oszolom.z.radia.maryja
06.11.03, 11:04
W przyszłorocznym budżecie rząd planuje podniesienie podatku VAT do 22 proc.
na niemal wszystko, co jeszcze nie jest nim obciążone. Jest jeden
wyjątek: "artykuły erotyczne" - bo w świetle przepisów te są... artykułami
higienicznymi.
Anonimowy pracownik sex-shopu zdradził jednej z gazet, że praktycznie
wszystko, poza kasetami wideo, co znajduje się na półkach jego sklepu,
obłożone jest zerową stawką VAT.
Z danych przedstawicieli erotycznego lobby wynika, że w Polsce jest obecnie
ok. 150 sklepów oferujących sex-gadżety. To o prawie połowę mniej niż jeszcze
trzy lata temu. Wówczas ich obroty oceniano na 7-10 mln zł miesięcznie.
Budżet państwa nic na tym nie zyskał, bo VAT wynosi 0 proc.
Rząd nie ma na mleko w szkołach, zabiera alimenty biednym skrzywdzonym
dzieciom, obniża ulgi dla uczniów dojeżdżających do szkół, likwiduje pociągi
itd., itp. Tylko dewiantom idzie na rękę, "obciążając" ich ulubione artykuły
zerową stawką VAT. Pogratulować polityki prorodzinnej!