zapijaczony.ryj
11.03.09, 20:07
Czają się na swoje ofiary w coraz to nowych miejscach.
Ostatnio upodobali sobie wejścia przy sklepach osiedlowych.
Obrabiają głownie małolatów z ich kieszonkowego.
A jednej strony, moze to i dobrze, ze gó...arze zamiast wydać kasę na
szkodliwe fast foody, colę, czy fajki oddadzą swoje kieszonkowe bandytom, ale
nie do końca.
Bo patrząc perspektywicznie co będzie jak Jaś stanie się Janem, ojcem rodziny
i wracając do domu z wypłatą zostanie obrabowany przez tych "JEDNORĘKICH
BANDYTÓW"?