny w realizacji.

                                  znasz takie dzielko pt `panstwo'? autor mial na imie platon. nazwiska nie
                                  pamietam...




                                  >
                                  >
                                  > > >
                                  > > > >
                                  > > > > i naprawde nie masz zadnych interesujacych domyslow?
                                  >
                                  > naprawdę.
                                  >

                                  no to mi wlasciwie odpowiedzialas. chyba kazdy kto robil remont mieszkania domu
                                  kamienicy lub biurowca rozumie roznice miedzy projektem i wyobrazeniem o tym jak
                                  przebiega remont (przed) a ta droga cierniowa ktora jest zmaganie sie z
                                  dostawcami wykonawcami i ogolnie zlozona materia budowlana. jak sie to ma do
                                  naszej dyskusji?
                                  bardzo prosto. bardzo latwo jest teoretyzowac na temat tego jak ma wygladac stan
                                  koncowy jakiegos projektu. natomiast nawet taka drobna sprawa jak remont
                                  mieszkania pokazuje jak wielki jest bezwlad i opor zlozonej rzeczywistosci
                                  • paczula8 Re: "realna odpowiedzialność" 03.11.08, 18:49
                                    > ogolnie: im blizej realiow tym dalej od prostych
                                    > (naiwnych) wizji
                                    >

                                    ależ Bushu ... ja nic innego nie twierdzę.
                                    i dlatego śmieszy mnie straszenie społeczeństwa radykalizmem UPR.
                                    Tym bardziej, że jak sam przyznałeś UPR skupia ludzi inteligentnych.



                                    > > > wolalbym zostac przy idealnym. niestety idealny nie znaczy
                                    > > nierealny. idealny
                                    > > > znacznie czesciej znaczy opresyjny...
                                    > >
                                    > > o? idealny ≠ nierealny, idealny = opresyjny
                                    > >
                                    > > to moze jednak nie idealny?
                                    > >
                                    >
                                    > nie chodzi o to ze idealny nie rowna sie opresyjny. idealny w
                                    zamiarze czesto
                                    > bywa opresyjny w realizacji.

                                    jak to, przecież wg Ciebie sie równa? ale chyba wiem o co Ci chodzi,
                                    przy czym ja nie uzyłabym słowa opresyjny ... może bolesny?



                                    >
                                    > znasz takie dzielko pt `panstwo'? autor mial na imie platon.
                                    nazwiska nie pamietam...

                                    cos mi sie obiło o uszy ;) dlaczego pytasz?



                                    >
                                    > no to mi wlasciwie odpowiedzialas. chyba kazdy kto robil remont
                                    mieszkania domu
                                    > kamienicy lub biurowca rozumie roznice miedzy projektem i
                                    wyobrazeniem o tym jak
                                    > przebiega remont (przed) a ta droga cierniowa ktora jest zmaganie
                                    sie z
                                    > dostawcami wykonawcami i ogolnie zlozona materia budowlana. jak
                                    sie to ma do
                                    > naszej dyskusji?
                                    > bardzo prosto. bardzo latwo jest teoretyzowac na temat tego jak ma
                                    wygladac stan
                                    > koncowy jakiegos projektu. natomiast nawet taka drobna sprawa jak
                                    remont
                                    > mieszkania pokazuje jak wielki jest bezwlad i opor zlozonej
                                    rzeczywistosci
                                    >

                                    bezwład i opór da sie przewidzieć, natomiast nie bardzo rozumiem,
                                    dlaczego chcesz porównywac rzeczy nieporównywalne? projekt porównuj
                                    z realizacją (efektem końcowym), a nie z przebiegiem remontu.
                                    • bush_w_wodzie Re: "realna odpowiedzialność" 03.11.08, 19:24
                                      paczula8 napisała:

                                      > > ogolnie: im blizej realiow tym dalej od prostych
                                      > > (naiwnych) wizji
                                      > >
                                      >
                                      > ależ Bushu ... ja nic innego nie twierdzę.
                                      > i dlatego śmieszy mnie straszenie społeczeństwa radykalizmem UPR.


                                      mnie tez smieszy. ale jesli ten radykalizm wynika tylko z bezpiecznej
                                      perspektywy jaka daje brak szans na podejmowanie decyzji - a w konfrontacji z
                                      realiami okazuja sie podobni do innych - to
                                      1) jaka wage nalezy przywiazywac do ich programu?
                                      2) dlaczego premiowac nieskutecznosc?


                                      > Tym bardziej, że jak sam przyznałeś UPR skupia ludzi inteligentnych.
                                      >

                                      jesli chodzi o moj przyklad - to raczej skupial ;)

                                      >
                                      >
                                      > > > > wolalbym zostac przy idealnym. niestety idealny nie znaczy
                                      > > > nierealny. idealny
                                      > > > > znacznie czesciej znaczy opresyjny...
                                      > > >
                                      > > > o? idealny ≠ nierealny, idealny = opresyjny
                                      > > >
                                      > > > to moze jednak nie idealny?
                                      > > >
                                      > >
                                      > > nie chodzi o to ze idealny nie rowna sie opresyjny. idealny w
                                      > zamiarze czesto
                                      > > bywa opresyjny w realizacji.
                                      >
                                      > jak to, przecież wg Ciebie sie równa?

                                      nie - nie rowna sie. czesto implikuje

                                      > ale chyba wiem o co Ci chodzi,
                                      > przy czym ja nie uzyłabym słowa opresyjny ... może bolesny?
                                      >

                                      nie bolesny. wlasnie szkodliwy i opresyjny...


                                      >
                                      >
                                      > >
                                      > > znasz takie dzielko pt `panstwo'? autor mial na imie platon.
                                      > nazwiska nie pamietam...
                                      >
                                      > cos mi sie obiło o uszy ;) dlaczego pytasz?
                                      >

                                      bo to klasyka teorii panstwa idealnego. czyli totalitarnego

                                      >
                                      >
                                      > bezwład i opór da sie przewidzieć, natomiast nie bardzo rozumiem,
                                      > dlaczego chcesz porównywac rzeczy nieporównywalne? projekt porównuj
                                      > z realizacją (efektem końcowym), a nie z przebiegiem remontu.
                                      >

                                      sa take projekty ktore nie maja szans na realizacje. moga wygladac pieknie w
                                      fazie wizualizacji ale jak podrapac - to sie na przyklad konstrukcyjnie nie
                                      domyka. albo - kosztorys jest... idealistyczny... i przekracza budzet o duzy czynnik

                                      sa takie projekty ktorych wadliwosc widac od razu. a sa takie ktore sa ambitne i
                                      - teoretycznie moze cos z nich byc jak sie trafi na idealnych wykonawcow idealne
                                      materialy i wyjatkowo cierpliwych uzytkownikow budynku. takie projekty tez na
                                      ogol pozostawiaja po sobie straty i rozgardiasz
              • paczula8 a tak w ogóle, to 02.11.08, 22:26
                bush_w_wodzie napisał:

                > paczula8 napisała:
                >
                > >
                > > >
                > > > no dobrze. moze troche rzadza. ale z ludzka twarza
                przynajmniej.
                > > > z maską pseudoliberałów.
                > >
                > > Ty Bushu, jestes zbyt inteligentny, żeby tego nie widzieć :)
                > >
                >
                > ty jestes z pewnosci zbyt madra zeby nie rozumiec ze na pelna
                swobode programowa
                > i radykalizm moga sobie pozwolic jedynie partie ktorym nie gozilo
                i nie bedzie
                > grozic to ze beda kiedykolwiek ponosic realna odpowiedzialnosc za
                te hasla
                > programy lub ich wdrozenia ;)


                to jest głos przemawiający za monarchią :)
                • bush_w_wodzie Re: a tak w ogóle, to 02.11.08, 22:47
                  paczula8 napisała:

                  > > ty jestes z pewnosci zbyt madra zeby nie rozumiec ze na pelna
                  > > swobode programowa i radykalizm moga sobie pozwolic jedynie
                  > > partie ktorym nie gozilo i nie bedzie grozic to ze beda
                  > > kiedykolwiek ponosic realna odpowiedzialnosc za te hasla
                  > > programy lub ich wdrozenia ;)
                  >
                  > to jest głos przemawiający za monarchią :)
                  >

                  hmmm. w zamierzeniu to byl glos przemawiajacy za odroznianiem przyjemnie
                  brzmiacych basni od rzeczywistosci
                  • paczula8 Re: a tak w ogóle, to 03.11.08, 11:53
                    bush_w_wodzie napisał:

                    > paczula8 napisała:
                    >
                    > > > ty jestes z pewnosci zbyt madra zeby nie rozumiec ze na pelna
                    > > > swobode programowa i radykalizm moga sobie pozwolic jedynie
                    > > > partie ktorym nie gozilo i nie bedzie grozic to ze beda
                    > > > kiedykolwiek ponosic realna odpowiedzialnosc za te hasla
                    > > > programy lub ich wdrozenia ;)
                    > >
                    > > to jest głos przemawiający za monarchią :)
                    > >
                    >
                    > hmmm. w zamierzeniu to byl glos przemawiajacy za odroznianiem
                    przyjemnie
                    > brzmiacych basni od rzeczywistosci

                    zamiar zamiarem, a wyszło, że popierasz monarchię ... nawet jeśli
                    pozostaje w marzeniach ;)
                    • bush_w_wodzie Re: a tak w ogóle, to 03.11.08, 12:04
                      paczula8 napisała:

                      > >
                      > > hmmm. w zamierzeniu to byl glos przemawiajacy za odroznianiem
                      > przyjemnie
                      > > brzmiacych basni od rzeczywistosci
                      >
                      > zamiar zamiarem, a wyszło, że popierasz monarchię ... nawet jeśli
                      > pozostaje w marzeniach ;)
                      >

                      no wiesz - nieporozumienia sie czasem zdarzaja nawet miedzy dobrze dobranymi
                      rozmowcami

                      moze sprobujesz mi jakos naswietlic droge rozumowania ktora doszlas do tak
                      zaskakujacych konkluzji?
                      • paczula8 Re: a tak w ogóle, to 03.11.08, 12:10
                        bush_w_wodzie napisał:

                        > paczula8 napisała:
                        >
                        > > >
                        > > > hmmm. w zamierzeniu to byl glos przemawiajacy za odroznianiem
                        > > przyjemnie
                        > > > brzmiacych basni od rzeczywistosci
                        > >
                        > > zamiar zamiarem, a wyszło, że popierasz monarchię ... nawet
                        jeśli
                        > > pozostaje w marzeniach ;)
                        > >
                        >
                        > no wiesz - nieporozumienia sie czasem zdarzaja nawet miedzy dobrze
                        dobranymi
                        > rozmowcami
                        >
                        > moze sprobujesz mi jakos naswietlic droge rozumowania ktora
                        doszlas do tak
                        > zaskakujacych konkluzji?

                        Nicolás Gómez Dávila mawiał: "Sprawowanie władzy jest tylko wówczas
                        niewinne, gdy jest ona bezwarunkowa. Tylko ręce, które ją dziedziczą
                        to ręce czyste" ... czy jeszcze cos muszę tłumaczyć?:)
                        • bush_w_wodzie Re: a tak w ogóle, to 03.11.08, 12:33
                          paczula8 napisała:

                          > Nicolás Gómez Dávila mawiał: "Sprawowanie władzy jest tylko wówczas
                          > niewinne, gdy jest ona bezwarunkowa. Tylko ręce, które ją
                          > dziedziczą to ręce czyste" ... czy jeszcze cos muszę tłumaczyć?:)


                          toz to niestety falszywy sylogizm. z mojej tezy o ograniczonym polu dzialania
                          wladzy w demokracji wysnulas wniosek ze uwazam ze to zla wladza? jest wrecz
                          przeciwnie. juz pisalem i powtorze - dla mnie slabosc wladzy demokratycznej jest
                          zaleta...

                          w kwestii slicznych bajek o dobrych krolach i pieknych krolewnach - odpowiem
                          cytatem z lorda actona

                          "Władza demoralizuje, a władza absolutna demoralizuje absolutnie."
                          • paczula8 Re: a tak w ogóle, to 03.11.08, 12:35
                            bush_w_wodzie napisał:

                            > paczula8 napisała:
                            >
                            > > Nicolás Gómez Dávila mawiał: "Sprawowanie władzy jest tylko
                            wówczas
                            > > niewinne, gdy jest ona bezwarunkowa. Tylko ręce, które ją
                            > > dziedziczą to ręce czyste" ... czy jeszcze cos muszę tłumaczyć?:)
                            >
                            >
                            > toz to niestety falszywy sylogizm. z mojej tezy o ograniczonym
                            polu dzialania
                            > wladzy w demokracji wysnulas wniosek ze uwazam ze to zla wladza?
                            jest wrecz
                            > przeciwnie. juz pisalem i powtorze - dla mnie slabosc wladzy
                            demokratycznej jes
                            > t
                            > zaleta...
                            >
                            > w kwestii slicznych bajek o dobrych krolach i pieknych krolewnach -
                            odpowiem
                            > cytatem z lorda actona
                            >
                            > "Władza demoralizuje, a władza absolutna demoralizuje absolutnie."


                            zdemoralizowana absolutnie władza upada, a demokracja jest zawsze
                            głupia, o! :)
                            • paczula8 Re: a tak w ogóle, to 03.11.08, 12:40
                              Bushu, wybacz, że tak hasłowo, ale nie bardzo mam teraz czas na
                              szerszą wypowiedź ...
                              jeśli nie zrozumiałes o co mi chodzi, dojaśnię wieczorem :)
                            • bush_w_wodzie Re: a tak w ogóle, to 03.11.08, 19:34
                              paczula8 napisała:

                              > odpowiem
                              > > cytatem z lorda actona
                              > >
                              > > "Władza demoralizuje, a władza absolutna demoralizuje absolutnie."
                              >
                              >
                              > zdemoralizowana absolutnie władza upada, a demokracja jest zawsze
                              > głupia, o! :)
                              >

                              hmmm. nie szkodzi ze bywa glupia. wazne ze wymusza koniecznosc rozwoju
    • serpentor666 Re: Związki zapowiadają akcję protestacyjną ! 02.11.08, 12:27
      Ta, te związki powinno się rozwiązać, tak by zrobiono w liberalnym kraju
      • wariant_b Re: Związki zapowiadają akcję protestacyjną ! 02.11.08, 12:56
        Wręcz przeciwnie - wzmocnić. Zwłaszcza w większych firmach
        prywatnych. Tylko rozsądnie, żeby było to w interesie pracowników
        najemnych, a nie klasy zawodowych przedstawicieli.
        • serpentor666 Re: Związki zapowiadają akcję protestacyjną ! 02.11.08, 12:59
          Nie, bo w gospodarce wolnorynkowej nie może być tak, że gdy w jakiejś firmie coś
          się nie podoba pracownikom to rozpoczynają strajk. O to właśnie chodzi w firmach
          prywatnych- to jej założyciele decydują o firmie, nie zaś pracownicy którzy mogą
          na dodatek nie znać się na takich zawiłościach gospodarczych.
          • hummer Bzdurzysz 02.11.08, 13:06
            Interesy pracodawcy i pracobiorcy idą razem. Gdy się rozmijają pracodawcy
            zostaje zaorać to co stworzył, a pracobiorcy szukać innej pracy - niekoniecznie
            pod Sejmem RP.
          • wariant_b Re: Związki zapowiadają akcję protestacyjną ! 02.11.08, 13:33
            Wolny rynek polega na tym, że wolni są i pracodawcy, i pracobiorcy
            i nabywcy. Strajk polega również na tym, że pracobiorcy mówią
            pracodawcy: "pamiętaj, że to my pracujemy na ciebie, a nie ty na nas".
            I domagają się większego udziału w podziale zysków.

            Podobnie większego udziału w zyskach domagają się menadżerowie,
            bo nie jest prawdą, że właściciel musi się znać na czymkolwiek
            poza liczeniem własnych pieniędzy. Tyle, że menadżerowie również
            wiedzą, ile naprawdę zarabia właściciel.

            Pech chce, że menedżerom się to w Polsce udało, pracownikom nie.
            Mamy największe rozwarstwienie płacowe w Unii i nie widzę żadnych
            powodów, dla których pracownicy mieliby ten stan akceptować.

            Podstawową konkurencji jest równość szans.
            Myślę, że na tym polu mamy jeszcze dużo do zrobienia.
        • serpentor666 Re: Związki zapowiadają akcję protestacyjną ! 02.11.08, 13:00
          Czy sekretarce powierzyłbyś zarządzanie bankiem? Tak właśnie chcą działać
          związki zawodowe.
          • wariant_b Re: Związki zapowiadają akcję protestacyjną ! 02.11.08, 13:49
            A inżynierowi od betonów?
            Tak czasem działa Państwo.
      • masuma LOCK OUT! 02.11.08, 13:03
        Najlepsze rozwiązanie to nowelizacja Ustawy o zw.zaw. i wyrównanie praw
        pracodawców i pracobiorców
        • venus99 Re: LOCK OUT! 02.11.08, 13:12
          czytając o postulatach związkowych i organizowanych rozróbach
          ulicznych zastanawiam się czy w Polsce istnieje przymus pracy?
          podpisują umowy (dobrowolnie) a potem zdziwieni,zaskoczeni i
          niezadowoleni.
      • paczula8 Re: Związki zapowiadają akcję protestacyjną ! 02.11.08, 14:47
        serpentor666 napisał:

        > Ta, te związki powinno się rozwiązać, tak by zrobiono w liberalnym
        kraju

        Rozwiązać? Zakazać? NIE. Nie chronić - to juz wystarczy.
    • haen1950 Re: Związki zapowiadają akcję protestacyjną ! 02.11.08, 13:19
      O jakich tu związkach mowa? Przecież i Broniarz, i Śniadek dzisiaj z
      pałacu nie wychodzą. Z ręki Kaczorom jedzą. Praktycznie podziały się
      zatarły, mamy wielką koalicję pisomuchów przeciwko państwu obywateli.

      Czternaście milionów podatników musi finansować przywileje miliona.
      Na każdego wypada 3.500 rocznie.

      Więc proszę tu nie wypisywać bzdur o obronie praw pracowniczych,
      jeżeli dotyczy to tylko co piętnastego pracownika.
    • piq ja zawsze, gdy jestem premierem,... 02.11.08, 20:58
      ...a jacyś gangsterscy bonzowie zwiunzkowi zaczynają dymić na ulicy, to
      wyprowadzam na nich czołgi, a wcześniej składam poprawkę do ustawy o zwzaw
      wprowadzającą możliwość lokautu.

      Właśnie zwiunzkowcy włoscy wywrócili Alitalię (bo RATOWALI MIEJSCA PRACY i nie
      zgodzili się na redukcje zatrudnienia - a teraz nie będzie ani jednego miejsca
      pracy).

      Problem w tym, że premierem byłem 0 razy.
      • paczula8 nadmierna roszczeniowość ... 02.11.08, 21:46

        >
        > Właśnie zwiunzkowcy włoscy wywrócili Alitalię (bo RATOWALI MIEJSCA
        PRACY i nie
        > zgodzili się na redukcje zatrudnienia - a teraz nie będzie ani
        jednego miejsca
        > pracy).
        >

        więc jednak? :)

        może ktoś powinien był opowiedzieć im przypowieść "O sprawiedliwości
        społecznej" ...


        Załóżmy, że każdego popołudnia 10 znajomych wybiera się wspólnie na
        obiad do restauracji. Rachunek za cały obiad wynosi 100 zł. Ponieważ
        cała dziesiątka nie zarabia po równo, a wręcz przeciwnie - mają
        bardzo zróżnicowane zarobki, postanowili, że rachunek będą płacić w
        następujący sposób:
        - Czterech najbiedniejszych nie zapłaci nic.
        - Piąty od końca pod względem dochodów zapłaci 1 zł.
        - Szósty - 3 zł.
        - Siódmy - 7 zł.
        - Ósmy - 12 zł.
        - Dziewiąty - 18 zł.
        - Dziesiąty, najbogatszy z nich wszystkich - 59 zł.
        Tak sobie postanowili.
        Ale pewnego dnia właściciel restauracji oznajmił im:
        -Jesteście takimi dobrymi klientami, że obniżę wam cenę za 10
        obiadów o 20 zł.
        Więc posiłek kosztował ich 80 zł. Ale ciągle chcieli płacić rachunek
        w ten sam sposób. Więc 4 najbiedniejszych ciągle jadłoby za darmo.
        Pozostałych 6 policzyło, że obniżka, 20 zł, podzielona na 6 daje
        3,33 zł, jeśli więc każdemu płacącemu oddać te pieniądze, to
        właściwie piąty i szósty dostaliby pieniądze za zjedzenie posiłku.
        Właściciel restauracji, widząc, że panowie mają problem z
        podzieleniem kwoty obniżki, zaproponował im, żeby każdy z płacących
        dostał zwrot proporcjonalny do tego, ile wcześniej płacił. I tak:
        - Czterech najbiedniejszych ciągle jadło za darmo.
        - Piąty, teraz nie płaci nic, tak jak poprzednich czterech.
        - Szósty teraz płaci 2 zł, zamiast 3 zł (obniżka o 33%).
        - Siódmy - 5 zł, zamiast 7 zł (obniżka o 28%).
        - Ósmy - 9 zł, zamiast 12 zł (obniżka o 25%).
        - Dziewiąty - 14 zł, zamiast 18 zł (obniżka o 22%)
        - Dziesiąty - 49 zł, zamiast 59 zł (obniżka o 16%).

        Pierwszych czterech ciągle je za darmo, a z pozostałej szóstki każdy
        skorzystał i je taniej niż poprzednio. Jednak kiedy wyszli z
        restauracji zaczęli porównywać, ile każdy zyskał:
        - Dostałem tylko złotówkę z 20 zł - powiedział Szósty - ale
        Dziesiąty dostał połowę, 10 zł!
        - Właśnie! Ja też dostałem tylko złotówkę - przytaknął mu Piąty - To
        niesprawiedliwe, że on dostał 10 razy więcej niż ja!
        - To prawda! - dodał Siódmy - Czemu on dostał 10 zł, a ja tylko 2zł?
        Bogaci dostają najwięcej!
        - A my nic nie dostaliśmy - zaczęła krzyczeć pierwsza czwórka - Ten
        system wykorzystuje najbiedniejszych!
        Cała dziewiątka otoczyła Dziesiątego i dotkliwie go pobiła.
        Następnego dnia znów przyszli na obiad. Ale Dziesiąty się nie
        pojawił.
        Kiedy przyszło do płacenia rachunku, zorientowali się, że pomimo
        obniżki ceny, nie są w stanie zapłacić nawet połowy rachunku!
        I tak to już jest z podatkami, drodzy lewicowcy, zwolennicy państwa
        socjalnego i głosiciele "sprawiedliwości społecznej".
        Bogaci najbardziej zyskują na obniżce podatków, ale spróbujcie ich
        opodatkować za bardzo, atakujcie za bycie bogatymi, a następnym
        razem mogą nie pokazać się przy stoliku. Jest wiele świetnych
        restauracji w innych krajach.
        /autor Polinik Betliński/

        :)
        • bush_w_wodzie Re: nadmierna roszczeniowość ... 02.11.08, 21:51
          paczula8 napisała:

          > Jest wiele świetnych restauracji w innych krajach.

          i w tamtych krajach zapewne nie ma demokracji?
          ;)
          • paczula8 Re: nadmierna roszczeniowość ... 02.11.08, 21:59
            bush_w_wodzie napisał:

            > paczula8 napisała:
            >
            > > Jest wiele świetnych restauracji w innych krajach.
            >
            > i w tamtych krajach zapewne nie ma demokracji?
            > ;)

            jest ... i dlatego coraz mniej jest tam dobrych restauracji ... :)
            • bush_w_wodzie Re: nadmierna roszczeniowość ... 02.11.08, 22:02
              paczula8 napisała:

              > bush_w_wodzie napisał:
              >
              > > paczula8 napisała:
              > >
              > > > Jest wiele świetnych restauracji w innych krajach.
              > >
              > > i w tamtych krajach zapewne nie ma demokracji?
              > > ;)
              >
              > jest ... i dlatego coraz mniej jest tam dobrych restauracji ... :)
              >

              w porownaniu z czasami monarchii lub dyktatury? raczej watpie...
              • paczula8 Re: nadmierna roszczeniowość ... 02.11.08, 22:22
                nie w porównaniu z tym co było tam np 30 lat temu.
                • bush_w_wodzie Re: nadmierna roszczeniowość ... 02.11.08, 22:25
                  paczula8 napisała:

                  > nie w porównaniu z tym co było tam np 30 lat temu.
                  >

                  ojej. naprawde masz material do takich porownan?
                  • paczula8 Re: nadmierna roszczeniowość ... 02.11.08, 22:29
                    starzy ludzie powiadają, ze trzydzieści lat temu dolar stał jeszcze
                    mocno ...
                    • bush_w_wodzie Re: nadmierna roszczeniowość ... 02.11.08, 22:42
                      paczula8 napisała:

                      > starzy ludzie powiadają, ze trzydzieści lat temu dolar stał jeszcze
                      > mocno ...
                      >

                      no wiesz - w opowiesciach dziadkow to 30-lat temu swiat w ogole byl duzo lepszy

                      byc moze jednak trzeba w kwestiach restauracyjnych jakiegos dowodu empirycznego?
                      • paczula8 Re: nadmierna roszczeniowość ... 03.11.08, 12:05
                        czy to co sie obecnie dzieje w Stanach nie jest wystarczającym
                        dowodem?
                        • janonet4 Re: nadmierna roszczeniowość ... 03.11.08, 12:09
                          zlikwodowac zwiaski zawodowe ,bedzie spokój!!!!!!!!!!!!!!!!!
                          • paczula8 Re: nadmierna roszczeniowość ... 03.11.08, 12:19
                            nie zakazywać, ani nie nakazywać ... wystarczy nie chronić.
                        • bush_w_wodzie Re: nadmierna roszczeniowość ... 03.11.08, 12:22
                          paczula8 napisała:

                          > czy to co sie obecnie dzieje w Stanach nie jest wystarczającym
                          > dowodem?
                          >

                          ale na co wlasciwie?

                          tam przeciez demokracja jest ustrojem panujacym od ponad 200 lat
                          • paczula8 Re: nadmierna roszczeniowość ... 03.11.08, 12:30
                            bush_w_wodzie napisał:

                            > paczula8 napisała:
                            >
                            > > czy to co sie obecnie dzieje w Stanach nie jest wystarczającym
                            > > dowodem?
                            > >
                            >
                            > ale na co wlasciwie?
                            >
                            > tam przeciez demokracja jest ustrojem panujacym od ponad 200 lat

                            na to, ze demokracja prędzej, czy później prowadzi do
                            socjalizmu ... :)
                            • bush_w_wodzie Re: nadmierna roszczeniowość ... 03.11.08, 12:42
                              paczula8 napisała:

                              > >
                              > > ale na co wlasciwie?
                              > >
                              > > tam przeciez demokracja jest ustrojem panujacym od ponad 200 lat
                              >
                              > na to, ze demokracja prędzej, czy później prowadzi do
                              > socjalizmu ... :)
                              >


                              mozna nawet zaryzykowac mocniejsza teze: kapitalizm prędzej, czy później
                              prowadzi do socjalizmu ... :)
        • remez2 Re: nadmierna roszczeniowość ... 02.11.08, 22:08
          Co za infantylny tekst.
          • paczula8 Re: nadmierna roszczeniowość ... 02.11.08, 22:24
            remez2 napisał:

            > Co za infantylny tekst.

            czego nie zrozumiałeś?
            • remez2 Re: nadmierna roszczeniowość ... 02.11.08, 22:27
              paczula8 napisała:

              > czego nie zrozumiałeś?
              Intencji: autora i osoby zamieszczajacej tekst.
        • wariant_b Re: nadmierna roszczeniowość ... 02.11.08, 23:58
          paczula8 napisała:
          >
          > Załóżmy, że każdego popołudnia 10 znajomych ...
          ...

          I następnego dnia było tak samo, i następnego...

          Po tygodniu jeden z tych co nie płacili za obiady mówi:
          "A jak to właściwie jest, zapieprzamy od rana do nocy
          i nawet na żarcie nas nie stać. A taki brygadzista, to
          sobie bułki kupuje".
          "Nieprawda" - oburzył się piąty - "stać mnie tylko na suchy chleb,
          ale kierownik to je sobie bułki z szynką".
          "Bo nie stać mnie na cały obiad" - powiedział szósty - "ja tyram,
          a dyrektor bierze kasę".
          "Co to za kasa, całą robotę za prezesa muszę odwalać za psie
          pieniądze, ale to przecież kuzyn szefa" - powiedział siódmy
          "Jaki tam kuzyn, babcia była ciotką jego teścia" - powiedział ósmy -
          "jakbym był prawdziwym kuzynem, to byłbym w Radzie Nadzorczej"
          "W naszej firmie docenia się kwalifikacje" - rzekł dyplomatycznie
          dziewiąty, bo nie mógł sobie przypomnieć, o którą firmę chodzi.
          A dziesiąty znowu nie przyszedł.

          "Jestem ciekaw, co dzieje się z każdą stówą, którą wspólnie
          zarobiliśmy" - drążył temat pierwszy - "ale chyba coś nie tak".


          Po tygodniu wszyscy jedli już obiady - najbiedniejsi w barze
          mlecznym, kierownicy w McDonaldzie, a szefostwo w najdroższej
          restauracji. Ale przyjaźń prysła...
    • wikul Re: Związki zapowiadają akcję protestacyjną ! 02.11.08, 21:20
      Klękajta narody, cóż to sie bedzie dzialo !


      paczula8 napisała:

      > zwracam sie do ludzi o pogladach liberalnych ... poprzyjmy
      > związkowców w ich walce z socjalizmem :)


      Komu chcesz wmówić że mnożenie przywilejów emerytalnych to walka
      z socjalizmem ? Dobrze się czujesz ?
    • sobierobie olac je milczeniem! 03.11.08, 01:42
      po to byl 89.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka