witek.bis
10.04.09, 08:56
"Prezes PiS zapewniał, że podwójnych standardów nie ma. Nie chciał komentować
przypadku ministra Handzlika, bo "to poza PiS". - A co do pana Kowalskiego -
wyjaśniał - podjęto wewnątrzpartyjne postępowanie, ale kiedy dostał on dostęp
do swoich akt, zawieszono je. - Bo tym, którzy są posądzani o poważną
agenturę, akt się nie daje."
wyborcza.pl/1,75248,6486695,Kaczynski_traci_ludzi_w_Sejmie_i_terenie.html
I jak tu się dziwić, że Jarosław K. coraz częściej jest posądzany o
"niepoważną prezesurę"?