Gruzja a sprawa polska

27.11.03, 01:58
Czy i w jaki sposób należy wziąć przykład z Gruzinów w kwestii odrzucenia
pozostałości poSystemowych i korupcji ?
a także:
Wobec niezapowiedzianej i niespodziewanej wizyty MSZ Rosji Iwanowa nawołuję
do komentarzy mocarzy :
BB,DouglasML,GoPie,IzaB,KK,LuppusL,MARRia,Palnick,xero,SLDupek,t1s
forumowych, i nie tylko.
    • Gość: Marian Re: Gruzja a sprawa polska IP: *.gdynia.mm.pl 27.11.03, 09:58
      rolotomasi napisał:

      > Czy i w jaki sposób należy wziąć przykład z Gruzinów w kwestii odrzucenia
      > pozostałości poSystemowych i korupcji ?
      > a także:
      > Wobec niezapowiedzianej i niespodziewanej wizyty MSZ Rosji Iwanowa nawołuję
      > do komentarzy mocarzy :
      > BB,DouglasML,GoPie,IzaB,KK,LuppusL,MARRia,Palnick,xero,SLDupek,t1s
      > forumowych, i nie tylko.

      "Odwaga często jest świadectwem głupoty" - gdzieś zasłyszane.Zaczynam więc
      pierwszy.

      Bezposredniego zwiazku nie widzę.Położenie geograficzne wyznacza w obecnej
      fazie swiatowych trendów integracyjnych polityke wewnętrzną państw.
      W Gruzji są wojskowe bazy Rosji a w Polsce maja być już niedługo bazy wojskowe
      Stanów Zjednoczonych.
      Na tym kończy się podobieństwo, róznice np. w urodzie mężczyzn i kobiet
      gruzińskich z jednej strony a urodą Polek i Polaków z drugiej strony widoczne
      sa gołym okiem dla wszystkich którzy w Gruzji byli.
      Ja nie byłem!
      i kocham nasze Panie a mężczyzn niektórych lubie.

      Ponizej próbka wyznań politycznych ważnych osób w Gruzji.


      \Бурджанадзе знает, кто виновен в срыве парламентских выборов

      В Грузии возбуждено уголовное дело о фальсификации на парламентских выборах.
      Такое решение накануне принял Верховный суд Грузии, который признал результаты
      парламентских выборов недействительными. Накануне вечером в интервью "Рустави-
      2" Нино Бурджанадзе, которая сейчас временно исполняет обязанности главы
      республики, заявила, что знает, кто именно виновен в подтасовке итогов
      голосования, но конкретные имена назвать отказалась. Как пояснила одна из
      лидеров оппозиции, назвать виновников срыва выборов ей "не позволяет
      презумпция невиновности".
      Utro.ru
      • Gość: nie-mocarz Re: Gruzja a sprawa polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 15:04
        Jako, że nie czuję się wywołany do tablicy, ograniczę się do zwrócenia Ci
        uwagi, że piszesz nie na temat. Jak myślę Rolotosiemu chodziło o coś innego -
        znacznie bardziej aktualnego.
    • lupus.lupus Re: Gruzja a sprawa polska 27.11.03, 14:42
      Z olbrzymią uwagą śledziłem przebieg niedawnych wydarzeń w Gruzji. Nie tylko ze
      względu na ich wagę. Gruzję, podobnie jak i cały Kaukaz darzę olbrzymią
      sympatią. To jedno z najpiękniejszych miejsc na Ziemi. Według legendy wszystkie
      ludy wybierały sobie miejsca, w których chciały żyć. Wszystkie narody karnie
      stały w kolejce, Gruzini jak to Gruzini tańczyli, ucztowali, śpiewali. Nagle
      zorientowali się, że dla nich nie ma już miejsca. Poszli poskarżyć się Bogu.
      Bóg, który poczuł do nich olbrzymią sympatię powiedział, że został jeszcze
      jeden kawałek Ziemi. Najpiękniejszy, który chciał zostawić dla siebie by tam
      odpoczywać. Oddał go Gruzinom :). Zresztą według wielu to właśnie na obszarze
      dzisiejszej Gruzji znajdować się miał biblijny Eden. Może właśnie dlatego
      Gruzja tak bardzo odczuła obecność Anioła z ognistym mieczem strzegącego Raju w
      postaci wielu nieszczęść, które dotknęły ten kraj w przeszłości. Powstania
      utopione w krwi, wojny domowe, czystki etniczne, niewyobrażalna bieda to
      codzienność mieszkańców Kaukazu. Gruzja nie jest wyjątkiem.
      Pytałeś o możliwość wyboru drogi gruzińskiej. To trudne pytanie. Zastanówmy się
      czy istnieją jakieś podobieństwa w naszym położeniu. Gruzja od 1991 roku stacza
      się w kierunku państwa dosłownie feudalnego. Władzę niczym w średniowieczu
      sprawują udzielni namiestnicy prowincji. Trudno oczywiście porównać to z
      sytuacją Polski. Poważnym zagrożeniem dla naszego kraju jest dryf w kierunku
      państwa oligarchicznego. Afera Rywina pokazuje, że takie zagrożenie jest
      całkiem realne. Trudno również porównywać nasze położenie geopolityczne. Gruzja
      z powodu swojego strategicznego położenia była, jest i będzie punktem
      krzyżowania wielu sprzecznych nieraz z sobą interesów. Amerykanie szkolą
      gruzińską armię, Rosjanie budują tam rurociąg i wciąż posiadają tam bazy
      woskowe.. Gruzja jest niezwykle istotna dla całego układu kaukaskiego. To co
      się tam wydarzyło może mieć olbrzymi niekontrolowany wpływ na państwa
      sąsiednie, w których rządzą jak wiadomo postkomunistyczni książęta tacy jak
      Allijew.
      Gruzińskie wybory zostały sfałszowane. Polacy chcąc zmienić obecny układ mają
      realną szansę poprzez uczestnictwo w wyborach. Różnica jest taka, że u nas nie
      trzeba fałszować wyborów. I tak pójdzie na nie 40% uprawnionych. Właśnie to
      jest olbrzymim niebezpieczeństwem zachowania obecnego status quo. Paradoksalnie
      SLD nawet przy spadku poparcia z tak niską frekwencją może utrzymać władzę
      Rewolucje nawet te aksamitne i różane dokonują ci, którzy nie mają już nic do
      stracenia. My mamy realny wybór. Zamiast na ulice na wybory!!!! Gruzini zdali
      swój obywatelski egzamin na ulicach. My mamy ten komfort, że możemy zdać go
      przy urnach.Jednak nie wszycy do tego dorośli.
      • Gość: uczeń Co się z Tobą stało, drogi Lupusie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 15:17
        lupus.lupus napisał:

        > ...
        > Gruzińskie wybory zostały sfałszowane. Polacy chcąc zmienić obecny układ mają
        > realną szansę poprzez uczestnictwo w wyborach. Różnica jest taka, że u nas
        nie
        > trzeba fałszować wyborów. I tak pójdzie na nie 40% uprawnionych. Właśnie to
        > jest olbrzymim niebezpieczeństwem zachowania obecnego status quo.
        > ...
        > My mamy realny wybór. Zamiast na ulice na wybory!!!! Gruzini zdali
        > swój obywatelski egzamin na ulicach. My mamy ten komfort, że możemy zdać go
        > przy urnach.Jednak nie wszycy do tego dorośli.

        • lupus.lupus Re: Co się z Tobą stało, drogi Lupusie? 27.11.03, 15:34
          Coś ze mną nie tak? Mam jakieś resztki jedzenia na twarzy? : )
          • Gość: były uczeń To się nazywa utrata zaufania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 15:40
            lupus.lupus napisał:

            > Coś ze mną nie tak? Mam jakieś resztki jedzenia na twarzy? : )


            Gdzie Twoje wyczucie i majestat?
            Pozdrawiam (szczerze)
            • rolotomasi Re: za Marynat a 27.11.03, 16:01
              Na dobry początek, O poSystemie.
              marynat
              Data: 26.11.2003 13:46
              -------------------------------------------------------------------------------
              My tu sobie gadu gadu o pierdółkach, a w tym czasie mafia polityczna kombinuje
              jakby z zależnej od opinii publicznej "elity władzy kadencyjnej" przekształcić
              sie w dożywotnią "elitę władzy opartej na układach, pieniądzach i
              manipulowanych massmediach". By the way "prywatyzuje" i przekazuje w
              ręce "osób zaufanych i potrafiących sie odwdzięczyć" resztki majątku tak
              zwanego "skarbu państwa" oraz handluje przywilejami. Coraz wyrażniej widać, że
              tak zwana "sprawa Rywina", to wpadka pośrednika w jednej z drobniejszych
              aferek. Ot po prostu -Agora liczyła na to, że przywilej koncentracji
              komercyjnych mediów dostanie od SLD-oskiego rządu "po znajomości", czyli
              całkiem za frajer lub za obietnicę zachowywania się wobec Millera
              jak "niejawny koalicjant". A tu jej nadzieje zderzyły się z planami równie
              ambitnych konkurentów, już mających nie gorsze od Agory dojścia i wtyki w
              strukturach władzy. Młodszej generacji liczącej na wydymanie teamu Millera i
              przejęcie władzy, wraz z jej "szara strefą". Być może (ale to już bardzo
              zalatuje teorią spiskową) Rywin przyniósł message od tej grupy, że "przyjmiemy
              was do naszego spisku, ale musicie wnieść wpisowe, którym bedziemy was mogli w
              razie czego szantażować gdyby wam przyszły do głowy jakies nielojalne
              pomysły". No i się porobiło jak sie porobiło. GW robi szum medialny, tamci -
              montują struktury i kadry dla własnej "nomenklatury". A sam Rywin? Frajerzyna,
              który wlazł między wydzierające sobie ścierwo buldogi, licząc, że przy okazji
              wykroi dla siebie befsztyczek. Normalnie - takie walki buldogów odbywają sie
              pod dywanem, w tym przypadku - Michnik odsłonił jeden rożek, sejmowa
              speckomisja - drugi, "przecieki" - trzeci, a różne dziennikarskie śledztwa -
              czwarty. Ale to co ważne - czyli prawdziwa gra o wielkie pieniądze i władzę na
              dzisiaj i na jutro, kiedy już bedziemy w UE, nadal toczy sie w ukryciu...

              • rolotomasi Re: za Marynat a cz.II 27.11.03, 16:05
                marynat
                Data: 25.11.2003 02:36
                --------------------------------------------------------------------------------
                Afera Rywina wciąż jeszcze robi w warszawce sporo szumu,
                głównie za sprawą publicznych przesłuchań przed sejmową
                speckomisją. Ale generalnie ciągnie sie jak guma z majtek i
                nikt sie już zbytnio nią nie interesuje, poza grupką
                internetowych nałogowców i tych, ktorzy żyją z nadymania
                bzdetów (a przy okazji siebie) do wielkości zauważalnej.
                Oczywiście, podejmowane też są próby zarobienia na chleb
                działalnością przeciwstawną, polegającą na wypuszczaniu
                smrodków dla pomniejszenia tego, co uprzednio zostało nadęte.
                Jeśli się ma wrażliwy słuch i "niucha", to czuć wyraźnie, że
                zalatuje z lewej. A to, że komisja sejmowa (a więc
                reprezentująca ustawodawcę) wchodzi w kompetencje zarezerwowane
                władzy sądowniczej. A to, że zamachuje się na konstytucyjne
                prerogatywy prezydenta. Że niby miała badać wielomilionową
                aferę korupcyjną, a tu brak dowodu, że ktoś od kogoś wycyckał
                choćby grosik. Więc cała batalia o pietruchę, albo, jesli ktoś
                woli - o saddamowe bronie masowego rażenia "co to są lecz ich
                nie ma". Przyszedł Rywin i powiedział: "daj bakczysz", a
                Michnik mu na to odkaczorzył: "spieprzaj dziadu" i po sprawie.
                A do tego jeszcze ci dziennikarze, zwłaszcza z GW, Rzepy i
                Życia oraz z TVN-u i Tok FM-u... no po prostu zachowują się
                niemożliwie, publikują przecieki, insynuują i wskazują palcem
                na osoby jeszcze nawet oficjalnie nie uznane za podejrzane, a
                co dopiero za oskarżone lub winne. Zgroza, bezhołowie,
                przeszkadzanie rządowi Millera w jego dziejowej misji i "psucie
                państwa", tak kunsztownie i z mozołem nareperowanego przez SLD
                po AWS-osko UW-olskiej rozpierdusze w poprzedniej kadencji.
                I potem te gnojki sie dziwią, że w kolejnych sondażach
                społeczeństwo przekazuje GTW wyrazy coraz większej nieufności i
                obrzydzenia.
                A przecież sprawa jest tak banalnie prosta. Do tego - co w
                sprawach o płatną protekcję i korupcję jest rzadkim rarytasem -
                istnieje nagranie (a nawet dwa). Najwyżsi urzędnicy państwowi,
                zamiast postąpować w sposób licujący z zajmowanym stanowiskiem,
                skrupulatnie, nawet przesadnie zgodny z przepisami prawa
                administracyjnego i karnego - coś kręcą, mataczą, bawią się w
                psychologów i detektywów amatorów. Czemu? Mniejsza o szczegóły.
                Bo się, ze swoja knajacką mentalnością i "kreatywną etyką"
                całkowicie nie nadają do reprezentowania majestatu
                Rzeczypospolitej na stanowiskach, na które wyniosły ich
                postkomunistyczne "układy" i partyjne kariery. Zachciało sie im
                mieć własne radio i telewizję, żeby od rana do nocy opowiadały
                narodowi jakich to ma fajnych przywódców. Nie rozumieją, że
                tego kitu nikt przy zdrowych zmysłach nie kupi? Przecież to
                nawet nie jest prawdziwa "lewica" tylko mieszanina byłych PRL-
                oskich komuchów i młodszego pokolenia łasych na władzę
                i "obrywy" urzędasów. Tak jak Trybuna nigdy nie dogoni nakładu
                GW, tak niemożliwe jest zrobienie w kręgu SLD dobrego radia czy
                telewizji. Czemu? Bo oni tak naprawdę nie mają zwykłym ludziom
                nic do powiedzenia. Wyrośli z tradycji strzelania do własnego
                społeczeństwa, bicia, zamykania w więzieniu za odmienne
                poglądy. Czynnie wprowadzali i uzasadniali stan wojenny, pod
                jego osłona uczyli się robić interesy. Kraść swój pierwszy
                milion. Ta formacja "w dupie mienie opinii publicznej" ma w
                genach. Tak wyraźnie to było widać podczas przesłuchań. Chłop
                czy baba - ten sam typ, ta sama szkoła. "Nie lgnie do niego
                fala, ani on do fali". A Miller? Założę się, że bardzo wysoko
                ocenia własną działalność, jest z siebie zadowolony i będzie
                tak długo jak długo się potrafi utrzymać na czubku piramidy. I
                ma żal do społeczeństwa, że go nie docenia. Jak Szewardnadze -
                by użyć aktualnego przykładu...

            • lupus.lupus Re: To się nazywa utrata zaufania 27.11.03, 19:06
              Jesteś jak dotąd moim pierwszym i jedynym uczniem. Nie mogę sobie pozwolić na
              utratę kogoś takiego. Uzbrajam się więc w wyczucie i przybieram majestatyczną
              pozę.
              Również pozdrawiam. Zdarzyło Ci się kiedyś pozdrowić nieszczerze?

              • Gość: czeladnik Nikt z nas nie wie ilu ma uczniów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 20:20
                lupus.lupus napisał:

                > Jesteś jak dotąd moim pierwszym i jedynym uczniem. Nie mogę sobie pozwolić na
                > utratę kogoś takiego. Uzbrajam się więc w wyczucie i przybieram majestatyczną
                > pozę.

                Hm, nie do końca się zrozumieliśmy. Krótko - chodzi mi o to, że ostatnio jakby
                puszczają Ci nerwy, nie jesteś dostatecznie cierpliwy, robisz niepotrzebne
                wycieczki ad personam. Tego dawniej u Ciebie nie było. Kiedy zacząłem tu
                zaglądać (na wiosnę) i czytać wypowiedzi forumowiczów - Twoje wyróżniały się,
                że się tak wyrażę "dostojeństwem". Bardzo chętnie je czytałem. Dziś to nie ten
                Lupus sprzed pół roku. Uległeś modzie mentorstwa, tu bardzo rozpowszechnionego.
                A może Ty nie jesteś tym samym Lupusem?
                Cały czas musimy pamiętać, że im wyższa świadomość, tym większa
                odpowiedzialność, również za słowo. Zawsze powinniśmy posługiwać się słowem
                prawdziwym, a będzie szansa, że prawda udzieli się innym. Złym, złośliwym
                słowem nic nie wskóramy. Myślę, że Gruzini to zrozumieli - my mamy jeszcze
                szansę to pojąć i zrobić coś dobrego dla TEGO tak ciężko doświadczonego kraju.

                > Również pozdrawiam. Zdarzyło Ci się kiedyś pozdrowić nieszczerze?

                Mam nadzieję, że nie. Napewno świadomie - nie. Moje zaznaczenie wynikało stąd,
                że na forum bardzo różnie to wygląda. To była próba "odcięcia się". Teraz myślę
                (dzięki Tobie), że niepotrzebnie.
                Pozdrawiam raz jeszcze.

                • lupus.lupus Re: Nikt z nas nie wie ilu ma uczniów. 28.11.03, 15:24
                  Drogi uczniu ( czeladniku, terminatorze- to również piękne zapomniane słowa)

                  Zapewniam Cię, że ja to ja. Twoja uwaga o nerwowości i rozdrażnieniu jest chyba
                  słuszna. Ostatnio strasznie tu nerwowo, trudno o koncentrację, a atmosfera
                  sprzyja personalnym rozgrywkom( bójkom) Przykre bo to niezwykle interesujące
                  miejsce i można spotkać tu masę ciekawych osób i opinii.
                  Musisz mi to wybaczyć drogi terminatorze. Lupusy o tej porze roku są wyjątkowo
                  drażliwe, rozdygotane i czasem agresywne. Mentorstwo... hmm również zauważyłem
                  u siebie ten niebezpieczny objaw. Od mentorstwa już tylko krok do nudziarstwa.
                  Zapewniam Cię, że coś z tym zrobię.
                  Dzieki za miłe słowa.
                  Pozdrawiam
                  lupus

    • Gość: Emeryt Re: Litwa a sprawa polska IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.11.03, 18:47
      Temat bardziej ciekawy. Zwłaszcza w kontekście wpływu służb specjalnych
      na "elity" czyli miernoty mające duże mniemanie o sobie.
    • Gość: t1s Re: Gruzja a sprawa polska IP: *.aster.pl / *.acn.pl 27.11.03, 22:07
      Nie jestem pewien czy tak łatwo da się odrzucić posystemowe naleciałości. Jedną
      z największych nadal pozostaje mentalność społeczeństwa, skrzywiona latami
      komunizmu. Korupcja, i ta codzienna, i ta w wykonaniu waadzy jest właśnie
      efektem tej mentalności, bo ktoś tą waadze wybrał przecież. To już chyba
      prawidłowość w krajach postkomunistycznych-ci którzy przepędzani są przez tłumy
      na ulicach wracają potem w wolnych wyborach wzywani przez te same tłumy.
      Ciekawe jaką drogą pójdzie Gruzja.
      A Iwanow to chyba przylatuje upomnieć się o zwrot reszty moskiewskiej pożyczki.
      Bo jak na spadające sondaże SLD patrzy przez pryzmat Gruzji to obawia się
      pewnie, że później Lesio nie będzie miał z czego oddać.
    • basia.basia Re: Gruzja a sprawa polska 27.11.03, 22:12
      rolotomasi napisał:

      > Czy i w jaki sposób należy wziąć przykład z Gruzinów w kwestii odrzucenia
      > pozostałości poSystemowych i korupcji ?

      "Musimy im więc przypomnieć, że to nie prawnicy konstytucjonaliści, nie
      posłowie z takiej czy inne partii, ale Naród Polski jest tutaj suwerenem. Jak
      wykazują rozliczne sondaże za zmianą systemu wyborczego opowiada się ok. 70%
      Polaków, którzy mają po dziurki w nosie rozpasanego partyjniactwa. Polacy mają
      już dosyć wymiany Oleksego na Cimoszewicza, Cimoszewicza na Millera,
      Walendziaka na Wagnera, Suchockiej na Buzka, mają dosyć nieustannej karuzeli
      stanowisk ciągle w tym samym kręgu „wybitnych telewizyjnych postaci”.
      Oferujemy im zmianę najbardziej aksamitną z aksamitnych, możemy nawet zrzucić
      się na róże, jeśli szybko uchwalą wybory do Sejmu w JOW. A jeśli ta perswazja
      nie pomoże, będziemy musieli, jak nasi sympatyczni przyjaciele z Kaukazu, TAM
      WEJŚĆ i poprosić ich grzecznie, żeby wyszli. Albowiem słowo „poseł” pochodzi
      od tego, że go ktoś „posłał”, a gdy nie robi tego czego od niego oczekuje ten,
      kto go tam posłał, wówczas naród ma prawo wyegzekwować swoją wolę. Wtedy niech
      mają nadzieję, że ta egzekucja odbędzie się aksamitnie i z różami."

      /Jerzy Przystawa/
      • Gość: kermit Re: Gruzja a sprawa polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 23:47
        Podoba mi się teks Przystawy, Basiu.
        • basia.basia Re: Gruzja a sprawa polska 27.11.03, 23:52
          Gość portalu: kermit napisał(a):

          > Podoba mi się teks Przystawy, Basiu.

          To może miałbyś ochotę przeczytać cały?

          80.49.254.9/JOW/przystawa/Przeslanie.htm
          • Gość: kermit Re: Gruzja a sprawa polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 23:55
            Czytałem cały, ale nie do końca, bo się spieszyłem.;) W każdym razie dzięki.:)
      • Gość: Swój Czyżby objawy nostalgii? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.03, 00:28
        Widzę, że przypadły Ci słowa Profesora. Mi także. Ale to nie wystarczy.
        Wyraźnie pachnie rewolucją (aksamitną). Czy ktoś wie, jak to zrobić? I kim?
        Proste pytania, ale odpowiedź trudna. Myślę, że Pan Profesor też jej nie zna.
        Inaczej by mówił - jak Saakaszwili. A tak tylko macha szabelką... pardon...
        piórem, całkiem niezłym.
        A może znasz odpowiedź? Albo ktoś z Was? Zapraszam.
        • basia.basia WYBORY na WIOSNĘ!!! 28.11.03, 00:46
          Gość portalu: Swój napisał(a):

          > Widzę, że przypadły Ci słowa Profesora. Mi także. Ale to nie wystarczy.
          > Wyraźnie pachnie rewolucją (aksamitną). Czy ktoś wie, jak to zrobić? I kim?
          > Proste pytania, ale odpowiedź trudna. Myślę, że Pan Profesor też jej nie
          zna.
          > Inaczej by mówił - jak Saakaszwili. A tak tylko macha szabelką... pardon...
          > piórem, całkiem niezłym.
          > A może znasz odpowiedź? Albo ktoś z Was? Zapraszam.

          Inicjatywa obywatelska. Akcja przypominająca w jakich okolicznościach premier
          i prezydent wystąpili z pomysłem wcześniejszych wyborów. Teraz sytuacja jest
          jeszcze gorsza. Premier i lewica mają najgorsze notowania od początku kadencji.
          Weryfikacja idzie jak idzie itd. Najlepiej by było gdyby zmianę ordynacji
          (JOW) wraz ze skróceniem kadencji zgłosiła grupa posłów. A w dzień głosowania
          tłumy z jakimiś wiosennymi kwiatkami przed sejmem. Gdyby było na nie to
          okupacja sejmu po uprzednim podziękowaniu posłom (ten kwiatek) i wyprowadzeniu
          ich z sejmu. I by się zobaczyło:)
          • Gość: Swój Re: WYBORY na WIOSNĘ!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.03, 01:09
            basia.basia napisała:

            > Inicjatywa obywatelska. Akcja przypominająca w jakich okolicznościach premier
            > i prezydent wystąpili z pomysłem wcześniejszych wyborów. Teraz sytuacja jest
            > jeszcze gorsza. Premier i lewica mają najgorsze notowania od początku
            kadencji.
            > Weryfikacja idzie jak idzie itd. Najlepiej by było gdyby zmianę ordynacji
            > (JOW) wraz ze skróceniem kadencji zgłosiła grupa posłów. A w dzień głosowania
            > tłumy z jakimiś wiosennymi kwiatkami przed sejmem. Gdyby było na nie to
            > okupacja sejmu po uprzednim podziękowaniu posłom (ten kwiatek) i
            wyprowadzeniu
            > ich z sejmu. I by się zobaczyło:)

            To by było za proste, aby było prawdziwe!
            Poza wszystkim - na kogo ludziska mają głosować? Takich obeznanych, jak Ty jest
            stosunkowo niewielu. Jak nakłonić miliony, aby zechciały wyjść z domu i jeszcze
            raz zawierzyć? Komu?
            Pamiętaj, że twardy elektorat SLD jest liczny i zdyscyplinowany. Około 1,5-2
            miliony, które napewno pójdą, w przeciwieństwie do reszty zniechęconej ciągłymi
            aferami.
            Łączę pozdrowienia.
    • iza.bella.iza Re: Gruzja a sprawa polska 28.11.03, 00:32
      Trzeba przypomnieć hasło Pomarańczowej Alternatywy:
      ZIMA WASZA - WIOSNA NASZA
      i wypisywać je we wszystkich możliwych miejscach.
      • rolotomasi Re:' Gruzja a sprawa polska' 28.11.03, 01:37
        Iza.Bella.Iza<<
        w nawiązaniu do Jej wystąpień na FORUM Kraj forum, a w szczególności
        Cyganeryjny Charakter' /nr 20/ co mnię rozpękło od śmichu - mam zaszczyt i
        odwagę wystąpić do Niej o Rękę Forumową-na początek.
        • Gość: Marian Re:' Gruzja a sprawa polska' IP: *.gdynia.mm.pl 28.11.03, 02:43
          rolotomasi napisał:

          > Iza.Bella.Iza<<
          > w nawiązaniu do Jej wystąpień na FORUM Kraj forum, a w szczególności
          > Cyganeryjny Charakter' /nr 20/ co mnię rozpękło od śmichu - mam zaszczyt i
          > odwagę wystąpić do Niej o Rękę Forumową-na początek.
          >
          Brawo RoLL
          Rodzina Forumowa gwarantem stabilności wątku.Popieram całym sercem.
          • rolotomasi Re:' Gruzja a sprawa polska' 28.11.03, 02:57
            A ten tu czego ? Poskarżyła się pocztą, że Ją admirują ?
            W realu to bym po pół litry posłał, a tu: idź do
            O wątek to ja już sam będę dbał.
            • Gość: Marian Re:' Gruzja a sprawa polska'- IP: *.gdynia.mm.pl 28.11.03, 03:04
              rolotomasi napisał:

              > A ten tu czego ? Poskarżyła się pocztą, że Ją admirują ?
              > W realu to bym po pół litry posłał, a tu: idź do
              > O wątek to ja już sam będę dbał.

              Radzę dbaj o kobite.
              O wątek zadbają przy.ja ciele
              Poeta noca słodki jak miód - HORACY
              • rolotomasi Re:' Gruzja a sprawa polska' 28.11.03, 03:24
                OKi
                kupiłem.
                • Gość: Marian Re:' Gruzja a sprawa polska' IP: *.gdynia.mm.pl 28.11.03, 03:35
                  rolotomasi napisał:

                  > OKi
                  > kupiłem.

                  No i bardzo dobrze.
                  U mnie na Forumie kultura i kobita na pierwszym miejscu.

                  Z innej beczki,właściwej:
                  tam w Gruzji był-jest swój człowiek ze Stanów.
                  U nas wszyscy prawie swoi z PRL-u
                  Trudna sprawa do poderwania.
                  Próbować należy i basta.
                • homosovieticus Re:' Gruzja a sprawa polska' 28.11.03, 20:04
                  Co w Gruzji a co w Polsce?
                  Autor: Jerzy Malinski
                  Data: 24-11-03 04:19

                  Kolejne wydarzenia jakie mialy miejsce w Gruzji:
                  -sfalszowano wybory parlamentarne,
                  -do dymisji podal sie szef panstwowej telewizji i radia protestujac przeciw
                  niemoznosci wypowiadania sie opozycji w tych mediach,
                  -zwolennicy opozycji zjechali sie z calego kraju do stolicy i wdarli sie na
                  sale obrad parlamentu,
                  -prezydent Szewardnadze oglosil probe zamachu stanu i stan wyjatkowy,
                  -ludzie wyszli na ulice i zajeli gmachy rzadowe przy wsparciu kilkuset
                  funkcjonariuszy sil bezpieczenstwa,
                  -prezydent Szewardnadze zwalnil szefa Rady Bezpieczenstwa, ktory w piatek
                  przyznal, ze wybory byly sfalszowane,
                  -lider opozycji Saakaszwili, wezwal do marszu na rezydencje prezydencka -
                  dowodca sil bezpieczenstwa nie podporzadkowal sie rozkazom prezydenckim i
                  przylaczyl sie do opozycji.
                  -Szewardnadze podpisal rezygnacje, nie uzyl swoich uprawnien i nie doszlo do
                  rozlewu krwi,
                  -w ciagu 45 dni maja sie odbyc wybory prezydenckie.


                  A co w Polsce:
                  -sfalszowano informacje nt. UE wiec sfalszowano wyniki referendum nt. wejscia
                  do tej organizacji
                  -szefowie panstwowych mediow wspieraja wyniszczajaca polityke rzadu polskiego
                  przeciw gospodarce Narodu Polskiemu,
                  -ludzie wladzy w Polsce ida w zaparte, ze wszystko w Polsce odbylo sie
                  legalnie,
                  -jak dotychczas ludziom jest obojetne kto nimi rzadzi i co sie z nimi stanie i
                  z ich rodzinami - chociaz niektorzy maja juz dosc rzadow zlodziejskiej mafii i
                  moze ja przepedza strajkuja juz gornicy, sluzba zdrowia, a takze niektore
                  sluzby mundurowe jak policja, sluzby graniczne i straz ogniowa.


                  W Gruzji zamieszkuja odwazni, prawi ludzie, ktorzy wobec dranstwa potrafia
                  potrafia glosno powiedziec nie i przeciwstawic sie mu. Natomiast w Polsce -
                  jak dotad - przy wladzy sa sami szubrawcy - lgajacy w zywe oczy,
                  sprzeciwiajacy sie woli Narodu i stoja na stanowisku, ze po nich chocby i
                  potop mimo, ze kraj wyglada jak po ciezkim bombardowaniu. Jak tak dalej
                  pojdzie to chyba poleca ich glowy w doslownym tego slowa znaczeniu.


                  Jerzy Malinski

                  • rolotomasi Gruzja i inni 28.11.03, 22:25
                    "najgorsze reżimy na terenach poradzieckich to te, których rządzący władcy
                    absolutni szukają poparcia w Stanach Zjednoczonych. Poza biedną Gruzją są to
                    zwykle kraje mające dużo ropy lub gazu. To Amerykanie wspierają lokalne
                    nacjonalizmy (skierowane głównie przeciw Rosji), tolerując satrapów, którym
                    bliżej do Sredniowiecza niz do czasów współczesnych. Michnikowców nie powinno
                    to dziwić. W końcu najbardziej nietolerancyjny reżim w Arabii Saudyjskiej
                    istnieje tylko dzięki Ameryce. Amerykanie mają obsesję na punkcie ropy- oni za
                    wszelka cenę chcą przejąć kontrolę nad zasobami swiatowymi tego surowca.
                    Podobno jest to efekt euro. Ropą handluje się nadal za dolary, co niektórym jej
                    producentom nie jest na rękę. Ropa jest najważniejszym towarem, którym się
                    handluje. Gdyby producenci żądali opłat w euro, zmusiłoby to Amerykę do
                    płacenie towarami a nie jak dotychczas zielonymi papierkami, ktore sobie
                    drukują.
                    Byłaby to prawdziwa rewolucja, która zniszczyłaby "amerykański sposób życia",
                    czyli życia ponad stan, na koszt innych. " napisał Tomasz 7 XI

                    Komentarz jaki jest każdy widzi - od napisania go minęło 3 tygodnie 7:28 XI. +
                    Powyżej pojedyncza opinia; Więc dalej nawołuję do dyskusji Mocarzy i NIEMocarzy
                    < szczególnie. Potrzebna odpowiedź na pytanie, co Polska, bez ropy, satrapy,
                    grupy proRosyjskiej, ma wspólnego z Gruzją ? brak odzewu potraktuję jako
                    wypowiedź : Nic nie ma .
                    • Gość: Marian Re: Gruzja a sprawa Polska? IP: *.gdynia.mm.pl 28.11.03, 23:01
                      Co napisał rolotomasi każdy przeczytać wyżej może.
                      Uparł się chłopina żeby mu odpowiedziec na pytanie, co Polska, bez ropy,
                      satrapy,
                      >
                      > grupy proRosyjskiej, ma wspólnego z Gruzją ?

                      Po pierwsze:ropy interesującej Amerykanów w Polsce nie ma.
                      Po drugie: satrapa w Polsce jest, oczywiście w perskim znaczeniu tego słowa i
                      bardzo skutecznie pilnuje interesów aparatu ucisku czyli urzędników
                      państwowych.
                      Po trzecie: w Polsce i we wszystkich dawnych demoludach z wyjatkiem NRD i może
                      Czech są moim zdaniem grupy proRosyjskie, a w Polsce ze względów
                      geopolitycznych grypy te są najsilniejsze.
                      Po czwarte:zdobycie Kaukazu kosztowało Rosję wiele ofiar.
                      Po piate: zdobycie wpływów w Polsce nie kosztowało wiele.Zachód pozwolił.
                      po szóste:Wpływy rosyjskie w Polsce są tak naturalne jak amerykańskie w
                      Meksyku.
                      Po siódme:Wpływy amerykańskie będą ulegały wzmocnieniu ale wpływy rosyjskie
                      bedą silniejsze jescze bardzo długo.
                      Tak się ma sprawa Gruzji do sprawy Polski wg.
                      silnego w rękach ale słabego w głowie Mariana.
                      Ukontentowany RoLL?
      • kataryna.kataryna Re: Gruzja a sprawa polska 28.11.03, 22:32
        iza.bella.iza napisała:

        > Trzeba przypomnieć hasło Pomarańczowej Alternatywy:
        > ZIMA WASZA - WIOSNA NASZA
        > i wypisywać je we wszystkich możliwych miejscach.


        Zima wasza, wiosna nasza, lato Muminków - tak to chyba szlo.
        • rolotomasi Re: Gruzja a ropa w polityce 30.11.03, 03:01
          " Przez Gruzję miał, lub ma biec ropociąg z regionu Morza Kaspijskiego,
          do Turcji i dalej na Zachód. Amerykanie chcieli i nadal chcą wybudować
          rurociąg omijający Rosję, tyle że Gruzja jest bardzo niestabilna.
          Szewardnadze miał zaprowadzić w Gruzji stablinosć, czyli gwarantować
          spokój dla amerykańskich interesów. Tyle, że się nie sprawdził, a teraz nie
          bardzo wiadomo z kim mogliby się tam dogadać.
          Istnieje jeszcze alternatywna droga przez Armenię, ale na to nie chce się
          zgodzić Azerbejdżan (chodzi o Karabach). Poza tym jest jeszcze Iran i
          Afganistan, ale w pierwszym trzeba obalić mułow, a w drugim jest nadal
          niestabilnie i nie bardzo wiadomo kogo trzeba tam obalić żeby pompować
          ropę i gaz.
          Zwróciłem uwagę, że obecnosc Amerykanów nie prowadzi do rozkwitu demokracji,
          tylko stabilizuje najbardziej wsteczne reżimy. Radzę poszukać trochę na ten
          temat
          w prasie zachodniej. Piszą w tym samym duchu. (Optócz GW, którą do mediów
          "zachodnich zaliczyć niesposób)." by Tomasz '3-11-8

          • Gość: Marian Re: Gruzja a Polska i Amerykanie IP: *.gdynia.mm.pl 30.11.03, 11:11
            RoLL pisze między innymi:

            Zwróciłem uwagę, że obecnosc Amerykanów nie prowadzi do rozkwitu demokracji,
            tylko stabilizuje najbardziej wsteczne reżimy. Radzę poszukać trochę na ten
            temat
            w prasie zachodniej. Piszą w tym samym duchu. (Optócz GW, którą do mediów
            "zachodnich zaliczyć niesposób)." by Tomasz '3-11-8

            Wyprowadzam wniosek z powyższego, że SLD pod najrozmaitrzymi szyldami będzie w
            Polsce pieszczoszkiem również Amerykanów.
            Czy tak?
            • rolotomasi Re: Gruzja i inni 30.11.03, 11:49
              Od zadawania pytań to JA jestem,
              /jak mawia oficer śledczy/
              A ty jak nie znasz odpowiedzi
              to nic po Tobie w Gruzji, i nie tylko.

              ps: 'by Tomasz'<< przez Tomasza, napisane znaczy.
              ps2.Na nie zamawianą pocztę(listy nie odpowiadam.
              • Gość: Marian Re: Gruzja i inni nerwowi forumowicze IP: *.gdynia.mm.pl 30.11.03, 12:01
                rolotomasi napisał:

                > Od zadawania pytań to JA jestem,
                > /jak mawia oficer śledczy/
                > A ty jak nie znasz odpowiedzi
                > to nic po Tobie w Gruzji, i nie tylko.
                >
                > ps: 'by Tomasz'<< przez Tomasza, napisane znaczy.
                > ps2.Na nie zamawianą pocztę(listy nie odpowiadam.



                Cosik mi się zdaje RoLL, że masz kaca. Dużo ruchu na swieżym powitrzu i
                witamina C powinny pomóc rozumiec tekst, ktory czytasz.
                nie nadymaj się śledczy, żeby los balonika dla Kłapouchego Cię nie spotkał.
                • rolotomasi Re: Gruzja i rzeczy sedno 30.11.03, 12:18
                  Nie lubię Się cytować, ale"jak nie znasz odpowiedzi> to nic po Tobie w Gruzji,
                  i nie tylko."
                  To wątek na temat a nie dla osobowych popisów i damskich szczypanek,więc >>j.w.
                  /radzę skorzystać zanim dojdę 'do podskoków' -jak już gdzieś ->MaRRy napisano/
                  • Gość: Marian Re: Gruzja i rzeczy sedno IP: *.gdynia.mm.pl 30.11.03, 14:21
                    rolotomasi napisał:

                    > Nie lubię Się cytować, ale"jak nie znasz odpowiedzi> to nic po Tobie w Gruzj
                    > i,
                    > i nie tylko."
                    > To wątek na temat a nie dla osobowych popisów i damskich szczypanek,więc >&#
                    > 62j.w.
                    > /radzę skorzystać zanim dojdę 'do podskoków' -jak już gdzieś ->MaRRy napisan
                    > o/


                    Upierdliwa chłopina na kacu:
                    Nie lubię Się cytować, ale"jak nie znasz odpowiedzi> to nic po Tobie w Gruzj
                    > i,
                    > i nie tylko."

                    czy kumyksu się napiłes ?
                    Jesli znasz odpowiedz to po co pytasz? powiedz innym jak ma się sytucja Gruzji
                    do naszej i bedzie spokój.pogadamy posmiejemy sie i dalej w żyżń.
                    a jesli nie znasz odpowiedzi to dzwoń do Instytutu Spraw Wschodnich i tam się
                    dowiesz od fachowców. nie staraj się mnie pouczac o mojej przydatnosci na
                    forum bo nie jestes przez nikogo upowazniony do takich ocen.jakis cholerny
                    zazdrosnik czy zawistnik z ciebie forumowy mistrzu elegancji, mtafor i
                    polsczyzny.nowy kwiatek wyrósł czy bratek się przepoczwarzyl"?
                    grozby oznaka słabosci, to nie ja żyje z forum to forum żyje ze mnie.
                    moderatorzy maja dbać o forumowiczów a nie zniechęcac ich.na zebrania
                    redakcji portalu trzeba chodzic regularnie.
    • hkreuz Inne spojrzenie na to samo 30.11.03, 12:24
      Czy wystarczy zamienić jedną partię drugą partią z tego samego układu?
      Czy też wywalić należy zły system wyborczy, będący fundamentem politycznej
      budowli, który zamienia jednych degeneratów drugimi, eliminując z polityki
      ludzi prawych i światłych. Może metodą Gruzinów zniszczyć zdegenerowany system
      wyborczy?

      80.49.254.9/JOW/przystawa/Przeslanie.htm
      • rolotomasi Re: Inne spojrzenie na to samo 30.11.03, 12:40
        H Kreutz:"Nie wiem jak dalej potoczą się najbliższe losy Sakartvelos Respubliki
        Nawet nie w tym rzecz co z Gruzją >
        Ale co z Nami ? Czujemy przez skórę nadchodzące zmiany - starajmy się je
        wyprzedzić dyskusją dopóki jest na nią czas. A Gruzini mi cholernie zaimponowali
        PZDR
        :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja