Dodaj do ulubionych

Agent w GW

IP: 216.233.74.* 23.10.03, 17:04
Michnik był współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa od 1968 roku. Natomiast
na liście, ogłoszonej w sejmie pamiętnego czerwca nie znalazł się z tego
prostego powodu, że nie był ani posłem, ani pracownikiem rządu czy też
kancelarii prezydenckiej, jako, że lista dotyczyła tylko agentów,
znajdujących się wtedy we władzach Rzeczpospolitej.

ZK: Panie Andrzeju, skąd ta informacja, że Adam Michnik był agentem bezpieki
już w 1968 roku?

AG: Dostałem tę informację stosunkowo wcześnie ale nawet teraz nie chciałbym
mówić od kogo jako, że była to informacja poufna. Niemniej na pierwszym
Zjeździe Noe-Solidarności krążyła wśród uczestników lista agentów SB z byłego
KOR-u, na której był Michnik, obok zresztą wielu innych, prominentnych
nazwisk. Podobną listę opublikowano swego czasu w piśmie “Poza Układem”.

www.starwon.com.au/~korey/A.%20Gwiazda/Czas%20Proby%20II.htm
Obserwuj wątek
    • Gość: PABLO A ja myślałem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.03, 17:09
      A ja myslałem że chodzi o agenta grupy trzymajacej władzę zlokalizowanego w GW,
      który 22 lipca przekazał grupie iż Michnik nagrał rozmowę. Podobno Michnik ma go
      ujawnić w piątek o0 ile oczywiście sobie przypomni.
      Zgadzam się z pania Gwiazdową Michnik nigdy nie musiał przechodzić na stronę
      komunistów mentalnie on zawsze był z nimi, jest z nimi i bedzie z nimi. U
      michnika to świecki żydowski mesjanizm. On musi zbawić Polskę.
      • Gość: plus-minus A pamietacie slynna LISTE MACIEREWICZA??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.03, 18:49
        Na liscie Macierewicza tez byly nazwiska ludzi
        nieposzlakowanych,
        Udowodnic zes nie wielblad jest ciezko.
        Wierze Michnikowi.!!!
        To ze sie zdenerwowal jest bardzo ludzkie.
        Kazdy by sie wkurzyl, Rokita byl upierdliwy{chociaz
        bardzo go cenie}.Pozdrawiam.
    • kataryna.kataryna Re: Agent w GW 23.10.03, 17:15
      Gość portalu: Mlody X napisał(a):

      > ZK: Panie Andrzeju, skąd ta informacja, że Adam Michnik był agentem bezpieki
      > już w 1968 roku?
      >
      > AG: Dostałem tę informację stosunkowo wcześnie ale nawet teraz nie chciałbym
      > mówić od kogo jako, że była to informacja poufna. Niemniej na pierwszym
      > Zjeździe Noe-Solidarności krążyła wśród uczestników lista agentów SB z byłego
      > KOR-u, na której był Michnik, obok zresztą wielu innych, prominentnych
      > nazwisk. Podobną listę opublikowano swego czasu w piśmie “Poza Układem
      > 221;.



      Rzeczywiście, twarde dowody. Gwiazda dostał kiedyś od kogoś coś i było tam
      nazwisko Michnika. Coś też krążyło na jakimś spotkaniu. Podobne coś zaś zostało
      opublikowane w piśmie. Niewiele trzeba, żeby ludziom robić wodę z mózgu.
      • Gość: PABLO Po czynach ich poznacie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.03, 17:20
        Dowody wątłe? cała działalność Adasia na niwie obrony agentów, komuchów i
        rehabilitacji komunizmu dowodzi słuszności tej tezy. Jednego przeciwnika
        lustracji 9z przekonań) już zlustrowano. Maleszka sie nazywał. Ketmanem bywał.
        • kataryna.kataryna Re: Po czynach ich poznacie 23.10.03, 17:42
          Gość portalu: PABLO napisał(a):

          > Dowody wątłe? cała działalność Adasia na niwie obrony agentów, komuchów i
          > rehabilitacji komunizmu dowodzi słuszności tej tezy.



          Niczego nie dowodzi.



          Jednego przeciwnika
          > lustracji 9z przekonań) już zlustrowano. Maleszka sie nazywał. Ketmanem bywał.



          I co w związku z tym? Jak to się ma do Michnika?
      • Gość: Mlody X Re: Agent w GW IP: 216.233.74.* 23.10.03, 17:20
        Hhaha ty prawdopodobnie z GW...
        • kataryna.kataryna Re: Agent w GW 23.10.03, 17:39
          Gość portalu: Mlody X napisał(a):

          > Hhaha ty prawdopodobnie z GW...


          Oczywiście, dowodem na to jest lista, którą ktoś kiedyś dawno temu otrzymał
          jako poufną, potem podobna lista krążyła na pewnym spotkaniu.
          • Gość: franek Re: Agent w GW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.03, 17:44
            O, kto wrócił! I to jeszcze Adama broni! Dobrze Cię znów widzieć (ja tu od
            dłuższego czasu już zbyt dużo się nie wypowiadam, ale czytam wciąż. I Twojego
            braku nie zauważyć to akurat nie sposób:)
            • kataryna.kataryna Re: Agent w GW 23.10.03, 17:51
              Gość portalu: franek napisał(a):

              > O, kto wrócił! I to jeszcze Adama broni! Dobrze Cię znów widzieć (ja tu od
              > dłuższego czasu już zbyt dużo się nie wypowiadam, ale czytam wciąż. I Twojego
              > braku nie zauważyć to akurat nie sposób:)


              Hej, Franek :)
              Strasznie długo Cię nie było, o wiele wiele dłużej niż mnie, ja miałam tylko
              chwilowe załamanie. Dlaczego mam Michnika nie bronić? Moje pretensje do niego
              to jedno, a patrzenie jak się na nim wyżywają to coś zupełnie innego.
              • bratek4 O.K. 23.10.03, 17:52
                kataryna.kataryna napisała:

                Dlaczego mam Michnika nie bronić? Moje pretensje do niego
                > to jedno, a patrzenie jak się na nim wyżywają to coś zupełnie innego.

                Mogę tylko sobie pogratulować :)
                • kataryna.kataryna Re: O.K. 23.10.03, 17:54
                  bratek4 napisał:

                  > kataryna.kataryna napisała:
                  >
                  > Dlaczego mam Michnika nie bronić? Moje pretensje do niego
                  > > to jedno, a patrzenie jak się na nim wyżywają to coś zupełnie innego.
                  >
                  > Mogę tylko sobie pogratulować :)



                  Dlaczego sobie? :)
                  • bratek4 Re: O.K. 23.10.03, 17:58
                    Już Ty dobrze wiesz. Już myślałem, że te moje wczorajsze posty do Ciebie były
                    bezskuteczne. "Wstrętna podszywaczko" :)
              • Gość: franek Re: Agent w GW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.03, 17:54
                Nie, no ja żem tak tylko z przekory napisał, bo jakoś nie mogę pojąć dlaczego
                taka zła na Michnika jesteś po dwóch ostatnich dniach, dla mnie facet odwalił
                naprawdę dobrą robotę.
                • kataryna.kataryna Re: Agent w GW 23.10.03, 17:57
                  Gość portalu: franek napisał(a):

                  > Nie, no ja żem tak tylko z przekory napisał, bo jakoś nie mogę pojąć dlaczego
                  > taka zła na Michnika jesteś po dwóch ostatnich dniach, dla mnie facet odwalił
                  > naprawdę dobrą robotę.


                  Jestem na niego zła bo wszystko spaprał. Tak jak Ci napisałam w drugim wątku,
                  wskazał kierunek na prawdę i jednocześnie wyjście awaryjne dla GTW.
                  • Gość: franek Re: Agent w GW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.03, 18:05
                    A ja nijak załapać nie mogę, jakie on wyjście awaryjne wskazał, może to
                    dlatego, że wczorajszego przesłuchania nie oglądałem...
                    • kataryna.kataryna Re: Agent w GW 23.10.03, 18:27
                      Gość portalu: franek napisał(a):

                      > A ja nijak załapać nie mogę, jakie on wyjście awaryjne wskazał, może to
                      > dlatego, że wczorajszego przesłuchania nie oglądałem...


                      Michnik przez dwa dni wskazał bardzo ciekawe tropy tylko co z tego, skoro swoją
                      postawą dostarczył przeciwko sobie argumentów, tym którzy niemając już wielu
                      możliwości manewru będą próbowali zrobić wszystko, żeby podważyć wiarygodność
                      głównego świadka oskarżenia. Nie ma złudzeń, że polityczna komisja gdzie
                      przewagę głosów mają partyjni koledzy GTW zgodzi się tylko na takie minimum
                      prawdy jakiego będzie oczekiwać opinia publiczna, i ani grama więcej. A dzięki
                      postawie Michnika, po jego zeznaniach, a zwłaszcza zachowaniu, ufa mu dzisiaj o
                      wiele mniej osób niż na początku, więc komisja będzie miała łatwiej, wiedząc,
                      że w powszechnym odczuciu głównemu świadkowi nie bardzo można wierzyć. O to
                      właśnie mam pretensje do Michnika. O te awantury z Ziobro i Rokitą, o to
                      wychodzenie z sali, o to zniecierpliwienie, bo świadek oskarżenia powinien
                      całym sobą demonstrować wolę współpracy z prokuratorem a Michnik awanturował
                      się akurat z tymi dwoma prokuratorami, którym opinia publiczna ufa, awanturował
                      się tak jak żaden poprzedni świadek (poza oczywiście "pan jest zerem" pewnego
                      buraka). Jeśli więc jest prokurator, któremu ufa blisko 70% społeczeństwa i
                      świadek, który się z tym prokuratorem przepycha, to jakie to robi wrażenie? Ano
                      takie, że ten, który najbardziej szuka prawdy jest dla świadka z jakiegoś
                      powodu zagrożeniem, skoro ten się okopał i ostrzeliwuje. Zachowanie Michnika
                      wobec Rokity i Ziobro ułatwiło robotę wszystkim tym, którzy tylko czekali na
                      dowody, że Michnik ma tyle samo do ukrycia co GTW. I tego nie mogę zdzierżyć,
                      bo chociaż sama wiem, że to wynika z charakteru Michnika, to przecież czytam te
                      komentarze i widzę jak to ludzie odbierają. Na tym etapie śledztwa już się nie
                      czyta z faktów ale też z emocji i te Michnikowe emocje były o wiele bardziej
                      jaskrawe, na tyle, że niektórym umknęło ile ważnych rzeczy powiedział. No i
                      jeszcze jest cała masa innych drobiazgów ale o to mam największ epretensje do
                      Michnika, bo gdybym chciała uwierzyć i udowodnić, że mataczy to przez ostatnie
                      dni, dzięki niemu, miałabym bardzo ułatwione zadanie.
                      • Gość: franek Re: Agent w GW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.03, 18:43
                        Uff, bo już myślałem, że z tych zeznań nic nie rozumiem i że Michnik znowu coś
                        zamącił i nagadał kłamstw, których nie słyszałem.

                        A z jego charakterem to jest tak, że to jest facet niesamowicie impulsywny.
                        Masz rację, że ludzie odbierają to pewnie strasznie źle, ale ja za to do niego
                        pretensji mieć nie umiem, mnie strasznie ucieszło to, co gadał - bo momentami
                        widać było jak na dłoni, że naprawdę razem z nimi tej "prawdy materialnej"
                        szuka. Te jego fochy, wrzaski - ja traktowałem w kategoriach humorystycznych. A
                        jak się obraził i nie chciał zeznawać, to myślałem, że z krzesła spadnę ze
                        śmiechu.
                        • bratek4 o precyzyjności 23.10.03, 18:50
                          Gość portalu: franek napisał(a):

                          > Uff, bo już myślałem, że z tych zeznań nic nie rozumiem i że Michnik znowu
                          coś
                          > zamącił i nagadał kłamstw, których nie słyszałem.
                          >
                          > A z jego charakterem to jest tak, że to jest facet niesamowicie impulsywny.
                          > Masz rację, że ludzie odbierają to pewnie strasznie źle, ale ja za to do
                          niego pretensji mieć nie umiem, mnie strasznie ucieszło to, co gadał - bo
                          momentami widać było jak na dłoni, że naprawdę razem z nimi tej "prawdy
                          materialnej"
                          > szuka. Te jego fochy, wrzaski - ja traktowałem w kategoriach humorystycznych.
                          A
                          >
                          > jak się obraził i nie chciał zeznawać, to myślałem, że z krzesła spadnę ze
                          > śmiechu.

                          Miałem dokładnie takie same odczucia. Śmiałem się, ale bardzo radośnie, bo było
                          jasne, że facet, razem z Rokitą i Z., odwalają dobrą robotę. Inna sprawa, że
                          Rokita pogrywał nie zawsze fair (np. cytując z kropką zamiast ze znakiem
                          zapytania) i mógł się spodziewać gwałtownych reakcji Michnika. Anyway,
                          skończyło się pomyślnie i sądzę, że obydwaj są usatysfakcjonowani. Podziwiam
                          Rokitę za spokój i precyzję, a Michnika za spontaniczność i - jeszcze większą
                          precyzję podczas tego przesłuchania.

                          Dopiero gdy zaczęła zadawać pytania Anita, mina mi zrzedła.
                        • kataryna.kataryna Re: Agent w GW 23.10.03, 18:51
                          Gość portalu: franek napisał(a):

                          > Uff, bo już myślałem, że z tych zeznań nic nie rozumiem i że Michnik znowu
                          coś
                          > zamącił i nagadał kłamstw, których nie słyszałem.
                          >
                          > A z jego charakterem to jest tak, że to jest facet niesamowicie impulsywny.
                          > Masz rację, że ludzie odbierają to pewnie strasznie źle, ale ja za to do
                          niego
                          > pretensji mieć nie umiem, mnie strasznie ucieszło to, co gadał - bo momentami
                          > widać było jak na dłoni, że naprawdę razem z nimi tej "prawdy materialnej"
                          > szuka. Te jego fochy, wrzaski - ja traktowałem w kategoriach humorystycznych.
                          A
                          >
                          > jak się obraził i nie chciał zeznawać, to myślałem, że z krzesła spadnę ze
                          > śmiechu.



                          Wiem, że on taki jest ale w tej jednej jedynej sytuacji powinien spróbować się
                          pohamować, bo kto wie czy właśnie to nie zdecyduje o tym w jakim kierunku się
                          wszystko potoczy. Trochę mnie irytuje taka postawa "nas? bohaterów? prądem?", w
                          tej całej aferze wykazał tak dziecięcą naiwność, że najwyższy czas przestać
                          przeszkadzać swoim wiecznym poczuciem, że wie lepiej i wszyscy mają go słuchać.
                          Niech pozwoli działać mądrzejszym, a raczej mniej naiwnym, od siebie.
                          • Gość: franek Re: Agent w GW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.03, 20:46
                            Ja się jak najbardziej z Tobą zgadzam, ale na to nie ma najmniejszych szans.
                            To, że "wie lepiej i wszyscy mają go słuchać" jest chyba jeszcze
                            bardziej "jego" niż te impulsywne wybuchy i na to nic się nie poradzi. A kiedy
                            to się odłoży, to widać, że facet wykonał naprawdę dobrą robotę tymi
                            zeznaniami. Co więcej, ci mądrzejsi z komisji - nawet tak besztany przez
                            Michnika Rokita - też to olali i przekonali się dobitnie, że Michnik naprawdę
                            chce wyjaśnić całą tę aferę i stara się pomóc jak umie. Bo przypominam, że po
                            poprzedniej serii przesłuchań nie dla wszystkich to było takie oczywiste (vide
                            Rokita)
                      • rolotomasi Re: ka-ka 23.10.03, 18:54
                        Znowu kobitki są lepsze od facetów.
                      • gini Re: Agent w GW 23.10.03, 22:15
                        kataryna.kataryna napisała:

                        > Gość portalu: franek napisał(a):
                        >
                        > > A ja nijak załapać nie mogę, jakie on wyjście awaryjne wskazał, może to
                        > > dlatego, że wczorajszego przesłuchania nie oglądałem...
                        >
                        >
                        > Michnik przez dwa dni wskazał bardzo ciekawe tropy tylko co z tego, skoro
                        swoją
                        >
                        > postawą dostarczył przeciwko sobie argumentów, tym którzy niemając już wielu
                        > możliwości manewru będą próbowali zrobić wszystko, żeby podważyć wiarygodność
                        > głównego świadka oskarżenia. Nie ma złudzeń, że polityczna komisja gdzie
                        > przewagę głosów mają partyjni koledzy GTW zgodzi się tylko na takie minimum
                        > prawdy jakiego będzie oczekiwać opinia publiczna, i ani grama więcej. A
                        dzięki
                        > postawie Michnika, po jego zeznaniach, a zwłaszcza zachowaniu, ufa mu dzisiaj
                        o
                        >
                        > wiele mniej osób niż na początku, więc komisja będzie miała łatwiej, wiedząc,
                        > że w powszechnym odczuciu głównemu świadkowi nie bardzo można wierzyć. O to
                        > właśnie mam pretensje do Michnika. O te awantury z Ziobro i Rokitą, o to
                        > wychodzenie z sali, o to zniecierpliwienie, bo świadek oskarżenia powinien
                        > całym sobą demonstrować wolę współpracy z prokuratorem a Michnik awanturował
                        > się akurat z tymi dwoma prokuratorami, którym opinia publiczna ufa,
                        awanturował
                        >
                        > się tak jak żaden poprzedni świadek (poza oczywiście "pan jest zerem" pewnego
                        > buraka). Jeśli więc jest prokurator, któremu ufa blisko 70% społeczeństwa i
                        > świadek, który się z tym prokuratorem przepycha, to jakie to robi wrażenie?
                        Ano
                        >
                        > takie, że ten, który najbardziej szuka prawdy jest dla świadka z jakiegoś
                        > powodu zagrożeniem, skoro ten się okopał i ostrzeliwuje. Zachowanie Michnika
                        > wobec Rokity i Ziobro ułatwiło robotę wszystkim tym, którzy tylko czekali na
                        > dowody, że Michnik ma tyle samo do ukrycia co GTW. I tego nie mogę zdzierżyć,
                        > bo chociaż sama wiem, że to wynika z charakteru Michnika, to przecież czytam
                        te
                        >
                        > komentarze i widzę jak to ludzie odbierają. Na tym etapie śledztwa już się
                        nie
                        > czyta z faktów ale też z emocji i te Michnikowe emocje były o wiele bardziej
                        > jaskrawe, na tyle, że niektórym umknęło ile ważnych rzeczy powiedział. No i
                        > jeszcze jest cała masa innych drobiazgów ale o to mam największ epretensje do
                        > Michnika, bo gdybym chciała uwierzyć i udowodnić, że mataczy to przez
                        ostatnie
                        > dni, dzięki niemu, miałabym bardzo ułatwione zadanie.


                        Droga Kataryno, ja nie mam mozliwosci ogladania pana Michnika , ale za to
                        bardzo dokladnie czytam co on mowi.Poniewaz sama jestem choleryczka wiec
                        potrafie zrozumiec , drugiego choleryka, ale nie kretacza, ktory pernamentwnie
                        kreci i zlosci sie wtedy gdy jego kretactwa ktos obnaza, gdy zlosci sie wtedy
                        gdy uslyszy niewygodne pytanie.
                        A tak na marginesie nie lubie Rokity, uwazam, ze jest strasznie nadety, Ziobro,
                        nie wiem nawet jak wyglada.
                        Czytam wiec sobie Katarynko pytania i odpowiedzi i analizuje co mowi pan
                        Michnik i wychodzi mi, ze pan Michnik kreci od pierwszego artykulu.
                        Pozdrowka
                        • Gość: franek Re: Agent w GW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.03, 22:22
                          A to całkiem ciekawe co mówisz, bo ja też jakoś tak sobie analizuję i jakoś mi
                          (i mam nadzieję nie tylko mi) wychodzi trochę inaczej...
                  • Gość: kabotyna.kabotyna ...i znów zacharkotała kataryna AgoroMana... IP: *.Red-81-34-18.pooles.rima-tde.net 23.10.03, 18:20
                    ..a ja naiwna myślałam, że zdezelowane pudło, na szrot powędrowało
                    bezpowrotnie.
                    "A ESBECJA JESZCZE TRZYMA SIĘ ZDROWO!"
                    • kataryna.kataryna Re: ...i znów zacharkotała kataryna AgoroMana... 23.10.03, 18:28
                      Gość portalu: kabotyna.kabotyna napisał(a):

                      > ..a ja naiwna myślałam, że zdezelowane pudło, na szrot powędrowało
                      >
                      bezpowrotnie.
                      >
                      > "A ESBECJA JESZCZE TRZYMA SIĘ ZDROWO!"



                      Hej, już się otrząsnąłeś z tego, że się dałeś wciągnąć w rozmowy z fałszywą
                      Anitą? Ale się dałeś podejść, mózgu z papieru.
    • bratek4 to wszystko prawda 23.10.03, 17:45
      Mnie ten dowód przekonuje:
      "Michnik był współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa od 1968 roku. Natomiast
      na liście, ogłoszonej w sejmie pamiętnego czerwca nie znalazł się z tego
      prostego powodu, że nie był ani posłem, ani pracownikiem rządu czy też
      kancelarii prezydenckiej, jako, że lista dotyczyła tylko agentów,
      znajdujących się wtedy we władzach Rzeczpospolitej".

      Znam jeszcze parę osób, które nie są ani nie były posłami, ministrami ani
      pracownikami kancelarii prezydenta, czyli: należeli do SB. Podrzucam Młodemu z
      Partii X, niech sobie dopisze do listy: Gustaw Herling-Grudziński, Zbigniew
      Herbert, Jacek Trznadel, Roman Kosecki, Diego Maradona, Karol Wojtyła, Britney
      Spears, księżniczka Diana.. Nadążasz?

      • Gość: pies na bratki Po czym rozpoznać\sz esbeka z listy bratka4... IP: *.Red-81-34-18.pooles.rima-tde.net 23.10.03, 18:26
        bratek4 napisał:

        > Mnie ten dowód przekonuje:
        > "Michnik był współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa od 1968 roku. Natomiast
        > na liście, ogłoszonej w sejmie pamiętnego czerwca nie znalazł się z tego
        > prostego powodu, że nie był ani posłem, ani pracownikiem rządu czy też
        > kancelarii prezydenckiej, jako, że lista dotyczyła tylko agentów,
        > znajdujących się wtedy we władzach Rzeczpospolitej".
        >
        > Znam jeszcze parę osób, które nie są ani nie były posłami, ministrami ani
        > pracownikami kancelarii prezydenta, czyli: należeli do SB. Podrzucam Młodemu
        z
        > Partii X, niech sobie dopisze do listy: Gustaw Herling-Grudziński, Zbigniew
        > Herbert, Jacek Trznadel, Roman Kosecki, Diego Maradona, Karol Wojtyła,
        Britney
        > Spears, księżniczka Diana.. Nadążasz?
        >
        ...po zwiędłym bratku w butonierce tudzież numerowanym bratku na grobie!
        • rolotomasi Re: Po czym rozpoznasz KaboKabo 23.10.03, 19:05
          Misia KaboKabo pisała:"a ja naiwna myślałam, że zdezelowane pudło, na szrot
          powędrowało "

          Nie nadwyrężaj się zbytnio. Myśleć to JA.

          Ps. Nie pękaj - na szrot Cię nie przyjęli spróbuj na przemiał, a potem pod
          roślinki.
          • Gość: ejsze Re: Po czym rozpoznasz KaboKabo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.03, 20:54
            Żeby życie w Polsce było łatwiejsze.
    • Gość: Zofija Z tego powodu nie bylo na liscie Bendera,Giertycha IP: 130.94.123.* 23.10.03, 22:20
      Pajaka i Nowaka.
    • Gość: Akad Co to za pieprzone brednie? IP: 5.2.* / *.chello.pl 23.10.03, 22:38
      Ja już chyba, cholera, zrezygnuję z korzystania z sieci, bo tyle tu jest
      kretynizmów i podupconych teorii, że można zwariować.
      • Gość: Matacz Re: Co to za pieprzone brednie? IP: *.acn.waw.pl 24.10.03, 00:33
        Nie rezygnuj. Juz wyrobiles sobie pierwsza wlasna teorie.
        • basia.basia Re: Co to za pieprzone brednie? 24.10.03, 01:12
          :)))
          • Gość: Mlody X Re: Co to za pieprzone brednie? IP: 216.233.73.* 24.10.03, 10:54
            Babciu na ciebie czas!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka