Gość: aaron
IP: 216.233.75.*
08.11.03, 22:36
Maria Kohenówna w wierszu "Polsko! Znów jawisz się nam błyskawicą" pisze:
Polsko, znów jawisz się nam błyskawicą,
Co duszom niesie wiatr, a jego imię
Słoneczna wolność! Iż się tobą szczycą
Ci, których wołasz na czyny olbrzymie,
I którym jesteś szałem i tęsknicą
W grających armat rubinowym dymie,
W srebrnym pochrzęście bagnetów, gdzie działa
Zwycięstwo życia, sława i śmierć biała.
Nędznej katorgi, męczeństwa pucharu,
Niech ginie niemoc bolesną krwią lita!
Oto się rozwiał czar, a w mocach czaru
Przyszłaś bojowym płomieniem spowita,
Taką Cię widział na okopach Baru
Święty komendant, Marek-karmelita,
Taką w Narodzie przeczuwało wielu,
Czekając przyjścia twego i apelu.
W mocy gromowej i w płomiennej grozie,
Którą najwyższa miłość zrodzić zdoła,
Krwawa jak odwet, na ognistym wozie
Wojennym niesiesz komendę, co woła,
By grały bębny żołnierskie w obozie,
Krwi stygmatami zajaśniały czoła -
By je w bojowe przyodział przyłbice
Testament ojców - Bar i Racławice.
Za nami smutek, w powodzi skąpany
Łez, co niewolnych słyszał kajdan dźwięki,
Przed nami kopców żołnierskich kurhany,
Przed nami duchy z Wawru, Ostrołęki -
Drogowskazami są nam, a porwany
Duch gna niemoce i niemęskie lęki,
Bowiem drżą Boże wichry w nim i siły,
Gdy błogosławią mu ojców mogiły.
Dniu przebudzenia! Z przenajświętszych święty,
Radością wielki choć zrodzon w żałobie,
Na białych szablach niesiesz sakramenty
Serc naszych cudne, i ślubujem tobie,
Że rychlej Naród na krzyżu rozpięty
Ostatnie tchnienie wyda na swym grobie,
Niźliby Ciebie odstąpił, o Sprawo,
Co pieśnią życia ozwała się krwawą!