Dodaj do ulubionych

Rozmowa z Jerzym Jaskiernią, szefem Klubu Parla...

IP: *.telia.com 30.11.03, 23:45
no, to teraz wiadomo, ze wszystko to pomylka. kamien z serca mi spadl, juz myslalem, ze jaskierna
bedzie musial podac sie honorowo do dymisji a przeciez to bylaby taka wielka strata dla polskiej mlodej
demokracji. alez ci dziennikarze sa namolni, tak ludziom glowe zawracac jakims niesprawdzonymi
podejrzeniami! jaskiernia i lapowki! tez cos! oni tylko lubia mecze ogladac przeciez, przy okazji pewnie i
jezyka sie liznie. a flamandzki trudny w wymowie...no ale jakos sie dogadaja, sport zbliza ludzi.
jaskiernie, skorke i van dorsta laczy jedynie pasja pilkarska - to oczywiste, ze tez nikt na to wczesniej
nie wpadl! czy kaucz tez sie pasjonuje pilka? swoja droga nawet po weryfikacji mozna by stworzyc
calkiem spory klub suporterow pilkarskich. a niektorzy z sld-owcow to niezli zadymiarze, z taradycjami
jeszcze z czasow nieboszczki pzpr. tak, ze wszystko sie wyjasnilo, mozemy chyba zapomniec o sprawie
i zaglosowac na sld w kolejnycj wyborach, prawda rodacy? tylko tym razem to tak glosujcie, zeby sld nie
musialo wchodzic w koalicje z up. po co maja sie chlopcy dzielic stanowiskami z partia kojarzaca sie z
pracowaniem, to zle swiadczy o formacjiprzywodczej, elitarnej i inteligenckiej jaka przeciez jest sld.
Obserwuj wątek
    • Gość: 1 sekretarz Re: Rozmowa z Jerzym Jaskiernią, szefem Klubu Par IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 02:29
      Pan Skórka miał sie zajać parlamentarną (ew.) pomocą dla
      poskiej reprezentacji piłki nożnej. Jaskiernia - ze strachu
      zaczynacie za dużo mówić - uważajta - bo hołota pomyśli, że
      Skórka miał reprezentować parlament. Jak nie wiecie Jaskiernia
      co powiedzieć, to mordę w kubeł. Żeby mi to było ostatni raz.
    • Gość: Fudala Re: Rozmowa z Jerzym Jaskiernią, szefem Klubu Par IP: 64.208.4.* 01.12.03, 03:09
      On jest po prostu kibicem Szczakowianki i sie na nigo uwzieli!!!
    • douglasmclloyd Po prostu kibic 01.12.03, 03:23
      "Według Kancelarii Sejmu nadal jest Pańskim asystentem.

      - Kancelaria rejestruje tylko fakt wydania legitymacji. Nie ma natomiast
      procedury dotyczącej potwierdzenia efektywnego wykonywania funkcji asystenta. O
      tym, czy ktoś jest asystentem, decyduje poseł, a nie Kancelaria."

      Skoro Skórka nie wykonywał efektywnie funkcji asystenta pojawia się pytanie, czy
      Kancelaria zarejestrowała zwrot niepotrzebnie wydanej legitymacji?
      • Gość: Ayran Re: Po prostu kibic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 09:51
        Tak, po prostu kibic. Nawet jeżeli wziął łapówkę, to cel był szlachetny -
        promocja sportu. Tow. Jaskiernia chciał sfinansować klub sportowy w swoim
        okręgu wyborczym, albo Jaskiernia Tarnobrzeg albo Jaskiernia Kielce. W grę
        wchodzi jeszcze klub w pobliżu rezydencji prezydenta, mianowicie Jaskiernia
        Jastarnia.


        Ay.

        • kataryna.kataryna Re: Po prostu kibic 01.12.03, 12:02
          Gość portalu: Ayran napisał(a):

          > Tak, po prostu kibic. Nawet jeżeli wziął łapówkę, to cel był szlachetny -
          > promocja sportu. Tow. Jaskiernia chciał sfinansować klub sportowy w swoim
          > okręgu wyborczym, albo Jaskiernia Tarnobrzeg albo Jaskiernia Kielce. W grę
          > wchodzi jeszcze klub w pobliżu rezydencji prezydenta, mianowicie Jaskiernia
          > Jastarnia.



          Tylko patrzeć jak środowisko piłkarskie, wzorem filmowców, napisze list otwarty
          w proteście przeciwko atakom na Jurka, który przecież uczciwy, bo nie chciał
          dla siebie (zgodnie ze znowelizowaną definicją uczciwości wg. Pec-Ślesickiej).
          Jakiernia Jastarnia :)
          • Gość: Ayran Re: Po prostu kibic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 12:29
            Był jeszcze pomysł, żeby dofinansować klub Iskra Kielce i przemianować na
            Jaskra Kielce, ale zaprotestowali lekarze.

            Ay.


        • Gość: . Re: Po prostu kibic IP: *.czajen.pl 05.12.03, 23:41
    • douglasmclloyd Jeszcze jedno 01.12.03, 03:27
      Może Skórka wcale nie chciał być asystentem? Dochod miał i tak zapewniony.
      Chodziło mu tylko o legitymację. O tak, żeby wpaść do Sejmu i pogadać o
      interesach i przekupić kogo trzeba.
    • Gość: tomek 1 Re: Rozmowa z Jerzym Jaskiernią, szefem Klubu Par IP: *.dial.netline.net.uk 01.12.03, 05:21
      "W czym miał być Panu pomocny b. właściciel tysięcy automatów?

      - Nie wiedziałem, czy pan Skórka jest właścicielem takich
      automatów. To mój znajomy, łączą nas zainteresowania piłką
      nożną."



      Pan Jaskiernia nie wiedział czym zajmuje się jego znajomy. No
      bo jak ktoś jest właścicielem tysięcy automatów do gier
      hazardowych to jest to taka drobnostka, że nawet nie ma o czym
      mówić.

      "Zna Pan Holendra Arno Van Dorsta?

      - Znam jako entuzjastę piłki nożnej.

      Van Dorst reprezentuje sprzedawców automatów."

      Biedny pan Jaskiernia. Złośliwi dziennikarze nawet pokibicować
      wspólnie z właścicielami automatów do gier losowych mu nie
      pozwolą.

      A może by tak były minister sprawiedliwości a obecny szef klubu
      parlamentarnego partii rządzącej przestał sobie robić kpiny z
      poważnych podejrzeń wobec jego osoby. Sam fakt, że SLD zleciła
      ABW zatuszowanie i zmataczenie tej sprawy wymaga osobnego
      śledztwa. Nie od tego są służby specjalne by współpracowały z
      grupami mafijnymi. Można teraz jedynie wyrazić nadzieję, że
      przyjdzie taki czas kiedy panowie Miller i Barcikowski będą
      poddani skrupulatnemu śledztwu, które wyjaśni dlaczego ABW
      została wynajęta przez SLD do prywatnej roboty na rzecz
      mafijnych nomenklatur tej partii. A wtedy gadanie bzdur o piłce
      nożnej będzie bardzo nie na temat.
      • douglasmclloyd Re: Rozmowa z Jerzym Jaskiernią, szefem Klubu Par 01.12.03, 05:24
        Gość portalu: tomek 1 napisał(a):

        > "W czym miał być Panu pomocny b. właściciel tysięcy automatów?
        >
        > - Nie wiedziałem, czy pan Skórka jest właścicielem takich
        > automatów. To mój znajomy, łączą nas zainteresowania piłką
        > nożną."
        >
        >
        >
        > Pan Jaskiernia nie wiedział czym zajmuje się jego znajomy. No
        > bo jak ktoś jest właścicielem tysięcy automatów do gier
        > hazardowych to jest to taka drobnostka, że nawet nie ma o czym
        > mówić.
        >
        > "Zna Pan Holendra Arno Van Dorsta?
        >
        > - Znam jako entuzjastę piłki nożnej.
        >
        > Van Dorst reprezentuje sprzedawców automatów."
        >
        > Biedny pan Jaskiernia. Złośliwi dziennikarze nawet pokibicować
        > wspólnie z właścicielami automatów do gier losowych mu nie
        > pozwolą.
        >
        > A może by tak były minister sprawiedliwości a obecny szef klubu
        > parlamentarnego partii rządzącej przestał sobie robić kpiny z
        > poważnych podejrzeń wobec jego osoby. Sam fakt, że SLD zleciła
        > ABW zatuszowanie i zmataczenie tej sprawy wymaga osobnego
        > śledztwa. Nie od tego są służby specjalne by współpracowały z
        > grupami mafijnymi. Można teraz jedynie wyrazić nadzieję, że
        > przyjdzie taki czas kiedy panowie Miller i Barcikowski będą
        > poddani skrupulatnemu śledztwu, które wyjaśni dlaczego ABW
        > została wynajęta przez SLD do prywatnej roboty na rzecz
        > mafijnych nomenklatur tej partii. A wtedy gadanie bzdur o piłce
        > nożnej będzie bardzo nie na temat.

        Odpowiedzi Jaskierni są absurdalne.
        • Gość: tomek 1 Re: Rozmowa z Jerzym Jaskiernią, szefem Klubu Par IP: *.dial.netline.net.uk 01.12.03, 07:19
          douglasmclloyd napisał:

          > Gość portalu: tomek 1 napisał(a):
          >
          > > "W czym miał być Panu pomocny b. właściciel tysięcy
          automatów?
          > >
          > > - Nie wiedziałem, czy pan Skórka jest właścicielem takich
          > > automatów. To mój znajomy, łączą nas zainteresowania piłką
          > > nożną."
          > >
          > >
          > >
          > > Pan Jaskiernia nie wiedział czym zajmuje się jego znajomy.
          No
          > > bo jak ktoś jest właścicielem tysięcy automatów do gier
          > > hazardowych to jest to taka drobnostka, że nawet nie ma o
          czym
          > > mówić.
          > >
          > > "Zna Pan Holendra Arno Van Dorsta?
          > >
          > > - Znam jako entuzjastę piłki nożnej.
          > >
          > > Van Dorst reprezentuje sprzedawców automatów."
          > >
          > > Biedny pan Jaskiernia. Złośliwi dziennikarze nawet
          pokibicować
          > > wspólnie z właścicielami automatów do gier losowych mu nie
          > > pozwolą.
          > >
          > > A może by tak były minister sprawiedliwości a obecny szef
          klubu
          > > parlamentarnego partii rządzącej przestał sobie robić kpiny
          z
          > > poważnych podejrzeń wobec jego osoby. Sam fakt, że SLD
          zleciła
          > > ABW zatuszowanie i zmataczenie tej sprawy wymaga osobnego
          > > śledztwa. Nie od tego są służby specjalne by współpracowały
          z
          > > grupami mafijnymi. Można teraz jedynie wyrazić nadzieję, że
          > > przyjdzie taki czas kiedy panowie Miller i Barcikowski będą
          > > poddani skrupulatnemu śledztwu, które wyjaśni dlaczego ABW
          > > została wynajęta przez SLD do prywatnej roboty na rzecz
          > > mafijnych nomenklatur tej partii. A wtedy gadanie bzdur o
          piłce
          > > nożnej będzie bardzo nie na temat.
          >
          > Odpowiedzi Jaskierni są absurdalne.
          >
          >
          > "Tak zwani przyjaciele ludu z partii socjaldemokratycznych to
          zwykłe gnidy i tchórze, które swoją postępową retoryką próbują
          zakryć łajdactwa i zdrady
          wobec klasy robotniczej. To polityczne zera"

          Włodzimierz Lenin

          xxxxxxxxxxxxxxxxxxx

          Wybacz mi douglasie, ale Lenin jest mi kulturowo obcy.

          Jaskiernia wypowiada sie jak oprych, ktory zlapany z pekiem
          wytrychow w cudzym mieszkaniu twierdzi, ze byl tam zaproszony i
          ze zbieranie wytrychow to takie jego niewinne hobby.


          • Gość: Olaf Re: Rozmowa z Jerzym Jaskiernią, szefem Klubu Par IP: 217.8.161.* 01.12.03, 08:39
            "Ta "wielka afera" [...] Chcę jednoznacznie powiedzieć:
            nikt mi żadnych środków nie proponował"

            wyczuwam nute zawodu w ostatnim zdaniu ...
            Coz, tow Jaskiernia, jeszcze nie wszystko stracone
            moze jednak w koncu ktos sie znajdzie i jakies "srodki" Wam
            zaproponuje.


          • douglasmclloyd Re: Rozmowa z Jerzym Jaskiernią, szefem Klubu Par 01.12.03, 14:47
            Gość portalu: tomek 1 napisał(a):

            > douglasmclloyd napisał:
            >
            > > Gość portalu: tomek 1 napisał(a):
            > >
            > > > "W czym miał być Panu pomocny b. właściciel tysięcy
            > automatów?
            > > >
            > > > - Nie wiedziałem, czy pan Skórka jest właścicielem takich
            > > > automatów. To mój znajomy, łączą nas zainteresowania piłką
            > > > nożną."
            > > >
            > > >
            > > >
            > > > Pan Jaskiernia nie wiedział czym zajmuje się jego znajomy.
            > No
            > > > bo jak ktoś jest właścicielem tysięcy automatów do gier
            > > > hazardowych to jest to taka drobnostka, że nawet nie ma o
            > czym
            > > > mówić.
            > > >
            > > > "Zna Pan Holendra Arno Van Dorsta?
            > > >
            > > > - Znam jako entuzjastę piłki nożnej.
            > > >
            > > > Van Dorst reprezentuje sprzedawców automatów."
            > > >
            > > > Biedny pan Jaskiernia. Złośliwi dziennikarze nawet
            > pokibicować
            > > > wspólnie z właścicielami automatów do gier losowych mu nie
            > > > pozwolą.
            > > >
            > > > A może by tak były minister sprawiedliwości a obecny szef
            > klubu
            > > > parlamentarnego partii rządzącej przestał sobie robić kpiny
            > z
            > > > poważnych podejrzeń wobec jego osoby. Sam fakt, że SLD
            > zleciła
            > > > ABW zatuszowanie i zmataczenie tej sprawy wymaga osobnego
            > > > śledztwa. Nie od tego są służby specjalne by współpracowały
            > z
            > > > grupami mafijnymi. Można teraz jedynie wyrazić nadzieję, że
            > > > przyjdzie taki czas kiedy panowie Miller i Barcikowski będą
            > > > poddani skrupulatnemu śledztwu, które wyjaśni dlaczego ABW
            > > > została wynajęta przez SLD do prywatnej roboty na rzecz
            > > > mafijnych nomenklatur tej partii. A wtedy gadanie bzdur o
            > piłce
            > > > nożnej będzie bardzo nie na temat.
            > >
            > > Odpowiedzi Jaskierni są absurdalne.
            > >
            > >
            > > "Tak zwani przyjaciele ludu z partii socjaldemokratycznych to
            > zwykłe gnidy i tchórze, które swoją postępową retoryką próbują
            > zakryć łajdactwa i zdrady
            > wobec klasy robotniczej. To polityczne zera"
            >
            > Włodzimierz Lenin
            >
            > xxxxxxxxxxxxxxxxxxx
            >
            > Wybacz mi douglasie, ale Lenin jest mi kulturowo obcy.

            Mnie też ale udało mu się coś mądrego powiedzieć.

            >
            > Jaskiernia wypowiada sie jak oprych, ktory zlapany z pekiem
            > wytrychow w cudzym mieszkaniu twierdzi, ze byl tam zaproszony i
            > ze zbieranie wytrychow to takie jego niewinne hobby.
            >
            >
            • Gość: cubasz Re: Rozmowa z Jerzym Jaskiernią, szefem Klubu Par IP: *.telia.com 02.12.03, 09:52
              czyzby leniwiec przwidzial powstanie SLD?...
    • colas.breugnon winien 01.12.03, 08:47
      Jedną z największych według mnie zbrodni stanu
      było zdemontowanie aparatu ścigania po roku 90-tym.
      Jednym z ważniejszych elementów tej rozbiórki państwa
      było podporządkowanie prokuratury Ministerstwu
      Sprawiedliwości - przez Towarzysza Jaskiernię właśnie.
      Wątpię co prawda, czy był to akt antypaństwowy,
      pewnie o sprawę moskiewską Milera chodziło,
      ale co państwa popsuł, to popsuł.
      Zresztą, jakoś mało kto to wtedy rozumiał.
      Do dzisiaj przez to śmierdzi w prokuraturze zgniłą kapustą.
      Byłem ja wtedy na jakiejś konferencji naukowej,
      i organizatorzy chcieli mnie posadzić do obiadu przy jednym
      stoliku z tow. Jaskiernią, i byli trochę urażeni,
      że się od jego kompaniji wykręcam. A profesorowie
      poważni i światowcy bywali... dziwne.
      Co do łapówek, załatwiactwa, sprzedaży ustaw i stanowisk
      grupom interesu, to dość typowy dla tego sejmu klimat.
      Jest zgoła tak, że systemowo większość aktów prawnych
      można traktować jako zamach jakiejś grupy interesu na państwo,
      społeczeństwo, urządzenia społeczne i dobro wspólne.
      I za każdym stoi jakieś rozliczenie - takie czy owakie.
      Czy się wszystkich posłów wytruje, czy aresztuje, czy
      przyzna im dożywotni mandat, niewiele to zmieni.
      Tu system jest chory.
      • Gość: 1 Re: winien IP: 195.205.230.* 03.03.04, 16:33
    • Gość: yurek Re: Rozmowa z Jerzym Jaskiernią, szefem Klubu Par IP: *.dsl.support.nl 01.12.03, 11:52
      To sie nazywa rzniecie glupa, nie wiedzialem ze oblesny
      tluscioch Jaskiernia jest taki dobry w seksie, ale jezeli sie
      popatrzy na rachunki bankowe (z pewnoscia tajne)to moze miec
      kazda panienke.
    • Gość: dd Re: Rozmowa z Jerzym Jaskiernią, szefem Klubu Par IP: *.minsk-mazowiecki.sdi.tpnet.pl 01.12.03, 12:11
      Bo POlacy to taki naród który żałuje złodziei i przekrętów.
      Już pożyczka moskiewska powinna nas czegoś nauczyć . A tak to
      jeszcze wiele kwiatków tego typu .A JAskiernia , cóż aparatczyk
      ZSMPowski i zaopimniał jak chodził w czerwonym krawacie razem z
      Olkiem i tą świtą rządzącą POlską. Polacy BUDŹcie się! Bój to
      powinien ich byćostatni!
    • Gość: Ayran Inna rozmowa ( dziś z M. Olejnik), fragment IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 12:37
      Jerzy Jaskiernia: To był zły pomysł, my wówczas próbowaliśmy. Nasze rozwiązanie
      zostało przez większość odrzucone. Efekt jest taki, że dziś szara strefa nie ma
      żadnych dochodów. My próbujemy to skorygować.





      • kataryna.kataryna Re: Inna rozmowa ( dziś z M. Olejnik), fragment 01.12.03, 12:40
        Gość portalu: Ayran napisał(a):

        > Jerzy Jaskiernia: To był zły pomysł, my wówczas próbowaliśmy. Nasze
        rozwiązanie
        >
        > zostało przez większość odrzucone. Efekt jest taki, że dziś szara strefa nie
        ma
        >
        > żadnych dochodów. My próbujemy to skorygować.



        He he :))) Szara strefa nie ma żadnych dochodów :))) Jaskierniowcy próbują to
        korygować :)))
        >
        >
        >
      • wieslaw.rewerski Re: Inna rozmowa ( dziś z M. Olejnik), fragment 01.12.03, 12:45
        Gość portalu: Ayran napisał(a):

        > Efekt jest taki, że dziś szara strefa nie ma
        > żadnych dochodów. My próbujemy to skorygować.

        A jest gdzieś nagranie? Bo samym oczom nie dowierzam...

        Wiesław Rewerski
        • wieslaw.rewerski Jeśli tak powiedział, to... 01.12.03, 12:49
          ... naszym obywatelskim obowiązkiem jest złożenie doniesienia do prokuratury.
          Nie żartuję w tej chwili. To rzeczywiście trzeba zrobić i zobaczyć, jaki da
          efekt.

          Wiesław Rewerski
        • Gość: Ayran Re: Inna rozmowa ( dziś z M. Olejnik), fragment IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 12:50
          www.radiozet.pl/rozmowy_gosc.html?wid=1678294
          Choć myślę, że to tzw. freudowskie przejęzyczenie.


          Ay.
          • Gość: kataryna Re: Inna rozmowa ( dziś z M. Olejnik), fragment IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 12:53
            Gość portalu: Ayran napisał(a):

            > www.radiozet.pl/rozmowy_gosc.html?wid=1678294
            > Choć myślę, że to tzw. freudowskie przejęzyczenie.
            >
            >
            > Ay.



            Ma ta ustawa szczęście do freudowskich pomyłek. Znasz tę Wagnera z dyskusji w
            Sejmie o poprawce Błochowianki?

            "To, co posłowie w komisji wynegocjo..., wypracowali"
            • basia.basia Re: Inna rozmowa ( dziś z M. Olejnik), fragment 01.12.03, 13:05
              Gość portalu: kataryna napisał(a):

              > Gość portalu: Ayran napisał(a):
              >
              > > www.radiozet.pl/rozmowy_gosc.html?wid=1678294
              > > Choć myślę, że to tzw. freudowskie przejęzyczenie.
              > >
              > >
              > > Ay.
              >
              >
              >
              > Ma ta ustawa szczęście do freudowskich pomyłek. Znasz tę Wagnera z dyskusji
              w
              > Sejmie o poprawce Błochowianki?
              >
              > "To, co posłowie w komisji wynegocjo..., wypracowali"

              To się robi coraz ciekawsze. Zwróciliście uwagę na ten "łańcuszek" decyzyjny,
              o którym powiedział Jaskiernia? Jest ustawa, uchwalona kiedyś tam. W głowie
              posłanki Błochowiak(?) rodzi sie pomysł, że trzeba ją poprawić no i ona
              wymyśla poprawkę nr 22. Ta poprawka wprowadza rewolucję w stosunku do
              obowiązującej ustawy. W tej sytuacji szef klubu sld zgłasza szefowi kancelarii
              premiera (w jakim trybie), że posłom nie podoba się częśc ustawy. Ten zwołuje
              naradę koordynacyjną z udziałem posłów i z kim jeszcze (minister, wiceminister
              finansów?)? Wynik tej narady musiał być taki, że pomysł Błochowiak spodobał
              się i co dalej? Kto go dalej pchnął? Bo wiemy, że poprawki zostały przez RM
              przyjęte i sejm je uchwalił.
              Dlaczego rzepa dzisiaj wycofuje się z tego, że to Wagner wprowadził "na rząd"
              kwestię tych poprawek?

      • wieslaw.rewerski Pomyłki wiele mówią 01.12.03, 13:19
        Gość portalu: Ayran napisał(a):

        > Jerzy Jaskiernia: (...) Efekt jest taki, że dziś szara strefa nie ma
        > żadnych dochodów. My próbujemy to skorygować.

        Rzeczywiście tak powiedział. W pierwszym zdaniu użył tylko czasu przeszłego,
        ale sens dokładnie ten sam.

        Mówienie natomiast o pomyłkach freudowszkich bynajmniej nie skłania do
        zbadatelizowania tego. Wręcz przeciwnie! Jak pamiętam Freuda, to jego intencją
        było wykazanie, że takie pomyłki są świadectwem czegoś nieświadomego dla ich
        autora. Co tkwi w podświadomości pana Jaskierni? Oto jest pytanie! Godne
        prokuratora.

        Wiesław Rewerski
        • zbychooo Re: 10 mln......+.......+....... 01.12.03, 13:45
          Jaskiernia 10 mln, Rywin 10 mln, Deszczyński 1,5 mln,..... i jescze wielu,
          wielu innych - tak właśnie SLD rośnie w siłę!!! ;-)

          P.s. A posłanka Błochowiak to chyba jest od czarnej roboty w tej mafii???
          Najpierw ustawnienie przetargu w pabianickim SLD, teraz poprawka do ustawy o
          grach losowych, Anitka walczy ośrodki fiansowe dla partii na pierwszej linii
          frontu!!! Czy w nagrodę za te "zasługi" znalazła sie w komisji śledczej??? ;-)
          • basia.basia Anita szuka pieniędzy:) 01.12.03, 15:34
            zbychooo napisał:

            > Jaskiernia 10 mln, Rywin 10 mln, Deszczyński 1,5 mln,..... i jescze wielu,
            > wielu innych - tak właśnie SLD rośnie w siłę!!! ;-)
            >
            > P.s. A posłanka Błochowiak to chyba jest od czarnej roboty w tej mafii???
            > Najpierw ustawnienie przetargu w pabianickim SLD, teraz poprawka do ustawy o
            > grach losowych,

            Anitka walczy ośrodki fiansowe dla partii na pierwszej linii
            > frontu!!! Czy w nagrodę za te "zasługi" znalazła sie w komisji śledczej??? ;-
            )

            Tutaj masz fragment z 42.posiedzenia sejmu:

            mówi Anita:

            "Natomiast pragnę zaznaczyć, panie pośle, Wysoka Izbo, że poprawki i ustawy,
            które do tej pory prowadziłam, w moim mniemaniu z Komisją Śledczą nie mają
            nic wspólnego. Postaram się za wszelką cenę odkryć prawdę na tyle, na ile
            jest to możliwe. Myślę, że moje wykształcenie finansowe i ekonomiczne może w
            tej kwestii pomóc bardziej niż może wykształcenie prawnicze. Bo tak naprawdę
            to tu chodzi o pieniądze w całej tej aferze. I zrobię wszystko... (Poruszenie
            na sali)"

            Zauważ, że ona powiedziała, że w aferze Rywina chodzi
            o pieniądze a na pieniądzach to ona się zna:)

            • zbychooo Re: Anita szuka pieniędzy:) 02.12.03, 09:54
              basia.basia napisała:

              > zbychooo napisał:
              >
              > > Jaskiernia 10 mln, Rywin 10 mln, Deszczyński 1,5 mln,..... i jescze wielu,
              >
              > > wielu innych - tak właśnie SLD rośnie w siłę!!! ;-)
              > >
              > > P.s. A posłanka Błochowiak to chyba jest od czarnej roboty w tej mafii???
              > > Najpierw ustawnienie przetargu w pabianickim SLD, teraz poprawka do ustawy
              > o
              > > grach losowych,
              >
              > Anitka walczy ośrodki fiansowe dla partii na pierwszej linii
              > > frontu!!! Czy w nagrodę za te "zasługi" znalazła sie w komisji śledczej???
              > ;-
              > )
              >
              > Tutaj masz fragment z 42.posiedzenia sejmu:
              >
              > mówi Anita:
              >
              > "Natomiast pragnę zaznaczyć, panie pośle, Wysoka Izbo, że poprawki i ustawy,
              > które do tej pory prowadziłam, w moim mniemaniu z Komisją Śledczą nie mają
              > nic wspólnego. Postaram się za wszelką cenę odkryć prawdę na tyle, na ile
              > jest to możliwe. Myślę, że moje wykształcenie finansowe i ekonomiczne może w
              > tej kwestii pomóc bardziej niż może wykształcenie prawnicze. Bo tak naprawdę
              > to tu chodzi o pieniądze w całej tej aferze. I zrobię wszystko... (Poruszenie
              > na sali)"
              >
              > Zauważ, że ona powiedziała, że w aferze Rywina chodzi
              > o pieniądze a na pieniądzach to ona się zna:)
              >

              No przecież! wszyscy wiedzą, że do komisji śledczej Anitka trafiła nie dlatego
              że jest świetną prawniczką, lecz dlatego że jest do bólu dyspozycyjna i
              wypróbowana w wielu "zbiórkach" pieniędzy dla partii... taki młody głuptak,
              który dla kariery, by wspiąć się na szczyty władzy, na ochotnika pójdzie na
              pierwszą linię frontu: złoży podpis, zgłosi propozycję zmian ustawy, bezczelnie
              oszuka, ośmieszy się publicznie itd. itd. nie ma tekiej ceny której dla partii
              nie zapłaci...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka