Dodaj do ulubionych

Wałęsa i Cenckiewicz

22.02.09, 13:09
Wałęsa twierdzi, że Cenckiewicz pochodzi z ubeckiej rodziny. Podobno jego
dziadek był ubekiem. Albo Lechu pojechał za ostro po bandzie i właśnie za nią
wypadł, albo IPN zaskakująco zmienił swój ymydż. Wiecie coś na ten temat?
Obserwuj wątek
    • kecawa Re: Wałęsa i Cenckiewicz 22.02.09, 13:11
      Wałęsa często coś twierdzi- niedawno odgrażał się iż spotka się z Cenckiewiczem
      w sądzie mijają miesiące miesiące..
      • ajron1960 Re: Wałęsa i Cenckiewicz 22.02.09, 13:15
        Cenckiewicz wielokrotnie mówił, że trafił na ślad tego, że jego
        dziadek (nie mam pewności czy jego rodzice utrzymywali z nim-
        dziadkiem kontakt) pracował w resorcie. Nie ma tu żadnej tajemnicy,
        sam Cenckiewicz się na ten temat wypowiadał. Warto też poznać
        życiorys Cenckiewicza zanim coś złego się o nim napisze.
        • witek.bis Re: Wałęsa i Cenckiewicz 22.02.09, 13:20
          Nie śledziłem wypowiedzi Cenckiewicza, ani nie grzebałem w jego życiorysie.
          Cieszy mnie natomiast to, że najwyraźniej nie obowiązuje już kaczystowska mantra
          "wiemy z jakiej rodziny on pochodzi". A może obowiązuje, tylko że akurat nie w
          stosunku do Cenckiewicza?
          • ossey Re: Z jakiej rodziny pochodzisz 22.02.09, 13:32
            jest bardzo wazne. To rodzina ksztaltuje charakter,postawy etyczne. Rodzina i
            wyniesione z niej wartosci przewanie rzutuja bardzo powaznie na dorosle zycie.
          • pisuarro Re: nie obowiązuje już kaczystowska mantra 22.02.09, 15:59

            Proponowałbym nie miotać oskarżeń na oślep; o Cenckiewiczu każdy
            może mieć własną opinię, ale on akurat (ja w każdym razie sobie nie
            przypominam) chyba nikomu - w przeciwieństwie do np. Kurskiego czy
            Suskiego - w "dziadkach" nie grzebał...
      • witek.bis Re: Wałęsa i Cenckiewicz 22.02.09, 13:16
        Cenckiewicz ma szansę pokazać, że jest od Wałęsy szybszy. Może go w try miga
        pozwać i sprawa będzie załatwiona. Ale jeśli nie pozwie, to...
        • kecawa Re: Wałęsa i Cenckiewicz 22.02.09, 13:19
          Nigdy jeszcze tego nie zapowiadał w przeciwieństwie do Bolka

          jeśli się mylę to mi przypomnij
          • witek.bis Re: Wałęsa i Cenckiewicz 22.02.09, 13:24
            :)
            Ależ ja nie twierdziłem, że zapowiadał! W pierwszej chwili wydało mi się, że po
            prostu MUSI pozwać Wałęsę za takie oszczerstwa. Jednak przed chwilą uświadomiono
            mi, że to prawda, i że wszyscy o tym dobrze wiedzą. Tylko ja taki ciemny, jak
            tabaka w rogu.
            • kecawa Re: Wałęsa i Cenckiewicz 22.02.09, 13:26
              Prezydencie Kaczyński! Premier Tusk, Przewodniczący Napieralski, Gazprom
              i Kreml
              nalegają: ratyfikuj Lizbonę!
              • witek.bis Re: Wałęsa i Cenckiewicz 22.02.09, 13:28
                :))
                Miodzio! Na ciebie zawsze można liczyć! Rozumiem, że Wałęsa urzęduje na Kremlu,
                a Cenckiewicz jest prezesem Gazpromu.
        • 1normalnyczlowiek Czy można pozwać kapusia Wałęsę za głupotę? 22.02.09, 13:29
          witek.bis napisał: Cenckiewicz ma szansę pokazać, że jest od Wałęsy szybszy.
          Może go w try miga pozwać i sprawa będzie załatwiona. Ale jeśli nie pozwie, to...

          ---> Cenckiewicz niczego nie ukrywał więc te opowieści Bolka, to spóźnione
          konfabulacje - czyżby Wałęsa znowu chronił esbeków oraz swoją skórę i dlatego
          wymyśla takie głupoty?
          To Wałęsa kłamał i kręcił co do swojej przeszłości a nie Cenckiewicz - więc
          niech się ten nadęty bufon zamknie i nie pokazuje nikomu na oczy!
          • witek.bis Re: Czy można pozwać kapusia Wałęsę za głupotę? 22.02.09, 13:52
            No to jak w końcu jest? To konfabulacje, czy nie konfabulacje?
            • 1normalnyczlowiek Wałęsa łże jak pies! 22.02.09, 14:03
              witek.bis napisał: No to jak w końcu jest? To konfabulacje, czy nie konfabulacje?

              ---> Jego konfabulacje nie znajdują nigdzie potwierdzenia. Może ty mu pomóż i
              podpowiedz, jakim cudem można pisząc o kapusiu Wałęsie wybielić lub nie wybielić
              własnego dziadka??? :)))
              • witek.bis Re: Wałęsa łże jak pies! 22.02.09, 14:11
                Bądź uprzejmy pokłócić się trochę na ten temat z tymi, którzy w tym wątku
                twierdzili, że sam Cenckiewicz o tym informował. Jakim więc cudem Wałęsa łże,
                skoro powtarza to za Cenckiewiczem?
      • cxvi Miał już pozywać w tydzień po 22.02.09, 13:34
        ukazaniu się książki C&G. Wtedy też miał ujawnić "prawdziwego Bolka". Coś mu się
        ten tydzień niemiłosiernie wydłuża ;-)
        • zoil44elwer Re: Miał już pozywać w tydzień po 22.02.09, 14:00
          Analfabeta i bufon Bolek myli pozywanie z przezywaniem przeciwników.
    • cxvi Co ujawnił... sam Cenckiewicz :-)) 22.02.09, 13:19
      Dziadek był ubekiem. Ale chyba nie jesteś, tak jak elektryk po zawodówce,
      zdania, że to o czymś przesądza i nie uważasz, że to dobry argument w polemice z
      Cenckiewiczem, co nie? ;-)
      • witek.bis Re: Co ujawnił... sam Cenckiewicz :-)) 22.02.09, 13:25
        :)
        Nigdy nie twierdziłem, że to o czymś przesądza. W odróżnieniu od braci
        Kaczyńskich, na przykład. ;-)
        • 1normalnyczlowiek Kłamiesz jak bura suka! 22.02.09, 13:35
          witek.bis napisał: W odróżnieniu od braci Kaczyńskich, na przykład.

          ---> Kaczyńscy nigdy nie twierdzili, że to przesądza. To tylko tacy jak ty,
          udający głupszych niż są w rzeczywistości, starali się przekręcić także opinie i
          w tej sprawie.
          • witek.bis Re: Kłamiesz jak bura suka! 22.02.09, 13:42
            Co do treści:

            "Ja z dużym niesmakiem wysłuchałem uzasadnienia pani sędzi Mojkowskiej (...)
            pani sędzia Mojkowska nie jest osobą, której ja nazwiska nie znam. Od blisko 40
            lat więc też wiem, z jakich środowisk się wywodzi. Oczywiście nie powinno mieć
            żadnego znaczenia, ale wczoraj straciłem tę pewność, że to istotnie znaczenia
            nie ma”."

            A co do formy, to wydaje mi się, że Ludwik Dorn przestał już być Wielkim
            Językoznawcą, więc najwyższy czas poszukać inspiracji gdzie indziej. "Kłamać jak
            bura suka" to zwrot z języka wolskiego. Po polsku "kłamie się jak pies", a po
            burej suce się jeździ.
            • cxvi Czyli jesteś w drużynie, w której gra 22.02.09, 13:46
              i Jarek Kaczyński, drużynie Rycerzy Prawdy tropiących innym przodków i
              twierdzących, że to ma znaczenie dla oceny delikwenta. Zawsze twierdziłem, że
              platfusy i pisiaki żrą się tylko tak dla picu, bo żadnych większych różnic
              między nimi nie ma ;-))
              • witek.bis Re: Czyli jesteś w drużynie, w której gra 22.02.09, 13:50
                Zupełnie nie rozumiem jak mogłeś wyciągnąć takie wnioski z postu, do którego się
                odnosisz.
                • cxvi Ktoś ci się na konto włamał i skrobnął tego 22.02.09, 14:00
                  posta? ;-)

                  "Po chwili namysłu zaczynam podejrzewać, że ci Kaczyńscy jednak trochę racji
                  mają i to rzeczywiście o czymś przesądza."
                  • witek.bis Re: Ktoś ci się na konto włamał i skrobnął tego 22.02.09, 14:19
                    Tylko, że to zdanie znajduje się w zupełnie innym poście. :-)
                    A poza tym jest zdaniem ironicznym. Przyznawanie racji braciom Kaczyńskim nie
                    leży jakoś w mojej naturze ;-)
                    • cxvi W takim razie prosiłbym o wskazanie 22.02.09, 14:38
                      które z twoich postów można cytować i coś nimi dowodzić, a których nie, tak,
                      żeby na przyszłość już nie było pomyłki ;-)

                      > A poza tym jest zdaniem ironicznym. Przyznawanie racji braciom Kaczyńskim nie
                      > leży jakoś w mojej naturze ;-)

                      A może ty też nie poznałeś się na kaczorowej ironii i twoja ironia z ironii
                      większego sensu tu nie ma? ;-)) Tym, którzy tropią przodków Fotygi, Kaczorów,
                      Giertycha i Wildsteina przyznajesz rację czy również nie bardzo? No chyba, że
                      oni też tak ironicznie ;-)
                      • witek.bis Re: W takim razie prosiłbym o wskazanie 22.02.09, 14:48
                        Co do moich postów, to oczywiście wszystkie można cytować "i coś nimi dowodzić",
                        ale we właściwy miejscu. Chyba rozumiesz, że kiedy prowadzę polemikę z kilkoma
                        osobami naraz, a osoby te umieszczają swoje posty gdzie popadnie, to łatwo mogę
                        się pogubić. Będę bardzo wdzięczny za łaskawe przyjęcie tego do wiadomości.

                        A co do ironii pana pRezydenta, to wołałbym się w tej kwestii nie wypowiadać, bo
                        jest mi ona zupełnie nieznana.
                        • cxvi Oczywiście, przyjmuję to do wiadomości 22.02.09, 16:27
                          i już wiem, że przyznanie Kaczorom "trochę racji" w tym, że pochodzenie o czymś
                          przesądza oznacza głęboki sprzeciw wobec tej tezy ;-))

                          > A co do ironii pana pRezydenta, to wołałbym się w tej kwestii nie wypowiadać, b
                          > o
                          > jest mi ona zupełnie nieznana.

                          Ja też uważam, że jak Leszek mówi, że nie da się ukryć, iż Jarek jest jego
                          bratem, to robi to śmiertelnie poważnie, no bo nie da się ukryć, no nie? ;-)
            • kecawa Re: Kłamiesz jak bura suka! 22.02.09, 13:53
              Witcia a to znasz?

              dorżnąć watahy, cmentarna hiena, bydło, dyplomatołki, brudna ściera, cham,
              dureń, dobić gadzinę, modlą się o kryzys...

              piękny ten język ..
              • witek.bis Re: Kłamiesz jak bura suka! 22.02.09, 13:56
                Tu nie chodzi o piękno, tylko o poprawność. Dornowi coś się kiedyś popieprzyło i
                wszyscy zaczęli za nim powtarzać, jak za panią matką. Ale przecież już nie
                trzeba ;-)
            • 1normalnyczlowiek Udajesz,że po polsku nie rozumiesz??? 22.02.09, 14:00
              witek.bis napisał:
              "Ja z dużym niesmakiem wysłuchałem uzasadnienia pani sędzi Mojkowskiej (...)
              pani sędzia Mojkowska nie jest osobą, której ja nazwiska nie znam. Od blisko 40
              lat więc też wiem, z jakich środowisk się wywodzi. Oczywiście nie powinno mieć
              żadnego znaczenia, ale wczoraj straciłem tę pewność, że to istotnie znaczenia
              nie ma”."

              ---> Widać, że słusznie napisałem: "To tylko tacy jak ty, udający głupszych niż
              są w rzeczywistości..."...
              Jaki masz problem ze zrozumieniem tamtej wypowiedzi prezydenta?
              W jednej np. złodziejskiej rodzinie, jeden syn może pójść drogą ojca a drugi
              "wyjść na ludzi" i żyć uczciwie. W przypadku pierwszego "środowisko z jakiego
              pochodzi" miało wpływ a drugi obronił się przed tym wpływem. Niestety dodać tu
              trzeba, że tylko optymistycznie patrząc, szanse są 50%/50%.
              Nie tylko chowaniem głowy w piasek, ale kompletną głupotą i kretyństwem
              należałoby nazywać postępowanie tych, którzy np. czytając CV, nie chcieliby
              zwracać uwagi na to, że tatuś delikwenta siedział w więzieniu albo był ubekiem,
              prawda?
              A taka "sędzia" Mojkowska pokazała po prostu, która natura wzięła u niej górę ...
              • witek.bis Re: Udajesz,że po polsku nie rozumiesz??? 22.02.09, 14:05
                Jeśli założyć, że piszesz po polsku, to chyba rzeczywiście niewiele po polsku
                rozumiem.
              • witek.bis Re: Udajesz,że po polsku nie rozumiesz??? 22.02.09, 14:09
                1normalnyczlowiek napisał:

                "Nie tylko chowaniem głowy w piasek, ale kompletną głupotą i kretyństwem
                należałoby nazywać postępowanie tych, którzy np. czytając CV, nie chcieliby
                zwracać uwagi na to, że tatuś delikwenta siedział w więzieniu albo był ubekiem,
                prawda?"

                Toteż głowy w piasek nie chowałem i zapytałem w tym wątku, czy to prawda. Nie
                masz chyba o to do mnie pretensji? ;-)
        • witek.bis Re: Co ujawnił... sam Cenckiewicz :-)) 22.02.09, 13:35
          Po chwili namysłu zaczynam podejrzewać, że ci Kaczyńscy jednak trochę racji mają
          i to rzeczywiście o czymś przesądza. Przecież gdyby w IPN nie zatrudniano
          ubeckich wnuków, to takie kwiatki raczej by nam na lustracyjnej łączce nie
          wyrastały:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=91722263
          • cxvi Cenckiewicz jest "ubeckim wnukiem"? A Michnika 22.02.09, 13:42
            Adama nazywasz zapewne "wnukiem stalinowskim" (i bratem zresztą też)? ;-))

            > i to rzeczywiście o czymś przesądza. Przecież gdyby w IPN nie zatrudniano
            > ubeckich wnuków, to takie kwiatki raczej by nam na lustracyjnej łączce nie
            > wyrastały:
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=91722263

            A na czym ten kwiatek dokładnie polega i jaki byłby tu wpływ "ubeckiego wnuka"
            Cenckiewicza?
            • witek.bis Re: Cenckiewicz jest "ubeckim wnukiem"? A Michnik 22.02.09, 13:46
              Kwiatek polega na tym, że IPN "nie potrafił" zakwestionować oświadczenia faceta,
              który 60 razy spotkał się z esbekiem i 20 razy wziął kasę, dzięki czemu zasiada
              w ławach sejmowych jako Prawy i Sprawiedliwy.
              • cxvi Może się nie da, może jakieś fakty im wypłynęły 22.02.09, 13:55
                nowe - nie wiem - ale twierdzenie, że to na żądanie pisiaków jest trochę
                naciągane, bo przecież mogli mu tego w ogóle nie wyciągać. Ani dwóm czy trzem
                innym TW z PiS-u, gdy ujawniali zarejestrowanych konfidentów wśród
                parlamentarzystów, a taki Gontarczyk na przykład nie miał problemu z obroną
                Niesiołą. Także nie szukałbym tu teorii spiskowych ;-)
                • witek.bis Re: Może się nie da, może jakieś fakty im wypłynę 22.02.09, 13:59
                  Nie jestem do końca pewien, czy to jest odpowiedź akurat na mój post, ale i tak
                  z serca dziękuję ;-)
                  • cxvi To jest w końcu ten spisek i IPN mataczy 22.02.09, 14:04
                    w sprawie Kowalskiego, czy to za sprawą swoich ubeckich genów czy też afiliacji
                    partyjnej, czy nie? ;-)
            • witek.bis Re: Cenckiewicz jest "ubeckim wnukiem"? A Michnik 22.02.09, 13:47
              Sorki - przegapiłem Michnika. Szczerze mówiąc, to pierwsze słyszę, że jest
              jednocześnie i wnukiem i bratem Stalina ;-)
              • cxvi Znaczy Cenckiewicz był wnukiem Urzędu 22.02.09, 13:58
                Bezpieczeństwa? Bez przesady ;-) Adam Michnik - syn (nie wnuk, pardon!)
                stalinowca i stalinówki, brat mordercy sądowego - tak właśnie się zwyczajowo o
                nim wyrażasz? Bo to, że ma to dla ciebie znaczenie już wiemy ;-))
                • witek.bis Re: Znaczy Cenckiewicz był wnukiem Urzędu 22.02.09, 14:03
                  :)
                  Wiecie? To może przeczytajcie ten mój post:

                  "Nie śledziłem wypowiedzi Cenckiewicza, ani nie grzebałem w jego życiorysie.
                  Cieszy mnie natomiast to, że najwyraźniej nie obowiązuje już kaczystowska mantra
                  "wiemy z jakiej rodziny on pochodzi". A może obowiązuje, tylko że akurat nie w
                  stosunku do Cenckiewicza?"

                  Natomiast "wnuk Urzędu Bezpieczeństwa" przypomniał mi stare powiedzonko "syn
                  pułku.... i pani pułkownikowej" ;-)
                  • cxvi A dlaczego tylko kaczystowska? Ta mantra 22.02.09, 14:11
                    ma charakter ponadpartyjny, co wyłożyłem - w miarę przystępnie myślę - wyżej
                    ;-)) Pisiaki lustrujące przodków członków redakcji GW i Tuska złe, platfusy
                    lustrujące przodków Fotygi, Kaczora czy Wildsteina okej? :-)

                    > "Nie śledziłem wypowiedzi Cenckiewicza, ani nie grzebałem w jego życiorysie.
                    > Cieszy mnie natomiast to, że najwyraźniej nie obowiązuje

                    Z jednej strony cieszy cię, że nie obowiązuje (a przy okazji, kto ten obowiązek
                    narzucił?), ale po zastanowieniu się stwierdzasz, że Kaczor ma trochę racji.
                    Widzę tu pewną niespójność ;-))

                    > Natomiast "wnuk Urzędu Bezpieczeństwa" przypomniał mi stare powiedzonko "syn
                    > pułku.... i pani pułkownikowej" ;-)

                    No to jak, Michnik syn stalinowski czy nie? ;-)
                    • witek.bis Re: A dlaczego tylko kaczystowska? Ta mantra 22.02.09, 14:14
                      Z jednej strony cieszy cię, że nie obowiązuje (a przy okazji, kto ten obowiązek
                      narzucił?), ale po zastanowieniu się stwierdzasz, że Kaczor ma trochę racji.
                      Widzę tu pewną niespójność ;-))

                      A jak się trochę lepiej przyjrzysz, to może dostrzeżesz również ironię?


                      > No to jak, Michnik syn stalinowski czy nie? ;-)

                      Nie mam pojęcia - przy jego poczęciu nie asystowałem ;-)
                      • cxvi A w którym miejscu ta ironia, cobym 22.02.09, 14:39
                        nie pominął? W tym, że założyłeś wątek w którym pytasz, po rewelacjach naszego
                        europejskiego mędrca, czy dziadek Cenckiewicza był ubekiem, w tym, że nazywasz
                        go ubeckim wnukiem czy w tym, że Kaczor ma trochę racji w tropieniu przodków?
                        ;-) A może Jarek też tak ironicznie z tymi określonymi środowiskami, ino ty nie
                        złapałeś? ;-))


                        > > No to jak, Michnik syn stalinowski czy nie? ;-)
                        >
                        > Nie mam pojęcia - przy jego poczęciu nie asystowałem ;-)


                        Za to ty przy poczęciu Cenckiewicza i jego ojca (no bo ta ubeckość jakoś musiała
                        z dziadka na wnuka przejść) asystowałeś :-) Przyznaję, że asystenci w tej branży
                        są wyjątkowo długowieczni ;-)
                        • witek.bis Re: A w którym miejscu ta ironia, cobym 22.02.09, 14:52
                          No, cóż. Jeśli tej ironii nie dostrzegasz, to ja nie mogę ci pomóc.

                          A co do poczęcia Cenckiewicza i Michnika, to wychodzi na to, że Cenckiewiczowi
                          wierzę na słowo, a Michnikowi niekoniecznie ;-)
                          • cxvi OK, postanawiam, że od teraz będę 22.02.09, 16:29
                            bardziej wyrozumiały wobec ironistów i kawalarzy mówiących o stalinowskim
                            synalku Michniku czy wehrmachtowskim wnusiu Tusku. Przyznaję, iż to tej pory nie
                            chwytałem tego typu dowcipu, alem gotów się zreflektować :-)

                            > A co do poczęcia Cenckiewicza i Michnika, to wychodzi na to, że Cenckiewiczowi
                            > wierzę na słowo, a Michnikowi niekoniecznie ;-)

                            Ja bym się jednoznacznie nie deklarował, ale w niektórych sprawach - jak w
                            przypadku Wałęsy - stanąłbym po stronie Cenckiewicza. Nie może być tak, że
                            pewnych postaci nie tykamy, bo Nobla dostały, bo jednoosobowo "obaliły komunem",
                            bo co tam jeszcze. Tu mnie ta michnikowa ciemnota, chęć tworzenia kolejnych
                            narodowych mitów i psioczenie na historyków, bo mają czelność drążyć
                            rzeczywiście razi ;-)
        • cxvi No ale wątek o tym założyłeś :-)) I żadnego 22.02.09, 13:37
          potępienia tam - mimo dwukrotnego przetarcia ślipi - nie widzę, tylko pytanie o
          to czy serio był ubekiem. I jest coś o zmianie ymydżu przez IPN. Znaczy na czym
          by ta zmiana miała polegać? ;-)

          > W odróżnieniu od braci
          > Kaczyńskich, na przykład. ;-)

          A także od asystenta Bronisława Komorowskiego, który lustrując przodków mme
          Fotygi sondował ongi, czy nie jest czasem z rodziny folksdojczów. I od tych co
          to wypominają kaczkom Rajmunda, a Bronkowi przodka KPP-owca. I od tych co to
          lustrowali dziadka Gertychowi Romkowi. Ale my się na takie praktyki POPiS-u
          oburzamy, prawda? ;-)
    • konto_ehehehe Re: Wałęsa i Cenckiewicz 22.02.09, 13:42
      bolek chciałby IPN zastąpić swoim instytutem ?
    • zoil44elwer Re: Wałęsa i Cenckiewicz 22.02.09, 13:43
      Dziadek w Wehrmachcie,na G Śląsku zdarzało się to często że Niemcy po
      Stalingradzie brali przymusowo Ślązaków do Wehrmachtu.Dziadek i ojciec D Huebner
      byli w UB-SB no i co z tego,przechodzi do PO.Poseł Szteliga z Opola sam,bez
      bicia przyznał się do współpracy z SB a wyborcy wybierali go na kolejne kadencje
      do Sejmu.Każdy jest ojcem i synem swoich czynów ale wnuki obarczać winą i karą
      za działania swoich dziadków to już paranoja.
    • dzi1a Re: Wałęsa i Cenckiewicz 22.02.09, 14:06
      wg info od Sławomira Cenckiewicza jego dziadek ze strony ojca był oficerem SB
      i jednocześnie długoletnim dyrektorem sopockiego Grand Hotelu

      --
      "....Księża skarżą się też na negatywną presję ze strony rówieśników: młody
      kandydat do kapłaństwa często musi się liczyć z utratą znajomych. - Nie robię z
      księży męczenników, ale wystarczy założyć koloratkę i przejść się po mieście, by
      usłyszeć dziesiątki wyzwisk. Że księża są chciwi, że się mądrzą, jak żyć
      uczciwie, a sami mają tyle na sumieniu. I weź tu, młody człowieku, załóż
      sutannę, noś ją do końca życia i tłumacz się ze wszystkich grzechów ludzi
      Kościoła. Wielu młodych ludzi uważa, że to zbyt trudne wyzwanie - mówi..."
      "Metro" ,27.01.2009
      • zoil44elwer Re: Wałęsa i Cenckiewicz 22.02.09, 14:17
        Ostatnia(?)wypowiedż analfabety i bufona Wałęsy w TVN24:Cenckiewicz to
        UBek.Cenckiewicz ma ok 40 lat a UB zlikwidowano w 1956.Gdyby ten młody historyk
        chciał pozwać Bolka Wałęsę za oszczerstwo to wygraną w sądzie ma pewną.Panie
        Cenckiewicz,skieruj pan sprawę do sądu i puść dziada w skarpetkach.
        • kataryna.kataryna Re: Wałęsa i Cenckiewicz 22.02.09, 14:22
          zoil44elwer napisał:

          > Ostatnia(?)wypowiedż analfabety i bufona Wałęsy w TVN24:Cenckiewicz to
          > UBek.Cenckiewicz ma ok 40 lat a UB zlikwidowano w 1956.Gdyby ten młody historyk
          > chciał pozwać Bolka Wałęsę za oszczerstwo to wygraną w sądzie ma pewną.Panie
          > Cenckiewicz,skieruj pan sprawę do sądu i puść dziada w skarpetkach.



          Po co pozywać w sprawie w której nie ma wątpliwości? Wiadomo, że młody
          Cenckiewicz nie był w UB, wiadomo, że jego dziadek, którego nie znał był w UB,
          wiadomo też, że Wałęsa kłamie w sprawie Bolka.

          Po co tu sąd?
          • zoil44elwer Re: Wałęsa i Cenckiewicz 22.02.09, 14:35
            Słusznie nie ma co się kopać z osłem bo Polacy mają nowy dowód bełkotu
            analfabety i oszczercy.S Cenckiewicz ur w 1971 co miał wspólnego dziadkiem
            urodzonym w okolicach XIX wieku.
          • ayran Re: Wałęsa i Cenckiewicz 22.02.09, 15:59
            kataryna.kataryna napisała:


            > Po co pozywać w sprawie w której nie ma wątpliwości? Wiadomo, że młody
            > Cenckiewicz nie był w UB,
            > wiadomo, że jego dziadek, którego nie znał był w UB,

            Tu jest kilka tez - skąd wiesz, ze Cenckiewicz Sławomir nie znał swojego dziadka
            Cenckiewicza Mieczysława? Dlatego, że nazywa go "tą osobą", z którą spotkał się
            tylko kilka razy w życiu będąc małym chłopcem? Fatalna sprawa, fatalna sprawa,
            jak mawia pewien prezes. Zresztą niezależnie od liczby spotkań i tego, w jakim
            wieku byli spotykający się, genetyka jest bezlitosna. A geny patriotyzmu
            (odkryte trzy lata temu przez rzecznika dyscypliny PiS) są recesywne i przy
            niewłaściwym doborze podczas krzyżowania się można je zgubić.


            • kataryna.kataryna Re: Wałęsa i Cenckiewicz 22.02.09, 16:20
              ayran napisał:

              > kataryna.kataryna napisała:
              >
              >
              > > Po co pozywać w sprawie w której nie ma wątpliwości? Wiadomo, że młody
              > > Cenckiewicz nie był w UB,
              > > wiadomo, że jego dziadek, którego nie znał był w UB,
              >
              > Tu jest kilka tez - skąd wiesz, ze Cenckiewicz Sławomir nie znał swojego dziadk
              > a
              > Cenckiewicza Mieczysława? Dlatego, że nazywa go "tą osobą", z którą spotkał się
              > tylko kilka razy w życiu będąc małym chłopcem? Fatalna sprawa, fatalna sprawa,
              > jak mawia pewien prezes. Zresztą niezależnie od liczby spotkań i tego, w jakim
              > wieku byli spotykający się, genetyka jest bezlitosna. A geny patriotyzmu
              > (odkryte trzy lata temu przez rzecznika dyscypliny PiS) są recesywne i przy
              > niewłaściwym doborze podczas krzyżowania się można je zgubić.



              Z całym szacunkiem, w jaki sposób cokolwiek z tego wiąże się z tym co napisałam?
              Bo rozumiem, że to coś w rodzaju polemiki.
              • ayran Re: Wałęsa i Cenckiewicz 22.02.09, 16:31
                kataryna.kataryna napisała:

                > Z całym szacunkiem, w jaki sposób cokolwiek z tego wiąże się z tym co napisałam
                > ?

                Pozwoliłem sobie zakwestionować prawdziwość twojego stwierdzenia, że Sławomir
                dziadka nie znał. Bo znał, skoro się z nim kilkakrotnie spotkał.

                > Bo rozumiem, że to coś w rodzaju polemiki.

                Bez przesady. Z całym szacunkiem, nie ma z czym polemizować. I bez obrazy - nie
                mam za złe Cenckiewiczowi, że jego dziadek był esbekiem (czy też ubekiem),
                podobnie jak nie mam za złe braciom K. z powodu dokonań Romualda, ani też
                Donaldowi o doświadczenia wojenne dziadka, ani też pretensji do Konstantego za
                wyczyny Alfreda.
            • dzi1a Re: Wałęsa i Cenckiewicz 22.02.09, 16:22
              bardzo żle świadczy o Cenckiewiczu i jego matce to że został przez nią
              wychowany w nienawiści do rodziny ojca że teraz publicznie o dziadku mówi "ten
              człowiek" . mimo rozwodu matka nie powinna wychowywać syna w nienawiści do ojca
              i jego rodziny. a z wypowiedzi wnuka i syna tak to wygląda. z wypowidzi wnuczka
              wynika że nawet zerwała ona kontakty małego Sławka z dziadkami ,itd. bardzo
              smutna sprawa rodzinna i politycznej buzi bym sprawie nie dorabiał.

              --
              "....Księża skarżą się też na negatywną presję ze strony rówieśników: młody
              kandydat do kapłaństwa często musi się liczyć z utratą znajomych. - Nie robię z
              księży męczenników, ale wystarczy założyć koloratkę i przejść się po mieście, by
              usłyszeć dziesiątki wyzwisk. Że księża są chciwi, że się mądrzą, jak żyć
              uczciwie, a sami mają tyle na sumieniu. I weź tu, młody człowieku, załóż
              sutannę, noś ją do końca życia i tłumacz się ze wszystkich grzechów ludzi
              Kościoła. Wielu młodych ludzi uważa, że to zbyt trudne wyzwanie - mówi..."
              "Metro" ,27.01.2009
              • zoil44elwer Re: Wałęsa i Cenckiewicz 22.02.09, 18:06
                Gdyby dziadek służył CIA lub Mossadowi to byłoby OK?Teraz Cenckiewicz miałby
                dziadka bohatera narodowego na miarę Kuklińskiego.
    • bydlo_prof_wb Było przynajmniej nie kraść poprzednio dokumentów. 22.02.09, 14:25
      To być może by się dali teraz oszukać, a tak to niestety. Dwa razy się nie da
      panie prezydencie...
      __________

      Warto przypomnieć i to, że wśród liczącej 25 osób uczestników [okrągłostołowej]
      strony społecznej było co najmniej sześciu byłych działaczy PZPR i co najmniej
      czterech konfidentów SB którzy do dzisiaj już zostali ujawnieni. Tych
      konfidentów mogło być po stronie społecznej co najmniej o dwóch więcej, ale to
      są niestety tylko domysły. […]
      A. Macierewicz]
      • 1normalnyczlowiek I było nie oszukiwać rodziny ks.Popiełuszki,Bolek! 22.02.09, 15:28
        bydlo_prof_wb napisał: Było przynajmniej nie kraść poprzednio dokumentów
        To być może by się dali teraz oszukać, a tak to niestety. Dwa razy się nie da
        panie prezydencie...

        --->
        "Mechanizm bezkarności
        Gdy w roku 1990 pojawiła się możliwość uzyskania prezydentury, Wałęsa solennie
        potwierdził zobowiązanie sprzed sześciu lat. W trakcie kampanii wyborczej
        przyjechał do rodziców księdza Popiełuszki w ich domu w Okopach i uznał się
        wobec nich za brata nieżyjącego Jerzego. Państwo Popiełuszkowie nazywali go
        swoim synem. Pani Popiełuszkowa ze łzami w oczach pocałowała go w rękę. Nawet
        dla najbardziej pragmatycznego polityka tego rodzaju przeżycia musiałyby
        ustanowić związek niemożliwy do zerwania. Gdy w roku 1991 prokurator Andrzej
        Witkowski wszczął śledztwo w sprawie okoliczności porwania i zamordowania
        księdza, do pewnego czasu Wałęsa udawał, że temu śledztwu sprzyja. Gdy jednak
        Witkowski trafił na ślady prowadzące od bezpośrednich sprawców mordu do ich
        dysponentów w elicie władzy PRL - śledztwo zostało natychmiast zablokowane.
        Ówcześnie funkcję ministra sprawiedliwości w rządzie Jana Krzysztofa Bieleckiego
        sprawował Wiesław Chrzanowski, który protestującemu Witkowskiemu powiedział:
        "Panie prokuratorze, jak my zostawimy ich w spokoju, to oni zostawią nas w
        spokoju" (14). Pewny swego Witkowski udał się po pomoc do prezydenta jako
        "brata" zamordowanego. Choć w pierwszej chwili Wałęsa przez Mieczysława
        Wachowskiego obiecał interwencję, to gdy Witkowski przybył do Belwederu, by
        zgodnie z życzeniem Wałęsy omówić z nim osobiście szczegóły postępowania,
        okazało się, że prezydent anulował audiencję. Za zgodą Wałęsy śledztwo w sprawie
        zbrodni na księdzu Popiełuszce zostało na długie lata skutecznie zamknięte."
        haribu.blog.onet.pl/2,ID236535728,index.html

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=83740496&v=2&s=0
        • bydlo_prof_wb No to razem będzie nas już ze dwóch... 22.02.09, 15:46
          www.youtube.com/watch?v=PuLkoJlTchc&feature=channel

          __________

          Warto przypomnieć i to, że wśród liczącej 25 osób uczestników [okrągłostołowej]
          strony społecznej było co najmniej sześciu byłych działaczy PZPR i co najmniej
          czterech konfidentów SB którzy do dzisiaj już zostali ujawnieni. Tych
          konfidentów mogło być po stronie społecznej co najmniej o dwóch więcej, ale to
          są niestety tylko domysły. […]
          A. Macierewicz]

          Polskie społeczeństwo jest od lat bombardowane konglomeratem półprawd i
          bezczelnych kłamstw. Dobre zmieszane ze złem, uczciwość z nieuczciwością i
          cwaniactwem. Dlatego normalny i uczciwy człowiek zagoniony troskami dnia
          codziennego nie jest w stanie samodzielnie w tym się odnaleźć i pozbierać.
          [prof. R. Kozłowski]
    • trzymilionowy.post Re: Wałęsa i Cenckiewicz 22.02.09, 16:21
      Ani mnie to ziębi ani grzeje w przeciwieństwie do zakłamanych
      pisiaków, które potrafią z takiego faktu zrobić aferę ponieważ
      przodków jak każdy rozsądny człowiek wie się nie wybiera.

      Cenckiewicz przyznał to na spokojnie w jednym z przeprowadzonych
      wywiadów.
    • douglasmclloyd Nierustraszony pogromca AKowców 22.02.09, 16:21
      Taki tytuł będzie nosiła nowa książka Cienkiewicza o jego dziadku.
      • 1normalnyczlowiek "Arcykciążę Ciemnogrodu A.Michnik wysiaduje"- taki 22.02.09, 17:31
        douglasmclloyd napisał: Nierustraszony pogromca AKowców
        Taki tytuł będzie nosiła nowa książka Cienkiewicza o jego dziadku.

        ---> ... będzie tytuł kolejnej książki Cenckiewicza. Słowo wstępne Rafał A.
        Ziemkiewicz.

        cxvi napisał:
        "Tu mnie ta michnikowa ciemnota, chęć tworzenia kolejnych
        narodowych mitów i psioczenie na historyków, bo mają czelność drążyć
        rzeczywiście razi ;-)"
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=91725461&a=91732275
    • w0man29 Re: Wałęsa i Cenckiewicz 22.02.09, 18:25
      Cenckiewicz mowil o dziadku publicznie juz 4 lata temu ..
      To zadna nowosc ..

      Swoja droga drazni mnie moralność Kalego w tej kwestii .. Skoro dziadek z UB TAK
      a dziadek w Wermachcie .. ?
      • 1normalnyczlowiek Nie liczy się "dziadek" lecz "wnuczek"- jaką drogę 22.02.09, 18:53
        w0man29 napisała:
        Swoja droga drazni mnie moralność Kalego w tej kwestii .. Skoro dziadek z UB TAK
        a dziadek w Wermachcie .. ?

        ---> ... wybrał, tak ma.
        Taka Śledzińska - Katarasińska jak 2w1: czy jako babcia, czy jako wnuczka ... a
        i tak moczarówka.
        Wałęsa nie potrzebował żadnego dziadka ...
        A dlaczego Tusk trzyma się spódnicy Merkel? Być może nie dziadek zawinił ...
        • lech.niedzielski Obaj są siebie warci. 22.02.09, 19:12
          Syf i żenada.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka