Dodaj do ulubionych

Utwórzmy forumową konisje śledzczą i wspólnie z ..

    • basia.basia Mówi Rywin: 06.07.04, 01:53
      "Nie zamierzam dać satysfakcji Michnikowi.
      Nawet jeśli będę żebrakiem to pod siedzibą Agory".

      Dobre, co?
    • Gość: Jasnygwint Skandaliczna praca prokuratury i taki sam wynik : IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.04, 13:56
      Złe wieści przyniosła kataryna
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=14391836
      • Gość: Prze. Rokita: Niepotrzebnie utrzymujemy prokuraturę IP: *.gdynia.mm.pl 26.07.04, 08:29
        Kwach czy Miller, czyli kto ostrzyże Lwa?
        Czy Michnik rezygnuje z "upupienia" SLD w zamian za wydawnictwa szkolne?
        info.onet.pl/954496,11,item.html
    • homosovieticus Rokita mówi ,że Kwach ani jego ludzie nie wypuścil 28.07.04, 17:36
      Lwa.W tokfm , rankiem w środę,28 07 04, w rozmowie z laską Janką P.
      A prze. myśli inaczej,a nawet, odwrotnie!
      Zobaczymy czyje będzie na wierzchu?
      • Gość: basia.basia Co dokładnie Rokita pomwiedział: IP: *.localdomain / *.kim.pl 28.07.04, 20:58
        Janina Paradowska: Do 23 sierpnia odłożono decyzję w sprawie zakończenia
        głosowania nad raportem komisji śledczej, czyli sprawa nie została zakończona,
        mimo że domagano się, żeby przed wakacjami zakończyć. Czy pana zdaniem ten
        raport został przegłosowany czy nie został przegłosowany? Mówimy o raporcie
        pana posła Ziobro.

        Jan Rokita: Tak, tak. Doszło rzeczywiście do jakichś już dziwnych zjawisk w
        polskim parlamentaryzmie, jeśli wybitny dziennikarz pyta mnie, czy coś zostało
        przegłosowane, czy nie zostało przegłosowane...

        Janina Paradowska: Ja mam wątpliwość.

        Jan Rokita: ...bo różni ludzie mają różne opinie na ten temat. Cała Polska
        widziała moment, kiedy przyciskaliśmy przyciski: zielone, czerwone, jak
        podnosiliśmy ręce i jak pokazał się wynik na tablicy świetlnej i był to wynik,
        który oznaczał większość bezwzględną, czyli taką większość, która pozwala w
        Sejmie przeprowadzić wszystko. To jest większość absolutna, od której już nie
        ma żadnego odwołania. A to, że decyzję Sejm podjął, nie ulega dla mnie
        najmniejszej wątpliwości. Uważam, że pan marszałek Oleksy popełnia bardzo duży
        błąd, nie ogłaszając uchwały w tej sprawie w Monitorze Polskim, bo to była
        uchwała Sejmu, pod pretekstami proceduralnymi. Dlatego, że nieogłoszenie tej
        uchwały, proszę zwrócić uwagę, tak naprawdę może być dziś interpretowane jak
        próba chronienia przed odpowiedzialnością "grupy trzymającej władzę", sprawców
        afery Rywina. Jeśli do tego się dokłada działalność Prokuratury Apelacyjnej,
        też chroniącej sprawców afery Rywina. Bogu dzięki nastąpiła zmiana
        postanowienia w trybie decyzji Prokuratury Krajowej. Jeśli dodać do tego
        nominację Lecha Nikolskiego, to można mieć podejrzenia, że ci ludzie mają
        bardzo możnych protektorów.

        Janina Paradowska. Panie pośle, tam jest kilka ekspertyz prawniczych, mówiących
        o tym, że to nie zostało do końca przegłosowane. A ja mam wątpliwości, dlatego,
        bo co innego mówił marszałek Oleksy, a co innego potem zdecydowano. Czy Pan
        odrzuca opinie prawników, konstytucjonalistów, pan jest prawnikiem. Czy to po
        prostu jest tak że sześć opinii, czy ileś, można wrzucić do kosza?

        Jan Rokita: Nie, tam jest sytuacja dokładnie taka, że pan marszałek ogłosił
        wyniki głosowania i sam z własnej winy nie zastosował formuły, którą powinien
        był zastosować z urzędu: "stwierdzam, że Sejm uchwalił" i tak dalej. I wtedy to
        oznacza zakończenie procedury. Tych słów marszałek nie powiedział i w związku z
        tym, jeśli są opinie, które powiadają, że procedura z formalnego punktu
        widzenia...

        Janina Paradowska: Wszystkie są takie.

        Jan Rokita: ...nie została zakończone, to tak jest właśnie z winy marszałka. To
        marszałek powinien wyjść na trybunę sejmową, powiedzieć te słowa, a następnie
        ogłosić uchwałę. Wtedy wszystko jest zarówno w zgodzie z prawem, jak i w zgodzi
        z opiniami.

        Janina Paradowska: A marszałek nie ogłasza, bo co innego ustaliliście na tym
        konwencie seniorów.

        Jan Rokita: Nie, nie, to zupełnie inaczej. Wczoraj na konwencie seniorów doszło
        do bardzo ostrego sporu między mną a marszałkiem Oleksym, ponieważ domagałem
        się od pana marszałka bardzo twardo tego, ażeby ogłosił tę uchwałę i dopełnił
        tych wszystkich procedur. A marszałek, jak to marszałek Oleksy, miał wczoraj
        bardzo dobry humor i twierdził, że miesiąc sprawa może poczekać, że jak poczeka
        to wszystko to 27 sierpnia, to się nic nie stanie. W każdym razie stoimy w tym
        miejscu, że w wyniku tego wczorajszego sporu, pan marszałek był łaskaw
        przynajmniej termin wyznaczyć, w którym sprawa zostanie zdecydowana i to ma być
        27 sierpnia.

        Janina Paradowska: Czyli ja rozumiem, że po 27 sierpnia Platforma Obywatelska
        zacznie podpisywać wnioski o postawienie przed Trybunałem Stanu prezydenta
        Aleksandra Kwaśniewskiego, byłego premiera Leszka Millera i ministra
        sprawiedliwości Grzegorza Kurczuka, bo to jest konsekwencja przyjęcia tego
        raportu.

        Jan Rokita: W moim przekonaniu w tej sprawie istnieje pewnego rodzaju kolejność
        rozsądna. Pani doskonale wie, że w tym raporcie są konkluzje, które są
        motywowane bardzo mocno, to są konkluzje dotyczące Jakubowskiej, Kwiatkowskiego
        Czarzastego, Millera.

        Janina Paradowska: To są sprawy karne, nie Trybunału.

        Jan Rokita: Trybunał Stanu to są też sprawy karne.

        Janina Paradowska: Tak, ale dla innych osób.

        Jak Rokita: I są wnioski, które są umotywowane słabiej, z punktu widzenia
        faktograficznego, to jest Nikolski na przykład. I są wnioski, które są
        umotywowano całkiem słabo, to jest wniosek dotyczący Aleksandra Kwaśniewskiego.
        W związku z tym zaczynanie tej kwestii od pana prezydenta Aleksandra
        Kwaśniewskiego, jest postawieniem rzeczy z głowy na nogi. Mój Boże, nie z głowy
        na nogi, ale właśnie z nóg na głowę. Ponieważ Kwaśniewski różne winy ma, ma
        również winy w sprawie afery Rywina, bo się nie stawił na posiedzenie komisji i
        nie wyjaśnił tej sprawy, tylko chciał zaśpiewać i zatańczyć. Natomiast, na miły
        Bóg, Kwaśniewski nie jest sprawcą afery Rywina, więc...

        Janina Paradowska: Czyli kolejność będzie jaka? Najpierw wnioski do
        prokuratury?

        Jan Rokita: W moim przekonaniu pierwszą sprawą jest niezależny prokurator,
        który by zaczął w tej sprawie działać, nie tak, jak działa warszawska
        Prokuratura Apelacyjna, porządny akt oskarżenia do sądu. I dopiero wtedy, jak
        wpłynie porządny akt oskarżenia do sądu, można się zastanawiać nad tym, wobec
        kogo z oskarżonych należy zastosować równoległą odpowiedzialność przed
        Trybunałem Stanu. Wszelka odwrotna kolejność byłaby tak naprawdę niczym innym
        jak polityczną awanturą.

        Janina Paradowska: A pana zdaniem wobec kogo?

        Jak Rokita: To, co próbował Lepper zrobić. Lepper przysłał do mnie
        pismo "Kwaśniewski pod trybunał. Niech się pan pod tym podpisze." Odpisałem
        mu...

        Janina Paradowska: No to kto pod trybunał, panie pośle?

        Jan Rokita: Zobaczymy. W moim przekonaniu tak naprawdę jeśli ktoś w Polsce z
        powodu i afery Rywina, i nie tylko afery Rywina, bo i prawdopodobnie afery
        Orlenu, pracuje do tej pory, czy zapracował bardzo mocno na Trybunał Stanu, to
        były premier. I w moim przekonaniu jest bardzo prawdopodobne, że materiał do
        tego, ażeby przed Trybunałem Stanu byłego premiera postawić, jest bardzo silny.
        Tylko, że o tym, jak ostatecznie powinny wyglądać wnioski, jakie powinny być w
        nich argumenty i w stosunku do kogo są przekonujące a do kogo nie, decydować
        muszą wybitni prawnicy. Ja uważam, że Trybunał Stanu to nie jest polityczna
        awantura, tylko do tego trzeba mieć porządnie zrobiony akt oskarżenia. Każdy
        prokurator, jeśli zamierza wnosić jakiż akt oskarżenia, to najpierw musi
        sprawdzić, czy on zawiera wystarczające argumenty, wystarczające podstawy. I
        wtedy można dopiero go wnosić. Politycy powinni nauczyć się postępować podobnie.
    • iza.bella.iza Tym razem Rywin daje w łapę:) 31.07.04, 22:55
      Wakacyjne śledztwo:

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2206665.html
      • homosovieticus Też bym się napił... :)) 31.07.04, 23:24
        Och, ten Lew!
        Pieszczoch losu i prokuratury.
        Mógłby naszej komisji skrzyneczkę Jasia Wędrowniczka podesłać w Ciemno.
        Pozdrawiam Izabellę i cieszę się ,że komisja czujna jest. :))
        Całuski Homo
    • Gość: Prze. Dał Bolesław S. "dupy" najdrożej na świecie ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.04, 13:39
      Ciekawe za ile Adam M.dał słowo honoru?


      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,2210943.html



    • homosovieticus kto był wnioskodawcą "emerytury Sulikowej" 20.08.04, 11:08
      Nawet taka prosta sprawa, jest krzywa jak świński ogon."Wypieprzyć" te ELYTY
      okrągłostołowe.To nasz patriotyczny obowiazek. :))

      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040805/kraj/kraj_a_12.html
    • homosovieticus decyzja Olejnika o wznowieniu śledztwa 20.08.04, 11:20
      Idę o zakład ,że to skończy się Śmiercią polityczną Kwacha a publiczną
      Michnika.Zwyciestwo odnosą Ordynaccy.Włodzio zwyciezcą! Zgrozzzzzaa!

      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040728/kraj/kraj_a_11.html
      • rolotomasi decyzja o odstąpieniu od Polityki i w ogóle ! 22.08.04, 00:58
        Idę o zakład (o KośćKat,sp z o.o.), że wpiew upadnie autorytet, a później on sam
        - KośćKatol - mam na myśli, upadnie. A wraz z nim - pychą i innymi grzechami
        wypełnieni ~pokorni słudzy~ jego, jak o.Osioł vel HomoSobieTykus alias Maryjan
        z Gminy GDynia.
    • homosovieticus Czyżby poczatek końca Kwacha - nareszcie 23.08.04, 21:47
      Lew z Orlenem, moim zdaniem, wykończą politycznie Kwacha i dotychczasową
      lewicę.A nowa, dzieki Bogu, nie ma już szans w Polsce.Tak myslę.



      " Warszawska Prokuratura Apelacyjna odwołała się w poniedziałek, tj.dzisiaj, od
      wyroku sądu okręgowego, który w kwietniu skazał Lwa Rywina na 2,5 roku
      więzienia i 100 tys. zł grzywny za usiłowanie oszustwa wobec koncernu
      medialnego Agora SA.

      Apelować mają też obrońcy producenta filmowego, zaskarżając cały wyrok.

      Jak poinformowała PAP naczelnik wydziału II do spraw przestępczości
      zorganizowanej Prokuratury Apelacyjnej Elżbieta Gielo, w apelacji skierowanej
      do warszawskiego Sądu Apelacyjnego prokuratura zaskarżyła zarówno wysokość
      kary, jak i przyjętą kwalifikację.

      "Prokuratura nie podziela stanowiska sądu, że czyn oskarżonego wyczerpuje
      znamiona usiłowania oszustwa. Nie godzi się też z wysokością orzeczonej kary,
      ponieważ waga sprawy i wysoki stopień społecznej szkodliwości czynu przemawiają
      za wymierzeniem surowszej kary" - wyjaśniła w nadesłanym PAP oświadczeniu.

      Tymczasem obrońca Rywina mec. Wojciech Tomczyk poinformował PAP, że jeszcze w
      poniedziałek zostanie nadana przesyłką poleconą apelacja obrony. "Zaskarżamy
      cały wyrok. Naszym zdaniem nie ma podstaw do uznania naszego klienta za
      winnego" - podkreślił. Dodał, że spodziewał się apelacji prokuratury. "Jest dla
      mnie zrozumiałe, że wyrok wydany niejednomyślnie, który nie uwzględnił
      propozycji prokuratury, jest przez nią zaskarżony" - powiedział Tomczyk.

      W poniedziałek mija termin składania przez strony apelacji w tej sprawie.

      Sąd skazując 26 kwietnia 2004 r. Rywina na karę 2,5 roku więzienia i 100 tys.
      zł grzywny, zmienił kwalifikację czynu z płatnej protekcji wobec Agory na
      usiłowanie oszustwa (za oszustwo grozi kara do 8 lat więzienia; za płatną
      protekcję - do 3). Uznał też, że w tej jednej z najgłośniejszych afer ostatnich
      lat Rywin działał sam.

      Prokuratura żądała dla Rywina 3 lat więzienia i 250 tys. zł grzywny za płatną
      protekcję wobec Agory. Obrona i sam oskarżony wnosili o uniewinnienie. Sąd
      przed wyrokiem uprzedzał, że może zmienić kwalifikację prawną czynu Rywina na
      oszustwo, prokuratura do końca broniła zarzutu płatnej protekcji.

      Wyrok zapadł niejednogłośnie - przewodniczący składu Marek Celej złożył zdanie
      odrębne, nie zgadzając się z wymiarem kary i zmianą kwalifikacji. Celej mówił,
      że nie miał wątpliwości co do winy Rywina, natomiast w swym zdaniu odrębnym
      chce dowieść, że Rywin winny był zarzuconej mu przez prokuraturę płatnej
      protekcji.

      Od wydania wyroku Rywin pozostaje na wolności - prokuratura nie wnosiła o
      aresztowanie go. Trafi do więzienia, jeśli wyrok utrzyma sąd wyższej instancji.
      W czerwcu sąd okręgowy uznał też, że po orzeczeniu wyroku "nie zachodzi już
      obawa, że Rywin będzie unikał wymiaru sprawiedliwości". W miejsce zakazu
      opuszczania kraju sąd podwyższył z 500 tys. do miliona zł kwotę poręczenia
      majątkowego na hipotece nieruchomości Rywina. Uznał to "za wystarczające dla
      prawidłowego toku postępowania".

      Prokuratura Apelacyjna w Warszawie była przeciwna wydaniu paszportu Rywinowi i
      odwołała się od tej decyzji sądu. Zażalenie zostało jednak oddalone. "
    • iza.bella.iza Udał się numer Rokicie:) 21.09.04, 00:03
      Postraszył wznowieniem prac komisji i Józek chce raport przyklepać:

      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2295569.html
      • lvlarynat Ciekawe czy Homcio opublikuje na FK swój raport? 21.09.04, 00:16
        Bo, że dla swych przełożonych jakiegoś poufnego gniota "o nastrojach na forum
        GW" spichcił - w to nie wątpię...
        • iza.bella.iza Re: Ciekawe czy Homcio opublikuje na FK swój rap 21.09.04, 00:26
          lvlarynat napisał:

          > Bo, że dla swych przełożonych jakiegoś poufnego gniota "o nastrojach na forum
          > GW" spichcił - w to nie wątpię...

          Nie wiem co pichcił, a czego nie. Wiem, że nie kopowiał posunięć prawdziwego
          prze. z prawdziwej kś i raportu autorskiego smażyć mu się nie chciało. Próbował
          innych zagnać do tej pracy:)
          A inni się wykpili i podpisali w większości pod raportem Rokity:)

          Pozdrawiam i witam w tych zakurzonych, zapomnianych progach. Właśnie robię
          przegląd prasy i foruma. Mam zaległości, bo witałam się z jesienią na
          połoninach.
          • lvlarynat Re: Ciekawe czy Homcio opublikuje na FK swój rap 21.09.04, 00:54
            iza.bella.iza napisała:


            > ...witałam się z jesienią na połoninach.

            Zazdroszczę... Też miałem takie plany, ale wyszło całkiem inaczej i nawet
            grzyby tej jesieni musiałem kupić na bazarku, jak mnie naszła ochota na
            befstyki z kurkami. Fajnie, że wróciłaś, moze i do Ciemnicy wróci nocny gwar i
            wesołość... Bo, tak ogólnie to na forum nudy i trochę rozpierduchy, ale też
            nudnej...
            Pozdr.:)
            M.
            • iza.bella.iza Do widzenia, do jutra... 21.09.04, 01:06
              W takim razie do zobaczyska jutro w Ciemnicy. Dopiero wróciłam i muszę się
              trochę w domu rozgościć, rozpakować to i owo, odwinąć te buteleczki, które na
              plecach przytachałam;)

              Dobranoc:)
    • iza.bella.iza Raport Ziobry przyjęty!!! 24.09.04, 13:40
      PAP, IAR, r 24-09-2004, ostatnia aktualizacja 24-09-2004 13:13

      Przeprowadzona 28 maja procedura głosowań nad raportem komisji śledczej
      badającej aferę Rywina została zakończona - zdecydował dziś Sejm
      Posłowie uznali tym samym, że ostatecznym raportem z prac komisji jest ten
      autorstwa Zbigniewa Ziobry (PiS), który w głosowaniu w Sejmie 28 maja uzyskał
      bezwzględną większość głosów.

      Wczoraj sejmowe komisje regulaminowa i spraw poselskich oraz ustawodawcza
      uznały, że ostatecznym raportem komisji śledczej badającej aferę Rywina jest
      raport przygotowany przez Anitę Błochowiak z SLD wraz z wnioskami mniejszości.
      Komisje sejmowe w ogóle nie ustosunkowały się do tego, że 28 maja w Sejmie
      przegłosowano jako ostateczny raport komisji śledczej badającej aferę Rywina,
      przygotwany przez posła PiS Zbigniewa Ziobrę.

      Stanowisko sejmowych komisji było zaskakujące, ponieważ marszałek Sejmu zwrócił
      się do nich, aby przedstawiły swoją uchwałę na temat ważności przegłosowania
      przez Sejm raportu posła Ziobry. Zdaniem Oleksego, należało wyjaśnić kwestie
      formalne - na przykład czy procedura głosowania została zakończona.
      • Gość: marynat dobrotliwy To dla Homcia duża ulga, bo nie musi mózgować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.04, 21:12
        Teraz sobie zmieni nicka z homosovieticus na Aref (to taki płatny prowokator
        carskiej Ochrany) i może sie już na luzie oddawac umiłowanemu zajęciu, czyli
        wklejaniu na chybił-trafił tekstów swoich "jelitarnych awtorytetów",
        upierdliwym metkowaniem i przyszywaniem łatek oraz udawaniem mądrego
        • Gość: Gość który wyszedł Re: To dla Homcia duża ulga, bo nie musi mózgować IP: *.chello.pl 24.09.04, 21:49
          Gość portalu: marynat dobrotliwy napisał(a):

          > Teraz sobie zmieni nicka z homosovieticus na Aref

          Chyba Azef?
          Widziałeś mój post pt. "mea culpa"?
    • Gość: Dziadek A po co marynatowi raporcik homosia? IP: *.gdynia.mm.pl 25.09.04, 17:49
      No, niech Pan powie Panie Marynacie.
      • Gość: marynat Ze szczerego zainteresowania, proszę Homosia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 02:18
        Bo np. po uważnym przestudiowaniu raportów opracowanych przez członków komisji
        sejmowej - nadal jest dla mnie niejasna rola Rywina w tej całej aferze... Czemu
        akurat on został spełniał rolę wysłannika i inkasenta GTW? Jeśli odrzucić
        hipotezę "samotnego naciągacza, który oszalał z chciwości" - trzeba znaleźć pod
        każdym względem przekonującą odpowiedź na pytania: "czemu Rywina wybrano do tej
        roli?" i "czemu on się zgodził ja odegrać, choć musiał sobie zdawać sprawę jak
        wiele ryzykuje?". Czy ktoś miał na niego aż takie "haki"?. Czy w jego
        życiorysie jest coć, co go czyni podatnym na manipulację? Przez krótki czas
        wydawało mi się, że w tym wątku właśnie Homoś naprowadza na pewien bardzo
        interesujący trop, pominięty przez panie i panów posłów z komisji sejmowej i
        byłem ciekaw co z tego wyjdzie, ale potem sprawa się rozmyła... (lub została
        rozmyta)...
        Bywa czasem, że sobie z różnych Twoich forumowych zagrywek, Homosiu, żartuję.
        Ale tym razem piszę całkiem serio. Tak samo jak kilkakrotnie serio stawiałem
        pod dyskusje hipotezę, że przy wykorzystaniu internetu można połączyć wiedzę i
        doswiadczenie wielu osób dla uzyskania ciekawszych rezultaty, niż mozna
        osiągnać pracujac nad jakimś zagadnieniem osobno i w pojedynkę. Warunek - wola
        współpracy zorientowanej na osiągnięcie celu musi być silniejsza niż
        rywalizacja i skłonność do mobbingowania pozostałych uczestników zespołowego
        przedsiewzięcia. A juz zwłaszcza "prze" powinien wziąć na siebie sumowanie
        wiedzy wnoszonej przez poszczególne osoby oraz wyławianie i porządkowanie
        interesujacych pomysłów. Powinien też zachęcać i pozytywnie motywować
        współpracowników, a napewno, w żadnym wypadku nie powinien działać
        destrukcyjnie.
        Bez urazy, Homoś, po prostu warto się spokojnie zastanowić, czemu w tym
        przypadku przedsiewzięcie nie zostało zwieńczone końcowym opracowniem, choćby w
        formie zwiezłego podsumowania...
        • Gość: Dziadek Re: Ze szczerego zainteresowania, proszę Homosia. IP: *.gdynia.mm.pl 26.09.04, 07:32
          Madremu dość dwie słowie.W różnych miejscach podano sugestie na zagadnienia
          interesujace marynata.
          Brak rozumu u Prze.jest wystarczającym powodem braku zwiezłego podsumowania.
          Takie wytłumaczenie tego , niezmiernie dokuczliwego faktu , suponuje ,że jest
          prawdziwe, Dziadek
          • Gość: marynat Skoro tak twierdzisz, to zapewne wiesz co mówisz.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 11:44
            ...no bo w końcu - kto ma to wiedzieć?
            Ja np. wiem ile w Twoich słowach o "braku rozumu" szczerej samokrytyki a ile
            kokieterii w oczekiwaniu na chóralne: "ależ skąd, no nie, jak możesz tak
            deprecjonować swoj geniusz?". Ale, tak czy owak, zawsze mi żal, kiedy zauwazam,
            że znów grupa inteligentnych osób została wpuszczona w maliny i po wykonaniu
            kupy dobrej, nikomu do niczego nie przydatnej roboty - wykolegowana przez
            jakiegoś Prze...
            • Gość: Dziadek Zawiść to najgłupsza z przywar a pycha najgorszą IP: *.gdynia.mm.pl 26.09.04, 17:58
              Czy jesteś upoważniony do przemawiania w imieniu " grupy inteligentnych osób"
              czy też uzurpujesz sobie takie prawo?
              Osoby biorące udział w śledztwie forumowym nie dały nigdy Prze. odczuć ,że
              czują się wykolegowane, a mnie nigdy nie przyszło do głowy żeby kogokolwiek
              wykolegowywać. Skąd więc u Ciebie takie myśli się biorą.Co się z Tobą dzieje
              marynacie?
              Czy zdajesz sobie sprawę,że rozum i poczucie humoru tracisz?
              "Kupa dobrej roboty " jest dla wszystkich dostępna i każdy może podsumowanie
              wysmażyć. Ty również.Dla siebie, dla Dziadka i dla wszystkich.
              ps
              Jak wróci Prze. to wszystko mu opowiem

              Gość portalu: marynat napisał(a):

              > ...no bo w końcu - kto ma to wiedzieć?
              > Ja np. wiem ile w Twoich słowach o "braku rozumu" szczerej samokrytyki a ile
              > kokieterii w oczekiwaniu na chóralne: "ależ skąd, no nie, jak możesz tak
              > deprecjonować swoj geniusz?". Ale, tak czy owak, zawsze mi żal, kiedy
              zauwazam,
              >
              > że znów grupa inteligentnych osób została wpuszczona w maliny i po wykonaniu
              > kupy dobrej, nikomu do niczego nie przydatnej roboty - wykolegowana przez
              > jakiegoś Prze...
              • Gość: Prze. Każdy , jak dawniej, raporty różniste pisać może IP: *.gdynia.mm.pl 30.09.04, 19:01
                Po wysłuchaniu wykładu, świeżoupieczonego profesora nadzwyczajnego, o
                dobrodziejstwach tańca i śpiewu, moja wiedza o zakamarkach marynowanej duszy i
                rodowodzie Lwa wzbogaciła się niebywale.Pozwala mi to , pomimo gderań Dziadka ,
                z podniesioną głową patrzeć prosto w oczy wszystkim forumowym śledczym.
                Przypominam, że do zakończenia zmagań o prawdę w Rywingate droga jeszcze daleka
                i obfitująca w niespodzianki.
                • homosovieticus Każdy , jak dawniej, raporty różniste pisać może 05.10.04, 12:13
                  Gość portalu: Prze. napisał(a):

                  > Po wysłuchaniu wykładu, świeżoupieczonego profesora nadzwyczajnego, o
                  > dobrodziejstwach tańca i śpiewu, moja wiedza o zakamarkach marynowanej duszy
                  i
                  >
                  > rodowodzie Lwa wzbogaciła się niebywale.Pozwala mi to , pomimo gderań
                  Dziadka ,
                  >
                  > z podniesioną głową patrzeć prosto w oczy wszystkim forumowym śledczym.
                  > Przypominam, że do zakończenia zmagań o prawdę w Rywingate droga jeszcze
                  daleka
                  >
                  > i obfitująca w niespodzianki.
                  Dodam jeszcze, że dyskusje z marynatem to prawdziwa przyjemność i pożytek
                  wielki. Człek dowiedzieć się może wielu ciekawych rzeczy o sobie.Antoni
                  Kępiński mógły długie lata terminować u marynata.
    • homosovieticus A jednak coraz bardziej prawdopodobne 14.10.04, 15:03
      Re: Miller, ofiara spisku
      Autor: Gość: Prze. IP: *.gdynia.mm.pl
      Data: 18.05.2004 14:19

      Gość portalu: Prze. napisał(a):

      > A skąd Lew "wyszedł"?
      > Zakładam cały czas, że z Pałacu Dużego.I taka układanka,bez większego
      > uszczerbku logicznego się pieknie komponuje.
    • homosovieticus Michnik traci stanowisko Naczelnego 14.10.04, 16:03
      Pod pretekstem choroby, Adam Michnik odchodzi z Gazety,wiaże się to
      najprawdopodobniej z kłopotami Kwacha (kulczyk)z Orlenem i Ałganowem.
      • Gość: przyajciel on doradzal Galganowowi, przeciez zna srodowisko IP: *.cable.mindspring.com 08.12.04, 23:47
        a poaz tym ma dobre konatkty ze wszyskimi
    • homosovieticus Kwacha koniec żałosny 19.10.04, 06:55
      Po odejsciu z prezydentury Kwach w zapomnieniu dokończy politycznego żywota.
      Razem z Nim padnie SLD.Lew Rywin zostanie zrehabilitowany, a Adam Michnik
      oskarżony o działanie na szkodę Polsli.
      Tak mi z fusów wyszło.
    • homosovieticus dlaczego nie będzie procesu Michnik -Rywin 25.10.04, 08:14
      dowiedziałem się z radia ,że nie będzie tego procesu, z którym wiazałem
      nadzieję na ostateczne wyjaśnienie Rywingate.
      Może ktoś z forumowiczów wie wiecek .Proszę o jakieś newsy. :)
    • homosovieticus zdążyłem wszystkich poobrażać i stąd milczenie :(( 25.10.04, 11:27
      Kwachowi i Jaruzelskiemu wybaczyliscie, a mnie nie możecie?
      "Nikt nic nie wie" o tym majacym się odbyć procesie"
    • homosovieticus Takie powody odroczenia procesu podała GW 25.10.04, 18:05
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2355431.html
    • homosovieticus czy to możliwe, że Rywingate "zrodziła" Orlengate? 08.11.04, 21:26
      W lutym 2002 nie ma jeszcze "szorstkiej przyjazni". Pracują wszyscy razem nad
      skomlikowanymi problemami prywatyzacji.Wypuszczony z dużego pałacu Lew spotyka
      się z niezrozumiałą dla "politycznego kapitalizmu" reakcją Michnika.Przerywa
      to, cienką czerwoną nić zaufania, a wkrótce zrywa zupełnie współpracę obu
      liderów.A potem jak w bajce leci Wiesiek potem Leszek, a Bracia pytają sie
      gdzie towar za ,który zapłacili.
    • Gość: Prze. doszły mnie słuchy,że Michnika w szpitalu odwiedzł IP: *.gdynia.mm.pl 18.11.04, 14:54
      Lew. Czy może ktoś potwierdzić tę informację? Może poprzez jakiś znajomych z
      Instytutu?
      • oszolom.z.radia.maryja Re: doszły mnie słuchy,że Michnika w szpitalu odw 27.11.04, 23:55
        o! w tym wątku mozna jeszcze coś napisac
    • Gość: Prze. Nasz Dziennik o konsekwencjach raportu Ziobry IP: *.gdynia.mm.pl 07.12.04, 17:58
      Raport posła Ziobry w sprawie afery Rywina



      Nowelizacja ustawy o radiofonii i telewizji, od której zaczęła się afera
      Rywina - Millera - Michnika, miała umożliwić osiągnięcie przez SLD skrywanych
      celów. Było nimi ugruntowanie wpływów lewicy w mediach publicznych poprzez
      wzmocnienie roli Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz telewizji
      publicznej, rozciągnięcie wpływów SLD na media publiczne, a zwłaszcza na Agorę
      i nowy Polsat - w celu kreowania przychylnego wizerunku SLD.

      Dziś w Raporcie posła Zbigniewa Ziobry:
      - ślady prowadzą też do Agory,
      - kto chciał sprywatyzować media publiczne w Polsce, a zwłaszcza TVP.

      Jutro:
      - jak "grupa trzymająca władzę", czyli Leszek Miller, Aleksandra Jakubowska,
      Lech Nikolski, Włodzimierz Czarzasty i Robert Kwiatkowski, próbowała ukryć
      swoją rolę w propozycji korupcyjnej,
      - Polsat dla Agory, prezesura dla Rywina - jak SLD chciał kupić dla siebie
      przychylność mediów."
      całość:
      www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20041207&id=my71.txt
      • homosovieticus Nasz Dziennik o konsekwencjach raportu Ziobry cd 08.12.04, 23:04
        Raport posła Ziobry w sprawie afery Rywina

        "Składając w imieniu "grupy trzymającej władzę" propozycję korupcyjną, Rywin
        był pewien swojej bezkarności. Komisja śledcza po raz pierwszy w takiej skali
        ujawniła, że państwo jest zawłaszczone przez jedno ugrupowanie polityczne - SLD.

        Dziś w Raporcie:
        - Jak "grupa trzymająca władzę", czyli Leszek Miller, Aleksandra Jakubowska,
        Lech Nikolski, Włodzimierz Czarzasty i Robert Kwiatkowski, próbowała ukryć
        swoją rolę w propozycji korupcyjnej Rywina
        - Szantaż Millera wobec koalicjanta z PSL
        - Polsat dla Agory, prezesura dla Rywina - jak SLD chciał kupić sobie
        przychylność mediów

        Jutro:
        - O znajomości Aleksandra Kwaśniewskiego z Lwem Rywinem
        - Dlaczego prezydent ukrył ważny dla sprawy dokument"
        całość:
        www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20041208&id=my21.txt
        • homosovieticus Nasz Dziennik o konsekwencjach raportu Ziobry cd1 09.12.04, 20:32
          Raport posła Ziobry w sprawie afery Rywina

          Raport posła Zbigniewa Ziobry przyjmuje, że mocodawcą Rywina była "grupa
          trzymająca władzę", do której należeli: premier Leszek Miller, Aleksandra
          Jakubowska, Robert Kwiatkowski, Lech Nikolski i Włodzimierz Czarzasty. Ale to
          nie wszystko. Sprawozdanie podkreśla, że polityczną odpowiedzialność przed
          Trybunałem Stanu za brak reakcji na korupcyjną propozycję Rywina powinni
          ponieść: prezydent Kwaśniewski, były premier Miller, były minister
          sprawiedliwości Grzegorz Kurczuk i szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego
          Andrzej Barcikowski. Z tej czwórki odmówił stawienia się przed sejmową komisją
          tylko prezydent Kwaśniewski, który publicznie drwił, że może przed komisją
          nawet zatańczyć i zaśpiewać.

          Dziś w Raporcie:
          - o znajomości Aleksandra Kwaśniewskiego
          z Lwem Rywinem
          - dlaczego prezydent ukrył ważny dla sprawy dokument.

          Jutro:
          - czy Leszek Miller wysłał Rywina do Agory?
          - były premier zataił informację o przestępstwie płatnej protekcji.

          Trybunał Stanu dla Kwaśniewskiego

          Aleksander Kwaśniewski w okresie od 30 lipca do 26 grudnia 2002 r., mając w tym
          czasie wiarygodne informacje o popełnieniu ściganego z urzędu przestępstwa,
          które można było kwalifikować bądź z art. 228 kk, bądź co najmniej z art. 230
          kk, w związku z art. 286 § 1 kk, w związku z art. 294 § 1, w związku z art. 13
          § 1 kk, polegającego na zażądaniu od Agory korzyści majątkowej i osobistej
          (politycznej) w zamian za uzyskanie korzystnych dla tego podmiotu zapisów
          dekoncentracyjnych w nowelizowanej ustawie o radiofonii i telewizji, nie
          zawiadomił o tym organów powołanych do ścigania przestępstw, przez co, jako
          funkcjonariusz publiczny, nie dopełnił obowiązków ciążących na nim z racji
          zajmowanego urzędu Prezydenta RP, co stanowi przestępstwo z art. 231 § 1 kk.

          Ponadto należy rozważyć, czy:

          Aleksander Kwaśniewski w okresie od 1 stycznia 2003 do marca 2003, wiedząc, że
          toczą się postępowania w prokuraturze i przed Komisją Śledczą w sprawie
          propozycji korupcyjnej złożonej przez Lwa Rywina, w związku z pracami nad
          ustawą o RTV, będąc funkcjonariuszem publicznym, ukrywał dokument, którym nie
          miał prawa wyłącznie rozporządzać, a który miał istotne znaczenie dla oceny
          prawnej zdarzenia, nie udostępniając go niezwłocznie organom ścigania i Komisji
          Śledczej, co stanowiłoby przestępstwo z art. 276 kk.

          całość;
          www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20041209&id=my11.txt
          • Gość: Prze. Nasz Dziennik o konsekwencjach raportu Ziobry cd2 IP: *.gdynia.mm.pl 10.12.04, 15:20
            Dziś w Raporcie:
            - Leszek Miller i misja Rywina w Agorze
            - były premier musi ponieść odpowiedzialność za udział w grze korupcyjnej.
            W środę, 15 grudnia:
            - Trybunał Stanu dla Andrzeja Barcikowskiego i Grzegorza Kurczuka: wiedzieli o
            przestępstwie popełnionym przez Rywina, ale zataili je.

            Oto, jak SLD rozumie wolność mediów. Poseł Ziobro w raporcie stwierdził, że
            premier Miller od początku aktywnie uczestniczył w pracach nad ustawą o RTV
            oraz brał udział w negocjacjach dotyczących interesów jednego tylko koncernu
            medialnego - Agory. Miller i jego współpracownicy na prywatnych spotkaniach z
            Adamem Michnikiem i Wandą Rapaczyńską konsultowali zapisy ustawy. Tak umacniał
            się istniejący od dawna nieformalny sojusz medialny SLD i Agory, czyli dawnych
            towarzyszy z PZPR. Transakcja z Rywinem miała podnieść ten związek na wyższy
            szczebel - polityczny.
            cd;
            www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20041210&id=my11.txt
            • Gość: Prze. Nasz Dziennik o konsekwencjach raportu Ziobry cd 3 IP: *.gdynia.mm.pl 15.12.04, 14:59
              Dziś w Raporcie:
              - Dlaczego Andrzej Barcikowski i Grzegorz Kurczuk zataili informacje o
              przestępstwie popełnionym przez Rywina?
              Na tym kończymy druk wybranych fragmentów Raportu posła Zbigniewa Ziobry w
              sprawie Rywingate. Całość sprawozdania dostępna jest na stronie internetowej

              www.pis.org.pl.
              W jakim państwie żyjemy? Afera Rywina - Michnika - Millera nie pozostawia
              cienia wątpliwości. III RP - "dziecko" układu Okrągłego Stołu, czyli wielkiej
              mistyfikacji służb specjalnych PRL, polegającej na porozumieniu sił
              komunistycznych z laicką lewicą - stoi korupcją i nierządem. To wtedy, w 1989
              r., zapoczątkowane zostało rozgrabianie i zawłaszczanie Polski przez mafijne
              struktury towarzyszy z PZPR, ulokowanych w czasie tzw. transformacji w SLD,
              Unii Wolności, PO. Badanie sprawy Rywina uchyliło rąbka tajemnicy, pokazując
              biznesowo-towarzyskie powiązania ludzi z układu rządzącego i bezwład organów
              państwa powołanych do stania na straży praworządności. Pokazują to dobrze
              dalsze losy bohaterów Rywingate: poza wysłannikiem "grupy trzymającej władzę"
              nikt nie został do tej pory pociągnięty do odpowiedzialności, nikt nie stanął
              przed Trybunałem Stanu.
              całość:
              www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20041215&id=my11.txt
    • Gość: Prze. Jutro wyrok sądu apelacyjnego IP: *.gdynia.mm.pl 07.12.04, 20:32
      Rywin pomógł w przestępstwie, ale komu?






      Lew Rywin przed budynkiem sądu.
      Fot. Sławomir Kamiński / AG


      SERWISY


      ¤ Afera Rywina







      Agnieszka Kublik, Bogdan Wróblewski 23-11-2004, ostatnia aktualizacja 23-11-
      2004 19:54

      Apelacja Lwa Rywina. Sąd apelacyjny nie widzi w Lwie Rywinie solisty-oszusta
      jak w kwietniu tego roku sąd okręgowy. Uważa raczej, że pomógł on w
      przestępstwie płatnej protekcji. Czy w wyroku dowiemy się, komu pomógł?
      Wtorkowa rozprawa apelacyjna w reprezentacyjnej sali, gdzie ogłaszana jest
      ważność wyboru prezydenta, trwała tylko 55 minut. Na wniosek obrony rozprawę
      przerwano do 8 grudnia. Adwokaci chcą przygotować nową linię obrony.

      - Na mój rozum sąd apelacyjny idzie w dobrym kierunku - komentuje prof.
      Zbigniew Hołda, karnista z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

      - Cieszę się, bo sąd chce odstąpić od koncepcji, że Rywin działał sam - mówi
      wicemarszałek Sejmu Tomasz Nałęcz, szef komisji śledczej, która badała aferę
      Rywina.
      całość:
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,42985,2408020.html
    • Gość: Prze. Rapaczyńska pozbyła się Michnika i Niemczyckiego IP: *.gdynia.mm.pl 08.12.04, 21:51
      stwierdził Rywin w sadzie .!0-tego wyrok.Poczekamy i zobaczymy.
      A oto fragment z "Onetu":


      "Prok. Leszek Woźniak podtrzymał wniosek o zwrot sprawy do I instancji.
      Podkreślił, że skazując Rywina sąd błędnie przypisał mu próbę oszustwa wobec
      Agory. Prokurator uważa, że Rywin nie działał jako niczyj pomocnik, lecz był
      sprawcą płatnej protekcji.

      Skrytykował wywód sądu I instancji co do "grupy trzymającej władzę".
      Oświadczył, że w uzasadnieniu wyroku sąd sam sobie przeczy w tej sprawie, raz
      uznając, że "nie ma dowodu" na istnienie takiej grupy, a raz stwierdzając, że
      ona nie istniała.

      Prokurator ocenił zarazem, że sąd słusznie uznał za wiarygodne zeznania
      Michnika i Rapaczyńskiej, a nie Rywina.

      Sam Rywin oświadczył, że "głęboko nie zgadza się z twierdzeniami
      prokuratury". "Sprawca afery tryumfuje" - dodał, mówiąc, że sprawcą tym jest
      Rapaczyńska, która "pozbyła się już Michnika i Niemczyckiego".

      Helena Łuczywo i Piotr Pacewicz - zastępcy redaktora naczelnego "GW"
      oświadczyli, że "kłamstwa Rywina wyjęły nam już z życia ze dwa lata. A jednak
      to ostatnie nawet nas zaskoczyło".

      "Oczywiście Wanda Rapaczyńska jest sprawcą afery, bo ujawniła, że Rywin do niej
      przyszedł i odesłała całą sprawę do Michnika. Ale nie jest sprawcą choroby
      Adama Michnika, naczelny »Gazety« zachorował na gruźlicę i będzie się kurował
      jeszcze kilka tygodni. Nie pozbyła się też Piotra Niemczyckiego,
      wydawcy »Gazety«, a wcześniej podziemnego »Tygodnika Mazowsze«, którego
      namówiliśmy na porządny urlop - pierwszy od 1984 r. Wolelibyśmy, żeby Rywin,
      zamiast opowiadać kolejne bzdury, wyjaśnił wreszcie, kto go do nas wysłał" -
      napisali oboje w oświadczeniu zamieszczonym w środę na portalu "GW".
      cd;
      info.onet.pl/1021283,11,item.html
    • Gość: kronikarz zaczac od listy afer i osob bioracych udzial IP: *.cable.mindspring.com 08.12.04, 23:42
      a potem popracowac nad zwiazkami miedzy osobami, firmami i okaze sie ze ta
      czerwona swiniarnia niczym innym sie nie zajmuje tylko dojeniem pieniedzy a geby
      maja pelne demagogicznych frazesow, ze panstwo demoktayczne, ze sady nic nie
      udowodnily i ze to tak dawno ze na pewno nikt nie pamieta wiec w domysle
      nieszkodliwe, albo sie przedawnilo, albo sluzby odpowiednie sfalszowaly, oj
      siano z butow wylazi temu towarzystwu etatowych towarzyszow, ale oni nigdy
      niczego innego nie robili w zyciu
    • Gość: Prze. Wyrok sądu apelacyjnego: "Lew pośrednikiem" IP: *.gdynia.mm.pl 10.12.04, 15:30
      Kraj
      PAP/IAR, MFi /2004-12-10 12:59:00

      Sąd: Rywin był pośrednikiem "grupy trzymającej władzę"

      Sąd Apelacyjny nie ma wątpliwości, że Lew Rywin nie działał sam: był
      pośrednikiem grupy, która powołując się na swe wpływy, przekazała przez niego
      korupcyjną propozycję Agorze - uzasadniał wyrok sędzia Grzegorz Salamon.
      Takie jest uzasadnienie przyjęcia przez SA, że Rywin jest winny pomocnictwa w
      płatnej protekcji. Sąd uznał, że to nie sam Rywin zdecydował się pójść do Agory
      i to nie on był autorem propozycji - złożył ją jedynie w imieniu grupy, która
      miała swoje wpływy. "Był jedynie pasem transmisyjnym między płatnymi
      protektorami, a firmą (Agorą - PAP), na rzecz której miało dojść do tej
      protekcji" - mówił sędzia.

      Co do samej grupy, którą Rywin nazywał "grupą trzymającą władzę", sąd
      powiedział, że osoby te "niestety, nie zostały ustalone", a "takie osoby bardzo
      często chcą stać w cieniu, być na drugim planie i dlatego działają przez
      pośredników".

      Sąd Apelacyjny w Warszawie złagodził do dwóch lat więzienia wyrok na Lwa
      Rywina, zmieniając kwalifikację prawną jego czynu z usiłowania oszustwa na
      szkodę Agory na pomocnictwo w płatnej protekcji.

      Sąd zdecydował także, ze Rywin ma zapłacić 100 tys. zł grzywny.

      Uzasadniając wyrok sędzia Grzegorz Salamon wyjaśnił, że w lipcu 2002 r., gdy
      Rywin przyszedł do Agory, za płatną protekcję groziła kara do 3 lat więzienia -
      Rywin odpowiadał tymczasem za udzielenie pomocy do płatnej protekcji, do której
      zresztą ostatecznie nie doszło. Sędzia przyznał zarazem, że przestępstwo,
      którego dopuścił się Rywin należy do szkodliwych społecznie, bowiem dotyczy
      sfery ważnej dla demokratycznego państwa - stanowienia prawa.

      W procesie Lwa Rywina były uchybienia, ale nie takie, by Sąd Apelacyjny musiał
      uchylać wyrok I instancji - uznał Sąd Apelacyjny.

      Wyrok jest prawomocny. Rywin przyjął go ze spokojem. "Nie czuję się
      przestępcą" - powiedział.

      Nie odpowiedział natomiast na pytanie dziennikarzy, kto go wysłał do Agory.
      Oświadczył po wyroku, że został już uznany za winnego przed rozpoczęciem
      procesu. Analogię do swojej sytuacji widzi on w aferze PKN Orlen, gdzie do
      premiera przychodzi Jan Kulczyk (tak samo jak, zdaniem Rywina, do premiera
      przychodziła Wanda Rapaczyńska oraz Adam Michnik).

      Obrońca Lwa Rywina mecenas Wojciech Tomczyk zapowiedział kasację do Sądu
      Najwyższego od wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie, skazującego jego klienta
      na 2 lata więzienia za pomocnictwo w płatnej protekcji wobec Agory.

      Po wyroku Tomczyk powiedział dziennikarzom, że SA zmienił ustalenia faktyczne
      sądu I instancji, do czego - według adwokata - nie miał prawa. Dodał, że
      kasacji będzie towarzyszył wniosek o wstrzymanie wysłania Rywina do więzienia
      przed rozstrzygnięciem Sądu Najwyższego.

      Prokurator Leszek Woźniak nie udzielił wypowiedzi dla prasy.

      Zastępca prokuratora generalnego Kazimierz Olejnik powiedział, że jest to wyrok
      bardzo znaczący, bo sąd uznał, że były osoby, którym Rywin pomagał.

      Olejnik powiedział, że dopóki dokładnie nie pozna uzasadnienia decyzji Sądu
      Apelacyjnego - nie chce komentować co wynika dla prokuratury z dzisiejszego
      orzeczenia sadu.

      27 grudnia 2002 r. "GW" ujawniła, że Rywin domagał się w lipcu 2002 r. 17,5 mln
      dolarów od wydawcy tego dziennika - Agory SA. W zamian miał oferować
      przeprowadzenie korzystnych dla spółki zmian w projekcie nowelizacji ustawy o
      rtv. W nagraniu rozmowy z Rywinem, jakiego potajemnie dokonał Michnik, Rywin
      mówił, że jest pośrednikiem "grupy ludzi, która trzyma w ręku władzę".
      Pieniądze miały być spożytkowane m.in. na potrzeby SLD; "GW" miała zaprzestać
      krytykowania premiera, a Rywin - zostać szefem Polsatu, który Agora chciała
      kupić. Ówczesny premier Leszek Miller utrzymywał, że nie zlecał nigdy Rywinowi
      pośrednictwa w żadnej sprawie.

      Aferą Rywina od stycznia 2003 r. do kwietnia 2004 r. zajmowała się sejmowa
      komisja śledcza. W efekcie jej prac Sejm przyjął wniosek mniejszości autorstwa
      posła PiS Zbigniewa Ziobry do sprawozdania tej komisji. Raport Ziobry zawiera
      konkluzję, że Rywina do Agory wysłała grupa, w skład której wchodził Miller,
      była wiceminister kultury Aleksandra Jakubowska, były szef gabinetu
      politycznego Millera Lech Nikolski, były prezes TVP Robert Kwiatkowski i
      sekretarz KRRiT Włodzimierz Czarzasty.

      info.onet.pl/1022219,11,item.html
      • iza.bella.iza Re: Wyrok sądu apelacyjnego: "Lew pośrednikiem" 10.12.04, 23:46
        Widział Prze. rozmowę rokity z Pochanke na TVN? Miodzio:) Srece rośnie
        nareszcie - zapraszam do ciemnicy na oblewanie:))))
        • homosovieticus Re: Wyrok sądu apelacyjnego: "Lew pośrednikiem" 10.12.04, 23:53


          Żałuję, że nie widziałem.
          • iza.bella.iza Re: Wyrok sądu apelacyjnego: "Lew pośrednikiem" 10.12.04, 23:56
            homosovieticus napisał:

            >
            >
            > Żałuję, że nie widziałem.

            Gadali sobie jak my tu w komisji:))) Rokicie nie schodził uśmiech z twarzy a
            Pochane jeździła po GTW jak po łysej kobyle!
            • homosovieticus Re: Wyrok sądu apelacyjnego: "Lew pośrednikiem" 10.12.04, 23:59
              A nazwiska padały.Te z raportu Ziobry?
    • Gość: Prze. Kwach nie komentuje w żaden sposób wyroku IP: *.gdynia.mm.pl 10.12.04, 16:12
      "Z zasady wyroków niezawisłych sądów nie komentuję. Uważam, że tego wymaga ode
      mnie urząd który pełnię" - powiedział prezydent na piątkowej konferencji
      prasowej.

      "Nie będę w żaden sposób tego werdyktu komentował" - podkreślił Kwaśniewski.

      info.onet.pl/1022246,11,item.html
      • iza.bella.iza Re: Kwach nie komentuje w żaden sposób wyroku 10.12.04, 23:48
        Gość portalu: Prze. napisał(a):

        > "Z zasady wyroków niezawisłych sądów nie komentuję. Uważam, że tego wymaga
        ode
        > mnie urząd który pełnię" - powiedział prezydent na piątkowej konferencji
        > prasowej.
        >
        > "Nie będę w żaden sposób tego werdyktu komentował" - podkreślił Kwaśniewski.
        >
        > info.onet.pl/1022246,11,item.html


        Czy był równie wstrzemięźliwy jak zapadł wyrok sądu pierwszej instancji? Może
        ktos przypomnieć jak było?
        Ja pamiętam doskonale, że Miller się wtedy strasznie uradował. Ciekawe czy mu
        dzisiaj do śmiechu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka