Gruba praca Zyzaka

09.04.09, 12:55

Wczoraj w programie Pospieszalskiego prof. Andrzej Nowak po raz kolejny
powtórzył argument za pracą Zyzaka - jej wyjątkowa objętość. Wydaje mi się
dziwne, ze przy tak obszernej pracy nie udało się promotorowi znaleźć jakiego
bardziej przekonującego dowodu świadczącego na korzyść tej pracy. Jedna z
najlepszych prac magisterskich jaką widziałam liczyła stron 8 i w dodatku była
100% czystą prawdą.
    • obraza.uczuc.religijnych Re: Gruba praca Zyzaka 09.04.09, 13:03
      Czy pan prof. Nowak wydaje wszystkie prace magisterskie w
      wydawnictwie Arcana? Czym ta akurat praca zasłużyła sobie by wydano
      ją w formie książkowej? Niewielu studentów ma takie szczęście.
    • indris I gruba manipulacja Pospieszalskiego 09.04.09, 13:11
      Pospieszalski przeprowadzał "sondę" z pytaniem: czy można badać przeszłość
      sławnych ludzi", albo coś podobnego (cytuję z pamięci). Było to oczywiste
      załganie problemu, bo odpowiedź twierdząca sama się narzucała. Pospieszalski
      rżnął tu głupa, bo, jak usiłował wytłumaczyć prof. Friszke nie chodziło o to, ŻE
      Zyzak pisał o Wałęsie, ani nawet o to co napisał, ale JAK to zrobił.
      • republika.republika Re: I gruba manipulacja Pospieszalskiego 09.04.09, 14:10

        słabe argumenty, więc musiał się do manipulacji uciec. Dobór cytatów z dyskusji
        o IPN też tendencyjny, co udało się Mazowieckiemu dobrze wykazać. Czujnie też
        zareagował na zmanipulowanie swojej wypowiedzi (o tym ze jakoby oskarża IPN o
        Zyzaka) przez Pospieszalskiego.

        Pospieszalski to słaby dziennikarz, stąd skłonność do takich grubych manipulacji.
        • wos9 Słaby??? Po prostu żaden dziennikarz! 09.04.09, 14:55
          republika.republika napisała:

          >
          > słabe argumenty, więc musiał się do manipulacji uciec. Dobór
          cytatów z dyskusji
          > o IPN też tendencyjny, co udało się Mazowieckiemu dobrze wykazać.
          Czujnie też
          > zareagował na zmanipulowanie swojej wypowiedzi (o tym ze jakoby
          oskarża IPN o
          > Zyzaka) przez Pospieszalskiego.
          >
          > Pospieszalski to słaby dziennikarz, stąd skłonność do takich
          grubych manipulacj
          > i.
          >
          • chilly Re: Słaby??? Po prostu żaden dziennikarz! 09.04.09, 15:09
            Fakt, nastąpiło totalne pomieszanie terminów "dziennikarz", prezenter,
            aparatczyk polityczny.
            • wos9 Re: Słaby??? Po prostu żaden dziennikarz! 09.04.09, 15:16
              chilly napisał:

              > Fakt, nastąpiło totalne pomieszanie terminów "dziennikarz",
              prezenter,
              > aparatczyk polityczny.

              Jan Pospieszalski na ZAWSZE pozostanie Jaiesiem.
    • scoutek Re: Gruba praca Zyzaka 09.04.09, 13:12
      jesli chodzi o objetosc tej pracy to wszyscy naukowcy, z ktorymi ostatnio
      rozmawialam (a znam ich wielu, bywam w wielu ciekawych miejscach) sa zdumieni
      TAKA wielkoscia PRACY MAGISTERSKIEJ
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Gruba praca Zyzaka 09.04.09, 13:20
        I to jest podstawowa sprawa. Czy nieopierzony magistrant moze czegoś
        takiego dokonać bez niczyjej pomocy? Czy ktoś mu pomagał?
        • witek.bis Re: Gruba praca Zyzaka 09.04.09, 13:40
          Nie wiem, czy na UJ mają program komputerowy służący do analizy tekstów. Jeśli
          mają, to ustalenie tego, czy praca Zyzaka jest dziełem samodzielnym, czy pracą
          zbiorową, będzie dziecinnie łatwe.
      • kubala11 Re: Gruba praca Zyzaka 09.04.09, 14:08
        scoutek napisała:

        > jesli chodzi o objetosc tej pracy to wszyscy naukowcy, z ktorymi ostatnio
        > rozmawialam (a znam ich wielu, bywam w wielu ciekawych miejscach) sa zdumieni

        Uwielbiam ten typ argumentacji.:))))))
        Uwiarygodniłaś swoje zdanie poprzez zdanie naukowców(szkoda, że anonimowych...),
        oprócz tego dowiedzielismy się, że BYWASZ...:)
        Od dzisiaj, ten kto nie zgodzi się ze scoutkiem to kmiot, burak, tuman, cieć, bo
        zdanie scoutka uwiarygadniają PROFESORY, poza tym BYWA, znaczy światowa.:)))

        • scoutek Re: Gruba praca Zyzaka 09.04.09, 14:14
          kubala11 napisał:

          kubus, z powodu Wielkiego Tygodnia zmilcze
          mniej zolci w swieta, zazdrosc Ci oczy przeslania ;)
          • kubala11 Re: Gruba praca Zyzaka 09.04.09, 14:18
            Tak własnie jest, stary zazdrosnik ze mnie.:))
            Zdrowych, Spokojnych, Wesołych Świąt Wielkiej Nocy dla Ciebie i Twoich bliskich.
    • alfa.alfa Może sam nadredachtor da wytyczne ile stron 09.04.09, 13:20
      republika.republika napisała:

      >
      > Wczoraj w programie Pospieszalskiego prof. Andrzej Nowak po raz kolejny
      > powtórzył argument za pracą Zyzaka - jej wyjątkowa objętość. Wydaje mi się
      > dziwne, ze przy tak obszernej pracy nie udało się promotorowi znaleźć jakiego
      > bardziej przekonującego dowodu świadczącego na korzyść tej pracy. Jedna z
      > najlepszych prac magisterskich jaką widziałam liczyła stron 8 i w dodatku była
      > 100% czystą prawdą.
      >

      POwinna zawierać POprawna POlitycznie i PO linii partii praca magisterska
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Może sam nadredachtor da wytyczne ile stron 09.04.09, 13:22
        Widzisz kmiotku jest cos takiego na wyższych uczelniach, jak
        regulamin pisania prac dyplomowych, i tam jest określona objętość.
        Jeśli praca jest zbyt obszerna lub za krótka to jest uwalana. A tu
        mieliśmy jeszcze cud, że pan prof. Nowak wydał w Arcanach tę właśnie
        pracę magisterską. Czy każdy student może liczyć na przychylność
        pana profesora w wydawaniu swoich prac dyplomowych na rynku?
        • alfa.alfa Re: Może sam nadredachtor da wytyczne ile stron 09.04.09, 13:25
          obraza.uczuc.religijnych napisał:

          > Widzisz kmiotku jest cos takiego na wyższych uczelniach, jak
          > regulamin pisania prac dyplomowych, i tam jest określona objętość.

          Na jakich i czy aby one są wyższe?
          • obraza.uczuc.religijnych Re: Może sam nadredachtor da wytyczne ile stron 09.04.09, 13:29
            Na różnych i to wyższych.
            • alfa.alfa Re: Może sam nadredachtor da wytyczne ile stron 09.04.09, 13:30
              obraza.uczuc.religijnych napisał:

              > Na różnych i to wyższych.

              Dawaj przykład najlepiej z linkiem
              • ayran Re: Może sam nadredachtor da wytyczne ile stron 09.04.09, 13:45
                A jak dostaniesz przykląd z linkiem, to jaki będzie następny krok w
                twej wyrafinowanej argumentacji? Będziesz kwestionował poziom
                uczelni? Akademia Medyczna we Wrocławiu jest OK? Politechnika
                Krakowska spełnia twoje surowe kryteria, czy nie?
                • alfa.alfa Re: Może sam nadredachtor da wytyczne ile stron 09.04.09, 15:15
                  ayran napisał:

                  > A jak dostaniesz przykląd z linkiem, to jaki będzie następny krok w
                  > twej wyrafinowanej argumentacji? Będziesz kwestionował poziom
                  > uczelni? Akademia Medyczna we Wrocławiu jest OK? Politechnika
                  > Krakowska spełnia twoje surowe kryteria, czy nie?

                  Daj przykład to podyskutujemy
                  • ayran Re: Może sam nadredachtor da wytyczne ile stron 09.04.09, 15:17
                    alfa.alfa napisał:

                    > Daj przykład to podyskutujemy

                    Najpierw odpowiedź na wcześniejsze pytanie.
                    Zresztą jeśli masz elementarne umiejętności posługiwania się
                    google'em, to w oparciu o podane przeze mnie dane sam sobie
                    powinieneś/powinnaś znaleźć.
                    Do listy dołączam SGGW AR w Warszawie.
                    • alfa.alfa Re: Może sam nadredachtor da wytyczne ile stron 09.04.09, 16:58
                      ayran napisał:

                      > alfa.alfa napisał:
                      >
                      > > Daj przykład to podyskutujemy
                      >
                      > Najpierw odpowiedź na wcześniejsze pytanie.
                      > Zresztą jeśli masz elementarne umiejętności posługiwania się
                      > google'em, to w oparciu o podane przeze mnie dane sam sobie
                      > powinieneś/powinnaś znaleźć.
                      > Do listy dołączam SGGW AR w Warszawie.

                      A wszystko aby nie odstraszać abiturientów i czesnego które płacą
              • chilly Re: Może sam nadredachtor da wytyczne ile stron 09.04.09, 15:16
                Proszę bardzo - może nie jest to UJ, ale jednak szkoła wyższa:
                www.pwsz.raciborz.edu.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=147&Itemid=102
                Polecam zwłaszcza s. 3 - "Objętość i struktura":
                Objętość – około 35 - 50 stron;
                Dalej proszę już poszperać samemu.
                • alfa.alfa Re: Może sam nadredachtor da wytyczne ile stron 09.04.09, 15:20
                  chilly napisał:

                  > Proszę bardzo - może nie jest to UJ, ale jednak szkoła wyższa:
                  > www.pwsz.raciborz.edu.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=147&Itemid=102
                  > Polecam zwłaszcza s. 3 - "Objętość i struktura":
                  > Objętość – około 35 - 50 stron;
                  > Dalej proszę już poszperać samemu.

                  Jeszcze można czcionką i marginesami pomanipulować :))))
                  • chilly Re: Może sam nadredachtor da wytyczne ile stron 09.04.09, 15:40
                    A... tu już odsyłam do s. 6 :)
                    Żeby jednak nie "robić śmichów" ze sprawy w gruncie rzeczy poważnej, polecam
                    koledze artykuł w dzisiejszej GW (bodajże Hartmana) o poziomie naszych uczniów i
                    studentów. Wtedy inaczej spojrzymy na tę pracę organiczną, orkę na ugorze,
                    ciężka harówę - czy jak tam dalej nazywać - kolegów z PWSZ.
          • scoutek Re: Może sam nadredachtor da wytyczne ile stron 09.04.09, 13:36
            alfa.alfa napisał:

            > Na jakich i czy aby one są wyższe?

            jak widac ty tylko slyszales o wyzszych uczelniach
            a to zupelnie inna plaszczyzna poznania
      • republika.republika Objętość to argumentbardziej przeciw niż za 09.04.09, 13:33
        alfa.alfa napisał:

        >
        >
        > POwinna zawierać POprawna POlitycznie i PO linii partii praca magisterska

        duża objętość świadczy o braku umiejętności syntetycznego myślenia. Wydaje mi
        się że magistrant historii taką umiejętność powinien posiadać. Ilość rzadko
        przechodzi w jakość. Poza tym taki argument u profesora historii?. Pewnie dzieła
        Lenina uważa za szczyt kunsztu, objętość miały imponującą.
    • republika.republika kolejny dziwny argument Nowaka 09.04.09, 13:27

      Friszke stwierdził że podstawowym błędem jest to, że jest napisana jedynie na
      podstawie opinii wrogów Wałęsy. Nowak zarzucił Friszke że nie może oceniać bo
      przeczytał tylko połowę książki. Książka jest pisana chronologicznie. Czy to
      znaczy że zdaniem prof. Nowaka połowę biografii można oprzeć na tendencyjnie
      dobranych materiałach?
      • alfa.alfa Re: kolejny dziwny argument Nowaka 09.04.09, 13:31
        republika.republika napisała:

        >
        > Friszke stwierdził że podstawowym błędem jest to, że jest napisana jedynie na
        > podstawie opinii wrogów Wałęsy. Nowak zarzucił Friszke że nie może oceniać bo
        > przeczytał tylko połowę książki.

        Mazowiecki go przebił bo tylko przekartkował a mądrzył się jakby wszystkie
        rozumy pozjadał
        • republika.republika Re: kolejny dziwny argument Nowaka 09.04.09, 13:35
          alfa.alfa napisał:

          >
          > Mazowiecki go przebił bo tylko przekartkował a mądrzył się jakby wszystkie
          > rozumy pozjadał
          >

          miej pretensje do Pospieszalskiego, mógł bardziej kompetentnych dyskutantów
          zaprosić. Poza tym przekartkował Karnowski, Mazowiecki 40 stron przeczytał,
          resztę przekartkował.
          Bardziej żenujące było gdy Nowak zaczął się do Mazowieckiego zwracać panie
          magistrze, prymitywny bufon z niego.
          • ossey Re: kolejny dziwny argument Nowaka 09.04.09, 13:38
            pokazal mu tylko miejsce w szeregu...i slusznie zrobil.
            • wos9 Re: kolejny dziwny argument Nowaka 09.04.09, 13:44
              ossey napisał:

              > pokazal mu tylko miejsce w szeregu...i slusznie zrobil.

              Tylko czemu, gdyby na miejscu Mazowieckiego siedział Jaruś (też
              przecież tylko magister!) tytułowałby go "panie premierze"?
              • ossey Re: kolejny dziwny argument Nowaka 09.04.09, 13:52
                na pewno to bylo zlosliwe ale pewnie ja na miejscu Nowaka tez tam bym go tytulowal.
                Mazowiecki wykazal sie brakiem zupelnej wiedzy z zakresu metodologii pisania
                prac historycznych.
                Kazda praca historyczna zawsze, powtarzam zawsze przedstawia pewien punkt
                widzenia opierajac sie na dostepnych materialch.
                Wystarczy wziasc takiego Napoleona...prac sa tysiace gdzie Napoleon jest
                przedstwiany jako wybitny wodz i strateg po przedstwianie go jako najwiekszego
                zbrodniarza XIXw i rozpetanie wojen na niespotykana wowczas skale.
                Prace historyczne maja to do siebie ze powinny wywolywac polemiki i dyskusje.
                • humbak Re: kolejny dziwny argument Nowaka 09.04.09, 14:18
                  Hmmmm... jeszcze niedawno twierdziłeś że historia nie zajmuje się interpretacją, a faktami.

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=92470624&a=92490039
                  • ossey Re: kolejny dziwny argument Nowaka 09.04.09, 15:15
                    I nadal tak twierdze.Ocena ..chodzi tu hierachie waznosci dokumentow zrodlowych.
                    Gdy stawiamy pytanie...dlaczego Walesa wyjechal do Gdanska...Zyziak opierajac
                    sie na przeprowadzonych rozmowach dal nam odpowiedz.
                    Mozna oczywiscie uwazac ze byly inne przeslanki...tylko czy sa na ten temat
                    jakies inne informcje?
                    • humbak Re: kolejny dziwny argument Nowaka 09.04.09, 15:19
                      Podany przez Ciebie przykład Napoleona to już jednak zupełnie inna rozbieżność opinii. To nie jest kwestia wiarygodności źródeł, a wartościowania.
                      • ossey Re: kolejny dziwny argument Nowaka 09.04.09, 15:35
                        Bo na rynku mamy rozne prace a wszysto jest uzaleznione od tego na jakie pytanie
                        chcemy odpowiedziec.
                        Mozemy pisac tylko o skutkach ekonomicznych wojen napoleonskich...albo o mysli
                        wojskowej Napoleona. Dla przypadkowego czytelnika Napoleon bedzie ta osoba ktora
                        doprowadzila do strasznych zniszczen cala Europe a w drugim wypadku dowiemy sie
                        ze byl to geniusz wojskowy.
                    • wos9 Sam napisałeś "Zyziak"... I nie mów, że to literów 09.04.09, 15:21
                      ka, bo "i" jest na drugim końcu klawiatury w odniesieniu do "a"

                      ossey napisał:

                      > I nadal tak twierdze.Ocena ..chodzi tu hierachie waznosci
                      dokumentow zrodlowych
                      > .
                      > Gdy stawiamy pytanie...dlaczego Walesa wyjechal do
                      Gdanska...Zyziak opierajac
                      > sie na przeprowadzonych rozmowach dal nam odpowiedz.
                      > Mozna oczywiscie uwazac ze byly inne przeslanki...tylko czy sa na
                      ten temat
                      > jakies inne informcje?
                      • ossey Re: Sam napisałeś "Zyziak"... I nie mów, że to li 09.04.09, 15:38
                        I co mam napisac?...:)
                        • wos9 Re: Sam napisałeś "Zyziak"... I nie mów, że to li 09.04.09, 17:18
                          ossey napisał:

                          > I co mam napisac?...:)

                          Nie wiem! Może znajdziesz jakieś wytłumaczenie.
                • ayran Re: kolejny dziwny argument Nowaka 09.04.09, 14:23
                  ossey napisał:
                  (...)

                  > Wystarczy wziasc takiego Napoleona...

                  "wziąść Napoleona" powiadasz? Chyba za dużo tego Napoleona "wzięłeś".
            • republika.republika Re: kolejny dziwny argument Nowaka 09.04.09, 13:44
              ossey napisał:

              > pokazal mu tylko miejsce w szeregu...i slusznie zrobil.

              pokazał swój brak kindersztuby
      • ossey Re: Ciwkaw jestem dlaczego tego nie zarzucales 09.04.09, 13:36
        GroSSowi gdy pisal Sasiadow i Strach.
        Jak na razie wszystkie zawarte w ksiace fakty w odroznieniu od GroSSA maja
        swoje potwierdzenie w rzczywistosci . Mozna sie zastanawiac na ich znaczeniem
        dla przyszylych losow Walesy ale na tym polega praca naukowa ze piszacy ma prawo
        wyciagac takie a nie inne wnioski.
        Friszke gadal glupoty obliczne ze przygniatajaca czesc spoleczenstwa nie ma
        pojecia jak pisze sie prace historyczne a juz najzabwniejsza glupota bylo
        stwierdzenie Mazowieckiego ze w pracach historycznych obowiazuje domniemanie
        niewinnosci.
        Przypominam ze Hitler nigdy nie podpisal zadnego rozkazu dotyczacego zaglady
        Zydow...wiec idac tropem Mazowieckiego o domniemaniu niewinnosci....
    • republika.republika Dlaczego promotorem był Nowak? 09.04.09, 13:46

      a nie ktoś kto zajmuje się historią najnowszą Polski

      www.usosweb.uj.edu.pl/kontroler.php?_action=actionx:katalog2/osoby/pokazOsobe(os_id:51281)
      • ossey Re: Dlaczego promotorem był Nowak? 09.04.09, 13:56
        Dlaczego nie? Przeciez sie nia zajmuje .
        • republika.republika Re: Dlaczego promotorem był Nowak? 09.04.09, 14:04
          ossey napisał:

          > Dlaczego nie? Przeciez sie nia zajmuje .

          prowadził seminarium na ten temat?
          • ossey Re: Dlaczego promotorem był Nowak? 09.04.09, 14:17
            Oczywiscie a zajcia nie musza sie nazywac ...najnowsza historia Polski. Moze np
            byc Historia mysli politycznej i praca Zyzaka idealnie sie w to wpisuje.
            Moze to byc tez przedmiot Historia imperiow i narodow Eurupy Wsch.
            Facet zajmuje sie zawodowa ta tematyka czyli mial jak najbardziej kompetencje
            do bycia promotorem pracy na temat Walesy.
            • republika.republika Re: Dlaczego promotorem był Nowak? 09.04.09, 14:45
              ossey napisał:

              > Oczywiscie a zajcia nie musza sie nazywac ...najnowsza historia Polski.

              Tym sposobem to każdy historyk mógł być, bo też się historią zajmuje. Mam
              nadzieję że IH UJ historia Polski jest czymś szczególnym, a nie tylko historia
              Europy środkowo-wschodniej.
              Ja nie twierdzę, że nie mógł być promotorem, twierdzę że zajął się tym ze
              względu na własną prywatną niechęć do Wałęsy i swoje umocowanie polityczne a nie
              tematykę którą się w ramach swojej pracy na UJ zajmuje.
              • ossey Re: Dlaczego promotorem był Nowak? 09.04.09, 14:59
                IH UJ jest obok UW najbardziej prestizowym instytutem naukowym. W histori nie az
                takich podzialow w specjalizacji. Dotycza one poszczegolnych okresow ale sa one
                bardzo szerokie.
                Inna sprawa sa natomiast prace badwcze. Natomiast nie jest przeszkoda aby
                promotorem pracy byla osoba zajmujaca sie ruchem socjalistycznym w okresie
                miedzywojennym a praca studenta poswiecona NSZ-u po II WS dlatego ze spelnia ona
                warunki okresu jakim zajmuje sie promotor.
    • trzymilionowy.post Serdecznie polecam, świetne. 09.04.09, 14:09
      www.polityczni.pl/ipn_o_solidarności,audio,51,3536.html
    • etwas-geheimnis Re: Gruba praca Zyzaka 09.04.09, 14:29
      No wysilił sie ten zyzak :-) Napisal prace magisterska łącznie z
      doktorską.:-)Uprzedzeni o braku odpowiedzialności karnej za jakiekolwiek drobne
      wykroczenia ( przedawnienie)koledzy ze szkolnej ławy Lecha i sasiedzi plota co
      im slina na język przyniesie.Jak to ładnie potem w prasie wyglada i mozna się
      pochwalic ,,sławą".:-) To trochę mi przypomina kasus ,,rowerzysty" z filmu
      ,,pieniadze to nie wszystko" który pokazując notatkę w prasie, że miał 7 promili
      alkoholu we krwi ,mówi przezyłem i jeszcze na rowerze jechałem.To tego typu
      myślenie ,ale czy prawda?
    • etwas-geheimnis Re: Gruba praca Zyzaka 09.04.09, 14:40
      Ten Zyzak z Nowakiem to cieniasy.600 stron dyrdymałów ,a tak proste było
      naprawde dokopać Lechowi.Nastepny ,,historyk" pogada sobie odpowiednio, z
      jakimiś kryminalistami z rejonów gdzie Lechu biegal po polu i chadzal do
      szkoły,a oni zeznają mocniejsze zarzuty dla Lecha.Np. że chadzał na włamy
      ,jakieś gwałty itp. Sprawy przedawnione więc ,czemu nie.Potem programy w TVP
      ,Trwam ,wywiady i ...kasa.:-)
    • dupetek Bo, to jest "praca" plotkarska. 09.04.09, 14:52
      Nie historyczna. Dlatego taka objętość:)
      Gratulacje dla UJ za produkcję bubli (absolwentów)!:(
      • chilly Radzieckie wzorce 09.04.09, 15:06
        Kiedyś grubaśne (ale nie aż tak!) prace pisano w ZSRR. Jednak po zmianie ustroju
        i zawirowaniach początku lat 90. nawet i tam zbiesili się... recenzenci. No bo
        komu chciałoby się czytać - bez dodatkowego wynagrodzenia - takie gnioty?
        Ponieważ rosyjska biurokracja jest o niebo potężniejsza od naszej, uregulowali
        wiec sprawę ustawowo.
        I tak, praca DOKTORSKA może liczyć DO 150 STRON, z możliwością przekroczenia tej
        granicy o 20% (czyli 180 stron) w przypadku nauk humanistycznych. Dla prac
        habilitacyjnych limity te wynoszą, odpowiednio, 250 (300) stron.
        Może tak byśmy przenieśli te niedościgłe wzorce na grunt nauki polskiej? Są już
        pierwsze jaskółki: niektóre uczelnie limitują objętość prac licencjackich
        (których, w przypadku niektórych kierunków, przypada na pracownika nawet 50-60
        rocznie). To wpływa z kolei na (domyślne) ograniczenie objętości prac
        magisterskich.
    • kubala11 Re: Gruba praca Zyzaka 09.04.09, 14:58
      Pan Zyzak powinien wystosować listy dziękczynne do krytykujących jego pracę
      mediów. Na taką akcję reklamową z pewnością wydawnictwa Arcana stac by nie było.
      A tak to sobie zarobi, gdyż chyba wydawnictwo zadba o duuuuze zwiekszenie nakładu.:)
      A bez medialnego zgiełku, ten tysiąc czy dwa egzemplarzy spokojnie przeleżałyby
      sobie na półkach w księgarniach...:)))
      • republika.republika e tam, mają wypróbowanych przyjaciół 09.04.09, 15:06
        kubala11 napisał:

        > Pan Zyzak powinien wystosować listy dziękczynne do krytykujących jego pracę
        > mediów. Na taką akcję reklamową z pewnością wydawnictwa Arcana stac by nie było
        > .
        > A tak to sobie zarobi, gdyż chyba wydawnictwo zadba o duuuuze zwiekszenie nakła
        > du.:)
        > A bez medialnego zgiełku, ten tysiąc czy dwa egzemplarzy spokojnie przeleżałyby
        > sobie na półkach w księgarniach...:)))

        www.dziennik.pl/polityka/article357759/Rydzyk_lansuje_ksiazke_Zyzaka_o_Walesie.html
        przecież oszołomeria GW nie czyta
        • kubala11 Re: e tam, mają wypróbowanych przyjaciół 09.04.09, 15:08
          republika.republika napisała:

          > www.dziennik.pl/polityka/article357759/Rydzyk_lansuje_ksiazke_Zyzaka_o_Walesie.html

          myslisz, ze bez ataku histerii m.in GW Rydzyk zauważyłby ksiażke Zyzaka? Watpię.

          > przecież oszołomeria GW nie czyta
          >
          >

          ...........................:)))))))
          • humbak Re: e tam, mają wypróbowanych przyjaciół 09.04.09, 15:23
            Mało prawdopodobne. Arcana wprawdzie bliskie ideowo, ale zbyt ambitne raczej:)
            • republika.republika Re: e tam, mają wypróbowanych przyjaciół 09.04.09, 15:44
              humbak napisał:

              > Mało prawdopodobne. Arcana wprawdzie bliskie ideowo, ale zbyt ambitne raczej:)

              Jerzy Robert Nowak by o to zadbał, czytuje i cytuje Andrzeja Nowaka, chciał go
              zaprosić do rady programowej swojego ruchu
          • republika.republika Andrzej Nowak występuje u Rydzyka w RM 09.04.09, 16:19
            kubala11 napisał:


            > myslisz, ze bez ataku histerii m.in GW Rydzyk zauważyłby ksiażke Zyzaka? Watpię

            www.radjomaryja.pl/audycje.php?id=8300
            • hatra Re: Andrzej Nowak występuje u Rydzyka w RM 09.04.09, 16:30
              Ksiazka Pawla Zyzaka "Lecha Walesa. Idea i historia" jest bardzo cenna pozycja
              historyczna, wiarygodna, bogata w fakty.

              Nie odpowiada jednak na pytanie, co stalo sie w Sierpniu 80 i dlaczego Walesa.

              Celem sil, ktore za wszystkim staly, byla konwergencja komunizmu z kapitalizmem.

              Niezwykla pewnosc Walesy, zaraz po zwolnieniu z internowania, ze bedzie
              prezydentem Polski, a potem ze zostanie prezydentem Unii Europejskiej, nakazuje
              wskazac owe sily.

              Sa to osrodki lub osrodek majacy we wladzy Stany Zjednoczone, Rosje i Watykan.

              Ten wlasnie trojkat (piramidy ?) wykreowal Lecha Walese.

              ____________________________

              www.polskawalczaca.com/viewforum.php?f=32
Inne wątki na temat:
Pełna wersja