Gość: PAcjent
IP: 10.134.129.*
26.01.02, 12:19
To Balcerowicz jest winien temu co się dzieje w służbie zdrowia. To on
trzykrotnie obniżył składkę na ubezpieczenie zdrowotne i przez niego dzieje się
to co się dzieje. Gdyby Polacy byli uświadomieni co dzieje się w niektórych
szpitalach,to niektórzy modlili by się o szybszą śmierć w
karetce.Większość "zreferormowanych" szpitali stoi u progu bankructwa,nie ma
pieniędzy na środki do dezynfekcji (w niektórych używa się bielinki i octu!),
na zwykłe mydło Powszechnie likwiduje się laboratoria bakteriologiczne
(warszawski szpital Przemienienia, szpital przy Spartańskiej i wiele innych)
więc nie prowadzi się badań na czystość np. sal pooperacyjnych. Efekt - w
szpitalach najczęściej umiera się w wyniku tzw. powikłań pooperacyjnych czyli
zakażeń szpitalnych na które nie działają żadne antybiotyki. I nie jest to atak
na personel medyczny gdyż to właśni on, pomimo całej tej nienormalnej sytuacji
stara się "pracować" normalnie.