Blog Janusza Palikota

25.12.08, 07:26
Poczytałem z zainteresowaniem. Oprócz ważkich treści, jak istota
aktualnego dziennikarstwa politycznego, jest oczywiście o panienkach
z Rzepy - polska kołtuneria ogromnie rozrabia ten temat.

Przypomniały mi się takie panienki z dawnych, dobrych czasów.
Urzędowały na Wspólnej. Miały również wspólną cechę - były w
okolicach menopauzy. Młodsze były skutecznie przeganiane.

Strasznie namolne były. Biada bardziej wybrednemu i trzeźwiejszemu
klientowi. Gdy zrozpaczony, żeby się odczepić, zażądał rozchylenia
bluzki i pokazania biustu chociaż, dostawał taką wiąchę, że cała
aura krótkiego romansu pryskała natychmiast.

Rzepa starannie kultywuje dobre tradycje dawnych panienek ze
Wspólnej. Nie zauważyli, że czasy nieco inne, panienki młodsze i
wyedukowane.
    • venus99 Re: Blog Janusza Palikota 25.12.08, 09:44
      panowie z Rzepy nie są lepsi.
    • konto_ehehehe Re: Blog Janusza Palikota 25.12.08, 09:49
      hjeniu nie świętujesz to se rajtuzki POceruj, chłody idą.

      • haen1950 Po zakrapianym śniadanku właśnie jestem. 25.12.08, 12:12
        Tobie też radzę. Ale nie pij tyle, bo cię żółć zaleje.
        • masuma Re: Po zakrapianym śniadanku właśnie jestem. 25.12.08, 12:15
          Siedzi pewnie sam...
    • lehoo Re: Blog Janusza Palikota 25.12.08, 15:56
      "Nachalne są te ku... i zuchwałe. Żeby jeszcze taka małpa podobna była do ludzi!"

      Jarosław Hasek, Przygody dobrego wojaka Szwejka, t. III
    • haen1950 Pierwsza damulka PiS przyznaje mi rację 25.12.08, 16:52
      Kto zgadnie o kim piszę?

      "Oblały dziennikarki. Bo przecież grzecznie poszły na ten wywiad. Co
      takiego ważnego spodziewały się od Palikota usłyszeć, że warto było
      pozwalać mu na takie traktowanie? Może ja nie czuję polityczno-
      medialnych klimatów ale po obraźliwym esemesie nie biegnie się na
      spotkanie z autorem tylko idzie do szefa, a ten zamiast dziennikarek
      wysyła dziennikarza, który zmusza posła-buraka do tłumaczenia się z
      esemesa. Mam niestety wrażenie, że dziennikarki bardziej mają za złe
      Palikotowi, że nie przyszedł niż że je tak potraktował. Gdyby nie
      zaspał, przyszedł i udzielił dziennikarkom wywiadu w swoim stylu,
      takiego z dużą ilością mięsa, dziennikarki pewnie nie skarżyłyby się
      dzisiaj na tego esemesa."

      Panienki ze Wspólnej też nie odpuszczały do końca jeleniowi. Wiącha
      szła, gdy nadzieje na lekki zarobek ulotniły się.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja