Dodaj do ulubionych

Neopogańskie państwo prawa

30.10.03, 13:23
TVP 3. Młoda dziewczyna. Poważny wypadek. Śpiączka. Długa rehabilitacja.
Marzenia: żebym mogła sama chodzić, płynnie mówić i żebym była zdrowa.
Bohaterska matka zwraca się z prośbą do ZUS o przyznanie jej renty
specjalnej - nie ma za co leczyć córki. ZUS odmawia. Dziewczyna w momencie
wypadku była już dorosła, a nie pracowała (bezrobocie). Rzecznik prasowy
chłodno oświadcza, że ZUS nie może nic zrobić. Jego zdaniem, prawo nie
pozwala, a obowiązkiem ZUS jest przede wszystkim przestrzeganie prawa.
Drewno służy człowiekowi na opał; część bierze na ogrzewanie, część, aby
rozpalić ogień i upiec chleb, na koniec z reszty wykonuje boga, przed którym
pada na twarz, tworzy rzeźbę, przed którą wybija pokłony - napisał prorok
Izajasz (43, 15).
Co ma wspólnego jedno z drugim?
Neopoganizm polega nie na stawianiu drewnianych posągów światowidów, perkunów
i innych przedchrześcijańskich bogów. Teraz pogańskie religie to: "prawa
człowieka", "prawa dziecka", "państwo prawa" itp. "Kapłani" tych religii
wychodzą na tym nieźle (warto wrócić do uważnej lektury "Faraona" B. Prusa).
Gorzej jest z "wiernymi". "Kapłani" wychwalają nowego boga, opowiadają o
niezliczonych łaskach, jakie zsyła, tylko że oni ich nie widzą, a czują się
coraz gorzej. Na drodze do prawdy stoi labirynt - problem w tym, że
współcześni ludzie tak się zagmatwali i pogubili, że mylą przyczyny ze
skutkami. Powoduje to ordynowanie leków, które miast leczyć, pogłębiają
chorobę. Sprawa toruńska, gimnazjaliści zabawiający się ze striptizerkami,
gimnazjalistki tworzące pornostrony internetowe. A lekarstwo: seksedukacja,
luz... i propozycje relegowania katechetów ze szkół.

- nie muszę dodawać że ten sposób myślenia jest bliski wielu z tych którzy
regularnie piszą na niniejszym forum
Obserwuj wątek
    • Gość: Bongo Re: Neopogańskie państwo prawa IP: *.it-net.pl 30.10.03, 13:37
      Czyli, podług Katolickiej nauki należy zniszczyć pogańskich bogów, bo wierzyć
      wolno tylko w tego jednego.

      A zatem:
      Odrzućmy "prawa człowieka" niech wierzący w Jedynego boga mogą pomiatać tymi,
      którzy w tego Boga jeszcze nie uwierzyli, niech maja prawo ich zniewalać,
      więzić i zabijać, bo niewierzący nie powinni miec żadnych praw. Niech kobietom
      odebrane zostaną wszelkie prawa, wszak podług nauki ojców kościoła sa tylko
      nieudanymi mężczyznami, uosobieniem diabła i siedliskiem grzechu, worami łajna
      w pięknych sukniach. Wszystko co czynione jest dla powiększenia szeregów
      wierzących niechaj będzie dozwolone, mordujmy i zabijajmy, torturujmy i
      okaleczajmy, jeżeli tylko miałaby na tym skorzystać nasza Wiara.

      Odrzućmy "prawa dziecka". Niech rodzice mają prawo je bić i głodzić, niech
      wolno im będzie je poniżać i ograniczać im swobody, niech wolno im będzie
      decydować kim mają być ich dzieci i w co maja wierzyć. Wszak dzieci głosu nie
      mają.

      Odrzućmy "państwo prawa", niech obowuiązują tylko te regulacje na których
      korzysta nasza Wiara i jej kapłani i tylko wtedy gdy jest to dla niej
      korzystne. Jeśli jakiś przepis sprzeciwia się rozkrzewianiu Wiary należy go
      zignowrować, wszak prawo jest tylko dla pogan, a my stoimy ponad nim.


      Masz w jednym rację. Niezależnie od tego jaką religię wybierzemy, najbardziej
      korzystają na tym kapłani, a najbardziej cierpią na tym wierni.
      • oszolom.z.radia.maryja Re: Neopogańskie państwo prawa 30.10.03, 13:50
        lepiej się nie odzywaj zanim nie powtórzysz materiału z historii z zakresu
        szoły podstawowej i średniej
        • Gość: Bongo Re: Neopogańskie państwo prawa IP: *.it-net.pl 30.10.03, 14:08
          oszolom.z.radia.maryja napisał:

          > lepiej się nie odzywaj zanim nie powtórzysz materiału z historii z zakresu
          > szoły podstawowej i średniej

          już powtórzyłem

          niestety miałem rację. Nie było prześladowań chrześcijan w takim stopniu jak to
          chcą widziec katolicy, W odróżnioeniu od Ciebie ja swojej edukacji historycznej
          nie zakończyłem na podręcznikach szkolnych.

          Otóż łączna liczba ofiar chrześcijańskich w ciągu trzech wieków - nie
          przekroczyła TRZECH TYSIĘCY. Orygenes, teolog i męczennik zmarły w 254 r.
          pisał, że liczba chrześcijańskich męczenników była mała i nieznaczna. Większość
          akt męczenników jest sfałszowana. Pierwszym, który zaczą pisać mrozące krew w
          zyłach opisy mąk tysięcy chrzescijan był św Euzebiusz, autor "historii
          kościoła", nazywanej przez historyków "księgą kłamstw" Po weryfikacji w oparciu
          o inne źródła historyczne ostało się 16 męczenników, z czego część cierpiała
          bynajmniej nie za wiarę ale za niepłacenie podatków i przestepstwa kryminalne.

          A poza tym może bys się ustosunkował do moijej wypowiedzi? Czy może znowu nie
          masz argumentów i ograniczysz się do bluzgania?


          A tak przy okazji... to jak to jest z tą Komunią? Następuje przemiana wina w
          krew czy to tylko symbol???
          • oszolom.z.radia.maryja Re: Neopogańskie państwo prawa 30.10.03, 14:13
            Gość portalu: Bongo napisał(a):

            > oszolom.z.radia.maryja napisał:
            >
            > > lepiej się nie odzywaj zanim nie powtórzysz materiału z historii z zakresu
            >
            > > szoły podstawowej i średniej
            >
            > już powtórzyłem
            >
            > niestety miałem rację. Nie było prześladowań chrześcijan w takim stopniu jak
            to
            >
            > chcą widziec katolicy, W odróżnioeniu od Ciebie ja swojej edukacji
            historycznej
            >
            > nie zakończyłem na podręcznikach szkolnych.
            >
            > Otóż łączna liczba ofiar chrześcijańskich w ciągu trzech wieków - nie
            > przekroczyła TRZECH TYSIĘCY. Orygenes, teolog i męczennik zmarły w 254 r.
            > pisał, że liczba chrześcijańskich męczenników była mała i nieznaczna.
            Większość
            >
            > akt męczenników jest sfałszowana. Pierwszym, który zaczą pisać mrozące krew w
            > zyłach opisy mąk tysięcy chrzescijan był św Euzebiusz, autor "historii
            > kościoła", nazywanej przez historyków "księgą kłamstw" Po weryfikacji w
            oparciu
            >
            > o inne źródła historyczne ostało się 16 męczenników, z czego część cierpiała
            > bynajmniej nie za wiarę ale za niepłacenie podatków i przestepstwa kryminalne.
            >
            > A poza tym może bys się ustosunkował do moijej wypowiedzi? Czy może znowu nie
            > masz argumentów i ograniczysz się do bluzgania?
            >
            >
            > A tak przy okazji... to jak to jest z tą Komunią? Następuje przemiana wina w
            > krew czy to tylko symbol???

            -ty kopiujesz teksty z racjonalisty z ateistycznego piśmidła! wielu męczenników
            jest bezimienna i stąd trudno się ich doliczyć! jeśli już to liczba męczennikow
            była zaniżona a nie zawyżona!
            • Gość: Bongo Re: Neopogańskie państwo prawa IP: *.it-net.pl 30.10.03, 14:32
              > -ty kopiujesz teksty z racjonalisty z ateistycznego piśmidła! wielu
              męczenników jest bezimienna i stąd trudno się ich doliczyć! jeśli już to liczba
              męczennikow była zaniżona a nie zawyżona!

              Po pierwsze: Czy mam rozumieć, ze ateiści z zasady kłamią na temat Kościoła? Ze
              z założenia kłamstwem są wszelkie sugestie, ze nauki kościoła na temat jego
              własnej historii są nieprawdziwe? Czyzby istaniała jedna prawda objawiona,
              której nie wolno krytykować, nawet jak ma sie dowody na jej nieprawdziwość?

              Po drugie: Nauka tym się rózni od wiary, że wymaga dowodów, a przynajmniej
              podstaw do formułowania hipotez. NIestety dowody rzekomych prześladowań
              chrześcijan koazały się być niewiarygodne, gdy porównano je z innymi
              materiałami historycznymi. Wiesz skąd wzięła się ta liczba? Z weryfikacji
              informacji o mękach zawartych w różnych wczesnośredniowiecznych martyrologiach.
              Poszukiwano śladów tych wydarzeń, i nie znajdowano. No chyba rozumiesz, że
              gdyby samobójstwo popełnił cały legion wojska (6000 meżczyzn) albo gdyby jakiś
              ceszarz wymordował całe miasto to pozostałyby o tym jakieś wzmianki u
              ówczesnych historyków. A tu nie ma nic. Nawet pogańscy historycy piszący o
              chrześcijanach nic nie mówią o prześladowaniach, mordowaniu itp.
              Owe 3000 w ciągu 300 lat - 10 rocznie - to największa liczba, inni badacze
              mówię o 800 albo 1500 zamordowanych chrześcijanach. A wiesz, że kult
              większości męczenników rozpoczął się setki lat po ich rzekomej śmierci? Po tym
              jak ktos miał "wizję" i wykopał jakiś stary szkielet? Oczywiascie miał wizję
              olbrzymich pieniędzy, które mógł uzyskać od pielgrzymów przybywajacych do
              ciała "męczennika". Tak "narodziła" się św. Tekla, święci Gerwazy i Protazy i
              wielu innych.

              po trzecie: to jak to jest z tym przeistoczeniem?
              • gemara Re: Neopogańskie państwo prawa 30.10.03, 14:38
                Nie ludz sie, Oszolom nie odpowiada na konkretne pytania, bo przeciez wie tylko
                to, co wyczytal w ND. Poza tym, Oszolom jako jednostka nie istnieje, jest
                zbiorem mozgow (?) pracownikwo Nowego. Zmuszanie ich do dyskusji opartej na
                faktach nie ma sensu, bo oni maja tylko swoje fundamentalistyczne poglady,
                ktore nie pozwalaja na jakakolwiek rozmowe.
              • oszolom.z.radia.maryja Re: Neopogańskie państwo prawa 30.10.03, 14:43
                Gość portalu: Bongo napisał(a):

                > > -ty kopiujesz teksty z racjonalisty z ateistycznego piśmidła! wielu
                > męczenników jest bezimienna i stąd trudno się ich doliczyć! jeśli już to
                liczba
                >
                > męczennikow była zaniżona a nie zawyżona!
                >
                > Po pierwsze: Czy mam rozumieć, ze ateiści z zasady kłamią na temat Kościoła?
                Ze
                >
                > z założenia kłamstwem są wszelkie sugestie, ze nauki kościoła na temat jego
                > własnej historii są nieprawdziwe?
                - przeważnie tak!
                Czyzby istaniała jedna prawda objawiona,
                > której nie wolno krytykować, nawet jak ma sie dowody na jej nieprawdziwość?
                > - możesz sie nie zgadzać ale nie opluwać !
                > Po drugie: Nauka tym się rózni od wiary, że wymaga dowodów, a przynajmniej
                > podstaw do formułowania hipotez. NIestety dowody rzekomych prześladowań
                > chrześcijan koazały się być niewiarygodne, gdy porównano je z innymi
                > materiałami historycznymi. Wiesz skąd wzięła się ta liczba? Z weryfikacji
                > informacji o mękach zawartych w różnych wczesnośredniowiecznych
                martyrologiach.
                > Poszukiwano śladów tych wydarzeń, i nie znajdowano. No chyba rozumiesz, że
                > gdyby samobójstwo popełnił cały legion wojska (6000 meżczyzn) albo gdyby
                jakiś
                > ceszarz wymordował całe miasto to pozostałyby o tym jakieś wzmianki u
                > ówczesnych historyków.
                - to ze nie zachowały się dokumenty o jakimś wydarzeniu nie znaczy że tego
                wydarzenia w ogóle nie było!
                A tu nie ma nic. Nawet pogańscy historycy piszący o
                > chrześcijanach nic nie mówią o prześladowaniach, mordowaniu itp.
                > Owe 3000 w ciągu 300 lat - 10 rocznie - to największa liczba, inni badacze
                > mówię o 800 albo 1500 zamordowanych chrześcijanach. A wiesz, że kult
                > większości męczenników rozpoczął się setki lat po ich rzekomej śmierci? Po
                tym
                > jak ktos miał "wizję" i wykopał jakiś stary szkielet? Oczywiascie miał wizję
                > olbrzymich pieniędzy, które mógł uzyskać od pielgrzymów przybywajacych do
                > ciała "męczennika". Tak "narodziła" się św. Tekla, święci Gerwazy i Protazy i
                > wielu innych.
                >

                - dowody wiary? przecież to jest niesprawdzalne albo wierzysz albo nie
                > po trzecie: to jak to jest z tym przeistoczeniem?
                • Gość: Bongo Re: Neopogańskie państwo prawa IP: *.it-net.pl 30.10.03, 14:52
                  > Czyzby istaniała jedna prawda objawiona,
                  > > której nie wolno krytykować, nawet jak ma sie dowody na jej nieprawdziwość
                  > ?
                  > > - możesz sie nie zgadzać ale nie opluwać !

                  Czy podnoszenie, że twierdzenia katolickich historyków są nieprawdziwe jest
                  opluwaniem?


                  > - to ze nie zachowały się dokumenty o jakimś wydarzeniu nie znaczy że tego
                  > wydarzenia w ogóle nie było!

                  Święta racja. Ale wiarygodnośc twierdzeń na temat tego zdarzenia jest wtedy
                  bardzo niska - bo ie ma tego czym poprzeć.

                  A poza tym idąc tym tropem to Jezus mógł mieć zonę i syna. Wprawdzie nie ma
                  dokumentów to potwierdzających ale to nie znaczy że tego nie było.

                  > - dowody wiary? przecież to jest niesprawdzalne albo wierzysz albo nie

                  Oczywiście! Ale nalezy odróżnić wiarę od wiedzi i oddzielić to w co wierzymy od
                  tego co wiemy i nie podawać faktów opartych na wierze jako faktów historycznych
                • Gość: Ed Re: Neopogańskie państwo prawa IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 30.10.03, 14:53
                  oszolom.z.radia.maryja napisał:

                  > - dowody wiary? przecież to jest niesprawdzalne albo wierzysz albo nie
                  Ed. A więc nieistniejące dowody wiary nie mogą zatem pomóc stwierdzić
                  katolikowi, że wiara nie sprzeciwia się rozumowi ludzkiemu? Więc leć dalej w
                  dogmaty. Bardzo słusznie i religijnie :-))
                  • oszolom.z.radia.maryja Re: Neopogańskie państwo prawa 30.10.03, 15:59
                    Odsyłam do encukliki Jana Pawła II Fides et ratio - wiara i rozum..one wcale
                    nie muszą być sobie przeciwstawne...
                    • Gość: Ed Re: Fides et ratio - wiara i rozum IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 30.10.03, 16:02
                      Dobre zestawienie. Szczególnie jak się weźmie pod uwagę historię Krk.
                    • Gość: Ed Re: Fides et ratio - wiara i rozum IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 30.10.03, 16:02
                      Dobre zestawienie. Szczególnie jak się weźmie pod uwagę historię Krk.
                    • venus99 Re: Neopogańskie państwo prawa 30.10.03, 16:15
                      nie muszą ale są.
                      oszoł,por.Dub pozdrawia cię serdecznie.
                    • Gość: Bongo Re: Neopogańskie państwo prawa IP: *.it-net.pl 31.10.03, 14:01
                      Owszem, gdy wiara zgadza się z wiedzą. Bo wiara jest zmienna, a fakty i prawda -
                      nie.


                      No, chyba, że wyznajesz katolcka zasadę, że jeżeli fakty są niezgodne z nauką
                      kościoła to tym gorzej dla faktów.
    • Gość: Ed Re: Katolickie państwo prawa IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 30.10.03, 13:51
      Gdzie wyraziciele jedynie slusznej racji nie tylko pisza i mówia, ale i czynią:
      www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=8642129
      www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=8796286
      www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=8767751
      www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=3844853
      www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=3889522
      www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=7211054
      www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=8536907...
      Może coś na ten temat katolickiej racji stanu w ksztaltowaniu prawa?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka